Skocz do zawartości



Zdjęcie

Bonamassa


  • Zaloguj się
104 odpowiedzi na ten temat

#51 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4932
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 4.04.2018 - 16:09

Ja sie dziwie jak w ogóle może on jarać na dłuższą mete :P

#52 rocken

  • rocken
    Weteran
  • Postów: 2976
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:W-wa

Napisany 4.04.2018 - 16:38

Źle słuchacie Wielkiego Joe. Jego należy słuchać klęcząc na obydwu kolanach przed zestawem Hi-Fi z rękoma skierowanymi ku górze. B)


"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis

#53 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 10619
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 4.04.2018 - 16:39

to nie wina joe, to wina gatunku jaki uprawia :P


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.


#54 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 934
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 4.04.2018 - 20:36

uprawia to się bawełnę  :D 



#55 Król Julian

  • Król Julian
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3928
  • Dołączył: 17.06.2012

Napisany 5.04.2018 - 09:41

Z ciekawości - podajcie gitarzystów których uważacie za wolnych od tych wad które zarzucacie Bobassowi. Warunek - niech będą współcześni, nie dinozaury. Który to jest taki nowatorski, ciekawy, rozwojowy, etc. etc. Bo śmiem twierdzić że 90% gitarowych herosów którymi się jara większość tego forum to są dopiero swoje własne kalkomanie do potęgi.

Moim zdaniem idzie tu o coś zupełnie innego, ale o tym napiszę później.



#56 rocken

  • rocken
    Weteran
  • Postów: 2976
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:W-wa

Napisany 5.04.2018 - 10:03

Z tego pokolenia (końcówka lat '70) -  Derek Trucks. Jeśli chodzi o jedno pokolenie starsze, to wiadomo. Warren Haynes wyczerpuje temat.

 

Edit: oczywiście mówiąc o nowatorstwie, rozwoju itp. nie wprost, ale ze świadomością i znajomość stylistyki blues-rock, jej granicami i ograniczeniami etc.


Ten post był edytowany przez rocken dnia: 5.04.2018 - 10:05

  • FX lubi to
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis

#57 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 934
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 5.04.2018 - 10:12

@królu za bardzo to odbierasz osobiście.
Joe bardzo rozwinął się wokalnie. 1wsze płyty to bardzo siłowe śpiewanie. Teraz jest to bardzo swobodny naturalny śpiew. Co do gry solowej to ciągle słyszę patenty z Erica Johnsona. Sorry ale tu jest lipa!
Co do młodych gitarzystów to Derek oczywiście (wszystko sprzed kolaboracji z Suzan). John Mayer (zaraz będzie zmasowany atak na mnie :D ) Oz Noy, Gary Clarck Jr, Johnny A (ten gość mnie zachwyca) Joe Colombo to pierwsze moje myśli.

Ten post był edytowany przez yazzgot dnia: 5.04.2018 - 10:16

  • FX lubi to

#58 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 10619
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 5.04.2018 - 10:21

jest caly worek gitarzystow ktorych preferuje sluchac bardziej niz JB, bez wnikania co maja w glowie, czy sa rozwojowi, nowatorscy itp. muzyka do mnie trafia. czy cos jest od tego wazniejsze? andy timmons gra 5 dzwiekow, a ja o istnieniu JB moge zupelnie zapomniec.

 

z calym szacunkiem ;)


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.


#59 Król Julian

  • Król Julian
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3928
  • Dołączył: 17.06.2012

Napisany 5.04.2018 - 10:24

Z tego pokolenia (końcówka lat '70) -  Derek Trucks. Jeśli chodzi o jedno pokolenie starsze, to wiadomo. Warren Haynes wyczerpuje temat.

 

Edit: oczywiście mówiąc o nowatorstwie, rozwoju itp. nie wprost, ale ze świadomością i znajomość stylistyki blues-rock, jej granicami i ograniczeniami etc.

 

Derekowi to akurat można zarzucić to samo co ktoś próbował zarzucić Bobassowi - czyli brak rozwoju i zapętlenie. Dość szybko zaczął się powtarzać, czy tam zapętlać. Rozwoju też nie widzę - raczej downgrade, od czasu jak ożenił się ze starą babą to strasznie zdziadział gitarowo. No i to one trick pony, tylko slide slide i slide. Joe też wymiata slidem a oprócz tego wszystkim innym.

Żeby nie było - ja lubię granie Dereka i mi pasowało to że sie nie zmieniał, dopóki się zmienił.

 

Warren - no, tu owszem. Jest Wielkość i Muzykalność, ale też da się wyodrębnić patenty oraz nadużywanie ballad. Ale owszem, Waren to dobry przykład, ale wciąż tylko jeden.

Derek już nie.



#60 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 10619
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 5.04.2018 - 10:27

serio, Krolu, za bardzo do siebie bierzesz krytyke JB. spokojnie, kto ma wiedziec to wie, ze go wielbisz :P


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.


#61 Król Julian

  • Król Julian
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3928
  • Dołączył: 17.06.2012

Napisany 5.04.2018 - 11:02

Nie, to nie tak. Mi to w sumie zwisa i powiewa, serio. Każdy słucha tego co chce i jak chce. Mój problem polega na tym, że ja nie do końca wierzę w szczerość argumentów przeciwko.

Niektórym wierzę, ale nie wszystkim. To trochę tak jak z filmami. Mam wielu znajomych którzy słysząc o tym że oglądam np. StarTrek albo Star Wars z lekceważeniem wydymaja wargi mówiąc: phi, ja TAKICH filmów nie oglądam. I mówią to tonem jakby całymi dniami nie robili nic innego tylko oglądali Jarmucha albo Greenawaya albo ambitne kino irańskie, mając w pogardzie sztukę filmową tzw. popularną.  Tylko że ja akurat naprawdę oglądam Jarmucha i Greenawaya i kino irańskie i zazwyczaj pytam wówczas co oglądali ostatnio. Najczęściej słyszę: "yyy.. eee... no, tego...  Listy do M!".  Tacy to koneserzy filmowi, k..rwa ich mać.

Moim zdaniem identyczna sytuacja jest z Bobassem. Najczęściej padają zupełnie od czapy kontrargumenty wymyślone na poczekaniu i tak będzie w tym wątku. Zobaczycie. Czyli egzaltacja własną osobowością poprzez negowanie. To w sumie prosty mechanizm psychologiczny, pochodna syndromu kwaśnych winogron.

 

A tak serio, to naprawdę nie  kumam - jak można jarać się graniem na wieśle i nie uwielbiać Bobassa :D 



#62 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 10619
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 5.04.2018 - 11:19

..albo Kirka! :P


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.


#63 Król Julian

  • Król Julian
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3928
  • Dołączył: 17.06.2012

Napisany 5.04.2018 - 11:38

Albo Kirka.


  • Karloff lubi to

#64 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 934
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 5.04.2018 - 11:57

@królu nie czytasz że zrozumieniem moich postów :D
serio podobają Ci się te 5 minutowe sola na jedno kopyto??
Ja je przewijam. Jak grał hołd dla Muddy'ego i Howling czy 3 królów to Kirk Fletcher grał te sola smakowitsze.
Mi osobiście nie odpowiada też stylistyka ostatnich płyt, jest bardziej rockowa.
Ale byłem na Joe live elektrycznie i akustycznie i mi się bardzo podobało.
Nawet udało mi się walnąć fote z Joe i pogadać chwilę. Był bardzo miły i uprzejmy.
Co do Dereka mamy takie samo zdanie (kilka postów wyżej) ;) zdziadzial chłop I fakt ze jest to granie typu 'one trick ponny'.
Jeśli chodzi o slide to wolę Sonny Landretha czy Joe Colombo.

#65 TTU

  • TTU
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4100
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wrocław

Napisany 5.04.2018 - 12:10

To co odróżnia Joe Bonamassę od wyżej wymienionych gitarzystów, to świetny management - to on stworzył markę JB jako nowego Boga Gitary, dał mu obecność w mediach, duże koncerty w prestiżowych salach. Derek Trucks właściwie poza fanami jest postacią anonimową, o Timmonsie poza niektórymi gitarzystami też mało kto slyszał, a nazwisko "Bonamassa" jest rozpoznawalne przez zdecydowanie więcej osób.

Management JB przez lata zrobił świetną robotę i robi ją nadal, a problem IMO polega na tym, ze sam Joe nie nadąża za tym stworzonym wizerunkiem "geniusza bluesowej gitary". Ja mniej więcej w połowie koncertu JB mam juz dość i zaczyna mnie nudzić powtarzalność. Przy innym panu JB - Jeffie Becku nie mam czegoś takiego. Bonamassa to świetny gitarzysta, ale mam wrażenie, że gra rzeczy i w sposób, które już słyszałem u innych.


  • kryho, rocken i yazzgot lubi to

#66 Król Julian

  • Król Julian
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3928
  • Dołączył: 17.06.2012

Napisany 5.04.2018 - 12:23

Sądzę że porównywanie JB z tuzami typu Beck jest nieprawidłowe. Kiedy zaczynał Beck, w jakich czasach, na jakim etapie była wtedy gitara i ile miał czasu na ugruntowanie pozycji? To trochę tak jak porównywanie Tesli do RollsRoyce'a



#67 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 10619
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 5.04.2018 - 12:28

mysle, ze sporo racji tam wyzej. JB po prostu jakos sie udalo wybic. ile w tym zaslugi muzy samej w sobie-nie wiem. otacza sie konkretnymi pewnie ludzmi i sie kreci. pewnie ciezko byc blusmanem w swiecie metalurgii. niech sie powodzi ;)

 

z calym szacunkiem ;)


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.


#68 Charvee

  • Charvee
    Gaduła
  • Postów: 108
  • Dołączył: 20.02.2014

Napisany 5.04.2018 - 12:41

A ja myślę, że mamy trochę w głowie takie kalki typu, że true bluesman (czyli zasługujący na szacunek i poważany w środowisku muzycznym), powinien grać po klubach i knajpach dla paru osób na krzyż i to jeszcze mających go głęboko gdzieś. I obecność w mass mediach ogranicza się do recenzji płyt raz na 10 lat jak już coś wyda i ewentualnie raz na 20 lat wywiad w jakimś mało poczytnym periodyku branżowym. Ale jak ktoś zaczyna istnieć szeroko, zarabiać grubą kapuchę i być postacią medialną, to odsądzamy go często od czci i wiary. Prawdą jest też to, że wraz z taką sytuacją idzie często degrengolada warstwy artystycznej, bo żeby zapełnić częściej i coraz więcej sale koncertowe, trzeba grać dla publiki szerszej, niż tych 4 gości przyklejonych do baru w podłej knajpie w której bohater zaczynał. I wtedy albo się to przyjmuje naturalnie i w jednych projektach robi coś ambitniejszego a w innych coś bardziej pod nóżkę, albo "zdradza" swe "ideały" i po kolejnym koncercie w pełnej hali wypycha kieszenie szmalem ale w lustro ciężko mu spojrzeć, albo ma w doopie cash (???) i wystarcza mu to co ma i jest biedniejszy, ale za to być może artystycznie bardziej w zgodzie sam z sobą.

A moim zdaniem, trzeba wsłuchać się w samego siebie, w swoje potrzeby i jeśli dźwięki/sound/łotewer co prezentuje dany artysta z tymi potrzebami korespondują, to powinniśmy oderwać się od oceny pozostałych tematów dotyczących tego grajka (no chyba, że w życiu robi jeszcze coś naprawdę mega hooyowego innym ludziom czyś coś w tym stylu)  i cieszyć się muzą bez kontekstu statusu gwiazdy czy grajka knajpianego.

Bobass jest zayebistym artystą. Osiągnął mega dużo ciężką robotą od gówniarskich lat. Uważam, że jest niebywale muzykalny... ale - i to mi przeszkadza - też powtarzalny. No sorry, nie zaskakuje mnie niczym ostatnio. Znacznie bardziej niż jego solowe rzeczy, czy te z Beth, leży mi to co robi w BCC. Choć i tak, gdy gra, to imponuje mi bardzo ale nie zaskakuje. A ja lubię, gdy mnie artysta zaskakuje. Już parę razy podkreślałem moje bezkrytyczne uwielbienie dla Luke'a i choć rozpoznaję go jak u Janowskiego po 1 nucie gdziekolwiek by nie zagrał - czyli w sumie tak charakterystycznie, że teoretycznie bez zaskoczenia - to jednak zawsze gnojek coś takiego przemyci w nutach, że mnie zafrapuje.

Tak więc rozumiem Julka, bo Joe Wielkim Artystą jest i teraz mi jedynie brakuje, żeby czasami oderwał się od tego Ericowego stylu i zagrał coś, o czym ludzie powiedzą: Nie do wiary! To naprawdę Joe?


Ten post był edytowany przez Charvee dnia: 5.04.2018 - 12:43

  • yazzgot lubi to

#69 rocken

  • rocken
    Weteran
  • Postów: 2976
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:W-wa

Napisany 5.04.2018 - 13:47

W muzycznym życiu JB ważną postacią od lat jest Kevin Shirley. Dla Buddy Guy'a od lat jest kimś takim Tom Hambridge.

W Polsce sporo zawdzięcza Matysik Family, choć pierwszy raz do Polski sprowadziło go w 2005 roku ludzie z Tangerine Music, ale wówczas był jeszcze niszową postacią. Zagrał dwa koncerty w Ostrowie Wlkp. w sali kinowej o pojemności maks. 500 osób.


"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis

#70 Kris Gee

  • Kris Gee
    Najlepsze Gitary 2015 i 2016 roku
  • Postów: 700
  • Dołączył: 07.10.2013
  • z:Zimno i mokro

Napisany 5.04.2018 - 13:52

Mnie tam Boner-Massive muzycznie nie przeszkadza, szczegolnie wczesniejsze plyty, chocby Blues Deluxe. Mega wokal i brzmienie.
Za to za bardzo nie moge zajarzyc czemu on robi z siebie taki odpustowy badziew calym tym jarmarkiem gadgetow na jego stronce. Nosz k... kocyk z napisem bonamassa? Spinki do mankietow? Serio? Za bilety kasuje jak za prezydenta, endorsing wali drzwiami i oknami, kasy mu chyba starcza do pierwszego, co nie? ;)

#71 Król Julian

  • Król Julian
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3928
  • Dołączył: 17.06.2012

Napisany 5.04.2018 - 14:22

Chodzi o to że przeciętny rockman wygląda najczęściej jak łachmaniarz. I taki łachmaniarz widzi Bobassa i myśli - "kurde, też ubrałbym coś fajnego ale nie wiem jak, nie wiem co, nie znam się, a do salonu Vistuli mnie ostatnio nie wpuściła obsługa bo wyglądam jak łachmaniarz. Co robić". I w tym momencie do akcji wchodzą wspomniani wyżej spece od marketingu i mówią: "łachu-cieniachu! Nie musisz chodzić po sklepach! Oto na stronie WJB kupisz wszystko co potrzeba, łącznie ze spinkami do mankietów, jakie rockman może nosić bez ochyby!".

Tak to właśnie działa.

Nawiasem mówiąc, patrząc na fotki zamieszczane przez większość forumowiczów z ich gigów mam ochotę zaapelować: wchodźcie na strony JB ze spinkami i innymi! Wchodźcie jak najczęściej! :D



#72 Kris Gee

  • Kris Gee
    Najlepsze Gitary 2015 i 2016 roku
  • Postów: 700
  • Dołączył: 07.10.2013
  • z:Zimno i mokro

Napisany 5.04.2018 - 14:32

Dobra musze przyznac, Krol jest fanboyem :D

#73 Vladi

  • Vladi
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4097
  • Dołączył: 15.02.2013

Napisany 5.04.2018 - 14:59

Szit ciuchy na scenę sprzedaje? Dobry jest
Ja gościa lubię. Sympatyczny typ.

Ja mam inny problem. Nie jestem w stanie przekroczyć 3 minut słuchania bleusa. Nie wiem dlaczego. Może mam jakiś podświadomy wstręt wytworzony w dzieciństwie przez uporczywe próby ublusowienia mnie w ówczesnych mediach za pomocą szejkin -japitolę- dudi i nocna-zmiana-zarazżygnę-bluesa. Jakby mnie zamknęli w Guantanamo i mi to puszczali przyznałbym się do zabójstwa Kennediego.

Ten post był edytowany przez Vladi dnia: 5.04.2018 - 15:02

"Use the Fork, Luke..."
http://soundcloud.com/vlodi

#74 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 934
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 5.04.2018 - 17:16

Serio?? Aż tak?? Musi Cię @rocken pod opiekę wziąć :)

#75 Vladi

  • Vladi
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4097
  • Dołączył: 15.02.2013

Napisany 5.04.2018 - 17:42

Rocken robi co może na zlotach. Bardzo dobrze mi się gra razem. W ogóle uważam że to jest muza do grania nie do słuchania :)
"Use the Fork, Luke..."
http://soundcloud.com/vlodi

#76 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 934
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 5.04.2018 - 19:31

@vladi kiedyś też nie lubiłem bluesa. A teraz to już mam poważnego pierdolca :)

#77 FX

  • FX
    Weteran
  • Postów: 2501
  • Dołączył: 19.03.2012

Napisany 5.04.2018 - 19:43

Królu, kiedyś mi napisałeś, że jak Ci 50 osób na forum coś pisze, to może warto się zastanowić, bo coś jest na rzeczy...

 

W jednym masz rację. Joe ma szwung jak sto pięćdziesiąt i nikt mu tego nie odbiera (niewielu to dziś ma), tu jest dobry, nawet da się czasem lubić. Niestety te kalki... Warto też  poczytać co znani gitarzyści piszą właśnie o tych kalkach Joe (choćby Waglewski). Jak pisał kiedyś Pat "jak słyszę, że ktoś wciska się w buty Milesa mam ochotę to wyłączyć i posłuchać oryginału". Tak mam z Joe i jego fascynacją Erikiem, tak mam z KWS i jego fascynacją SRV. Tego nie ma Dereck, bo też ma szwung a jest przy tym swoisty i nie słychać tam jednoznacznie głosu innego muzyka. I wcale nie zarzucam Joe, że gra w jednej skali i w kółko te same licki, że jest mało elokwentny jeśli chodzi o wybierane dźwięki, nie, Dereck też, i BB King, ale oni nie, a on zżyna, wciska się w buty kolegi. Gdy miał 15 lat to było okey, ale trochę jest już na to za stary.

 

Oz Noy na przykład jest OK :) i nie śmierdzi innym muzykiem.


Ten post był edytowany przez FX dnia: 5.04.2018 - 19:53

Nowa płyta Full-X: "An Introduction to Counterpoint":

http://fulara.com/

 


#78 cebix

  • cebix
    Weteran
  • Postów: 1807
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 5.04.2018 - 20:11

Mayer zjada Bonamassę. Phil X też. 



#79 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 934
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 5.04.2018 - 20:59

Nosz... tu się 1wszy raz z @cebixem zgodzę w kwestii Mayera :D Może nie co do zjadania. Z tego co wiem kanibalem nie jest :D
Mayer jest niesamowicie utalentowany, ale u niego znów dobija mnie zamiłowanie do glutowatych kompozycji :D
Z drugiej strony na yt jest pełno filmików gdzie John zawstydza na jamach innych bluesmanów.
  • cebix and FX lubi to

#80 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 10619
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 5.04.2018 - 22:46


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.


#81 kryho

  • kryho
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4560
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 5.04.2018 - 23:00

Chodzi o to że przeciętny rockman wygląda najczęściej jak łachmaniarz. I taki łachmaniarz widzi Bobassa i myśli - "kurde, też ubrałbym coś fajnego ale nie wiem jak, nie wiem co, nie znam się, a do salonu Vistuli mnie ostatnio nie wpuściła obsługa bo wyglądam jak łachmaniarz. Co robić". I w tym momencie do akcji wchodzą wspomniani wyżej spece od marketingu i mówią: "łachu-cieniachu! Nie musisz chodzić po sklepach! Oto na stronie WJB kupisz wszystko co potrzeba, łącznie ze spinkami do mankietów, jakie rockman może nosić bez ochyby!".

Tak to właśnie działa.

Nawiasem mówiąc, patrząc na fotki zamieszczane przez większość forumowiczów z ich gigów mam ochotę zaapelować: wchodźcie na strony JB ze spinkami i innymi! Wchodźcie jak najczęściej! :D

Julianie Król...ćwicz więcej, a pozbędziesz się kompleksu bonamasssssy.



#82 yogge

  • yogge
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1413
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 5.04.2018 - 23:40

Dla mnie Bonamassa ma "jeden" problem.
Specjalnie napisałem to w cudzysłowie, bo samozwańczo tak nazwałem tę przypadłość - "jeden".
Uwaga - nie znam twórczości Joe aż tak dobrze, więc możliwe, że ktoś bardzo szybko wyprowadzi mnie z błędu, ale już tłumaczę.
Wyobraźcie sobie, że rozmawiacie z kimś, kto w ogóle nie zna muzyki gitarowej. I możecie włączyć tylko jeden utwór, żeby jak najlepiej przedstawić tożsamość gitarzysty.
Taka wizytówka.
Może być utwór autorski, może być cudzy, wszystko jedno.
I teraz po kolei, ja bym to zrobił tak (nazwiska przypadkowe):
Duane Allman - Hey Jude;
Warren Haynes - You lie;
Jimi Hendrix - Little Wing;
SRV - Couldn't stand the weather;
Wspomniany Andy Timmons - Cry for you;
Wspomniany Jeff Beck - Cause we've ended as lovers;
i tak dalej.

Joe Bonamassa - ???
Jaki utwór mogę potraktować jako wizytówkę Bonamassy?
 

Spoiler



#83 rocken

  • rocken
    Weteran
  • Postów: 2976
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:W-wa

Napisany 6.04.2018 - 06:44

Ja bym wskazał na "Sloe Gin", moim zdaniem nie-fana, to taka kwintesencja Bonamassy. Jak ktoś lubi taką stylistykę to śmiało może sięgnąć po więcej. Natomiast jeśli nie, to Bobass będzie ciężko strawny również w innych odsłonach.

 

ps. @Yogge - nie zgadzam się, że "You lie" Dr Johna jest dla Warren najbardziej reprezentatywne. Ja bym wskazał autorskie klasyki Gov't Mule. Warren ma tego naprawdę dużo i jest przecież również znakomitym kompozytorem ("Blind Man In The Dark", "Beautifully Broken", "Banks Of The Deep End", "Fallen Down", "Life Before Insanity", "Bad Little Doggie", "Towering Fool", "Thorazine Shuffle"), całe pierwsze płyty to klasyka. Ostania płyta również praktycznie w całości dorównuje tym najbardziej ich klasycznym płytom. Ale jeśli chodzi o taki numer który poleciłbym jakiemuś totalnemu laikowi to chyba jednak "Soulshine".


Ten post był edytowany przez rocken dnia: 6.04.2018 - 06:57

  • Charvee lubi to
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis

#84 yogge

  • yogge
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1413
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 6.04.2018 - 10:35

Sloe Gin. Ok, posłucham.

 

BTW, Warrenowi ten utwór przypisałem kompletnie od czapy, bo akurat leciał na YT :)

Natomiast masz rację, on ma tego sporo.

Ale nie schodźmy z tematu :>

 

Jakieś inne propozycje, ktoś?



#85 Sol

  • Sol
    Magister kanapy, w trakcie doktoratu
  • Postów: 5675
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 6.04.2018 - 10:59

Zakk? Miracle Man, reszta to z grubsza to samo, tylko inaczej :P

Edit: no dobra, Mama I'm coming home.

Ten post był edytowany przez Sol dnia: 6.04.2018 - 11:03


#86 bans

  • bans
    Gaduła
  • Postów: 218
  • Dołączył: 01.08.2017

Napisany 6.04.2018 - 12:39

 I taki łachmaniarz widzi Bobassa i myśli - "kurde, też ubrałbym coś fajnego ale nie wiem jak, nie wiem co, nie znam się, a do salonu Vistuli mnie ostatnio nie wpuściła obsługa bo wyglądam jak łachmaniarz. Co robić". :D

 

Po pierwsze - nie "ubrałbym" a "założyłbym". Coś fajnego to ja ubieram codziennie - siebie :P

 

Po drugie - skoro już sam zacząłeś rozmowę o wyglądzie - to Bonamassa czegokolwiek by nie założył to zawsze będzie wyglądał jak ofiara losu. Jak się tak wygląda jak on to próby robienia z siebie "macho" tylko pogarszają sytuację...



#87 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 10619
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 6.04.2018 - 12:58

co to znaczy "jak sie wyglada jak On"? moze nie jest modelem, ale taka gadka jest troche po bandzie, Panie Brylant  ;)

 

w garniakach wyglada fajnie, bez troche mniej.. ;)


Ten post był edytowany przez Karloff dnia: 6.04.2018 - 12:59

  • sever lubi to

TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.


#88 Charvee

  • Charvee
    Gaduła
  • Postów: 108
  • Dołączył: 20.02.2014

Napisany 6.04.2018 - 13:09

A jakie ma znaczenie, jak wygląda Joe? Z całym szacunkiem, ale jeśli to jest dla kogokolwiek jakikolwiek argument za lub przeciw, to może forum trzeba zmienić? I przy okazji zrewidować swoje myślenie o ludziach generalnie. Ocena przez pryzmat wyglądu? Przebierajcie szybko nóżkami na Dupelka czy inne celebryckie goovno forum. Gadamy o muzie a nie o tym czy garniak powoduje, że gra lepiej niż wtedy gdy ma jeans na doopie. Ja smaruję smalcem... co tu się wyprawia? Jego szmaty, jego sprawa. Ale jeśli ktokolwiek udowodni mi, że spinki od Bobassa (niech będą nawet z Vistuli czy z chińskiego marketu) dodają choćby +1 do skilla, to jestem gotów złożyć samokrytykę i zamówić dla wszystkich uczestniczących w tej dyskusji komplet spinki + bryle z logo JB.


  • sever lubi to

#89 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 10619
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 6.04.2018 - 13:25

bans, kazdy wyglada jak wyglada, nie pamietam Ciebie z tematu RYJ, wiec pozostaje sie domyslac. ostatnim postem dales pewna wskazowke i mam juz pewny zarys i wizje..

 

burak-%C4%87wik%C5%82owy-klipart__k16171

I jak??? :P


  • sever and Król Julian lubi to

TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.


#90 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4932
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 6.04.2018 - 14:01

Rozumiem jaranie sie jakimś Iommim,Pagem czy coś ale Bonnamasą? Co on w zasadzie zrobił oprócz tego, że jest wylansowany? :P

#91 BartoLLL

  • BartoLLL
    Gaduła
  • Postów: 333
  • Dołączył: 14.12.2017
  • z:W-wa

Napisany 6.04.2018 - 14:22

A jeśli w głowie siedzi mi bardziej lick z covera JB niż oryginału to co to znaczy? Ze powinienem woleć oryginał? Czy ze się nie znam?

Kurde, każdy ma jakaś swoją wrażliwość na całość produktu - feel, look, sound. I w d... mam czy JB odgrzewa kotleta sprzed pół wieku, skoro po jego wysłuchaniu stoi mi bardziej, e?

Takie moje trzy grosze, bijcie się dalej


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • sever lubi to

Zbieram na Pensa Suhr.


#92 Król Julian

  • Król Julian
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3928
  • Dołączył: 17.06.2012

Napisany 6.04.2018 - 14:27

To bardzo dobry argument i celne spostrzeżenie. Czy należy być odkrywcą aby być wielkim? ostatecznie żaden z uznanych wielkich bluesa nie wynalazł, co nie przeszkodziło im wypłynąć na jego fali. "Clapton is god" na murach pisano dlatego że Mayall przygarnął go pod swoje skrzydła i pozwolił popierdalać po pentatonice.

Tym samym deprecjonuję niniejszym argument o odkrywczości/jej braku.

Next! :D


  • sever lubi to

#93 FX

  • FX
    Weteran
  • Postów: 2501
  • Dołączył: 19.03.2012

Napisany 6.04.2018 - 14:34

Nikt tu raczej nie twierdzi, że to jest wtórne i dlatego jest be. Jest wtórne, ale co z tego, większość muzyki jest wtórna. Problemem jest kalka, to że wbija się w buty innego, konkretnego muzyka i tu już jest w zdecydowanej mniejszości paru gości, którzy wbijając się w buty innego gościa zrobiło karierę. Jest w liczebnej światowej elicie. Tego nie zarzucisz Claptonowi.


Ten post był edytowany przez FX dnia: 6.04.2018 - 14:36

Nowa płyta Full-X: "An Introduction to Counterpoint":

http://fulara.com/

 


#94 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 10619
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 6.04.2018 - 15:49

ja z joe nie mam zadnego problemu, po prostu za bardzo nie slucham jego muzy :P


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.


#95 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4767
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 6.04.2018 - 19:07

Tak czytam ten temat, i inny o końcu rocka, i strach gitarę brać do ręki.



#96 JOHN BON JOHN

  • JOHN BON JOHN
    Świeżak
  • Postów: 10
  • Dołączył: 01.04.2018

Napisany 6.04.2018 - 19:39

Dziękuję , że dzięki Wam mogłam poznać kolejnego dla mnie nieznanego artystę ..Fajnie ten Joe gra i ma Les Paula :) 

Ale to jest świetne , zwłaszcza od około 5:45 

https://www.youtube....h?v=2PGOP9J1uAg


  • sever lubi to

#97 Charvee

  • Charvee
    Gaduła
  • Postów: 108
  • Dołączył: 20.02.2014

Napisany 6.04.2018 - 20:50

Sorry za offtop, ale to stadko które zaprezentowałAŚ w innym miejscu tego forum, to tak serio-serio? Bo wiesz, można nie słuchać Joe i paru innych pewnie jeszcze, ale żeby o nim nie słyszeć? I jasne, że to Twoja brocha w czym topisz kilkadziesiąt tysięcy, ale jakoś trudno mi bezrefleksyjnie przyjąć fakt, że taka kolekcja jest dziełem przypadku i początkiem fascynacji 6-cioma drutami na kawałku badyla. Tym bardziej, że masz tam wiosła od sasa do lasa. Tak więc ten... czekamy na komentarz do kolekcji ;)

I może dogadaj się z Amadellą jak nie zwariować w tym towarzystwie, bo wieść o Tobie zaraz lotem błyskawicy się rozejdzie.


  • sever lubi to

#98 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4767
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 6.04.2018 - 20:56

No też mnie trochę to zastanawia.



#99 JOHN BON JOHN

  • JOHN BON JOHN
    Świeżak
  • Postów: 10
  • Dołączył: 01.04.2018

Napisany 6.04.2018 - 21:41

Z pewnością każdy odkrywa nowe inspiracje, a muzyków na tym globie jest mnóstwo.

NIe da się znać każdego. 

Na forum dam sobie myślę radę , jak w życiu :) , choć mało czasu mam. Trzeba grać nie gadać :) 



#100 Charvee

  • Charvee
    Gaduła
  • Postów: 108
  • Dołączył: 20.02.2014

Napisany 6.04.2018 - 21:50

Ok.

Zagrasz nam coś?






0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników