Skocz do zawartości



Zdjęcie

Improwizacja z kapelusza


  • Zaloguj się
2 odpowiedzi na ten temat

#1 Ranisz

  • Ranisz
    Stary wyjadacz
  • Postów: 687
  • Dołączył: 06.02.2012
  • z:Poznań

Napisany 19.11.2017 - 03:41

Taka oto ciekawostka. :)

 

https://www.youtube....h?v=hvECZ_ZXGqs

 

https://www.youtube....h?v=Nz0OAcYknyw

 

Ktoś ma może jakieś pomysły o czym ona może myśleć przez tą minutę?



#2 GameBoy

  • GameBoy
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1319
  • Dołączył: 04.02.2012

Napisany 19.11.2017 - 09:38

Układa sobie progresję akordów, którą można ograć tymi czterema nutami, a potem do tego improwizuje.

Myślę, że każdy dobry pianista jazzowy by też podołał temu zadaniu.



#3 FX

  • FX
    Weteran
  • Postów: 2455
  • Dołączył: 19.03.2012

Napisany 19.11.2017 - 09:51

Jasne ;) Też dałbym radę. Nie układa progresji, gra klasyczną I V i potem "Autumn Leaves"  i inne utwory w pozostałych stylach ;). W obu filmach gra te same (podobne) progresje. Raczej próbuje wstrzelić składniki akordowe do tych progresji.

 

Wyjaśniała to trzy tygodnie temu kobieta na TV Kultura w filmie Romantyzm improwizując do Kaprysu 24 a-moll Paganiniego. I | V | I | V :|| potem to co jazzmani nazywają "progresją jesiennych liści" (Autumn Leaves).

 

Jest taka słabość klasycznych progresji - ci którzy improwizują grają jakby trzy standardy jazzowe w kółko, jeden nazywa się Mozart, drugi Beethoven style trzeci Chopin, słyszałem to wiele razy. To dość bezpieczne granie. Samych wielkich kompozytorów to nie dotyczy byli daleko ponad to.


Ten post był edytowany przez FX dnia: 19.11.2017 - 10:01

  • madguy lubi to

Nowa płyta Full-X: "An Introduction to Counterpoint":

http://fulara.com/

 





0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników