Skocz do zawartości



Zdjęcie

Jaki przester do lampowego cleana


  • Zaloguj się
31 odpowiedzi na ten temat

#1 Stradlin

  • Stradlin
    Gaduła
  • Postów: 429
  • Dołączył: 23.02.2012

Napisany 12.09.2017 - 20:30

Kupiłem sobie pierwszego w życiu lampiaka. Jest w cholerę głośny (:D), a chciałbym trochę go przesterować. Potrzebuje jakiegoś OD lub dist (chociaż moje klimaty to raczej około rockowe niż metalowe). Myślałem nad sd-1, joyo ultimate drive lub vintage drive. Znajdzie się jakaś kostka, która w najgorszym wypadku zadziała jako samodzielny przester i zabrzmi jakoś sensownie? Mam VHT ultra i tele.

#2 jjhop

  • jjhop
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1257
  • Dołączył: 09.10.2012

Napisany 12.09.2017 - 21:16

SD-1

Mojo Mojo

GT-OD

Riot

 

Spróbuj po kolei... SD-1 i Mojo są w sumie dość podobne, ale mam wrażenie, że Mojo brzmi trochę pełniej a SD-1 ma wyciągnięty środek. GT-OD ma dużo mocy, grubszy trochę jest od poprzednich... trochę pomiędzy overdrivem i distortionem ale distortion to na pewno nie jest... Riot to już distortion, chociaż ma dość szeroki zakres regulacji gainu... takie moje odczucia.... ciężko pisać o brzmieniu... Zappa chyba mawiał, że gadanie o muzyce to jak tańczenie o architekturze :) nie jest łatwo... ale mam nadzieję, że chociaż odrobinę pomogłem.


** rozsiewacz półprawd i manipulator a co gorsza korwinista! fuj! **

#3 Nothing

  • Nothing
    Użytkownik
  • Postów: 35
  • Dołączył: 31.05.2017

Napisany 12.09.2017 - 22:54

Jeśli ma być tanio i dobrze, to polecam Ultimate Drive od Joyo, użyjesz go jako samodzielnego przesteru jak i dopałki, taki OD i distortion w jednym. U mnie świetnie gadał z nieco przesterowanym brzmieniem ze wzmaka, jednak sprzedałem go bo to nie do końca moje klimaty, brzmienie było za "tłuste", trochę za mało ataku i za dużo dolnego środka, ale jeśli grasz głównie rock to sprawdzi się idealnie. Ewentualnie możesz się skusić na oryginał tzn. Fulltone OCD, jest jakoś 5 razy droższy, ale na pewno nie 5 razy lepszy :P ale to tylko moja opinia...



#4 Stradlin

  • Stradlin
    Gaduła
  • Postów: 429
  • Dołączył: 23.02.2012

Napisany 12.09.2017 - 23:02

Zapomniałem wspomnieć, że szukam bardziej marshallowatych klimatów. W oko wpadł mi guv'nor i joyo hot plexi. Grał ktoś?

#5 Nothing

  • Nothing
    Użytkownik
  • Postów: 35
  • Dołączył: 31.05.2017

Napisany 12.09.2017 - 23:11

Na tym Joyo plexi nie gralem, Guvnor jest okej, Ultimate Drive to też całkiem podobne brzmienie, najlepiej było by ograć i samemu zdecydować.

 

#6 kryho

  • kryho
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4263
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 13.09.2017 - 08:02

zależy na jakim przesterze ci zależy, jak ciężki i twardy to distortion, jak miękki i bardziej skompresowany - overdrive, i od tego trzeba by zacząć.



#7 s@+@nis+@

  • s@+@nis+@
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1330
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 13.09.2017 - 09:33

z ciekawości - co to za lampiak jest?



#8 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3280
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 13.09.2017 - 09:51

No napisał że VHT Ultra



#9 acoto

  • acoto
    Weteran
  • Postów: 2609
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:apyziały mongoł

Napisany 13.09.2017 - 11:30

marszali w kościach jest bez liku. Tyle,że porządny kosztuje tyle co ten piecyk :).

Niby joyo czy inny harley benton to kopie tych droższych kanapek jednak robione budżetowo. Tanie komponenty,plastikowe obudowy,takie tam.

Na gibsonowners wiszą teraz dwa rumble do łyknięcia.


Ten post był edytowany przez acoto dnia: 13.09.2017 - 11:38

  • Slowguitar lubi to

http://www.acoto.muzzo.pl
http://www.facebook.com/acoto.music
SPRZEDAM/ZAMIENIĘ :Vantage Avanger310(SDinvader), Ibanez Roadstar RG200


#10 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3280
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 13.09.2017 - 11:43

Tyle,że porządny kosztuje tyle co ten piecyk :).

 

 

A tak korzystając z okazji, że do  tego wątku zajrzą specjaliści chciałbym zapytać o te drogie kostki. Czy ich cena ma jakieś uzasadnienie w kosztach użytych części czy trudności w technologi produkcji? 



#11 rockfun

  • rockfun
    Gawędziarz
  • Postów: 6857
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 13.09.2017 - 12:15

Zapomniałem wspomnieć, że szukam bardziej marshallowatych klimatów. W oko wpadł mi guv'nor i joyo hot plexi. Grał ktoś?

Marshall Jackhammer polecam. Kupisz za 100 pare złotych ma 2 tryby OD i Distortion. Teoretycznie Od to 800 Dist 900, praktycznie używam tylko OD.


Are You ready for a good time?

 


#12 acoto

  • acoto
    Weteran
  • Postów: 2609
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:apyziały mongoł

Napisany 13.09.2017 - 12:46

 

Tyle,że porządny kosztuje tyle co ten piecyk :).

 

 

A tak korzystając z okazji, że do  tego wątku zajrzą specjaliści chciałbym zapytać o te drogie kostki. Czy ich cena ma jakieś uzasadnienie w kosztach użytych części czy trudności w technologi produkcji? 

 

 

podzespoły są raczej renomowanych producentów.

Technologia :) ? powszechnie znana każdemu miejscowemu dłubaczowi.

Cena to robocizna ( najczęściej USA ) i tzw. butikowa produkcja czyli małe ilości często pod zamówienie.


http://www.acoto.muzzo.pl
http://www.facebook.com/acoto.music
SPRZEDAM/ZAMIENIĘ :Vantage Avanger310(SDinvader), Ibanez Roadstar RG200


#13 Michmis

  • Michmis
    Weteran
  • Postów: 1651
  • Dołączył: 18.02.2012
  • z:Poznań

Napisany 13.09.2017 - 12:58

Marshall Guv'nor plus jest bardzo fajny. Żałuję, że się go pozbyłem. Można go kupić za śmieszne pieniądze, produkuje ciepły overdrive, mi w nim gainu nie brakło do rocka, bardzo fajna gała 'deep', solidne wykonanie.



#14 maciurek

  • maciurek
    Weteran
  • Postów: 1613
  • Dołączył: 18.03.2013

Napisany 13.09.2017 - 13:26

Najlepiej zastosować coś co nie napierdziela środkowym pasmem (nie Tube Screamer) i jest jakby przesterowanym drugim kanałem wzmacniacza. Podszedł mi ostatnio i to bardzo Digitech Screamin' Blues. Ma bardzo szeroki zakres gain, od overdrive po distortion, korekcje basów i wysokich tonów. Mogę polecić jako bardzo ciepłą i podatną na artykulację kosteczkę. Moją kupiłem za 9 dych:-).

Ten post był edytowany przez maciurek dnia: 13.09.2017 - 13:40

Jak działa jamniczek?

#15 _JohnDoe_

  • _JohnDoe_
    Weteran
  • Postów: 2696
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 13.09.2017 - 13:29

zależy na jakim przesterze ci zależy, jak ciężki i twardy to distortion, jak miękki i bardziej skompresowany - overdrive, i od tego trzeba by zacząć.

Overdrive bardziej skompresowany od distorszyna ?? 



#16 acoto

  • acoto
    Weteran
  • Postów: 2609
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:apyziały mongoł

Napisany 13.09.2017 - 13:57

........ (nie Tube Screamer) ......... Podszedł mi ostatnio i to bardzo Digitech Screamin' Blues.

 

to bardzo ciekawe.


http://www.acoto.muzzo.pl
http://www.facebook.com/acoto.music
SPRZEDAM/ZAMIENIĘ :Vantage Avanger310(SDinvader), Ibanez Roadstar RG200


#17 maciurek

  • maciurek
    Weteran
  • Postów: 1613
  • Dołączył: 18.03.2013

Napisany 13.09.2017 - 14:41

@acoto - Porównywałem Screamin' Blues z Joyo Vintage Overdrive i Digitech Bad Monkey. Ten pierwszy bardziej brzmi jak wzmacniacz, a reszta może fajnie go dopalać. Takie mam obserwacje.
Jak działa jamniczek?

#18 Slowguitar

  • Slowguitar
    Gaduła
  • Postów: 313
  • Dołączył: 03.01.2017

Napisany 13.09.2017 - 20:45

BB Preamp swą nazwę wział od Marszala Bluesbreakera. Można trafić za ok. 500 zł i masz dobry przester do końca życia :)



#19 rockfun

  • rockfun
    Gawędziarz
  • Postów: 6857
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 14.09.2017 - 11:23

Dodajmy, że to chodzi o tę starą angielską wersję i za 500zł to raczej zepsuty. Częściej koło 800zł, a nawet i po 1500zł widziałem :D

Odkąd Mayer się nim chwali ceny się zrobiły "dziwne" :D to samo ze starym Guvnorem.

Ja mam z tej starej wersji DriveMastera. Całkiem fajne toto ale JH bardziej mi pasuje (a 5 razy tańszy) :D

BB2 mozna kupić za 100zł, Boss też robił Blues Driver się nazywa tez chyba dość tanie.

Nie miałem nigdy porównania tych starych BB czy Guvnora z tymi nowymi.

Nowe fajniejsze z wyglądu no i nie zajmują tyle miejsca ;)


Are You ready for a good time?

 


#20 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4224
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 14.09.2017 - 16:48

@Slow i @rockfun- o tym samym efekcie piszecie? Bo mam wrażenie że Slowguitar pisze o BB Preamp Xotic, a Rockfun  o starej wersji Bluesbreakera.



#21 rockfun

  • rockfun
    Gawędziarz
  • Postów: 6857
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 14.09.2017 - 17:29

O faktycznie ja pisze o Marszalu ;) 


Are You ready for a good time?

 


#22 maciurek

  • maciurek
    Weteran
  • Postów: 1613
  • Dołączył: 18.03.2013

Napisany 15.09.2017 - 09:21

Producent tej kości w instrukcji chwali się możliwością zbliżenia się brzmieniowo do Marshalla Plexi. Tak się składa, że mam tą kość ograną i nieco zakurzoną na półce;-) Teraz u mnie Digitech Screaming Blues jest na propsie.:-)


Jak działa jamniczek?

#23 Stradlin

  • Stradlin
    Gaduła
  • Postów: 429
  • Dołączył: 23.02.2012

Napisany 15.09.2017 - 23:10

Kurde dopadłem bossa sd1. Na samym cleanie jest spoko, ale bez ciężarów. Na tyci tyci crunchu z pieca i bossem, to jest już chyba czarny metal.

#24 Sławek2012

  • Sławek2012
    Świeżak
  • Postów: 10
  • Dołączył: 06.09.2016

Napisany Dzisiaj, 09:32

Wydawanie kasy na kawałek kostki w cenie 800-1000zł to idiotyzm.Co to pralka?!

Masz sporo zamienników w Joyo,Behringer, Mooer.Zapewniam,że w środku jest to samo co np; w Ibanez TS808 za 850zł. Dla znawców w środku jest 5-10zł.Reklama i pic robi swoje.

.

Ten SD-1 to chyba Boss-wski odpowiednik tego Ibanez-a  TS808 jak chcesz mieć mocną obudowę.

.

marshal Guv'Nor dopalałem jest dobry .Ja mam przerobiony na inne diody np; germanowe lub mieszam,a on ma led-y do obcinania sygnału.

Marshall-owskie brzmienie ma preamp; Behringer TM300 Tube Amp Modelar; On ma od razu przester bez Clean ;Marshall,Messa Boogie,Fender Tween. Tani i dobry.

.

Każdy przester inaczej będzie pracował w zależności jaki mamy wzmacniacz,gitarę.Trzeba próbować na swojej skórze.

Dzisiaj mi przyjdzie ; Behringer TO800/95zł,czyli Ibanez TS808. Samoróbkę też mam i zapewniam,że w środku 5zł. Behringer-y jak Boos-y mają stopkę to na boso w domu lepiej się wciska i tanio jak barszcz.

 

Mam też Joyo JF-16 Marshall. Używki za 110-120zł na OLX masz.  To odpowiednik Tech21 British za kosmiczną cenę.

 

Joyo i Mooer ma praktycznie odpowiedniki tych drogich np; Joyo Ultimate Drive = OCD,  Joyo US Dream = RIOT,  itd. Warto spróbować też ciekawe ciepłe przestery.

 

Nie polecam żadnych  boss ds-1 distortion  to dzwonki do drzwi 'siara'.

 

 

Poniżej chyba lekko dopaliłem Behringer TM300-Marshall ;

 

https://www.youtube....h?v=L0XqyxpkON0


Ten post był edytowany przez Sławek2012 dnia: Dzisiaj, 09:49


#25 acoto

  • acoto
    Weteran
  • Postów: 2609
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:apyziały mongoł

Napisany Dzisiaj, 12:23

 

Masz sporo zamienników w Joyo,Behringer, Mooer.Zapewniam,że w środku jest to samo co np; w Ibanez TS808 za 850zł. Dla znawców w środku jest 5-10zł.Reklama i pic robi swoje.

.

 

 

 

Właściwie masz rację, po co jeździć Bentley'em skoro można Fiat'em ? i tu i tam silnik a po mieście wolno 50.

Oczywiście ,że z elektrycznego punktu widzenia wszystko wiadomo ale podzespoły też mają różną cenę, ręczne lutowanie kosztuje więcej niż na fali, chińczyk zarabia mniej niż amerykanin.

I tak se można bez końca. Jasne ,że przepłacamy za Mesę, Gibsona, itp. Ale mamy wolny wybór i nikt nam nie zabroni wydawać więcej niż mniej i odwrotnie.

Te droższe mają zdecydowaną przewagę nad zamiennikami . Trwałość. A to, jeśli ktoś gra lajfy, bardzo istotny parametr.

 

I jeszcze jedna mała różnica : wrażliwość na artykulację.


Ten post był edytowany przez acoto dnia: Dzisiaj, 12:26

  • yazzgot lubi to

http://www.acoto.muzzo.pl
http://www.facebook.com/acoto.music
SPRZEDAM/ZAMIENIĘ :Vantage Avanger310(SDinvader), Ibanez Roadstar RG200


#26 Slowguitar

  • Slowguitar
    Gaduła
  • Postów: 313
  • Dołączył: 03.01.2017

Napisany Dzisiaj, 13:38

+1 Acoto,  trwałość i jakość to również oszczędność i ekologia :)



#27 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 581
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany Dzisiaj, 15:03

Zgadzam się z przedmówcami. Lepiej mieć 3 wypasione kostki niż 15 byle jakich. Sam wego czasu zaiwestowałem i nie żałuję. Podatność na artykulacje, reakcja na kręcenie potkami w wiośle, różnica w brzmieniu po przełączeniu pickupów. No i jakość brzmienia to przede wszystkim. Jak ktoś nie miał nigdy butika, to nie wie o czym mówi.

#28 maciurek

  • maciurek
    Weteran
  • Postów: 1613
  • Dołączył: 18.03.2013

Napisany Dzisiaj, 15:52

+1 Acoto, trwałość i jakość to również oszczędność i ekologia :)


Jest jeden warunek. Efekt nie może być 4-5 razy droższy. Bo będziesz musiał więcej pracować na niego. Spalić więcej paliwa, zużyć więcej prądu, zagotować więcej wody na kawę, aby w tej pracy nie zasnąć, itd.
  • kilgore.trout and jjhop lubi to
Jak działa jamniczek?

#29 rockfun

  • rockfun
    Gawędziarz
  • Postów: 6857
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany Dzisiaj, 16:39

Zgadzam się z przedmówcami. Lepiej mieć 3 wypasione kostki niż 15 byle jakich. Sam wego czasu zaiwestowałem i nie żałuję. Podatność na artykulacje, reakcja na kręcenie potkami w wiośle, różnica w brzmieniu po przełączeniu pickupów. No i jakość brzmienia to przede wszystkim. Jak ktoś nie miał nigdy butika, to nie wie o czym mówi.

Taaa....

Zwykły Boss, mxr, EHX ogarniają temat tak, że nie trzeba ani bucików ani chińskich podróbek (choć tym nic nie brakuje i w większości przypadków są takimi samymi podróbami jak te butiki).

Sam lubię fajne kości i daje to radochę ale z tą jakością i podatnością to bez przesady.

 

Pamiętam kupę śmiechu jak w USA się okazało, że jakiś kolo sprzedawał niby to butiki, a okazało się, że to chińskie kostki tylko przez niego malowane z przebitką razy 5 :D Zaraz przestały grać :D :D :D


  • IrekB lubi to

Are You ready for a good time?

 


#30 rocken

  • rocken
    Weteran
  • Postów: 2083
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:W-wa

Napisany Dzisiaj, 18:07

Spokojnie, jak we wszystkim tak i tu jest sinusoida. Nie da się ukryć, że od kilku nastu lat jest moda na rzemieślniczą robotą, po latach 80 i 90 gdzie panowała industrializacja w tych obszarach.

Jak się rynek nasyci, to przy odpowiedniej kampanii marketingowej dużych firm, ze wsparciem opłaconych muzyków ponownie ludzie będą szukać i zachwycać się precyzją i dokładnością maszyn i komputerów.

W przypadku branży muzycznej koreluje to również dość mocno z trendami muzycznymi jakimi w danym momencie obowiązują.

Jak na razie również od lat jest moda na vintage i retro, ale to ma też w mainstreamie zawsze swój kres. Powróci moda w muzie na komputery i elektronikę to i w sprzęcie też będzie.

 

I jak w przypadku Pleka, będzie można opowiadać, że maszyna i algorytm komputerowy się nie myli, a gość z lutownicą może mieć kiepski dzień. ;)


Edit:

Żeby nie robić tylko off-topu. Olej przestery, graj na czystym albo rozkręć na full wzmacniacz. Jak nie będziesz miał drive'u w łapie, to i tak żaden przester Ci nie doda kopa w muzyce. B)


"Moja muzyka jest niemodna, wiec nigdy z mody nie wyjdzie" - Mark Knopfler
"Zarówno w życiu, jak i muzyce chodzi przede wszystkim o styl" - Miles Davis

#31 rollingstones

  • rollingstones
    Weteran
  • Postów: 2211
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 55 minut temu

Gałka volume na 10 we wzmaciaczu I 5 na gitarze. Dziękuje

#32 Sławek2012

  • Sławek2012
    Świeżak
  • Postów: 10
  • Dołączył: 06.09.2016

Napisany Minutę temu

Zgadzam się z przedmówcami. Lepiej mieć 3 wypasione kostki niż 15 byle jakich. Sam wego czasu zaiwestowałem i nie żałuję. Podatność na artykulacje, reakcja na kręcenie potkami w wiośle, różnica w brzmieniu po przełączeniu pickupów. No i jakość brzmienia to przede wszystkim. Jak ktoś nie miał nigdy butika, to nie wie o czym mówi.

Tak sie składa,że miałem do czynienia z butique,a raczej ściemą reklamową.

Powiem koledze inaczej.Teraz dotarła 3-cia Yamaha THR10C właśnie brzmienie butique [testuję],ale nie w tym rzecz.

..

Ja mam spore doświadczenie w elektronice i to co Kolega pisze to dla mnie proszę się nie obrazić ciemnota elektroniczna.

Takie butique jak Kolega nazywa to dla mnie jak za dawnych czasów A.Słodowy robił misia Yogi z kartonu ,gumki i drucika.Po prostu zajmowałem się 17tonami elektroniki za miliardy ,a nie zabawką jaką jest kostka przesteru dowolnego.

.

Zmierzam do tego ,że brzmieniowo i artykulacje itp. nie mają wpływu na zamienniki,bo to jest to samo w środku ,czyli Miś Yogi dla niewtajemniczonych lub zabawka.

..

Inaczej jest z trwałością tutaj na scenę trzeba kupić mocną obudowę,ale do domu właśnie testuję Behringr TO800 i chodzi jak moja samoróbka i Ibanez TS800.






3 Użytkowników czyta ten temat

2 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników


    Sarmata, Sławek2012