Skocz do zawartości



Zdjęcie

Nagrywanie w Linuxie


  • Zaloguj się
110 odpowiedzi na ten temat

#101 kilgore.trout

  • kilgore.trout
    Gitarzysta z poszetką
  • Postów: 6114
  • Dołączył: 06.02.2012
  • z:Kraków

Napisany 28.06.2015 - 18:47

Jeżeli poważnie myślimy o nagrywaniu wielościeżkowym to tutaj bezkonkurencyjny jest WindowsMac OS X.


Zrobiłeś literówkę, poprawiłem;)
no pain, no gain

#102 tomo34

  • tomo34
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4488
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 28.06.2015 - 18:56

Jakie są zalety na korzyść OSX w porównaniu z Windowsem? Mityczne zwiechy Windozy?


Ten post był edytowany przez tomo34 dnia: 28.06.2015 - 18:57


#103 przemak

  • przemak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3363
  • Dołączył: 10.10.2013
  • z:nagrywamy.com

Napisany 28.06.2015 - 19:07

Ja tam nie wiem, prowadzę komercyjną działalność studyjną prawie 30 lat, z komputerami i audio zaczynałem od WIN 3.1 i to był najstabilniejszy system na świecie (może dlatego, że nie było internetu). Przedtem oczywiście był Atari, ale nie ma co wspominać, bo praktycznie nie działał ;) Potem miałem maki, a potem znów pecety... Stwierdzam, że nie ma żadnej różnicy, jeżeli chodzi o możliwość pracy z audio, również, jeżeli chodzi o stabilność, a dodatkowo WIN jest bardziej kompatybilny ze światem zewnętrznym. Oczywiście, są pewne rzeczy dostępne tylko dla maka, ale tak samo samo niektóre tylko dla peceta. Wyższość maka nad windowsem to mit.



#104 kilgore.trout

  • kilgore.trout
    Gitarzysta z poszetką
  • Postów: 6114
  • Dołączył: 06.02.2012
  • z:Kraków

Napisany 28.06.2015 - 19:57

Pożartować nawet nie można:(
no pain, no gain

#105 VaM

  • VaM
    Weteran
  • Postów: 1877
  • Dołączył: 23.06.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 2.07.2015 - 09:05

Win i OSX w sektorze profesjonalnym są mocno zadomowione i nie można łatwo określić który jest lepszy.

I nie mówię tu o samym dźwięku ale o też o video, oraz grafice komputerowej.

Na Windowsa jest wszystkiego więcej, dużo programów nawet kiedy ma porty na OSX nie zawsze są one tak dopracowane jak te Windowsowe.

A sporo jest tylko na Win, zwłaszcza dla grafiki komputerowej.

Do tego dochodzi sama baza sprzętowa, łatwiej rozbudować piec o dodatkowe dyski, karty przechwytywania video, ird. Niż obecne produkty Apple, gdzie nawet w Mac Pro, trzeba zakupić zewnętrzne macierze i doki korzystające z portu Thunderbolt.

 

Z drugiej strony Mac ze swoimi wszystkimi ograniczeniami daje bardzo stabilną platformę do pracy, z dźwiękiem na przykład są bardzo małe problemy. Nawet RME Babyface robi mi mniej problemów na OSX niż pod Windowsem, gdzie słynąca z pro driverów karta potrafi wyłożyć się w czasie grania w głupią grę.

Siłą OSX jest to że po prostu wszystko praktycznie zawsze działa od razu i nie trzeba specjalnie się wysilać jak coś uruchomić. Dedykowane akcesoria po prostu działają i tyle, urządzenia blackmagic na thunderbolt na przykład, wpinasz i jedziesz, a podobny sprzęt na PCI-e na PC już nie zawsze, to klatki gubi, to się zawiesi. Ale i tak o niebo lepiej niż sprzęt na USB3.0 avermedia.

Dodatkowo łatwo wprowadzać nowe technologie, bo baza kompów jest ograniczona i ustandaryzowana, widać to po produktach Universal Audio Apollo na thunderbolt, gdzie na win płyt jak na lekarstwo, a sterów brak.

 

Najgorzej w tym wszystkim stoi linux, sterowniki, niespójny system audio (kilka rożnych w sumie), producenci nie piszą pod lina paneli sterujących dla swoich urządzeń, więc nawet jak karta ruszy w trybie zgodności, to nie włączysz phantoma na mikrofonie, a sprzętowe efekty i eq idą w kosz.

Do tego autoryzacja płatnych pluginów, wsparcie dla CUDA, OpenCL, ogólna wydajność aplikacji.

Jak robiłem randerfarm pod Yafray i blendera, to ku mojemu zaskoczeniu na Linuxie satelity chodziły najgorzej, a ja zawaliłem bo w w wycenie był linux taki pro i free (z problemu wyszedłem robiąc satelity na innym OS).

Niestety na razie poza serwerami, routerami, nasami, automatyką i kompem dla mamy co się nie zamuli po 2 latach, linux nie specjalnie w pro sektor się przebija.

Nawet głupi serwer licencji sieciowych autodesk mniej problemów robi na windows xp, niż na linuxie.



#106 ACz

  • ACz
    Świeżak
  • Postów: 12
  • Dołączył: 24.10.2016

Napisany 7.11.2016 - 12:12

Do dźwięku pod paroma względami wygodniejszy jest jednak OSX.

Po pierwsze - gdy uruchamiam DAW, to nadal mam dźwięk w innych aplikacjach. Pod windows sterownik ASIO przechwytuje interfejs audio na wyłączność.

Po drugie - gdy podłączę 2 interfejsy audio, to mogę w DAW korzystać równocześnie z obu (da się wyklikać w ustawieniach systemu wirtualny interfejs, łączący wiele fizycznych interfejsów). I na przykład nagrać 4 ślady, mając 2 2-kanałowe interfejsy.

 

Po trzecie - Sculpture Synth. Działa tylko na makach.

https://www.youtube....h?v=z9XNueV_w9I

Pod windows nie ma. Nie to, że drogie albo coś, po prostu nie ma. I nie ma odpowiednika.

 

Tym niejmniej wątek jest o linuksie. Miałem kilkuletni okres w życiu, gdy używałem wyłącznie linuksa. Próbowałem coś podziałać z dźwiękiem. Było to dla mnie niemal wyłącznie źródłem frustracji. Konfiguruję wszystko zgodnie z instrukcją - nie ma dźwięku. Po jakimś czasie dźwięk się pojawia. Potem nie wiem dlaczego, dźwięku nie ma znowu. Uruchamiam jakiegoś DAW-a - od czasu do czasu się wywala. Albo zawiera drażniące błędy w interfejsie. Przesiadłem się na windows i wiele rzeczy po prostu działa.

Do rzeczy innych niż dźwięk nadal używam linuksa.

 

Aczkolwiek obejrzałem teraz demko Ardoura i muszę przyznac, że robi wrażenie.



#107 tomo34

  • tomo34
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4488
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 7.11.2016 - 14:02

Do dźwięku pod paroma względami wygodniejszy jest jednak OSX.
Po pierwsze - gdy uruchamiam DAW, to nadal mam dźwięk w innych aplikacjach. Pod windows sterownik ASIO przechwytuje interfejs audio na wyłączność.

(...)
 
Tym niejmniej wątek jest o linuksie. Miałem kilkuletni okres w życiu, gdy używałem wyłącznie linuksa. Próbowałem coś podziałać z dźwiękiem. Było to dla mnie niemal wyłącznie źródłem frustracji. Konfiguruję wszystko zgodnie z instrukcją - nie ma dźwięku. Po jakimś czasie dźwięk się pojawia. Potem nie wiem dlaczego, dźwięku nie ma znowu. Uruchamiam jakiegoś DAW-a - od czasu do czasu się wywala. Albo zawiera drażniące błędy w interfejsie. Przesiadłem się na windows i wiele rzeczy po prostu działa.
Do rzeczy innych niż dźwięk nadal używam linuksa.


Od jakiegoś czasu testuję Mboxa2 i wszystko leci przez ten interfejs - tzn, jeżeli złożę Reapera na pasek i uruchomię w przeglądarce yputuba, to dźwięk idzie z przeglądarki. To samo dotyczy MIDI synth windowsowskiego. Ale prawda, że są niektóre interfejsy których drivery "pożerają" cały dźwięk i dopóki się ich nie wyłączy, to sound jest tylko z DAW'a.

Co do linuxa, to używam go jako codzienny system jak i również do nagrywania jako "brudnopis" i tworzenie projektu/zarysu nowego numeru. Tylko robię to w Windows 7 64 bit uruchomionym w Virtualboxie. Dźwięk idzie do tego zwirtualizowanego Windowsa z POD'a XT Pro który pełni rolę interfejsu audio dla tego Windowsa. Jako ciekawosta, to tez zwirtualizowany Windows chodzi szybciej niż ten sam Windows 7 64 bit na moim studyjnym komputerze w którym jest zainstalowany na mechanicznym dysku podczas gdy Linuxa mam postawionego na SSD - a więc zwirtualizowany W7 chodzi na SSD.
NIe zanotowałem jak na razie najmniejszych problemów ze stabilnością itd. Dźwięk jest bez clicków, czysty i całość stabilna. W zasadzie na upartego ten zwirtualizowany Windows mógłby pełnić rolę komputera studyjnego gdybym chciał.

Ten post był edytowany przez tomo34 dnia: 7.11.2016 - 14:03


#108 ulfberht

  • ulfberht
    Gaduła
  • Postów: 105
  • Dołączył: 02.10.2017
  • z:Valhöll

Napisany 8.10.2017 - 23:38

Używa ktoś programu Rakarrack, czy są jeszcze jakieś inne alternatywy, takich programów gitarowych pod Linuksa?


Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi!


#109 FX

  • FX
    Weteran
  • Postów: 2526
  • Dołączył: 19.03.2012

Napisany 10.10.2017 - 09:46

U mnie też bangla ASIO i wszysko inne odpalone w tle (np. YouTube). Mam od wielu lat kartę FastTrack Ultra 8-R M-Audio.

 

Szkoda, że LInux nie jest kompatybilny w Windowsem w audio (VST, Reapera nie ma a nie chce mi się uczyć kolejnego już DAWa) bo bym się przesiadł. Tylko ze względu na audio używam Windy, ale mam w domu dwa kompy na Debianie i masę softu tam używam.

 

Maki mają stosunek ceny do jakości marny, magia pojawia się jak ktoś nie wie co tam jest w środku. ;)


Ten post był edytowany przez FX dnia: 10.10.2017 - 09:47

Nowa płyta Full-X: "An Introduction to Counterpoint":

http://fulara.com/

 


#110 tomo34

  • tomo34
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4488
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 10.10.2017 - 10:00

Nie ma co płakać nad tym, że w linuchu nie ma na tyle dobrze rozwiniętego audio w porównaniu do windy.

Ja do codziennej pracy używam wyłącznie linucha a z windy korzystam tylko do specjalistycznych programów oraz do audio. Kwestia jest taka, że po co mam się kopać z koniem i rezygnować z czegoś, co już wcześniej zostało dobrze zrobione - tj. dlaczego mam nie korzystać z winy tylko robić muzę na linuchu i tym samym rezygnować z wielu rzeczy którze na windzie są bezproblemowe? Bez sensu.

#111 kilgore.trout

  • kilgore.trout
    Gitarzysta z poszetką
  • Postów: 6114
  • Dołączył: 06.02.2012
  • z:Kraków

Napisany 10.10.2017 - 10:29

Ja się przesiadłem z Linuksa na Maka jakiś czas temu, więc moja wiedza jest trochę nieświeża w tym temacie.

Do gitary jest Guitarix i Rakarrack, ale żadnego z nich nie używałem bo żadnego z nich nie było "za moich czasów".

Czasami myślę o powrocie do Linuksa, ale po chwili namysłu, zwłaszcza mając na uwadze audio, stwierdzam "szkoda czasu".
no pain, no gain




0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników