Skocz do zawartości



Zdjęcie

Najlepiej zrealizowana płyta - taki QUIZ ;-)


  • Zaloguj się
87 odpowiedzi na ten temat

#1 delaa

  • delaa
    Weteran
  • Postów: 2359
  • Dołączył: 28.02.2015
  • z:EPPL

Napisany 11.12.2017 - 10:57

Dobry -

Jak myślicie tak np w 2016/16 ... technicznie brzmieniowo realizacyjnie, pomijam aspekty typu "mi się zespół podoba"... itd

Dla mnie numero uno nieodmiennie od jakiegoś czasu...

Myrath -  Legacy z 2016 roku.. coż tam się nawyrabiało....

 

Pozdr.


  • tomo34 lubi to
"W heavy metalu nie chodzi o to żeby było poprawnie, chodzi o to żeby były eksplozje, lasery i gołe dziwki..." [kilgore.trout]
YOUTUBE: DeLaa Fargis
Other stuff:https://soundcloud.c...elaa-2/sets/one http://www.facebook.com/delaafargis

#2 Sol

  • Sol
    Magister kanapy, w trakcie doktoratu
  • Postów: 6102
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 11.12.2017 - 11:11

Tak na pierwszy rzut ucha, Accept - Balls to the wall (z dawniejszych) oraz Great American Ghost - Hatred stems from the seed (z nowszych).

Ta pierwsza to archetyp dobrej metalowej produkcji.  Wszystko siedzi idealnie, brzmi jak monolit a inna produkcja jest nie do pomyślenia.

 

Ta druga to pierwsza płyta od wielu lat, która mnie wgniotła w fotel.  Można oczywiście ciężko grać, ale uchwycić to na płycie w każdym detalu cza umieć.  No a zrobić to w tak czyściutkiej, kryształowej postaci to już mistrzostwo.  Z resztą pigmeja tam, ta kapela jest świetna, a produkcja przekazuje to w 100% - i chyba o to chodzi, nie?

 

 


Ten post był edytowany przez Sol dnia: 11.12.2017 - 11:11

  • aciek_l lubi to

I’m practically afraid of my amp it’s so fucking loud - Vinnie Stigma


#3 rocken

  • rocken
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3415
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:W-wa

Napisany 11.12.2017 - 11:14

Z tegorocznych rzeczy bardzo podoba mi się realizacja płyty Van'a Morrison'a  "Roll With The Punches".

 

Dla mnie dobra realizacja to taka, gdzie techniki i komputerów jak najmniej. Nagrywanie ma tylko utrwalić na nośnik to co gra zespół, a najważniejsze ogniwo łańcucha to dobrze brzmiące instrumenty i przede wszystkim znakomici muzycy.

 

Z rockowych rzeczy Gov't Mule "Revolution Come...Revolution Go".


  • yazzgot lubi to
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis

#4 Quatroo

  • Quatroo
    Wodolejca
  • Postów: 10244
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Cieszyn

Napisany 11.12.2017 - 11:23

Myślę, że jeśli chodzi o muzykę, brzmienie, warsztat, realizację muzyczną i  przede wszystkim mistrzowską produkcję, to najnowszy wypust Zakka Wylde nie ma sobie równych. IMO Book of Shadows II to najlepszy album 2016 roku.

 


  • jjhop lubi to

I am so freakin' bored, Nothin' to do today, I guess I'll sit around and medicate (medicate)...


#5 theremin

  • theremin
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5944
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:w: y: r: o: l:

Napisany 11.12.2017 - 12:47

Proponuję wizytę u otolaryngologa, bo jeśli płyty Myrath i Wylde'a o brzmieniu typu "loudness war" są mistrzowską produkcją

 

Untitled-2.jpg


  • Slowguitar lubi to
Karol - człowiek, który podtarł się jeżem

Na gitarze grasz jak zero - kup kontroler Guitar Hero

#6 Eclipse

  • Eclipse
    Wykidajło
  • Postów: 7847
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Głogowa

Napisany 11.12.2017 - 12:51

Co to znaczy najlepiej zrealizowana płyta? Taka najgłośniejsza, jaśniutka, czyściutka i wycyckane basy?

Czy taka gdzie klimat produkcyjny zazębia się nierozerwalnie z muzą, a producent jest prawie członkiem zespołu?

 

Bardziej cenię takie jakieś zżyte produkcje.

Z nowości lubię brzmienie Ulver - Assasination Of Julius Cesar,

a z rzeczy bardziej obscure to Mgła - Excercises In Futility. 

 

Nie dzierżę natomiast w metalu tego modnego od jakiegoś czasu amerykancko-pochodnego od djentów brzmienia miksów. Może i jak to mówią żre, ale wszystkie brzmią jak od jednego presetu, gitary też. Kompletnie bezosobowo. Pop metal. ;)


Ten post był edytowany przez Eclipse dnia: 11.12.2017 - 14:59


#7 delaa

  • delaa
    Weteran
  • Postów: 2359
  • Dołączył: 28.02.2015
  • z:EPPL

Napisany 11.12.2017 - 12:51

^ Proszę ;-)


"W heavy metalu nie chodzi o to żeby było poprawnie, chodzi o to żeby były eksplozje, lasery i gołe dziwki..." [kilgore.trout]
YOUTUBE: DeLaa Fargis
Other stuff:https://soundcloud.c...elaa-2/sets/one http://www.facebook.com/delaafargis

#8 Quatroo

  • Quatroo
    Wodolejca
  • Postów: 10244
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Cieszyn

Napisany 11.12.2017 - 14:30

Proponuję wizytę u otolaryngologa, bo jeśli płyty Myrath i Wylde'a o brzmieniu typu "loudness war" są mistrzowską produkcją

 

Untitled-2.jpg

 

No jeśli wg Ciebie "Book of Shadows II" kwalifikuje sie do loudnes war to współczuję narządu słuchu. Toś Panie dojebał teraz konkretnie hahah :)



 

Nie dzierżę natomiast w metalu tego modnego od jakiegoś czasu amerykancko-pochodnego od djentów brzmienia miksów. Może i jak to mówią żre, ale wszystkie brzmią jak od jednego presetu, gitary też. Kompletnie bezosobowo. Pop metal. ;)

 

+1000

 

Niestety taka moda nastała, gdzieś od 2012 roku co drugi album heavy brzmi podobnie niefortunnie


I am so freakin' bored, Nothin' to do today, I guess I'll sit around and medicate (medicate)...


#9 Paul_Black

  • Paul_Black
    Weteran
  • Postów: 1991
  • Dołączył: 23.05.2012

Napisany 11.12.2017 - 14:32

Passenger



#10 theremin

  • theremin
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5944
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:w: y: r: o: l:

Napisany 11.12.2017 - 14:49

 

Proponuję wizytę u otolaryngologa, bo jeśli płyty Myrath i Wylde'a o brzmieniu typu "loudness war" są mistrzowską produkcją

 

Untitled-2.jpg

 

No jeśli wg Ciebie "Book of Shadows II" kwalifikuje sie do loudnes war to współczuję narządu słuchu. Toś Panie dojebał teraz konkretnie haha :)

foobar2000 1.3.10 / Dynamic Range Meter 1.1.1
log date: 2016-04-20 16:21:26

--------------------------------------------------------------------------------
Analyzed: Zakk Wylde / Book of Shadows II
--------------------------------------------------------------------------------

DR         Peak         RMS     Duration Track
--------------------------------------------------------------------------------
DR5       -0.10 dB    -6.95 dB      5:16 01-Autumn Changes
DR5       -0.10 dB    -6.57 dB      3:36 02-Tears of December
DR7       -0.10 dB    -8.06 dB      6:10 03-Lay Me Down
DR6       -0.10 dB    -7.47 dB      4:30 04-Lost Prayer
DR6       -0.10 dB    -7.36 dB      5:07 05-Darkest Hour
DR6       -0.10 dB    -6.65 dB      5:50 06-The Levee
DR6       -0.10 dB    -7.35 dB      3:47 07-Eyes of Burden
DR6       -0.10 dB    -7.31 dB      3:51 08-Forgotten Memory
DR6       -0.10 dB    -7.44 dB      4:18 09-Yesterday's Tears
DR6       -0.10 dB    -7.15 dB      4:12 10-Harbors of Pity
DR6       -0.10 dB    -7.78 dB      5:49 11-Sorrowed Regret
DR7       -0.10 dB    -8.33 dB      3:42 12-Useless Apologies
DR6       -0.10 dB    -7.07 dB      4:39 13-Sleeping Dogs
DR7       -0.10 dB    -8.29 dB      4:50 14-The King
DR6        0.00 dB    -7.00 dB      4:36 15-Sleeping Dogs (Featuring Corey Taylor)
--------------------------------------------------------------------------------

Number of tracks:  15
Official DR value: DR6

Karol - człowiek, który podtarł się jeżem

Na gitarze grasz jak zero - kup kontroler Guitar Hero

#11 Król Julian

  • Król Julian
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3990
  • Dołączył: 17.06.2012

Napisany 11.12.2017 - 14:54

Z tegorocznych rzeczy bardzo podoba mi się realizacja płyty Van'a Morrison'a  "Roll With The Punches".

 

Dla mnie dobra realizacja to taka, gdzie techniki i komputerów jak najmniej. Nagrywanie ma tylko utrwalić na nośnik to co gra zespół, a najważniejsze ogniwo łańcucha to dobrze brzmiące instrumenty i przede wszystkim znakomici muzycy.

 

Z rockowych rzeczy Gov't Mule "Revolution Come...Revolution Go".

 

Podpisuję się prawie pod całością (poza Morrisonem, bo nie znam).

A "Revolution..."  to brzmieniowo rozpierdol roku.



#12 Quatroo

  • Quatroo
    Wodolejca
  • Postów: 10244
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Cieszyn

Napisany 11.12.2017 - 14:58

Thereminator analiza z Foobara? Lol To rozumiem, że jak Tobie jakiś album się podoba, to po sprawdzeniu danych w Foobarze i niesatysfakcjonujących wynikach, odwiedzasz otolaryngologa żeby się upewnić czy aby na pewno wszystko gra :)

I am so freakin' bored, Nothin' to do today, I guess I'll sit around and medicate (medicate)...


#13 delaa

  • delaa
    Weteran
  • Postów: 2359
  • Dołączył: 28.02.2015
  • z:EPPL

Napisany 11.12.2017 - 15:12

http://dr.loudness-war.info/

 

Czerwonych - nie słuchamy....

 

Pozdr.


"W heavy metalu nie chodzi o to żeby było poprawnie, chodzi o to żeby były eksplozje, lasery i gołe dziwki..." [kilgore.trout]
YOUTUBE: DeLaa Fargis
Other stuff:https://soundcloud.c...elaa-2/sets/one http://www.facebook.com/delaafargis

#14 tomo34

  • tomo34
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4487
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 11.12.2017 - 15:36

Heh, też miałem wymienić Myrath Legacy, ale widzę, że kolega Delaa mnie ubiegł :)

Tutaj trochę do poczytania o jegomości co to zmiksował:
http://dzwiek.org/th...-studios.16420/

Trochę filmików tutaj:
https://www.youtube....tStudios/videos

Ten post był edytowany przez tomo34 dnia: 11.12.2017 - 15:41


#15 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5194
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 11.12.2017 - 15:41

troche dziwne pytanie. mało precyzyjne. zależy o jakiej muzyce mówimy. o jakich produkcjach z danego gatunku muzycznego.



#16 Piotr_Soton88

  • Piotr_Soton88
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3916
  • Dołączył: 07.02.2014
  • z:Southampton

Napisany 11.12.2017 - 16:30

Nowy Closterkeller (varidian) jest bardzo ok.

Nowa plyta Delirium Lacuny tonchyba najlepsza metalowa produkcja, jaka slyszalem domtej pory.

#17 Sol

  • Sol
    Magister kanapy, w trakcie doktoratu
  • Postów: 6102
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 11.12.2017 - 17:11

Może dla odmiany jakiś temat o beznadziejnej produkcji. Mam już kandydata w postaci Walls of Jericho :)

I’m practically afraid of my amp it’s so fucking loud - Vinnie Stigma


#18 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1037
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 11.12.2017 - 17:24

Nie dzierżę natomiast w metalu tego modnego od jakiegoś czasu amerykancko-pochodnego od djentów brzmienia miksów. Może i jak to mówią żre, ale wszystkie brzmią jak od jednego presetu, gitary też. Kompletnie bezosobowo. Pop metal. ;)

Noooooooo tego sie nie da słuchać, wszystko takie podobne. No i wali komputerem na kilometr.

Szczęście, że wypadłem już dawno z klimatu :D :D



#19 delaa

  • delaa
    Weteran
  • Postów: 2359
  • Dołączył: 28.02.2015
  • z:EPPL

Napisany 11.12.2017 - 17:43

^ Szczęściarze, myśmy nawet nie mieli jeziora a ojciec gnał nas do roboty 30 godzin na dobę ... ;-)


"W heavy metalu nie chodzi o to żeby było poprawnie, chodzi o to żeby były eksplozje, lasery i gołe dziwki..." [kilgore.trout]
YOUTUBE: DeLaa Fargis
Other stuff:https://soundcloud.c...elaa-2/sets/one http://www.facebook.com/delaafargis

#20 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3958
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 11.12.2017 - 18:21

Jest wiele świetnie zrealizowanych płyt. Tak dla urozmaicenia , beznadziejnie nagrana. Bardzo nad tym ubolewam, bo muza przednia. Fajnie by było, gdyby ktoś zrobił porządny mastering i odświeżył ten materiał, żeby dało się słuchać.

 

R-1744070-1297365943.jpeg.jpg


  • kryho lubi to

#21 cebix

  • cebix
    Weteran
  • Postów: 1827
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 11.12.2017 - 18:51

Thereminator analiza z Foobara? Lol To rozumiem, że jak Tobie jakiś album się podoba, to po sprawdzeniu danych w Foobarze i niesatysfakcjonujących wynikach, odwiedzasz otolaryngologa żeby się upewnić czy aby na pewno wszystko gra :)

Ale tu nie chodziło o to, czy album się podoba, ale o _fakt_ kompresji pod sufit. Metallica też oficjalnie podaje analizy z foobara ;)

 

Ostatni link tutaj:

 

https://www.metallic...gital-downloads



#22 Sol

  • Sol
    Magister kanapy, w trakcie doktoratu
  • Postów: 6102
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 11.12.2017 - 18:56

Ale kompresja = zawsze zuo? Dlaczego?


I’m practically afraid of my amp it’s so fucking loud - Vinnie Stigma


#23 Quatroo

  • Quatroo
    Wodolejca
  • Postów: 10244
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Cieszyn

Napisany 11.12.2017 - 19:12

Jak kto woli. Dla mnie takie analizy są o koniec przewodu pokarmowego rozbić. Jeśli płyta brzmi to brzmi a jakieś odstępy od normy nie przeszkadzają. Słucha się uszami i sercem a nie statystykami, przynajmniej ja tak robię.

I am so freakin' bored, Nothin' to do today, I guess I'll sit around and medicate (medicate)...


#24 Johness

  • Johness
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1101
  • Dołączył: 18.12.2013
  • z:północy

Napisany 11.12.2017 - 19:20

Najlepiej zrealizowana płyta? Hmm, The Dark Side Of The Moon?


  • Slowguitar lubi to

Furch D20, Furch OM32SM, Fender Stratocaster "Big Apple" - wszystko na "F" jest zajefajne.


#25 Mad220V

  • Mad220V
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 8963
  • Dołączył: 06.02.2012

Napisany 11.12.2017 - 19:26

Kiedys zapewne o tym wspominałem ale wspomnę jeszcze raz.
Odwiedza mnie znajomy....
Odpalam w pewnym momencie lampowe radio....
Słuchamy.... ofak! Co to?! ale dobre, słyszysz to?
Po chwili chorek odpala: jarzębino czerwona....
Co?! 😂

#26 cebix

  • cebix
    Weteran
  • Postów: 1827
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 11.12.2017 - 19:32

Ale kompresja = zawsze zuo? Dlaczego?

 

Film stary jak świat, ale aktualny.

 

 

EDIT: Po polsku:

 


Ten post był edytowany przez cebix dnia: 11.12.2017 - 19:37


#27 theremin

  • theremin
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5944
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:w: y: r: o: l:

Napisany 11.12.2017 - 19:38

Thereminator analiza z Foobara? Lol To rozumiem, że jak Tobie jakiś album się podoba, to po sprawdzeniu danych w Foobarze i niesatysfakcjonujących wynikach, odwiedzasz otolaryngologa żeby się upewnić czy aby na pewno wszystko gra :)

 

Rozumiem, że tylko udajesz idiotę i przypierdalasz się dla samego przypierdalania.

 

 Nigdy nie wierzyłem w audiofilskie brednie i dalej w nie nie wierzę, natomiast z jak najbardziej namacalnymi faktami nie polemizuję. W 2008   temu kupiłem świeżo wydaną w ładnym digipaku reedycję  "Heartwork" Carcass  i cały czas mi coś nie pasowało w brzmieniu -  było jakieś takie przytaczające i napompowane, taki męczący jednostajnie głośny napierdol na max. Wolałem nadal słuchać ze starej zjechanej kopii na kasecie. Kiedyś zrobiliśmy z kumplem, który jest wielkim maniakiem muzyki i kolekcjonerem płyt, test porównawczy mojej wersji z posiadanymi przez niego pierwszym wydaniem i najnowszą reedycją z 2013. Prawie miałem łzy w oczach, bo jego płyty brzmiały soczyście i dynamicznie, a moja jak kupa. Od razu postanowiłem nabyć reedycję. Kumpel mi potem podesłał linka do strony, którą wyżej podał Deela i wszystko stało się jasne - "remastering" w 2008 zrobiono w ten sposób, że podbito głośność i zwiększono kompresję do absurdalnego poziomu. To co się słyszy jest subiektywne, ale jak się okazało moje odczucia przy słuchaniu  znalazły odbicie w wynikach pomiarów dynamiki:

 

http://dr.loudness-w...bum/view/23305

http://dr.loudness-w...lbum/view/43571

 

Pewne rzeczy, które się słyszy są mierzalne.


Karol - człowiek, który podtarł się jeżem

Na gitarze grasz jak zero - kup kontroler Guitar Hero

#28 delaa

  • delaa
    Weteran
  • Postów: 2359
  • Dołączył: 28.02.2015
  • z:EPPL

Napisany 11.12.2017 - 19:43

Może trochę za wcześnie na wnioski ale...

Utwierdziliście mnie trochę bardziej w przekonaniu - że nie ma czegoś takiego jak dobre brzmienie... tym bardziej nie ma gitar które dobrze brzmią i gitar które źle brzmią... podobnie nie ma dobrze brzmiących wzmacniaczy (lub źle) paczek, kabli itd...

To kwestia czasu, mody, chęci bycia cool... tego co się podoba.... czyli "ładności" której postrzeganie może być cechą osobniczą albo wypadkową cech osobniczych - gustu, obycia, osłuchania ale przede wszystkim wpływów środowiskowych, otoczenia, pragnienia "bycia akceptowanym w stadzie" - to najbardziej pierwotna potrzeba każdego człowieka od zarania dziejów....

Dynamic range, loudness war... zastępcze zapychacze...

Co z tego że płyta brickwall-em na płasko - skoro komuś się podoba to jest dobrze zrealizowana... prawda ? Czy nie ? Kto decyduje o tym ?

Pozdr.


"W heavy metalu nie chodzi o to żeby było poprawnie, chodzi o to żeby były eksplozje, lasery i gołe dziwki..." [kilgore.trout]
YOUTUBE: DeLaa Fargis
Other stuff:https://soundcloud.c...elaa-2/sets/one http://www.facebook.com/delaafargis

#29 tomo34

  • tomo34
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4487
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 11.12.2017 - 19:54

Mam jeden CD z lat 90-tych, jakieś greatest hits. Wyszukam jakiś przebój z tej płyty, zrobię ripa, wrzucę na picsong a następnie podam link to tego samego utworu ale we współczesnej wersji. Każdy będzie mógł ocenić co brzmi w jego odczuciu lepiej.

#30 theremin

  • theremin
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5944
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:w: y: r: o: l:

Napisany 11.12.2017 - 20:01

 To o czym w ogóle jest ten temat?  Czy coś jest dobrze zrobione, czy też co się komu podoba? Dla mnie to dwie różne rzeczy - jedną z moich ulubionych płyt jest debiut Sadist, która IMO jest świetna pod względem muzycznym czy aranżacyjnym, ale produkcyjnie jest słaba - dziś na byle pececie można w domu nagrać lepszy brzmieniowo materiał niż w tanim studio na początku lat 90; bardzo lubię też albumy Triptykon, ale uważam, że są zbyt przekompresowane, choć przyznam, że mniej mnie męczą niż wspomniany wcześniej Carcass z 2008.  


Karol - człowiek, który podtarł się jeżem

Na gitarze grasz jak zero - kup kontroler Guitar Hero

#31 Quatroo

  • Quatroo
    Wodolejca
  • Postów: 10244
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Cieszyn

Napisany 11.12.2017 - 20:01

 

Thereminator analiza z Foobara? Lol To rozumiem, że jak Tobie jakiś album się podoba, to po sprawdzeniu danych w Foobarze i niesatysfakcjonujących wynikach, odwiedzasz otolaryngologa żeby się upewnić czy aby na pewno wszystko gra :)

 

Rozumiem, że tylko udajesz idiotę i przypierdalasz się dla samego przypierdalania.

 

 Nigdy nie wierzyłem w audiofilskie brednie i dalej w nie nie wierzę, natomiast z jak najbardziej namacalnymi faktami nie polemizuję. W 2008   temu kupiłem świeżo wydaną w ładnym digipaku reedycję  "Heartwork" Carcass  i cały czas mi coś nie pasowało w brzmieniu -  było jakieś takie przytaczające i napompowane, taki męczący jednostajnie głośny napierdol na max. Wolałem nadal słuchać ze starej zjechanej kopii na kasecie. Kiedyś zrobiliśmy z kumplem, który jest wielkim maniakiem muzyki i kolekcjonerem płyt, test porównawczy mojej wersji z posiadanymi przez niego pierwszym wydaniem i najnowszą reedycją z 2013. Prawie miałem łzy w oczach, bo jego płyty brzmiały soczyście i dynamicznie, a moja jak kupa. Od razu postanowiłem nabyć reedycję. Kumpel mi potem podesłał linka do strony, którą wyżej podał Deela i wszystko stało się jasne - "remastering" w 2008 zrobiono w ten sposób, że podbito głośność i zwiększono kompresję do absurdalnego poziomu. To co się słyszy jest subiektywne, ale jak się okazało moje odczucia przy słuchaniu  znalazły odbicie w wynikach pomiary dynamiki:

 

http://dr.loudness-w...bum/view/23305

http://dr.loudness-w...lbum/view/43571

 

Pewne rzeczy, które się słyszy są mierzalne.

 

 

Od przypierdalania się do innych, to akurat Ty tutaj jesteś mistrzem i nie odwracaj teraz kota ogonem. Bo jesteś mądry w gębie, a jak ktoś się nie zgadza z Twoją opinią, to płaczesz jak małe dziecko. Uwielbiasz robić podśmiechujki z innych, a jak ktoś się nie zgadza z Twoją opinią - bo ma własną, to już źle. To, że mi się podoba jakiś album i uważam go za najlepszy album roku 2016 nie oznacza, że mam od razu pukać do lekarza, który bada narząd słuchu, bo według Ciebie i analiz z Foobara album kwalifikuje się do kosza z powodu loudness war.

 

Nie mam nic do Ciebie, ale po prostu Twój pesymizm i sceptycyzm, który przejawia się niemal w każdym Twoim poście, osobiście mnie odrzuca i nie lubię prowadzić z kimś takim podobnych konwersacji, na zasadzie najpierw dojebię - a jak złapie haczyk to odwrócę kota ogonem. Wiem dobrze, że ze mną nie przepadasz i pałasz do mnie niechęcią bo to da się spokojnie odczuć. Nie rozumiem tylko dlaczego bo w sumie nigdy Cię nie uraziłem i nie dałem Ci ku temu powodu. Tak czy owak wisi mi to.

 

Peace :)

 

I jeszcze jedno. Temat zajefajny do dyskusji, ale jak zwykle musiała wyjść chryja.


Ten post był edytowany przez Quatroo dnia: 11.12.2017 - 20:01

I am so freakin' bored, Nothin' to do today, I guess I'll sit around and medicate (medicate)...


#32 cebix

  • cebix
    Weteran
  • Postów: 1827
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 11.12.2017 - 20:01

Może trochę za wcześnie na wnioski ale...

Utwierdziliście mnie trochę bardziej w przekonaniu - że nie ma czegoś takiego jak dobre brzmienie... tym bardziej nie ma gitar które dobrze brzmią i gitar które źle brzmią... podobnie nie ma dobrze brzmiących wzmacniaczy (lub źle) paczek, kabli itd...

To kwestia czasu, mody, chęci bycia cool... tego co się podoba.... czyli "ładności" której postrzeganie może być cechą osobniczą albo wypadkową cech osobniczych - gustu, obycia, osłuchania ale przede wszystkim wpływów środowiskowych, otoczenia, pragnienia "bycia akceptowanym w stadzie" - to najbardziej pierwotna potrzeba każdego człowieka od zarania dziejów....

Dynamic range, loudness war... zastępcze zapychacze...

Co z tego że płyta brickwall-em na płasko - skoro komuś się podoba to jest dobrze zrealizowana... prawda ? Czy nie ? Kto decyduje o tym ?

Pozdr.

 

Nie :) To, że komuś się podoba jak 2+2=5, to nie znaczy, że tak jest :)

 

Sam wspomniałeś na początku, że pomijasz aspekty "zespół mi się podoba". Powinieneś dodać do tego "album mi się podoba", bo realizacja to czysto techniczne zagadnienie.

 

I to zależy, kogo spytasz - dla miksującego brickwall jest tragedią. Dla producenta/wytwórni jest cudowną sprawą, jeśli sprawiło, że płyta się lepiej sprzedaje :)


  • theremin and delaa lubi to

#33 Sol

  • Sol
    Magister kanapy, w trakcie doktoratu
  • Postów: 6102
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 11.12.2017 - 20:13


Ale kompresja = zawsze zuo? Dlaczego?


Film stary jak świat, ale aktualny.

[ytube]https://www.youtube....h?v=3Gmex_4hreQ[/youtube]

EDIT: Po polsku:

[ytube]https://www.youtube....h?v=ydg-ajN1u9o[/youtube]

Dalej nie wiem czemu kompresja to zawsze zuo. Z pierwszego wynika wręcz, że jest ok przy wyższym volume.

Przede wszystkim nie do kupienia jest dla mnie argument, że jeden mechaniczny parametr decyduje o całości odbioru i że robi to zawsze źle. Może w gatunkach gdzie np. ważne są niuanse artykulacyjne, ale w ciężkich klimatach gdzie ma być konkretny strzał w ryj? Pomijam już takie kwestie jak np. słuchanie w aucie, gdzie starsze krążki trzeba kręcić na max żeby coś usłyszeć, a i tak przebijają się wyraźnie trudniej niż skompresowane.

I’m practically afraid of my amp it’s so fucking loud - Vinnie Stigma


#34 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 11472
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 11.12.2017 - 20:17

byl juz keidys taki topik chyba, identyko, cos mi swita.


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#35 theremin

  • theremin
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5944
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:w: y: r: o: l:

Napisany 11.12.2017 - 20:19

 To nie kompresja jest złem, a brak umiaru w jej stosowaniu. Nawet w ciężkich klimatach musi być zachowany rozsądny zakres dynamiki - kiedy tego zabraknie, mamy doskonały przykład w postaci Death Magnetic.


Karol - człowiek, który podtarł się jeżem

Na gitarze grasz jak zero - kup kontroler Guitar Hero

#36 cebix

  • cebix
    Weteran
  • Postów: 1827
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 11.12.2017 - 20:23

Zależy jaka kompresja i gdzie... Przesterowana gitara to już jest brickwall na wstępie i nic z tym nie zrobisz z definicji :)

 

Chodzi o to, że miks podciągnięty pod sam sufit daje iluzję lepszego brzmienia, szczególnie w bezpośrednim porównaniu z "dynamiczniejszym", bo po prostu jest głośniej. Problemem jest to, że tracisz informacje. Mnie tam słuchanie brickwalla męczy na dłuższą metę, bo wszystko się ciągnie na równym poziomie i ciężko odróżnić poszczególne instrumenty.

 

Kompresja jest ważna i pożądana, bo nikt nie lubi nagłych zmian głośności, kiedy np. ktoś zmienia brzmienie z cleana na przester, ale nie pod sam sufit całego utworu w dostępnym fizycznie spektrum. Jak Tobie brzmi lepiej death metal naciągnięty pod 0dB, to spoko, producent i wytwórnia zrobili swoją rolę - mają rynek. Co nie oznacza, że jest to _dobra realizacja_ w technicznym znaczeniu. A o tym jest temat. 

 

A Death Magnetic - jest świetne porównanie do wersji z Guitar Hero, która o dziwo brzmi dużo lepiej. Nawet chyba Lars się wypowiadał, że sam nie wie, o co chodzi, bo mu album brzmi świetnie :)



#37 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 11472
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 11.12.2017 - 20:25

jak juz metallica i jakies nowe wypusty, w hardwired moim zdaniem brzmi przemiodnie. naczytalem sie tez zachwytow w swiecie audio inzynierki na temat tego albumu.


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#38 rocken

  • rocken
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3415
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:W-wa

Napisany 11.12.2017 - 20:28

[...]

skoro komuś się podoba to jest dobrze zrealizowana... prawda ? Czy nie ?

[...]

Od podobania jest muzyka i dźwięki które są zasługą muzyków, a nie realizatorów.

Dobra realizacja to taka, która pokazuje co muzykant umi. Powiem więcej, jak nie umi to dobra realizacja też powinien to pokazać.


Ten post był edytowany przez rocken dnia: 11.12.2017 - 20:30

  • theremin lubi to
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis

#39 cebix

  • cebix
    Weteran
  • Postów: 1827
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 11.12.2017 - 20:29

Hardwired się zgodzę, chyba poszli po rozum do głowy realizatorzy. Ale w oficjalnym wydaniu Death Magnetic to... lekka masakra :)



#40 aciek_l

  • aciek_l
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3526
  • Dołączył: 11.10.2012
  • z:Poznań

Napisany 11.12.2017 - 20:34

@Sol, to zależy od nagłośnienia i wyciszenia auta. ;) To taka myśl na szybko. Jeszcze jedna mi przyszła - kiedyś ktoś tam odwiedził mnie w mieszkaniu, leciała jakaś luźniejsza muzyka i pierwsza reakcja: "wow, ale bas". Także widać co robi wrażenie, na przypadkowych ludziach. :P

 

Żeby pójść w docenienie jakości dźwięku i dynamiki, to trzeba przestawić się na jazzy i inne takie. ;) Dużo słucham jakiegoś tam nowoczesnego metalu, chociaż przyznam, że ograniczam się do kilku ulubionych kapel. Jak są jakieś "defkory" to jednak ciężej o dużą dynamikę. Fajnie brzmi dla mnie ostatnia EPka Protest The Hero - Pacific Myth:

 

Uwielbiam też ostatni album Veil Of Maya, ale słuchanie jest dla mnie trochę bardziej męczące przez, hmm, "natężenie" miksu:

 

Nagranie, przy którym ostatnio najmocniej pomyślałem "wow, ale zabawa dynamiką!", to:

Choć to Julian, a nie miks. ;)

 

Uwielbiam dobrze brzmiącą muzykę i jakieś fajne smaczki w nagraniach. Akurat prosty przykład, bo przypomniało mi się o Manu Katche po dłuższej przerwie:


 

 

Edit admin: Aćku, trzeba wykasować "s" z w wklejanego linku: https://....



#41 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 11472
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 11.12.2017 - 20:37

prawda.

 

bardzo duzo sie naczytalem i nasluchalem o produkcji hardwired i sporo wiem technicznych ciekawostek.

 

np. chlopaki sprawili sobie ssl board za 100.000 zielonych, plus kupili kanaly do konsoli neve (podobno dodatkowych 30/40, zeby zawsze mogli wrocic do brzmienia, ktore sie podobalo, bo kanaly sa potrzebne do nagrywania wszystkich instrumentow i czasami ustawienia przepadaja jak sie nagralo wiosla, a chce sie poprawic beczki).


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#42 cebix

  • cebix
    Weteran
  • Postów: 1827
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 11.12.2017 - 20:43

Fajnie, też bym poczytał. Masz jakieś linki?



#43 independent

  • independent
    Stary wyjadacz
  • Postów: 794
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Drogi Mlecznej

Napisany 11.12.2017 - 21:30

https://www.youtube....h?v=yCXrgASzf50



#44 Piotr_Soton88

  • Piotr_Soton88
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3916
  • Dołączył: 07.02.2014
  • z:Southampton

Napisany 11.12.2017 - 21:34

Wspomnialem o plycie nowej Lacuny. Jak wrzucilem sobie kawaleczek z plyty do reapera to faktycznie idzie na czerwono pod sam sufit. Mimo tego plyta jest mega dynamiczna. Wszystko kwestia odpowiedniego uzycia saturacji, na sciezkach, ktore maja "wyskawiwac" z miksu jak werbel czy stopa w tym gatunku. Jest to oczywiscie zludzenie, ale pozwala na osiagniecie bardzo glosnego mastera.

 

Ja osobiscie mam to w końcu przewodu pokarmowego. Plyta mi sie podoba, bo jest bardziej niż znakomicie zrealizowana. A, ze na maksa skompresowana. Coz, bynajmniej tej kompresji tak nie slychac, jak zrobi to ktos bardzo utalentowany.

 

Innym razem. Moj Nikos (7 letni synek) poprosil o plyte Take That. Nagrywalem ostatnio goscia z podobna muza. Wykorzstalem jeden z kawalkow jako referencje. Makabra. Cegla na samym srodku pasma. Przesaturowana. Elementow perkusyjnych nawet nie slychac. Zal....


Ten post był edytowany przez Piotr_Soton88 dnia: 11.12.2017 - 21:35


#45 tomo34

  • tomo34
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4487
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 11.12.2017 - 22:03

Ok, tutaj są dwie wersje pewnego starego numeru. Jedna wersja zripowana z mojego CD wydanego w 1993 roku. Druga wersja to jutjub.

Która jest która? :) I która jest "lepsza" w odbiorze Waszym zdaniem?

Wersja 1
http://picosong.com/wFzBe

Wersja 2
http://picosong.com/wFzBg

P.S.
Oczywiście powinien być format bezstratny zamiast mp3 320, ale poglądowo niech będzie.

#46 Eclipse

  • Eclipse
    Wykidajło
  • Postów: 7847
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Głogowa

Napisany 11.12.2017 - 22:05

Tu jest skrajny przykład zmasakrowania całej płyty pulsującym brick wallem. Miało to oczywiście przynieść zabieg artystyczny, ale po 3 min człowiek ma tego dość, a po 10 na słuchawkach czy głośniejszym ustawieniu chce się zwyczajnie pawiać. Rozumiem jeden utwór, ale nie całą płytę...

 

 

 


Ten post był edytowany przez Eclipse dnia: 11.12.2017 - 22:13


#47 rocken

  • rocken
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3415
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:W-wa

Napisany 11.12.2017 - 22:27

Która jest która? :) I która jest "lepsza" w odbiorze Waszym zdaniem?
Wersja 1
http://picosong.com/wFzBe
Wersja 2
http://picosong.com/wFzBg

Szkoda, że taka plastikowa muza.

Wersja 1 jest głośniejsza i wydaje mi się, że "podpompowana". Wersje 2 cichsza i jak dla mnie lepsza w odbiorze.


  • theremin lubi to
"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis

#48 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 11472
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 11.12.2017 - 23:02

@cebix

 

http://www.blabbermo...destruct-audio/

https://www.youtube....h?v=lAVlxIgvi9w


  • cebix lubi to
TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#49 Eclipse

  • Eclipse
    Wykidajło
  • Postów: 7847
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Głogowa

Napisany 12.12.2017 - 08:02

Tak, Hardwired jest ok zrealizowany. Ma własne unikatowe brzmienie, bez tych metalowych presetów z internetu i właśnie o to chodzi. Co prawda ściszyłbym jeszcze całość żeby wyciągnąć więcej dynamiki, bo to się daje we znaki. Winyl ma 2x większą.

 

http://dr.loudness-w...album=hardwired


Ten post był edytowany przez Eclipse dnia: 12.12.2017 - 08:15


#50 kryho

  • kryho
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4583
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 12.12.2017 - 09:03

z beznadziejnie nagranych polskich do Cross można by dorzucić sporo innych, np pierwsze Maanam, Lombard 'Śmierć dyskotece', Bank 'jestem panem świata' czy Exodus obie a zwłaszcza gitara Puczyńskiego. Z najlepiej zrobionych pierwsze co mi przychodzi do głowy, to

albumy ABBY, Kansas 'Vinyl Confessions'.

Tak naprawdę jest tego tyle że nie sposób wymienić.






0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników