Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Wiesz Prosiaczku, już rzygam tym miodem. Vintage Dżapan.


  • Zaloguj się
69 odpowiedzi na ten temat

#51 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3848
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 7.03.2018 - 21:27

Zgoda. Poluję na jakiegoś 70's MIJ LP z set neckiem, wtedy można porównać.
W tamtych czasach dużo było konstrukcji bolt on. 

 

Nie dyskwalifikowałbym japońskich LP z przykręcanym gryfem. Zdarzają się perełki. Co innego SG. Totalne nieporozumienie. Głeboko osadzony w korpusie gryf nadawał tej konstrukcji pokraczności nie do zaakceptowania.



#52 noobgitary

  • noobgitary
    Stary wyjadacz
  • Postów: 827
  • Dołączył: 04.10.2015
  • z:3city

Napisany 7.03.2018 - 21:40

Nie mam zamiaru ich zakwalifikować ale są częściej spotykane w opcji bolt on.
Widziałem ibanez w wiśni z starym logo i główka typu open obok. Petardy, wtedy nie kupiłem a dzisiaj za nim tęsknię.

#53 toy

  • toy
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1396
  • Dołączył: 01.04.2012

Napisany 8.03.2018 - 20:22

 

Problem z tym twoim rzyganiem  :)polega na tym,że nigdy nie miałeś dobrego gibola czy fendera, a teraz napalasz się na zdjęcia gitar,których też pewnie nie będziesz miał w swoim życiu Yamaha SG 2000/3000.Oczywiście życzę Ci byś kiedyś dorobił się takiej gitary.


A nawet jeżeli, to w czym jest problem? Ma ochotę na coś innego, mniej typowego i już. Już chyba pierdyliard razy padło już w dyskusjach, że nie jest dobre, co jest fobre, tylko to, co się komu podoba. Ja to doskonale rozumiem - też lubię niestandardowe wypusty. Trzeba szukać tego swojego soundu wszędzie gdzie się da, bo sorry ale jak dla mnie, nie ma w tym obszarze większej obelgi dla grajka niż: brzmisz jak "znane nazwisko". Szukajmy wyjątkowości w sobie i innych na każdym kroku.

 

 

Ja nie mówię o tym by brzmieć jak inni.Ja kiedyś spotkałem kobietę swojego życia i niestety ją sprzedałem bo wówczas byłem zbyt głupi by zrozumieć co mam.Był to Fender strat ze złotej serii 1981 r.Do dzisiaj słyszę go w uchu.Po nim miałem z 20 stratocasterów USA i niestety żaden juz tak nie grał.

Potem próbowałem ją odnaleźć ,lae niestety słuch po nie zaginął.



#54 rockfun

  • rockfun
    Gawędziarz
  • Postów: 7572
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 9.03.2018 - 14:58

Gadanie... Byłeś młodszy miałeś zdrowsze uszy, myślałeś, że będziesz królem świata..... Wiesz dziś takiej coli już nie robią :P


  • kangoo and kryho lubi to

Are You ready for a good time?

 


#55 Slowguitar

  • Slowguitar
    Stary wyjadacz
  • Postów: 534
  • Dołączył: 03.01.2017

Napisany 16.03.2018 - 10:56

Ja tam jestem fanem starych japońców od jakiegoś 2005 roku kiedy przesiadłem się z Les Paula Studio na Ibaneza GB30 - oba były w podobnej cenie a różnica kosmiczna na korzyść tego drugiego.

Co nie znaczy, że Les Paula Std kiedyś nie przytulę :)

 

A ostatnio przypadkiem się napatoczył całkiem godny koreańczyk:00.jpg


  • kryho, Nimfoman, rocken i 1 inny lubią to

#56 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 934
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 18.03.2018 - 10:47

Wydmuszka na p90, pięknie.

Pamiętam jak kiedyś łamałem się nad kupnem Yamahy AES/jakiś numer duży/ na takich dziwnych mini humbach Dimarzio z Bigsby.

Pięknie gadała, żałuje że nie wziąłem wtedy....

@slow jesteś bardziej Gib niż Fender??



#57 Slowguitar

  • Slowguitar
    Stary wyjadacz
  • Postów: 534
  • Dołączył: 03.01.2017

Napisany 18.03.2018 - 15:30

Z rozsądku bardziej Gib bo sound tłusty lubię ale do Fendera też się rwę bo wygodny :)



#58 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 934
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 18.03.2018 - 21:42

Ja już nie wracam do humbów i mahoniu :D
Nawet mój singiel pod mostem mnie denerwuje bo brzmi bardziej jak humb/p90.
Only real spanky singlecoil :)

#59 Intoxicated

  • Intoxicated
    Stary wyjadacz
  • Postów: 908
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Olszewo-Borki

Napisany 20.03.2018 - 09:28

Jest coś w tym że jak się podrośnie to człowiek skręca w stronę singli, ja jeszcze nie dojrzałem do strata ale tele jest na celowniku. PS, słuchaliście porównań PRS Sliversky do Strata re 60 i Suhra? 


  • yazzgot lubi to

Inspirujący cytat


#60 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3848
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 20.03.2018 - 10:07

Gain też skręca.

 

Taki branżowy dowcip:

- dojrzałem

- tak? a jak to się objawia?

- sprzedałem Metal  Zone


Ten post był edytowany przez Nimfoman dnia: 20.03.2018 - 10:10

  • yazzgot lubi to

#61 Charvee

  • Charvee
    Gaduła
  • Postów: 108
  • Dołączył: 20.02.2014

Napisany 25.03.2018 - 11:45

A ja tydzień temu przytargałem takie cuś: http://forum-gitara....a/obraz/1692-1/

Pan PH35 czyli Aria 5502 produkowana na rynek USA i Kanady. Wiosełka robione w latach 1970-75. Wg paru informacji w necie, w gitarach Pan była elektrownia Alembic, ale trudno to stwierdzić, bo pickupy nie mają żadnej sygnatury. Historia zakupu jest taka, że niecałe pół roku temu, kupiłem na Alledrogo fajnego, małego lampiaka Guyatone z lat 60-tych. Sprzedający był z Leszna, z Poznania rzut beretem, więc pojechałem odebrać. Podjeżdżam a tam takie lekko leśny dziadek pod 70-tkę prowadzi mnie do garażu. Wchodzę a tam obok wzmaka na statywie to wiosełko. Serce szybciej zabiło, bo szukałem dokładnie czegoś takiego już ze 20 lat. Co prawda od czasu do czasu pojawiały się na aukcjach, ale w cenach przekraczających zdrowy rozsądek. Tak więc wzmaka na początku olałem, i od razu pytam czy wiosło też na sprzedaż. Pan Romek mówi: "O nie! W żadnym wypadku. Gitara nie do ruszenia." Obejrzałem ją tylko - tak uyebanego instrumentu jeszcze nie widziałem. Na podstrunnicy był syf pamiętający pewnie rok mojego urodzenia (tak, gitarka jest starsza ode mnie  ;) ) i taki, że przy progach był na równi z nimi. Do tego progi zjechane tak, że praktycznie na równi z podstrunnicą... znaczy się z syfem. No ale nic. Combo sprawdziłem na moim G&Lu i na odchodne tylko rzuciłem Panu Romkowi, że gdyby kiedyś chciał sprzedać gitarkę, niech da znać. Minęło parę miesięcy... i dał znać  :)  Szybki kontakt, rzut ceną... i negocjacje. Byłem pewien, że w gitarce trzeba wymienić progi a cała reszta była tajemnicą bo niesprawdzona. No i w sobotę tydzień temu wybrałem się do Leszna. Sprawdzenie prętu: działa. Pickupy: działają. Potki: każdy szumi i trzeszczy. Switch: tak samo. Uyebana jeszcze bardziej niż wtedy a do tego stare struny i to jeszcze jakieś 9-tki dla mięczaków  :P Porównawczo wziąłem ze sobą moją dotychczasową wydmuszkę, z której jestem mega zadowolony. No i co? Stary, trzeszczący instrument z akcją strun 1 cm, praktycznie z brakiem progów rozpieprzył nowe wiosło na topowych flakach. Pasmo, sustain, klarowność, powietrze w soundzie. No wszystko niemalże. Krótka rozmowa, zjazd o prawie 6 stów na cenie na wymianie progów i bierę gitarkę razem z casem.

Dopiero wczoraj rano miałem czas się nią zająć, tak więc rozbiórka na części pierwsze. Benzyna ekstrakcyjna i czyszczenie. No i co? Okazało się, że progi są  :D Wytarte owszem, niskie jak w starych Gibach, ale są. Szlif, koronowanie, polerka i jest zajefajnie! To już ostatnie ich tchnienie, ale na parę lat wystarczy jeszcze. Podstrunnica piękna! Stary, tłusty, ultraciemny palisander i markery z prawdziwej masy perłowej a nie żaden akryl. Dunlop 02 zrobił też swoje i wygląda nieziemsko. Na foto nie widać (kiepski ze mnie fotograf i to telefoniczny jeszcze) ale top i back ze sklejki flame maple klejonej centralnie. Konserwacja całej elektroniki PR Cleaner i wymieniony tylko jeden potek i to przez moją nieuwagę (wyłamałem część ośki przy próbie jej rozgięcia). Poza tym full oryginał. Klucze rozebrane, wyczyszczone, nasmarowane i trzymają doskonale. Pickupy niewoskowane, więc przy dużych gainach mikrofonują no ale kto na tym rzeźnię łupie?  ;)  Jestem zajefajnie podjarany i szczęśliwy! Kuffa, zawsze azjatki mnie kręciły  :D



#62 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4941
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 25.03.2018 - 12:57

no dobra, skoro taka cacy to gadaj ile dałeś :) aha, azjatyckie gitary zawsze jakoś oddzielam od japońskich. to inna bajka, inny rynek itd.



#63 Charvee

  • Charvee
    Gaduła
  • Postów: 108
  • Dołączył: 20.02.2014

Napisany 25.03.2018 - 13:17

W sumie japonka=azjatka  :)

920.



#64 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3848
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 25.03.2018 - 14:25

Co do starych japońców, to odczucia mam ambiwalentne. Miałem w domu kilka dni Ibaneza '79 ( taki 335) nie pamiętam jaki to był model. W domu fajna gitarka. Dynamiczne, głośne brzmienie. No super. Wziąłem ją do sali prób i z kolegą porównywałem do około 10 Les Pauli. Od Speciali do Customów. Podłączaliśmy wszystko do starego Plexi. Czar Ibaneza prysł. Nawet Special z p90 i drugi z p100 brzmiały lepiej. Świetny w domu Ibanez na roboczej głośności zrobił się jakiś taki tępy i mulasty. 



#65 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4941
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 25.03.2018 - 14:37

ja akurat mam dobre doświadczenia/odczucia. problemem natomiast co do starych japońskich kopii/replik itp. jest to, że niewiele ma tak na prawde porządną elektronike/pickupy. czyli całe "serce" instrumentu elektrycznego.



#66 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3848
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 25.03.2018 - 14:39

Styczyński też w swoim Artist wymienił pickupy. Chyba jakieś Gibsona zamontował.



#67 Charvee

  • Charvee
    Gaduła
  • Postów: 108
  • Dołączył: 20.02.2014

Napisany 25.03.2018 - 15:03

Korzo, masz rację. Na razie za wcześnie na ostateczne wnioski bo od paru godzin ją ogrywam, ale myślę intensywnie nad tematem pickupów. Mam parę fajnych setów w szufladzie i pewnie na PAFach od Merlina się skończy. Te które są brzmią bardzo ciekawie, niebywale klarownie i dynamicznie na cleanach i ledwo zbrudzonych kranczykach ale od rockowych drivów w górę jest kaszana.



#68 Slowguitar

  • Slowguitar
    Stary wyjadacz
  • Postów: 534
  • Dołączył: 03.01.2017

Napisany 25.03.2018 - 16:51



#69 Charvee

  • Charvee
    Gaduła
  • Postów: 108
  • Dołączył: 20.02.2014

Napisany 25.03.2018 - 17:07

No tutaj też pipaki wymienione. Też o tym myślałem, bo mam takiego właśnie P90 humb size pod szyjkę. Pod mostem jednak humby mi bardziej leżą. Na razie rozkoszuję się tym co jest... do momentu aż drive'a nie depnę  :P  Z drugiej strony, są inne specjalistki od łomotu w moim stadku. Druga wydmuszka na przesterach kosi niemiłosiernie, więc może jednak ta zostanie true vintage...? Co za dylematy z doopy wzięte  :P


Ten post był edytowany przez Charvee dnia: 25.03.2018 - 17:10


#70 kryho

  • kryho
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4560
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 26.03.2018 - 09:16

Styczyński też w swoim Artist wymienił pickupy. Chyba jakieś Gibsona zamontował.

to jeszcze nic nie znaczy. Pewnie nie trafiły w jego gust.






1 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników