Skocz do zawartości



Zdjęcie

Judas Priest


  • Zaloguj się
103 odpowiedzi na ten temat

#1 Sol

  • Sol
    Najlepsza Gitara 2018 roku
  • Postów: 10189
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 24.10.2019 - 19:30

Zakładam bo się wku ... rzyłem.

 

Na siebie, tak serio.

 

Za głupie przemyślenia, stereotypy i inne pierdoły w stylu "Judas zaczoł siem od Screaming for Wendżens a skończył na Dżugulator".

 

Właśnie sobie unaoczniłem, że on na Screaming się nie zaczął, tylko wystrzelił do stratosfery, gdzieś tak mniej więcej w okolice panteonu największych z wielkich.

 

I nie zrobił tego z poziomu morza tylko górnych partii troposfery, czyli też z wysoka jakby ktoś się pytał.

 

Mówiąc prościej i na temat, nie słuchałem wczesnego katalogu Dżudasów, bo uważałem że to blues, przynudzanie i generalnie nie-Pejnkiler-Pjoter-no-nie-Pejnkiler.

 

Owszem jest tam TROCHĘ bluesa, ale na pewno nie jest to przynudzanie.

 

Jest mało gainu, dużo łapy, perfekcyjny songwriting i fenomenalny kawałek goniący fenomenalny kawałek.

 

Owszem, ostatnio dużo siedziałem w Ajronach, owszem w moim rankingu zaczęli zbliżać się niebezpiecznie do numeru jeden, czyli w okolice Accept.

 

No to już nieaktualne.  Okazuje się, że bez tych prostych chłopaków z Birmingham nie byłoby ani jednych ani drugich, w dodatku zostałem obezwładniony masą doskonałości wypływającą z Sad Wings i Sin after Sin.  Zwłaszcza tej ostatniej.

 

No pani negocjowalnego afektu ... a ja myślałem, że dwie stopy wypykał na serio dopiero Accept w Fast as a Shark ...  I słyszycie te nieprzegainowane bluesowo-metalowe riffowanie, równiótkie, bez klików i innych współczesnych wspomagaczy?  I ogólną doskonałość?

 

 

A Turbo? Niby najgorszy wypust w katalogu ... a gdzie tam.  Wiecie, że Hollywood chciał kupić tę piosenkę do Top Gun, ale chłopaki się nie zgodzili, bo myśleli że to jakiś szajs? :)  Pasuje idealnie.

 

 

Pewnie dlatego, że jest idealna.

 

No kutwa, gupi byłem - ale przynajmniej szczery.  Poza tym mam zamiar zwrócić honor słuchając Dżudasów w kółko.  Współczuję mojej rodzinie ... ale bardzo mi z tego powodu wszystko jedno.

 

Wpisujcie miasta, albo opinie, albo cokolwiek.  Oni zasługują.

 

P.S. niewykluczone że taki temat  już powstał, ale pamięć mam krótką, więc jakby co przepraszam. I tak zasługują :)


  • theremin and jjhop lubi to

I'm a fifty years old man who still plays black metal and grindcore, 'cause I don't give a f...k - Dan Lilker

 

Najlepsze wiosło 2018


#2 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 586
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 24.10.2019 - 19:47

mialem sie sporo mniej udzielac na Forum, leczac swoje uzaleznienie.

ten temat w "odwyku" zdecydowanie nie pomoze, a podjudzi SPAM -_-

to be continued, soon... ;)

 

tej, Panie, a moze po prostu zmien nazwe na NWOBHM?

wiecej do wora kapel wejdzie ;)


Ten post był edytowany przez Karloff dnia: 24.10.2019 - 20:11

Arek jestem.

#3 Sol

  • Sol
    Najlepsza Gitara 2018 roku
  • Postów: 10189
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 24.10.2019 - 19:56

No myślę kutwa.  A póki co 2:08 ... zobaczyłem w biurze, wyskoczyłem zza biurka ... i znowu paczyli jak na debila ...

 


I'm a fifty years old man who still plays black metal and grindcore, 'cause I don't give a f...k - Dan Lilker

 

Najlepsze wiosło 2018


#4 jjhop

  • jjhop
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5732
  • Dołączył: 09.10.2012

Napisany 24.10.2019 - 21:36

U mnie w aucie zawsze jakaś płyta Judaszy leży i leci :) kocham ich miłością wierną i nieskończoną ;) 

Nawet jeden z moich młodzieńczy zespołów zwał się Night Crawler :)


"Socjalizm świetnie nadaje się do fałszowania świadomości zbiorowej, gdyż jest intelektualną pokusą ćwierćinteligenta." S. Kisielewski


#5 Johness

  • Johness
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1245
  • Dołączył: 18.12.2013
  • z:północy

Napisany 24.10.2019 - 22:44

... a ja lubiłem to.

 

 

ale to też...

 

 

i dużo, dużo więcej...


Ten post był edytowany przez Johness dnia: 24.10.2019 - 22:58

Furch D20, Furch OM32SM, Fender Stratocaster "Big Apple", Firebird ze stajni Gibsona - wszystko na F jest zajefajne.


#6 korzo

  • korzo
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 8186
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 25.10.2019 - 02:32

oj malutko wiesz Sol, malutko jeszcze. a dwie stopy to na fireball purpli były ;) i może już gdzieś wcześniej. mam wszystkie klasyczne płyty judasza. czyli 70s 80s. potem to już była miazga do demolition i jakoś sie urwało. reedemer był fajny i ostatnia też solidna.

judasi czy chociażby uriah heep to ogromne podwaliny pod mercyful fate czy w sumie całe nwobhm. classic motorhead zresztą też.

 

btw. dziwie sie, że koleś deklarujący sie jako fan metalu i to klasycznego dopiero teraz odkrywa takie rzeczy. przecież ajroni i judasi to największa dwójka. o reszcie zaraz za nimi nie wspomne bo miejsca zabraknie jakby tak wymieniać.


Ten post był edytowany przez korzo dnia: 25.10.2019 - 02:44


#7 acoto

  • acoto
    Weteran
  • Postów: 2825
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:apyziały mongoł

Napisany 25.10.2019 - 07:54

Oooo... widzem że nowy wydział w IPN założyły :)

 

Ja tam dżudasów, parpli, cepelinów i ze stu innych już dawno nie słucham bo znam na pamięć. Tak,tak mimo dostojnego wieku jeszcze pamiętam ;)


https://www.reverbna...com/acoto/songs
http://www.facebook.com/acoto.music
SPRZEDAM/ZAMIENIĘ :Vantage Avanger310(SDinvader),


#8 mareq

  • mareq
    Weteran
  • Postów: 2015
  • Dołączył: 07.06.2018
  • z:Bielsko-Biała

Napisany 25.10.2019 - 07:55

Ja za nastolatka kupiłem płytę, wróć.. kasetę "Painkiller", bo mi się spodobała okładka. Od razu się zakochałem. Potem pojawiły się wcześniejsze płyty i po pierwszym słuchaniu mi się nie podobały, bo były takie... lekkie. Mimo wszystko polubiłem ich całą twórczość. Jest taka różnorodna łącznie z bardzo klimatycznym Nostradamusem.



#9 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 586
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 25.10.2019 - 07:58

korzo, nie smaruj smalcem ;)

mozna byc fanem klasyki, caly czas ja odkrywajac. byc zajawkowiczem soundu tamtych czasow - sposobu produkcji plyt np.

pewnie bys sie zdziwil wiele razy chodzac po wawie i wypytujac kolesi w koszulkach starych bandow, jak malo wiedza o tworczosci ;)

dla mnie to jest fajne, bo ta muza nigdy nie zdechnie i nie zgnije. mozna ja odkrywac caly czas na nowo.

Priest to dla mnie moja muzyczna religia, na tych samych stronach co Sabbath, Zeppelin, Maiden, Metallica, i wiele, wiele innych, bardzo wiele -_-

ale jak wspominalem, bede sie rozpisywal tutaj w zaleznosci od rozwiniecia sie watku powoli ;)

tymczasem czestuje coverem MH, ktory spierdolil mnie z nog. prawie ZAWSZE maja doskonale kalki kawalkow.

UWAGA, moze urwac glowe! https://youtu.be/Pc_0l-_KVUU?t=128

 

i ciesze sie, ze Halford pomimo wieku, bardzo zgrabnie pokazuje, co mysli o zombie wsrod publicznosci-to plaga dzisiejszych koncertow :/


Ten post był edytowany przez Karloff dnia: 25.10.2019 - 08:17

Arek jestem.

#10 Sol

  • Sol
    Najlepsza Gitara 2018 roku
  • Postów: 10189
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 25.10.2019 - 08:09

O ja prdl ... czy zawsze musi tak być, że do stolika dosiada się ktoś kto ma pilną potrzebę udowodnić, że ma większego?

Tak, nie słuchałem wczesnego katalogu Judasów.

Tak, uważałem że te wszystkie Grindery, Metalgodsy i Dajmnondsrasty są nudne i nie mają startu do Screaming wzwyż, a BtL rzygałem zaćwiczając go swego czasu na śmierć. I pewnie dalej bym uważał, gdybym nie zaczął grać innych rzeczy niż metal i nie zaczął dokładniej zwracać uwagi jak zbudowane są piosenki i co w nich słychać oprócz tego co na wierzchu.

Tak, wiem kto to Judas Priest i jakie mają zasługi, podobnie jak wiem że słońce jest żółte a żółty śnieg jest niezdrowy. Ale czym innym jest czytać wywiady czy widzieć Kinga wycinającego Dissdent Aggressor, a czym innym samemu wysłuchać i dojrzeć co trzeba.

Tak, wolę Accept, a tego o Ajronach nie rozumiem.

Nie rozumiem też jak można brać na serio to co napisałem, podejrzewam późną porę i niedostatek snu.

P.s. jestem fanem cięższego metalu. Hm uważałem przez wiele lat za siarę i dalej niekiedy uważam.

Disclaimer - nie dotyczy Accept. Ich nigdy nie uważałem, nie uważam i nie będę uważał za siarę.

I'm a fifty years old man who still plays black metal and grindcore, 'cause I don't give a f...k - Dan Lilker

 

Najlepsze wiosło 2018


#11 mareq

  • mareq
    Weteran
  • Postów: 2015
  • Dołączył: 07.06.2018
  • z:Bielsko-Biała

Napisany 25.10.2019 - 08:25

No, szacun. Rozpocząłeś wątek, którego nie rozpoczął żaden fan Judasów :) .


  • Sol lubi to

#12 czarny83

  • czarny83
    Gaduła
  • Postów: 383
  • Dołączył: 19.02.2015

Napisany 25.10.2019 - 08:29

Jedna z moich pierwszych kapel. U mnie stereotypowo: najbardziej lubię Painkiller, zaraz potem Defenders i Screaming :) z kolei Breaking the Law to jeden z pierwszych utworów jakich uczyłem się na gitarze.

 

Ale lata 70 też lubię. Nawet po Rocka Rollę parę razy sięgnąłem. jest tam taki jeden progresywny kawałek z klimatem - Run of the Mill, czy jakoś tak.

 

Kultowy wokalista, jeden z najlepszych gitarowych duetów plus bardzo przeciętna sekcja rytmiczna, dopiero jak Travis przyszedł to pokazali 100% swoich możliwości (szkoda, ze na jednej płycie).

 

Jugulatory przesłuchałem raz i nie żeby mi się nie podobały - po prostu nie wciągnęło mnie. Angel of Retribution to był taki bardzo wyczekiwany album, ale mocno mnie rozczarował w momencie wydania i jakoś przestałem się interesować tą kapelą. Nawet nie tylko w związku z tym albumem, po prostu nagle zwiększył się dostęp do muzyki, zacząłem słuchać wielu innych zespołów,



#13 mareq

  • mareq
    Weteran
  • Postów: 2015
  • Dołączył: 07.06.2018
  • z:Bielsko-Biała

Napisany 25.10.2019 - 09:11

Sięgnij po 2 ostatnie płyty. Moim zdaniem dużo lepsze od Angela i Jargulatora.


  • Karloff lubi to

#14 Sol

  • Sol
    Najlepsza Gitara 2018 roku
  • Postów: 10189
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 25.10.2019 - 09:14

Nom, z tą sekcją faktycznie jest coś na rzeczy, w sensie że nigdy za bardzo się nie wyróżniała.  I zawsze była taka trochę mechaniczna, zwłaszcza w wydaniu Hollanda, do tego stopnia że nie zorientowałem się na początku, że na Ram it down w większości bębni automat.

 

Niewykluczone, że kwestia leży w tym, że sekcja nigdy nie brała udziału w pisaniu piosenek.  W bio KK jest mowa np. o tym, że pisał ścieżki bębnów na automacie.  I że specjalnie podpuszczał Travisa przy okazji Painkiller, programując mu takie rzeczy, że chłopak miał łzy w oczach :)

 

EDIT: Firepower jest świetny.  Angel też mi za bardzo nie podszedł, ale wrócę do niego po tym co napisał KK.  A napisał, że odpuścili z gainem (za propozycją Roy Z), skupiając się na graniu z łapy, jak w 70-tych.  Kiedyś bym nie zwrócił na to uwagi, teraz chętnie, czemu nie.

 

A Jugulator lubię bo jest ciężki i wściekły.  Zupełnie pod prąd tego co wypuszczały wtedy inne inne wielkie kapele.  A, dobry jest też, poza takimi se tekstami tu i ówdzie.


I'm a fifty years old man who still plays black metal and grindcore, 'cause I don't give a f...k - Dan Lilker

 

Najlepsze wiosło 2018


#15 czarny83

  • czarny83
    Gaduła
  • Postów: 383
  • Dołączył: 19.02.2015

Napisany 25.10.2019 - 09:54

Masakra, źle ze mną, nawet nie wiedziałem, że coś ostatnio nowego nagrali, sprawdziłem, faktycznie. Chętnie posłucham.

 

Jugulator i Demolition - tak czysto od strony technicznej to mi się podobało z tego co pamiętam, tylko nijak się to miało do Judas Priest. Trochę to głupie, ale jakby nagrała to inna kapela to pewnie byłbym życzliwszy dla tych albumów.

 

To był taki dziwny moment, bo niby byłem fanem JUdasów i Iron Maiden to zamiast ich ówczesnych albumów wolałem solowe albumy Roba i Bruce'a. Nawet solowa płyta Glenna mi się bardziej podobała, choć w zasadzie dziś kompletnie jej nie pamiętam.

 

Z tym automatem to też po latach się zorientowałem, nie wiedziałem natomiast, że to KK pisał te ścieżki.



#16 mareq

  • mareq
    Weteran
  • Postów: 2015
  • Dołączył: 07.06.2018
  • z:Bielsko-Biała

Napisany 25.10.2019 - 10:12

U Judasów właśnie podoba mi się ta zmienność i ewolucja stylu. Nie stoją w miejscu i walą wszystko na jedno kopyto. Dzięki temu w zależności od nastroju można sięgnąć po odpowiednią płytę.



#17 Sol

  • Sol
    Najlepsza Gitara 2018 roku
  • Postów: 10189
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 25.10.2019 - 10:16

Spox, też sobie ich odpuściłem, tyle że po Nostradamus.  Nie siadł mi totalnie, zasnąłem w połowie.  Do Firepower też podchodziłem trochę jak pies do jeża ... przeszło po pierwszej minucie.  Baardzo solidny wypust.

 


I'm a fifty years old man who still plays black metal and grindcore, 'cause I don't give a f...k - Dan Lilker

 

Najlepsze wiosło 2018


#18 czarny83

  • czarny83
    Gaduła
  • Postów: 383
  • Dołączył: 19.02.2015

Napisany 25.10.2019 - 10:18

@Mareq

 

Tylko u nich była taka nagła, gwałtowna zmiana, trudno więc mówić o ewolucji. O ewolucji można mówić śledząc płyty od Rocka Rolla do Painkiller, w zasadzie każda inna. I nagle łup - zupełnie inny zespół. Tak to w tamtym czasie odebrałem. Wydaje mi się, zę to jest jeden z takich najbardziej skrajnych przypadków, w muzyce rockowej w ogóle.

 

@ Sol

 

Tak coś czuję, ze jeszcze dzisiaj po robocie sobie tego posłucham :)


Ten post był edytowany przez czarny83 dnia: 25.10.2019 - 10:19


#19 jjhop

  • jjhop
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5732
  • Dołączył: 09.10.2012

Napisany 25.10.2019 - 10:30

Solo w Demonizer.. imho.... to numer jakby wyrwany z Painkillera .... ale to solo... jesssu....


"Socjalizm świetnie nadaje się do fałszowania świadomości zbiorowej, gdyż jest intelektualną pokusą ćwierćinteligenta." S. Kisielewski


#20 Sol

  • Sol
    Najlepsza Gitara 2018 roku
  • Postów: 10189
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 25.10.2019 - 10:32

@czarny - ale mówisz o Jugulator?  Tak, zmiana była mocna, ale dla mnie w dobrym kierunku.  Może dlatego, że dużo siedziałem w klimatach death-thrash i mocno nimi nasiąkłem, ale tak czy inaczej lubię ciężar i muzę przez którą trzeba się trochę przebić żeby została.  No i ważny był dla mnie kontekst.  To były czasy Cryptic Writings, Reload itp. miałkich wypustów ze strony kapel, które miały wielkie zasługi na zupełnie innym polu, niekoniecznie kojarzącym się z komercją.  I sporo młodszych od Judasów. 

 

No to panowie im pokazali jak się gra metal.

 

BTW, według bio KK (tak wiem, powtarzam się) to on napisał większość materiału, a Tipton wyjątkowo nie chciał niczego zmiękczać (czytaj: psuć).

 

Tej, Demolition też lubię.  Poza przekompresowanymi gitarami i niewyróżniającą się grą Scotta, jest mnóstwo świetnego stuffu.

 

 

Ale tej KK już nie lubi, bo jej nie pisał :)


I'm a fifty years old man who still plays black metal and grindcore, 'cause I don't give a f...k - Dan Lilker

 

Najlepsze wiosło 2018


#21 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 586
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 25.10.2019 - 10:33

mi bardzo redeemer i firepower weszly. recenzje mowia same za siebie.

ta ostatnia jest uwzana za jeden z najlepszych powrotow ever.

no i sound - produkcja, miks, master - andy fakyn sneap :)


Ten post był edytowany przez Karloff dnia: 25.10.2019 - 10:40

Arek jestem.

#22 korzo

  • korzo
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 8186
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 25.10.2019 - 11:39

Dla mnie stained class to pierwsza prawdziwie heavy metalowa płyta w ogóle. A koncertówka unleashed in the east to chemicznie czysty metal od pierwszej do ostatnirj minuty. Apropo mojego zdziwienia to fakt, nie wziąlem pod uwage tego że cos co jest dla mnie od dzieciaka oczywiste jako fana metalu dla kogos nie musi ;)

#23 czarny83

  • czarny83
    Gaduła
  • Postów: 383
  • Dołączył: 19.02.2015

Napisany 25.10.2019 - 12:16

A widzisz, od lat nie sięgam po albumy koncertowe, ale pamiętam, że był taki moment, że uważałem, że Unleashed in the East to najlepiej brzmiąca koncertówka tamtej epoki, czysty,.soczysty metal. Choć trochę sobie tam studiem pomagali, z tego co kojarzę.

 

@Sol

 

Rozumiem podejście, w sumie masz trochę racji, ja miałem jednak trochę inne oczekiwania. Faktycznie Metallica i Megadeth zaczęły łagodnieć, a dziadki z Judas Priest poszły w drugą strone i za to im chwała. W tamtym czasie chyba Saxon też powrócił na właściwe tory, po okresie jak nagrali parę komercyjnych płytek.



#24 korzo

  • korzo
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 8186
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 25.10.2019 - 12:27

to był dobry okres dla judasów, maiden i saxon. judasi albumy z ripperem, maiden powrót z brave new world i saxon dwa genialne albumy (metalhead i killing ground). w ogóle dalej uważam, że na przestrzeni 20/21 wieku ww albumy saxon i bnw maiden to najlepsze metalowe wypusty tego okresu. aha, dorzucił bym jeszcze dickinsona ze znakomitym chemical weeding.



#25 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 586
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 25.10.2019 - 12:32

korzo, juz od najmlodszych lat wszystkie zabawki miales tylko metalowe? ;)

zgodze sie z Killing Ground- KATUJE do dzisiaj. na odkurzenie Metalhead jeszcze przyjdzie czas u mnie.

BNW jest wielbiony przez dajhard fanow Maiden, a to co s znaczy.


Ten post był edytowany przez Karloff dnia: 25.10.2019 - 12:40

Arek jestem.

#26 korzo

  • korzo
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 8186
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 25.10.2019 - 12:44

korzo, juz od najmlodszych lat wszystkie zabawki miales tylko metalowe? ;)

zgodze sie z Killing Ground- KATUJE do dzisiaj. na odkurzenie Metalhead jeszcze przyjdzie czas u mnie.

BNW jest wielbiony przez dajhard fanow Maiden, a to co s znaczy.

tak, i skórzane portki i kurtke ;)


  • Karloff lubi to

#27 Sol

  • Sol
    Najlepsza Gitara 2018 roku
  • Postów: 10189
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 25.10.2019 - 17:42

Tak, oczywiście.

Btw, nie wiem jak inni, ale z miałem z Robem trochę problem. Nie, nie chodzi o orientację, chodziło najpierw o włosy (dziwne, u Udo mi nie przeszkadzały), potem o barwę. No owszem, Rob jest mistrzem skali, ale jego głos jest po tej cienszej, momentami piskliwej stronie. Brakowało mu pełni jak u Dickinsona czy Dio - i ciepła jak u Kiske.

Spox, przywykłem, jest ok, słucham z przyjemnością, zwłaszcza z czasów ejtis, gdy był w stanie wypękać zastawę w promieniu 16 km.

Ale dla mnie Judasi to przede wszystkim KK i Glenn, no po prostu nie ma pigmeja na takich dwóch.

I'm a fifty years old man who still plays black metal and grindcore, 'cause I don't give a f...k - Dan Lilker

 

Najlepsze wiosło 2018


#28 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 586
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 25.10.2019 - 18:22

ogolnie nie jestem najwiekszym fanem barwy Halforda na przestrzeni lat.

zdecydowanie bardziej Dio, Dickinson, "Biff", a nawet nie wiem, czy nie taki Belladonna. 

nie linczujcie za tego ostatniego.


Ten post był edytowany przez Karloff dnia: 25.10.2019 - 18:26

Arek jestem.

#29 Sol

  • Sol
    Najlepsza Gitara 2018 roku
  • Postów: 10189
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 25.10.2019 - 19:05

Ale za co man, zdecydowanie najlepszy wokal z całej czwórki i jeden z lepszych w metalu. A na ostatnich krążkach w ogóle wymiata.

I'm a fifty years old man who still plays black metal and grindcore, 'cause I don't give a f...k - Dan Lilker

 

Najlepsze wiosło 2018


#30 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 586
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 25.10.2019 - 22:11

niefortunnie napisalem, NIE "czy taki Belloadonna", tylko Joe Belladonna ;)

uwielbiam For All Kings - mam nawet najdrozsza wersje kolekcjonerska.


Ten post był edytowany przez Karloff dnia: 25.10.2019 - 22:12

Arek jestem.

#31 Sol

  • Sol
    Najlepsza Gitara 2018 roku
  • Postów: 10189
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 25.10.2019 - 23:03

Jeden z najlepszych coverów coveru, bardzo treściwy, świetny timing, mistrzostwo świata.

 


I'm a fifty years old man who still plays black metal and grindcore, 'cause I don't give a f...k - Dan Lilker

 

Najlepsze wiosło 2018


#32 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 586
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 25.10.2019 - 23:17

pisales wczesniej cos o Accept i od razu mi sie przypomnial Fast As A Shark i jaka legenda jest juz owiany posrod perkusistow ;)

Charlie Benante powiedzial, ze wlasnie po opanowaniu tego kawalka zrozumial, ze chce grac thrash ;)


Arek jestem.

#33 Sol

  • Sol
    Najlepsza Gitara 2018 roku
  • Postów: 10189
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 26.10.2019 - 00:26

Skoro wjechał na stół Accept, tak to on ..

 

 

A żeby nie wyjeżdżać z tematu, cudowne połączenie weird stylówy, weird klimatów i mega muzy.

 

 

Ten riff w zwrotce ... ten puls nie jest prosty wbrew pozorom. Propsy dla KK, mega solo.


I'm a fifty years old man who still plays black metal and grindcore, 'cause I don't give a f...k - Dan Lilker

 

Najlepsze wiosło 2018


#34 korzo

  • korzo
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 8186
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 26.10.2019 - 02:22

Jeden z najlepszych coverów coveru, bardzo treściwy, świetny timing, mistrzostwo świata.

 

ten album SOD to killer. co do point of entry niedoceniany album, który właśnie wbrew pozorom wydaje sie banałem. ale tam musi wszystko siedzieć, łatwo sie rozjechać. w ogóle granie np solówek do tego typu utworów czy rzeczy wczesnego motorhead, ac/dc jest cholernie trudne. często trzeba sie bardziej napocić niż do pitolenia szybkiego. 


Ten post był edytowany przez korzo dnia: 26.10.2019 - 02:46


#35 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 586
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 26.10.2019 - 07:31

Sol, trzeba powoli edytowac temat na NWOBHM :P

albo JP + NWOBHM.

wiem, juz tak ladnie i dostojnie nie bedzie wygladac  -_-

 

kusi mnie zeby odpalic temat o moim ukochanym EXODUS, ale z drugiej strony, od razu trzeba podczepic cala scene Bay Area ;)

jest tam sporo kapel, ktore nie dostaly milosci tutaj na Forum.

a brak tematu Strapping Young Lad to przestepstwo w sieci :P

kiedys nadrobimy, jest czas.

EOT.


Ten post był edytowany przez Karloff dnia: 26.10.2019 - 08:09

Arek jestem.

#36 Sol

  • Sol
    Najlepsza Gitara 2018 roku
  • Postów: 10189
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 26.10.2019 - 09:43

Tej, ale wiesz, patrząc na wkład JP, można tu spokojnie pisać o większości kapel i dalej będziesz w temacie. Coś jak Black Sabbath, tyle że ciut mniej :)

Kutwa, ależ ten Point to killer, każdy kawałek buja w najlepszych tradycjach - tyle że bardziej hard rocka. Może dlatego ludziom nie podszedł, w sensie że za mało metalu w metalu.

I jednak się nie zgodzę do sekcji. Tutaj lśni jak diamencik, nie wiem czy nie robi większej roboty niż KK/Glenn.

I'm a fifty years old man who still plays black metal and grindcore, 'cause I don't give a f...k - Dan Lilker

 

Najlepsze wiosło 2018


#37 jjhop

  • jjhop
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5732
  • Dołączył: 09.10.2012

Napisany 26.10.2019 - 09:50

Sol, trzeba powoli edytowac temat na NWOBHM :P

(...)

 

Chciałbym zwrócić uwagę, ze JP to nie jest NWOBHM.

 

BTW: Na Nostradamusie jest numer tak bardzo w stylu JP, że właściwie robi całą płytę dla mnie :)

 


Ten post był edytowany przez jjhop dnia: 26.10.2019 - 09:59

"Socjalizm świetnie nadaje się do fałszowania świadomości zbiorowej, gdyż jest intelektualną pokusą ćwierćinteligenta." S. Kisielewski


#38 Sol

  • Sol
    Najlepsza Gitara 2018 roku
  • Postów: 10189
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 26.10.2019 - 10:38

Ja nie daję rady z Nostradamusem, dla mnie to wymęczony i nudny krążek, no niestety.

Btw jest inna, o wiele mniej znana płyta Nostradamus, pana co się zwie Nikolo Kotzev. Nagrana przez sekcję i klawisz Europe plus parę nieznanych nazwisk w stylu Glenn Hughes, Joe Lynn Turner, Jorn Lande czy Allanah Myles (;)). I jest to dobra rzecz, a momentami świetna - i to mnie chyba dodatkowo zbiasowało. Ale może kiedyś, gusta się zmieniają jak widać :)

I'm a fifty years old man who still plays black metal and grindcore, 'cause I don't give a f...k - Dan Lilker

 

Najlepsze wiosło 2018


#39 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 586
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 26.10.2019 - 11:11

 

 

Chciałbym zwrócić uwagę, ze JP to nie jest NWOBHM.

co prosze??? ;)

wiem, co masz na mysli, ale czy Ci sie to podoba, czy nie, to i tak najczesciej sa wrzucani i tak do wora.

w 69 trudno bylo mowic o "nowym ruchu", ale ja juz sie przyzwyczailem :P

tak, Nostradamus ma super!

okladke!

 

EDIT: jj, ta lista to taki timeline. wiem, ze Priest bylo wczesniej, ale w roznych rankingach najlepszych kapel Nowej Fali i tak sie pojawiaja, o tym pisze, wiec ja ich juz z tym identyfikuje z przyzwyczajenia.

btw. bedac w Anglii nastepnym razem , na spokojnie musze sie udac do Birmingham pod adres- Lodge Road 14 :) The Home of Ozz.


Ten post był edytowany przez Karloff dnia: 26.10.2019 - 13:23

Arek jestem.

#40 jjhop

  • jjhop
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5732
  • Dołączył: 09.10.2012

Napisany 26.10.2019 - 11:26

https://en.wikipedia...y_metal_bands#J


"Socjalizm świetnie nadaje się do fałszowania świadomości zbiorowej, gdyż jest intelektualną pokusą ćwierćinteligenta." S. Kisielewski


#41 korzo

  • korzo
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 8186
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 26.10.2019 - 11:44

motorhead też czasem sie pojawia jako NWOBHM. whatever. wiadomo o co biega.



#42 czarny83

  • czarny83
    Gaduła
  • Postów: 383
  • Dołączył: 19.02.2015

Napisany 26.10.2019 - 11:57

Jeśli chodzi o Judas Priest

 

Jest i nie jest zarazem NWOBHM. Jedni uważają, że to określenie dotyczy konkretnej grupy zespołów w konkretnym czasie i miejscu, inni, że to bardziej ówczesny styl grania metalu.

 

Nie jest jednym z zespołów tej całej fali która pojawiła się pod koniec lat 70. i zrobiła rozpierduchę w Anglii, ale reprezentuje ten sam styl grania. Dopasowali się do czasów.

 

Ja tam spotkałem się nawet z opinią dziennikarza muzycznego, że na przełomie lat 70 i 80 w nurt NWOBHM wpisywał się nawet Scorpions  :)  Był w tym nurcie też jakiś francuski zespół, nie pamiętam nazwy

 

Z drugiej strony typowym przedstawicielem jest Samson, który w zasadzie grał takiego blues/hard rocka. A zaraz obok jest Angel Witch który w zasadzie szedł krok w dalej w ciemność i mrok niż reszta :)


Ten post był edytowany przez czarny83 dnia: 26.10.2019 - 11:58


#43 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 586
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 26.10.2019 - 11:57

z drugiej strony- jakims cudem Diamond Head i Samson sa dosc czesto pomijanymi bandami Nowej Fali-bluznierstwo.

zreszta, jak pewnie wiele wiecej, bo jest ich sporo. sam tworczosci wielu nie zdarzylem jeszcze poznac. za duzo dobrej muzy wokol.

 

 

dużą role odgrywała kasa, wtyki, promocja, koncerty i management.

dlatego Lars Ulrich to jeden z najlepszych, jak nie najlepszy biznesman z historii ciezkiego grania, pozniej dopiero muzyk/perkusista.

mial kase od starych (tak samo jak KFK), wtyki, mial gadane, lizal dupe, walczyl o swoje, no i patrzcie... ;)

jeszcze przed smiercia Cliffa chcieli go wywalic podobno, bo juz slabo jak na tamten czas gral- niewdzieczna banda pigmeja :D


Ten post był edytowany przez Karloff dnia: 26.10.2019 - 12:09

Arek jestem.

#44 theremin

  • theremin
     
  • Postów: 8383
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:atomów

Napisany 26.10.2019 - 12:02

 Pamiętam jak ponad ćwierć wieku temu zobaczyłem poniższy klip w "MTV Beavis and Butthead" ze słynnym komentarzem "Stop in the name of all which does not suck".

 

 

Z perspektywy czasu stwierdziłem, że jednak nie mieli racji. To świetny kawałek w starym stylu. 

 

EDIT.

 

BTW - gitarzysta Nick Bowcott, znany z filmików instruktażowych na YT, wygląda w tym klipie prawie jak heavymetalowy brat bliźniak Briana Maya :D


Ten post był edytowany przez theremin dnia: 26.10.2019 - 12:14

Karol - człowiek, który podtarł się jeżem

#45 korzo

  • korzo
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 8186
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 26.10.2019 - 12:03

ironi mówili że było tego od groma i na prawde świetne kapele które przepadły bez przebicia. dużą role odgrywała kasa, wtyki, promocja, koncerty i management. np dimaond head był kierowany przez matke któregoś z członków zespołu. no prosze. jakaś szycha zadzwoniła do niej że chce przejąć i wypromować ten zespół a ona powiedziała że pana nie zna, nie wie o co chodzi i do widzenia. Murray gadał, że dla niego jawili sie coś w stylu jak kolejne led zeppelin ale tak to sie toczyło. 

 

btw. polecam album fanny adams glamrockowego zespołu sweet. to jest perełka. tam słychać to co potem zaczęło sie dziać pod szyldem NWOBHM

 

uwielbiam ten ich kawałek:


Ten post był edytowany przez korzo dnia: 26.10.2019 - 12:25


#46 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 586
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 26.10.2019 - 12:26

ta, ja tez najpierw poznalem Nicka na YT z wywiadow i tutoriali zanim ogarnalem Grim Reapera.

wiem, ze wielu ludzi sie dziwi i czesto pyta w komentrzach "czy to TEN Nick?!?!?!!?" ;)

^prawa reka w tym kawalku momentami troche w stylu Immigrant Song ;)


Ten post był edytowany przez Karloff dnia: 26.10.2019 - 12:34

Arek jestem.

#47 Mad220V

  • Mad220V
    Wodolejca
  • Postów: 10894
  • Dołączył: 06.02.2012

Napisany 26.10.2019 - 21:17

Judasow odkryłem.... czekaj, rok lub półtora temu.... śmieszne prawda? Nigdy mi się to brzmienie nie podobało. Czy nowych czy starszych .... Ale coś mi pyklo i zaskoczyło. Lubię teraz fuj! z naciskiem na pierwsze albumy, tak do Point....

#48 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 586
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 26.10.2019 - 22:30

ja tez sie musialem zrazic, zeby sie nawrocic i pokornie przeprosic za gowniarskie zachowanie z przeszlosci ;)


Arek jestem.

#49 michu

  • michu
    Stary wyjadacz
  • Postów: 773
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Poznań

Napisany 27.10.2019 - 08:49

W okresie nastoletniej fascynacji Heavy Metalem jakoś pomijałem Judasów. Olśnienie nadeszło sporo później wraz z rozszerzeniem obszaru poszukiwań na rocka lat 70 (Wishbone Ash, wczesne Scorpions, Free i właśnie Judas Priest). Tak poznałem Sad wings of destiny, jak dotąd mój ulubiony ich album.

Niestety muzyka metalowa, zwłaszcza heavy metal jest na ogół strasznie kwadratowa i przewidywalna. Kwadratowa formuła, która dla piętnastolatka była wyznacznikiem bycia trve, po latach musiała się znudzić. Judas Priest jest takim kwadratowym/"klasycznym" zespołem i obecnie, kiedy podobają mi się już nieco inne rzeczy w muzyce, nie jest już tak interesujący. Choć dzięki temu tematowi odświeżyłem sobie nieco Judasów, a także może nawet przede wszystkim Saxon!

Dziś coraz trudniej polubić mi jakiś klasyczny Heavy, bo wiadomo, to wszystko już było... Wyjątkiem jest znakomity szwedzki Black Trip.


Ten gitarowy huk, jak ryk wściekłego lwa ... to Heavy Metal Rock.

#50 Ernesto

  • Ernesto
    Najlepsza Gitara 2019 roku
  • Postów: 6879
  • Dołączył: 13.11.2016

Napisany 27.10.2019 - 09:18

Czego teraz słuchasz?




0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników