Skocz do zawartości



Zdjęcie

szukam fuzza wywołującego zatwardzenie u niedźwiedzi


  • Zaloguj się
16 odpowiedzi na ten temat

#1 pan_Perun

  • pan_Perun
    Świeżak
  • Postów: 2
  • Dołączył: 18.07.2017

Napisany 18.07.2017 - 14:05

Siema,
zamierzam zacząć przygodę z gitarowaniem. Całkowitym noobem nie jestem, mam akustyka, pożyczałem elektryka od kolegi. Powiedzmy że wybór gitary nie jest problemem, podobnie ze wzmacniaczem.
Co mnie jednak zajmuje to wybór fuzza. Otóż bardzo chciałbym osiągnąć brzmienie przy którym Sunn o))) będzie wyglądać jak zespół speed metalowy, tj tłuste, niskie brzmienie imitujące pierdzenie diabła, ewentualnie burzę nad Bieszczadami z punktu słyszenia lotnika zagubionego w chmurach.
Czy sam Big Muff wystarczy? I skoro nie, to jak żyć? Czy zamiast BM podłączyć coś innego do wzmacniacza i gotowe? A może BM plus jakiś delay? Czy to wystarczy żeby pozrzucać ptaki z drzew w całym Kieleckiem?
Zaznaczę że na czystym dźwięku zależy mi mniej więcej tak samo jak na dobrobycie rodzimego kleru. Nagrania wyczarowane przy użyciu rzeczonej konfiguracji zostaną zmiksowane z dźwiękiem silnika odrzutowego, wypowiedziami Antoniego Macierewicza i odgłosami klepania po tyłku pani Bożeny a potem, puszczone od tyłu, wykorzystane do rozbijania statków kosmicznych o powierzchnię Saturna. Innymi słowy zależy mi na bezkompromisowej hybrydzie drone'a i noisu.
Wszelkie sugestie szalenie mile widziane. Dziękuję.
  • cagi1986 lubi to

#2 Sol

  • Sol
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4586
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 18.07.2017 - 14:15

Bas pan se kup.



#3 rockfun

  • rockfun
    Gawędziarz
  • Postów: 7036
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 18.07.2017 - 14:16

Fuzz to nie taka prosta sprawa... dużo zależy od reszty gratów. Jak chcesz jakieś dziwne pierdy to może jakiś octafuzz by bardziej pasował. Może angryfuzz?


Are You ready for a good time?

 


#4 chodnik

  • chodnik
    Gaduła
  • Postów: 130
  • Dołączył: 18.06.2015
  • z:

Napisany 18.07.2017 - 17:26

Przynajmniej człowiek wie o co mu chodzi i konkretnie o tym pisze. Jasny i klarowny sposób wypowiedzi nie pozostawia złudzeń co do oczekiwań.

Od razu nasuwa się porada "dopal osiemsetę, najlepiej teesem".

 

Tak na moje, to potrzebujesz duży wzmacniacz i dużą kolumnę do niego. Jak pokręcisz gałami w prawo, to może być właściwie wszystko jedno jaką kostkę podłączysz.

Co do kostek, to trzeba pamiętać, że BOSS MT-2 Metal Zone został zrobiony, aby sprostać takim oczekiwaniom, więc pozycja obowiązkowa do sprawdzenia.



#5 Thereminator

  • Thereminator
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5627
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:w: y: r: o: l:

Napisany 18.07.2017 - 18:15

Metal Zone? Kpisz czy żartujesz polecając tego siarkozaura?


Miał raz debil z kretynem

rozkminę co się zowie,

dlaczego połowa jest, k███a, w połowie


#6 maciurek

  • maciurek
    Weteran
  • Postów: 1682
  • Dołączył: 18.03.2013

Napisany 18.07.2017 - 18:56


Jak działa jamniczek?

#7 chodnik

  • chodnik
    Gaduła
  • Postów: 130
  • Dołączył: 18.06.2015
  • z:

Napisany 18.07.2017 - 19:25

Metal Zone? Kpisz czy żartujesz polecając tego siarkozaura?

 

Trzeba sobie gałkami pokręcić. To nie jest overdrive do grania piosenek Santany na dansingach. Wiem, że zdania na jego temat są podzielone. Nie kpię, napisałem, że "do sprawdzenia".



#8 maciurek

  • maciurek
    Weteran
  • Postów: 1682
  • Dołączył: 18.03.2013

Napisany 19.07.2017 - 07:54

Dziwne nie. Wszystkie te fuzzy brzmią tak samo. Pozostaje tylko wybrać, czy Ge czy Si. No i bias jeżeli jest może dużo zmienić. Z moich doświadczeń najbardziej wszechstronny i bogaty w brzmienia jest fuzz factory zvex. Lub raczej jego kopie w cenie 200pln, a nie 800pln.
Jak działa jamniczek?

#9 s@+@nis+@

  • s@+@nis+@
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1386
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 19.07.2017 - 08:19

hmm... a ja się zapytam autora tematu: 'jakie klimaty chcesz grać' ?

 

Bo skoro jak sam piszesz - dopiero zaczynasz - to nie mam pewności, czy wiesz czym naprawdę jest fuzz  - i nie mylisz go z przysłowiowym przesterem 'do burzenia ścian' ;)


  • akar lubi to

#10 BBB

  • BBB
    Stary wyjadacz
  • Postów: 558
  • Dołączył: 08.02.2012
  • z:Wroc

Napisany 19.07.2017 - 08:58

eee skoro pisze że chciałby "osiągnąć brzmienie przy którym Sunn o))) będzie wyglądać jak zespół speed metalowy" to chyba dobrze wie czym jest fuzz i raczej nie myli go z distorszyn.



#11 Król Julian

  • Król Julian
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3600
  • Dołączył: 17.06.2012

Napisany 19.07.2017 - 09:53

Panie perun, jak dla mnie to zacząć powinieneś od właściwego wzmacniacza, bo w kiblu to i mucha pierdzi słabo.

Czyli albo Orange "Ork" jednokanałowy albo Matamp.

Potem tzw. fuzz właściwy (np. Pharao)

Burzenie ścian masz naonczas zapewnione.


Dziś w aucie: Uriah Heep "Into The Wild"
http://www.youtube.c...machinetheband/


#12 rollingstones

  • rollingstones
    Weteran
  • Postów: 2278
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 19.07.2017 - 17:51

Obczaj takie coś catalinbread sft z przełącznikiem stoner

#13 pan_Perun

  • pan_Perun
    Świeżak
  • Postów: 2
  • Dołączył: 18.07.2017

Napisany 19.07.2017 - 22:19

Dziękuję Państwu za sugestie.
Zaintrygował mnie szczególnie Octafuzz z tymi swoimi dwoma przekrętłami do fazowania wszechświata ale w ostatecznym spotkaniu z rzeczywistością z której do Państwa piszę to może być trochę mało. Jeśli by do tego dodać Catalinbread, przeczuwam pierwotne Om zmysłowo łaskoczące siusiak, ale uzyskanego dźwięku nie będzie się raczej dało wykorzystać jako broni przeciwko agentom Reptilian. Zanim puszczę swoje nagranie podczas telefonicznej modlitwy w Radiu Maryja, muszę być absolutnie pewien że dźwięk spełni swoją rolę.
Zastanawiam się więc trochę nad alternatywą, czyli zakupieniem Toneporta i operowaniem bezpośrednio na żywym organizmie przy użyciu jakichś FX Boxów. W teorii pozwoliłoby to na wytatuowanie faktury dźwięku symbolami dowolnego szaleństwa oraz dałoby większą swobodę na etapie późniejszej obróbki dźwięku, tj dodawaniu zaprogramowanych beatów (albo nagrywaniu gitary do tychże), jakichś tam krzyków i nagrań terenowych. W praktyce boję się trochę opóźnień, gdyż mogą odebrać temu urządzeniu wiele, jeśli nie większość, uroku.
Czy ktoś z Państwa ma doświadczenia z Toneportem? Czy jest to cudowne dziecko technologii czy oszukany gadżet?

Ten post był edytowany przez pan_Perun dnia: 19.07.2017 - 22:21


#14 Król Julian

  • Król Julian
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3600
  • Dołączył: 17.06.2012

Napisany 20.07.2017 - 10:08

Zmieniłem zdanie. Nie graj na gitarze. Przerzuć się na pisanie opowiadań fantasy. Jestem pod wrażeniem powyższej frazeologii, serio serio :D


Dziś w aucie: Uriah Heep "Into The Wild"
http://www.youtube.c...machinetheband/


#15 mixokret

  • mixokret
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1490
  • Dołączył: 27.01.2014

Napisany 20.07.2017 - 10:16

 Zanim puszczę swoje nagranie podczas telefonicznej modlitwy w Radiu Maryja, muszę być absolutnie pewien że dźwięk spełni swoją rolę.
 

 

Daj znać przed emisją :-)



#16 tomo34

  • tomo34
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3752
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 20.07.2017 - 10:19

Mam nadzieję, że piszesz pasty gdzieś w internetach :D Czytałbym.
  • Thereminator lubi to

#17 Rick Deckard

  • Rick Deckard
    Gaduła
  • Postów: 67
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 24.07.2017 - 08:59

Na Swaroga! Słuchaj imć tej wyroczni gdyż zaprawdę powtarzać nie mam w zwyczaju. Wśród borów i kniei w zapadłych, zapomnianych, najciemniejszych zakątkach puszczy, przy pełni księżyca i z kwiatem paproci w ręku lub innych zakamarkach ciała, o północy można było usłyszeć ten pradawny ton. Dźwięk, który swym tembrem poruszał najstarsze dęby, neolityczne budowle, najtrwalsze w swym dziewictwie białogłowy, tudzież rozwiązywał zaparcia i usuwał kurzajki. Kto go raz usłyszał ten z drżeniem kończyn przepadał z kretesem w odmętach bojowego szału. Z pianą na ustach chwytał za topór i siepał na oślep wrogów Prasłowian. Po dziś dzień potomkowie tych wojów próbują z mniejszą lub większą sukcesją odtworzyć ten prastary ton. Nie porzucaj swych nadziei młody Słowianie. Za wielką wodą zdolni alchemicy stworzyli magiczny artefakt i nazwali go "Kudłatą Twarzą" (zapewne ku pamięci starożytnych wojowników, którzy dbali o zarost i pilnie pielęgnowali swe brody krwią pokonanych). Nastała era gromu! Przy odrobinie chęci i z odpowiednim orężem możesz zbliżyć się do tego brzmienia ale nie zapominaj o korzeniach nawet gdy nie masz pod ręką Braveranu.


  • sebjus lubi to




0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników