Skocz do zawartości



Zdjęcie

Butikowe pickupy


  • Zaloguj się
17 odpowiedzi na ten temat

#1 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 592
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 19.08.2017 - 22:33

Mieliście do czynienia?? Fralin, Lollar, Joe Barden, Kinman itp
Czy rzeczywiście słychać aż taką różnicę w porównaniu do np Dimarzio, Seymour, Fender? Czy to raczej marketing i jakieś voo doo.
Chętnie poczytam opinie użytkowników.

#2 Myxu

  • Myxu
  • Postów: 6751
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Warszawa

Napisany 19.08.2017 - 22:59

Na moje koślawe ucho dobrze dobrany pickup potrafi zrobić różnicę więc IMO jesli to bedzie akurat pipak z metką Bardena czy Kinmana, to warto - zwłaszcza ze np używane single są generalnie tanie "jak na pipak", bo różnica miedzy "butikowym" singlem a seymourem potrafi byc rzędu 100 pln / sztukę...

Inna sprawa ze to jak wszystko kwestia gustu, plus przetwornik nie gra w próżni :) zdarzyło mi sie obmacać sporo BKP i o tyle o ile było kilka połączeń ktore uważam za genialne (Muły, Flat 50 czy gryfowy Mother Milk) a większość była co najmniej dobra, tak kilka mnie w ogóle nie ruszyło, jak np. Trilogy Suite, albo na dluzsza mete Aftermath wsadzony w olchowy korpus.
No talent, no musical ability... No musical training required...

#3 exigus

  • exigus
    Stary wyjadacz
  • Postów: 682
  • Dołączył: 21.02.2012

Napisany 20.08.2017 - 09:39

Mogę się wypowiedzieć na temat singli bo "przerobiłem" chyba większość z dostępnych (w tym oczywiście wszystkie klasyczne i bezszumowe od Fendera). Wiadomo: De gustibus non disputandum est, ale jak dla mnie najlepiej brzmiące single to Lindy Fralin Blues Special. Bardzo zbliżone charakterem do Texasów Fendera (które też lubię) ale lepiej oddające artykulację i o takim "szlachetniejszym brzmieniu). Z kolei jeżeli chodzi o single bezszumowe to Kinman zostawia konkurencję daleko w tyle-brzmi zdecydowanie najbardziej naturalnie, przy braku szumów (fenderowskie Noiselessy, SCN, N3, Lace Sensor-muszą się schować).  Lubię też mało znane i niedoceniane klasyczne Seymour Duncan SSL-1.Reasumując w moich Fenderach stratocasterach siedzę pickupy niefenderowskie więc uważam, że butikowe są warte swojej ceny (szczególnie używki). Ale np Fender Fat 50 i jak mówiłem Texasy to wg mnie świetne propozycje w tej cenie. I jak napisał wyżej Myxu wszystko jest kwestią gustu.



#4 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 592
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 20.08.2017 - 10:31

Te Blues Specials to takie mocniejsze single z tego co widzę. Czy nie jest tak że mają trochę mniej tej stratowej szklanki i dzwoneczków?

#5 exigus

  • exigus
    Stary wyjadacz
  • Postów: 682
  • Dołączył: 21.02.2012

Napisany 20.08.2017 - 10:42

Oczywiście. Jak szukasz stratowej szklanki-sprawdź SSL-1 Seymoura Duncana. Mają dzwoneczki a do tego dużo mocnego basu. Nie brzmią tak "drucianie" jak fenderowskie "54 choć zachowują charakter vintage.



#6 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 592
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 20.08.2017 - 11:46

Ja tam sam nie wiem czy szukam :)
Może sobie coś sprawie w tym roku, może nie, GASu jakiegoś nie mam.
Ciekawi mnie po prostu doświadczenie innych w przypadku drogich pickupów. Czy warto czy nie. Mam bardzo małe doświadczenie w tym temacie.
W przypadku butikowych efektów jestem w stanie powiedzieć co nieco.
Uważam że niektóre są warte swojej ceny, część jest przeciętna, inne to znów straszne dziwactwa.

#7 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3282
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 20.08.2017 - 12:29

 Lindy Fralin Blues Special. Bardzo zbliżone charakterem do Texasów Fendera 

 

Takiego Lindy założyłem do Tele AmStd zamiast Texasa pod mostek i brzmiał bardziej głęboko ,okrągło, więcej dołu i góry, mniej środka. Świetny pickup.

 

(Fralin to spoko koleś a najbardziej go lubię, bo ma taki sam model Harleya jak ja)



#8 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 592
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 20.08.2017 - 19:35

A Harleya masz z butiku?? :)

#9 kilgore.trout

  • kilgore.trout
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5036
  • Dołączył: 06.02.2012
  • z:Kraków

Napisany 20.08.2017 - 19:43

Harley Bentona?


Sent from my iPhone using Tapatalk Pro
  • Nimfoman lubi to
no pain, no gain

#10 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3282
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 20.08.2017 - 21:06

Harleya Bentona też  mam. Zasilacz do pedalboaru.



#11 kryho

  • kryho
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4264
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 20.08.2017 - 21:12

miałem kinmany, nie pamiętam jaki model, i wg mnie brzmiały bardziej kanciasto i mniej naturalnie od dimarzio area, które mam obecnie. Jak dla mnie najlepsze wśród noiselessów.



#12 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 592
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 21.08.2017 - 06:00

Ano widzisz @kryho też ma DM Area i generalnie fajnie gadają. No i ten brak brumu, szczególnie live.

#13 Slowguitar

  • Slowguitar
    Gaduła
  • Postów: 320
  • Dołączył: 03.01.2017

Napisany 21.08.2017 - 08:00

Joe Bardeny na cleanie i nie tylko: [plik: http://soundcloud.com/slowmusic-2/gender-blender]



#14 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 592
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 21.08.2017 - 08:28

Ooo!! Szeroko brzmią. Fajnie siedzą w miksie. Ciekawe jak na cleanie brzmią np. w bluesie.

#15 kryho

  • kryho
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4264
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 21.08.2017 - 09:32

Ano widzisz @kryho też ma DM Area i generalnie fajnie gadają. No i ten brak brumu, szczególnie live.

ise chfale :D



#16 Slowguitar

  • Slowguitar
    Gaduła
  • Postów: 320
  • Dołączył: 03.01.2017

Napisany 23.08.2017 - 14:06

Ooo!! Szeroko brzmią. Fajnie siedzą w miksie. Ciekawe jak na cleanie brzmią np. w bluesie.

 

Tutaj bardzo amatorskie nagranie domowe - wieczorem :) piec gain na 12 volume na 9, TS9 ustawione wszystko na 12

mikrofon dynamiczny Sennheiser, pogłos i delay z garage bandu.

 

Tylko neck pickup:



#17 noobgitary

  • noobgitary
    Gaduła
  • Postów: 485
  • Dołączył: 04.10.2015
  • z:3city

Napisany 23.08.2017 - 19:30

mam lollar imperial humby a jak brzmią to nie wiem bo gniją w pudełku...



#18 yazzgot

  • yazzgot
    Stary wyjadacz
  • Postów: 592
  • Dołączył: 19.10.2014

Napisany 23.08.2017 - 19:57

@slow te czyste/nie czyste jakoś nie powalają. Te fjużyny jak najbardziej.
Ps. Jak Ty w domu jesteś w stanie rozkręcić gain na 12?? :)




0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników