Skocz do zawartości



Zdjęcie

Muzyka, styl kiedyś i dziś, subkultury.


  • Zaloguj się
79 odpowiedzi na ten temat

#1 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1153
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 27.03.2018 - 08:09

To tak wygląda teraz metal?? :o :o :o

Z gówniarza słuchało się Death, Carcass, Morbid Angel, Kredek z Filcu, Type O Negative, At The Gates, stare Fear Factory.

Każda kapela miała jakiś tam swój styl i pierdo..cię.

Czasem sobie sprawdzam z sentymentu te nowości i mi duoe skręca!

Co to ten Trivium gra? Dla kogo to jest??

In Flames to teraz muzyczka dla grzecznych chłopców w sweterkach.

Nowy Machine Head tragedia jakaś!!!

Metalcora czy djenta nie kumam w ogóle (wyjątek to Meshuggah).

Takie jakieś wokale grzeczniutkie, słodziutkie ale miałkie to jest strasznie

Nie dziwie się że gitary sie nie sprzedają. Dobrze, że nie siedzę już w klimatach od dawna. :lol: :lol: :lol: :lol:


  • Dog and FX lubi to

#2 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5335
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 27.03.2018 - 08:19

tutaj sie zgodze co do teraźniejszego gitarowego grania. i wszystko takie same albo podobne pitu pitu. czasem ciężko odróżnić kapele jak sie randomowo puszcza. a dzisiaj tak właśnie słucha sie takiej muzy, randomowo i fragmentami potem przycisk next. starzy wyjadacze wiecznie nie będą nagrywali. ale są wyjątki, wiadomo, jak dla mnie chociażby mastodon. 


Ten post był edytowany przez korzo dnia: 27.03.2018 - 08:19


#3 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1153
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 27.03.2018 - 12:29

Dziś to metal (osobnik) nie wygląda jak metal. Jak bylem młodszy to odrozniało sie punka, metala, hhopowca, h-corowca było kolorowo. A dzis to wszyscy wyglądają tak samo. Fajne ciuszki, modne fryzurki. Diskomuła od metala nie odróżniam.
Dziwne czasy nastały.
  • kilgore.trout lubi to

#4 Raider

  • Raider
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5802
  • Dołączył: 04.03.2012
  • z:Wrocław

Napisany 27.03.2018 - 14:06

Moim zdaniem, to akurat dobrze - to obowiązkowe umundurowanie w zależności od przynależności do danej subkultury było cokolwiek śmieszne. W ogóle subkultury były śmieszne. 


  • Karloff, excubitor, aciek_l i 2 inni lubią to
"polityczna poprawność, dżuma naszych czasów"
Waldemar Łysiak

#5 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 12075
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 27.03.2018 - 14:45

za dzieciaka latalem z koszulkach zespolow, dlugie hairy, wiadomo, pozniej zupelnie mi przeszlo. jakis czas temu znowu mi wrocilo kupic sobie co jakis czas jakis t-shirt kapeli, tak dla frajdy, ale zupelnie w celu zeby zaraz do tego dobrac glany,bojowki i ramone w cwiekami. bawi mnie jak ktos ubiera sie tak zeby przynalazec to pewnej subkultury, zeby byc tolerowanym w pewnym gronie. pozniej ogladam na koncertach tych trumetalheadow ze skrzyzowanymi lapami, stojacy jak posagi caly koncert, bez emocji, pewnie czesc z nich tam jest, bo jakis znajomy wspomnial, ze jest koncert, to trzeba isc :P

sam wole ciuchy z sieciowek, a jakis rockowy akcent od czasu do czasu czemu nie.

pewnie bys yazzgot mial mnie bardziej za diskomula, chociaz slucham absolutnie prawie wszystkiego (co mi sie podoba), chociaz na ciezarach sie wychowalem i sentyment pozostal duzy.

 

e: w zasadzie moglem odpisac na Twojego posta po prostu - i bardziej niż znakomicie :P


Ten post był edytowany przez Karloff dnia: 27.03.2018 - 14:48

  • Raider lubi to
TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#6 Sol

  • Sol
    Magister kanapy, w trakcie doktoratu
  • Postów: 6557
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 27.03.2018 - 15:06

Moim zdaniem, to akurat dobrze - to obowiązkowe umundurowanie w zależności od przynależności do danej subkultury było cokolwiek śmieszne. W ogóle subkultury były śmieszne.


Oczywiście - dla kogoś z zewnątrz, zwłaszcza księży oraz fanów Zenka, względnie szant.
  • Kris Gee lubi to

I’m practically afraid of my amp it’s so fucking loud - Vinnie Stigma


#7 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1153
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 27.03.2018 - 15:16

Moim zdaniem, to akurat dobrze - to obowiązkowe umundurowanie w zależności od przynależności do danej subkultury było cokolwiek śmieszne. W ogóle subkultury były śmieszne. 

U mnie na odwrót, w latach 90tych było kolorowo, buntowniczo, teraz wszyscy wyglądają jak serki homogenizowane. Tak jak dzisiejszy metal, nijako, bezpiecznie.

Mnie osobiście to wali bo mnie metal i rock generalnie nie obchodzi już kompletnie.

Znam metalowców (muzyków), dla których ważniejsze są modne ciuszki, fryzurka i spędzanie czasu w CH niż ćwiczenie i granie muzy. Może dlatego taki nieurodzaj.

 

Pamiętam jak Stańko mówił, że bardzo starannie dobiera strój. On wygląda jak true jazzman :)


Ten post był edytowany przez yazzgot dnia: 27.03.2018 - 15:19


#8 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 12075
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 27.03.2018 - 15:21

juz nie dramatyzuj z tym metalem dzisiejszym. moze sam nie jestes na bierzaco skoro jak sam napisales - Cie to wali :P


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#9 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1153
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 27.03.2018 - 15:30

No wali wali, ale mam trochę znajomych metalurgów i podsyłają mi na bieżąco jakieś nowości. Stara gwardia częściowo 3ma poziom, ale reszta kiepska.

Wolę elektroniki posłuchać, tam się więcej ciekawych rzeczy dzieje i czasem jest ciężej i brudniej niż w metalu :)



#10 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 12075
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 27.03.2018 - 15:32

no coz, moim zdaniem, metal ma sie calkiem dobrze.


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#11 Raider

  • Raider
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5802
  • Dołączył: 04.03.2012
  • z:Wrocław

Napisany 27.03.2018 - 16:21

 

Moim zdaniem, to akurat dobrze - to obowiązkowe umundurowanie w zależności od przynależności do danej subkultury było cokolwiek śmieszne. W ogóle subkultury były śmieszne.

Oczywiście - dla kogoś z zewnątrz, zwłaszcza księży oraz fanów Zenka, względnie szant.

Wiem, byłem jednym z tych "rasowych" metalaków (a przynajmniej mocno się starałem :P ) i faktycznie; wtedy nie wydawało mi się to śmieszne. Z pewnych rzeczy jednak się wyrasta - nie mówię o ubiorze, bo lubię tę stylówę; pozostał mi sentyment do ramon i czerni. Bardziej chodzi o bycie członkiem subkultury; ubieram się jak lubię, słucham takiej muzyki jaka mi odpowiada i moja sprawa - nie czuję potrzeby manifestowania tego na każdym kroku, zwłaszcza w postaci glanów i długich czarnych spodni, gdy na dworze +30 (a jak wiadomo, metal nie znosi odstępstw od tego ubioru, bo to już "gejoza").
 
Teraz, z perspektywy czasu natomiast, dwie rzeczy wydają mi się szczególnie śmieszne:
1. Każdy robił to, żeby podkreślić swoją odrębność - efekt był taki, że wszyscy członkowie danej subkultury wyglądali dokładnie tak samo. :D
2. Ci najbardziej "true" wyglądali(ją?) 100x razy bardziej gejowo, niż przeciętny metros z warszawskiej galeryi - choćby Manowar, zwłaszcza Joey, który jak powszechnie wiadomo, jest "the truest of the true".


Ten post był edytowany przez Raider dnia: 27.03.2018 - 16:29

  • theremin lubi to
"polityczna poprawność, dżuma naszych czasów"
Waldemar Łysiak

#12 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5335
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 27.03.2018 - 17:28

gorszych głupot dawno nie czytałem.



#13 Eclipse

  • Eclipse
    Wykidajło
  • Postów: 8062
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Głogowa

Napisany 27.03.2018 - 17:54

A dla mnie Raider napisał całkiem sensownie. Szczególnie z tym królem metalowej stylówki. :D Metalowcy to w ogóle taka dziwna subkultura w której ci co nie traktują tego z lekkim przymróżeniem oka, z luzem to przeważnie przy swoim mniemaniu o wielkim znawstwie muzycznym są często największymi konserwami muzycznymi. Można czasem zginąć za drwiny z metalu. :D


Ten post był edytowany przez Eclipse dnia: 27.03.2018 - 18:21


#14 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 12075
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 27.03.2018 - 18:16

ja sie z Raiderem w wiekszosci zgadzam w tej konkretnej wypowiedzi.


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#15 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5335
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 27.03.2018 - 18:17

ale to w ogóle nie w tym rzecz.

subkultury to już w ogóle osobny temat na prace mgr. 



#16 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 12075
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 27.03.2018 - 18:20

to gdzie te glupoty? ;)


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#17 Eclipse

  • Eclipse
    Wykidajło
  • Postów: 8062
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Głogowa

Napisany 27.03.2018 - 18:21

Co do tego amerykańskiego metalu ze szczytów notowań to jest trochę rzeczywiście jakaś maniera na przesadziście mocne zwrotki, ze słowem motyla noga jakby od ilości jego wywrzeszczeń zależała ilość frytek w fastfoodzie, przeplatane refrenowymi przyśpiewkami jak w Just 5. ;) Tego jest przesyt.

 

A żeby być w temacie Beyond Oblivion Triviumów ma akurat bardzo fajne zwrotki. To trzeba przyznać. Sama płytka w całości IMO trochę niespójna ze słabszymi momentami.


Ten post był edytowany przez Eclipse dnia: 27.03.2018 - 19:02


#18 Sol

  • Sol
    Magister kanapy, w trakcie doktoratu
  • Postów: 6557
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 27.03.2018 - 18:33

Przynależność do subkultury to efekt emocji, im czystszych tym lepiej. Emocje rozpatrywane intelektualnie są przeważnie głupie, nawet te najgorętsze, vide np. Cierpienia młodego Wertera.

Czy się w związku z tym wstydzę, że byłem metalem/hc? Nie, bo szczerze chciałem być, uwielbiałem być i miałem w końcu przewodu pokarmowego co i kto o tym myślał. I to się akurat nie zmieniło :)

Co do Trivium, lubię ich czasem posłuchać, ale czy mają to coś co każe ci wyskoczyć z fotela jak w przypadku np. Invaders, nie sądzę. I tu się akurat zgadzam z Yazzgotem - mało który band oferuje teraz coś absolutnie swojego.

I’m practically afraid of my amp it’s so fucking loud - Vinnie Stigma


#19 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5335
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 27.03.2018 - 19:09

kilka tych wszystkich postów wyżej to taki groch z kapustą i sianie, że szczerze nie chce mi sie pisać długiego posta :P

przypomniał mi sie jeden filmik ;)

https://www.youtube....h?v=SZH79hIAyf8

 

a tak serio to może spróbuje.

każde środowisko ma swój styl, klimat. albo w nie wchodzisz albo nie. w przypadku jazzu, rocka/metalu, bluesa itd. to jest często jedność, nawet czasem jak getto szczególnie wśród muzyków. zwykły słuchacz może być poza tym wszystkim i skupić sie tylko na słuchaniu muzyki ale dalej będzie nawet dla takiego kolesia ważne czy choćby "ten" na scenie jest wiarygodny i jak sie prezentuje. przecież te wasze chłopaki z trivium też nie wyglądają jak księgowi. świetnie to wszystko tłumaczą chłopaki z metalliki czy choćby z naszego podwórka Andrzej Nowak. chociażby ś.p. Tadeusz Nalepa też był takiego zdania. Miles Davies, Slash, Jimmy Page, Tony Iommi, ac/dc wielu wielu innych artystów. wyobraźcie sobie teraz te wszystkie gwiazdy rocka, jazzu, bluesa, które nagle zmieniły image, kompanów bo uznały, że z tego "wyrosły". absurd. popatrzcie na młodych gdzie często zdarza sie jak zespół wygląda jak banda zebranych przypadkowo osób każdy z "innej parafii". nie ma spójności, nie są wiarygodni. jeszcze jak dobrze graja to półbiedy ale otoczka też jest istotna. klasa, styl. kiedyś kumpel poszedł na przesłuchanie do kapeli w gatunku rock lata 70s itp. no chłopaki jak wyciągnięci z epoki, klimat, show a kumpel wyskoczył w jakichś kolorowych tenisówkach, spodniach na gumkę itp. powiedzieli, że musi sie jednak przystosować. nie chciał zmieniać swojej stylówy coś a'la rhcp i do współpracy nie doszło. i wiecie co? mieli racje, że tak postawili sprawe. jak byłem na ich koncercie to aż mnie wgniotło jak to wszystko zajefajnie razem sie prezentowało. 

 

p.s. ja np. nie wyobrażam sobie, że nagle miałbym sie odciąć i zmienić ten styl rockmana bo to byłoby nienaturalne. tak jakbym miał sie nagle zacząć oglądać za chłopakami zamiast dziewczyn ;) nie wyobrażam sobie, że przewieszam gitare wychodzę na scene, gram rocka ale kurde wyglądam jak ktoś urwany z choinki. ostatecznie wiadomo, że liczy sie "duch" a nie image ale dla mnie to wszystko jest mniej lub bardziej powiązane.

małolaty zaczynające słuchać takiej muzy ubrane tylko na czarno nawet w upale nie mają tu nic do rzeczy. to jest takie polskie postrzeganie tego wszystkiego, stereotypy.

a ja i tak nic do nich nie mam tylko jak widze to sie ciesze pod nosem, że na szczęście nie zginęli i niech se będą tak razem i niech grają, jeżdżą na koncerty ;)

 

kurna, coś mi sie ciężko dzisiaj pisze bo nie wiem jak ubierać myśli w słowa i tłumaczyć. w ogóle dziwie sie, że takie rzeczy trzeba tłumaczyć na forum gitarowo/muzycznym gdzie siedzą także aktywni muzycy.

a wracając do subkultur to niech ktoś wyjaśni kiedy do takiej sie należy. bo ja nie mam pojęcia do końca. czy to jest chodzenie na koncerty, samemu granie i tworzenie muzyki, prezentowanie jej, image, styl czy jakaś po prostu emanacja charakterystyczna dla danego środowiska muzycznego, społeczności muzyków itd. itp.? w takim razie nie wyrosłem jeszcze i pewnie do jakiejś należę  ;)


Ten post był edytowany przez korzo dnia: 27.03.2018 - 19:19

  • yazzgot lubi to

#20 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 12075
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 27.03.2018 - 19:19

wystarczy byc soba,ot co. jak TObie dobrze ze soba, to git ;)


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#21 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5335
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 27.03.2018 - 19:32

nosz do cholery, przecież nie będe sie prezentował nagle jak powiedzmy skate a gitare zamienie na deskorolke (lubie...ale tylko patrzeć jak ktoś jeździ bo sam nie chce sie połamać :P) to nawet nie przystoi. tak jakby jakiś zespół rockowy zrobić nagle na grupe w stylu backstreet boys :D



#22 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 12075
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 27.03.2018 - 19:35

wielbie backstreet boys jak cos.. :P jakbys chcial poznac troche lepiej, to spokojnie uderzaj, znam praktycznie wszystko ;)


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#23 Eclipse

  • Eclipse
    Wykidajło
  • Postów: 8062
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Głogowa

Napisany 27.03.2018 - 19:42


a tak serio to może spróbuje.

każde środowisko ma swój styl, klimat. albo w nie wchodzisz albo nie. w przypadku jazzu, rocka/metalu, bluesa itd. to jest często jedność, nawet czasem jak getto szczególnie wśród muzyków. zwykły słuchacz może być poza tym wszystkim i skupić sie tylko na słuchaniu muzyki ale dalej będzie nawet dla takiego kolesia ważne czy choćby "ten" na scenie jest wiarygodny i jak sie prezentuje. przecież te wasze chłopaki z trivium też nie wyglądają jak księgowi. świetnie to wszystko tłumaczą chłopaki z metalliki czy choćby z naszego podwórka Andrzej Nowak. chociażby ś.p. Tadeusz Nalepa też był takiego zdania. Miles Davies, Slash, Jimmy Page, Tony Iommi, ac/dc wielu wielu innych artystów. wyobraźcie sobie teraz te wszystkie gwiazdy rocka, jazzu, bluesa, które nagle zmieniły image, kompanów bo uznały, że z tego "wyrosły". absurd. popatrzcie na młodych gdzie często zdarza sie jak zespół wygląda jak banda zebranych przypadkowo osób każdy z "innej parafii". nie ma spójności, nie są wiarygodni. jeszcze jak dobrze graja to półbiedy ale otoczka też jest istotna. klasa, styl. kiedyś kumpel poszedł na przesłuchanie do kapeli w gatunku rock lata 70s itp. no chłopaki jak wyciągnięci z epoki, klimat, show a kumpel wyskoczył w jakichś kolorowych tenisówkach, spodniach na gumkę itp. powiedzieli, że musi sie jednak przystosować. nie chciał zmieniać swojej stylówy coś a'la rhcp i do współpracy nie doszło. i wiecie co? mieli racje, że tak postawili sprawe. jak byłem na ich koncercie to aż mnie wgniotło jak to wszystko zajefajnie razem sie prezentowało. 

 

 

Widzisz, dla mnie już "kapela na modłę" czegoś to już z góry skazywanie się na chłamowatość, chyba że tylko w celach zarobkowo-przygrywających do kotleta. Co innego gdy kapela robi swoje, ale np. czerpie ze stylistyki 70-sów.  Na miejscu twojego kolegi akurat bym się cieszył, że go wyrzucili za brak dostosowania ubioru. To świadczy tylko o ich raczej powierzchownym stosunku do muzyki i przywiązywania wyższej rangi do wszystkiego co stanowi dodatek do tej muzyki, chyba że ewidentnie tu była mowa o coverbandzie chałturniczo-barowym.

np. taki Steven Wilson garściami czerpie z 70's a nikomu nie każe ubierać dzwonów i falbanów. ;) Każdy ubiera się jak chce, on sam w jakieś sweterki.

 

Zauważ, że przytoczone przez ciebie nazwiska ubierały się raczej po swojemu i dopiero z nich czerpali jakby kolejni. Albo inaczej, była sobie muzyka, a wokół tej muzy kreował się styl bycia. To jest taka różnica w odtwarzaniu wiarygodności, a byciu wiarygodnym.


Ten post był edytowany przez Eclipse dnia: 27.03.2018 - 19:47


#24 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5335
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 27.03.2018 - 19:44

no backstreet boys to lata mojej młodości :P mieli czasem niezłe kawałki. nie chodzi o nich samych i muze tylko takie zobrazowanie o przerobieniu zespołu rockowego na taki w tym stylu muzycznie i wizualnie ;)

nie skumałeś Eclipse. to nie o to chodzi. to była taka formuła, show, tak mieli sie prezentować. dla mnie to było spójne i i taki był zamysł. 

to nie chodzi o to, że lubie taka muzyke, inspiruje sie i czerpie z niej to będe/musze sie ubierać jak jakiś mój idol z tamtych lat.


Ten post był edytowany przez korzo dnia: 27.03.2018 - 19:48


#25 Eclipse

  • Eclipse
    Wykidajło
  • Postów: 8062
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Głogowa

Napisany 27.03.2018 - 19:49

Jeśli był zamysł z góry na coverband, czy też kapelę odtwarzającą ducha tamtej epoki to zgoda. Wiedział co czyni. ;)


Ten post był edytowany przez Eclipse dnia: 27.03.2018 - 19:49


#26 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5335
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 27.03.2018 - 19:53

nie coverband ale zespół, który miał być właśnie tym duchem tamtej epoki. muze mieli swoją, bardzo dobrą. zespół miał prezentować sie a'la 70s. jakby wyszli w sweterkach czy jakichś modnych obecnie ciuszkach to by to nie przystawało do tego czy ma być ten zespół. 

 

jasne, że można grać muze w klimatach metalowych i wyglądać jak powiedzmy coldplay ale czy to pasuje? wyobraź sobie metallike jak wychodzą tak na scene.


Ten post był edytowany przez korzo dnia: 27.03.2018 - 19:58


#27 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1153
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 27.03.2018 - 20:44

Ja pracuje w międzynarodowej korporacji i można powiedzieć, że się wyróżniam dość mocno na tle kolegów i koleżanek.

Zarówno strojem, fryzurą i zachowaniem. Generalnie na pierwszy ani drugi ani na setny rzut oka nie pasuje tam w ogóle.

Ale wbrew pozorom mi to bardzo pomaga, ta inność poparta oczywiście ciężką pracą i sukcesami powoduje, że ludzie dość łatwo mnie zapamiętują i czują się przy mnie luźniej. Oczywiście wszelkie formalne spotkania to garniak i nie ma zmiłuj się, ale pamiętam jak musiałem w zastępstwie za kolegę poprowadzić spotkanie i jedyne co miałem na sobie, to koszulka z pierdzielną czaszką voodoo czy coś takiego :D wszedłem na sale pełną garniturów, przeprosiłem za mój niestosowny strój rzuciłem jakiś żart. Temat zszedł na muzykę, atmosfera zrobiła się swojska i poszło znakomicie.

Co do przynależności do subkultur to nigdy tego nie kumałem i nie jarałem się tym zupełnie.

Ale spójrzcie na Zakk'a Dime, SRV, Hendrixa, Bonamasse, Kotzena i wielu wielu innych. To jest całość

Trzymam stronę @korzo :D :D :D



#28 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 12075
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 27.03.2018 - 21:07

flynn otwarcie mowi, ze nawet nei slucha metalu juz za bardzo, glownie rapsy, stad zawsze MH mieli na to zajawke. ubiera sie wiadomo jak, pozer? :P

 

e: https://www.theprp.c...avorite-rapper/ :D


Ten post był edytowany przez Karloff dnia: 27.03.2018 - 21:11

TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#29 Eclipse

  • Eclipse
    Wykidajło
  • Postów: 8062
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Głogowa

Napisany 27.03.2018 - 21:08


Ale spójrzcie na Zakk'a Dime, SRV, Hendrixa, Bonamasse, Kotzena i wielu wielu innych.

Trzymam stronę @korzo :D :D :D

 

Ale zobacz, że każdy z tych gości ma własny rozpoznawalny styl. Może jest wypadkową jakiś różnych styli. Ale nikt z nich nie narzucił sobie, albo nikt im nie kazał będę wyglądał jak x, Każdy z nich powiedział - będę sobą, np. Zakkiem. Stworzę siebie, swój imidż.

Natomiast jak przychodzisz do kapeli, w której już na dzień dobry, karzą ci się przyodziać w fatałaszki, jeśli nie jest to jakieś kuglarstwo, zarobek, odtwarzanie jakiejś roli co już była, to trochę jest to miałkie. Tzn. jest to trochę znak naszych czasów właśnie.


Ten post był edytowany przez Eclipse dnia: 27.03.2018 - 21:21


#30 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1153
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 27.03.2018 - 21:17

 


Ale spójrzcie na Zakk'a Dime, SRV, Hendrixa, Bonamasse, Kotzena i wielu wielu innych.

Trzymam stronę @korzo :D :D :D

 

Ale zobacz, że każdy z tych gości ma własny rozpoznawalny styl. Może jest wypadkową jakiś różnych styli. Ale nikt z nich nie narzucił sobie, albo nikt im nie kazał będę wyglądał jak x, Każdy z nich powiedział - będę sobą, np. Zakkiem.

 

A no właśnie w tym sęk, własny styl. Swój flow. Pełna zgoda. O to mi chodzi

 

 

flynn otwarcie mowi, ze nawet nei slucha metalu juz za bardzo, glownie rapsy, stad zawsze MH mieli na to zajawke. ubiera sie wiadomo jak, pozer? :P

 

e: https://www.theprp.c...avorite-rapper/ :D

Flynn to jest rozchwiany emocjonalnie. 1nka MH (na kasecie) mnie wgniotła w fotel, kochałem ich. Kasetę zjechałem na amen. 2jka już śmierdziała Kornem. Potem były kolce na głowie i czerwony świecący dres, jaki miałem ubaw z gościa :D :D :D  potem jakiś kolejny szajs. Robb z opaską. Następnie Flynn się nawrócił na nowoczesny trash i młócił całkiem nieźle i teraz z ciekawości sprawdziłem ostatni wypust i chyba znów dres znalazł w szafie  :D  :D  :D  :D  :D

Co do rapu to Flynn mówił  głównie o tekstach


Ten post był edytowany przez yazzgot dnia: 27.03.2018 - 21:32


#31 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5335
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 27.03.2018 - 21:40

nie wszyscy jeszcze łapią. każdy z nich miał/ma swój styl ale jest to dostosowane do tego co tworzą, kim są, co noszą w sobie, do jakiego środowiska muzyków należą. taki kotzen czy zakk jasne, że mogliby chodzić i grać na scenie wyglądając jak taki zwyczajny koleś z korpo ale dobrze wiedzą że to byłoby sztuczne, nie przystające do nich. szczególnie muzyk musi mieć styl, wyróżniać sie z gawiedzi. wyobrażacie sobie środowisko jazzmanów, bluesmanów, rockmanów, którzy zatracili styl, atmosferę, charakter? oni mają przyciągać, mają być synonimem czegoś. jak już w to wchodzisz to jest całość. tak było od zawsze. 


Ten post był edytowany przez korzo dnia: 27.03.2018 - 21:43


#32 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1153
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 27.03.2018 - 21:50

no ja to kumam @korzo :) :) :)


  • korzo lubi to

#33 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 12075
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 27.03.2018 - 21:56

jak zwykle zjechalismy z jakis boczny tor :P dla mnie zakonczeniem calej gadki jest post Raidera, bo o tym pierwotnie gadalismy.

wlacznie do dyskusji tych wszystkich co ktorych wspomnielismy, to moze bedzie to mialo sens :P


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#34 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5335
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 27.03.2018 - 22:03

sorry, Karloff ale w takim razie Twoi wszyscy idole to zbuntowane nastolatki należące do jakiejś subkultury :P



#35 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1153
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 27.03.2018 - 22:13

Nie, nie @korzo to oznacza, że wygraliśmy :D  a niech będzie



#36 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 12075
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 27.03.2018 - 22:17

zanim posypaly sie nazwiska i jakies dziwne porownania i rozkminy, rozmawialismy, ze nie trzeba po prostu nosic rockowych szmat dla wiadomosci publicznej, co by buractwo moglo Nas szybko wrzucic do odpowiedniego wora, wystarczy rockowa dusza, dla wlasnej wiadomosci, tyle. :)

 

e: My, zwykle ludziki-forumiki ;)


Ten post był edytowany przez Karloff dnia: 27.03.2018 - 22:25

TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#37 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5335
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 27.03.2018 - 22:24

to oczywista oczywistość :) nie trzeba, duch najważniejszy a ja tylko dodałem, że to też idzie w parze z charakterystycznym stylem, sposobem bycia itp. wśród muzyków ale ludzi słuchających także. czy tego chcesz czy nie to sie łączy i jak zaczynasz wchodzić w ten świat, grać na jakimś instrumencie to mniej lub bardziej świadomie, mniej lub bardziej widocznie ale jesteś wessany ;)

tak czy inaczej, ja i @yazzgot wygraliśmy :P

co do manifestacji to często jest tak, że robią to tylko sezonowcy. ci prawdziwi nie muszą manifestować bo od nich to bije, to czuć, emanuje. poza tym każdy wie, że tacy są, tak chodzili od wieków i będą, a nie przywdziali sobie ramoneske czy inną szate tylko na chwile ;)


Ten post był edytowany przez korzo dnia: 27.03.2018 - 22:30


#38 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 12075
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 27.03.2018 - 22:31

no oczywiscie, ze jestem przesiakniety kultura rock/heavy, co nie przeszkadza mi teraz siedziec w koszulce z Kaczorem Donaldem :P


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#39 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5335
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 27.03.2018 - 22:33

ja często na gitarze gram w piżamie albo dresie, no i co? :D tzn. nie publicznie :P



#40 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 12075
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 27.03.2018 - 22:36

po prostu znowu zrobilista burdel, a zaden nie byl na koncercie Trivium w niedziele! :P


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#41 Eclipse

  • Eclipse
    Wykidajło
  • Postów: 8062
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Głogowa

Napisany 27.03.2018 - 22:58

Czemu. Temat ciekawy, warto było porozmawiać. Może by tak go kontynuować w jakimś wątku? :)



#42 Raider

  • Raider
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5802
  • Dołączył: 04.03.2012
  • z:Wrocław

Napisany 28.03.2018 - 07:41

Można. Padło pytanie: kiedy można uznać, że należy się do jakiejś subkultury. Moim zdaniem wtedy, kiedy ona zaczyna ograniczać. Weźmy jako przykład kindermetala, który chętnie pojeździłby na desce, bo go do tego ciągnie, ale mu "nie wypada", bo dla kolegów metali nie będzie wiarygodny. Albo np. nie pójdzie na plażę w hawajskiej koszuli, bo wiadomo... Za moich czasów licealnych albo się było metalem, albo się było "pozerem", jeśli nie spełniało się określonych wymagań. Teraz widzę, że to się zmienia i to mnie cieszy.


"polityczna poprawność, dżuma naszych czasów"
Waldemar Łysiak

#43 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 12075
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 28.03.2018 - 08:39

to samo bylo u mnie. kiedys gosciu przyszedl do szkoly w "Zośce" (Zos Kia Cultus) i byl bogiem dla wszystkich kindermetali. kwestia czasu bylo ze zamiast Maiden I Metalliki, pojawily sie DEICIDE, Dimmu Borgir, Morbid Angel itp.


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#44 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5335
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 28.03.2018 - 11:10

generalnie kindermetale to zupełnie inna kwestia, całkowicie odmienna od tego czym jest bycie rockmanem czy muzykiem rockowym. poniekąd dla mnie to jakieś zaprzeczenie paradoksalnie. a co do subkultury i wpływu to myśle, że może i tak było kiedyś, że kumple czasem cie ograniczali choć ja nigdy takich rzeczy nie zaobserwowałem.



#45 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 12075
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 28.03.2018 - 12:06

skoro mowimy, ze nie trzeba sie nosic na cyckach z logiem kapeli, zeby kazdy widzial i klamial sie nisko albo obrzucal kamieniami, to mysle, ze kindermetale to ta sama kwestia, bo caly czas to bylo mysla przewodnia ;) sam bylem kiedys kindermetalem jakis czas, nawet spoko bylo :P


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#46 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5335
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 28.03.2018 - 12:56

pigmej z tym. Tanio skóry nie sprzedam ;)

#47 Raider

  • Raider
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5802
  • Dołączył: 04.03.2012
  • z:Wrocław

Napisany 28.03.2018 - 14:15

Żeby nie było, zgadzam się, że facecik o aparycji stereotypowego księgowego słabo wygląda w kapeli metalowej (przykładem choćby "tatuś" grający z Abasim), ale nie o to mi chodziło we wcześniejszych wypowiedziach.
"polityczna poprawność, dżuma naszych czasów"
Waldemar Łysiak

#48 Sarmata

  • Sarmata
    Weteran
  • Postów: 2525
  • Dołączył: 17.02.2016
  • z:Wychowanek Forum

Napisany 28.03.2018 - 14:56

zanim posypaly sie nazwiska i jakies dziwne porownania i rozkminy, rozmawialismy, ze nie trzeba po prostu nosic rockowych szmat dla wiadomosci publicznej, co by buractwo moglo Nas szybko wrzucic do odpowiedniego wora, wystarczy rockowa dusza, dla wlasnej wiadomosci, tyle. :)

 

e: My, zwykle ludziki-forumiki ;)

No, ale jak Mąciwoda dostał się do składu Scorpionsów, to jeden punkt jego kontraktu z zespołem, szczegółowo określał jak się ubierać i zasady jego zachowania... .


"Czy jest jeszcze na świecie honor i rozsądek? Czy już zostały na nim tylko skurwysyństwo i pogarda?"


#49 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5335
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 28.03.2018 - 15:31

Sorry, jak słuchasz i grasz taką muze, jesteś rockmanem to automatycznie w większości przypadków tak też wyglądasz. To jest całość, która wzajemnie sie nakręca. I bardzo dobrze. Nie wyobrażam sobie inaczej,byłoby to dziwne. Nie ma to nic wspólnego z obnoszeniem sie światu wszem i wobec. Zresztą to wszystko chyba oczywiste.

#50 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 12075
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 28.03.2018 - 15:37

pewnie ze dobrze :)

 

w zespolach czesto tez management narzuca jakas stylowke. machine head wystepuja juz od jakiegos czasu w jednolitych strojach, pol swiata sie z Nich bucha, lacznie z wieloletnimi fanami, ale co zrobic. prywatnie troche inaczej z reguly wygladaja.


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.




0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników