Skocz do zawartości



Zdjęcie

Cyfra czy lampa?! Szymon z Invent Sound - e-gitarzystaTV


  • Zaloguj się
21 odpowiedzi na ten temat

#1 JaroGuitarPlayer

  • JaroGuitarPlayer
    Gaduła
  • Postów: 350
  • Dołączył: 14.04.2012

Napisany 22.04.2018 - 13:58

Batalia :) Cyfra czy lampa oczami producenta i realizatora na moim kanale. 

 

https://www.youtube....h?v=fr_Oon5m83c


technika-gry-na-gitarze.pl


#2 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 11780
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 22.04.2018 - 19:12

Jarku, nie siej fermentu tej niedzieli ;) bys sie troche na forum poudzielal, a nie tylko spamujesz autoreklame :P ;)


Ten post był edytowany przez Karloff dnia: 22.04.2018 - 19:17

TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#3 szonaj

  • szonaj
    Gaduła
  • Postów: 121
  • Dołączył: 25.10.2015
  • z:Pszczyna

Napisany 22.04.2018 - 20:10

A jak dla mnie, idealne podsumowanie niedzieli, co prawda nie padło nic więcej niż już wszystkim wiadomo, ale podoba mi się rozsądne podejście do tematu i obiektywizm . 

Tym bardziej że "realizatorzy" często obiektywnie nie potrafią ocenić tematu, bo Kempera czy Fractala nie trzeba obastawiać mikrofonami, co już na starcie jest ogromnym + . 
 



#4 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 11780
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 22.04.2018 - 20:22

rozsadek (audio-sprzetowy :P) zawsze w cenie, a na tym forum czasami to juz ogole

 

axj4L92_700b.jpg

:P


Ten post był edytowany przez Karloff dnia: 22.04.2018 - 20:25

TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#5 Rick Deckard

  • Rick Deckard
    Gaduła
  • Postów: 78
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 22.04.2018 - 20:35

W pigmej dobry wywiad! Bez zbędnego spółkowania. :)



#6 rockfun

  • rockfun
    Gawędziarz
  • Postów: 7842
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 23.04.2018 - 07:50

Cyfra się super sprawdza szczególnie w studiu nagraniowym dla takich szaraczków jak większość tu się wypowiadających. To ogromna oszczędność czasu i pieniędzy. Nagrywasz jeden ślad i możesz se sprawdzić 50 tys brzmień jak to będzie siedziało. Nagrasz tradycyjnie to po ptokach co najwyżej możesz nagrywać po raz kolejny do skutku :P

Jak ktoś ma czas i pieniądze i jeszcze umiejętności to się w cyfrę nie bawi tylko ściągnie do studia 15 wzmacniaczy. Kto bogatemu zabroni :D


Are You ready for a good time?

 


#7 szonaj

  • szonaj
    Gaduła
  • Postów: 121
  • Dołączył: 25.10.2015
  • z:Pszczyna

Napisany 23.04.2018 - 20:40

Ale właśnie, jak dla mnie, na tym polega urok grania na analogowych gratach. Nie po to gram na co dzień na lampach, kombinuję z efektami czy gitarami, żeby ostatecznie w studio czy na live wszystko realizator zrobił po swojemu, na rozbudowanym cyfrowym mikserku, baaa, idąc na koncert irytuje mnie to, że bębny przestają brzmieć jak bębny a gitary jak gitary .  



#8 DaNail

  • DaNail
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3035
  • Dołączył: 10.02.2012

Napisany 23.04.2018 - 23:12

Kwestia potrzeb.

 

Jeśli ktoś swoje wymarzone brzmienie ukręcił na lampie to po cholerę mu cyfra!

 

Jeśli ktoś swoje wymarzone brzmienie ukręcił na cyfrze to po cholerę mu lampa!


Will Is The Power!

#9 rockfun

  • rockfun
    Gawędziarz
  • Postów: 7842
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 24.04.2018 - 07:26

Ale właśnie, jak dla mnie, na tym polega urok grania na analogowych gratach. Nie po to gram na co dzień na lampach, kombinuję z efektami czy gitarami, żeby ostatecznie w studio czy na live wszystko realizator zrobił po swojemu, na rozbudowanym cyfrowym mikserku, baaa, idąc na koncert irytuje mnie to, że bębny przestają brzmieć jak bębny a gitary jak gitary .  

Ale takie jest niestety życie. Brutalna prawda. Jak masz swoje nagłośnienie gościa, który Ci to ustawi jak chcesz to jest super. Ale przeważnie jest tak, że robi to jakiś przypadkowy facet, przeważnie właściciel klubu na 10 minut przed graniem :D I wtedy twoje wymuskane brzmienie z rozkręconym wzmacniaczem trzepoczące nogawkami idzie się paść, kiedy słyszysz magiczne słowa "proszę o przyciszenie gitary :D ".


Are You ready for a good time?

 


#10 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1114
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 24.04.2018 - 07:32

Kwestia potrzeb.
 
Jeśli ktoś swoje wymarzone brzmienie ukręcił na lampie to po cholerę mu cyfra!
 
Jeśli ktoś swoje wymarzone brzmienie ukręcił na cyfrze to po cholerę mu lampa!

Ładnie napisane :)

#11 bans

  • bans
    Gaduła
  • Postów: 261
  • Dołączył: 01.08.2017

Napisany 24.04.2018 - 08:47

Kwestia potrzeb.

 

Jeśli ktoś swoje wymarzone brzmienie ukręcił na lampie to po cholerę mu cyfra!

 

Jeśli ktoś swoje wymarzone brzmienie ukręcił na cyfrze to po cholerę mu lampa!

 

Tyle że np. jedni nie wiedzą jakie jest ich wymarzone brzmienie, a jeszcze inni wolą gonić króliczka a nie łapać go (no i można wtedy zwalać swoje niepowodzenia gitarowe na sprzęt ;)



#12 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 11780
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 24.04.2018 - 09:05

heh, wymarzone brzmienie przestaje istniec podczas gry w zespole :D


Ten post był edytowany przez Karloff dnia: 24.04.2018 - 09:05

  • sever and yazzgot lubi to
TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#13 yogge

  • yogge
    Weteran
  • Postów: 1579
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 25.04.2018 - 13:52

...albo właśnie zaczyna wtedy istnieć :P


  • sever lubi to

#14 rockfun

  • rockfun
    Gawędziarz
  • Postów: 7842
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 25.04.2018 - 14:11

To różnie bywa ale przeważnie wtedy się okazuje, że taki Marshall np 900, którą kanapowi hejterzy mieszają z błotem i wyzywają od najgorszych zaczyna brzmieć...


Are You ready for a good time?

 


#15 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5264
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 25.04.2018 - 14:19

A nie brzmi? Zawsze myślałem, że brzmi. Nawet kilka zajefajnych płyt na tym nagrano ;)

#16 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 11780
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 25.04.2018 - 14:25

no wlasnie, do osobistej rozkminy pozostaje, czy wierzyc kartom historii, czy kanapowcom z forum :P


  • sever lubi to
TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#17 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5377
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 2.05.2018 - 22:44

Właśnie- kto nie gra w kapeli, chociażby na próbach nie zazna tego pirdolnięcia w czachę. No co jest kuźwa, przecież w pokoiku wszystko brzmiało super.... Granie ze składem dużo uczy. Ogarnięcie comba i paru kostek z kapelą to naprawdę fajna nauka. Z cyfrą jest trochę prościej.

I choć sam jestem miłośnikiem lampy, to rozważając ogólnie w różnych aspektach cyfra ma więcej plusów w dzisiejszych czasach. Póki co zostanę przy lampie, bo przy moim stylu grania i zapotrzebowaniach brzmieniowych lampa jest tańsza, i daje frajdę pod paluchami nieporównywalnie większą.


Ten post był edytowany przez sever dnia: 2.05.2018 - 23:19


#18 s@+@nis+@

  • s@+@nis+@
    Weteran
  • Postów: 1704
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 2.05.2018 - 23:10

prościej?   ... imo... nie 

 

imo ... cyfra jest pigmejowa  - tylko lampa daje 'to' czucie pod ręką ;) no i wiadomo, że inny sound ustawiamy do gry z całością, a inny do 'solo'

ale ja stary jestem, jestem amatorem  ..... no i się znam P


  • sever lubi to

#19 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5377
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 2.05.2018 - 23:38

Czucie- zgadza się.  Ale cyfra jest bardziej przewidywalna, łatwiejsza w nagłośnieniu, nagrywaniu, no i w graniu, przynajmniej dla mnie. Na cyfrze wszystko pięknie wychodzi, a na dobrej lampie trzeba uważać na każde ruchnięcie kostką czy łapą. Cyfra maskuje niedociągnięcia imo.  



#20 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 11780
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 3.05.2018 - 08:53

czyli np. taki Andy Sneap sie nie zna wybierajac cyfre.. -_-  kto to w ogole jest????????????!! :P


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#21 jujo7

  • jujo7
    Gaduła
  • Postów: 378
  • Dołączył: 09.02.2012

Napisany 3.05.2018 - 13:44

Po latach grania na lampie, zacząłem grać na cyfsze i już nie wrócę. Nie ma po co. Dla mnie zdecydowanie praktyczniejsza.

#22 Vladi

  • Vladi
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4857
  • Dołączył: 15.02.2013

Napisany 3.05.2018 - 14:08

Nie chce mi się czytać całego wątku wiec może już było. Cyfra jest praktyczniejsza, lżejsza mniejsza i programowalna. Ja ktoś gra koncerty i nagłaśnia przodami to na pewno jest to dobre jeśli nie lepsze rozwiązanie. Tak samo w studio ma swoje plusy jak Np ilość brzmień. Nagłośnienie wzmaka lampowego mikrofonem i potem puszczanie na przody jest niewygodne i zmienia brzmienie.
Z drugiej strony granie w salce czy nawet w domu gdzie jest tylko kabel i paka daje wrażenia niedostępne IMHO dla cyfry. Przynajmniej ja takiej nie słyszałem. Mam w pupie blindtesty na necie głuchych albo opłacanych kolesi. Nagrywanie mikrofonem i wrzucanie na YT też jest bez sensu bo to zmienia brzmienie obu, zresztą poczuć można różnicę tak naprawdę trzymając gitarę i grając.
Może to się zmieni kiedyś wraz z rozwojem technologii, ale do moich zastosowań, czyli kanapowego grania i od wielkiego dzwonu mały lajf lampa jest nadal the best.

Ten post był edytowany przez Vladi dnia: 3.05.2018 - 14:10

  • sever lubi to
"Use the Fork, Luke..."
http://soundcloud.com/vlodi




0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników