Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Gibson SG Faded/SGJ


  • Zaloguj się
37 odpowiedzi na ten temat

#1 slash1

  • slash1
    Weteran
  • Postów: 1599
  • Dołączył: 06.02.2012
  • z:Turza

Napisany 10.01.2018 - 13:32

Przymierzam się do pierwszego Gibsona. Dobra gita czy nie? Na co patrzeć - Faded czy SGJ? Na yt brzmią podobnie. Jak wygląda sprawa osprzętu i przetworników? Od razu zaznaczam, że jeśli nie uda mi się wyczaić w dobrej cenie czarnego to będzie malowana. I tu pytanie - takie wykończenie da się usunąć i nanieść lakier? Kolejna rzecz to czy zmieści się trzeci pikap w środek? Miałem doczynienia z kilkoma Epiphonami g400. Brzmiały bardzo dobrze, dlatego tego też oczekuje od Gibsona. Ale Epi był niefortunnie wyważony. SG jest taki sam? Z góry dziękuję za odpowiedzi

#2 Ernesto

  • Ernesto
    Weteran
  • Postów: 2845
  • Dołączył: 13.11.2016

Napisany 10.01.2018 - 14:19

http://outlet.lauda-...ektryczna-p-160

Fajna jeśli pasuje Ci minihumbucker.
O trzecim sie nie wypowiadam bo do każdej gitary da się wstawić wszystko, jest to tylko kwestia pieniędzy. Pamiętaj tylko, że pickup oparty jest na magnesach - trzy mocne magnesy szybciej wyhamują strunę z drgań czyli mają wpływ na sustain.
Co do wyważenia - SG leci na główkę. Wyjątkiem są SG z bigsby, w których mechanizm ten równoważny daleko wysunietalą szyjkę.

#3 s@+@nis+@

  • s@+@nis+@
    Weteran
  • Postów: 1737
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 10.01.2018 - 14:19

Jako, że od grudnia jestem świeżym posiadaczem 'SG faded' - napiszę krótko - fajny badyl :)

 

Pickupy: 490R i 490T -  niby do metalu, ale lekkie rzeczy też fajnie ciągną, fajnie się czyści Vol

Z wyważeniem (tym że leci na głowę) to już przed zakupem słyszałem, że SG tak mają - i faktycznie tak jest :D- szeroki pas rozwiązał problem.

 

Jedyny Minus - na który lepiej zwrócić uwagę nim się kupi - oglądałem egzemplarze 2017 - bywają w charatające rękę progi - u mnie jest na 'szkolną czwórkę' (gdyby nie to to wziąłbym LP faded - ale ten, na którym grałem miał skopane to kompletnie)

 

Pickup w śrdek? z użyciem frezarki pewnie tak, ale po co niszczyć gitarę...



#4 blacksmith

  • blacksmith
    Weteran
  • Postów: 1590
  • Dołączył: 03.02.2012
  • z:Suwałki

Napisany 10.01.2018 - 14:33

Ja mam od nowości sg faded z 2010r, bardzo fajne wiosło, jedynym mankamentem to to , że lakier na gryfie się już trochę zdarł ale to normalka w tym wykończeniu.



#5 Adam Rojewski

  • Adam Rojewski
    Gaduła
  • Postów: 323
  • Dołączył: 07.10.2012
  • z:Bydgoszcz

Napisany 10.01.2018 - 15:42

Pickupy: 490R i 490T -  niby do metalu- co? serio to pickupy do metalu? chyba raczej do rockerki - na rozkręconym gainie sprzęga się to niemiłosiernie.  



#6 Sim1

  • Sim1
    Gaduła
  • Postów: 453
  • Dołączył: 20.10.2015

Napisany 10.01.2018 - 16:01

Od siebie dodam:

Przymierzam się do pierwszego Gibsona. Dobra gita czy nie? Na co patrzeć - Faded czy SGJ? Na yt brzmią podobnie. Jak wygląda sprawa osprzętu i przetworników? Od razu zaznaczam, że jeśli nie uda mi się wyczaić w dobrej cenie czarnego to będzie malowana. I tu pytanie - takie wykończenie da się usunąć i nanieść lakier? Kolejna rzecz to czy zmieści się trzeci pikap w środek? Miałem doczynienia z kilkoma Epiphonami g400. Brzmiały bardzo dobrze, dlatego tego też oczekuje od Gibsona. Ale Epi był niefortunnie wyważony. SG jest taki sam? Z góry dziękuję za odpowiedzi

1. Faded (nie we wszystkich rocznikach!) ma mahoniowy gryf, SGJ klon

2. Osprzętem się nie różnią jeśli chodzi o poziom... nie wiem jak w faded ale SGJ 2013 miały 490R/T a 2014 Zebry61 (coś bliżej burstbuckerów)

3. Malowanie obu modeli najczęściej do pełnego sukcesu estetycznego wymaga zakrycia porowatego drewna więc więcej zabawy, chyba że ktoś umiejętnie pomaluje tak by została oryginalna faktura. Oba modele mają cieniutką warstwę nitro i dość szybko się robi relic ;) przy intensywnym używaniu.

4. Pickup w środek łatwiejszy będzie w faded bo SGJ ma minimalnie węższy rozstaw pickupów (miałem SGJ i rozglądałem się za pickguardem, stąd wiem ale szczegółów już nie pamiętam)

5. Brzmienie obu modeli idzie z prawie gołej dechy i oryginalnych pickupów Gibsona więc to raczej brzmienie takie samo jak w wyższych modelach a nie jak w Epi (nic nie ujmując tym fajnym gitarom).

6. Wyważenie - jak zostało powiedziane - szeroki pas załatwia sprawę.

 



#7 rockfun

  • rockfun
    Gawędziarz
  • Postów: 7933
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 10.01.2018 - 16:05

SGJ ma 24 progi.


Are You ready for a good time?

 


#8 blacksmith

  • blacksmith
    Weteran
  • Postów: 1590
  • Dołączył: 03.02.2012
  • z:Suwałki

Napisany 10.01.2018 - 16:30

Pickupy: 490R i 490T -  niby do metalu- co? serio to pickupy do metalu? chyba raczej do rockerki - na rozkręconym gainie sprzęga się to niemiłosiernie.  

nie prawda :P David Gold z Woods of Ypres grał na budżetowych sg właśnie  , brzmienie ciężkie jak dupa szatana.



#9 s@+@nis+@

  • s@+@nis+@
    Weteran
  • Postów: 1737
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 10.01.2018 - 16:50

Kurde poziom sygnału ma to trochę niższy niż aktywy Schectera - sygnał szybki i niemulący - jak dla mnie przede wszystkim dżdżdż

Z tym sprzęganiem to nie wiem co robisz...  Mi nie sprzęga...



#10 rockfun

  • rockfun
    Gawędziarz
  • Postów: 7933
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 10.01.2018 - 18:03

490 to klasyczne pickupy Gibsona, żeby być precyzyjnym to modern classic :P

tu masz poziom sygnału

http://img.rnr.pl/pr...abela.jpg$w=900

(nie chce mi dodac obrazka?)

mi też nic nie sprzęga ponad miarę oczywiście...


Are You ready for a good time?

 


#11 Adam Rojewski

  • Adam Rojewski
    Gaduła
  • Postów: 323
  • Dołączył: 07.10.2012
  • z:Bydgoszcz

Napisany 10.01.2018 - 18:10

Poziom jest dość wysoki i brzmi fajnie ale na moich standardowych ustawieniach(sprawdzają się przy innych wiosłach a mam ich z 5szt.) moje Studio sprzęga jak głupie - tylko na wzmacniaczu Engl Invader 100 - w domu na PODzie HD500 nie ma tego problemu.

Może jest jakiś bajzel w elektrowni - mam to wiosło od niedawna i jeszcze dobrze się nie znamy.


Ten post był edytowany przez Adam Rojewski dnia: 10.01.2018 - 18:12


#12 slash1

  • slash1
    Weteran
  • Postów: 1599
  • Dołączył: 06.02.2012
  • z:Turza

Napisany 10.01.2018 - 18:25

Ktoś coś ma do SG na 3pikupach? :)
Po prostu mam plan w głowie. Wykończenie jakie oferują te gitary jest blee. Miałem taką gitarę i pozbyłem się jej właśnie z tego względu. A skoro malowanie to czemu nie zrobić sobie customa. Elektrownia pójdzie raczej na wymianę, jaka by nie była, na rzecz czegoś niskogainowego. Ciekawe po co komu 24progi :D już samo to mnie raczej odrzuca. Czyli patrzymy za Faded bo są starsze czyli wszystkie buble ktoś poprawił u lutnika. Tylko które roczniki są good a które bad? Jeśli chodzi o wyważanie - zmiana kluczy na mniejsze i lżejsze ma jakiś wpływ?

#13 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5335
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 10.01.2018 - 18:43

Jako, że od grudnia jestem świeżym posiadaczem 'SG faded' - napiszę krótko - fajny badyl :)

 

Pickupy: 490R i 490T -  niby do metalu, ale lekkie rzeczy też fajnie ciągną, fajnie się czyści Vol

Z wyważeniem (tym że leci na głowę) to już przed zakupem słyszałem, że SG tak mają - i faktycznie tak jest :D- szeroki pas rozwiązał problem.

 

Jedyny Minus - na który lepiej zwrócić uwagę nim się kupi - oglądałem egzemplarze 2017 - bywają w charatające rękę progi - u mnie jest na 'szkolną czwórkę' (gdyby nie to to wziąłbym LP faded - ale ten, na którym grałem miał skopane to kompletnie)

 

Pickup w śrdek? z użyciem frezarki pewnie tak, ale po co niszczyć gitarę...

tfu! niedopuszczalna rzecz. to gibson (chibson) czy ibanez za 700zł? po raz kolejny walą w pigmeja. tak nie można, nie przy takiej marce. nie za te pieniądze. bleeee


Ten post był edytowany przez korzo dnia: 10.01.2018 - 18:44


#14 zurek123

  • zurek123
    Gaduła
  • Postów: 226
  • Dołączył: 10.02.2012

Napisany 10.01.2018 - 18:49

Miałem kiedyś SG Special, nie faded. Problem z opadającą główką można załatwić umieszczeniem zaczepu w innym miejscu. 490T pod mostem jak dla mnie dawał radę i to w mocnych klimatach. Ale ja akurat nie przepadam za bardzo mocnymi pikapami więc może dlatego mi pasowało. Wiosło wygodne. Jeśli chodzi o wykonanie to było poprawnie, nie było wielkiego zaskoczenia jak to czasami ktoś opisuje jaki to Gibson jest nieziemsko wykonany. Mój rocznik to był chyba 1998. Bardzo źle stroiła co jest największą wadą jak dla mnie tej gitary, szczególnie biorąc pod uwagę jej cenę. Miałem dużo tańsze wiosła innych firm i mimo, że trudno je porównać bo to gitary innego typu to uważam, że były lepsze. Podsumowując, wiosło fajne, ale nie warte takiej kasy.



#15 blacksmith

  • blacksmith
    Weteran
  • Postów: 1590
  • Dołączył: 03.02.2012
  • z:Suwałki

Napisany 10.01.2018 - 19:20

Miałem kiedyś SG Special, nie faded. Problem z opadającą główką można załatwić umieszczeniem zaczepu w innym miejscu. 490T pod mostem jak dla mnie dawał radę i to w mocnych klimatach. Ale ja akurat nie przepadam za bardzo mocnymi pikapami więc może dlatego mi pasowało. Wiosło wygodne. Jeśli chodzi o wykonanie to było poprawnie, nie było wielkiego zaskoczenia jak to czasami ktoś opisuje jaki to Gibson jest nieziemsko wykonany. Mój rocznik to był chyba 1998. Bardzo źle stroiła co jest największą wadą jak dla mnie tej gitary, szczególnie biorąc pod uwagę jej cenę. Miałem dużo tańsze wiosła innych firm i mimo, że trudno je porównać bo to gitary innego typu to uważam, że były lepsze. Podsumowując, wiosło fajne, ale nie warte takiej kasy.

 

Wiesz, zdarzają się też gibsony za ponad 5k i więcej tak wykonane , że nie powiedział byś , że wyszły z fabryki Gibsona i przeszły testy jakościowe, niestety dużo było takich przypadków , jeden nawet chyba był poruszony na forum. Zajęli się nim chłopaki z Warszawskiego GH :)



#16 slash1

  • slash1
    Weteran
  • Postów: 1599
  • Dołączył: 06.02.2012
  • z:Turza

Napisany 10.01.2018 - 19:24

Wiecie co...obok mojego tematu jest topic "Nie kupujcie Chibsonów" z wykrzyknikiem. Opisujecie tam jakie to chińskie podróbki są do końca przewodu pokarmowego itd. W temacie o prawdziwym Gibsonie z juesej jest podobnie, tylko gra toczy się nie o 800zł a o kilkakrotnie wyższe kwoty.

 

Jeśli chodzi o wykonanie to było poprawnie, nie było wielkiego zaskoczenia jak to czasami ktoś opisuje jaki to Gibson jest nieziemsko wykonany. Mój rocznik to był chyba 1998. Bardzo źle stroiła co jest największą wadą jak dla mnie tej gitary. (...) Podsumowując, wiosło fajne, ale nie warte takiej kasy.

 

Co do wyważenia - SG leci na główkę

 

egzemplarze 2017 - bywają w charatające rękę progi

 

Studio sprzęga jak głupie

Fak juł Gibson. Nieważne jaki rocznik, jest do końca przewodu pokarmowego i można kupić kiche. Jestem zniesmaczony. Mój Parker pomimo, że jest uważany za brzydala, to:

- jest mega wygodny i lekki

- stroi

- jest dobrze wykonany, nie ma baboli

- ma ładny lakier, który się nie zetrze jak kreda

- równie dobrze brzmi

- nie sprzęga

- ma więcej plusów niż klasyk "G" choć nim nie jest

Nie wiem do czego to dąży...że mam wydać 10k na wiosło typu SG Supreme, Custom czy '61 żeby mieć pewność solidnej gitary? Pieprzę to... Sorry, ale musiałem się wyżalić.



#17 Sol

  • Sol
    Magister kanapy, w trakcie doktoratu
  • Postów: 6559
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 10.01.2018 - 19:29

Nie prościej ograć? Też miałem mieszane uczucia względem Gibona, głównie pod wpływem internetu (takie czasy). Ogranie wyjaśniło sprawę, gitara jest, gra jak trzeba, koniec tematu.

I’m practically afraid of my amp it’s so fucking loud - Vinnie Stigma


#18 zurek123

  • zurek123
    Gaduła
  • Postów: 226
  • Dołączył: 10.02.2012

Napisany 10.01.2018 - 19:34

Nie miałem na myśli, że jest to wiosło słabe. Tym bardziej, że miałem tylko jeden egzemplarz. Po prostu średnio mi pasowało. Ograj i zobaczysz czy to jest to.



#19 slash1

  • slash1
    Weteran
  • Postów: 1599
  • Dołączył: 06.02.2012
  • z:Turza

Napisany 10.01.2018 - 19:42

Szkoda, że nawet w tak cenionej marce nie można być pewnym produktu. Nie biorę tutaj pod uwagę procesu eksploatacji gitary, bo to normalne.



#20 Ernesto

  • Ernesto
    Weteran
  • Postów: 2845
  • Dołączył: 13.11.2016

Napisany 10.01.2018 - 19:51

Ten brak wyważenia to bardziej cecha niż wada. Single coil przy mostku w fenderze to też cecha stratocastera. Obie rzeczy da się rozwiązać. Sam miałem LPJ i gitara była wykonana perfekcyjnie. Co do kosztów - za Gibsona trzeba zapłacić i nie ma co o tym dyskutować - albo Ci to pasuje albo nie.
Zurek123 co masz na myśli pisząc, że źle stroiła? Nie trzymała stroju?

#21 ptrz666

  • ptrz666
    Zbananowany
  • Postów: 5326
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Katowice

Napisany 10.01.2018 - 19:58

Ja mam Fadeda od nowości od 2008. Moja ulubiona gitara. A mam ich kilka ;)


Troszkę mojego grania można posłuchać tutaj: https://soundcloud.c...bravuraofficial


#22 Sim1

  • Sim1
    Gaduła
  • Postów: 453
  • Dołączył: 20.10.2015

Napisany 10.01.2018 - 21:10

Jak wyciągnąłem SGJ z pudła po zakupie to było "ŁOJ!". Wstawienie i dopasowanie siodełka GraphTecha zajęło mi chyba 3 godziny i po doregulowaniu gryfu i menzury wyszedł jednak "WOW".

 

Standarda jak wyjąłem z pudła tak minął już rok i nic nie ustawiałem, od razu wszystko było jak trzeba.

 

Jak nie chcesz narzekać to kupujesz Standarda... jak będzie kiepski to masz prawo się zżymać, że kasa a tu to a tu tamto...

Jak kupujesz najtańsze modele to masz prawo trafić na ideał ale też możesz trafić na taki co mu końcówki progów trzeba obrobić by było gładziutko lub też wstawić porządnie przycięte siodełko by wszystko pięknie stroiło.

 

PS. Jak będziesz przemalowywał to gitara mimo napisu "Gibson" na główce nie będzie szybko czy łatwo sprzedawalna... a malowania widać bo napisy i numer seryjny są tak bite, że grubsze malowanie je robi nieczytelne. To samo dotyczy dodania trzeciego pickupa czyli dziury w korpusie. Więc warto się zastanowić nad sensem operacji.



#23 zurek123

  • zurek123
    Gaduła
  • Postów: 226
  • Dołączył: 10.02.2012

Napisany 10.01.2018 - 21:38

Rozstrajała się bardzo szybko. Co do strojenia na progach to nie przypominam sobie, aby był z tym jakiś problem.



#24 blacksmith

  • blacksmith
    Weteran
  • Postów: 1590
  • Dołączył: 03.02.2012
  • z:Suwałki

Napisany 10.01.2018 - 21:59

Ja bym nie malował , wg.mnie to utrata wartości i będzie trudniej sprzedać.



#25 rockfun

  • rockfun
    Gawędziarz
  • Postów: 7933
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 10.01.2018 - 22:03

E tam ja sobie też wymaluje ale sam top

Are You ready for a good time?

 


#26 Sim1

  • Sim1
    Gaduła
  • Postów: 453
  • Dołączył: 20.10.2015

Napisany 10.01.2018 - 22:37

Rozstrajała się bardzo szybko. Co do strojenia na progach to nie przypominam sobie, aby był z tym jakiś problem.

No właśnie - to jest głównie wina siodełka :) 

Porządne można od razu poznać przy strojeniu gdy każdy nawet drobny ruch kluczy od razu przenosi się na zmianę dźwięku bo struny się w nim nie przyblokowują i nie trzeba większego obrotu zrobić by "puściło" czy "przeskoczyło" (co przy graniu prowadzi właśnie do rozstrojenia).


  • Ernesto lubi to

#27 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3967
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 11.01.2018 - 00:48

 Jeśli chodzi o wyważanie - zmiana kluczy na mniejsze i lżejsze ma jakiś wpływ?

 

Moje SG leciało. Wymieniłem Grovery na Gotohy typu Vintage ( z plastikowymi pokrętłami ) Jak ręką odjął. Można było wieszać na cienkim pasku takim jak lubię.  Podczas przekładki ważyłem te klucze. Nie pamiętam już wartości, ale 6 Gotohów ważyło dokładnie tyle samo co 4 Grovery, a więc różnica znaczna.



#28 Sim1

  • Sim1
    Gaduła
  • Postów: 453
  • Dołączył: 20.10.2015

Napisany 11.01.2018 - 11:12

Na lecący gryf trzeba po prostu znaleźć właściwy punkt zaczepienia paska i problem rozwiązany.

strapbuttons_zpsfec1f543.jpg



#29 bans

  • bans
    Gaduła
  • Postów: 269
  • Dołączył: 01.08.2017

Napisany 11.01.2018 - 11:26


Jak kupujesz najtańsze modele to masz prawo trafić na ideał ale też możesz trafić na taki co mu końcówki progów trzeba obrobić by było gładziutko lub też wstawić porządnie przycięte siodełko by wszystko pięknie stroiło.

 

 

Za cenę tych najtańszych modeli można kupić porządne wiosło innej firmy - bez takich niedoróbek.


  • Dog, Karloff i slash1 lubi to

#30 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5335
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 11.01.2018 - 11:31

dokładnie! co to za głupie gadanie/tłumaczenie. albo dobra marka albo ciulowa. ponad 2k to nie jest jakiś ochłap tym bardziej z fabryki gibsona z usa gdzie takich rzeczy nie powinno być. bans dobrze podsumował. jak chce zwalone siodełko, wystające progi i niestrojące to kupuje starego defila ;)



#31 Sim1

  • Sim1
    Gaduła
  • Postów: 453
  • Dołączył: 20.10.2015

Napisany 11.01.2018 - 12:17

Oczywiście, że każdy może kupić co mu pasuje.

Temat był o Gibosnie SG Faded/SGJ a nie o innych markach a schodzimy na dyskuję o sensie życia  ;)



#32 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3967
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 11.01.2018 - 12:25

 

 

 

 

Za cenę tych najtańszych modeli można kupić porządne wiosło innej firmy - bez takich niedoróbek.

 

 

Tak, ale tylko jednopiórowe do kanadyjki. Z obustronnymi do kajaka już może być gorzej.


  • blacksmith lubi to

#33 blacksmith

  • blacksmith
    Weteran
  • Postów: 1590
  • Dołączył: 03.02.2012
  • z:Suwałki

Napisany 11.01.2018 - 17:11

 


Jak kupujesz najtańsze modele to masz prawo trafić na ideał ale też możesz trafić na taki co mu końcówki progów trzeba obrobić by było gładziutko lub też wstawić porządnie przycięte siodełko by wszystko pięknie stroiło.

 

 

Za cenę tych najtańszych modeli można kupić porządne wiosło innej firmy - bez takich niedoróbek.

 

Można kupić ''gołego' mercedesa za x kwotę ale za tą samą kwotę można kupić fiata full wypas,tyle , że mercedes to auto a fiat to dupowóz. :)



#34 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5335
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 11.01.2018 - 17:35

Ciekawe myślenie 😀

#35 Quatroo

  • Quatroo
    Wodolejca
  • Postów: 10316
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Cieszyn

Napisany 11.01.2018 - 20:22

No a co, mój Gibol kosztował 4 koła, a też ma problemy ze strojeniem na strunach G i B :D Oczywiście jak ustawię wiosło na swoich strunach i posmaruję smarem grafitowym to jest super. Ale i tak wkurzająca sprawa. Bo tak naprawdę jak bym kupił za taką kasę Ibaneza z Lo Pro to:

 

- mam blokadę na siodełku i strój nie lata na łeb na koniec przewodu pokarmowego i stroi pięćdziesiąt razy lepiej od Gibola z USA

 

, a Ibanez jest wykonany w Chinach :D


I am so freakin' bored, Nothin' to do today, I guess I'll sit around and medicate (medicate)...


#36 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 12077
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 11.01.2018 - 20:44

wymienilem jakis czas temu w moim starym epifonie siodlo na graphtecha dedykowanego epifonom.

 

moze nie odczuwam jakiejs zmiany w brzmieniu, bo producent niby mowi o wyzszych harmonicznych, blablabla, ale stojenie sie diametralnie poprawilo, troche  w szoku bylem, warto.

 

e: sprobuj, Q. poprawnie zamontowane powinno zrobic roznice.

https://guitarprojec...jki-czesci.html


Ten post był edytowany przez Karloff dnia: 11.01.2018 - 20:47

TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#37 Quatroo

  • Quatroo
    Wodolejca
  • Postów: 10316
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Cieszyn

Napisany 11.01.2018 - 22:06

Wiem dobra opcja, ale chciałbym mieć oryginalnego Gibsona, na fabrycznych podzespołach, a kupować Gibola za 4 koła żeby do niego jeszcze dokładać, a potem wymienić siodełko to tak troszkę to do mnie nie przemawia. Może kiedyś, jak już będzie bardziej zużyty to się chapnę na nowe siodełko i problem z G i B zniknie :)


I am so freakin' bored, Nothin' to do today, I guess I'll sit around and medicate (medicate)...


#38 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 12077
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 11.01.2018 - 22:45

hm, ciekawe podejscie :P jak wolisz, Q ;)


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.




0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników