Skocz do zawartości



Zdjęcie

Guns N' Roses


  • Zaloguj się
286 odpowiedzi na ten temat

#251 Steve Vai

  • Steve Vai
    Użytkownik
  • Postów: 20
  • Dołączył: 27.08.2016

Napisany 1.12.2017 - 09:26

wow, ale uczta z bekstejdzu: https://www.youtube....h?v=htjhWRG9llI

 

Cieszy to że wreszcie lutnik który zmontował oryginał jest wymieniany z imienia i nazwiska. 



#252 rockfun

  • rockfun
    Gawędziarz
  • Postów: 7854
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 1.12.2017 - 10:58

Ale tan Fortus ma dziwne gitary.


Are You ready for a good time?

 


#253 bizkit

  • bizkit
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4191
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 30.03.2018 - 09:37

d5fe3e08b715475b.jpg

W Stodole na Zakku upolowałem.

 

Ktoś się wybiera w ogóle? Jak by co to mam jeden bilet na trybuny na zbyciu. Tzn. tak awaryjnie piszę, gdyby ktoś nie miau a ja nie znajdę do tej pory zastępstwa osoby towarzyszącej:D


No nie, pieniądze się znalazły, ale wiesz, niesmak pozostał.

#254 Mad220V

  • Mad220V
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 9048
  • Dołączył: 06.02.2012

Napisany 23.04.2018 - 19:46

to mnie akurat kompletnie nie interesuje, całkowicie odwrotnie do nowej płyty z Axlem w AC/DC



#255 bizkit

  • bizkit
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4191
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 24.04.2018 - 08:11

Niestety, trzeba to przyznać, lepiej mu idzie w Ac/dc niż w Gnr.  


No nie, pieniądze się znalazły, ale wiesz, niesmak pozostał.

#256 s@+@nis+@

  • s@+@nis+@
    Weteran
  • Postów: 1706
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 24.04.2018 - 09:08

Posłuchałem od niechcenia którejś z niedawnych wrzut na YT - i ten głos a'la Mickey Mouse jest tragiczny.

Tzn. wiem że już od dawna zdarza mu się tak śpiewać, ale jak wracali z GNR i grał równolegle z ACDC to przez chwilę było wyraźnie lepiej, a teraz widzę wraca do 'strefy komfortu'.



#257 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 11810
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 3.05.2018 - 10:16

ale wypas dla fanow https://www.terazmuz...sji-deluxe.html

 

* na szczescie ja sie nie kwalifikuje :P


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#258 bizkit

  • bizkit
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4191
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 10.05.2018 - 22:49

Wszystko ładnie pięknie, tylko nagraliby coś nowego. Wskrzesiliby rock'n'f'rolla po raz kolejny. Czy ja to mam KURDE zrobić?! :D


Ten post był edytowany przez bizkit dnia: 10.05.2018 - 22:50

No nie, pieniądze się znalazły, ale wiesz, niesmak pozostał.

#259 Mad220V

  • Mad220V
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 9048
  • Dołączył: 06.02.2012

Napisany 10.05.2018 - 23:24

ani jednej płyty gunsófrozesów nie posiadam.... deluxa kupił bym tylko i wyłącznie gdybym  potrzebował ołtarzyka



#260 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5264
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 10.05.2018 - 23:48

Chwalisz sie czy żalisz? ;)

#261 bizkit

  • bizkit
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4191
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 10.05.2018 - 23:49

Po co w ogóle taki Ganzesrozes jest!:D


No nie, pieniądze się znalazły, ale wiesz, niesmak pozostał.

#262 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5264
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 11.05.2018 - 00:03

Bo to zajefajna kapela była. A kiedyś po przeczytaniu książki Slasha nabrałem jeszcze większego szacunku no i ukośnik to zajefajny gość. No i jakiś czas potem lp wisiało już w chałupie na ścianie ;)

#263 bizkit

  • bizkit
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4191
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 11.05.2018 - 06:44

Zgadza się. Grał po 12 godzin dziennie. No i nie dziwne, że tak gra, że tak czuje wiosło. Oczywiście bez talentu i wyczucia muzycznego byłby jedynie wyrobnikiem, no ale na szczęście jest gitarzystą wybitnym. Biorąc pod uwagę, że wydał 12 płyt z Gnr, Snakepitem, VR i Mylesem, brał udział w niezliczonej ilości projektów z innymi artystami a w każdym utworze gra solówkę to zagrał ich pewnie z +200. Myślę, że około 300. Jeszcze biorąc pod uwagę, że np. takie Civil War ma ich 3. Plus intra, outra... Aha, i każda z tych solówek jest inna, a wiele legendarnych, pogwizdać nawet można:D Gość jest niesamowity. Gdzieś istnieje spis jego featuringów i był z tego co pamiętam mega pokaźny, więc mogłem niedoszacować ilości. 

Kocham gościa.

 

Mała próbeczka samej jego gitary, LP + Marshall. Plus paluchy.

10:25 - 10:59

Jak to słyszę to pitok chce odfrunąć. Ten lick jest miodny. A potem palm muting... No nie wytrzymię!


No nie, pieniądze się znalazły, ale wiesz, niesmak pozostał.

#264 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 11810
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 11.05.2018 - 08:04

tak, Slasha trzeba szanowac.

e: ludzie maja go  czesto za jednego z najbardziej przereklamowanych gitarzytow ever, razem z Kirkiem np. pewnie ludzie na forach gitarowych :D


Ten post był edytowany przez Karloff dnia: 11.05.2018 - 08:19

TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#265 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5264
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 11.05.2018 - 09:34

Bo ludzie nie wiedzą jak go ugryźć. Szczególnie nerdy od petruccich i innych takich. Slasha da sie zanucić, ma niesamowite wyczucie, melodyjność. To jest kompletna osobowość rockmana. Stworzył nieświadomie swego rodzaju symbol gitarzysty rockowego z krwi i kości w zasadzie wszystkim: wyglądem, grą, sposobem bycia. Podziwiam gościa, że już nawet nie same utwory ale wiele solówek to wiekopomne miniutworki które nie są typu: wlatuje jednym uchem wylatuje drugim. Po lekturze zastanawiałem sie jak taki obszczymurek to wymyśla i spamiętuje.
  • jjhop and kubabe lubi to

#266 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 11810
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 11.05.2018 - 09:34

nevermind!

 

https://www.terazmuz...a-w-polsce.html !!!


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#267 rocken

  • rocken
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3583
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:W-wa

Napisany 11.05.2018 - 10:09

Też szanuje, bo Slash wie kogo należy szanować. B)

A nawet sobie jakoś radzi w tym towarzystwie. ;)

 

 

[2:36] B.B. King pożycza kapelusz Slasha. :)


Ten post był edytowany przez rocken dnia: 11.05.2018 - 10:09

"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis

#268 bans

  • bans
    Gaduła
  • Postów: 262
  • Dołączył: 01.08.2017

Napisany 11.05.2018 - 10:23

 Oczywiście bez talentu i wyczucia muzycznego byłby jedynie wyrobnikiem, no ale na szczęście jest gitarzystą wybitnym. [/media]

 

I jest - podobnie jak Petrucci - jednym z dowodów na to że bardzo dobry gitarzysta elektryczny nie musi nawet przyzwoitym grajkiem akustycznym ;)



#269 Mad220V

  • Mad220V
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 9048
  • Dołączył: 06.02.2012

Napisany 11.05.2018 - 21:27

Chwalisz sie czy żalisz? ;)

i to i to ;)



#270 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 11810
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 13.06.2018 - 11:35

koelajna fajna akcja tej ekipy. polecam koszulki, mam z Krakowa Metalliki i jest wypas :)

 

http://koszulkikonce...pl/#!/szczegoly


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#271 bizkit

  • bizkit
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4191
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 13.07.2018 - 18:29

Kurde, nikt nie był na Gunsach?
No nie, pieniądze się znalazły, ale wiesz, niesmak pozostał.

#272 jjhop

  • jjhop
    Weteran
  • Postów: 1997
  • Dołączył: 09.10.2012

Napisany 13.07.2018 - 18:29

L.A. Guns w Polsce ? :)


** rozsiewacz półprawd i manipulator a co gorsza korwinista! fuj! **

#273 bizkit

  • bizkit
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4191
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 13.07.2018 - 18:49

Część składu:P


  • jjhop lubi to
No nie, pieniądze się znalazły, ale wiesz, niesmak pozostał.

#274 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 11810
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 13.07.2018 - 23:39

w lutym podobno u nas na halowce., pewnie KRA.


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#275 bizkit

  • bizkit
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4191
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 14.07.2018 - 08:28

Ale kto?


No nie, pieniądze się znalazły, ale wiesz, niesmak pozostał.

#276 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 11810
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 14.07.2018 - 08:36

http://deathmagnetic...ki-w-2019-roku/


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#277 rollingstone

  • rollingstone
    Weteran
  • Postów: 2542
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 14.07.2018 - 08:41

Cholernie żałuje że nie mogłem być. To byłby piękny maraton, najpierw RS potem GnR

#278 bizkit

  • bizkit
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4191
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 14.07.2018 - 09:21

3,5 godziny grania. I śpiewania, kiedy się ledwo śpiewa momentami. Czasami Axl tak piał i fałszował, że uszy bolały. To niestety fakt od lat smutny i wszystkim znany. No ale to momenty (choć niezbyt rzadkie) a poza tym szacun za tyle godzin takiego wysiłku w takim wieku. No a spóźniliśmy się pół godziny, jechałem po robocie a i korki jakieś nietypowe na gierkówce pod Częstochową.. Alfunia dostała w piczkę bocznymi drogami, ale gdyby nie to to spóźnilibyśmy się ponad godzinę. Tyle, że i tak jeszcze ponad dwie godziny koncertu by zostało:D Nie żałują swojego czasu na scenie, to trzeba przyznać.

 

Dotarliśmy akurat jak ze stadionu dobiegały dźwięki Double Talkin' Jive. No szkoda, uwielbiam ten kawałek , szczególnie live. SLash tam lubi te orientalne skale stosować, a to powoduje u mnie odlatywanie pitoka. Przy zajmowaniu miejsc leciało Better. Czyli ominęło nas z 5 kawałków. Trudno.

Intro patrzyłem przy okazji It so easy.

Jakość marna, ale tu o intrze. Tego stwora to kiedyś wozili w naturze.

Gdzieś 1:30 się pojawia w całej okazałości.

Ogólnie słabe to wyjście, na początek tło Wielkiej Trójki, trochę oklasków a potem czekamy na to po co przyszliśmy. Preferuję wejście całego zespołu, a jeśli na raty, to w ciemności.

Akustyka Śląskiego. No szału nie ma. Akustyków to raczej z niższej półki nie zatrudniają, więc to kwestia obiektu. Momentami za mało selektywnie, dudniąco, a wokal wycofany. Tzn, tak jakby za dużo reverbu albo delaya. No ale to pewnie kwestia akustyki obiektu.

Ale do przyjęcia, nie było katastrofy.

Ludzi? W sumie pełne trybuny i 3/4 płyty. Nieźle. Szczególnie biorąc pod uwagę, że byli rok temu a nic nie nagrali. Tzn. w sumie była premiera, coveru z lat młodości - Shadow of your love, lata to po Antyradiach czasem. No cóż, urywać nie urywa, ale energia jest.

Mega potężne brzmienie Slasha na tym swoim zielonym dziwolągu podczas... Black Hole Sun. Potęga. No i nieźle im żre ten cover. Z resztą covery im idą nieźle.

 

A najbardziej mi się podobało, że kumplowi się raczej podobało (nie zabrałem żadnej "dupery"- jak to mawiają, ani nie sprzedałem biletu) a zawsze wyczuwałem niezrozumienie mojej fascynacji Slashem i całym bandem. Coś tam potupał nóżką, czyli nie było źle. Pod wrażeniem Fortusa i tu się nie dziwię, bo to świetny gitarzysta. Powiedziałbym, że nawet za świetny na rytmicznego. Tak jak i kumpel, choć nie za czasów, kiedy graliśmy razem:D

 

3,5 godziny!

A na końcu Slash wyszedł i stanął na rękach. 23 czerwca skończył 53 lata...

 

A. Był skandal! W sumie dwa. Piwo było bezalkoholowe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A ja po takim stresie przez połowę drogi, że nie zdążymy... Muzyka na szczęście zrekompensowała tę niedogodność.

No i wyszli o czasie.


Ten post był edytowany przez bizkit dnia: 14.07.2018 - 09:24

  • Karloff and rocken lubi to
No nie, pieniądze się znalazły, ale wiesz, niesmak pozostał.

#279 bizkit

  • bizkit
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4191
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 14.07.2018 - 10:24

Co tam jeszcze mi się przypomniało. Pierwszy raz w historii grali kawałek Velvet Revolver (RIP Scott Weiland). Tzn. może wcześniej na tej trasie, ale nie śledziłem. Poleciał Slihter. Drop D. To była nowość w wykonaniu Slasha w tamtych czasach.

Slash niestety nie do końca ogarnia utwory z Chinesse Democracy. Jednak oryginalne solówki były dobre a i poprowadzone linie melodyczne są integralną częścią utworów. Finck czasem dawał radę, mega dawał. To samo Bumblefoot czy pan z KFC. 

Policzyłem teraz z setlisty i coverów było... 11. Swoich zostało już tylko 22:D

 

Rozwaliło mnie outro solo w SCOM. Czasem wydaje mi się, że forma Slashowi spada. Ale potrafi dziadziuś jeszcze błysnąć. I coś kreatywnego do solo wrzucić. A znam jego dźwięki już na wylot. 

Czyli jeszcze 1,5 min w full speedzie na koniec. 18sta minuta filmiku.

 

Przypomina mi się też dźwięk opon:D Nie piszczały, tylko wydawały taki własnie specyficzny dźwięk. Pewnie z 2mm bieżnika zostały na tych krętych dróżkach. Momentami było jak na odcinkach specjalnych.

Warto było, chociażby dla tego outro.


No nie, pieniądze się znalazły, ale wiesz, niesmak pozostał.

#280 rocken

  • rocken
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3583
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:W-wa

Napisany 14.07.2018 - 10:50

Gunsie mnie nie ominęli, ale też jakoś nigdy nie wsiąkłem w ich muzykę. W MTV rzadziej puszczali Black Crowes, ale jak słyszałem „Jealous again” to wówczas jeszcze analitycznie nie potrafiłem wskazać na różnicę i o co mi chodzi, ale podświadomie bardziej mną bujało.

 

Ale mój ulubiony Guns, to był od początku Izzy Stradlin. Zawsze wydawał mi się z nich najbardziej rock’n’rollowy, a Slash i Axl bardziej rockowi. I chyba się nie myliłem. Na początku stulecia nawet śledziłem jego poczynania solowe i chyba mam 1-2 jego płyty, gdzie jest sporo r’n’r w takiej oprawie amerykańskiego southern rocka.


Ten post był edytowany przez rocken dnia: 14.07.2018 - 10:51

"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis

#281 bizkit

  • bizkit
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4191
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 14.07.2018 - 16:46

Ja w tamtych czasach kojarzyłem Remedy. I zawsze czekałem na ten ciekawy zespół co gra tę super piosenkę a tak rzadko puszczali. Gusta gustami i tu nic nie zrobisz. Choć Black Crowes też mi bardzo leżą a z wiekiem coraz bardziej.

Stradlin fascynuje wielu ludzi. Nie pasował do zespołu napompowanych testosteronem gości. Ale też fajnie uzupełniał. A i okazało się, że był jakimś spoiwem i motorem napędowym do wybitnych kompozycji. A może już z czasem jednak ten testosteron za wysoko im wyszed? I koniec. Znowu powtórzę to co kiedyś pisałem. Odcinam grubą emocjonalną krechą obydwa żywoty zespołu. Kiedyś najbardziej niebezpieczny zespół świata. Rzucili na kolana wszystkich: krytyków, telewizję, radia, listy przebojów, publikę, największe stadiony świata i pewnie największą liczbę fanek:D

A teraz? No ok, miło ich zobaczyć razem, nie słyszeć docinek medialnych na swój temat, powspominać, a i czasem emocje dadzą odpowiednie jak im się przypomną młode lata. A swoje juz mają i też w sumie do końca nie oczekuję żeby latali w krótkich gaciach i skakali z kolumn. Chociaż czasem tęskno...

 

Coś tam zagrać jeszcze czasem potrafią (podobno można piekarzowi powiedzieć, że chleb mu nie wyszedł;)).

Tu rzeczony Fortus. Niezły duecik im wyszedł i wymiana. Parę ładnych melodii i fajnych licków poleciało. Akurat wyszedłem po wodę, nie jestem wybitnym fanem tego kawałka, a w sumie było po co zostać.


No nie, pieniądze się znalazły, ale wiesz, niesmak pozostał.

#282 bizkit

  • bizkit
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4191
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 22.07.2018 - 13:23

No i nikogo nie było? Czy wstyd się przyznawać?:D


No nie, pieniądze się znalazły, ale wiesz, niesmak pozostał.

#283 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 11810
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 22.07.2018 - 15:49

ja wymiekam jak mozna zagrac prawie 4godz na gitarze koncert. ja pogram troche w goracy dzien, cialo sie grzeje, palce sie robia jak po myciu naczyn i odczuwam juz powoli zmeczenie i male bole przy podciaganiu czasem czy cos, a tu granie calych kawalkow tyle czasu. wiem, ze lata spedzone na scenie itd., ale nadal nie wiem jak to mozliwe..

#rozmyslania gitarzysty z sypialni :D


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#284 bizkit

  • bizkit
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4191
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 22.07.2018 - 19:55

To są zwierzęta sceniczne. Tego pokroju muzycy. Trasę UYI grali chyba 3 lata, kilkaset koncertów. Nie pamietam ile, pewnie gdzieś to jest zliczone co do sztuki. No ale rząd wielkości.
Kiedyś to jeszcze można by się nie dziwić, koka i te sprawy, energia jest. No ale teraz, przynajmniej Slash z Duffem nie piją alkoholu, nawet:D
Doda opowiadała, że nawet szampana się z nią Slash nie napił. I wiek 50+
No a ballady to to w większości nie są a nawet jak są nimi to są to power ballady. Słabe określenie ale wiadomo o co chodzi.
Killerzy.
No nie, pieniądze się znalazły, ale wiesz, niesmak pozostał.

#285 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 11810
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 22.07.2018 - 20:01

nie przepadam za GNR, znam klasyke, mocno szanuje. 


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#286 rockfun

  • rockfun
    Gawędziarz
  • Postów: 7854
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 24.07.2018 - 14:44

Żałuję, że nie byłem. Nadrabiam na youtubach i AXL słyszę był w całkiem niezłej formie. Kurde ten koncert to jak 2 koncerty. 3,5h na scenie no szacun.


Are You ready for a good time?

 


#287 bizkit

  • bizkit
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4191
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 27.07.2018 - 09:21

Coś komuś odleci przy tym?

Jest dziobany riff! W zwrotce. Ale ktoś to celnie określił, już nie pamiętam kto.

Kurde, kawałek z tego to prawie plagiat z Bad Rain...


No nie, pieniądze się znalazły, ale wiesz, niesmak pozostał.




0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników