Skocz do zawartości



Zdjęcie

P.S. - Dawaj na solo #2


  • Zaloguj się
9 odpowiedzi na ten temat

#1 P.S.

  • P.S.
    Gaduła
  • Postów: 87
  • Dołączył: 16.09.2016

Napisany 17.02.2018 - 13:56

Trochę mnie tu nie było, albo byłem, tylko schowany. Nie było czym się chwalić, taka prawda, tak to czasem jest... Ale nagrałem sobie dziś takie solololo, więc wrzucam, bo się stęskniłem za internetowym życiem.

 

Pozdrooo!

 



#2 Thomas von'Zig

  • Thomas von'Zig
    Gaduła
  • Postów: 316
  • Dołączył: 28.02.2012

Napisany 17.02.2018 - 23:40

Mam mieszane uczucia. Są świetne momenty, ale też i bardzo słabe, bendy są często nieczyste.


Gram nie dlatego, że umiem - gram bo lubię !!!


#3 Eclipse

  • Eclipse
    Wykidajło
  • Postów: 7957
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Głogowa

Napisany 17.02.2018 - 23:47

Aaaaaaa.... Nie słyszysz, że to podciąganie z tercji do kwarty na mocnej części taktu strasznie kłuje w uszy? Tak jak przedmówca. Jest trochę fajnych miejsc, ale w ogóle to nie rytmicznie i dość mocno nie strojąco.



#4 P.S.

  • P.S.
    Gaduła
  • Postów: 87
  • Dołączył: 16.09.2016

Napisany 18.02.2018 - 10:20

Hmm te krzywe bendy i niestrojenie mogą wynikać chyba trochę z tego, że zrekompensowałem sobie zjechane progi 4mm akcją nad XII progiem... I tak jakoś może zacząłem przyzwyczajać swoje ucho, żeby tego nie słyszało, chyba nie tędy droga najwyraźniej. Struny też jakieś losowe pozakładane. Zmotywowaliście mnie chyba do wymiany progów właśnie i ogarnięcia gitary, dzięki :) 

No ale nie ma co się tłumaczyć, to by może ratowało mnie trochę w jednej sprawie... To że są w tym też duże babole, kłujące w ucho dźwięki i jechanie obok na szczęście chyba słyszę. Jakoś w przypływie zajawy postanowiłem je chyba zaakceptować i udawać, że nie jest aż tak źle...

Kurde, właśnie czasami się zastanawiam czy ja się nie wziąłem za coś do czego się totalnie nie nadaję. Czy nie jest, aż tak źle jakbym był jakiś totalnie głuchy i niemuzyczny, tylko to kwestia ćwiczenia i nauczenia się?

 

Postaram się jak najszybciej odświeżyć gitarę, przysiąść nad tym podkładem, przemyśleć co tam gram porządniej, a nie grać na chybił trafił i nagrać coś na 100% swoich możliwości! Mam nadzieję, że zerkniecie wtedy :) Fajnie że były też dla Was i jakieś w porządku momenty. Dzięki za przydatne uwagi!



#5 Slowguitar

  • Slowguitar
    Stary wyjadacz
  • Postów: 598
  • Dołączył: 03.01.2017

Napisany 18.02.2018 - 12:13

Wszystko jest do wyćwiczenia, w którymś wywiadzie Vai powiedział, że bendy wystarczy ćwiczyć tylko po godzinie dziennie  i zaraz będzie poprawa:)

 

A o 1:07 jest humor:)



#6 Eclipse

  • Eclipse
    Wykidajło
  • Postów: 7957
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Głogowa

Napisany 18.02.2018 - 15:36

P.S. nie jest wcale tak źle, że jesteś głuchy, beztalentny czy coś. Nie nie. Masz potencjał i jak się zaweźmiesz to szybko nam tutaj mordki zatkasz. :) Pozdrawiam



#7 P.S.

  • P.S.
    Gaduła
  • Postów: 87
  • Dołączył: 16.09.2016

Napisany 18.02.2018 - 23:45

Slowguitar w takim razie będę musiał jeszcze kolejną godzinę snu dziennie poświęcić na robienie godzinnego benda! Oby Pan Vai się nie mylił!

Haha to był jeden z głównych powodów dlaczego tą nagrywkę uznałem za wystarczającą :) Uwielbiam takie przypadkowe sytuacje, dodają tego czegoś co lubię, w sumie racja - humoru tak jak mówisz! Dobry humor ważniejszy niż dobre granie :)

 

Eclipse dzięki! W takim razie przyjmijmy, że tak właśnie zrobię! Zawezmę się, ale nie żeby kogokolwiek zatykać, tylko raczej otwierać i  tak dla frajdy i z własnej ciekawości :) Fajnie by było więcej słyszeć i tak jakoś bardziej te dźwięki rozumieć. Chciałbym się jakoś z nimi lepiej dogadywać i wiedzieć co znaczą, bo są dla mnie cholerną zagadką :o  



#8 Thomas von'Zig

  • Thomas von'Zig
    Gaduła
  • Postów: 316
  • Dołączył: 28.02.2012

Napisany 19.02.2018 - 12:57

...czasami się zastanawiam czy ja się nie wziąłem za coś do czego się totalnie nie nadaję...

 

A zobacz co ja mam w stopce? Ja też się nie nadaję, ale gram bo lubię :-)


Gram nie dlatego, że umiem - gram bo lubię !!!


#9 Temporal

  • Temporal
    Gaduła
  • Postów: 50
  • Dołączył: 12.08.2013

Napisany 19.02.2018 - 17:12

Nie wszyscy muszą zostać zawodowymi muzykami, a granie dla samego siebie to nic złego, na pewno to lepsze niż siedzenie godzinami przed telewizorem czy przeglądaniem facebooka.



#10 P.S.

  • P.S.
    Gaduła
  • Postów: 87
  • Dołączył: 16.09.2016

Napisany 19.02.2018 - 17:55

Dla mnie to, że się nie nadaję jest właśnie największą motywacją żeby się nauczyć, lubię takie cele "niby nie do zrealizowania". Nie ma, że nie jak się naprawdę chce :) 

 

TV i fejsbuk już dawno w wersji minimalistycznej, raczej zero, trzeba najpierw coś ugrać fajnego w życiu, a potem się czillować. Ja mam wizję taką, że muszę zostać zawodowym, żeby musieć i móc więcej grać, bo wtedy będzie większa szansa, że się nauczę i zrobię coś przyjemnego dla ucha, a o to chodzi! :D

 

Macie tak, że muzyczne wizje nakręcają Wam zajawę i dobre spojrzenie na całe życie? Ja jak tak knuję swoje magiczne niemożliwe plany to latam od rana zajarany samą myślą o tym, że takie sobie wymyśliłem :o Dlatego to solo musi wjechać poprawione na kolejny poziom, dlatego wycisnę z tej muzyki tyle ile się da, choć "się nie nadaję", bo ten śmieszny pozytywizm w mojej głowie nie może zniknąć! No właśnie... I przez muzykę piszę jakieś takie śmieszne filozoficzne bzdury... Muzyka to dobra sprawa, dobra zmiana, musi być jej dużo w życiu! Szczególnie tej pozytywnej! Chyba dobry humor mam haha. Pozdro!


  • Slowguitar lubi to




0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników