Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

(nad)pęknięta główka i co z tym zrobić?


  • Zaloguj się
22 odpowiedzi na ten temat

#1 rubin

  • rubin
    Gaduła
  • Postów: 50
  • Dołączył: 01.01.2017
  • z:Chorzów

Napisany 9.01.2017 - 17:00

witajcie. Tak mi się tu dobrze na tym forum zrobiło, że postanowiłem jeszcze o coś zapytać :) 

Jakieś 3 lata temu zanabyłem drogą kupna poprzez znany portal aukcyjny Epiphona Sg Goth produkcji jeszcze w Korei. Wszystko fajnie, pięknie lecz sprzedający, mimo mojej ogromnej prośby o dobre zapakowanie wysłał mi gitarę owiniętą jednokrotnie w stretch... I niestety w transporcie się roz... yyy uszkodziła. Odprysnął lakier z dechy - ale to mały pikuś - oraz nadpękła główka. I tak sobie gram co jakiś czas i póki co jeszcze nie urwała się ale zastanawiam się co z tym zrobić? Czy trzeba łamać, żeby skleić czy istnieje jakiś sposób zaaplikowania kleju w stanie w takim, w jakim jest teraz - bez łamania główki.

pęknięcie zaczyna się przy siodełku a kończy kawałek za 1-szym progiem. Mam nadzieję, że na zdjęciach to widać:

https://zapodaj.net/...e7c4c1.jpg.html

https://zapodaj.net/...3afadc.jpg.html

https://zapodaj.net/...ae8350.jpg.html

 

Sprzedający jak zobaczył co odwalił to oddał 2 stówy na naprawę - więc teoretycznie gościu ok - tylko nieogarnięty z zabezpieczaniem towaru.  



#2 blacksmith

  • blacksmith
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1376
  • Dołączył: 03.02.2012
  • z:Suwałki

Napisany 9.01.2017 - 17:29

Nieś do lutnika, na naprawę już masz tylko trza będzie jeszcze troszkę dołożyć jak ma być zrobione lux.
Tak się tylko zastanawiam w którym miejscu masz pękniętą główkę , bo jak patrzę na te foty to raczej pęknięcia lakieru widzę , chyba , ze tam przy samym siodełku



#3 TTU

  • TTU
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3230
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wrocław

Napisany 9.01.2017 - 17:47

Po tych zdjęciach to ciężko wyrokować czy to tylko lakier, czy także drewno pęka. Jak drewno to peka nie tyle główka, co gryf, a jak gryf, to, to pęknięcie jest pod takim kątem, że jeżeli  będzie się dalej powiększać, to ostatecznie gryf może się ostatecznie złamać nawet przy 7-8 progu. Wizyta u lutnika raczej konieczna - może nie trzeba będzie łamać, tylko wystarczy powstrzymać dalsze pękanie lakieru i/lub  drewna.



#4 rubin

  • rubin
    Gaduła
  • Postów: 50
  • Dołączył: 01.01.2017
  • z:Chorzów

Napisany 9.01.2017 - 18:03

Gryf pęka - może trochę się źle wyraziłem że główka a to faktycznie o gryf mi chodzi - tylko od strony główki :) Właśnie tam gdzie lakier. Do lutnika to bym poszedł jakby pękło zupełnie - wtedy to oczywista sprawa a teraz póki jest jak jest to zastanawiam się po prostu czy można jakoś tam zaaplikować klej  bez łamania. Wizyta u lutnika obawiam się, że przerośnie wartość gitary :P



#5 TTU

  • TTU
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3230
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wrocław

Napisany 9.01.2017 - 19:53

Zależy od lutnika ile powie.

Ewentualnie napraw to jak pęknięcie lakieru, żeby rysa zniknęła - jeżeli zniknie na zawsze, to problem będzie rozwiązany, a jeżeli rysa znów się pojawi, to będzie wyraźny znak, że pęka drewno i problem jest poważny i trzeba się poradzić fachowca. Intuicja mówi mi, że koszt lutniczej naprawy będzie wprost (a efekt estetyczny naprawy będzie odwrotnie) proporcjonalny do rozmiaru pęknięcia lub złamania - rzeczywiście, jeszcze kilka centymetrów i naprawa tego Epiphone'a straci sens ekonomiczny.


  • rubin lubi to

#6 Mad220V

  • Mad220V
    Gawędziarz
  • Postów: 7980
  • Dołączył: 06.02.2012

Napisany 9.01.2017 - 21:49

Wygląda jak by ktoś nieudolnie zabierał się do zerwania podstrunnicy....



#7 rubin

  • rubin
    Gaduła
  • Postów: 50
  • Dołączył: 01.01.2017
  • z:Chorzów

Napisany 9.01.2017 - 22:02

Mad220v heh chyba kurier jak mi ją wiózł z Poznania do Katowic - a że miał kilka godzin tylko to tak wyszło z tym zerwanie nieudolnie :P



#8 Krissek

  • Krissek
    Użytkownik
  • Postów: 29
  • Dołączył: 13.03.2016

Napisany 10.01.2017 - 00:01

Sprawa prosta - idź do jakiegoś dobrego lutnika. 



#9 Mad220V

  • Mad220V
    Gawędziarz
  • Postów: 7980
  • Dołączył: 06.02.2012

Napisany 10.01.2017 - 00:42

Mad220v heh chyba kurier jak mi ją wiózł z Poznania do Katowic - a że miał kilka godzin tylko to tak wyszło z tym zerwanie nieudolnie :P

napewno! właśnie tak! zajebaszcz chciał rosewłud! a dziurę, szparę lub jak kto woli brak wynikający z kradzieży wypełnić jakąś bliżej nie określoną plasteliną 



#10 Matt87

  • Matt87
    Użytkownik
  • Postów: 21
  • Dołączył: 24.11.2016

Napisany 10.01.2017 - 14:58

Ciężko wyrokować czy to tylko lakier czy drewno. Ja lubię robótki ręczne, więc pewnie zmatowiłbym dookoła lakier, żeby zobaczyć w jakim stanie jest drewno i później w tym lepszym przypadku położyłbym kolor na nowo i się tym nie przejmował, a jak byłoby to jednak pęknięcie to pewnie wstawiłbym tam jakiś teownik stalowy i też się nie przejmował :)

 

A tak realnie - zanieś do lutnika i weź kwit na naprawę. W razie "W" będzie na kogo zwalić.



#11 rubin

  • rubin
    Gaduła
  • Postów: 50
  • Dołączył: 01.01.2017
  • z:Chorzów

Napisany 10.01.2017 - 16:34

może macie rację - nie brać się samemu za to tylko oddać w profesjonalne łapy :) Tylko już tak na marginesie - czy wie ktoś może czy jest jakiś sposób aplikacji kleju, który by nie wymagał łamania gryfu? Prawdę mówiąc nie miałem jeszcze okazji mieć w rękach kleju skórnego czy kostnego więc nie bardzo wiem jaka jest jego konsystencja - czy dałoby radę np strzykawką wpuścić tam go trochę? Faktem jest, że te 150 czy 200 zł nie leży mi na kupce, żeby tak sobie brał z niej :) Chodzi mi o to, że póki nie jest złamana to (mam nadzieję) nie musiałbym łamać i dopasowywać kawałków więc teoretycznie gdybym tam jakoś wpuścił klej to chyba sam bym sobie dał radę. Tylko właśnie - czy tak się da - nie chcę też kupować kleju tylko po to, by go kupić a i tak samemu nie być w stanie nic z tym zrobić - dlatego pytam czy może ktoś już coś takiego robił i byłby w stanie radą posłużyć. 



#12 Nobody89

  • Nobody89
    Stary wyjadacz
  • Postów: 620
  • Dołączył: 20.07.2015
  • z:Władek

Napisany 10.01.2017 - 17:43

to nie takie proste :) strzykawka strzykawką, ale klej musi byc rozprowadzony równomiernie, a poza tym, trzeba jakoś igłę wprowadzić, więc trzeba by i tak "rozchylić" złamanie. Zależy skad jesteś, w Gdyni jest broken neck i mają trochę doświadczenia w "broken neckach" ;) 



#13 rubin

  • rubin
    Gaduła
  • Postów: 50
  • Dołączył: 01.01.2017
  • z:Chorzów

Napisany 10.01.2017 - 18:08

Za daleko, jestem z Chorzowa

#14 SSSLASH???

  • SSSLASH???
    Gaduła
  • Postów: 276
  • Dołączył: 16.02.2012

Napisany 10.01.2017 - 19:23

Jak Epiphone,to sklejany gryf i pęknięcie jest tam,gdzie nie ma łączenia.Łączenie jest dalej i pod innym kątem.Czyli (odkryję Amerykę) albo lakier albo lakier i drewno.Ale póki nic złego sie nie dzieje,to bym nie panikował.



#15 rubin

  • rubin
    Gaduła
  • Postów: 50
  • Dołączył: 01.01.2017
  • z:Chorzów

Napisany 10.01.2017 - 20:13

Jak lekko naginam odchylając główkę to mam wrażenie, że w miejscu pęknięcia lakieru robi się leciutka szpara. Może tylko tak mi się zdaje ale jednak wrażenie takie mam, że jest to nadpęknięte. Przez dwa lata jeszcze nic się nie stało ale jednak mam świadomość, że kiedyś może trzasnąć i dlatego teraz zacząłem myśleć o tym, by może jednak to jakoś zabezpieczyć, bo później jak już się złamię to już pewnie tylko lutnik... 



#16 Sim1

  • Sim1
    Gaduła
  • Postów: 242
  • Dołączył: 20.10.2015

Napisany 10.01.2017 - 21:29

Ja bym to zaniósł do lutnika.

Wygląda że po wybiciu siodełka da się albo odgiąć i zapuścić klej... albo po prostu delikatnie odłamać i porządnie skleić tak że nie będzie się rzucać w oczy a gryf będzie w końcu w pełni sztywny i dźwięk gitary będzie jak trzeba.

Jak pęknięcie się rozlezie w sposób niekontrolowany to jeszcze pręt napinający dołoży się do szkód.


Ten post był edytowany przez Sim1 dnia: 10.01.2017 - 21:32


#17 grzesiekgregory

  • grzesiekgregory
    Gaduła
  • Postów: 145
  • Dołączył: 29.12.2015
  • z:Dublin

Napisany 10.01.2017 - 22:41

To jest drobne pekniecie i proste do naprawienia samodzielnego. 

;)



#18 Król Julian

  • Król Julian
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3283
  • Dołączył: 17.06.2012

Napisany 13.01.2017 - 15:43

Za daleko, jestem z Chorzowa

 

Najsamprzód wyślij im zdjęcia.

Jak powiedzą że naprawią to wyślij kurierem.

Nie ma sensu stosować półśrodków bo zawsze w takich przypadkach jest tak że fałszywa oszczędność powoduje dwukrotną stratę.

 

Poza tym należy się ubiegać o jakieś odszkodowanie od poczty, czy przewoźnika. Może coś wyszarpiesz.


Dziś w aucie: Metallica "Garage, Inc Revisited"
http://www.youtube.c...machinetheband/

#19 rockfun

  • rockfun
    Gawędziarz
  • Postów: 6730
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 13.01.2017 - 16:15

W Chorzowie przecież jest Łukawski. Podjedź do niego z gitara i może na miejscu Ci coś powie.


Are You ready for a good time?

 


#20 rubin

  • rubin
    Gaduła
  • Postów: 50
  • Dołączył: 01.01.2017
  • z:Chorzów

Napisany 13.01.2017 - 17:07

Po pogadance postanowiłem, że będę kleił sam. Z ciekawości zapytam jak podpowiadasz Łukawskiego. Z wiosną myślę, że ruszę z tematem bo teraz nie mam gdzie - na działce za zimno a w mieszkaniu... mieszkam w kawalerce. co do przewoźnika to nic nie wyszarpię - po pierwsze wszystko działo się ponad dwa lata temu. Po drugie jeśli ktokolwiek może coś ugrać to wysyłający bo on płacił za przesyłkę. A zapakował beznadziejnie - praktycznie nie zapakował. 



#21 PanzerMamba

  • PanzerMamba
    Użytkownik
  • Postów: 31
  • Dołączył: 02.12.2016

Napisany 14.01.2017 - 10:09

Zrobisz to sam spokojnie. Obejrzyj tylko na yt kilka różnych sposobów, jak jesteś w miarę inteligentny to będziesz wiedział jak i co zrobić w swoim przypadku.

Kup tubkę Titebond II do klejenia.



#22 rubin

  • rubin
    Gaduła
  • Postów: 50
  • Dołączył: 01.01.2017
  • z:Chorzów

Napisany 17.03.2017 - 11:48

no dobra - kleiłem ( piszę w takiej formie bo jestem świeżo po i nie wiem czy tylko kleiłem czy skleiłem :) Natomiast to co mogę na użytek forum już napisać to :

Titebond Original wood glue ( swoją drogą ponoć dobry i kupiłem go za 16 zł -tubka 118ml) daje się przecisnąć przez strzykawkę z igłą 1.2mm bez rozcieńczania. Cokolwiek by mi z tego klejenia nie wyszło myślę taka informacja może być komuś przydatna :) 

A czy się skleiło zobaczymy jutro :) 

pozdrawiam



#23 bizkit

  • bizkit
    Prawdziwy morderca Les Paula
  • Postów: 1934
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 18.03.2017 - 21:27

No lakier to by sobie tak sam z siebie nie pękł, nawet od uderzenia. Tak. Czyli ewidentnie dobrze, że zrobiłeś temu gryfu iniekcję superglue. Jak by się okazało, że nie lubi nakłuć, to też polecę Wojtka. Przecież w Chorzowie. Gdzie Ty chłopie chciałeś to wysyłać?

 

Jeśli będę wysyłał moją dziewczynkę, mojego Orvillusia, jakoś po łikendzie, najpierw poproszę o skan dowodu z adresem zamieszkania kuriera, który będzie ją wiózł do Poznania notabene.

I powiem mu mniej więcej tak






0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników