Skocz do zawartości



Zdjęcie

Czy rock i muzyka gitarowa umierają?


  • Zaloguj się
305 odpowiedzi na ten temat

#1 tomo34

  • tomo34
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4683
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 1.04.2018 - 13:46

Panowie i Panie, czy faktycznie jesteśmy już wymierającym gatunkiem? Hmmm.....

http://www.terazrock...wie-martwy.html

#2 Vladi

  • Vladi
    5000+
  • Postów: 5085
  • Dołączył: 15.02.2013

Napisany 1.04.2018 - 13:58

Rock umiera od 20 lat. Powolutku. Mi tam lata. Jedyne co prawdopodobnie słabe to te wszystkie drogie gitary nie będą kosztować więcej wbrew woli właścicieli
"Use the Fork, Luke..."
http://soundcloud.com/vlodi

#3 cebix

  • cebix
    Weteran
  • Postów: 1830
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 1.04.2018 - 14:43

Pewnie, że rock zdycha. Wymieńcie jakiegoś młodego gitarzystę, który robi furorę. Bonamassa ani Mayer już się dawno nie kwalifikują. Wymieńcie jakiś młody zespół, który robi karierę godną "gwiazdy rocka".

 

Zobaczcie natomiast, ile jest młodych raperów i twórców EDM na billboardzie i na listach przebojów na całym świecie.



#4 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5335
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 1.04.2018 - 14:56

Nie wydaje mie sie

#5 tomo34

  • tomo34
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4683
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 1.04.2018 - 15:02

Pewnie, że rock zdycha. Wymieńcie jakiegoś młodego gitarzystę, który robi furorę. Bonamassa ani Mayer już się dawno nie kwalifikują.


Po części to prawda. Aczkolwiek są rodzynki np. mój ulubiony ostatnio Martin Miller i Tom Quayle. Szczególnie ten pierwszy, który jest również bardzo dobrym wokalistą. Polecam z YT ich nagrania z Weltklang Studios. To jest kosmos i na prawdę "serce roście", że są młodzi gitarzyści i muzycy na tak kosmicznym poziomie wykonawczym.

Natomiast co do samej gitary to tak - sprzedaż spada u wielkich producentów, bo robią towar przewartościowany na rynku w którym inni producenci wyznaczają tak wysoki poziom, że dinozaury wymiękają, np. MM z serią Majesty która technologicznie kosi konkurencję. Za chwilę chińczyki będą trzaskać takie maszyny, że i MM będzie wymiękał.
Po drugie rock jako muzyka czyli forma sztuki, wymaga kunsztu i wiedzy, bo wszystko jest tworzone w oparciu o fizyczne, wymagające skilla instrumenty a to musi się mierzyć na masowym rynku z hip-hopem i innymi gatunkami dla mas, gdzie muza jest robiona na wtyczkach, na jakiś Abletonach Push które wyświetlają kolorowe przyciski które trzeba palcem nacisnąć i już ma się skale, wszystko leży w tonacji, od razu arpeggia itd. Oglądałem niedawno jakiś warsztat w którym gość robił dekonstrukcję miksu "Ocean Drive" i dosłownie miał tylko Push'a i każdy instrument z niego "programował" i zrobił identycznie brzmiący jak oryginał miks. To jaki skill jest tutaj potrzebny? Chyba tylko znajomości wtyczek VST pod kątem brzmień jakie mają plus posługiwanie się myszką i klawiaturą.

Temat rzeka.

#6 Vladi

  • Vladi
    5000+
  • Postów: 5085
  • Dołączył: 15.02.2013

Napisany 1.04.2018 - 16:29

Czy to źle że muzykowanie jest badziej dostępne ? W sumie trzeba się było tego spodziewać. Człowiek sobie ułatwia wszystko : poruszanie, jedzenie, pracę, rekreację to czemu nie muzykowanie?

Oczywiście trudniej jest stworzyć skomplikowną muzę symfonię etc , ale może to dobry start.

Co do pusha to tylko klawiatura, tyle ze nie w jednej linii. Skoro Mozart czy Chopin dał radę na guzikach (klawiszach ) to i oceans eleven się zagra.

Apropos Abletona to od 9 tki jest audio to MIDI. Możesz na niczym nie grać i nucąc do miktofonu komponować. Piękne. Chyba sobie kupię 10tke która właśnie wyszła. Mam ósemkę.

Ten post był edytowany przez Vladi dnia: 1.04.2018 - 16:33

"Use the Fork, Luke..."
http://soundcloud.com/vlodi

#7 cebix

  • cebix
    Weteran
  • Postów: 1830
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 1.04.2018 - 17:04

Czy na pewno trudniej jest stworzyć symfonię? Chyba właśnie łatwiej, bo od razu można mieć pełen odsłuch, a nawet "lepszy" jak żywa orkiestra, która musi się nauczyć materiału, przygotować, zebrać razem, itd. Tak jest tworzona wszelka muzyka filmowa. Dopiero finalny produkt jest nagrywany przez profesjonalistów... albo i nie.

 

Trzeba mieć słuch i wiedzę. Podejrzewam, że ci ludzie, którzy tworzą tę muzę mają często większą znajomość teorii niż większość "prawdziwych instrumentalistów".

 

Jestem za rozwojem i przeciwko regresowi. Jeśli nie ma rocka właściwie nigdzie(!) na żadnych listach przebojów, to niech zdycha. Czekam na kolejne nowe, interesujące fale.


  • FX lubi to

#8 tomo34

  • tomo34
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4683
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 1.04.2018 - 17:07

Czy to źle że muzykowanie jest badziej dostępne ? W sumie trzeba się było tego spodziewać. Człowiek sobie ułatwia wszystko : poruszanie, jedzenie, pracę, rekreację to czemu nie muzykowanie?. Piękne.


Pozwolę się nie zgodzić :) Muzyka jest formą sztuki na którą składa się kunszt i wiedza. Nawet my współcześni gitarzyści kanapowi (i nie tylko) mamy do dyspozycji mnóstwo elektronicznych zabawek kreujących brzmienia i ułatwiających komponowanie i miksowanie (DAW) o jakim jeszcze 30 lat temu profesjonalni muzycy mogli pomarzyć. Ale przy tej całej technologii niestety musieliśmy godzinami ćwiczyć grę, uczyć się akordów i odwalić cały ten trud.
Teraz nastolatek z gimnazjum bierze komputer który dosłownie w kompozycji wszystko robi za niego, dobiera brzmienia, robi miks itd a następnie rozpowszechnia się takie kuspko w internetach i słuchają tego rzesze nastolatków, bo jest pod tym dużo subów, lajków i wyświetleń, więc w takim razie to musi być dobre ("miliony much nie mogą się mylić"). No i jest finalnie to co jest.
Oczywiście nie chcę urazić zdolnych muzyków wykorzystujących "wszystkorobiące" narzędzia, bo jest wielu bardzo zdolnych ludzi, np. wspomniany wcześniej Duke Dumont (on akurat trochę starszy).

#9 Sol

  • Sol
    Magister kanapy, w trakcie doktoratu
  • Postów: 6564
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 1.04.2018 - 17:17

Nie wiedziałem, że listy przebojów są miarą jakości/postępu. Btw, to nieprawda że rocka nie ma na listach przebojów. Btw 2, Vivaldiego naprawdę nie ma, ale na szczęście daje jakoś radę - w każdym razie na pewno lepiej niż np. nowoczesna i postępowa (swego czasu) dodekafonia.

P.s. jestem przeciw demokratyzacji wszystkiego, zwłaszcza sztuki. Jedynym skutkiem ułatwienia każdemu tworzenia będzie wysyp przeciętności, w którym tylko trudniej będzie znaleźć to co wartościowe. A jeżeli wysyp potrwa dłużej, gust odbiorców stanie ukształtowany przez przeciętność i to ona będzie uznawana za wyznacznik jakości. W sumie to już się dzieje.

Poza tym zwyczajnie nie odpowiada mi filozofia tworzenia bez pracy włożonej w opanowanie instrumentu czy prawideł muzyki. To się niewiele różni od klikania pilotem.
  • yazzgot lubi to

I’m practically afraid of my amp it’s so fucking loud - Vinnie Stigma


#10 cebix

  • cebix
    Weteran
  • Postów: 1830
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 1.04.2018 - 17:20

Są miarą tego, co się sprzedaje, co jest popularne. Rock kiedyś taki był, dzisiaj już nie jest - wtedy też byście używali tego argumentu. Myślę, że to znośna miara.

 

Proponuję rzucić przykładami - pokażcie nowoczesny, fajny rock. Mogę się założyć, że nic mi się nie spodoba. Ani kompozycyjnie ani produkcyjnie.

 

Vivaldi już nie żyje, więc ciężko, żeby tworzył coś nowego. Klasyka jest klasyką, a nowa muzyka nową muzyką.



#11 tomo34

  • tomo34
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4683
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 1.04.2018 - 17:25

A propos tego co napisałem wyżej. Przykład dosłownie sprzed kilku minut:



Tak wiem, że tu chodzi o próbę pokazania łatwości obsługi Reapera i prima aprilis, ale wiek pokazującego i tego co robi na ekranie coś mówi...

Ten post był edytowany przez tomo34 dnia: 1.04.2018 - 17:29


#12 cebix

  • cebix
    Weteran
  • Postów: 1830
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 1.04.2018 - 17:27

No i świetnie. Wielu z was dałoby wiele, żeby mieć takie narzędzia za młodu. Nie macie pojęcia, ile z tego można się nauczyć dopiero zaczynając.

 

@Sol: A co ma do rzeczy narzędzie? Muza bierze się z głowy, nie z instrumentu. To tylko przedmiot. O "prawidłach muzyki" to już pisałem - wielu "gitarzystów" nic naprawdę nie umie z teorii, więc to żaden argument. 


Ten post był edytowany przez cebix dnia: 1.04.2018 - 17:37


#13 Sol

  • Sol
    Magister kanapy, w trakcie doktoratu
  • Postów: 6564
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 1.04.2018 - 17:51

Zgadza się, Vivaldi już nie żył w momencie, gdy rozkwitała dodekafonia.  W tym samym momencie jej zwolennik (czyli ówczesny cebix) zapewne też głosił wszem i wobec, że barok to przeżytek, a w ogóle trup - razem z resztą klasycznie rozumianej muzyki. Nom  cóż, wyszło jak wyszło.

 

Jeżeli rozdasz narzędzie pozwalające tworzyć wszystkim, życia ci nie starczy żeby w powstałej masie znaleźć coś wartościowego.  I o tym mówię - czyli nie tyle o narzędziu do wydobywania muzyki, co narzędziu które pozwoli czuć się muzykiem każdemu.

 

Z resztą ja już nie jestem w generacji więcej-więcej-łatwiej ... i chyba nigdy nie byłem.  Dla mnie jest nie do pomyślenia, że talent, ciężką pracę czy kombinację obu miałaby zastąpić apka na srajfona i kciuk.  Może to i postęp, ale nie w kierunku, który uważam za słuszny.

 

P.S. zespołem rockowym który jest nowy, znany i zapełnia sale jest chociażby Royal Blood.


I’m practically afraid of my amp it’s so fucking loud - Vinnie Stigma


#14 Vladi

  • Vladi
    5000+
  • Postów: 5085
  • Dołączył: 15.02.2013

Napisany 1.04.2018 - 18:37

No i co z tego? Muzyka jest dla ludzi. Jak ktoś czuje motyle w brzuchu przy disco polo to go nie zmusisz do jazzu.
Zgadzam się z Cebixem. Muzyka jest w głowie. Im mam łatwiejszy dostęp do produkcji i łatwość do tworzenia tym mniej mi się chce tworzyć cdur amol szukam czegoś innego. Nie ma bariery. Łatwość w dostępie daje większą swobodę twórczą.

Jak ktoś ceni kunszt i to go jara to będzie takiej muzy szukał. Szczerze; mnie kunszt pierdzieli kompletnie. Bardziej cenię kompozycję, produkcję i klimat niż kunszt. Jest milion zdolnych instrumentalistów i wokalistów, którzy są tylko narzędziem. Dlatego nie znoszę szredu, poziom emocji ktory we mnie wzbudza jest porównywalny do emocji związanych ze słuchaniem pralki.
To jest słynne „Słowacki wielkim poetą był...” . Trzeba szanować bo ma nazwisko i sieka dzikie harmonię. Słuchanie muzyki ma wzbudzać emocje. To czy jest skomplikowana czy nie nie ma związku.

Ten post był edytowany przez Vladi dnia: 1.04.2018 - 18:39

"Use the Fork, Luke..."
http://soundcloud.com/vlodi

#15 kilgore.trout

  • kilgore.trout
    Gitarzysta z poszetką
  • Postów: 6246
  • Dołączył: 06.02.2012
  • z:Kraków

Napisany 1.04.2018 - 18:51

Kojarzycie np. Skrillexa? Znacie gitarzystę z jego pokolenia o porównywalnej popularności?

Nie unoście się też dumą nad hiphopowcami, że oni ni umio grać. Rock to nie jest jakaś wyrafinowana muzyka. Wiele przebojów to kompozycje na 3 czy 4 akordach. Spójrzmy prawdzie w oczy - rock to muzyka zbuntowanych nastolatków. I tu jest problem - jak dziś nastolatek ma wyrażać bunt słuchając muzyki której słucha jego stary? ;)

A gitara stanie się drugim akordeonem.

Trochę to smutne, ale mi to już w sumie wszystko jedno.

Ten post był edytowany przez kilgore.trout dnia: 1.04.2018 - 18:51

no pain, no gain

#16 excubitor

  • excubitor
    Weteran
  • Postów: 2303
  • Dołączył: 04.04.2012
  • z:Lublin

Napisany 1.04.2018 - 19:14

Panowie i Panie, czy faktycznie jesteśmy już wymierającym gatunkiem? Hmmm.....

http://www.terazrock...wie-martwy.html

To samo mówili o IPv4.
Jakiś rok temu trafiłem na artykuł, że młode zespoły nie mogą się przebić, bo ludzie i tak wolą klasykę gatunku - tych, którzy teraz zaczynają odchodzić/umierać. Poczekamy z 10 lat i zobaczymy, co się stanie, jak zwolni się miejsce po Priest, Ozzym, czy Slayerze. Ja widzę bardzo dużo dobrego metalu, który właśnie ma problem z przebiciem się.
"Ja się nie znam, to się chętnie wypowiem."

#17 theremin

  • theremin
    Gawędziarz
  • Postów: 6076
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:w: y: r: o: l:

Napisany 1.04.2018 - 19:45

Nie unoście się też dumą nad hiphopowcami, że oni ni umio grać. Rock to nie jest jakaś wyrafinowana muzyka. Wiele przebojów to kompozycje na 3 czy 4 akordach. Spójrzmy prawdzie w oczy - rock to muzyka zbuntowanych nastolatków. I tu jest problem - jak dziś nastolatek ma wyrażać bunt słuchając muzyki której słucha jego stary? ;)

 

Po pierwsze mówmy o muzyce, a nie o  bełkotaniu na wdechu na tle paru zajumanych ze starych kawałków  i poklejonych w komputerze sampli. Po drugie młodzież się dziś nie buntuje - to pokolenie wytresowanych konsumentów. Musiałby im chyba ktoś na dłużej wyłączyć zasięg oraz odciąć wifi i pejsbuka...


Ten post był edytowany przez Thereminator dnia: 1.04.2018 - 19:45

  • kryho, sever, Król Julian i 1 inny lubią to
Karol - człowiek, który podtarł się jeżem

Na gitarze grasz jak zero - kup kontroler Guitar Hero

#18 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5335
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 1.04.2018 - 19:58

Rock nigdy nie był gatunkiem promowanym w mediach czy znajdującym sie na listach przebojów tak ogólnie. Co do tego że zdechnie, nie będzie grany ani słuchany to sie NIE obawiam. Współczuje też malkontentom, którym nic sie nie podoba lub wychodzą z takiego założenia, analizują i szukają czy aby takie brzmienie czy produkcja spełnia ich wymagania 'moge tego słuchać czy już raczej odpada?' Smutno tak nic nie znaleźć albo nie mieć z tego przyjemności.

Ten post był edytowany przez korzo dnia: 1.04.2018 - 20:02


#19 cebix

  • cebix
    Weteran
  • Postów: 1830
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 1.04.2018 - 20:04

Rock nigdy nie był gatunkiem promowanym w mediach czy znajdującym sie na listach przebojów tak ogólnie. Co do tego że zdechnie, nie będzie grany ani słuchany to sie obawiam. Współczuje też malkontentom, którym nic sie nie podoba, analizują i szukają czy aby takie brzmienie czy produkcja spełnia ich wymagania 'moge tego słuchać czy już raczej odpada?'

 

Jak to nie? Ależ tak było i to aż do początku lat '90, a właściwie do Nirvany. Nawet powiedziałbym, że do początku XXI wieku, kiedy internet zaczął zbierać żniwa. Można więc powiedzieć, że rock miał spory żywot, bo ponad 40 lat.

 

EDIT: Odwracasz kota ogonem - mi się podoba nowa muza (ale nie rockowa), metody produkcji, dostępność i kierunek, w jakim zmierzamy. 


Ten post był edytowany przez cebix dnia: 1.04.2018 - 20:06


#20 kilgore.trout

  • kilgore.trout
    Gitarzysta z poszetką
  • Postów: 6246
  • Dołączył: 06.02.2012
  • z:Kraków

Napisany 1.04.2018 - 20:05

Rock nie był na listach przebojów? No proszę...

https://en.m.wikiped...g_music_artists

The Beatles, Led Zeppelin, Pink Floyd wśród najlepiej sprzedających się artystów.
no pain, no gain

#21 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5335
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 1.04.2018 - 20:13

Nigdy nie była to muzyka promowana i brylująca na listach przebojów, radio, tak ogólnie. Sami twórcy z tego kręgu też tak twierdzą, że zawsze mieli pod górke.

#22 cebix

  • cebix
    Weteran
  • Postów: 1830
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 1.04.2018 - 20:23

Co ty gadasz? Przeczysz faktom. Zobacz, co jest w topie poniżej i daty wypuszczenia - prawie sam rock!

 

https://en.wikipedia...-selling_albums



#23 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5335
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 1.04.2018 - 20:37

Ale w mediach, listy przebojów itd. często był mniej promowany, szczególnie cięższy rock, progresywny itd. Nie wspominając o metalu. To jest właśnie ten fenomen, że pomimo tego potrafił zapełnić sale czy nawet stadiony. Sprzedaż niektórych wykonawców też zaskakiwała choć w radio nie pojawiali sie często. No i nie przesadzałbym, że prawie sam rock bo tak nie jest. W całym zalewie ogromna większość była ignorowana. Zależy co wrzucamy też do tak pojemnej szufladki jak rock. Bo znajdą sie tam też pewnie wykonawcy muzyki środka itd.

Ten post był edytowany przez korzo dnia: 1.04.2018 - 20:45


#24 kilgore.trout

  • kilgore.trout
    Gitarzysta z poszetką
  • Postów: 6246
  • Dołączył: 06.02.2012
  • z:Kraków

Napisany 1.04.2018 - 20:48

progresywny itd.

A Pink Floyd to co?

Genesis?
Yes?
Marillion?
no pain, no gain

#25 cebix

  • cebix
    Weteran
  • Postów: 1830
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 1.04.2018 - 20:54

@korzo: Ale właśnie mówimy o szeroko pojętym rocku, czyli całej tej pojemnej szufladce, której nie ma dzisiaj w mediach w praktycznie żadnej formie. To po prostu fakty.



#26 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5335
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 1.04.2018 - 20:58

To są wyjątki. I zauważ, że i tak większości sprzedaż płyt podskoczyła po 'skomercjalizowaniu sie', 'uradiowieniu sie' lub niektóre jak marillion od razu były bardziej w tym kierunku. Jak to sie mówi w całym zalewie jedna jaskółka wiosny nie czyni czy jakoś tak. Nigdy nie był to gatunek medialny.

#27 Sol

  • Sol
    Magister kanapy, w trakcie doktoratu
  • Postów: 6564
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 1.04.2018 - 20:58

Ale przecież jest ...

I’m practically afraid of my amp it’s so fucking loud - Vinnie Stigma


#28 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5335
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 1.04.2018 - 21:11

W sensie, że jest promowany?

#29 Sarmata

  • Sarmata
    Weteran
  • Postów: 2526
  • Dołączył: 17.02.2016
  • z:Wychowanek Forum

Napisany 1.04.2018 - 22:15

Ja myślę, że rock wcale nie umiera i ma się dobrze, i żyje swoim życiem w necie, i ten kto słuchał rocka, dalej to robi, tylko brak rocka największych mediach sprawia duży odpływ słuchaczy, którzy mieli ogromny wpływ na kreowanie gwiazd w latach '80/'90. 


  • tomo34 lubi to

"Czy jest jeszcze na świecie honor i rozsądek? Czy już zostały na nim tylko skurwysyństwo i pogarda?"


#30 Raider

  • Raider
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5809
  • Dołączył: 04.03.2012
  • z:Wrocław

Napisany 1.04.2018 - 22:43

Rock umiera? I dlatego takie zespoły jak Greta van Fleet są na topie? Jakieś żarty...


"polityczna poprawność, dżuma naszych czasów"
Waldemar Łysiak

#31 cebix

  • cebix
    Weteran
  • Postów: 1830
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 1.04.2018 - 23:04

To jeden z nielicznych bandów młodych, jak wspomniani wcześniej Royal Blood, którzy coś osiągają. To nisza, nie mainstream.



#32 theremin

  • theremin
    Gawędziarz
  • Postów: 6076
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:w: y: r: o: l:

Napisany 1.04.2018 - 23:16

 Bardziej przykre powinno być to, że pomimo że co roku ukazuje się u nas co najmniej kilka świetnych rockowych albumów, to do przeróżnych nagród w kategorii "rock" są nominowane i nagradzane głównie produkcje popowe.

Tzn. przykre dla tych, co się przejmują rankingami, nagrodami i listami przebojów. 


  • kilgore.trout and excubitor lubi to
Karol - człowiek, który podtarł się jeżem

Na gitarze grasz jak zero - kup kontroler Guitar Hero

#33 tomo34

  • tomo34
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4683
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 1.04.2018 - 23:21

Tzn. przykre dla tych, co się przejmują rankingami, nagrodami i listami przebojów.

I również przykre dla samych twórców tej muzyki, bo muszą dorabiać na boku bo nie goszczą na listach przebojów co przekłada się na brak zysków ze sprzedaży muzyki.

Ten post był edytowany przez tomo34 dnia: 1.04.2018 - 23:22

  • cebix lubi to

#34 cebix

  • cebix
    Weteran
  • Postów: 1830
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 1.04.2018 - 23:23

Pokaż te świetne albumy rockowe. Konkretnie te, które uważasz, że zasługują na poklask.



#35 acoto

  • acoto
    Weteran
  • Postów: 2715
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:apyziały mongoł

Napisany 2.04.2018 - 05:07

jak co poniektórzy grając be-bop wchodzili w buty cool-jazzu, podnosiły się głosy o tym,że jazz umiera.

Rock w rozumieniu niektórych niezbyt kumatych lub niezbyt uczciwych pismaków, umierał wielokrotnie od ery Presley'a.

Listy przebojów są tylko wyznacznikiem niezbyt wyszukanych gustów a popularność nie jest synonimem jakości.

Nic nie umiera i raczej nie umrze. Dobra muza obroni się sama po warunkiem,że będzie dobra a o to wcale nie łatwo.

I nie musi wypełniać stadionów. I nie musi być grana na gitarach.


  • kryho, Sol i yazzgot lubi to

https://www.reverbna...com/acoto/songs
http://www.facebook.com/acoto.music
SPRZEDAM/ZAMIENIĘ :Vantage Avanger310(SDinvader), Ibanez Roadstar RG200


#36 FX

  • FX
    Weteran
  • Postów: 2547
  • Dołączył: 19.03.2012

Napisany 2.04.2018 - 07:20

Ja bym oddzielił kulturę wysoką od rozrywki. Kultura wysoka to sztuka dla sztuki, która miewa aspekty użytkowe, jak Vivaldi, czy wspomniany Schonberg. Ta nie umrze, bo zawsze byli wariaci, którzy się za nią brali. Niektórzy przypisują Holdsworthowi ciągoty fusion, czy wręcz rockowo-popowe (grał w końcu w Level 42), ale on robił sztukę dla sztuki i tego się nie mierzy miarą list przebojów, ani odbiorców. Tu muzyka gitarowa nie umrze, można być tego pewnym.

 

 

Rockowi twórcy czasem są pełni sprzeczności. Głoszą wszem i wobec, że gra się dla ludzi, ale grają niszową odchodzącą do lamusa, niemodną i na dodatek banalną muzykę. Chcą być traktowani lepiej niż disco polo, ale z drugiej strony oni "grają prostą muzykę", "nauka to nie dla nich", są "naturszczykami". Muzyczna megalomania. Sławomira trzeba grać dla ludzi. Jest tapping, jest fun i pełen stadion. Do roboty.


Ten post był edytowany przez FX dnia: 2.04.2018 - 07:24

  • tomo34 lubi to

Nowa płyta Full-X: "An Introduction to Counterpoint":

http://fulara.com/

 


#37 sebjus

  • sebjus
    Najlepsza Gitara 2016 roku
  • Postów: 5083
  • Dołączył: 08.01.2015
  • z:Warszawa

Napisany 2.04.2018 - 08:22

Może jakoś szczególnie nigdy nie zastanawiałem się nad tym czy rock umiera, czy nie. Nie zastanawiałem się, bo nie zauważyłem żeby coś niedobrego się zaczynało dziać. 

Chyba w życiu każdej młodzieży przychodzi taki czas że "rusza na dyskoteki". Też tak miałem. Był to czas gdy dość często do moich uszu trafiały kawałki nie-rockowe, tylko umca-umca. człowiek chciał wiedzieć do czego przytupywać na disco. Jakoś szczególnie nie wyobrażam sobie dyskoteki, gdzie non stop leci typowy rock.

Później przychodzi inny czas i rock znowu wraca do łask. 

Lata '80 to przecież ogromny buuum na jakieś OMD, Fancy, Modern T., itp, tyle tego przecież że rock "znika", a niby ejtis to największy rozwój pudli przecież, czas najlepszych technicznych grajków, czas najlepszych riff'ów... Do dzisiejszych czasów większym echem niesie się jednak rock. 

Myślę że to bardziej czas "wieku" pokolenia które obserwujemy, chociaż... Patrząc na moje dzieci, nie mam obaw. Nie jest moją zasługą to czego oni słuchają, kompletnie nie wpływam na to co wydobywa się z ich HiFi, sami sobie włączają... i tak najpierw słyszę jakieś Hip-Hop'owe bity, a za kilka minut leci jakiś Thunderstruck, czy inny Fear of the Dark.

 

Z racji czasów i stylu życia, wszystkim nam się bardziej spieszy. Młodym też, pewnie dlatego więcej disco, bo łatwiej zrobić/zmiksować bity za pomocą klawiatury w PC, niż ćwiczyć na gryfie czy na bębnach po kilka godzin dziennie przez kilka lat, później mordować się z tworzeniem, jeździć po studiach, miksować, nagrywać, wykładać górę swojej kasy i żyć w strachu że inwestycja nie zwróci się. No i jeszcze trzeba mieć jakieś "plecy". 

Widać na YT mnóstwo doskonałych grajków, więc nie jest źle.

 

Podsumowując, uważam że rock jest nieśmiertelny, ma wzloty i upadki, ale przetrwa wszystko i finalnie to właśnie rock "rządzi".   


  • tomo34 lubi to

#38 rocken

  • rocken
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3727
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:W-wa

Napisany 2.04.2018 - 08:59

A co autor miał namyśli pisząc rock? W każdej dekadzie i dla ludzi w różnym wieku, co innego znaczy.

 

Do tych wyliczeń o sprzedaży niech uwzględnią rynek wtórny, bo to już czasy nie tylko stacjonarnych komisów i bazarów.

 

Jak wiedzę muzyka gitarowa „umarła” to od lat dobry materiał na teksty dla marnych i kiepskich dziennikarzy. Na teksty kiepskich piosenek również.

 

A całkiem poważnie i precyzyjniej:

"Rock and roll umiera, ponieważ ludzie słuchają takich zespołów jak Nickelback" :ph34r:


  • kangoo and jjhop lubi to
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis

#39 Mad220V

  • Mad220V
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 9109
  • Dołączył: 06.02.2012

Napisany 2.04.2018 - 09:03

https://www.youtube....h?v=X_IWlPHMziU



#40 Klawiszowiec

  • Klawiszowiec
    Weteran
  • Postów: 2683
  • Dołączył: 11.12.2012
  • z:Dąbrowa Górnicza

Napisany 2.04.2018 - 09:07

Podczas występów gitarzysta Sławomira nie gra tappingu, pewnie nie dałby rady równo zagrać,

jedynie wersja studyjna ma tapping.


Classic Vibe 50 Ltd Candy Apple Red, Yamaha THR10 kremowa, 

 


#41 FX

  • FX
    Weteran
  • Postów: 2547
  • Dołączył: 19.03.2012

Napisany 2.04.2018 - 11:12

Nie umiera? Umiera. Względnie świeży jest Periphery, jak na mocną muzykę ma konkretne walory artystyczne (własny styl).

 

http://www.metalsuck...-make-no-money/

 

Pamiętam koncerty w Polsce w latach 90. W radiu Wilki, w  TVP Hey, Chłopcy z Placu Broni, Budka i inne takie. Dziś zostało kilku starych dinozaurów, którzy bronią dni miast jak niepodległości. Pełno było kapel w miasteczkach, dziś nie ma nic. Nie ma ani mediów, ani klubów, ani społeczności, która by słuchała. Ostatnią kapelą rockowo-metalową zapełniającą prawdziwy stadion jest podobno Metallica. Dawniej było ich multum.

 

Był taki dowcip o rockersie grającym 3 akordy dla 3 tysięcy ludzi i jazzmanie grającym 3 tysiące akordów dla 3 ludzi. Co powiecie na granie 3 akordów dla 3 ludzi? :P


Ten post był edytowany przez FX dnia: 2.04.2018 - 11:29

  • cebix lubi to

Nowa płyta Full-X: "An Introduction to Counterpoint":

http://fulara.com/

 


#42 theremin

  • theremin
    Gawędziarz
  • Postów: 6076
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:w: y: r: o: l:

Napisany 2.04.2018 - 12:01

A całkiem poważnie i precyzyjniej:

"Rock and roll umiera, ponieważ ludzie słuchają takich zespołów jak Nickelback" :ph34r:

 

https://www.youtube....h?v=MMegSkUQCpo


Karol - człowiek, który podtarł się jeżem

Na gitarze grasz jak zero - kup kontroler Guitar Hero

#43 TTU

  • TTU
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4534
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wrocław

Napisany 2.04.2018 - 12:06

Był taki dowcip o rockersie grającym 3 akordy dla 3 tysięcy ludzi i jazzmanie grającym 3 tysiące akordów dla 3 ludzi. Co powiecie na granie 3 akordów dla 3 ludzi? :P

Ja powiem,ze to Twoje marzenie, które się nie spełni :P .

A wracając do tematu, to słowo "umiera" świetnie wygląda w nagłówku artykułu i przyciąga uwagę czytelnika. Gdyby redaktor napisał "Rock traci na popularności", to nie byłoby tematu do dyskusji. Jeżeli Rock umiera, to jest to umieranie rozłożone na długie lata, z nie dającą się przewidzieć ani nawet oszacować datą zgonu - "umierający rock" IMO na pewno przeżyje wszystkich uczestników tego forum :) .



#44 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1153
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 2.04.2018 - 12:14

:) kolejny temat jak CD vs mp3, czy jak sie ubierać :) bedzie brak konkluzji :)
Dla mnie w rocku czy metalu niewiele się dzieje, jak pisałem w innym temacie. Ale czy muzyka gitarowa czy analogowa umiera?? Nie sądze. Fakt, że ludzie są dziś leniwi i nie chce im się końca przewodu pokarmowego ruszać sprzed kompa, ale jak ktos wyżej napisał, jak coś jest dobre, to się samo obroni. Czy to będzie rock czy jazz czy blues.
Na każdym koncercie Sterna czy Sco, na którym byłem sale były pełne. Na Holdsworth'ie to samo.
Behemoth wyprzedaje 2 dni koncertów pod rząd w Katowicach. Rawa Blues przyciąga rzeszę. Gov't Mule mają swój "prime time" (kiedy to nie mieli?). Snarky Puppy zapełniają hale. Itd itd
Zobaczcie ile jest firm butikowych produkujących efekty, gitary, wzmacniacze.
Jakby się to nie sprzedawało, to by nie miało racji bytu.
Wchodzi taki Freidmann z najlepszym Marshallem na świecie. Suhr robi mega Straty. PRS robi mega wypasione mahoniowe dechy. No i co ?? Robią to dla pustego rynku. Nie sądzę to się musi opłacać. Ja np. nie dziwię się że Gibson pada, bo ma dziadowską politykę i mega konkurencję. PRS jakoś ma się dobrze. Fender czy Suhr też.
Co wazne ludziom brakuje edukacji muzycznej. Mi sie udalo pare osob zarazić muzyką analogową. I nie bylo to trudne. Czesto zapraszam znajomych na moje koncerty i potem jest reakcja, "extra, to taka muzyka istnieje??"
Tyle ode mnie. Pozdro
:)

Ten post był edytowany przez yazzgot dnia: 2.04.2018 - 12:15

  • FX lubi to

#45 FX

  • FX
    Weteran
  • Postów: 2547
  • Dołączył: 19.03.2012

Napisany 2.04.2018 - 12:21

 

Był taki dowcip o rockersie grającym 3 akordy dla 3 tysięcy ludzi i jazzmanie grającym 3 tysiące akordów dla 3 ludzi. Co powiecie na granie 3 akordów dla 3 ludzi? :P

Ja powiem,ze to Twoje marzenie, które się nie spełni :P .

 

 

 

Marzę o fajniejszych rzeczach. Raczej to obserwacja faktów, sądząc po ostatnich koncertach moich kolegów z rockowych kapel, które znam. Traci na popularności to lepsze słowo, ale jak kapela sprzeda 100 biletów to jest wielki dzwon. Przeczytałeś ten tekst Mishy, który wkleiłem?


Ten post był edytowany przez FX dnia: 2.04.2018 - 12:26

Nowa płyta Full-X: "An Introduction to Counterpoint":

http://fulara.com/

 


#46 bans

  • bans
    Gaduła
  • Postów: 270
  • Dołączył: 01.08.2017

Napisany 2.04.2018 - 12:30

Zabawne jest to sformułowanie "muzyka gitarowa"...  Z założenia zdradza pewne ograniczenie piszącego - z tego co piszecie to powinniście użyć słów "muzyka elektrycznogitarowa" ;)

 

A poza tym - kurde, mam wrażenie że jęczenia starych dziadów słucham... "kiedyś to było lepiej", "za naszych czasów", "teraz ta młodzież jest leniwa"... :)))

 

Czy rock umrze czy nie - nie obchodzi mnie to. Dawno wyrosłem z szufladkowania muzyki.



Był taki dowcip o rockersie grającym 3 akordy dla 3 tysięcy ludzi i jazzmanie grającym 3 tysiące akordów dla 3 ludzi. Co powiecie na granie 3 akordów dla 3 ludzi? :P

 

A, przypomniałeś mi, takie wykopalisko: wiecie dlaczego Van Halen  jest lepszym gitarzystą od Vaia? Na koncercie Van Halena pod sceną stało 300 dziewczyn gotowych zdjąć staniki, a na koncercie Vaia stało pod sceną 30 facetów gapiących mu się na palce ;)


Ten post był edytowany przez bans dnia: 2.04.2018 - 12:27

  • sever and jjhop lubi to

#47 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5529
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 2.04.2018 - 12:31

@yazzgot- wrzuć jakiś link, chętnie tez się zarażę :)

Ja bym się nie martwił tym, że rock umiera. Umiera klimat na rzecz prymitywizmu. Młodzi się zawsze buntowali. Młodym zawsze chodziło o coś więcej. Bitnicy chcieli coś zmieniać, hipisi, punki. Była zawsze jakaś idea, którą co prawda korporacje zmieniały w mamonę. A dziś? Jaką młodzi mają ideę? Lepsze buty, dres, smartfon? Bunt i zamieszki polegają na okradaniu sklepów z upragnionych gadżetów?  Pod pretekstem, że policja ubiła jakiegoś bandziora zbyt pochopnie. Jak Terminator wspomniał, to banda wytresowanych konsumentów.

Oto, czego słuchają dziś nastolatki: 


Ten post był edytowany przez sever dnia: 2.04.2018 - 12:46

  • FX and mixokret lubi to

#48 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1153
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 2.04.2018 - 12:37

Chodzi Ci o moja czy w ogóle muzykaę jaka podsuwam ludziom??

#49 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5529
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 2.04.2018 - 12:48

Twoją, Twoją! 



#50 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1153
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 2.04.2018 - 12:57

Wlasnie zbieram się od dłuższego czasu z tym :) ciekawi mnie troche opinia na forum.
Mam nagrane próby na Zooma. Chciałbym zeby mi ktos to jeszcze wyczyscił.
Obecnie nie mam nawet kompa :) jedyne co mam to komórka:D




0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników