Skocz do zawartości



Zdjęcie

Focusrite Scarlett 2i2 - opinie


  • Zaloguj się
108 odpowiedzi na ten temat

#1 secondtribe

  • secondtribe
    xoxo
  • Postów: 5696
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wrocław

Napisany 17.09.2013 - 19:51

Mam okazję zakupić od znajomego wymieniony w tytule interfejs. Czy ktoś z Was miał z nim styczność? Jak wrażenia, działa bez problemów/opóźnień?

#2 smerfciamajda

  • smerfciamajda
    ulubieniec Smerfetki, pogromca Gargamela...
  • Postów: 8254
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:lasu...

Napisany 17.09.2013 - 20:09

Ja mam, kupiłem w zestawie z pojemnikiem i słuchafonami.
Interfejs gra i nagrywa zejbiście fajnie jak na moje ucho, na słabym kompie z Win7 latencja nieodczuwalna grając na dwie gitary ze ścieżką perki z EZ Drummera! Nie mam porównania do innych ale dla mnie to mega solidny sprzęt. Kumple "co się znają" też chwalili :)
Dwa felery jakie zauważyłem to:
1. Zbyt czułe wejście instrumentalne, szybko się przesterowuje od sygnału gitary, trzeba lekko użyć gałki Vol w gitarze, z aktywnymi pipakami nie do nagrywania, potrzebny jakiś dibox czy coś.
2. Po zainstalowaniu sterowników mam problem z wybudzaniem komputera, długo to trwa, coś się mu chorobliwie otępiło niestety (windowsowi)

I brakuje mi MIDI, mógł bym poprawiać ścieżki EZ z poziomu mojej perkusji.

Mam: gitarę elektryczną podłączoną kablem do małego wzmacniacza cyfrowego. 

Nie mam: umiejętności


#3 IC400BK

  • IC400BK
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1292
  • Dołączył: 03.02.2012
  • z:Tychy

Napisany 18.09.2013 - 11:19

Mam tą kartę, ogólnie spoko, ale potwierdzam, że wejście instrumentalne z gain na minimum jest dalej za mocne.



#4 cyrulik

  • cyrulik
    Stary wyjadacz
  • Postów: 636
  • Dołączył: 05.05.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 18.09.2013 - 12:41

Dawno temu pytałem na forum co kupić, wytypowałem sobie właśnie Focusrite Scarlett 2i2.

Zastanowił minie teraz pakiet Studio, czyli z tym mikrofonem i słuchawkami. 

 

Mikrofonu nie mam, a ten CM25 to chyba nie jest głupia propozycja do nagrywania gitary akustycznej ewentualnie saksofonu. 

Słuchawki mam AKG K99 czyli pół otwarte bez szału pewnie w porównaniu do tych z zestawu. 

 

Jak sądzicie warto dołożyć do tego zestawu Studio?


Pozdrawiam - Michał Słonczyński


#5 cyrulik

  • cyrulik
    Stary wyjadacz
  • Postów: 636
  • Dołączył: 05.05.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 18.09.2013 - 22:56

Post pod postem ale co tam... 

 

Smerfie, jak to jest z tym zasilaniem 48V, jest do tego pstryczek, ale gdy jest załączone działa dla obu wejść czy dla jednego, nie doczytałem takich informacji, ale też i długo nie szukałem :)


Pozdrawiam - Michał Słonczyński


#6 smerfciamajda

  • smerfciamajda
    ulubieniec Smerfetki, pogromca Gargamela...
  • Postów: 8254
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:lasu...

Napisany 19.09.2013 - 07:27

Działa dla obu wejść, ale nie należy się przejmować, dynamicznemu mikrofonowi krzywdy nie zrobi.

Co do jakości mikrofonu i słuchawek to trudno mi się wypowiadać, bo nie mam porównania/doświadczenia ale z moich poczynań to:

Mikrofon jest solidny, ładnie nagrywa czystą gitarę z paczki, ale trzeba go ustawiać dalej więc zbiera otoczenie, do przesteru to słabiej, jazgocze. Wokalu nie nagrywałem jeszcze. Fizycznie jest ciężki i solidny :)

Słuchawki w porównaniu do AKG K77 to są wygodniejsze, dłużej mogę w nich pracować, a w odbiorze są bardziej płaskie tzn. nie podbijają pasma, jak na moje kaprawe uszy przynajmniej. Co do jakości to nie są jakieś złe, w tej kasie to są solidne można powiedzieć, że AKG bardziej "plastikiem" zalatują. I są tyrochę za ciche jak dla mnie, ale to chyba wina preampu 2i2.

Na moje potrzeby rejestracji ten sprzęt to nawet za dobry jest, ktoś znający się na temacie pewnie wyciągnie z niego więcej i gdybym miał kupić coś "pro" to wywalił bym kasę. Taki zestaw ma sens bo jest kompletowany pod siebie i musi grac ze sobą dobrze.

Jak chcesz kupić zestaw Studio to ja w Tomanie kupiłem kit z EZ Drummerem Lite i jeszcze jakimś softem do mixowania czy masteringu, a cena taka sama jak za normalne studio.


Mam: gitarę elektryczną podłączoną kablem do małego wzmacniacza cyfrowego. 

Nie mam: umiejętności


#7 cyrulik

  • cyrulik
    Stary wyjadacz
  • Postów: 636
  • Dołączył: 05.05.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 19.09.2013 - 09:18

Faktycznie jest w Tomannie taki set, dzięki :) Miałem dać zarobić lokalnemu sklepikowi no ale trudno, przegrał z ofertą po raz kolejny.

Pozastanawiam się i pewnie łyknę ten zestaw, dla mnie również będzie za dobry, jak wszystko co mam :P

Pozdrawiam - Michał Słonczyński


#8 secondtribe

  • secondtribe
    xoxo
  • Postów: 5696
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wrocław

Napisany 19.09.2013 - 10:23

W takim razie, jak sprzęt fajny to pewnie się zdecyduję :) dzięki za opinie



#9 smerfciamajda

  • smerfciamajda
    ulubieniec Smerfetki, pogromca Gargamela...
  • Postów: 8254
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:lasu...

Napisany 19.09.2013 - 12:32

tylko nie kupujcie tanich uchwytów mikrofonowych z Millenium. Ja kupiłem taki do postawienia przed paczką ale to szajs. W domu jakoś daje radę ale pewnie szybko się rozleci.

EZ Drummer w wersji studio jest na tyle fajny że jak mi zostanie kasa z gitary to chapnę pełna wersję.

Cubase LE nic nie wart, nie można odpalić instrumentów VST (EZ D np.)

Na wtyczki dodawane do FR2i2 jestem jeszcze "za gupi" :D

 

Zestaw jest klasa, fajnie gra, jeszcze lepiej wyglada na biurku i zajefajnie doprowadza do szewskiej pasji żonę :D 100% GE


  • woj_wyk lubi to

Mam: gitarę elektryczną podłączoną kablem do małego wzmacniacza cyfrowego. 

Nie mam: umiejętności


#10 cyrulik

  • cyrulik
    Stary wyjadacz
  • Postów: 636
  • Dołączył: 05.05.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 19.09.2013 - 12:38

Uuu, to lipa jak Cubase LE nie pozwala na VST... Sądziłem że do zabawy starczy :(

A EZ Drummer Lite co ma okrojone z takich użytecznych rzeczy dla laika?


Pozdrawiam - Michał Słonczyński


#11 smerfciamajda

  • smerfciamajda
    ulubieniec Smerfetki, pogromca Gargamela...
  • Postów: 8254
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:lasu...

Napisany 19.09.2013 - 14:06

Jak podepniesz EZ do CuLE to zagra tylko zwykłe mapowanie MIDI z PC czy Cubase, nie zagrają sample z EZ. Zagra natomiast brzmieniem sampli EZ jak wrzucisz na ścieżkę WAV, ale już sobie nieprzeedytujesz czyli dupa i to jest ograniczenie Cubase LE.

Generalnie wolę Reapera bo daje dużo więcej. Nawet jak będę musiał zapłacić za licencje Reapera to i tak będzie lepszy niż Cubase w tej samej cenie (Artist chyba czy jakoś tak).

 

Natomiast EZ Drummer ma bardzo mocno okrojona bazę pętli perkusyjnych i tylko jeden zestaw perkusyjny ale nie o to chodzi.

Dla mnie to wersja na spróbowanie i przekonanie się że to fajnie działa i brzmi. Na razie wrzucam sobie jakąś pętlę i modyfikuję z poziomu MIDI edytora do pożądanego rytmu. Brakuje mi w tym momencie interfejsu MIDI w 2i2, bo podłączył bym moją perkusję elektroniczną, było by łatwiej niż z klawiatury. Albo trzeba kupić keyboard USB, ale mając plastiki w domu to z końca przewodu pokarmowego rozwiązanie :)

 

W zestawie z Tomana ten EZ lite jest za free więc inwestycja w upgrade daje możliwość posiadania pełnej wersji taniej niż BOX lub zakup osobno LE + upgrade.

 

Jak coś źle wyjaśniłem to pisać :D

 

Edyta:

CubaseLE pozwala na zaaplikowanie efektów VST na track WAV,czyli symulacji wzmaka, IRów czy jakichś innych wtyczek.

Nie da się stworzyć ścieżki z instrumentem jak perkusja VST, Reaper ma to w standardzie.


Ten post był edytowany przez smerfciamajda dnia: 19.09.2013 - 14:09

Mam: gitarę elektryczną podłączoną kablem do małego wzmacniacza cyfrowego. 

Nie mam: umiejętności


#12 cyrulik

  • cyrulik
    Stary wyjadacz
  • Postów: 636
  • Dołączył: 05.05.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 19.09.2013 - 14:17

A z tą perkusją to sobie nie poradzisz takim prostym rozwiązaniem jak midi-usb http://allegro.pl/ka...3553603997.html

Kupowanie klawiatury midi to głupota w Twoim przypadku :)


Pozdrawiam - Michał Słonczyński


#13 smerfciamajda

  • smerfciamajda
    ulubieniec Smerfetki, pogromca Gargamela...
  • Postów: 8254
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:lasu...

Napisany 19.09.2013 - 17:28

No ja to wiem, celuję w coś poważniejszego typu EMU czy M-audio, oczywiście mówię o midi/usb. Ale to później, na razie mam poważniejsze zmartwienie na co wydać kasę :D

Mam: gitarę elektryczną podłączoną kablem do małego wzmacniacza cyfrowego. 

Nie mam: umiejętności


#14 igorro

  • igorro
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 8106
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 19.09.2013 - 18:31

Mam obecnie Focusrite 2i4 , będący fe facto FR 2i2 + Midi. IMO radzi sobie więcej niż przyzwoicie nawet z trudnymi

do realizacji nagraniami akustycznymi ( vide mój ostatni post w dziale Twórczość ).

Zapewnia odpowiedni duży odstęp od szumów , pozwalający na swobodne operacje EQ bez obawy , że coś zacznie w nagraniu brumić.

Jeśli coś w nagraniu będzie na "syfyć", to na pewno nie FR 2i2. 

Podoba mi się też , że zasilany jest bezpośrednio z USB (bez zewnętrzego zasilacza) , bo to o jeden zasilacz mniej , 

którego możemy zapomnieć w przypadku konieczności mobilnej rejestracji.

Generalnie fajny, solidnie zbudowany budżetowy interface o więcej niż przyzwoitych parametrach.


Ten post był edytowany przez igorro dnia: 19.09.2013 - 18:33

Sprzedam head + paczka TAKA lub zamienię na coś fajnego.


#15 smerfciamajda

  • smerfciamajda
    ulubieniec Smerfetki, pogromca Gargamela...
  • Postów: 8254
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:lasu...

Napisany 19.09.2013 - 18:42

Ale ten 2i4 ma inny poziom sygnału wejściowego dla instrumentu i ma PADy do aktywnych pipaków, a to mocno upraszcza zabawę.
U mnie na moich schallerach przesterowuje jak mocniej walnę w struny nawet z Gain na minimum. Muszę chyba zainwestować w diboxa.

Mam: gitarę elektryczną podłączoną kablem do małego wzmacniacza cyfrowego. 

Nie mam: umiejętności


#16 cyrulik

  • cyrulik
    Stary wyjadacz
  • Postów: 636
  • Dołączył: 05.05.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 19.09.2013 - 18:47

Najpierw należałoby tego spróbować - http://nagrywamy.com...lumik-gitarowy/

 

Chyba że Igorro zaproponuje coś lepszego :)


Pozdrawiam - Michał Słonczyński


#17 smerfciamajda

  • smerfciamajda
    ulubieniec Smerfetki, pogromca Gargamela...
  • Postów: 8254
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:lasu...

Napisany 19.09.2013 - 18:53

Chyba że Igorro zaproponuje coś lepszego :)


No też mam nadzieję że się nad nami zlituje i coś zaproponuje :D

Mam: gitarę elektryczną podłączoną kablem do małego wzmacniacza cyfrowego. 

Nie mam: umiejętności


#18 cyrulik

  • cyrulik
    Stary wyjadacz
  • Postów: 636
  • Dołączył: 05.05.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 6.10.2013 - 22:29

Focusrite Scarlett Studio stoi już u mnie na biurku, pobawiłem się tym cackiem co nieco, jestem pod ogromnym wrażeniem, jakość dźwięku na moje potrzeby super!

 

Poza tym zmontowałem sobie też linkowany wyżej tłumik, działa nie ujmując nic a nic  z brzmienia, spełnia swoje zadanie, potek gain na interfejsie spokojnie mogę sobie okręcić na godzinę 10, w gitarze vol na full i nic się nie przesterowuje a nagrany sygnał ma większe amplitudy.

Użyłem rezystorów R1 220k, R2 100k. Polecam!


Pozdrawiam - Michał Słonczyński


#19 smerfciamajda

  • smerfciamajda
    ulubieniec Smerfetki, pogromca Gargamela...
  • Postów: 8254
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:lasu...

Napisany 7.10.2013 - 10:45

...no i git, w środę walę do elektronicznego.


Mam: gitarę elektryczną podłączoną kablem do małego wzmacniacza cyfrowego. 

Nie mam: umiejętności


#20 igorro

  • igorro
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 8106
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 9.10.2013 - 20:28

Panowie.. ten tłumik jest do odlania...

Przy wartościach R1=220k i R2=100k wiosło jest obciążone rezystancją zaledwie 320k. To 3x za mało. Zalecana to 1M.

Tracimy dynamikę przetwornika i "spłaszamy" jego charakter ( mniej uwypuklona częstotliwość rezonansowa przetwornika ).

Druga sprawa  wystąpienia efektu Millera na rezystorze R1 , czyli mniej "iskierek" w brzmieniu.

 

Dobrym rozwiązaniem było by zrobienie wtórnika emiterowego ( taki mini preamp np na JFET ) z dzieloną rezystancją w emiterze

( dwa rezystory po np 10k )

i pobieranie sygnału z miejsca łączenia rezystorów. Zapewnia to tłumienie sygnału o 50% i brak wad zwykłego dzielnika rezystorowego.


  • Vic lubi to

Sprzedam head + paczka TAKA lub zamienię na coś fajnego.


#21 Leo

  • Leo
    MacGyver
  • Postów: 2244
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:bieram na lampę

Napisany 9.10.2013 - 20:36

Igor dobrze gada. Tylko do kompletu przydałaby się informacja, jak spolaryzować tego JFETa, bo napięcie spoczynkowe na wyjściu jest mocno zależne i od rezystancji w źródle, jak i od metody i polaryzacji FETa, wliczając w to wartości oporników podłączonych do bramki.


Jak kupisz mi zapałki, to zrobię ci helikopter.
rig::rig() { guitar = "Cort_M200"; pickups = "Merlin_Legend"; amp = "Kustom_Dual_30RC";
fx_pre[] = { "FSH-1", "GT-2", "EHX_BMP" }; fx_loop[] = { "CE-2", "RossPhaser", "DD-12", "EQ-7" }; };

=> Zbiór projektów i stron DIY => PIGmej Jam

#22 cyrulik

  • cyrulik
    Stary wyjadacz
  • Postów: 636
  • Dołączył: 05.05.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 9.10.2013 - 20:39

My prości elektronicy prosimy o schemat tego ustrojstwa.

Pozdrawiam - Michał Słonczyński


#23 igorro

  • igorro
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 8106
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 9.10.2013 - 20:45

buffer1.png

 

R11 - zbędny ( R12 na uparłego też )

Zamiast R4=22k wstawiamy dwa rezystory po 10k połączone szeregowo.

C2 470nF w zupełności wystarczy.

JFET np 2SK30A lub podobny.


Ten post był edytowany przez igorro dnia: 9.10.2013 - 20:46

Sprzedam head + paczka TAKA lub zamienię na coś fajnego.


#24 cyrulik

  • cyrulik
    Stary wyjadacz
  • Postów: 636
  • Dołączył: 05.05.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 9.10.2013 - 21:48

Dzięki wielkie, wszystkie części chyba mam w szufladzie na pewno mam 2sk30a.

 

Dopytam jeszcze dla pewności:

- zasilanie 9V?

- wejście (z gitary) na bramkę tranzystora bezpośrednio?

- wyjście (na interfejs) tam gdzie to zielone coś z napisem TPv2?


Pozdrawiam - Michał Słonczyński


#25 igorro

  • igorro
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 8106
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 9.10.2013 - 21:51

wejście gitary nie bezpośrednio tylko poprzez C4.

Zasilanie 9-18V ( tolerancyjny układ )

Wyście preampu to TPv2 ( za kond. C2 )


Sprzedam head + paczka TAKA lub zamienię na coś fajnego.


#26 cyrulik

  • cyrulik
    Stary wyjadacz
  • Postów: 636
  • Dołączył: 05.05.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 9.10.2013 - 21:58

Wszystko, jasne w wolnej chwili składam to do kupy i melduje jak działa, troszkę to potrwa bo czasu jak na złość nie ma...


Pozdrawiam - Michał Słonczyński


#27 smerfciamajda

  • smerfciamajda
    ulubieniec Smerfetki, pogromca Gargamela...
  • Postów: 8254
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:lasu...

Napisany 10.10.2013 - 06:11

Kurde Igor nie dało się wcześniej jak ładnie prosiliśmy? :)

Wszystko, jasne w wolnej chwili składam to do kupy i melduje jak działa, troszkę to potrwa bo czasu jak na złość nie ma...



To ja sobie poczekam czy Cię to nie zabije. Daj znać jak uruchomisz.

Mam: gitarę elektryczną podłączoną kablem do małego wzmacniacza cyfrowego. 

Nie mam: umiejętności


#28 cyrulik

  • cyrulik
    Stary wyjadacz
  • Postów: 636
  • Dołączył: 05.05.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 10.10.2013 - 17:11

Nie wytrzymałem, dostawiłem robotę i poskładałem te na płytce prototypowej.

 

Wygląda tak

 

phri.jpg

 

Działa ale nie tłumi sygnału prawie w ogóle, Igorro co zmienić by tłumił sygnał bardziej?


Pozdrawiam - Michał Słonczyński


#29 igorro

  • igorro
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 8106
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 10.10.2013 - 17:30

Nie tłumi bo Pani czyta moje posty nieuważnie....:)

 

Napisałem WRAŹNIE .... sygnał wyjściowy pobieramy z miejsca, gdzie łączą się dwa rezystory 10k, a NIE ze żródła JFET'a.

W ten sposób dzielimy napięcie wyjściowe przez 2 ( no bo wyjście jest w "połowie" wistualnego rezystor 20k (2x10k)).

Manipulując wartościami tych dwóch rezystorów możemy uzyskiwać różne stopnie podziału napięcia.


Sprzedam head + paczka TAKA lub zamienię na coś fajnego.


#30 cyrulik

  • cyrulik
    Stary wyjadacz
  • Postów: 636
  • Dołączył: 05.05.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 10.10.2013 - 17:59

Nie sądziłem by mogło być inaczej iż błąd nie leżał by po mojej stronie, ja prosty człowiek jestem :)

 

Poprzekładałem różne wartości rezystorów, po dwa 22k, 47k, 100k i dopiero dwa 330k dają to o co mi chodzi, pytanie czy tak może zostać?


Pozdrawiam - Michał Słonczyński


#31 cyrulik

  • cyrulik
    Stary wyjadacz
  • Postów: 636
  • Dołączył: 05.05.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 10.10.2013 - 22:36

Dobra już wiem jak działa dzielnik rezystorowy, nie było tematu...

 

Jak zmontuje całość do kupy, pokaże fotki, poprawny schemat i może prostą pcb jakby ktoś chciał to trawić :)


Pozdrawiam - Michał Słonczyński


#32 przemak

  • przemak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3363
  • Dołączył: 10.10.2013
  • z:nagrywamy.com

Napisany 10.10.2013 - 22:52

Dzieńdrobny - się przywitam, bo widzę wejścia stąd na mojego bloga i chyba muszę się wtrącić ;)

Tak - tłumik sygnału gitarowego to jest kuriozum i nie należy go stosować, bo to przecież jakaś paranoja. Co robić, jeżeli trzeba, bo konstruktorzy nie mają pojęcia o poziomach... Na blogu wyraźnie piszę, że dobór oporników do tłumika gitarowego nie jest prosty, a sam tłumik jest kompromisem i wartości oporników też. Można też polemizować, czy gitary muszą być obciążane impedancją 1M - to wcale nie jest takie oczywiste, np. sporo efektów z wtórnikiem emiterowym na wejściu ma impedancję o połowę mniejszą a niektóre przestery w ogóle malutką. Również nie wszystkie wzmacniacze mają impedancję wejściową 1M. Mniej więcej od 100k wzwyż niewiele słychać różnic, a jeżeli są, to na poziomie audiofilskim (pomijam skręcone potensjometry w gitarze).

Trochę trzeba się też pochylić nad napięciem zasilania powyższego bufora. Jest to fajna rzecz, ale jeżeli jest zasilana z baterii 9V, to pomysł trochę traci na sensowności - na blogu badałem poziomy jakie wytwarzają gitary, można poczytać i zobaczyć, że 9V nie zawsze wystarczy.

To na razie tyle, polecam się na przyszłość.

--

nagrywamy.com



#33 igorro

  • igorro
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 8106
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 11.10.2013 - 07:08

 Mniej więcej od 100k wzwyż niewiele słychać różnic, a jeżeli są, to na poziomie audiofilskim ...

 

W moich oczach kompromitujesz się.

Poczytaj trochę o instrumentalnych preampach studyjnych. Przełączalne impedancje 2M,1M,850k,500k to w nich normalka.

I jest to sprzęt nie dla audiofili , tylko dla ludzi zarabiających na życie.


Sprzedam head + paczka TAKA lub zamienię na coś fajnego.


#34 przemak

  • przemak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3363
  • Dołączył: 10.10.2013
  • z:nagrywamy.com

Napisany 11.10.2013 - 08:32

 

 Mniej więcej od 100k wzwyż niewiele słychać różnic, a jeżeli są, to na poziomie audiofilskim ...

 

W moich oczach kompromitujesz się.

Poczytaj trochę o instrumentalnych preampach studyjnych. Przełączalne impedancje 2M,1M,850k,500k to w nich normalka.

I jest to sprzęt nie dla audiofili , tylko dla ludzi zarabiających na życie.

 

Przeżyję jakoś ;)

Czytać nie muszę, używam, jak piszesz, zarabiam tym na życie. Mam też odwagę twierdzić, że ten parametr, jeżeli się mieści w rozsądnych granicach, ma znikome znaczenie, pomijalne w całym procesie - tego z samego czytania nie wywnioskujemy, wręcz przeciwnie. Dlatego nazwałem te różnice "audiofilskimi". Oczywiście, że są w różnych urządzeniach przełączane impedancje wejściowe, tak jak i są różne impedancje wejściowe różnych popularnych urządzeń. Czy Fender się kompromituje, tworząc wejście 2 o impedancji niewiele powyżej 100k? A taki fuzzface ile ma? Uważasz, że większą szkodę dla całości brzmienia ma "obciążenie" gitary impedancją 300k niż puszczenie jej przez bajer zasilany z 9V, w dodatku przypadkowo spolaryzowany (że zacytuję "zbędny ( R12 na uparłego też)")? Zwłaszcza w wątku o zbyt dużej czułości wejscia i konieczności uniknięcia zniekształceń? ;)

Trochę uzasadniałem na blogu, dlaczego takie a nie inne wartości oporników wydają mi się optymalne - większe powodują więcej problemów niż korzyści. Można z tym polemizować, ale przedstawiając argumenty, "poczytanie trochę" do nich nie należy.



#35 Leo

  • Leo
    MacGyver
  • Postów: 2244
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:bieram na lampę

Napisany 11.10.2013 - 10:11

Ja śmiem twierdzić, że niektóre przestery, kaczki czy taki Fuzzface mają celowo niższą impedancję wejścia, żeby kształtować tym brzmienie. Wejście instrumentalne interfejsu to co innego. Ono ma jak najwierniej odbierać sygnał z instrumentu. Stąd potrrzebna odpowiednia (i czasem przełączana) rezystancja wejściowa. Więc podpisuję się pod słowami Igora.


Jak kupisz mi zapałki, to zrobię ci helikopter.
rig::rig() { guitar = "Cort_M200"; pickups = "Merlin_Legend"; amp = "Kustom_Dual_30RC";
fx_pre[] = { "FSH-1", "GT-2", "EHX_BMP" }; fx_loop[] = { "CE-2", "RossPhaser", "DD-12", "EQ-7" }; };

=> Zbiór projektów i stron DIY => PIGmej Jam

#36 przemak

  • przemak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3363
  • Dołączył: 10.10.2013
  • z:nagrywamy.com

Napisany 11.10.2013 - 17:10

...podpisuję się pod słowami Igora.

A Igor zgadza się ze mną, więc wszystko jest w porządku ;)

Tak się składa, że mój stosunek do wszystkich wątpliwości i zarzutów poruszanych w tym wątku streszczony jest w poprzedniej części cytowanego powyżej artykułu na blogu, więc nie muszę wiele dodawać.

Jedna uwaga - zmiana impedancji wejściowej z 1M na 320k oznacza w rzeczywistości dla takiego LesPaula w położeniu środkowym zmianę impedancji obciążenia z 200k do 140k, a dla jazzbassa z około 111k do niecałych 90k, tak więc zdecydowanie i w żadnych warunkach nie jest to różnica trzykrotna (chyba, że mówimy o gitarach bez żadnych gałek). Szczególnie w tym drugim przypadku nie sądzę, żeby jakiekolwiek ucho mogło to usłyszeć, a taka dwudziestoprocentowa różnica mieści się w zakresie tolerancji potencjometrów ;)



#37 igorro

  • igorro
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 8106
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 11.10.2013 - 20:43

Czy Fender się kompromituje, tworząc wejście 2 o impedancji niewiele powyżej 100k?

A konkretnie który model ?

 

A taki fuzzface ile ma?

FuzzFace to jeden z pierwszych efektów zbudowanych na tranzystorach. Powstał w epoce "zachwytu" nową magią
elektroników , czyli półprzewodnikami. Jego brzmienie było wówczas na tyle inne od "panujących" lampiaków,
że uznano, że "słuszne to i sprawiedliwe". Specyfika brzmienia FuzzFace w dużej mierze opiera się
na bardzo znacznym ograniczeniu dynamiki przetwornika właśnie z powodu "skandaliczne" małej impedancji
wejściowej ( około 1k ). Również charakterystyczną cechą klasycznego FuzzFace jest absolutna "tępota"
na różnice pomiędzy wiosłami. Charakter przesteru jest dużym stopniu "niezależny" od typu użytego wiosła.
Trzeba też pamiętać, że późniejsi protoplaści efektów typu HetalCóśTam itp to nic innego jak FuzzFace
z wtórnikiem na wejściu, pozwalający na uzyskiwanie zupełnie innego charakteru brzmienia przesteru.

 

niż puszczenie jej przez bajer zasilany z 9V, w dodatku przypadkowo spolaryzowany (że zacytuję "zbędny ( R12 na uparłego też)")? Zwłaszcza w wątku o zbyt dużej czułości wejscia i konieczności uniknięcia zniekształceń? ;)
Trochę uzasadniałem na blogu, dlaczego takie a nie inne wartości oporników wydają mi się optymalne - większe powodują więcej problemów niż korzyści.

Ponownie muszę prosić, abyś jednak uzupełnił swoją wiedzę, skoro mi zarzucasz niewiedzę.
Ten układ nie jest "przypadkowo" spolaryzowany. Jest spolaryzowany właściwie.
Nieprzypadkowo podałem konkretny symbol tranzystora. Gdyby Ci się chciało zajrzeć do noty katalogowej tego jfeta
( ale Ci się chciało ) to byś doczytał , że polaryzuje się go napięciem ujemnym na gate(G) (względem żródła(S) ).
W układzie z dwoma rezystorami napięcie na gate(G) ma wartość równą połowie napięcia zasilania i nigdy nie będzie
ujemne względem żródła(S)
Teraz sprawa odporności na przesterowanie sygnałem z wiosła takiego układu...
Jest to wtórnik źródłowy o wzmocnieniu napięciowym w przybliżeniu równym jedności ( czyli nic nie wzmacnia ).
Sygnał z wiosła , mierzony miernikiem z funkcją peak to okolice maksymalnie 0.4V w przypadku humbuckerów.
Ale aby być rzetelnym ( i precyzyjnym ) miernik pokaże nam wartość RMS ( więc średnią ),
która nie oddaje w tym przypadku specyfiki problemu.
Musimy znać prawdziwe , a nie uśrednione napięcie na wejściu wtórnika.
0.4V RMS to około 1.2Vp-p ( międzyszczytowe )...
Czy napięcie 1.2V jest w stanie przesterować wtórnik źródłowy zasilany napięciem 9V ?
..... Nie ma takiej opcji.
Nawet gdybyśmy się bardzo starali i mocno spieprzyli punkt pracy wtórnika.
Trick mojej propozycji (układu) polega na zastosowaniu wtórnika,
który w bardzo niewielkim stopniu obciąża układ gitary,
i wykorzystaniu połowy napięcia na wyjściu wtórnika ( a wiec de facto połowy wartości sygnału z gitary ).
Mówiąc górnolotnie , ten układ jest aktywnym tłumikiem o tłumieniu około -6db.



W międzyczasie napisałeś drugi post , który też jest wyrazem zbyt płytkiego ogarniania sprawy.
Układ gitary na na pewno jest Ci doskonale znany. Wypadało by zadać pytania czy zdajesz sobie sprawę z
co tam naprawdę się dzieje. Uproszczone modele układu ( symulacje np w LTSpice ) potrafią to pokazać.
Zapomniałeś o kablu łączącym gitarę ze wzmacniaczem, odgrywającym z całości układu bardzo istotną rolę.
Nie chce mi się rozwijać całego tematu ( np kabel jako fragment układu rezonansowego z indukcyjnością przetwornika ),
ale proponuję Ci zrobić eksperyment.
Polutuj kabel na 3mb , gdzie w jednym wtyku dołączysz rezystor 300k.
Raz włącz ten wtyk do wiosła , posłuchaj , a potem obróć kabel i wtyk z rezystorem wepnij do gniazda pieca..
Posłuchaj co się dzieje i jak będziesz miał ochotę , to opisz wrażenia.


I na koniec najsmutniejsza rzecz w Twoich wypowiedziach....

Mam też odwagę twierdzić, że ten parametr, jeżeli się mieści w rozsądnych granicach, ma znikome znaczenie, pomijalne w całym procesie

Właśnie te generalne bagatelizowanie z pozoru mało istotnych sprawa ma kluczowy wpływ na efekt finalny czyli nagranie.
To od jakiegoś czasu popularne (niestety) zjawisko, wynikiem czego jest podła jakość techniczna większości
polskich produkcji (zaznaczam , że nie wszystkich).
Studia, które "znęcają" się nad brzmienia ( czytaj nad szczegółami), są naprawdę nieliczne,
ale z kolei ich produkcje to klasa top.
Reasumując... bez dbałości o najdrobniejsze niuanse nie ma mowy produkcjach naprawdę wysokiego lotu.
Hipotetyczny argument , że to tylko forum i w sumie po co komu to potrzebne ,zupełnie do mnie nie trafi :)
Oczywiście mam na myśli nagrania klasycznymi technikami ( majki i takie tam ), a nie produkcje
spod szyldu Plastic-Fantastic.

Ten post był edytowany przez igorro dnia: 11.10.2013 - 20:43

Sprzedam head + paczka TAKA lub zamienię na coś fajnego.


#38 przemak

  • przemak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3363
  • Dołączył: 10.10.2013
  • z:nagrywamy.com

Napisany 11.10.2013 - 22:04

No i sobie wroga zrobiłem ;)

Mam nadzieję, że wyjaśnimy pewne sprawy, bo moim zdaniem trzeba. Proszę tylko, żebyś przynajmniej założył, że wiem, o czym piszemy, szkoda czasu na inwektywy.

 

A konkretnie który model ?

 

 

Eeee... pratycznie każdy? I plexi przy okazji też?

 

FuzzFace to jeden z pierwszych efektów zbudowanych na tranzystorach...

 

Jasne, to było "dla paddierżki razgawora" ;)

 

Ponownie muszę prosić, abyś jednak uzupełnił swoją wiedzę, skoro mi zarzucasz niewiedzę.

 

Nigdzie nie zarzucam Tobie niewiedzy. Z tego, co czytam, to Ty po raz kolejny proponujesz mi "doczytanie" - to eleganckie nie jest, zwłaszcza w kontekście tego co piszę i w kontekście tego wątku.

 

Ten układ nie jest "przypadkowo" spolaryzowany. Jest spolaryzowany właściwie.

 

W takim razie musisz uściślić, KTÓRY układ jest spolaryzowany właściwie - ten z połową napięcia na bramce czy ten z masą na bramce? Sam piszesz, że rezystor polaryzujący "w zasadzie jest zbędny" - to jest IMO spora różnica, dlatego napisałem o przypadkowości. Ktoś zrobi tak, ktoś inaczej - oba będą spolaryzowane właściwie? No i chyba faktycznie muszę doczytać, bo piszesz, że "polaryzuje się go napięciem ujemnym na gate" - musisz jednak podać jakieś linki do jfeta typu n polaryzowanego napięciem dodatnim ;)

 

Ale w sumie OK, bo faktycznie tu się czepiam ;) - wiadomo, jaka jest idea tej koncepcji, generalnie słuszna i wszechstronnie w różnych celach stosowana. Chciałbym też (przynajmniej na razie) pominąć dyskusję o impedancji wejściowej układu i tłumika, bo to ciekawy problem, i oczywiście różnice są i zgadzam się z tym, co piszesz, co więcej, nigdzie nie pisałem, że się nie zgadzam. Wartości elementów tłumika, które zaproponowałem, są kompromisem, kompromis wyjaśniłem, nie muszę siebie cytować, można sprawdzić. Pominę też osobiste wycieczki o cyzelowaniu brzmienia i plastiku - nie znasz mnie, ja nie znam Ciebie, nie musimy się obrażać. Nie bagatelizuję niczego. Moje uwagi dotyczą ważności i kolejności rozwiązywania pewnych problemów - co z tego, że będziemy cyzelować brzmienie z idealnie dobraną impedancją wejściową, jak poziomy są w malinach? NAJPIERW poziom, potem ewentualnie to, o czym piszesz. Jak poziom w malinach, to impedancja jest nieistotna.

 

I teraz do meritum. Ten wątek jest o zbyt dużej czułości wejść instrumentalnych w interfejsie Scarlett 2i2. O tym piszemy, i szukamy rozwiązań tego problemu. W związku z tym piszesz:

 

Sygnał z wiosła , mierzony miernikiem z funkcją peak to okolice maksymalnie 0.4V w przypadku humbuckerów.
Ale aby być rzetelnym ( i precyzyjnym ) miernik pokaże nam wartość RMS ( więc średnią ),
która nie oddaje w tym przypadku specyfiki problemu.
Musimy znać prawdziwe , a nie uśrednione napięcie na wejściu wtórnika.
0.4V RMS to około 1.2Vp-p ( międzyszczytowe )...
Czy napięcie 1.2V jest w stanie przesterować wtórnik źródłowy zasilany napięciem 9V ?
..... Nie ma takiej opcji.

 

Muszę tu zapytać - jakie wiosło, kto grał, kto mierzył? Trochę czasu poświęciłem tym zagadnieniom, i to, co piszesz, niestety rzadko w przyrodzie występuje... Przecież tego:

 

epi-poziom-rms.jpg?w=625

 

nie zrobiłem w photoshopie ;)

 

Ale oczywiście, można dopatrzeć się w tym nadużycia - dlatego może faktycznie lepiej przyjrzeć się dokładniej wartościom, które sam podajesz. Otóż inkryminowany interfejs Scarlett 2i2 ma maksymalny poziom wejściowy na wejściu instrumentalnym równy -3dBu. Tak podaje producent:

http://global.focusr.../specifications

i mogę to potwierdzić na podstawie testów. Piszesz, że gitara ma maksymalny poziom wyjściowy 0,4V RMS i z takim poziomem nie zrobi szkody wtórnikowi. Prawda, z takim poziomem nie zrobi szkody nawet niezbyt dobrze spolaryzowanemu wtórnikowi, ale jako że te 0,4V to mniej więcej -6dBu, gitara z takim poziomem nie przesteruje też 2i2 - to po co ten cały wątek? A przecież byle jaka gitara (na moim blogu nagrałem przykład na stracie pojedyńczymi dźwiękami na strunach wiolinowych, żadne kwinty) bez problemu ten interfejs przesterowuje... Czyli albo wątek do kosza, bo Scarlett się nie przesterowuje, ale ponieważ jednak się przesterowuje, to... któryś z nas musi doczytać ;)

--

nagrywamy.com



#39 cyrulik

  • cyrulik
    Stary wyjadacz
  • Postów: 636
  • Dołączył: 05.05.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 15.10.2013 - 15:21

Obiecałem udostępnić wzór płytki do trawienia co też robię, może się komuś przyda. Uprzedzam że to bardzo malutka płytka, nie polecam lutowania początkującym.

 

Schemat:

a55c.png

 

Według zaleceń Igorro R3 powinien mieć 10k ohm, ja potrzebowałem większego tłumienia to też R3 u mnie ma wartość 47k ohm, dobierzcie sobie sami odpowiednie dla siebie tłumienie.

 

Wzór PCB

5cfq.jpg

Płytka licząc po czarnej ramce, ma wymiary 13x21mm

 

Układ elementów

ip94.png

 

Ja to sobie zamknąłem w obudowie z jakiegoś innego projektu, co wygląda tak i spełnia swoje zadanie:

 

g7ta.jpg

 

r5rh.jpg


Pozdrawiam - Michał Słonczyński


#40 przemak

  • przemak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3363
  • Dołączył: 10.10.2013
  • z:nagrywamy.com

Napisany 17.10.2013 - 18:20

Bardzo dobrze - dwie uwagi ;)

Po pierwsze przydałby się kondensator blokujący zasilanie - wiem, że klasa A, znikomy pobór i w ogóle, ale jakoś tak elegancko byłoby dać. Po drugie, wobec dużego rozrzutu parametrów tych tranzystorów z jednej strony i konieczności większego niż 6dB tłumienia z drugiej, co może sugerować naprawdę spory poziom wyjściowy z gitary, zmierzyłbym napięcie na wyjściu (znaczy S, źródło, dolna noga tranzystora), czy nie odbiega zbytnio od połowy napięcia zasilania. Jeżeli odbiega bardzo (a może), to cały misterny plan z tłumikiem w pi...  - wtedy inny tranzystor albo dobór wartości jednego z rezystorów 2,2M.



#41 cyrulik

  • cyrulik
    Stary wyjadacz
  • Postów: 636
  • Dołączył: 05.05.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 17.10.2013 - 19:05

Gdzie miernik przyłożyć?

Pozdrawiam - Michał Słonczyński


#42 przemak

  • przemak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3363
  • Dołączył: 10.10.2013
  • z:nagrywamy.com

Napisany 17.10.2013 - 21:18

Minus na masę (minus baterii), plus na żródło, czyli S tranzystora. Oczywiście tym samym miernikiem w tym samym czasie warto zmierzyć napięcie zasilania, żeby wiedzieć, ile to ta połowa ;)



#43 cyrulik

  • cyrulik
    Stary wyjadacz
  • Postów: 636
  • Dołączył: 05.05.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 17.10.2013 - 21:44

No troszkę, a może i dużo odbiega od połowy zasilania. Na baterii mamy 9,30V a na S tranzystora mamy 5,62V.


Pozdrawiam - Michał Słonczyński


#44 przemak

  • przemak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3363
  • Dołączył: 10.10.2013
  • z:nagrywamy.com

Napisany 17.10.2013 - 21:59

No to jest bardzo OK, Ugs poniżej jednego wolta, dobrze trafiłeś.



#45 cyrulik

  • cyrulik
    Stary wyjadacz
  • Postów: 636
  • Dołączył: 05.05.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 17.10.2013 - 22:01

To świetnie że nie muszę przy tym już nic grzebać :-)


Pozdrawiam - Michał Słonczyński


#46 przemak

  • przemak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3363
  • Dołączył: 10.10.2013
  • z:nagrywamy.com

Napisany 17.10.2013 - 22:12

No, "jakikolwiek" kondensator blokujący zasilanie dla higieny by się przydał ;)



#47 chronix2

  • chronix2
    Stary wyjadacz
  • Postów: 981
  • Dołączył: 20.02.2012

Napisany 14.11.2013 - 12:20

Mam pytanie apropos tego interfejsu. Jaka jest jakość odsłuchu ? Czy interfejs przekłamuje ? Np TonePort zbyt dużo basuje na odsłuchu zaś sterowniki Asio4All wgl tego basu nie mają..nie da się miksować ani na jednym ani na drugim. Jak jest w przypadku tego interfejsu ?



#48 przemak

  • przemak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3363
  • Dołączył: 10.10.2013
  • z:nagrywamy.com

Napisany 14.11.2013 - 15:11

Nie zauważyłem, żeby podbarwiał.



#49 smerfciamajda

  • smerfciamajda
    ulubieniec Smerfetki, pogromca Gargamela...
  • Postów: 8254
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:lasu...

Napisany 14.11.2013 - 19:56

Żeby stwierdzić trza by posłuchać Scarlett w porównaniu z innym interfejsem na tych samych odsłuchach.


Mam: gitarę elektryczną podłączoną kablem do małego wzmacniacza cyfrowego. 

Nie mam: umiejętności


#50 przemak

  • przemak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3363
  • Dołączył: 10.10.2013
  • z:nagrywamy.com

Napisany 14.11.2013 - 22:30

To chyba oczywiste...






0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników