Skocz do zawartości



Zdjęcie

Wysokość strun nad pierwszym progiem


  • Zaloguj się
5 odpowiedzi na ten temat

#1 Zwierzu

  • Zwierzu
    Świeżak
  • Postów: 9
  • Dołączył: 04.06.2018

Napisany 12.06.2018 - 19:40

Witam, zbieram się z wymianą siodełka w moim akustyku w związku z jego sporym zużyciem. I w związku z tym naszły mnie pewnie rozkminy nad wysokością strun nad pierwszym progiem. Tak, znam tę zasadę mówiącą , że przy naciśnięciu struny pomiędzy drugim , a trzecim progiem ma być minimalny odstęp na wysokości pierwszego progu a struną. Ale jak to wygląda w praktyce odnośnie tej wysokości ? Być może ktoś wie, lub zna mniej lub bardziej oficjalne podejście do tematu o ile te struny można najbardziej zniżyć. Na pewno zależy to od gitary i jej jakości, czy też grubości strun, ale jak to ma się u was.

#2 Segoy

  • Segoy
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4501
  • Dołączył: 26.05.2014
  • z:3city

Napisany 12.06.2018 - 20:41

Właściwie to nic nie powinno przeszkadzać jeśli byłaby taka sama jak pomiędzy struną a II progiem gdy przyciśnięta jest na pierwszym. Tak jest np. jak zamiast siodełka jest próg zerowy.
W praktyce ustawia się ją nieco wyżej.

Teoria o tym że jak się naciśnie na drugim to na pierwszym ma byc minimalny luz do mnie nie trafia. Dla mnie to dużo za dużo.
  • maciurek lubi to

#3 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3870
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 14.06.2018 - 10:34

Ja często docinam siodełko. Używam pilników Hosco. Fabryczne gitary mają bardzo zachowawczo ( bezpiecznie) nacięte siodełka, coby nie brzęczało na pierwszym progu. Po takim zabiegu komfort gry akordami na pierwszych pozycjach jest duuużo większy. Przy nacinaniu (pogłębianiu) szczelin siodełka należy zwrócić szczególną uwagę, aby podczas nacinania i przymierzania, ugięcie gryfu było idealnie i optymalnie wyregulowane. 



#4 Zwierzu

  • Zwierzu
    Świeżak
  • Postów: 9
  • Dołączył: 04.06.2018

Napisany 14.06.2018 - 19:37

Dokładnie. A jeśli tak też dlatego, że najpierw nacinając siodełko przy mocno poluzowanym gryfie i następnie go napinając, struny jeszcze pójdą w dół i gitara może zacząć brzęczeć. Jak jednak wygląda to w dziesiątych milimetra nad pierwszym progiem ? U mnie udawało się zejść do około 0,6-055 mm na basowych i 0,4 na wiolinowych.

#5 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3870
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 14.06.2018 - 22:01

Tego nie da się wymierzyć. Różne gitary  i różne struny inaczej rezonują. Trzeba mieć wyczucie. Czasami jeden ruch pilnikiem za dużo i cała robota idzie na marne. Trzeba dać  nowe siodełko. Najbardziej zadziwiają mnie  pilniki. Nawet najcieńszy tnie mosiądz, że aż miło.



#6 Zwierzu

  • Zwierzu
    Świeżak
  • Postów: 9
  • Dołączył: 04.06.2018

Napisany 15.06.2018 - 00:34

Ja planuję zeszlifować je od dołu , bo niestety nie mam tak dokładnych pilników. A fuszerki nie chce robić , bo potem będą problemy ze strojeniem itd.




0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników