Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Wiesz Prosiaczku, już rzygam tym miodem. Vintage Dżapan.


  • Zaloguj się
69 odpowiedzi na ten temat

#1 Król Julian

  • Król Julian
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3990
  • Dołączył: 17.06.2012

Napisany 2.03.2018 - 09:55

Od pewnego czasu obserwuję u siebie takową tendencję - otóż gitary za którymi kiedyś notorycznie się oglądałem, obecnie nie robią na mnie żadnego wrażenia. Nie jest to zwykłe znudzenie czy zmęczenie materiału, o nie. Nazywając rzecz po imieniu: rzygam już tymi Gibsonami i Fenderami. Nawet nie oglądam już NTG. Ostatnie które oglądałem  to SG które zakupił Nasz Forumowy Stones. A poza tym to kompletna apatia i brak jakże znajomego niegdyś uczucia podekscytowania.

 

Ale że zawsze coś być musi! w zamian, zacząłem przeto spoglądać na ciemną japońską vintage'ową stronę mocy. I to co widzę, coraz bardziej mi się podoba. Nie mówię tu o japońskiej re-produkcji topowych modeli amerykańskich (bleeeeh!) ani o superstratach z gejo-listwowym gryfem (rzyg, rzyg). Chodzi mi o konkretne autorskie wypusty. Jak na przykład Yamaha SG. Z tego co zdążyłem się zorientować, te ładniejsze modele zaczynały się od numeru 800. Oto SG-800:

 

_c943384_image_0.jpg

 

Nieco wyższy model, SG-1000 był już bardziej wyuzdany:

yamaha-sg1000-burst-1981-cons-full-front

 

Ale były też totalne trofea, SG-2000 i SG-3000. Ceny tych gitar osiągają dzisiaj zawrotne wysokości.

Yamaha-SG-2000-pinUp.jpg

 

 

Innym modelem który swoją skromnością oraz widoczną na pierwszy rzut oka solidnością przykuwa uwagę jest Yamaha SF.

Jest w niej i piękno i elegancja i od samego patrzenia czuć te wibracje korpusu i potężne basy:

dbd13a5924ec6f2ff3e40f91a259272f.jpg

 

Seria SF (Super Flighter) zawierała też model NTB, wyglądający jak Defil Aster :D

yamaha-sf600-super-434571,large.14997126

 

I na koniec zupełny odpał - Yamaha SG 40/60/80. Urzekła mnie całkowicie niebanalnym designem i czymś co Wy pewnie uważacie za brzydotę. Ale tak serio - gdyby ktoś miał na sprzedaż w rozsądnej cenie, to ja biorę. Te na aukcjach niestety ocierają się o absurd:

SG-40-60-.jpg


Ten post był edytowany przez Król Julian dnia: 2.03.2018 - 09:57


#2 rockfun

  • rockfun
    Gawędziarz
  • Postów: 7738
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 2.03.2018 - 10:25

Yamaha wypuściła jakiś czas temu serię Revstar całkeim sympatyczne

https://pl.yamaha.co...s/rs/index.html

https://pl.yamaha.co...ml#product-tabs

Najwyższy model tej serii robiony w japonii RSP20CR reszta indonezja (jeśli ma to znaczenie ;) )


Are You ready for a good time?

 


#3 Sol

  • Sol
    Magister kanapy, w trakcie doktoratu
  • Postów: 6102
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 2.03.2018 - 10:29

Yep, SG 2000 to jest to.  Wprawdzie brzydkie to jak nie wiem co (czyli jak SG), ale ma coś w sobie i to sporo.  Ale nie nazwałbym jej Les Paul killerem jak została ochrzczona, bo nie wiem dlaczego miałaby być.  Tzn. nie przebija LP jakością dźwięku, pomijając kwestie gustu, więc chodzi albo o kwestię jakości albo coś związanego z tym jak leży w łapie. Co znowu jest kwestią subiektywną.

 

BTW, na SG Yamahy gra jeden z moich ulubionych wiosłowych.

 


I’m practically afraid of my amp it’s so fucking loud - Vinnie Stigma


#4 Król Julian

  • Król Julian
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3990
  • Dołączył: 17.06.2012

Napisany 2.03.2018 - 10:36

W zasadzie co drugie japońskie wiosło jest opisywane jako LP Killer. Ale głównie jest to życzeniowa inwencja sprzedających internetowych januszy, nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością, gdyż nie po to te gitary były produkowane przecież.


Ten post był edytowany przez Król Julian dnia: 2.03.2018 - 10:37


#5 Charvee

  • Charvee
    Gaduła
  • Postów: 109
  • Dołączył: 20.02.2014

Napisany 2.03.2018 - 10:43

Dobry cel Julek bierzesz na muszkę. Trochę tych japońskich wypustów jest i faktycznie często i za niewielki pieniądz i w dobrym stanie. Jakość wykonania tych wioseł jest znakomita a i sound potrafi zachwycić. Ja upolowałem jakiś czas temu coś takiego: http://www.westburyg...y-standard.html

Wpakowałem tam P90-tki i jest ultra zaje%#ście.


Ten post był edytowany przez Charvee dnia: 2.03.2018 - 10:44


#6 rocken

  • rocken
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3415
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:W-wa

Napisany 2.03.2018 - 11:11

Znajomy ma od ponad dwudziestu lat Westbury (czarnego), sama gitara pewnie ma z 40 lat. W latach 90 wydawało się, że to znakomite wiosło. Widziałem się ostatnio z nim i chwilę pograłem. Obecnie już nie robiła na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia, szczególnie co go wyróżniało to waga. Jest cholernie ciężkie. Kumpel ma też Gibsona LP i mogłem od razu porównać i są to zupełnie inne gitary.

 

Coś takiego.

 

c41b6a1d6c9011c8db40480705cc3dcd.jpg


"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis

#7 Król Julian

  • Król Julian
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3990
  • Dołączył: 17.06.2012

Napisany 2.03.2018 - 11:16

Ja sobie zdaję sprawę że to brzmienie może czasem różnić się od utartych kanonów. Ale ja też w zasadzie nie szukam wyżyletowanych superbrzmień. To znaczy czasem tak, a czasem nie. Ważna jest manualna wygoda i ogólne "czucie" wiosła. A brzmieniowo może pierdzieć i mruczeć wcale nie hi-endowo.

Godne uwagi jest to że w tych japońcach tylko najniższe modele były bolt-on. Reszta to już klejonki.



#8 rocken

  • rocken
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3415
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:W-wa

Napisany 2.03.2018 - 11:23

@Noob ma fajnego starego Ibaneza z "duszą".


"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis

#9 samm164

  • samm164
    Stary wyjadacz
  • Postów: 899
  • Dołączył: 17.12.2012

Napisany 2.03.2018 - 11:48

Ta SG-800 bardzo mi się podoba :)

 

I te 3 niebanalne też są super. Muszę się zacząć rozglądać za jakimś fajnym elektrykiem chyba :)

 

 

Te Revstary też mi się  strasznie podobają, mam słabość do matowych lakierów na gitarach :)


Ten post był edytowany przez samm164 dnia: 2.03.2018 - 11:48


#10 Król Julian

  • Król Julian
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3990
  • Dołączył: 17.06.2012

Napisany 2.03.2018 - 12:28

Revstary wyglądają fajnie, a najbardziej ten zielony z zaczepem mostka. Ciekawa stylistyka im wyszła, a mam od kumpla zawodowca info że to też gra, nie tylko wygląda. Dla mnie po prostu za nowe i to w zasadzie jedyna wada.



#11 TTU

  • TTU
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4329
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wrocław

Napisany 2.03.2018 - 12:47

Ech, łezka się w oku kręci - miałem Yamahę SBG-700 (W drugiej połowie lat 90-tych Yamaha zmieniła oznaczenie serii SG wstawiając literkę "B") - to pierwsza  gitara, która wprowadziła mnie w świat brzmień Les Paulowych. Jakiś czas potem miałem jednocześnie razem z nią Orville'a Les Paul Custom - musiałem sprzedać jedną z nich - brzmieniowo były porównywalne, manualnie bardziej pasowała mi Yamaha - miałą minimalnie szerszy (o milimetr lub dwa ?) gryf i odpowiednio szerszy rozstaw strun - może byłem do niej przyzwyczajony, a do Orvilla jakos nie mogłem. Yamaha została ze mną, a sprzedałem Orvilla.



#12 mixokret

  • mixokret
    Weteran
  • Postów: 1798
  • Dołączył: 27.01.2014

Napisany 2.03.2018 - 12:59

Ogromne wrażenie zawsze robił na mnie Daion Mark XX. Grał na nim swogo czasu Perry z Aerośmiecia . Daion headhunter hh 555 też jest wykosmoszony. Jak bym robił coś kiedyś u lutnika to właśnie w tym stylu.

#13 bans

  • bans
    Gaduła
  • Postów: 244
  • Dołączył: 01.08.2017

Napisany 2.03.2018 - 14:42

Revstary wyglądają fajnie, a najbardziej ten zielony z zaczepem mostka. Ciekawa stylistyka im wyszła, a mam od kumpla zawodowca info że to też gra, nie tylko wygląda.

 

Jakiś czas temu miałem jazde na gitare H-H, macałem jakieś Gibsony Faded, Tribute... Ani to brzmiało, ani pasowało do łapy. A potem przypadkiem dorwałem Revstara 620 - i to było to. Na szczęście cena jaką za to chcieli (3700zł) była śmieszna i odpuściłem. No i trochę uznałem "Cholera, trzecia Yamaha w domu??? ;) Na szczęście jazda na gitarę mi przeszła, ale jak się trafi używka w niskiej cenie - to kto wie. W tej chwili 620-ka w guitarcenter jest do kupienia za 2800 - i za tę cenę można się już zastanawiać.

 

A tu taki filmik z niespodzianką:

 

https://www.youtube....h?v=xSJixvuKTwU



#14 Vladi

  • Vladi
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4623
  • Dołączył: 15.02.2013

Napisany 2.03.2018 - 14:46

hehe dobre,


"Use the Fork, Luke..."
http://soundcloud.com/vlodi

#15 stipe

  • stipe
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1188
  • Dołączył: 03.02.2012
  • z:LWO

Napisany 2.03.2018 - 14:55

Miałem kiedyś w łapach Yamahę SG-2000 lub 3000, piękna czerń. Na basiorze czuć było wibracje korpusu jakby Heniek spod trójki remontował mieszkanie na kilka młotów udarowych jednocześnie. Wtedy miałem szansę kupić za dość niewygórowaną kwotę. Głupi byłem, zaślepiony Gibsonami - odpuściłem. Żal trochę, ale i nauczka żeby nie patrzeć na wiosła przez pryzmat napisu na główce.

 

Królu, jeśli wrzucisz kiedyś NGD z takim wiosłem, to od razu zapisuję się do poddanych ;)


Enjoy the struggle


#16 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5194
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 2.03.2018 - 15:20

Znajomy miał lp classic opylił go i kupił sg600 chyba. Powiedział że gibson sporo gorszy i mniej solidny. Może coś w tym jest. Może zamiast kupować giba lepiej spróbować yamahe? Zastanawiam sie.

Ten post był edytowany przez korzo dnia: 2.03.2018 - 15:32


#17 secondtribe

  • secondtribe
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4635
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wrocław

Napisany 2.03.2018 - 15:20

A tu taki filmik z niespodzianką:

 

https://www.youtube....h?v=xSJixvuKTwU

 

 

W pierwszej chwili pomyslałem: kurde Gibson pozamiatał Yamahę, nie spodziewałbym się że LP bardziej mi spasi.

Potem gość się przyznał :D



#18 samm164

  • samm164
    Stary wyjadacz
  • Postów: 899
  • Dołączył: 17.12.2012

Napisany 2.03.2018 - 15:24

Ja nie jestem fanem żadnej  konkretnej marki, mało mam doświadczenia, najwięcej chyba z Fenderami i to też bardziej słuchowo niż grająco, a jednak mi się bardziej podobało brzmienie Gibsona (w sensie na nagraniu bardziej mi się podobał Revstar, który potem okazał się Gibsonem).



#19 Król Julian

  • Król Julian
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3990
  • Dołączył: 17.06.2012

Napisany 2.03.2018 - 15:36

 

Revstary wyglądają fajnie, a najbardziej ten zielony z zaczepem mostka. Ciekawa stylistyka im wyszła, a mam od kumpla zawodowca info że to też gra, nie tylko wygląda.

 

Jakiś czas temu miałem jazde na gitare H-H, macałem jakieś Gibsony Faded, Tribute... Ani to brzmiało, ani pasowało do łapy. A potem przypadkiem dorwałem Revstara 620 - i to było to. Na szczęście cena jaką za to chcieli (3700zł) była śmieszna i odpuściłem. No i trochę uznałem "Cholera, trzecia Yamaha w domu??? ;) Na szczęście jazda na gitarę mi przeszła, ale jak się trafi używka w niskiej cenie - to kto wie. W tej chwili 620-ka w guitarcenter jest do kupienia za 2800 - i za tę cenę można się już zastanawiać.

 

A tu taki filmik z niespodzianką:

 

https://www.youtube....h?v=xSJixvuKTwU

 

 

Tu jest fajny revstar za chyba dobry piniądz:

https://www.facebook...325749671262717



#20 bans

  • bans
    Gaduła
  • Postów: 244
  • Dołączył: 01.08.2017

Napisany 2.03.2018 - 15:48

Niezła, ale to model 502. Ja chciałem humbuckery, nie mydełka ;)



#21 sebjus

  • sebjus
    Najlepsza Gitara 2016 roku
  • Postów: 4875
  • Dołączył: 08.01.2015
  • z:Warszawa

Napisany 2.03.2018 - 17:13

Yamaha SG 2000 to klasa sama w sobie. 

 

Spoiler

 

Oczywiście główna klasa to ten Pan.

Ja od 1989r do 2004r. posiadałem tylko Yamahy, wszystkie z karaju wisienki, może stąd me zamiłowanie do gitar z tego kraju, bo każda była super, zarówno manualnie jak i pod kątem brzmienia i wykonania. Później przesiadłem się na Jacksony  :)  Teraz mi "taśta" ważne żeby przede wszystkim ładna i dobrze wykonana  :)  :)  :)



#22 aciek_l

  • aciek_l
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3526
  • Dołączył: 11.10.2012
  • z:Poznań

Napisany 2.03.2018 - 17:57

Znajomy miał lp classic opylił go i kupił sg600 chyba. Powiedział że gibson sporo gorszy i mniej solidny. Może coś w tym jest. Może zamiast kupować giba lepiej spróbować yamahe? Zastanawiam sie.

 

Jeśli chcesz kupić gitarę, a nie Gibsona, to warto przynajmniej obiektywnie ograć. ;) Mój nauczyciel ma Revstara z mydelniczkami i bardzo go chwali. 



#23 cancer

  • cancer
    Spoko Gość
  • Postów: 11087
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Namysłowa

Napisany 2.03.2018 - 18:30

Tak mniej więcej 25 lat temu miałem folder reklamowy Yamahy z jakiegoś niemieckiego sklepu. Przeglądałem go tysiące razy. Teraz te wspomnienia wróciły :)


  • fabber lubi to

#24 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5194
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 2.03.2018 - 19:06

robert fripp swego czasu też używał chyba tych yamaszek zamiast lp.



#25 rocken

  • rocken
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3415
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:W-wa

Napisany 2.03.2018 - 19:23

@TTU kiedyś zagadkę wrzucił w "Wielkiej Grze" związaną z tymi Yamahami. Z tego co się wówczas dowiedziałem i potem doczytałem, to w połowie lat '70 zrobili model Yamaha SG-175 i dali na testy Santanie. Carlos dostał gitarę i powiedział, że gitara jest za lekka, progi za cienkie i w ogóle nie spełnia jego oczekiwań. Fabryka wzięła sobie uwagi do serca i wyprodukowała SG2000, której można posłuchać na kilku płytach Santany z drugiej połowy lat '70. Jego romans z Yamahą trwał do początku lat '80.

 


Ten post był edytowany przez rocken dnia: 2.03.2018 - 19:26

  • fabber lubi to
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis

#26 Charvee

  • Charvee
    Gaduła
  • Postów: 109
  • Dołączył: 20.02.2014

Napisany 2.03.2018 - 23:29

Znajomy ma od ponad dwudziestu lat Westbury (czarnego), sama gitara pewnie ma z 40 lat. W latach 90 wydawało się, że to znakomite wiosło. Widziałem się ostatnio z nim i chwilę pograłem. Obecnie już nie robiła na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia, szczególnie co go wyróżniało to waga. Jest cholernie ciężkie. Kumpel ma też Gibsona LP i mogłem od razu porównać i są to zupełnie inne gitary.

 

Coś takiego.

 

c41b6a1d6c9011c8db40480705cc3dcd.jpg

 

A to moje to to: http://forum-gitara....0180302-155559/

Wisiało na Alledrogo jako gitara lutnicza i wystawiał to lombard z Wawy - któryś z poprzednich użytkowników zdjął z niej lakier (też była czarna - resztki ostały się na rantach komory z elektroniką) w tym też z główki ale ostały się resztki logo. Na zdjęciach nie było to widoczne, więc w sumie wziąłem w ciemno bo opisu też żadnego. Była z bardzo fajnym casem i z 2 humbami: okazało się, że to Merlin Sabotage pod mostem i Gibson T-Top przy gryfie + nowe klucze Gotoha. A to wszystko za 6 stów. Progi są w stanie idealnym - nie mam pojęcia czy oryginalne czy już były wymieniane, ale są solidne jumbosy. Ten mój egzemplarz nie waży dużo - jest lżejszy od LP. Cały full mahą + palisander. Ma świetny, mosiężny most i co ciekawe, trzpienie są wkręcone bezpośrednio w drewno (jak w starych Gibach) a wysokość reguluje nakrętka/podkładka pod most nakręcona na trzpienie. Jest ultra wygodna - szyja dość masywna ale do styla do łopaty sporo jeszcze brakuje. Akcja 12 próg bez problemu 0,8/0,9 mm bez buzzów i gaśnięcia przy bendach. Sound jest wyjątkowy - jest dość ciemny, ale taki mega masywny, bardzo gęsty i mocno skupiony. Wrażenie jest niesamowitej plastyczności i "lepkości" - duży komfort nie tylko manualny ale też w odsłuchu.  Bardzo fajny badyl i brzmi jak nic innego w moim stadku.



#27 toy

  • toy
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1407
  • Dołączył: 01.04.2012

Napisany 3.03.2018 - 21:11

Problem z tym twoim rzyganiem  :)polega na tym,że nigdy nie miałeś dobrego gibola czy fendera, a teraz napalasz się na zdjęcia gitar,których też pewnie nie będziesz miał w swoim życiu Yamaha SG 2000/3000.Oczywiście życzę Ci byś kiedyś dorobił się takiej gitary.



#28 cancer

  • cancer
    Spoko Gość
  • Postów: 11087
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Namysłowa

Napisany 3.03.2018 - 23:45

Problem z tym twoim rzyganiem :)polega na tym,że nigdy nie miałeś dobrego gibola czy fendera


Buahahaha...

No toś trafił... kulą nawet nie w płot...

#29 TTU

  • TTU
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4329
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wrocław

Napisany 4.03.2018 - 00:26

"Walnął jak łysy o beton" :D



#30 Charvee

  • Charvee
    Gaduła
  • Postów: 109
  • Dołączył: 20.02.2014

Napisany 4.03.2018 - 12:59

Problem z tym twoim rzyganiem  :)polega na tym,że nigdy nie miałeś dobrego gibola czy fendera, a teraz napalasz się na zdjęcia gitar,których też pewnie nie będziesz miał w swoim życiu Yamaha SG 2000/3000.Oczywiście życzę Ci byś kiedyś dorobił się takiej gitary.


A nawet jeżeli, to w czym jest problem? Ma ochotę na coś innego, mniej typowego i już. Już chyba pierdyliard razy padło już w dyskusjach, że nie jest dobre, co jest fobre, tylko to, co się komu podoba. Ja to doskonale rozumiem - też lubię niestandardowe wypusty. Trzeba szukać tego swojego soundu wszędzie gdzie się da, bo sorry ale jak dla mnie, nie ma w tym obszarze większej obelgi dla grajka niż: brzmisz jak "znane nazwisko". Szukajmy wyjątkowości w sobie i innych na każdym kroku.

#31 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5155
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 4.03.2018 - 13:58

Wszyscy się mylicie. Toy walnął jak łysy grzywką o parapet. Revstary fajne, BTW.



#32 bans

  • bans
    Gaduła
  • Postów: 244
  • Dołączył: 01.08.2017

Napisany 4.03.2018 - 16:12

Wszyscy się mylicie. Toy walnął jak łysy grzywką o parapet.

 

Weźcie już nie masakrujcie tego powiedzenia :P

 

"Walnąć jak łysy grzywą o kant kuli" się mówi!


Ten post był edytowany przez bans dnia: 4.03.2018 - 16:13


#33 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5194
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 4.03.2018 - 16:15

o kant globusa jak coś...


Ten post był edytowany przez korzo dnia: 4.03.2018 - 16:15


#34 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3958
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 4.03.2018 - 16:28

W zamierzchłych czasach byłem na koncercie bandu "Alaska" . To taki zespół Berniego Mardsena ( UFO, Whitesnake i inne) . Mardsen grał na takiej Yamaszce zamiennie z Les Paulem. Bardzo ciekawe brzmienie. Ta Yamaha grała bardzo jasno, twardo i wyraziście. Specyficzne brzmienie. Kompletnie inne niż Les Paul.



#35 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5155
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 4.03.2018 - 16:30

Kula, globus, wsio rawno. Ale jednak kant kuli czy globusa rzeczywiście brzmi jakoś głębiej niż parapet... 



#36 rollingstone

  • rollingstone
    Weteran
  • Postów: 2518
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 4.03.2018 - 16:53

Zanim zniszczysz Toya ciętą ripostom ku rickenbackera. Bbrzydki inny i gra

#37 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5155
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 4.03.2018 - 17:20

Za dużo piwa Stones ;)



#38 rollingstone

  • rollingstone
    Weteran
  • Postów: 2518
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 4.03.2018 - 18:01

To cholerny telefon a nie piwo. W niedzielę nie pijam
No i nieuważny operator😁

#39 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5155
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 4.03.2018 - 18:23

Ale nie chodzi o literówki ;)



#40 noobgitary

  • noobgitary
    Stary wyjadacz
  • Postów: 915
  • Dołączył: 04.10.2015
  • z:3city

Napisany 5.03.2018 - 20:03

Królu złoty, zapraszam na zjazd 10.03 w 3city, mogę Ci udostępnić Ibaneza z serii artist z 1973 i zobaczysz czy leżą Ci stare Japończyki.


  • Segoy lubi to

#41 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3958
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 5.03.2018 - 20:52

Nie zobaczy czy leżą . Im starsze gitary,  tym większa różnica pomiędzy poszczególnymi egzemplarzami. Nawet w obrębie tej samej firmy i tego samego modelu.



#42 noobgitary

  • noobgitary
    Stary wyjadacz
  • Postów: 915
  • Dołączył: 04.10.2015
  • z:3city

Napisany 5.03.2018 - 22:17

no to musi szukać sam swojego dziadka.



#43 Segoy

  • Segoy
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4615
  • Dołączył: 26.05.2014
  • z:3city

Napisany 6.03.2018 - 12:00

...a tak przy okazji - właśnie zobaczyłem że gitarnik Nocnego Kochanka pocina na starym Burny Custom i wycina na nim naprawdę wypasione solóweczki hejwi metalowe :)

 

Co do Japończyków nie naśladujących Amerykańczyków (a przynajmniej nie w 100%), no cóż... brzydkie to kurna wszystko jest masakrycznie :)

 

A jeśli chodzi o kwestie pozawyglądowe - przewinęło się przez moje łapy sporo japońskich gitar i - o ile nie mogę powiedzieć, że to złe gitary, przeciwnie, to zacne wiosła są - to nie spotkałem jeszcze żadnego, który by w jakikolwiek sposób "zakasował" czy też "zjadł na śniadanie" swój amerykański odpowiednik. I mam tu na myśli zarówno brzmienie, jak i zastosowane materiały.

Przyznam jednak, że mało miałem do czynienia z takimi vintage Yamahami czy innymi Ariami z minionej epoki. Może to by zmieniło moją percepcję tematu.



#44 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5194
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 6.03.2018 - 12:06

ja z kolei więcej trafiłem japończyków nie zjadających ale dbalej wykonanych w detalach i solidniej jakby. tzn. o ile wiosła z usa zdarzały sie niedopracowane to japan zawsze były (lub niemal zawsze) bez zarzutu. takie moje doświadczenia. brzmienie, grywalność pomijam. tak ogólnie. bo w tych starych kopiach zdarza sie różnie, wiadomo.

 

p.s. ja widziałem kochanka jak pocinał zawszze na lp custom od J&D z wstawionymi duncanami.


Ten post był edytowany przez korzo dnia: 6.03.2018 - 12:08


#45 Segoy

  • Segoy
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4615
  • Dołączył: 26.05.2014
  • z:3city

Napisany 6.03.2018 - 13:14



#46 noobgitary

  • noobgitary
    Stary wyjadacz
  • Postów: 915
  • Dołączył: 04.10.2015
  • z:3city

Napisany 7.03.2018 - 04:17

Zgoda. Poluję na jakiegoś 70's MIJ LP z set neckiem, wtedy można porównać.
W tamtych czasach dużo było konstrukcji bolt on. Mój Ibek bardzo fajnie gada ale faktycznie Gibol to on nie jest, pytanie tylko czy musi, bo przecież, jak chcesz Gibsona to go kup, a nie coś co go udaje.

#47 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5194
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 7.03.2018 - 09:07

Jasne, wspólny mianownik jest ale tych gitar nie kupuje sie po to żeby coś udawały. W większości to świetne instrumenty ze swoim charakterem i swoją marką.

#48 Segoy

  • Segoy
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4615
  • Dołączył: 26.05.2014
  • z:3city

Napisany 7.03.2018 - 10:26

bo przecież, jak chcesz Gibsona to go kup, a nie coś co go udaje.

 

...co też niniejszym czynię ;)



#49 noobgitary

  • noobgitary
    Stary wyjadacz
  • Postów: 915
  • Dołączył: 04.10.2015
  • z:3city

Napisany 7.03.2018 - 15:52

i tak trzymaj ;)



#50 spawel

  • spawel
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3400
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 7.03.2018 - 17:36

Yamaha SG 2000 i SG 3000 - to nigdy nie były tanie instrumenty i takie też są dzisiaj. Miałem kiedyś w rękach SG 2000 - piękny i znakomity instrument. Gdyby dziś się dało mwywrwaćSG 2000 i 3000 za przyzwoitą kasą, to może być życiowy strzał w dychę.   






0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników