Skocz do zawartości



Zdjęcie

Stare japońskie gitary - Ibanez, Cimar, Concord... warto?


  • Zaloguj się
10 odpowiedzi na ten temat

#1 BetoNova

  • BetoNova
    Stary wyjadacz
  • Postów: 706
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Szczecin

Napisany 25.02.2012 - 11:38

Ostatnio kupiłem starego stratocastera Cimara od HRGuitars. Ogrywaliśmy z kolegą sporo tego typu gitar u Huberta, jak i u Tomo Guitars. Nie było wśród nich czegoś słabego, to tyle. wszystkie były technicznie co najmniej dobre, tak samo brzmieniowo.

Zastanawiam się nad jakąś lepsza gitarą akustyczną, a że spodobały mi się "stare dobre Japońce", to zapytuję, czy ktoś miał do czynienia z gitarami akustycznymi z Japonii z lat 670/80 itd? Niestety, nie wpadłem dość szybko na to, żeby ograć w tych miejscach jeszcze dostępne akustyki, zresztą, czasowo byśmy się nie wyrobili. Zdążyłem dotknąć tylko jedną i parę dźwięków wydobyć :/ Wiem tylko tyle, że była ze sklejki, manualnie całkiem w porządku.
Ktoś ogrywał takie gitary np właśnie w HR albo Tomo Guitars? Jak to jest z ich stanem technicznym - chodzi mi głównie o kąt wklejenia gryfu względem korpusu, wytrzymałość płyty wierzchniej, solidność gryfu itd...
waldek-j pokazywał kiedyś, że w starych gitarach (albo marnie zrobionych) struny przeciągają gryf "w stronę" pudła, tak, że akcja staje się wysoka mimo np. drastycznego spiłowania podstawka.

Więc może nie warto bawić się w tak stare i sklejkowe gitary, tylko kupić coś nowego jednak ze sklepu z litym topem, albo i całe z litego drewna? (jakieś wyższe modele Vintage, Epiphone Masterbilt, Lag, Alvarez?)
Tylko te są chyba wszystkie robione w Chinach i są nowe :D

Ktoś miał porównanie z takimi starymi Japońcami a nowymi, bądź co bądź, chwalonymi i solidnymi nowymi akustykami?


Oczywiście i tak to wszystko bym ogrywał, ale może ktoś mi poradzi, czy warto pakować się w stare akustyczne gitary z Japonii?

Ten post był edytowany przez BetoNova dnia: 25.02.2012 - 19:19

  • 0
Mój piękny zespolik: http://www.myspace.com/themastema
Moje piękne obrazki: http://betonova.tumblr.com/

#2 mansua

  • mansua
    Gaduła
  • Postów: 101
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 25.02.2012 - 20:17

Moim zdaniem warto, ale... zależy za ile. Ja kiedyś grałem na takim Ibanezie starym, ale mnie nie zachwycił, był ładnie zrobiony, ale generalnie bardziej to brzęczało jak grało. To jest oczywiście kwestia konkretnej sztuki jak w każdym akustyku, całkiem możliwe że trafiaja się fajnie grajace sztuki. Moim zdaniem lity top to absolutne minimum żeby gitara gadała fajnie, gitary z laminatu sa dobre na ogniska, na żagle, grania na starówce, bo są bardzo odporne na warunki atmosferyczne i uszkodzenia mechaniczne - w porownaniu do pudeł z drewna, to ich zasadnicza zaleta.
Jeśli gryf się wywinął za mocno do środka, wystarczy dokręcić pręt w gryfie (jeśli działa) żeby sie z powrotem "naprostował", jeśli nie ma pręta i nie pomaga założenie cieńszych strun, to znaczy że jest zwichrowany - odkształcony i gitara za bardzo się już nie nadaje do grania = nic z tym za bardzo nie zrobisz. Więcej opcji mi nie przychodzi do głowy, może poza przesuszeniem ale objawy sa nieco inne.
Co do gitar nowych, to w przedziale cenowym, który proponujesz (ok 2k), to w zasadzie ciężko bedzie znaleźć cokolwiek porównywalnego do Furch D40, przynajmniej w moim przypadku wybór padł na ta gitarę . W cenie tych sklejkowych japońskich akustyków kupisz też nową Dowina cedrową 555 albo świerkową 333, bez problemu znajdziesz używkę w ładnym stanie nie wyjechaną za naprawdę małe pieniądze. To sa gitary z litymi topami oczywiście, jakość wykonania bez porównania lepsza do chińszczyzny . Używany Furch to już większe polowanie, ale też warto.
  • 0

#3 BetoNova

  • BetoNova
    Stary wyjadacz
  • Postów: 706
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Szczecin

Napisany 27.02.2012 - 14:20

Co racja to racja. Z tego, co widziałem, ceny tych starych gitar to okolice 800-1400zł. Fakt, z nowych szukałbym w wyzszych pułapach, czegoś w okolicach 2k (Furch D40 też mi chodzi po głowie).
Co do litego topu - no właśnie, wszystkie te japończyki były całe ze sklejki (chyba wszystkie). A ja chociażby w moim tanim Baton Rouge R11 mam już lity świerkowy top (notabene, bdb gitara). Gdyby nie to, że jest manualnie dość trudna do dobrego ustawienia (właśnie ten kąt gryfu się chyba daje we znaki), to bym nie szukał na razie nic innego. Chociaż dawno jej nie widziałem, ciągle jest pożyczana kumplom ;]

Z kolejnej strony, 12-strunową gitarę też bym kiedyś przytulił, a też tam takie są :] Może zatem najlepszym rozwiązaniem byłoby kupienie 'zwykłego' Furcha czy coś, a 12-strunową właśnie z Japonii z lat 80 ;]
  • 0
Mój piękny zespolik: http://www.myspace.com/themastema
Moje piękne obrazki: http://betonova.tumblr.com/

#4 klamot18

  • klamot18
    Weteran
  • Postów: 2611
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Borki Lipki

Napisany 27.02.2012 - 14:41

Mam pod łóżkiem starego akustyka Defila :D jest dokładnie tak jak pisałeś :P gryf ewidentnie wykrzywił całą płytę wierzchnią.
Nic się nie do zrobić, szrot i tyle.

Co do wioseł od HR, warto obejrzeć. Na pewno się nie zawiedziesz.
  • 0
Spectator mode

#5 mansua

  • mansua
    Gaduła
  • Postów: 101
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 27.02.2012 - 18:38

No ja mam D40 CM Furcha, bez cuta, taka poprostu "zwykła gitarka", mój ma już prawie 5 lat wie jest już dobrze rozegrany. Ustawiony jest tak że gruba E nad 12" progiem jest niecałe 3mm, nic nie pierdzi, nic nie brzęczy, gitara ustawiona pod Fingerstyle, przy grze kostką bardzo dynamicznej czasem coś "bzyknie" delikatnie w okolicach 4-6 progu. Wystarczy poluzować gryf o jakie 1/8 obrotu akcja podnosi w zasadzie wyczuwalnie, a można śmiało mocno smarować smalcem i metalową kostką. Tak samo mam ustawionego Corta MR710F z piezo i pre Fishmanna, dużo tańsza gitara od Furch, imho chętnie ją sprzedam jak byś był zainteresowany bo nie potrzebny mi electro akustyk już, jestem z okolic WWA.

Jeśli gitara jest poprawnie zbudowana, ma równe progi, i nie jest przesuszona, to da się ją ustawić bardzo miękko. Sporo zależy od j techniki twojej gry, jeśli jesteś niechlujny i masz " ciężką rękę ", bedziesz potrzebował wyższej akcji (ale też bez przesady). Jeśli masz dobrą technikę, stabilną prawą dłoń (chodzi o precyzję i sposób uderzania strun, siła ma mniejsze znaczenie, można grać bardzo mocno - jak się umie, i nic nawet nie "zatryka" nigdzie) to możesz ustawić sobie akcję ekstramalnie nisko i będzie wszystko ok, większym problemem bedzie bardziej przypilnowanie odpowiedniej wysokości strun nad płytą wierzchnią, bo nie mogą być niżej jak 1cm dla poprawnej pracy instrumentu.

W necie znajdziesz masę artykułów jak poprawnie ustawić akustyczną gitarę, poczytaj i powalcz z tą, która masz. Zdiagnozowanie "zapadnięcia" sie płyty wierzchniej jest banalne, potrzeba to tego długiej linijki albo czegoś podobnego, "na oko" nic nie zobaczysz, chyba że zapadnięcie jest tak mocne że powyginało całe wiosło. Jeśli bedziesz działał spokojnie i metodycznie nie ma powodu żeby Ci się nie udało ustawienie gitary. Jedyne co to, ryzykujesz inwestycją w strunnik za 3zł jak go za bardzo spiłujesz :), żelazna zasada, "im struny niżej tym grubsze" , ja do drop D i standard E, używam 13-56/58 (bronz), na 12-54 (bronz) da się ustawić "w miarę nisko", 11-stki i 10- tki (bronz) , to już "frendzle" i żeby nie brzęczały to ciężko zejść poniżej 4mm.. Świerk "rozgrywa" się nawet kilka lat, w przeciwieństwie do Cedru który rozgrywa się szybko w kilka miesięcy. Nie wiem jak długo masz tą gitarę, ale jeśli już, gra przyjemnie to może warto się nią zająć, poprawnie ustawić i poczekać "aż dojrzeje" :)
  • 0

#6 Leswar

  • Leswar
    Strażnik Teksasu
  • Postów: 4542
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Pszów

Napisany 28.02.2012 - 00:12

Mam pod łóżkiem starego akustyka Defila :D jest dokładnie tak jak pisałeś :P gryf ewidentnie wykrzywił całą płytę wierzchnią.
Nic się nie do zrobić, szrot i tyle.

Co do wioseł od HR, warto obejrzeć. Na pewno się nie zawiedziesz.


Co raz więcej użytkowników ujawnia się jako posiadacze Defilów. Ciekaw jestem, kto jeszcze się kryje!

Chciałbym zauważyć, że w moim przekonaniu przy kupnie kilkunastoletniego akustyka trzeba uważać 100 razy bardziej niż przy kupnie takowego elektryka. Nie wiadomo kto, jak, gdzie trzymał wiosło. Sam raczej celowałbym w nowsze modele.

Pozdrawiam

#7 ratopher

  • ratopher
    Stary wyjadacz
  • Postów: 629
  • Dołączył: 06.02.2012

Napisany 28.02.2012 - 16:10

Mając 2 kafle kupiłbym Furcha, albo Yamahe Eleskę 6. Albo telewizor (bo właśnie zbieram) ;) Nie pchalbym się w stare, przeleżanie niewiadomo gdzie pudła ze sklejki....W sumie można by trafić na jakiś unikat, ale...
  • 0

#8 BetoNova

  • BetoNova
    Stary wyjadacz
  • Postów: 706
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Szczecin

Napisany 28.02.2012 - 19:09

No i robicie mi bigos w głowie kurde :D


Co do wioseł od HR, warto obejrzeć. Na pewno się nie zawiedziesz.

To wiem, zdecydowanie, bo już tam byłem, tylko niestety, czasu na akustyki brakło ;]

Corta takiego nie kcem, ma wcięcie, elektronikę i jest w sumie tani, 3x nie :D

Zdiagnozowanie "zapadnięcia" sie płyty wierzchniej jest banalne, potrzeba to tego długiej linijki albo czegoś podobnego, "na oko" nic nie zobaczysz, chyba że zapadnięcie jest tak mocne że powyginało całe wiosło. Jeśli bedziesz działał spokojnie i metodycznie nie ma powodu żeby Ci się nie udało ustawienie gitary. Jedyne co to, ryzykujesz inwestycją w strunnik za 3zł jak go za bardzo spiłujesz :), żelazna zasada, "im struny niżej tym grubsze" , ja do drop D i standard E, używam 13-56/58 (bronz), na 12-54 (bronz) da się ustawić "w miarę nisko", 11-stki i 10- tki (bronz) , to już "frendzle" i żeby nie brzęczały to ciężko zejść poniżej 4mm.. Świerk "rozgrywa" się nawet kilka lat, w przeciwieństwie do Cedru który rozgrywa się szybko w kilka miesięcy. Nie wiem jak długo masz tą gitarę, ale jeśli już, gra przyjemnie to może warto się nią zająć, poprawnie ustawić i poczekać "aż dojrzeje" :)

Ten Baton ma z 7,8 lat chyba :] Wiec się raczej rozegrać zdążył, zresztą, jak ja na nim ostatnio nie gram w ogóle prawie, to go pożyczam i wciąż pudło pracuje. Brzmieniowo mi sie podobał zawsze, choć nigdy nie porównywałem go z jakimiś lepszymi akustykami.
Co do sprawdzania tego kąta gryfu - bawiłem się chyba linijką przy nim, ale teraz nie pamiętam, jak mi to wyszło. Chyba niestety linijka "spadała" pod mostek.
Jak go odzyskam, to go sprawdzę gruntownie.
13-56 jeszcze na nim nie zakładałem, zawsze w sumie gram na 12-54.
Nie pamiętam teraz, jaką ma akcję, ale w miarę wysoką - spiłowywałem mu podstawek trochę. Może kwestia spiłowania delikatnie siodełka też wchodzi w grę..

Chciałbym zauważyć, że w moim przekonaniu przy kupnie kilkunastoletniego akustyka trzeba uważać 100 razy bardziej niż przy kupnie takowego elektryka. Nie wiadomo kto, jak, gdzie trzymał wiosło. Sam raczej celowałbym w nowsze modele.

Mając 2 kafle kupiłbym Furcha, albo Yamahe Eleskę 6. Albo telewizor (bo właśnie zbieram) ;) Nie pchalbym się w stare, przeleżanie niewiadomo gdzie pudła ze sklejki....W sumie można by trafić na jakiś unikat, ale...

Też trochę tak myślę, ale nawet wśród tańszych modeli japońskich startów, jak wybieraliśmy, to się nie można było przyczepić do niczego technicznie (no może poza zużytymi progami). Co prawda, akustyki są delikatniejsze mimo że te niby sklejkowe wszystkie były)

Na razie poczekam, wezmę Batona, ogarnę go gruntownie, ewentualnie przeanalizuję rynek i fundusze i zadziałam ;]
http://allegro.pl/gi...2122282294.html
http://allegro.pl/gi...2168979386.html

te cholery mi wpadły w oko, ale to tak mocno na wyrost i łindoł szopping bardziej ;]
  • 0
Mój piękny zespolik: http://www.myspace.com/themastema
Moje piękne obrazki: http://betonova.tumblr.com/

#9 artekwelt

  • artekwelt
    Gaduła
  • Postów: 91
  • Dołączył: 23.02.2012

Napisany 4.03.2012 - 22:52

Ujawniam się, mam 3 defile, jeden klasyk po domowych poprawkach gra niemalże dobrze, ze strojeniem to samo, pozostałe dwa bardziej w charakterze ozdoby ;)
  • 0

#10 ZladK

  • ZladK
    Stary wyjadacz
  • Postów: 882
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Legnica

Napisany 12.03.2012 - 15:26

Mam starego akustyka Cimara mij, dorwałem go zdezelowanego, ale po naprawie jest pudło pierwsza klasa. Nie spotkałem tak dobrze brzmiącego akustyka, klientów mam co chwila na niego, NIE ODDAM
  • 0

#11 Nimfoman

  • Nimfoman
    Stary wyjadacz
  • Postów: 957
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 13.03.2012 - 10:44

Ja miałem niedawno w rękach starego Cimara i jest naprawdę dobry mimo,że jest po jakichś klejeniach podobno.
  • 0




0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników