Skocz do zawartości



Zdjęcie

Podpisanie "lojalki" z firmą, czy to ma moc prawną?


This topic has been archived. This means that you cannot reply to this topic.
21 odpowiedzi na ten temat

#1 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3372
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 9.08.2013 - 18:40

Krótka piłka, firma domaga się podpisania lojalki, że nie będzie się przez np. 2 lata współpracować z firmą, dla której mam coś robić, a firma która się tego domaga jest tak jakby pośrednikiem. W sumie można samemu dotrzeć jakoś do tej firmy która zamawia szkolenie, ale czas nagli, więc odpada. Czy taka lojalka ma moc prawną, czy po prostu można to sobie olać, i następne zlecenie-kontynuację zawierać bezpośrednio z firmą zamawiającą usługę? :)



#2 skygge

  • skygge
    Weteran
  • Postów: 2444
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 9.08.2013 - 21:16

Ma taką samą moc jak każda umowa cywilno-prawna.


Mój AVATAR jest większy i dokopie Twojemu!

Kramer Assault 220 (Hellfire + Legend Ceramic), Peavey Vypyr 30 (Eminence Legend V12), Samick D7CE


#3 kangoo

  • kangoo
    Gaduła
  • Postów: 213
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 9.08.2013 - 21:22

Kwestia umowy, rozumiem, że nie jesteś pracownikiem etatowym tylko prowadzisz własną działalność/spółkę?



#4 smerfciamajda

  • smerfciamajda
    Weteran
  • Postów: 2378
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 10.08.2013 - 11:04

Idź do prawnika to ci wytłumaczy.
Ja miałem zapisany w umowie paragraf że nie będę świadczył usług o tym samym charakterze dla innych podmiotów poza tym, z którym miałem umowę. Prawnik padł ze śmiechu, ponieważ mamy wolny rynek i nikt nie może zabronić mi wykonywania mojego zawodu. Natomiast w mocy prawnej jest fakt wykorzystania narzędzi, software'u i konow-haw podmiotu z którym byłem związany umową. Tzn. Jeśli dostałem komputer to nie mogłem go wykorzystać u konkurencji, albo nie mogłem w konkurencji zastosować rozwiązań technicznych jakie wypracowałem u klienta związanego umową, ale to jest tak śliski temat że wszystko można obejść sprytnie. Bo niby jak zrobiłem sterowanie na PLC u jendego to u drugiego nie mogę? Bzdura.
Lojalki generalnie są po to aby postraszyć, nie ma się czym przejmować, ale trzeba uważać.

LTD EC-1000, VHT S6 Ultra, 412 EmV12/1x12VHT


#5 yonek

  • yonek
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4389
  • Dołączył: 09.02.2012

Napisany 10.08.2013 - 11:13

Generalnie jeśli masz lojalkę pt. "nie będziesz robił przez dwa lata tego samego u konkurencji" to firma jej wymagająca musi Ci przez dwa lata płacić pensję.


Ten post był edytowany przez yonek dnia: 10.08.2013 - 11:13


#6 Sol

  • Sol
    Weteran
  • Postów: 1537
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 11.08.2013 - 00:11

Nie do końca.

To o czym pisze sever to nie lojalka tylko zakaz konkurencji.

 

Jeżeli sprawa dotyczy umowy o pracę, to rozróżnia się dwa rodzaje zakazu - w czasie trwania umowy i po ustaniu stosunku pracy.  Ten pierwszy jest nieodpłatny i przyjmuje się generalnie, że każdy pracownik powinien z zasady powstrzymywać się od działalności konkurencyjnej lub na rzecz konkurencji, bo jest to zachowanie nielojalne względem pracodawcy.  Ten drugi jest odpłatny, bo jeżeli pracodawca oczekuje, że nie będzie pracował dla konkurencji, to ogranicza wolność wyboru pracy.  Skoro tak, musi to rekompensować i dlatego prawo mu to nakazuje.

 

Natomiast jeżeli sprawa dotyczy umowy cywilnej, np. zlecenia czy dzieła, to decyduje umowa.  Jeżeli się zobowiążesz, zakaz będzie miał moc prawną, chyba że jest oczywiście nieracjonalny i zmierza nie do zabezpieczenia interesu twojego kontrahenta, tylko ograniczenia twoich wolności.  Np. zakaz konkurencji na 3 lata mieści się w normie, ale na czas nieokreślony już nie - i tu bym się z prawnikiem smerfaciamajdy zgodził.  W pozostałym zakresie już nie bardzo.

 

Generalnie zakaz ma moc prawną i to trzeba przyjąć jako zasadę.



#7 smerfciamajda

  • smerfciamajda
    Weteran
  • Postów: 2378
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 11.08.2013 - 11:10

Ja świadczyłem usługę w zakresie zarządzania utrzymaniem ruchu i niezawodności linii produkcyjnych na szwalni/krojowni z zapewnieniem środków przez mojego klienta/zleceniodawcę, natmiast w zakresie działalności ogólnej miałem automatykę i sterowanie. Nikt nie mógł mi nic zarzucić, nawet jak zrobiłem sterowanie czy naprawiłem maszyne do szyciamu konkurencji o innych urządzeniach nawet nie dyskyuję, robiłem co chciałem. Aby mi zakazać musiałbym mieć wypisane bardzo szczegółowo zakres prac i odpowiedzialności dla kontrahenta. Dla pewności unikałem szwalni i krojowni odzieży jeansowej, resztę brałem jak leciało.

LTD EC-1000, VHT S6 Ultra, 412 EmV12/1x12VHT


#8 fabber

  • fabber
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3197
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 11.08.2013 - 12:05

Z tym, że zakaz konkurencji nie może być zawarty w umowie o pracę. To musi być osobny  dokument.

 

E: ale jak już jest taki zapis w umowie to jest on nie ważny.

(przynajmniej tak mi mówilil na studiach, ale to dawno było ;) )


Ten post był edytowany przez fabber dnia: 11.08.2013 - 12:06

Wysyłane z mojej Nokii 5110 za pomocą Tapatalk 2

 


#9 thornag

  • thornag
    benevolent dictator of life
  • Postów: 5139
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 11.08.2013 - 12:35

Po prostu nie podpisuj.

Ja jakmam cos w kontrakcie co mi sie nie podoba to prosze o usuniecie i tyle.
Brick Top: Do you know what "nemesis" means? A righteous infliction of retribution manifested by an appropriate agent. Personified in this case by an 'orrible cunt... me.

#10 Sol

  • Sol
    Weteran
  • Postów: 1537
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 12.08.2013 - 10:28

Z tym, że zakaz konkurencji nie może być zawarty w umowie o pracę. To musi być osobny  dokument.

 

E: ale jak już jest taki zapis w umowie to jest on nie ważny.

(przynajmniej tak mi mówilil na studiach, ale to dawno było ;) )

 

Nope.  Może być w tym samym dokumencie, jeżeli jest wyraźnie wyodrębniony.



#11 Q-bak

  • Q-bak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4340
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 12.08.2013 - 11:44

Pracownik który przed podpisaniem lojalki szuka sposobu żeby ją obejść ? Szukam innego pośrednika



#12 smerfciamajda

  • smerfciamajda
    Weteran
  • Postów: 2378
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 12.08.2013 - 12:42

Q-bak nie rozumiem, każdy dba o dobro swoje, pracownicy i pracodawcy. Ja prcuję w dużej korpo na menedżerskim stanowisku i mam problem. Chciałem zmienić pracę i rozbijam się o mur, jak headhunter słyszy gdzie pracuję to przestaje rozmawiać. Mają umowy podpisane z dużymi firmami rekrutacyjnymi. Mam na to dowód w postaci emaila, że w związku z takim porozumieniem nie mogą wziąć kandydatury pod uwagę. Jakaś młda niedoświadczona dupa z agencji napisała to jasno i wyraźnie, a nie powinna. Ostatnio na koniec rekrutacji nagle została odwołana z powodów poufnych pani negocjowalnego afektu jego mać. A było pięknie. Jak moja firma chce kogoś wyjebać to robi to z dnia na dzień, ale jak chcesz sam odejść to jest bryndza, dlatego ja nie podpisuję lojalek. Jak chcą mnie szkolić np. to ich ryzyko czy odejdę czy nie. Pracodawcy bardzo często stosują triki poniżej pasa więc pracownik też musi o siebie zadbać.

LTD EC-1000, VHT S6 Ultra, 412 EmV12/1x12VHT


#13 thornag

  • thornag
    benevolent dictator of life
  • Postów: 5139
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 12.08.2013 - 13:50

No bo lojalek sie nie podpisuje, co za poroniony pomysl. Wolny rynek jest. Jelsi jest ktos kto mi oferuje lepsze warunki a moja atualna firma sie mna nie interesuje i ma mnie w dupie to odchodze.

Jesli nowa firma jest konkurencja starej to oczywiscie nie zdradzam 'sekretow' bylej firmy, ale doswiadczenie nabyte na poprzednim stanowkisku jest MOJE nie firmowe i moge z niego korzystac do woli.

Przeciez to sie w pale nie miesci, zeby taka lojalke podpisac i byc niezatrudnialnym przez 2 lata.
Brick Top: Do you know what "nemesis" means? A righteous infliction of retribution manifested by an appropriate agent. Personified in this case by an 'orrible cunt... me.

#14 smerfciamajda

  • smerfciamajda
    Weteran
  • Postów: 2378
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 12.08.2013 - 17:57

Z lojalkami np. na szkolenia kest jeszcze tak, że nowy pracodawca może pokryć koszt, np. studia za które zapłacił poprzedni. Trzeba się dogadać, znam takie przypadki.

LTD EC-1000, VHT S6 Ultra, 412 EmV12/1x12VHT


#15 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3372
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 14.08.2013 - 14:03

Dzięki za zainteresowanie i pomoc :) Firma jest bezczelna, domaga się też podpisania 2 weksli in blanco jako zabezpieczenia, więc niech się walą na ryj. A szefostwo generalnie jest znane z tego, że bierze na okres próbny, bez umowy a potem gadka nie sprawdziłeś się i nic nie płaci, więc mają ciągłą rotację. Dziwię się ludziom, że jeszcze nikt ich nie podpierdolił ani ryja nie obił ;)



#16 thornag

  • thornag
    benevolent dictator of life
  • Postów: 5139
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 14.08.2013 - 14:22

Jakich weksli?
Brick Top: Do you know what "nemesis" means? A righteous infliction of retribution manifested by an appropriate agent. Personified in this case by an 'orrible cunt... me.

#17 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3372
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 14.08.2013 - 20:06

To taki papier wartościowy, podpisujesz in blanco, a oni jak im się coś nie spodoba to kwotę wpisują i bulisz, tak, że mogą cię zlicytować. "Live is brutal, and full of zasadzkas" ;) Dziś w Polsce każdy szuka Murzyna do wydupcenia.



#18 smerfciamajda

  • smerfciamajda
    Weteran
  • Postów: 2378
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 14.08.2013 - 20:12

To jak chcesz im zrobić na złość to idź tam do roboty na czarno i podpierdol ich do skarbówki w jakiś słoneczny, piękny poranek :D

A tak na poważnie to trzymaj się z dala od takich cwaniaczków.

LTD EC-1000, VHT S6 Ultra, 412 EmV12/1x12VHT


#19 kilgore.trout

  • kilgore.trout
    Weteran
  • Postów: 2875
  • Dołączył: 06.02.2012

Napisany 14.08.2013 - 20:12

Czyli takich prawdziwych weksli? Ale jaja, dziki zachód...
no pain, no gain

#20 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3372
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 14.08.2013 - 20:25

Tak to wygląda niestety. Prawnik zredagował umowę, wypierdolił wszystko co jest podejrzane i dostali tą wersję. Jak zaakceptują będzie współpraca, jak nie, adios. Co ciekawe, najpierw nie chcieli słyszeć o negocjacjach umowy, a porem zmiękli, i poprosili o naszą wersję umowy, którą bylibyśmy w stanie zaakceptować. Zobaczymy co będzie. Generalnie to ja już bym ich olał, ale firma jest świeża, mojej lubej, początkująca, i uparła się żeby od razu coś złapać na dobry początek. Myślę, że nie znajdą w ciągu paru dni nikogo innego na tych warunkach, i zmiękną, bo sami już podpisali umowę z adresatem szkolenia.



#21 thornag

  • thornag
    benevolent dictator of life
  • Postów: 5139
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 15.08.2013 - 08:14

Ej ale kurwa, weksle na kwote podpisywac? Powaznie ktos jest na tyle glupoi ze oczekuje znalezc jeszcze glupszego `eby to podpisac?

OMG!
Brick Top: Do you know what "nemesis" means? A righteous infliction of retribution manifested by an appropriate agent. Personified in this case by an 'orrible cunt... me.

#22 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3372
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 15.08.2013 - 09:44

Niestety, są tacy co podpisują, żeby tylko pracę dostać, szczególnie angliści, których się narobiło jak psów.