Skocz do zawartości



Zdjęcie

pytanie - sale prób warszawa


  • Zaloguj się
17 odpowiedzi na ten temat

#1 xnme

  • xnme
    Stary wyjadacz
  • Postów: 712
  • Dołączył: 26.09.2012

Napisany 27.09.2017 - 22:40

Pany... takie pytanie...

Pomyślałem sobie, że jak już się wreszcie zbiorę do nagrywania wokali, to może nie będę inwestował w studio (w domu warunków nie mam) tylko wynajmę sobie salę prób , zatargam tam lapka i sobie podrę ryja w spokoju... coś tam sobie sam ponagrywam...

W związku z powyższym, możecie polecić jakieś przyjazne salki w Wawie? Znam tylko (i to ze słyszenia) Silent Scream...

W sumie to, żaden sprzęt nie jest mi potrzebny, chyba, że by udostępnili jakiś lepsiejszy majk i statyw... wystarczy, żeby była wyciszona salka i żeby nikt się nie dziwił że przyszedł jakiś koleś i drze morde :)


Music is The Gate!


#2 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3733
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 27.09.2017 - 23:08

Byłem kiedyś w jakiejś salce prób w Warszawie kupować Gibsona. Nie była przyjazna . Tak bardzo, że pstryknąłem tam sobie fotkę.

 

12472711_1165271803486131_30027841197862



#3 xnme

  • xnme
    Stary wyjadacz
  • Postów: 712
  • Dołączył: 26.09.2012

Napisany 28.09.2017 - 07:12

ja pier.... to jest sala prób? ;) niezłe


Music is The Gate!


#4 acoto

  • acoto
    Weteran
  • Postów: 2655
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:apyziały mongoł

Napisany 28.09.2017 - 07:52

to jest chyba ta salka która oferuje w opcji nagrywanie. To legendarna miejscówka.

 

Tak że, pytajniku nic nie musisz targać. Na kilku salach w wawie przy okazji cię nagrają. Jak sądzę, znacznie lepiej niż byś sam to uczynił.

Wuj Gugel ci podpowie najlepiej. Ja mogę polecić hear studio.


http://www.acoto.muzzo.pl
http://www.facebook.com/acoto.music
SPRZEDAM/ZAMIENIĘ :Vantage Avanger310(SDinvader), Ibanez Roadstar RG200


#5 xnme

  • xnme
    Stary wyjadacz
  • Postów: 712
  • Dołączył: 26.09.2012

Napisany 28.09.2017 - 08:50

dzięki!


Music is The Gate!


#6 Vladi

  • Vladi
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3687
  • Dołączył: 15.02.2013

Napisany 28.09.2017 - 10:17

Hear to top jeśli chodzi o celebryckie klimaty. Nie wiem jak nagrywają, ale jak miałem próby tam kiedyś to mijaliśmy się A. Jopek, zespołem Maryli i Afromental. 


"Use the Fork, Luke..."
http://soundcloud.com/vlodi

#7 xnme

  • xnme
    Stary wyjadacz
  • Postów: 712
  • Dołączył: 26.09.2012

Napisany 28.09.2017 - 12:34

zaglądałem na ich stronę, wolałbym coś bardziej kameralnego...


Music is The Gate!


#8 Sol

  • Sol
    Magister kanapy, w trakcie doktoratu
  • Postów: 5234
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 28.09.2017 - 12:41

Na Batorego, tam gdzie mamy zloty, można podłączyć mike i podrzeć ryja.  http://www.misticstudio.waw.pl/

 

Drugie miejsce jakie kojarzę do Music Studio https://www.facebook...66653196692265/  Nie byłem tam bezpośrednio, ale sąsiadują z serwisem wzmacniaczy i za każdym razem gdy tam byłem ktoś darł ryja za ścianą.  Znaczy można.



#9 xnme

  • xnme
    Stary wyjadacz
  • Postów: 712
  • Dołączył: 26.09.2012

Napisany 28.09.2017 - 14:01

Na Batorego wydaje się być spoko. dzięki.

 

Pewnie jest tam cienizna z parkowaniem nie? Czy jest tam jakiś dojazd od tyłu albo coś?


Ten post był edytowany przez xnme dnia: 28.09.2017 - 14:02

Music is The Gate!


#10 Vladi

  • Vladi
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3687
  • Dołączył: 15.02.2013

Napisany 28.09.2017 - 14:36

Zależy w jakiej porze. Popołudniami i weekendami jest luz
"Use the Fork, Luke..."
http://soundcloud.com/vlodi

#11 xnme

  • xnme
    Stary wyjadacz
  • Postów: 712
  • Dołączył: 26.09.2012

Napisany 28.09.2017 - 15:33

tnx


Music is The Gate!


#12 Myxu

  • Myxu
  • Postów: 6889
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Warszawa

Napisany 28.09.2017 - 19:21

xnme, hear ma teraz jakas promocje na studio a i wychodzi ono bardzo korzystnie (25/h chyba?) a akustyka, jak mi sie na moje krzywe ucho wydaje, jest znacznie lepsza od większości salek w Wawie. Jesli chcesz nagrywać w salce, a nie w studiu, to to jest IMO najlepsza opcja. I nie wydaje mi sie zeby była mniej kameralna niz inne salki... chyba ze przez kameralność masz na myśli salki w piwnicy u kumpla kumpla wygłaszane opakowaniami po jajkach... ;)

Jesli chodzi o nagrywanie w salce (sprzętem salkowym i z asystą obsługi), to pamiętaj ze zazwyczaj wtedy liczą sobie więcej, nie porównywałem ale moze wtedy by było warto juz do studia dołożyć?
No talent, no musical ability... No musical training required...

#13 Vladi

  • Vladi
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3687
  • Dołączył: 15.02.2013

Napisany 28.09.2017 - 20:33

W hear masz parking. Na szlabanie panu Cieciowi mówisz że do salki. To jest miłe akurat.

Ja tam miałem przygodę że stoimy z bambetlami pod drzwiami do naszej salki i jest tak z 5 min po czasie, wiec się z case’m tarabanię z pytaniem na ustach, kiedy koledzy planują łaskawie wypie..lać z salki. Otwieram drzwi a tu Anna Maria Jopek z gitarzystą śpiewa i zmarłem i tylko padło „dzień dobry”. I była bardzo miła i nas przepraszała. Ja oczywiście powiedziałem że nie ma problemu niech sobie śpiewa my tu tylko przypadkiem przechodziliśmy ... z tragarzami.

Ten post był edytowany przez Vladimeer dnia: 28.09.2017 - 20:39

"Use the Fork, Luke..."
http://soundcloud.com/vlodi

#14 xnme

  • xnme
    Stary wyjadacz
  • Postów: 712
  • Dołączył: 26.09.2012

Napisany 29.09.2017 - 07:54

my tu tylko przypadkiem przechodziliśmy ... z tragarzami.

 

 :)

 

@Myxu, @Vladimeer

Dzięki chłopaki. Przemyślę temat. Parking to istotna sprawa.

Nagrywanie w studio oczywiście byłoby dużo lepsze, zarówno jak chodzi o jakość, jak i z uwagi na wygodę. Masz kogoś, kto się zajmuje kwestiami technicznymi i skupiasz się tylko na tym aby jak najlepiej wykonać swoje partie. Pomyślałem jednak o sali dlatego, że od lat uskuteczniam home-recording i po prostu nie mam możliwości choćby poćwiczyć tych wokali (z tego względu też trochę wiocha, tak od razu wpadać do studia :)). Chciałem zarejestrować dość dużą ilość numerów, które powstały przez ostatnie kilka lat i pomyślałem, że będę sobie próbował i na bieżąco nagrywał sam. Kto wie. Może najlepsze rzeczy z tego nagram kiedyś porządnie.


Music is The Gate!


#15 samm164

  • samm164
    Stary wyjadacz
  • Postów: 547
  • Dołączył: 17.12.2012

Napisany 29.09.2017 - 11:04

Obczaj jeszcze Quality Studio - to też sala prób i mają świetne warunki, tylko pewnie drogo dość może wyjść.

 

Silent Scream też super, polecam.

 

Oprócz tego może warto zainteresować się HEAR studios (też sale pró B)

 

Trzeba pamiętać, że jak pójdziesz do sali prób, to jak za ścianą, albo nawet za dwiema ścianami ktoś gra próbę, to masz po wokalach (jeśli nagrywasz pojemnościowym mikrofonem, a podejrzewam, że nie inaczej), więc warto pójść do miejsca, które ma np. tylko jedną salę, albo pójść w godzinach, w których nikt normalny nie gra prób ;-))

Takie tam moje 3 grosze

 

 

EDIT: q Quality raczej nie ma problemu z parkingiem, jest przed samym budynkiem, zawsze jak tam bywałem to było miejsce, przy HEAR jest wielki parking, nie jestem pewien co Silentami, ale oni są na terenie takiego niby kompleksu, więc raczej też tam zaparkujesz

 

 

Chciałem zarejestrować dość dużą ilość numerów, które powstały przez ostatnie kilka lat

Lepiej skup się na 3, max. 4, bo tylko się wkurwisz, że "mało" zrobiłeś


Ten post był edytowany przez samm164 dnia: 29.09.2017 - 11:07


#16 xnme

  • xnme
    Stary wyjadacz
  • Postów: 712
  • Dołączył: 26.09.2012

Napisany 29.09.2017 - 11:47

Dzięki za podpowiedzi samm164.

A co do ilości numerów, to plan jest taki, żeby robić to partiami. Brałbym na warsztat powiedzmy 4 kawałki, próbował, nagrywał i zabierał się za nastepne. wszystkiego na raz sie nie da.


Music is The Gate!


#17 samm164

  • samm164
    Stary wyjadacz
  • Postów: 547
  • Dołączył: 17.12.2012

Napisany 29.09.2017 - 14:10

Ano, partiami koniecznie. Najgorzej podejść na zasadzie: zrobię dziś jak najwięcej. Jak się ma 20 numeró a zrobi się tylko 2 czy 3, to jest załamka ;)



#18 xnme

  • xnme
    Stary wyjadacz
  • Postów: 712
  • Dołączył: 26.09.2012

Napisany 29.09.2017 - 15:19

Właśnie ja mam tendencję do robienia wielu rzeczy "globalnie" ;) typu, robię nowe basy do 20 kawałków, potem robię jakiś tam premix do 20 kawałków, piszę teksty do 20 kawałków itp... :) niestety nie jest to zbyt dobra tendencja... i doszedłem do wniosku, że myślenie o 20 partiach wokalu na raz, to bezsensowna sprawa, zwłaszcza, że zamierzam się poruszać w zakresie od growlingów do partii "śpiewanych", które, nie jestem jeszcze pewien, czy mi wyjdą ;)


Music is The Gate!





0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników