Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

PLEK w TomoGuitars - jak to działa, z czym to się je?


  • Zaloguj się
73 odpowiedzi na ten temat

#51 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3280
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 8.09.2017 - 17:01

 

Nie mówię o brzmieniu ale o wygodzie gry. To więcej niż połowa wartości gitary :)

 

Plekowanie ma na celu obniżenie strun. 

Ale.

Wysokość strun nie jest czynnikiem warunkującym wygodę gry. Sam mam gitary gdzie struny są dość wysoko i są ekstremalnie wygodne. Czasami biorę gitarę gdzie struny prawie że leżą na progach i mimo to te gitary nie są tak wygodne jak moje. Nie wiem na czym to polega. Od dawna się nad tym zastanawiam, od czego to zależy i nie potrafię tego zdefiniować. Mimo że miałem już grubo ponad 50 gitar na własność a tak na chwilę, czy na parę dni to setki


Ten post był edytowany przez Nimfoman dnia: 8.09.2017 - 17:02


#52 tomo34

  • tomo34
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3598
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 8.09.2017 - 17:10

To prawda. Ale od czego to zależy to dość łatwo zdefiniować - chodzi o budowę gryfu. Np Axisy z tego słyną.

#53 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3280
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 9.09.2017 - 08:24

Eeeee... budowa gryfu naczy się co? Toż ja wiem, że są różne profile i radiusy, szerokości itepe. O ile generalnie lubię stare grube Gibsonoskie , to czasami trafiam na jakieś slimy które mi niesamowicie leżą i to właśnie jest dla mnie zagadka. Dlaczego?



#54 Sol

  • Sol
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4288
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 9.09.2017 - 08:41

Pewnie to feng shui albo jakaś żyła wodna :)

Albo po prostu egzemplarz który idealnie zgrywa się z dłonią dzięki różnym niuansom.

U siebie zauważyłem, że z biegiem lat uderzam struny coraz mocniej i że niska akcja mi w tym bardziej przeszkadza niż pomaga
  • jjhop lubi to

#55 maciurek

  • maciurek
    Weteran
  • Postów: 1613
  • Dołączył: 18.03.2013

Napisany 9.09.2017 - 09:25

Może chodzi o tzw. Neck Tilt? Podłożenie cieniutkiej blaszki lub forniru drewnianego sprawia, że komfort gry zmienia się bardzo. Fender wstawia śrubę do regulacji w kieszeń, a w Gibsonach trzeba zdać się na dokładność fabryki.
Jak działa jamniczek?

#56 aciek_l

  • aciek_l
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3044
  • Dołączył: 11.10.2012
  • z:Poznań

Napisany 9.09.2017 - 09:37

To, jak gitara leży w dłoni to jakieś voodoo. :P Wszyyyystko się na to składa. Profil gryfu, radius progi, setup... Kilka razy grałem na Edwardsie LP kumpla. Ta gitara miała najgrubszy gryf, jak miałem okazję ogrywać. Mimo to szalenie wygodnie się na tym grało. Bezwysiłkowo. Z kolei mój były (tęęęęsknię!) Carvin CT6 jest dowodem na to, że może to być też kwestia poznania się z gitarą. Kupiłem w ciemno używkę. Po kilku pierwszych sesjach z tą gitarą myślałem, że w sumie fajna, bo brzmienie, stan, wygląda absolutnie super, ale lewa ręka mnie bolała po kilkunastu mintuach grania. Minęło kilka dni i przestało mi to przeszkadzać. A po kolejnych kilku dniach czy tygodniach mniałem poczucie, że żadną inną gitarą dotychczas nie czułem się tak "zrośnięty". Naprawdę, miałem kilka bardzo wygodnych gitar, ale przy tej, pomimo ciężkiego początku, chyba pierwszy raz czułem, jakby to była kolejna część mojego ciała. :D



#57 wielkiblues

  • wielkiblues
    Weteran
  • Postów: 1864
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 11.09.2017 - 12:06

Ja swojego po pleku poprawialem na Stumcdonald :)

Dopiero dalo sie zejsc z akcja nizej . Gryf lotnisko 

A gita z wyzszej polki 

Co do konfortu ......axis ma rozne profile 

PIerwszego sprzedalem dlatego , ze byl za cienki a brzmial bardziej niż znakomicie , 

Oglnie dla mnie najlepsze gryfy ( w kontekscie MM ) to takie grubasne z niska akcja :)

P.s.

Kolega swojego nowego suhra po fanrycznym pleku tez dawal na zrobienie :)

Ake oglonie jak ktos kozak w lapie , technice ..to ..kozak bedzie i na Harley-Benton 

Ukladanie sobie w glowie , ze ..bylbym zajefajny ..tylko tego pleka mi brakije jest zgubne :) 


Ten post był edytowany przez wielkiblues dnia: 11.09.2017 - 12:09


#58 tomo34

  • tomo34
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3598
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 11.09.2017 - 12:34

A to ciekawe. Co Twoim zdaniem wymagało poprawek po pleku? Chodziło wyłącznie o to, aby zejść z akcją strun jak najniżej?

#59 smerfciamajda

  • smerfciamajda
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4120
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:internetu

Napisany 11.09.2017 - 12:42

 

Ake oglonie jak ktos kozak w lapie , technice ..to ..kozak bedzie i na Harley-Benton 

 

 

No własnie to jest to, pisałem wielokrotnie, ma kumpla co na wszystkim brzmi zawodowo i jest kozak.

 

 

Ukladanie sobie w glowie , ze ..bylbym zajefajny ..tylko tego pleka mi brakije jest zgubne :)

 

A to już jest świetny marketing, żeby tak ułożyć klientom w głowie :) Czytają nasze forum i tez się cieszą bo ktoś się skusi zapewne.

Chciał bym wymyśleć produkt o którym ludzie będą tak myśleli.


Mam: gitarę elektryczną podłączoną kablem do małego wzmacniacza cyfrowego. 

Nie mam: umiejętności


#60 wielkiblues

  • wielkiblues
    Weteran
  • Postów: 1864
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 11.09.2017 - 12:58

@smerfciamajda

Alez od kilku kilkunastu lat budowany jest caly marketning i jak grzyby po deszczu produkuja nowe kostki 

 

 

@tomo34

O to chodzilo 

Szlif poszedl 



#61 tomo34

  • tomo34
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3598
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 11.09.2017 - 13:16

Hmm, a zastrzegłeś sobie przed plekowaniem żeby zrobili na maks niską akcję? Z tego co widziałem na filmiku to jest to opcja przy plekowaniu - tzn zaznaczasz że chcesz aby uzyskać jak najniższą akcję strun.

#62 wielkiblues

  • wielkiblues
    Weteran
  • Postów: 1864
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 11.09.2017 - 14:14

Nie rozumiemy sie 

Ja mialem kupione wioslo, ktore juz bylo plekowane fabrycznie I po tym bylo robione W tomo nie mialem 

Z serwisem Tomo nie mam nic wspolnego ani moja gita , poki co :) 



#63 tomo34

  • tomo34
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3598
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 11.09.2017 - 14:49

Aha, ok :)

#64 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3578
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 11.09.2017 - 23:32

w sumie mam to gdzieś. ja w gitarach po lutniku musiałem sam sobie ustawiać. pomijam progi oczywiście.



#65 spawel

  • spawel
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3226
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 12.09.2017 - 19:26

Zmień lutnika!



#66 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3578
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 13.09.2017 - 16:31

akurat lutnik był jest czołówka w PL. po prostu musze zrobić to sam żeby mi pasowało tak jak chce. i nie kumam kolesi, którzy nic nie potrafią ustawić w swoich instrumentach. kaleki.



#67 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3280
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 13.09.2017 - 17:01

@korzo

Do mnie przychodzi ustawić gitarę lekarz-chirurg. Nie śmiałbym go nazwać kaleką.  Tak samo jak on mnie nie nazwie "kaleką" bo nie potrafię sobie wyciąć wyrostka robaczkowego. Przecież to banalnie proste. 



#68 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3578
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 13.09.2017 - 17:06

@Nimfoman, moze troche przegiąłem ale też nie zrozum źle. są pewne sprawy, które trzeba umieć zrobić. dobra, peace.



#69 tomo34

  • tomo34
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3598
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 13.09.2017 - 17:16

To jest dość ciekawa sprawa. Przy dzisiejszej dostępności narzędzi i instrukcji z neta lub YT, kupując zestaw dobrych specjalistycznych np. pilników i "poziomicy" trącej, jesteśmy sobie w stanie sami wypoziomować progi. Kupę innych rzeczy też można samem zrobić domu. Test tylko kwestia chęci i kasy na narzędzia. Nie chcę przez to powiedzieć, że lutnicy są niepotrzebni :)

#70 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3280
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 13.09.2017 - 17:20

Znam ludzi, którzy świetnie graja na gitarze, ale nie potrafią nawet zmienić strun.

Znam ludzi, którzy potrafią zbudować świetną gitarę, a nie potrafią grać. 

 

Pamiętam taka scenę  filmu  o Stradivarim: Jakiś skrzypek ogrywał jego skrzypce a Stradivari patrząc na swoje dłonie powiedział "a ja nie potrafię grać" 

Bardzo mnie ruszyła ta scena. Bardzo.



#71 rockfun

  • rockfun
    Gawędziarz
  • Postów: 6857
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 14.09.2017 - 10:17

To jest dość ciekawa sprawa. Przy dzisiejszej dostępności narzędzi i instrukcji z neta lub YT, kupując zestaw dobrych specjalistycznych np. pilników i "poziomicy" trącej, jesteśmy sobie w stanie sami wypoziomować progi. Kupę innych rzeczy też można samem zrobić domu. Test tylko kwestia chęci i kasy na narzędzia. Nie chcę przez to powiedzieć, że lutnicy są niepotrzebni :)

Ba możesz se nawet gitarę zrobić i efekty i nawet wzmacniacz no i kurde nawet całą scenę :P


  • Sol, kilgore.trout i Slowguitar lubi to

Are You ready for a good time?

 


#72 tomo34

  • tomo34
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3598
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 14.09.2017 - 10:21

Pewnie, że możesz :) Tylko mówię o takiej sytuacji, że jest dobra dostępność profesjonalnych narzędzi i instrukcje jak co robić. Szlif progów, regulacja gryfu itp to jeszcze kilkanaście lat temu wyłącznie trzeba było szukać lutnika. Teraz można sobie zrobić w domu.

#73 spawel

  • spawel
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3226
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 15.09.2017 - 14:41

A jak nie wyjdzie dać do lutnika, wyjdzie drożej, ale co tam ;)  Jak ktoś nie ma narzędzi, smykałki i doświadczenia w majsterkowaniu to stanowczo odradzam.  



#74 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3280
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 15.09.2017 - 15:43

Pewnie, że możesz :) Tylko mówię o takiej sytuacji, że jest dobra dostępność profesjonalnych narzędzi i instrukcje jak co robić. Szlif progów, regulacja gryfu itp to jeszcze kilkanaście lat temu wyłącznie trzeba było szukać lutnika. Teraz można sobie zrobić w domu.

 

Koszt zakupu narzędzi lutniczych przewyższa wartość wielu gitar. Gdzie tu logika? Pomijam  kwestię umiejętności, bo brak doświadczenia może przynieść opłakane skutki. Chyba, że ktoś po prostu lubi majsterkować i ma jakieś szroty które może poświęcić na praktyczną naukę.






0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników