Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Strat czy rozłączenie cewek


  • Zaloguj się
55 odpowiedzi na ten temat

#1 RSon

  • RSon
    Gaduła
  • Postów: 113
  • Dołączył: 31.05.2013
  • z:Tarnów

Napisany 21.11.2017 - 12:44

Cześć,
Czy opłaca się dokupić taniego strata (vintage v6/ squier CV) do yamahy rgx 520 fz czy zainwestować w set seymour duncan sh1 i rozłączyć cewki? Gram głównie jazz, blues i rock.
Do całego zestawu mam poda x3 live i pakę aktywną alto ts 215.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

#2 ptrz666

  • ptrz666
    Zbananowany
  • Postów: 5322
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Katowice

Napisany 21.11.2017 - 12:49

Ja kilkukotnie dokupowałem czy to tele czy to strata do Gibona SG w którym mam rozłączane cewki w Merlinach PAF. Za każdym razem byłem zadowolony. :D

 

Jednak ostatecznie wszystko wyprzedałem. Nigdy splitcoil nie zastąpi ci singla, nigdy.

Rozłączenie cewek traktowałbym jedynie jako "dodatkowe brzmienie". Mi na obecną chwilę to z Merlinów wystarczy.


  • Raider, RSon i Jenot lubi to

Troszkę mojego grania można posłuchać tutaj: https://soundcloud.c...bravuraofficial


#3 Paul_Black

  • Paul_Black
    Weteran
  • Postów: 1991
  • Dołączył: 23.05.2012

Napisany 21.11.2017 - 12:55

Rozlaczane cewki nie dadza brzmienia strata.


  • RSon lubi to

#4 rockfun

  • rockfun
    Gawędziarz
  • Postów: 7738
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 21.11.2017 - 14:50

No takiego pięknego klasycznego to nie ale jak ktoś chce trochę poudawać to dadzą szczególnie jak dobrze pokręci PODem. Aczkolwiek co 2 gitary to nie jedna :D


  • RSon lubi to

Are You ready for a good time?

 


#5 Sławek2012

  • Sławek2012
    Gaduła
  • Postów: 141
  • Dołączył: 06.09.2016

Napisany 21.11.2017 - 16:35

Lepiej zainwestować w drugą gitarę.Zawsze to inne możliwości brzmieniowe,no i druga gitara. :)


  • RSon lubi to

#6 Stach

  • Stach
    Użytkownik
  • Postów: 46
  • Dołączył: 01.11.2014

Napisany 21.11.2017 - 17:58

Rozłączanie cewek poszerzy możliwości brzmieniowe gitary, jednakże nigdy nie da CI brzmienia charakterystycznego dla stratocastera.


  • RSon lubi to

#7 Elzabek

  • Elzabek
    Gaduła
  • Postów: 221
  • Dołączył: 07.10.2015

Napisany 21.11.2017 - 18:08

Porównywalem kiedyś mojego Fendera stratocastera w układzie Hsh po rozlaczeniu cewek do strata Fendera z singlami. Różnicy praktycznie brak.
  • RSon lubi to

#8 gibomar

  • gibomar
    Gaduła
  • Postów: 75
  • Dołączył: 15.02.2016

Napisany 21.11.2017 - 18:34

W pozycjach 2 i 4 może różnicy brak ,ale rozłączany humb w pozycji 1 i 5 nie zagra jak singiel. Mam tak w Music Manie czy w Gibsonie. teraz kupiłem Telecastera. Teraz dopiero czuć singla


  • RSon lubi to

#9 yogge

  • yogge
    Weteran
  • Postów: 1524
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 21.11.2017 - 18:36

Ja mam rozłączane Dragony II w PRS'ie i SH-2/SH-4 w Schecterze. I żadna opcja nie stoi nawet blisko singla w Stratocasterze.


  • RSon lubi to

#10 RSon

  • RSon
    Gaduła
  • Postów: 113
  • Dołączył: 31.05.2013
  • z:Tarnów

Napisany 21.11.2017 - 20:07

Pany to zdecyduje się chyba na vintage v6 bo gitarka w przystępnej cenie i opinie widzę dobre ma :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

#11 ptrz666

  • ptrz666
    Zbananowany
  • Postów: 5322
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Katowice

Napisany 21.11.2017 - 21:05

Ja bym brał tele.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • sever lubi to

Troszkę mojego grania można posłuchać tutaj: https://soundcloud.c...bravuraofficial


#12 RSon

  • RSon
    Gaduła
  • Postów: 113
  • Dołączył: 31.05.2013
  • z:Tarnów

Napisany 21.11.2017 - 21:21

Ja bym brał tele.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Dlaczego??


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

#13 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5155
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 21.11.2017 - 21:41

Nie wiem jak teraz, ale Vintage to były dobre wiosła, słynęły jednocześnie z miękkich progów, szybko się zużywających. Miałem LP i potwierdzam. 

Też bym brał tele. Grubszy, solidniejszy sound, genialna w swojej prostocie, nie rozprasza ilość pozycji przełącznika pikapów. Jak to pewien Greg powiedział- też najbardziej ją lubię, i zagra fajnie, i przypierdolić nieproszonemu gościowi można bez szkody. (dla gitary).


  • RSon lubi to

#14 RSon

  • RSon
    Gaduła
  • Postów: 113
  • Dołączył: 31.05.2013
  • z:Tarnów

Napisany 21.11.2017 - 22:22

Panowie to opłaca się kupić załóżmy używkę vintage strat czy tam tele i założyć od razu stalowe progi? Widziałem temat na forum to poczytam o stalówkach co i jak, ale jakie Wy macie zdanie?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

#15 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5155
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 21.11.2017 - 22:28

Ja nie mam zdania, grałem na stalówkach, ale było za duże zamieszanie i za dużo browarów, żeby coś wywnioskować ;)

Na pewno będą trwałe.


  • RSon lubi to

#16 Myxu

  • Myxu
  • Postów: 6971
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Warszawa

Napisany 21.11.2017 - 22:39

Koszt dobrze zrobionych stalówek jest taki, ze wolał bym dołożyć te kasę do wiosła szczerze powiedziawszy :)

A jesli chodzi o pytanie tytułowe - dla mnie zdecydowanie singiel, rozpięty humb nigdy nie robił na mnie wrażenia...
No talent, no musical ability... No musical training required...

#17 RSon

  • RSon
    Gaduła
  • Postów: 113
  • Dołączył: 31.05.2013
  • z:Tarnów

Napisany 21.11.2017 - 23:04

A jak jest z gryfami w stratach i w tele? Są cienkie jak w superstratach i lp? Bo cale życie jadę na superstratach i 2 lp epiphone miałem. Na strata mnie wzięło jak mi się zmienił gust muzyczny


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

#18 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3958
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 21.11.2017 - 23:07

Porównywalem kiedyś mojego Fendera stratocastera w układzie Hsh po rozlaczeniu cewek do strata Fendera z singlami. Różnicy praktycznie brak.

 

Fascynujące ! Że też te głupki u Fendera się nie kapnęli i dalej tłuką prawie tylko S-S-S.



#19 kilgore.trout

  • kilgore.trout
    Gitarzysta z poszetką
  • Postów: 6109
  • Dołączył: 06.02.2012
  • z:Kraków

Napisany 22.11.2017 - 09:02

Z oszczędności tłuką! SSS to 40% mniej cewek niż HSH. Ka-ching!
  • Nimfoman lubi to
no pain, no gain

#20 cauchy

  • cauchy
    Najlepsza Gitara 2013 roku
  • Postów: 10365
  • Dołączył: 13.06.2012
  • z:Warszawa

Napisany 22.11.2017 - 09:36

Rozłączanie cewek to rozłączanie cewek, a strat to strat.

 

Zależy czego szukasz, co Cie zadowoli. Może być tak, że styknie rozłączenie cewek, będziesz miał święty spokój na lata i będziesz zadowolony, bo singiel zwłaszcza w superstracie mocno poszerza możliwości brzmieniowe. A może być tak, że będziesz siedział, porównywał i ciągle nie będzie pasować "bo nie brzmi jak strat, nie brzmi jak Jan Bo, jak Frusciante, jak Hendrix, Clapton, etc.". Wtedy zakup strata wskazany :)


  • RSon lubi to

Gibson Les Paul Standard -> Kemper Powerrack -> Mesa Recto 212 

 


#21 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5155
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 22.11.2017 - 14:45

Racja. Rozłączane cewki w HB brzmią cienko, bez charakteru, a już w HB w rozmiarze singla tragicznie cienko. Jest to na zasadzie dodatkowego brzmienia, ale singla nie zastąpi. A myślałeś o P90?  Będziesz miał i dobry wygar na przesterze, i charakter singla, bo to taki tłusty singiel. Ja uwielbiam, mam wszystko czego potrzebuje w jednym.



#22 Segoy

  • Segoy
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4610
  • Dołączył: 26.05.2014
  • z:3city

Napisany 22.11.2017 - 14:56

wyjątkowo zgadzam się w 100% z cauczym :)

 

Poza tym - na stracie jest zupełnie inne granie. To nie tylko kwestia pickupów, ale w ogóle całej gitary.

 

No a z tym rozłączaniem i czy brzmi bardziej czy mniej jak strat to jeszcze dochodzi kwestia coil split vs. coil tap :)



#23 noobgitary

  • noobgitary
    Stary wyjadacz
  • Postów: 914
  • Dołączył: 04.10.2015
  • z:3city

Napisany 22.11.2017 - 15:09

coil split, coil tap, rewers wound polarity, single - wszystko gra inaczej...



#24 spawel

  • spawel
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3400
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 22.11.2017 - 15:54

Są jeszcze singlo/humbuckery,  czyli dwa prawdziwe single połączone w jedną obudowę. Poszukać można choćby wśród świetnych, polskich Merlinów.
Można też skopiować układ elektryczny Fendera Showmastera  na dwóch humbuckerach i pięciopoyzycyjnym switchu. W dwóch pozycjach gra tak blisko strata, że trudno rozróżnić, że to nie single.  Szkopuł w tym, że jeden z humbow jest odwrotnie nawinięty i nie wiem, czy to przypadkiem nie jest kruczek, który daje taki efekt, poza samą eliminacją brumów.


  • RSon lubi to

#25 RSon

  • RSon
    Gaduła
  • Postów: 113
  • Dołączył: 31.05.2013
  • z:Tarnów

Napisany 22.11.2017 - 17:05

Panowie a jak jest z gryfem w stratach? Cienki jak w superstracie czy gruby? Muszę to ograć jakoś wszystko. Bo układ HH nawet nie satysfakcjonuje ale wiecie.. brakuje czasem takiego vintage’owego smaczka czasem


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

#26 kilgore.trout

  • kilgore.trout
    Gitarzysta z poszetką
  • Postów: 6109
  • Dołączył: 06.02.2012
  • z:Kraków

Napisany 22.11.2017 - 17:27

Różne straty maja różne gryfy, niemniej jednak raczej są to grubsze gryfy niż te znane ze superstratów.
  • RSon lubi to
no pain, no gain

#27 spawel

  • spawel
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3400
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 22.11.2017 - 22:59

Proszę bardzo: http://www.stratoblo...pe-contour.html


  • RSon and Sarmata lubi to

#28 RSon

  • RSon
    Gaduła
  • Postów: 113
  • Dołączył: 31.05.2013
  • z:Tarnów

Napisany 23.11.2017 - 07:46

Proszę bardzo: http://www.stratoblo...pe-contour.html



Super, dziękuje!


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

#29 Crazy_Rockman

  • Crazy_Rockman
    Weteran
  • Postów: 2115
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 23.11.2017 - 10:53

 

Polecam taki teścik. Można się nieco zdziwić.



#30 Paul_Black

  • Paul_Black
    Weteran
  • Postów: 1991
  • Dołączył: 23.05.2012

Napisany 23.11.2017 - 11:26

Wcale sie nie zdziwilem. Zawsze bezblednie na 100% odroznilem strata.

A jeszcze w tym tescie brak w stracie pozycji 2 i 4 - ktore sa najbardziej charakterystyczne i czesto pozadane.


Ten post był edytowany przez Paul_Black dnia: 23.11.2017 - 11:28


#31 rockfun

  • rockfun
    Gawędziarz
  • Postów: 7738
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 23.11.2017 - 11:51

Haha, a ja raz trafiłem :D Dla usprawiedliwienia słuchałem na laptopie jeżeli to coś zmienia :D


Are You ready for a good time?

 


#32 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5155
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 23.11.2017 - 15:29

Ja też, na neck od razu słychać, że 2 to PRS HB, a trójka to P90. 1 i 4 single, ale tu juz nie byłem pewien na 100 który tele a który strat. Ale skłaniałem się w stronę, że 1 to strat :)



#33 RSon

  • RSon
    Gaduła
  • Postów: 113
  • Dołączył: 31.05.2013
  • z:Tarnów

Napisany 23.11.2017 - 21:05

Powiedzcie mi jak z wygoda na stracie czy tele. Jak oceniacie. Bo skoro grubszy gryf to utrudnia grę?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Co myślicie o tym?
Ja w temacie stratów jestem totalnie zielony..
Gitara Vintage V6 JMH + akcesoria
https://www.olx.pl/o...51-IDqivup.html


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

#34 Ernesto

  • Ernesto
    Weteran
  • Postów: 2389
  • Dołączył: 13.11.2016

Napisany 23.11.2017 - 21:09

Panie na stracie jest w pigmej wygodnie.
Cena na gitarę dobra ale dobrze byłoby ją obejrzeć.

#35 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3958
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 23.11.2017 - 21:25

Powiedzcie mi jak z wygoda na stracie czy tele. Jak oceniacie. Bo skoro grubszy gryf to utrudnia grę?

 

 

Profil gryfu a wygoda, to kwestia indywidualnych predyspozycji i upodobań. Najwygodniejszy gryf na jakim grałem to tele z mega-grubym gryfem Warmoth. Jak dla mnie przewyższał nawet moje stare Les Paule z siedemdziesiątych lat , które uważam za najwygodniejsze na świecie ( jak dla mnie oczywiście)

Poza tym z moich empirycznych doświadczeń wynika, że gruby gryf robi dobrze brzmieniu gitary. 


Ten post był edytowany przez Nimfoman dnia: 23.11.2017 - 21:28

  • RSon lubi to

#36 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5155
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 23.11.2017 - 21:36

Nie mam takiego doświadczenia jak Nimfoman, ale też uważam, że gruby solidny i dobrze wykonany gryf to serce gitary. Mam malutkie łapki, a gryfy w stylu 50's Gibsona uważam za ideał. Miałem takie doświadczenie z telecasterem którego składał braciak, najpierw był cieniutki gryf, i gitara słabo grała, po zmianie na solidny lutniczy gruby gryf brzmienie było nie do poznania, gitara zaczęła grać fenomenalnie.


  • Nimfoman and RSon lubi to

#37 RSon

  • RSon
    Gaduła
  • Postów: 113
  • Dołączył: 31.05.2013
  • z:Tarnów

Napisany 23.11.2017 - 21:38

Ja jestem z okolic Tarnowa także znaleźć chwile wolna i do Krakowa mógłbym skoczyć ogladnac. Na co zwrócić szczególna uwage? Bo kolega pisał coś o progach w vintage


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

#38 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5155
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 23.11.2017 - 21:57

Parę ładnych lat temu jak te gitary wchodziły na rynek były całkiem fajne, ale właśnie na progi ludzie narzekali, że miękkie, szybko się ścierają. Miałem LP i potwierdzam. Jak była mało grana to i tak nie zauważysz nic, ale jak są na progach rowki w miejscu zetknięcia ze struną, albo są nieco wypłaszczone od bendów to znaczy że miękkie. 

BTW- za te lub niewiele większe pieniądze możesz wyhaczyć coś lutniczego, np. Flame/Mayoness. Może być dużo lepiej.


Ten post był edytowany przez sever dnia: 23.11.2017 - 22:00

  • RSon lubi to

#39 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3958
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 23.11.2017 - 22:09

 Na co zwrócić szczególna uwage? Bo kolega pisał coś o progach w vintage
 

 

Progi zawsze można przeszlifować albo wymienić. Najważniejsze jest sprawdzenie działania śruby gryfu i jak reaguje  gryf na regulację. Radziłbym Ci wziąć klucze imbusowe ( nie powiem Ci jaki rozmiar  bo nie pamiętam jaki tam pasuje) i sprawdzić reakcję gryfu. 


  • RSon lubi to

#40 RSon

  • RSon
    Gaduła
  • Postów: 113
  • Dołączył: 31.05.2013
  • z:Tarnów

Napisany 23.11.2017 - 22:12

Na co zwrócić szczególna uwage? Bo kolega pisał coś o progach w vintage


Progi zawsze można przeszlifować albo wymienić. Najważniejsze jest sprawdzenie działania śruby gryfu i jak reaguje gryf na regulację. Radziłbym Ci wziąć klucze imbusowe ( nie powiem Ci jaki rozmiar bo nie pamiętam jaki tam pasuje) i sprawdzić reakcję gryfu.

Po czym poznać że jest coś nie tak? Poszukam może jakiś tematów na forum bo czuje że nieraz to było poruszane


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

#41 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3958
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 23.11.2017 - 22:20

Często bywa tak, że śruba dokręcona na max nie prostuje gryfu. Mam akurat pod ręką jakieś tanie strato z tą dolegliwością. Czasami są ukręcone gwinty  , czasami wyrąbane a okrągło gniazdo na klucz.  Często się  to  zdarza, gdy np gniazdo  jest na imbus calowy, a ktoś kręci metrycznym i na odwrót. Jest tu na forum artysta, który Fendera regulował śrubokrętem i nie omieszkał się tym pochwalić. Różnie bywa.

Dlatego imbusy weź ze sobą, bo sprzedający może nie mieć, lub będzie udawał że nie ma ( jeżeli jest coś nie tak)


  • RSon lubi to

#42 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5155
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 23.11.2017 - 22:21

@Nimf- racja, zawsze tak robię kupując używaną gitarę. Pręt to taki punkt, który może sprawić najwięcej problemów, jeśli chodzi o wady niewidoczne gołym okiem, bo takie np. śmigło z gryfu to od razu widać.


Ten post był edytowany przez sever dnia: 23.11.2017 - 22:24

  • RSon lubi to

#43 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3958
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 23.11.2017 - 22:33

 

Po czym poznać że jest coś nie tak? Poszukam może jakiś tematów na forum bo czuje że nieraz to było poruszane



 

 

Żebyś nie musiał szukać, sprawa jest prosta:  

* śruba powinna kręcić się w miarę lekko

* dokręcasz śrubę, gryf się prostuje, poznasz po tym że struny w okolicach XII progu przybliżają się do pdstrunnicy

* odkręcasz śrubę, gryf robi się bardziej łukowaty ( nie "łódkowaty" jak niektórzy piszą ) i struny oddalają się od podstrunnicy.

 

 


  • RSon lubi to

#44 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5155
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 23.11.2017 - 22:47

Jeszcze dodam, że dokręcasz i się prostuje zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Jak w drugą stronę, to łuk jest większy czyli szczelina pomiędzy strunami a gryfem.


  • RSon lubi to

#45 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3958
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 23.11.2017 - 22:50

@sever

Odwrotnie też bywa. Nie pamiętam już w jakich gitarach, ale kręciłem już parę razy "odwrotnie"


  • sever and RSon lubi to

#46 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5155
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 23.11.2017 - 23:02

O kuria, nie wiedziałem. Dobrze wiedzieć.



#47 RSon

  • RSon
    Gaduła
  • Postów: 113
  • Dołączył: 31.05.2013
  • z:Tarnów

Napisany 23.11.2017 - 23:25

Panowie dziękuje Wam za solidną dawkę wiedzy. Jak będę miał pytania to będę je umieszczał w tym temacie. Dziękuje Wam wszystkim jeszcze raz! :)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

#48 spawel

  • spawel
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3400
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 24.11.2017 - 07:30

Skracanie pręta napinającego, czyli zmniejszanie krzywizny gryfu (dokręcanie nakrętki) zawsze odbywa się z większym oporem (czasem nawet całkiem sporym) niż jej zwalnianie (odkręcanie).


  • Myxu and RSon lubi to

#49 rockfun

  • rockfun
    Gawędziarz
  • Postów: 7738
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 13.12.2017 - 12:05

Hehe taki filmik mi się rzucił w oczy. Czas posprzedawać wszystko i kupić Epiphona :P

https://www.youtube....h?v=fIZqqjdZ1Hw

ale ze 3 razy trafiłem :D

a tu powstaje te cudo

https://www.youtube....h?v=4DzPb0wbFEA

 

No dobra może wystarczą same pickupy Dunkana P-Rails

https://www.youtube....h?v=fZhJXcSVnfs

 

Grał ktoś na takim secie?


Ten post był edytowany przez rockfun dnia: 13.12.2017 - 12:09

Are You ready for a good time?

 


#50 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5183
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 13.12.2017 - 12:37

jeżeli gitara jest dobrze wykonana i spasowana, ma dobre przetworniki nie widze powodu dlaczego miałaby być gorsza, gorzej brzmieć niż jakaś bardziej prestiżowa i droższa. niezależnie co tam jest napisane na główce. poza tym to epi z tej limitowanej seri z pieczątką custom shop z tyłu na główce czy coś a to co innego niż zwykły epi. czytałem też że japońskie te limitowane czy elitist to kozackie gitary nie ustępujące gibsonom. niestety nie miałem okazji sprawdzić. anyway, dobry pickup zawsze zrobi robote.






0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników