Skocz do zawartości



Zdjęcie

Warsztaty z Patem Metheny!


  • Zaloguj się
340 odpowiedzi na ten temat

#51 ProMaX

  • ProMaX
    Gaduła
  • Postów: 480
  • Dołączył: 17.03.2013

Napisany 7.03.2019 - 11:02

Podobno była hujnia jak stopindziesiąt na tych warsztatach  :) Mase znajomych była i  każdy żałuje. NIespodziewałem się takiego odbioru. Ciekawe co tam sie musiało stać, że taka reakcja?


Ten post był edytowany przez ProMaX dnia: 7.03.2019 - 11:05

My band: ADAM BUBIK // Rastafajrant // Whisky // Lady Pank Tribute // Magda Piskorczyk // The Polish //
My instagram ---> https://www.instagra...mon_kucharczyk/


#52 FX

  • FX
    Weteran
  • Postów: 2986
  • Dołączył: 19.03.2012

Napisany 7.03.2019 - 11:49

Była, bo byli a może nie powinni. Przynajmniej nie wszyscy ;)

 

Tak na serio organizacja się rozłożyła. Zaliczyli mega wtopę. Miały być warsztaty kameralne dla małej grupy z Patem, miało być z gitarami itd. ale nie wiem czemu zdecydowano się otworzyć je dla wszystkich dzień przed (więc po co był w ogóle ten konkurs?), w związku z tym Pat stwierdził, że skoro tyle osób (ze 300 - 400), to on na scenie nie życzy sobie nikogo i zrobił wykład. Tym samym nam przepadły fajne warsztaty, ale za to opowiadał bardzo ciekawe rzeczy.

 

Ale to nic, bo była konferencja prasowa przedtem, było ze 20 osób, było fajnie kameralnie, tam wypytałem się Pata o wszystko co chciałem wiedzieć, chwilę też pogadałem z nim, porobiłem foty, mam nagrania jak odpowiada i to był mega konkret. Dużo lepsze niż same warsztaty. Merytorycznie to co mam jest bardzo wartościowe i warte zachowania dla potomnych.

 

:)


Ten post był edytowany przez FX dnia: 7.03.2019 - 11:55

  • lokasz and ProMaX lubi to

Nowa płyta Full-X: "An Introduction to Counterpoint":

http://fulara.com/

 


#53 lokasz

  • lokasz
    Gaduła
  • Postów: 426
  • Dołączył: 10.03.2012

Napisany 7.03.2019 - 12:47

Ale to nic, bo była konferencja prasowa przedtem, było ze 20 osób, było fajnie kameralnie, tam wypytałem się Pata o wszystko co chciałem wiedzieć, chwilę też pogadałem z nim, porobiłem foty, mam nagrania jak odpowiada i to był mega konkret. Dużo lepsze niż same warsztaty. Merytorycznie to co mam jest bardzo wartościowe i warte zachowania dla potomnych.
 
:)


możesz zdradzić coś więcej ? :)

#54 Slowguitar

  • Slowguitar
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1196
  • Dołączył: 03.01.2017

Napisany 7.03.2019 - 15:16

Podobno była hujnia jak stopindziesiąt na tych warsztatach :) Mase znajomych była i każdy żałuje. NIespodziewałem się takiego odbioru. Ciekawe co tam sie musiało stać, że taka reakcja?


Dla mnie wręcz przeciwnie, jest to gość który nie tylko genialnie komponuje i improwizuje ale równie ciekawie mówi o muzyce. Powiedział zresztą wprost, że gitara nie jest wcale na szczycie jego listy priorytetów;)

Wychodzi na to, że w dużej części ludzie kiedy coś dostają za darmo to tego nie doceniają. Jeśli ktoś oczekiwał, że się dowie jak i co ma ćwiczyć to też dostał ciekawe odpowiedzi.
  • FX and yazzgot lubi to

#55 FX

  • FX
    Weteran
  • Postów: 2986
  • Dołączył: 19.03.2012

Napisany 7.03.2019 - 19:56

Wiesz, pewno oczekiwali, że powie, jak należy grać w pentatonice, albo gamie molowej, lub jak ograć skalą półton-cały dominantę alterowaną, czyli jakieś banały. ;) Jeśli się mylę to wyprostuj mnie, może ich wypowiedź jakoś wykorzystam w artykule.

 

Uchylam rąbka tajemnicy. Ku mojemu zdziwieniu poruszył wiele tematów, które opisuję w swoich felietonach, pojawiły się m. in. takie:

"Jądro muzyki", "Ciężar gatunkowy", "To, co w muzyce najważniejsze", "Muzyka jest jedna". Na przykład wizja "obrazka" (takie brzmienie, taka fraza, tak komponuje) po wypowiedzeniu nazwiska muzyka, jako stylu, a następnie wizja WŁASNEGO takiego obrazka tworzonego za pomocą wyobraźni pojawia się w sekcji "praktyka" artykułu "To, co w muzyce najważniejsze" z 2005 roku.


Ten post był edytowany przez FX dnia: 7.03.2019 - 20:30

Nowa płyta Full-X: "An Introduction to Counterpoint":

http://fulara.com/

 


#56 lokasz

  • lokasz
    Gaduła
  • Postów: 426
  • Dołączył: 10.03.2012

Napisany 7.03.2019 - 22:59

Domyślam się, że Pat nie dzieli muzyki na metal, punk, jazz czy rock? Tak wnioskuje z "Muzyka jest jedna". W sumie wolność w muzyce jest bardzo ważna, a fiksacja gatunkowa, często przeszkadza nam w komponowaniu i poszukiwaniu własnego ja. Sam tworząc lapie się na tym że zagrałbym coś w taki sposób, a po chwili z tego rezygnuje bo "Nie pasuje do gatunku". Byc może to błąd?

Tak w ogóle fajne jest to, że nie narzekacie jakie to wszystko jest "be" tylko staracie się wykorzystać chwilę jak się da :) to cechuje wybitnych.

Ten post był edytowany przez lokasz dnia: 7.03.2019 - 23:01

  • FX lubi to

#57 ProMaX

  • ProMaX
    Gaduła
  • Postów: 480
  • Dołączył: 17.03.2013

Napisany 8.03.2019 - 02:46

 

Wychodzi na to, że w dużej części ludzie kiedy coś dostają za darmo to tego nie doceniają. 

 

Chyba tak jest... 


  • FX lubi to

My band: ADAM BUBIK // Rastafajrant // Whisky // Lady Pank Tribute // Magda Piskorczyk // The Polish //
My instagram ---> https://www.instagra...mon_kucharczyk/


#58 FX

  • FX
    Weteran
  • Postów: 2986
  • Dołączył: 19.03.2012

Napisany 8.03.2019 - 07:51

Domyślam się, że Pat nie dzieli muzyki na metal, punk, jazz czy rock? Tak wnioskuje z "Muzyka jest jedna". W sumie wolność w muzyce jest bardzo ważna, a fiksacja gatunkowa, często przeszkadza nam w komponowaniu i poszukiwaniu własnego ja. Sam tworząc lapie się na tym że zagrałbym coś w taki sposób, a po chwili z tego rezygnuje bo "Nie pasuje do gatunku". Byc może to błąd?

Tak w ogóle fajne jest to, że nie narzekacie jakie to wszystko jest "be" tylko staracie się wykorzystać chwilę jak się da :) to cechuje wybitnych.

 

Tak było dokładnie. Jedno z pytań, które zadałem dotyczyło cytatu "dobry jazzman ma więcej wspólnego z dobrym muzykiem klasycznym, niż ze słabym jazzmanem". Dostałem odpowiedź "Dla dobrych muzyków nie ma czegoś takiego jak jazz czy klasyka, jest muzyka. " i uzasadnienie "dobry muzyk (jazzman) potrafi odnaleźć się w każdej muzycznej sytuacji. Gdy spotyka np. dobrego muzyka klasycznego, który komponuje i wykonuje muzykę z obcej galaktyki, potrafi się z nim zasymilować. Nie oznacza to, że dobry jazzman dobrze zagra licki country. Raczej, że stworzy swój muzyczny pryzmat przez który przepuści muzykę swojego oponenta i stworzy tym samym nową jakość w swoim świecie i w świecie swojego oponenta. Słaby muzyk (jazzowy, jakikolwiek) nie posiada takiej świadomości i  potrafi grać tylko ... (jazz, rock,...), czyli standardy zasłaniając się swoim gatunkiem tak, jakby inne gatunki były "inną muzyką" i rządziły się innymi rozłącznymi prawami. Nie przeraża mnie w żaden sposób wizja nagrania płyty np. z Rihanną(!), czy kimkolwiek.".

 

:)


Ten post był edytowany przez FX dnia: 8.03.2019 - 09:11

  • Slowguitar lubi to

Nowa płyta Full-X: "An Introduction to Counterpoint":

http://fulara.com/

 


#59 bizkit

  • bizkit
    Zbanowany
  • Postów: 6036
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 8.03.2019 - 13:39

Za to, to się z Wami napiję. 


  • Slowguitar lubi to

#60 kryho

  • kryho
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5047
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 8.03.2019 - 16:03

Zapytaj dla Pudelka: Panie Pacie, czy z Jopkową coś ten. I tak dalej ;)


Ten post był edytowany przez kryho dnia: 8.03.2019 - 16:03

  • jjhop and ProMaX lubi to

#61 lokasz

  • lokasz
    Gaduła
  • Postów: 426
  • Dołączył: 10.03.2012

Napisany 8.03.2019 - 22:55

Podoba mi się takie podejście. Dlatego warto pracować nad swoim stylem...ba, jest to chyba istotą tego wszystkiego.

Swoją drogą ciekawe czy w czasach Chopina bawiono się w gatunki. Czy oni sami przypisywali się do jednego z nich, a może była to ówczesna muzyka popularna? :)

#62 FX

  • FX
    Weteran
  • Postów: 2986
  • Dołączył: 19.03.2012

Napisany 9.03.2019 - 06:58

Chopin był mega nowatorem wykraczającym poza ramy tego, co się wtedy grało. Nie szło tego ani pomylić z niczym, ani zaszufladkować do danego gatunku, szkoły czy stylu. Jeden z takich błyskotliwych pomysłów to wziął muzykę ludową polską (mazurki, polonezy i in) i zrobił z tego sztukę. To jakby dziś ktoś wziął disco polo i z zachowaniem konwencji gatunku zrobił z tego najbardziej wyrafinowany jazz. Czad :) Reszta jest na mojej stronie w cytatach (tam są wypowiedzi geniuszy muzycznych z jego epoki o nowatorstwie Chopina)

http://fulara.com/artykul32


  • jjhop and tomo34 lubi to

Nowa płyta Full-X: "An Introduction to Counterpoint":

http://fulara.com/

 


#63 maciurek

  • maciurek
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4020
  • Dołączył: 18.03.2013

Napisany 9.03.2019 - 08:16

. Sorki, to nie ten temat.

Ten post był edytowany przez maciurek dnia: 9.03.2019 - 08:19


#64 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 646
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 11.03.2019 - 11:02

https://magazyngitar...3-2019-katowice

https://magazyngitar...9-bielsko-biala


Ten post był edytowany przez Karloff dnia: 11.03.2019 - 14:29

  • FX lubi to
Arek jestem.

#65 exigus

  • exigus
    Stary wyjadacz
  • Postów: 881
  • Dołączył: 21.02.2012

Napisany 11.03.2019 - 15:10

Jak dla mnie koncert był absolutnie genialny. Sama sala NOSPR też robi ogromne wrażenie:wygląd i akustyka (byłem pierwszy raz). 



#66 Slowguitar

  • Slowguitar
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1196
  • Dołączył: 03.01.2017

Napisany 11.03.2019 - 17:13

Zgadzam się z exigusem. Sala NOSPR i brzmienie orkiestry w tej sali to absolutna magia. Jeśli miałbym się czepiać szczegółów to improwizacje Pata były zbyt zachowawcze, jak na jego klasę oczywiście. Chyba nie było wystarczająco dużo prób z orkiestrą i trochę asekuracyjnie grał solówki aby zmieścić się w ustalonych formach. Ale i tak bajka.

Poza tym jeśli mnie wzrok nie zmylił bo siedziałem daleko to grał chyba na Kemperze w wersji rack...;) Może ktoś był bliżej i potwierdzi?
8a6813e3dcb66578af9679b96395b54c.jpg
  • FX and tomo34 lubi to

#67 motherfunker

  • motherfunker
    Weteran
  • Postów: 1773
  • Dołączył: 01.02.2012

Napisany 11.03.2019 - 17:39

Poza tym jeśli mnie wzrok nie zmylił bo siedziałem daleko to grał chyba na Kemperze w wersji rack... ;) Może ktoś był bliżej i potwierdzi?
 

 

Ja też siedziałem dosyć daleko ale miałem lornetkę i tak - to był Kemper. A to długie czarne na podłodze to chyba jakiś sterownik do niego, bo też miało napis "Kemper". 


  • Slowguitar lubi to

#68 TTU

  • TTU
    Gawędziarz
  • Postów: 6710
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wrocław

Napisany 13.03.2019 - 13:10

Dla fanów Pata - dzisiaj po 14:00 w Programie 3 Polskiego Radia specjalna audycja poświęcona Methenemu, z rozmową z nim nagraną podczas jego ostatniego pobytu w Polsce.


  • Ernesto lubi to

#69 bans

  • bans
    Gaduła
  • Postów: 378
  • Dołączył: 01.08.2017

Napisany 14.03.2019 - 11:02

 


"Słaby muzyk (jazzowy, jakikolwiek) nie posiada takiej świadomości i  potrafi grać tylko ... (jazz, rock,...), czyli standardy zasłaniając się swoim gatunkiem tak, jakby inne gatunki były "inną muzyką" i rządziły się innymi rozłącznymi prawami. Nie przeraża mnie w żaden sposób wizja nagrania płyty np. z Rihanną(!), czy kimkolwiek.".

:)

 

 

Nie rozumiem - skoro z "kimkolwiek" to również ze słabymi muzykami, wspomnianymi chwilę wcześniej?



#70 Slowguitar

  • Slowguitar
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1196
  • Dołączył: 03.01.2017

Napisany 14.03.2019 - 15:16

Czego dokładnie nie rozumiesz:?... na pewno go nie przeraża wizja nagrania z jakimkolwiek muzykiem, również słabym. Inna sprawa czy ma na to czas i ochotę....
Mnie zresztą też, w pewnym wieku człowieka już nie przeraża nic albo prawie nic :)

Ten post był edytowany przez Slowguitar dnia: 14.03.2019 - 15:22

  • FX lubi to

#71 Slowguitar

  • Slowguitar
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1196
  • Dołączył: 03.01.2017

Napisany 16.03.2019 - 13:29

Oto mały przykład dlaczego jak lubisz Bacha to lubisz Pata:



#72 bizkit

  • bizkit
    Zbanowany
  • Postów: 6036
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 16.03.2019 - 14:22

Czyli to jest sposób motywacji w wykonaniu Pata. Nazywać innych muzyków słabymi.
Na podniesienie umiejętności, zauważalne wyniki, to to wpływa, może wpłynąć. Co z resztą, typu kreatywność, poczucie własnej wartości jako muzyka i człowieka, chęci do pracy z instrumentem (chyba żeby to potraktować jako selekcję naturalną) to już może być różnie.

Ten post był edytowany przez bizkit dnia: 16.03.2019 - 14:23


#73 FX

  • FX
    Weteran
  • Postów: 2986
  • Dołączył: 19.03.2012

Napisany 16.03.2019 - 23:11

Muzyka jest bardzo konkretna i nie widzę najmniejszego powodu by walić scieme niczym biskupi na konferencji ostatnio. Jak ktoś fałszuje to fałszuje. Jak ktoś kopiuje to kopiuje. Nie ma co dorabiac filozofii. To jest bardziej konkretne, niż większość słuchaczy uważa.

Nowa płyta Full-X: "An Introduction to Counterpoint":

http://fulara.com/

 


#74 FX

  • FX
    Weteran
  • Postów: 2986
  • Dołączył: 19.03.2012

Napisany 17.03.2019 - 13:14

Wczoraj Gary Husband na swoim profilu umieścił film Pata Metheny o stylu (ten, którego wkleiłem powyżej) z komentarzem:

 

Mógłbym spędzić całe popołudnie licząc te wszystkie oferty współpracy wysyłane przez artystów z komentarzem "Oto obszar muzyki, w której
poczujesz się jak w domu" i puszczam to nędzne nagranie, a tam kolejny klon Allana Holdswortha. Odpisuję bardzo krótko i zwięźle.
Zawsze wtedy słyszę jak Allan mówi to, co często powtarzał "Klony się nie liczą". Uważam, że są to trudne słowa, ale prawdziwe. Odzwierciedlało to też jego filozofię muzyczną w ogóle, zawsze o tym mówił z pasją. Nienawidził marnotrawstwa popełnianego przez muzyków kopiujących m. in. jego i mówił o tym przez te wszystkie dziesięciolecia, gdy razem graliśmy. Dziś naśladowcy Allana wciąż są, a nawet jest ich więcej niż kiedyś. Uwielbiam komentarz Pata Metheny dotyczący tej sprawy [film]


Ten post był edytowany przez FX dnia: 17.03.2019 - 13:18

  • Slowguitar lubi to

Nowa płyta Full-X: "An Introduction to Counterpoint":

http://fulara.com/

 


#75 Sol

  • Sol
    Najlepsza Gitara 2018 roku
  • Postów: 10209
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 17.03.2019 - 13:20

Biedny Angus.

I'm a fifty years old man who still plays black metal and grindcore, 'cause I don't give a f...k - Dan Lilker

 

Najlepsze wiosło 2018


#76 bizkit

  • bizkit
    Zbanowany
  • Postów: 6036
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 17.03.2019 - 14:47

Każdy ma swoją granicę i kryteria, według których coś jest dla niego jeszcze inspirowaniem się kimś albo "byciem klonem".


Ten post był edytowany przez bizkit dnia: 17.03.2019 - 14:49

  • maciurek lubi to

#77 FX

  • FX
    Weteran
  • Postów: 2986
  • Dołączył: 19.03.2012

Napisany 17.03.2019 - 19:40

To wg mnie jedna z najbardziej konkretnych rzeczy w muzyce i nie dzieje się przypadkiem. To proste. Jak kopiujesz lick (metodę, podejście, myślenie, harmonię, formę,...) taki a potem inny to jesteś klonem. Jak inaczej wygląda to nie jesteś. To dość oczywiste. W skrajnym przypadku, gdy ktoś jako słuchacz jest głuchy i w ogóle nie ma pojęcia, można zapytać samego muzyka nad czym i jak pracuje. Albo albo. Do mnie piszą dość często różni muzycy z prośbą o ocenę (nie wiem w sumie po co bo żaden tam ze mnie autorytet) i jak słyszę, że klon, a często tak bywa, to pytam od razu "jaki jest Twój pomysł na muzykę? Czego mogę się od Ciebie nauczyć?" i cisza.


Ten post był edytowany przez FX dnia: 17.03.2019 - 20:14

  • maciurek lubi to

Nowa płyta Full-X: "An Introduction to Counterpoint":

http://fulara.com/

 


#78 bizkit

  • bizkit
    Zbanowany
  • Postów: 6036
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 17.03.2019 - 22:19

Wydaje mi się, że takie zero-jedynkowe myślenie jest niebezpieczne. Bo prowadzi do oceniania ludzi jako ludzi. Czyli, że „taki klon” nie ma nic do zaproponowania.
Kiedy nawet z występu cover bandu można coś wynieść.
Jeszcze się nie spotkałem z gitarzystą grającym kropka w kropkę.
Za to z mnóstwem wielu:D zapożyczajacych, i jeśli nawet ostro, to ostatecznie „na swój sposób”. Czyli czyżby nie na swój, właśnie, styl?
Bo raczej o stylu rozmawiamy.

Ten post był edytowany przez bizkit dnia: 17.03.2019 - 22:19

  • maciurek lubi to

#79 bizkit

  • bizkit
    Zbanowany
  • Postów: 6036
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 17.03.2019 - 23:27

Ok, to może jeszcze sprecyzuję. Styl może być nawet usiłowany być takim samym. Ale każdy człowiek „wydziela swoją energię”. A to już moim zdaniem wystarczy, żeby styl nazwać swoim/czyimś.
A kogoś słabym muzykiem?
No można.
  • maciurek lubi to

#80 maciurek

  • maciurek
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4020
  • Dołączył: 18.03.2013

Napisany 17.03.2019 - 23:35

Panowie dotykacie meritum. Czad!

#81 bizkit

  • bizkit
    Zbanowany
  • Postów: 6036
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 17.03.2019 - 23:38

Dotykać to czad!

#82 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 646
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 17.03.2019 - 23:41

lootnick nazwal to 'fluidami'. 

generalnie jak sie ma ainfachowe fluidy (nie mylic z moczem, slina, rzygami czy sraczka), to podobno lepiej instrumentow nie dotykac :P


Arek jestem.

#83 bizkit

  • bizkit
    Zbanowany
  • Postów: 6036
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 18.03.2019 - 09:55

Na przykład.

 

A ponadto, "każdy występ" ma swoją konwencję. Koncert cover bandu ma swoją konwencję, koncert improwizującego, idącego w nieznane rejony chociażby pianisty, czy filmik z YT z "próbą odtworzenia kogoś", też. 

I w każdej konwencji można być "dobrym muzykiem". Chodzi mi o to, że żeby być dobrym klonem to trzeba być dobrym muzykiem. Trzeba słyszeć. A chyba też o to w tym chodzi. Żeby komuś sprawiało przyjemność odbieranie przekazu, muzyki, to trzeba słyszeć. Tu się zgadzamy.

DLA MNIE dobry klon, to dobry muzyk. Oczywiście, może świata, czy to muzycznego, czy w jakimkolwiek innym aspekcie, to do przodu jakoś nadmiernie nie pcha, ale każdy ma inną rolę do spełnienia/odegrania (nomen omen). 

Są wizjonerzy - są odtwórcy, z większym lub mniejszym odejściem lub zbliżeniem do oryginału. 

Czemu ich wartościować w kategoriach dobry/zły muzyk?

Niby też to zrobiłem, tyle, że w kontrze. Że to też może się podobać. Że wymaga umiejętności, słuchu i pracy.

A zauważając to u kogoś, zwłaszcza to ostatnie, można to zaimplementować u siebie.

Że innym "się chce". Czyli "zmusić się" do jeszcze większego wysiłku w pracy nad sobą, swoja muzykalnością, umiejętnościami. Podjąć jeszcze jedną próbę wyniesienia tego na wyższy poziom. W jakimkolwiek ujęciu. I jaki on by nie był.

 

I w tym aspekcie bym to rozpatrywał. Motywacji, albo hmmm... presji negatywnej? Odbieram taki podział jako negatywny. 

Jestem za motywowaniem, dopatrzeniem się we wspomnianych fluidach, jakie by one nie były, cienia czegoś co z tego można wynieść.

A czasami można wynieść wartości poza stricte muzyczne. Pomóc.


  • jjhop lubi to

#84 FX

  • FX
    Weteran
  • Postów: 2986
  • Dołączył: 19.03.2012

Napisany 18.03.2019 - 16:09

1. To nie jest negatywna motywacja, ma zmusić do myślenia: http://fulara.com/pr...a/201312/18.jpg

Zresztą pisze o tym Allan w zdaniu o marnotrawstwie swojego potencjału.

 

2. Styl to jest to, co mają wspólnego ze sobą wszyscy wielcy artyści. To jedyna taka cecha.

 

3. Im bliżej komercji tym jest to mniej wymagane, więc jak myślisz, że gdzieś nie jest - myślisz o sprzedaży i tym, aby ludzie byli na koncertach. To jest OK, ale dorabianie temu wartości jest nieco na wyrost. Powiedziałbym, że to jest muzyczna grafomania - "doceńcie mnie, ale nie mam nic swojego do pokazania, no ale mam emocje! I nawet parę osób przychodzi na moje koncerty!". W jazzie i klasyce styl jest obligatoryjny - kopie nie istnieją. W rocku też, ale to mniej widać, bo jest komercyjna strona. Tym niemniej każdy wielki muzyk jest charakterystyczny nawet, jeśli niezbyt dobrze gra.

 

Dlatego Agnus jest świetny (którego poznzajemy po dwóch nutach) a nie gitarzysta Airborne - jak mu tam? No właśnie.

 

4. Kompilacja kopiowania nie stworzy nowej jakości. Niestety, wiem, że by się chciało. To nie działa. Jak grasz trochę jak Vai a trochę jak Satriani, to nie jest nowa jakość, to jest trochę jak Vai a trochę jak Satch.

 

5. Dawniej było tak, że do wielu rzeczy trzeba było dochodzić samemu, dlatego wielu nawet prostych gitarzystów tworzyło swoją jakość, dziś jest unifikacja, bo YouTube i wszystko można łatwo skopiować, wszyscy chcą mieć szybko efekt i ... jest lipa.

 

Reasumując:

1. Pomysł

2. Praca nad tym pomysłem

3. Wyrażanie emocji przez pryzmat tego

 

da sztukę - wszystko jedno, czy myślisz o malowaniu, pisaniu czy komponowaniu.

 

Jak masz inny obiektywny pomysł na docenienie artysty jako artysty - to pisz, od lat szukam jakiejś alternatywy. Czasem ludzie to krytykują, ale nie potrafią podać żadnej normalnej alternatywy prócz własnego gustu, czyli miary najgorszej z możliwych. Jeszcze raz powtórzę - to jest bardzo konkretna miara, zero lania wody, albo ktoś się uczy kopiując, albo ma swoje metody. Poświęca na tę pracę tysiące godzin, więc to jaskrawo widać.


Ten post był edytowany przez FX dnia: 18.03.2019 - 16:23

  • jjhop and Slowguitar lubi to

Nowa płyta Full-X: "An Introduction to Counterpoint":

http://fulara.com/

 


#85 rocken

  • rocken
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4836
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:W-wa

Napisany 18.03.2019 - 16:23

Reasumując:

1. Pomysł

2. Praca nad tym pomysłem

3. Wyrażanie emocji przez pryzmat tego

 

da sztukę - wszystko jedno, czy myślisz o malowaniu, pisaniu czy komponowaniu.

+ Talent (uzdolnienie, predyspozycje)

 

W świecie wszechobecnego coachingu i wmawianiu ludziom, że w różnych dziedzinach mogą być mistrzami jest to niepoprawne, ale tak jest od tysięcy lat. Co nie zmienia faktu, że przy obecnej technice i dostępności zarówno przedmiotów jak i wiedzy można w jakimś tam podstawowym zakresie robić różne rzeczy na lepszym poziomie niż np. 100 lat temu. Gdzie weryfikacja poprzez dostępność do narzędzi była na dużo niższym poziomie.


  • Ernesto lubi to
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis

#86 FX

  • FX
    Weteran
  • Postów: 2986
  • Dołączył: 19.03.2012

Napisany 18.03.2019 - 16:28

Z tym że "coaching" o którym myślisz to komercja, za to się płaci. Tu jest słaby punkt Twojej teorii.

 

Ja to robię z zupełnie innych pobudek. Czy uważasz, że Allan Holdsworth mówiąc "Kopie się nie liczą", albo "muzycy marnują swój talent na kopiowanie" był coachem? A Metheny? To może Bach? Albo Chopin?  Miles Davis? Coltrane? To tacy bardzo dobrzy coache. Najlepsi. I wszyscy mówią od zawsze jednym głosem i jest to przesłanie do KAŻDEGO muzyka a nie "słuchajcie najzdolniejsi".

 

:)

Ja naprawdę uważam, że jak ktoś ma godzinę dziennie na granie może użyć tego czasu w kreatywny sposób, albo "grając cudze rzeczy". Podaj mi jedną obiektywną przeszkodę, coś niemożliwego do zrobienia. W Polsce jest kult "obcego", gramy muzykę amerykańską, brytyjską, mało kto robi coś swojego, ale jak pogadasz z muzykami z USA - tam inaczej się myśli. Dlatego to oni dyktują trendy.

 

Jak masz lepszy pomysł - daj znać koniecznie.


Ten post był edytowany przez FX dnia: 18.03.2019 - 16:37

Nowa płyta Full-X: "An Introduction to Counterpoint":

http://fulara.com/

 


#87 rocken

  • rocken
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4836
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:W-wa

Napisany 18.03.2019 - 16:31

Nie zrozumiałeś tego co napisałem w poprzednim poście.

Zobacz do czego się odniosłem.


Ten post był edytowany przez rocken dnia: 18.03.2019 - 16:32

"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis

#88 FX

  • FX
    Weteran
  • Postów: 2986
  • Dołączył: 19.03.2012

Napisany 18.03.2019 - 16:49

 

W świecie wszechobecnego coachingu i wmawianiu ludziom, że w różnych dziedzinach mogą być mistrzami jest to niepoprawne, ale tak jest od tysięcy lat.

 

 

Do tego się odniosłem, to Twoje twierdzenie jest niepoprawne. W muzyce, bardziej niż gdzie indziej, każdy może być mistrzem SWOJEGO świata (o ile go stworzy co wymaga chęci, wysiłku i czasu), natomiast bardzo trudno zostać mistrzem cudzego.

 

Odciąganie ludzi od kreatywności - może wyrządzić im o wiele większą szkodę, niż namawianie do niej. Nic nie tracą nawet, jeśli spróbują, ale okaże się, że z muzyką im nie po drodze. Natomiast można zmarnować lata, a nawet całe życie na granie cudzego chłamu jak mawiał Miles.


Ten post był edytowany przez FX dnia: 18.03.2019 - 19:28

Nowa płyta Full-X: "An Introduction to Counterpoint":

http://fulara.com/

 


#89 FX

  • FX
    Weteran
  • Postów: 2986
  • Dołączył: 19.03.2012

Napisany 18.03.2019 - 19:22

Na przykład.

 

A ponadto, "każdy występ" ma swoją konwencję. Koncert cover bandu ma swoją konwencję, koncert improwizującego, idącego w nieznane rejony chociażby pianisty, czy filmik z YT z "próbą odtworzenia kogoś", też. 

 

No właśnie Pat o tym mówi i chodzi mu o to, że dobry muzyk odnajdzie się w każdej konwencji bo wszystkie one używają takiego samego języka muzyki. Tłumaczy też dalej, że nie chodzi o granie licków country przez jazzmana (dobrego muzyka, nawet dosłownie odcina się od słowa "jazzman" mówiąc, że dobrzy muzycy nigdy tak nie myślą o gatunku/konwencji), ale o to, że dobry muzyk zrozumie te zabiegi i zasymiluje je ze swoim językiem tworząc nową jakość. W tym kontekście "dobry muzyk w konwencji" to nie jest dobry muzyk wg Metheny'ego, bo kurczowo trzyma się tylko swojej konwencji. Dobry przykład to blues parkerowski, czyli zaawansowany blues powstały na skutek wcielenia konwencji bluesa do świata Charliego Parkera. Słaby muzyk natomiast nie zrozumie "innej konwencji" bo nie zna języka muzyki na tyle, żeby móc ją jakkolwiek ugryźć.  Zamiast zrozumieć język muzyki posługuje się patenatmi, uproszczeniami (np. licki, skale, progresje gotowe akordów grane bez refleksji).

 

To jest poprzeczka bardzo wysoko zawieszona, ale rozumiem, że ktoś dobrze może grać w cover bandzie. Tylko to po prostu nie ta liga.


Ten post był edytowany przez FX dnia: 18.03.2019 - 19:39

Nowa płyta Full-X: "An Introduction to Counterpoint":

http://fulara.com/

 


#90 Slowguitar

  • Slowguitar
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1196
  • Dołączył: 03.01.2017

Napisany 18.03.2019 - 19:29

 

Reasumując:

1. Pomysł

2. Praca nad tym pomysłem

3. Wyrażanie emocji przez pryzmat tego

 

da sztukę - wszystko jedno, czy myślisz o malowaniu, pisaniu czy komponowaniu.

+ Talent (uzdolnienie, predyspozycje)

 

W świecie wszechobecnego coachingu i wmawianiu ludziom, że w różnych dziedzinach mogą być mistrzami jest to niepoprawne, ale tak jest od tysięcy lat. Co nie zmienia faktu, że przy obecnej technice i dostępności zarówno przedmiotów jak i wiedzy można w jakimś tam podstawowym zakresie robić różne rzeczy na lepszym poziomie niż np. 100 lat temu. Gdzie weryfikacja poprzez dostępność do narzędzi była na dużo niższym poziomie.

 

Jak coaching (co do talentu) to od najlepszych:

https://www.phrases....rspiration.html

albo ten:

https://www.goodread...ind-you-working



#91 rocken

  • rocken
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4836
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:W-wa

Napisany 18.03.2019 - 21:57

[...]W muzyce, bardziej niż gdzie indziej, każdy może być mistrzem SWOJEGO świata (o ile go stworzy co wymaga chęci, wysiłku i czasu), natomiast bardzo trudno zostać mistrzem cudzego.[...]

Chyba nawet ich kojarzę.  :ph34r: 


"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis

#92 bizkit

  • bizkit
    Zbanowany
  • Postów: 6036
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 18.03.2019 - 23:00

 

Odciąganie ludzi od kreatywności - może wyrządzić im o wiele większą szkodę, niż namawianie do niej.

No to w końcu zachęcasz do kreatywności czy zniechęcasz?

Mam wrażenie, że trochę za poważnie podchodzisz do tematu. Że poważnie - ok, ale za poważnie.

Adam, nie każdy będzie wizjonerem i odkrywcą. Muzyka to rozrywka, jak życie. Celem muzyki jest też bawić, ma sprawiać przyjemność.

Stary, nie podoba mi się to. Nazywanie słabym muzykiem kogoś, bo kopiuje licki, albo inne elementy (choć właściwie co jeszcze można, brzmienie? progresje akordów też można lickiem nazwać). Jest CAŁE MNÓSTWO muzyków, którzy to robią a wnieśli do muzyki ogrom wartości. 

Jak grasz równo, nie fałszujesz (oczywiście każdemu się zdarza) to jesteś muzykiem. Muzyk filharmonii, odgrywający klasykę z nut nie jest dobrym muzykiem? Jeśli to co robisz "trzyma poziom" to moim zdaniem, jesteś.

A już reszta to właśnie gust.

Stary, to Ty zaproponuj coś nowego jeśli się nie zgadzasz z zastaną sytuacją. Chciałbyś muzykę (no bo jeśli muzyków, a Ci mają style) poszufladkować. 

Z tym też się nie zgadzam od jakiegoś czasu z Tobą.

Zła muzyka, dobra muzyka. Dobry muzyk, zły muzyk. 

Czyli, przecież to nawet oznacza, słaby/zły muzyk to nie muzyk. No stary...

 

No nie każdy będzie odkrywcą, ale nie ujmujmy innym. Przy tym uważasz Angusa za "dobrego muzyka". Tak wnioskuję. Bo ma styl. Ma. 

A jest gdzieś nowatorski? Nie uważam. Oczywiście to moje zdanie.

Wniósł nową jakość, nową energię opierając się na klasyce, blusie. Niby tylko tyle.

 

No ale ok, mam wrażenie, że do pewnego momentu mówimy o tym, tyle że innym językiem. 

Nie zgodzę się jednak z takimi etykietkami. 

I nawet Patu bym to powiedział. Jeśli za nim powtarzasz. Autorytet to czasem, a nawet często, pułapka.

Etykietujecie.

Albo inaczej, gdzieś w tym jest sprzeczność. Raz ma się nie być klonem, a raz, że Angus jest świetny. Czyli w kryteriach, gdzie argumentem jest kopiowanie licków, co ma u niego miejsce. Więc o co chodzi?

 

Chyba, że gdzieś się nie rozumiemy. Może umiesz rozłożyć muzykę na czynniki pierwsze i jednak jest jakaś "złota zasada" dzięki której ona się podoba lub nie. Może ta nona jest tam gdzie ma być i dlatego się podoba. Tak wielu by grało wbrew temu? Czy tak wielu umiejscawia ją "właściwie".

Tylko, że ją można umieścić nawet w zapożyczonym licku. I dać tym radość ze słuchania tego komuś.

 

KAŻDY MA SWOJE KRYTERIA. Czyli gust. Nie wiem czego szukasz jeszcze. Powiedz czego szukasz. 


  • Sol and Karloff lubi to

#93 FX

  • FX
    Weteran
  • Postów: 2986
  • Dołączył: 19.03.2012

Napisany 19.03.2019 - 07:02

Problem jest gdy muzyk tylko kopiuje. A nie gdy kopiuje. Pisałem o tym wiele razy. To robi różnicę. Styl można mieć nawet grając w filharmonii. Glen Gould znasz? Poznaję po dwóch nutach.

 

Tak, ze względu na to, jak muzycy ćwiczą - NA CO POŚWIĘCAJĄ CZAS - można ich "podzielić" bo nie da się wyłącznie kopiować i jednocześnie nie kopiować. Albo jesteś gorący, albo zimny. Geniusze zazwyczaj przestają kopiować (Miles, Pat o tym dokładnie piszą) w jakimś tam wieku. Pozostają "naleciałości" , Agnus - mogę się założyć - też nikogo nie kopiuje. Kopiował jak każdy, ale to było baaardzo dawno.

 

A teraz pomyśl - ok Fulara myśli źle, szufladkuje, myli się. OK :) Mi pasuje. Ale Miles Davis myśli źle, szufladkuje, myli się. Naprawdę, oni WSZYSCY się mylą? A Buddy Guy, czy napisał "Miles Davis widzi to tak:... ale on się myli, bo naprawdę to jest tak...." Napisał? Nie. Nie ma żadnych takich głosów jak Twój. Co teraz?


Ten post był edytowany przez FX dnia: 19.03.2019 - 07:19

Nowa płyta Full-X: "An Introduction to Counterpoint":

http://fulara.com/

 


#94 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 646
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 19.03.2019 - 07:13

dobra muzyka, ktora mi sie podoba, czyli dobra muzyka po mojemu, to tez taka w ktorej nie zastanawiam sie nad portfolio wykonawcy. robi mi i juz. gatunek jest kompletnie pomijany, kazda  (prawie) muza jest w stanie mi cos ciekawego zaoferowac.

chyba za bardzo matematycznie i po lekarsku podchodzisz do tematu, FX, oczywiscie jak na moje standardy.


Arek jestem.

#95 rocken

  • rocken
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4836
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:W-wa

Napisany 19.03.2019 - 07:28

Komuś się chyba wydaje, że ilość cytatów i frazesów wpłynie na liczbę artystów i geniuszy stąpających po ziemi.


"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis

#96 Slowguitar

  • Slowguitar
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1196
  • Dołączył: 03.01.2017

Napisany 19.03.2019 - 07:30

Teza, ze życie to rozrywka dopiero jest słaba.... niestety tak mocno spopularyzowana przez przemysł, że niektórzy biorą ja „na poważnie”.
  • FX lubi to

#97 motherfunker

  • motherfunker
    Weteran
  • Postów: 1773
  • Dołączył: 01.02.2012

Napisany 19.03.2019 - 09:02

 

 

Odciąganie ludzi od kreatywności - może wyrządzić im o wiele większą szkodę, niż namawianie do niej.

 

 

KAŻDY MA SWOJE KRYTERIA. Czyli gust. Nie wiem czego szukasz jeszcze. Powiedz czego szukasz. 

 

 

Wtrącę od siebie dwa słowa, jeśli można... 

 

Myślę, że FX szuka dobrej muzyki po prostu. A trzeba sobie uświadomić, że dobra muzyka to nie jest kwestia gustu - muzyka jest obiektywnie dobra albo obiektywnie słaba. Przeciętny człowiek idąc na wykład z fizyki kwantowej z reguły nie kwestionuje prelekcji profesora fizyki, bo słusznie zakłada, że profesor poświęcił znaczną część życia na zbadanie pewnych zjawisk i w związku z tym wie doskonale o czym mówi. Z muzyką jest ten problem, że każdy jakiejś słucha i każdy myśli, że słucha dobrej, no bo przecież jak inaczej - gdyby nie była dobra, to by mi się nie podobała! A jak mi się jakaś muzyka nie podoba, to z nią jest coś nie tak, nie ze mną.

 

Pat Metheny jest takim profesorem, tyle że od muzyki. Muzyka to ogromny zbiór reguł które można poznać i twórczo wykorzystać. Więcej ma wspólnego z fizyką niż z czyimś "widzimisię". Dlatego teza, że każdy ma swoje kryteria, jest błędna - kryteria są jedne, gustów jest bez liku. 


  • FX lubi to

#98 TTU

  • TTU
    Gawędziarz
  • Postów: 6710
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wrocław

Napisany 19.03.2019 - 13:12

Myślę, że FX szuka dobrej muzyki po prostu. A trzeba sobie uświadomić, że dobra muzyka to nie jest kwestia gustu - muzyka jest obiektywnie dobra albo obiektywnie słaba.

A ja myślę, ze kolega @FX pisze lub napisał kolejny artykuł, w którym "definiuje" słabego i dobrego muzyka. I denerwuje ludzi, bo swoje subiektywne przekonania, kto jest "dobry", a kto "słaby" serwuje jako prawdy obiektywne, czego potwierdzeniem mają być wypowiedzi Pata Mathenego.

 

IMO takie wartosciowanie jest zawsze subiektywne - każdy nosi w sobie swój własny "wzorzec" tego co dobre, a co słabe, wzorzec, który oczywiście ewoluuje w czasie. Mieszanie kategorii "dobre/słabe" z "nowe/wtórne" jest pewnym nadużyciem bo nie zawsze "nowe"="dobre", a "wtórne"="słabe", abstrahując od całej reszty czynników, uwarunkowań, okoliczności, czasów i kontekstu kulturowego. Wyobraźcie sobie Angusa na zastępstwie na weselu gdzieś na lubelszczyźnie, albo Pata na zastępstwie za Angusa - przyznana przez FX kategoria "dobry muzyk", znajomość bluesa Parkerowskiego na niewiele by sie tu zdały :P .


  • Segoy lubi to

#99 FX

  • FX
    Weteran
  • Postów: 2986
  • Dołączył: 19.03.2012

Napisany 19.03.2019 - 14:04

@TTU piszę coś w rodzaju wywiadu, jeśli przeczytasz go i któryś fragment wzbudzi wątpliwości udostępnię plik audio, w którym będzie oryginalna wypowiedź Pata. Jeśli pod rozmową pojawi się mój komentarz to będzie w osobnym miejscu i oznaczone. Pod tym względem tekst jest przygotowany rzetelnie.

 

Masz lepszy pomysł to dawaj. Krytykować jest łatwo, proponować coś, co nie będzie "gustem" znacznie trudniej. Wiem, że to są kwestię denerwujące i powodujące "bunt".. To naturalne. Nie oznacza to, że tezy wielkich muzyków są błędne. Trzeba o tym mówić.

 

Sprostuję - jak coś jest oryginalne - jest szansa, że obiektywnie będzie dobre jako sztuka. Jak coś nie jest - na pewno nią nie będzie. Może być dobrą rozrywką. To implikacja, a nie jak sugerujesz, równoważność.

 

Co do mojego zdania - myślałem, że do tego się odniesie Pat w tej wypowiedzi "dobry jazzman/słaby jazzman", ale nie - to mnie zaskoczyło i nawet do końca bym się z nim nie zgodził w kwestii, ale jego odpowiedź dała mi dużo do myślenia. Twoje sugestie o to, że naginam twierdzenia Pata do moich potrzeb są błędne. Moje tezy były tylko źródłem pytań.


Ten post był edytowany przez FX dnia: 19.03.2019 - 14:15

Nowa płyta Full-X: "An Introduction to Counterpoint":

http://fulara.com/

 


#100 motherfunker

  • motherfunker
    Weteran
  • Postów: 1773
  • Dołączył: 01.02.2012

Napisany 19.03.2019 - 14:26

 

Myślę, że FX szuka dobrej muzyki po prostu. A trzeba sobie uświadomić, że dobra muzyka to nie jest kwestia gustu - muzyka jest obiektywnie dobra albo obiektywnie słaba.

 

 

każdy nosi w sobie swój własny "wzorzec" tego co dobre, a co słabe, wzorzec, który oczywiście ewoluuje w czasie. Mieszanie kategorii "dobre/słabe" z "nowe/wtórne" jest pewnym nadużyciem bo nie zawsze "nowe"="dobre", a "wtórne"="słabe", abstrahując od całej reszty czynników, uwarunkowań, okoliczności, czasów i kontekstu kulturowego. Wyobraźcie sobie Angusa na zastępstwie na weselu gdzieś na lubelszczyźnie, albo Pata na zastępstwie za Angusa - przyznana przez FX kategoria "dobry muzyk", znajomość bluesa Parkerowskiego na niewiele by sie tu zdały :P .

 

 

Ten własny wzorzec to gust, który może być lepszy lub gorszy i nie ma nic wspólnego z tym, czy muzyka jest dobra czy nie, bo to jest obiektywne.

 

Pat dał przykład z dobrym muzykiem jazzowym grającym country - nie zagra country-licków lepiej niż zawodowy wymiatacz country, ale zagra po swojemu i na wysokim poziomie. To samo dotyczy Angusa na weselu - jestem pewien, że zagrałby dobrze, nawet jeśli publika na lubelszczyźnie uważałaby inaczej (gust). To samo dotyczy Pata w AC/DC - nie będzie lepszym Angusem niż Angus, ale zagra dobrze.


  • FX lubi to




0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników