Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Stalowe progi - czy warto?


  • Zaloguj się
73 odpowiedzi na ten temat

#51 yogge

  • yogge
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1058
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 29.12.2016 - 18:36

Dobra, pytanie za setkę (wódy) do świadomych użytkowników stalówek:

Powszechna opinia jest taka, że progi stalowe rozjaśniają brzmienie instrumentu.

No, przynajmniej ja na taką opinię najczęściej trafiam.

Aaaa, a wczoraj, to pan Jacek Kobylski dał mi w ryj i powiedział, że właśnie przyciemniają.

 

To jak to jest?



#52 _JohnDoe_

  • _JohnDoe_
    Weteran
  • Postów: 2479
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 29.12.2016 - 18:39

Marginalny wpływ ... IMO



#53 Mad220V

  • Mad220V
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 7588
  • Dołączył: 06.02.2012

Napisany 29.12.2016 - 18:44

chyba clin boost i pipak przy moście, a Pan Jacek dał ci w pape bo gra na pipaku przy gryfie i strun nie zmieniał od trzech lat, a cha, i ma same 12AX7LPS :D


Ten post był edytowany przez Mad220V dnia: 29.12.2016 - 18:45


#54 Stach

  • Stach
    Użytkownik
  • Postów: 28
  • Dołączył: 01.11.2014

Napisany 29.12.2016 - 20:20

O,widzę swój ulubiony temat ,więc nie omieszkam wypowiedzieć się.

WYmieniłem w Artiscie progi na stalowe jakieś 3 lata temu..NAdal pieknie błyszczą, wgnieceń ani rowków na nich nie ma,absolutnie nie wymagają szlifu i tak pewnie pozostanie jeszcze przez kilka lat. Różnicy w wygodzie nie zauwazyłem- gra mi sie tak samo wygodnie na każdym posiadanym wiośle-zarówno na progach stalowych, jak i tych 30-to letnich tradycyjnych/ o dziwo japońskie całkiem dobrze się trzymają/ - może wytrzymają jeszcze szlif/..Struny  też trzeba przyciskać i podciągać :-)

NAtomiast brzmienie gitary  zmieniło się diametralnie ,niestety na niekorzyść-stało się bardzo jasne,dźwięczne, krystaliczne.  ZByt jasne,dźwięczne i krystaliczne. Jest to naprawdę bardzo duża różnica,a nie podejrzewam siebie o posiadanie wyjątkowego słuchu muzycznego.Mój lutnik nie przywiązywał wielkiej wagi do tych kwestii,natomiast Pan Góralski skwitował to stwierdzeniem" strat nie zabrzmi jak strat, zaś les paul nie zabrzmi jak les paul"  - uogólniajac dłuższą rozmowę. Podobnego zdania jest Piotr Witwicki,który jest przekonany o ogromnym wpływie progów stalowych na brzmienie - podawał mi przykłady osób,które wymieniały progi z powrotem na tradycyjne. Stalówki odradza również Brocken Neck i chyba wiedzą, co mówią. Pan Kołodziejski lubi stalówki,ale uczciwie mówi o zmianie brzmienia gitary....Lutników zapewniających o niezauważalnym wręcz wpływie na brzmienie serdecznie pozdrawiam i omijam szerokim łukiem. Szkoda,ze wiedzę te zdobyłem już po fakcie, ale przynajmniej jest to doświadczenie namacalne,a nie wirtualne. Kolejnych gitar raczej nie skrzywdzę stalowymi progami. Howgh.

P.S. W/g Kobylskiego " przyciemniają" ? No proszę, kosmici są jednak wśród nas....


Ten post był edytowany przez Stach dnia: 29.12.2016 - 20:23


#55 rollingstones

  • rollingstones
    Weteran
  • Postów: 1864
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 29.12.2016 - 20:26

Sranie w banie. Nie montują bo to trudny i czsochlonny proces. Ja gralem na tym samym les paulu z 1969 roku przed i po. Zadnej roznicy.

#56 korzo

  • korzo
    Weteran
  • Postów: 2153
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 29.12.2016 - 20:27

miałem dwie ze stalówkami. obecnie jedną i potwierdzam, tak jak pisałem brzmienie bardziej "sparkle". i dużo jaśniejsze, żyletowate niż w drugiej z normalnymi.
  • Stach lubi to

#57 Stach

  • Stach
    Użytkownik
  • Postów: 28
  • Dołączył: 01.11.2014

Napisany 29.12.2016 - 20:38

Sranie w banie. Nie montują bo to trudny i czsochlonny proces. Ja gralem na tym samym les paulu z 1969 roku przed i po. Zadnej roznicy.

 


Trochę niegrzecznie odpowiedziałeś,też tak umiem,ale czy warto się chwalić?

Lutnicy biorą za to sporo więcej kasy,a chętnych do założenia niezniszczalnych progów raczej przybywa. trochę bardziej czasochłonny,ale bez przesady. Skoro nie słyszałeś różnicy, to cóż mam powiedzieć?


Ten post był edytowany przez Stach dnia: 29.12.2016 - 20:39


#58 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3868
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 29.12.2016 - 20:41

No właśnie, opinie są podzielone. Jedni mówią, że brzmienie bez różnicy, ale komfort inny, inni, że komfort bez różnicy, ale brzmienie nie to. Ja nie lubię "fenderowskich szklanek" kłujących w uszy żyletowatych brzmień. Dlatego jak nie pogram, nie porównam, to nie założę. Ale jak słucham nagrań Mada, to wcale, wcale, niczego sobie. Ale to LP cały w mahoniu. Fajny, kurde.

Powiem tak- na słyszenie różnicy przy graniu na instrumencie ogromny wpływ ma stopień zaawansowania technicznego grającego. Im więcej "smaczków artykulacyjnych" tym większa różnica. Przy napiermandalzniu prostych zagrywek rzeczywiście różnica będzie niewielka, wręcz niezauważalna. Albo pierdzielę, bo się naebałem :D


Ten post był edytowany przez sever dnia: 29.12.2016 - 20:46


#59 Stach

  • Stach
    Użytkownik
  • Postów: 28
  • Dołączył: 01.11.2014

Napisany 29.12.2016 - 20:49

miałem dwie ze stalówkami. obecnie jedną i potwierdzam, tak jak pisałem brzmienie bardziej "sparkle". i dużo jaśniejsze, żyletowate niż w drugiej z normalnymi.

Dokladnie tak. Niestety. Zwolennicy stalowych progów zapewne odsadzą  nas od czci i wiary,ale trudno :-)


No właśnie, opinie są podzielone. Jedni mówią, że brzmienie bez różnicy, ale komfort inny, inni, że komfort bez różnicy, ale brzmienie nie to. Ja nie lubię "fenderowskich szklanek" kłujących w uszy żyletowatych brzmień. Dlatego jak nie pogram, nie porównam, to nie założę. Ale jak słucham nagrań Mada, to wcale, wcale, niczego sobie. Ale to LP cały w mahoniu. Fajny, kurde.

JA lubię stratocasterowe brzmienie, zarówno na klonowej,jak i palisandrowej podstrunnicy. Obawiam się,że stalówki w moich stratach zdegradowalyby ich brzmienie. MAło tego - jestem tego pewien. Ale wspominane ZByt jasne i krystaliczne brzmienie dotyczyło starego,grubego i ciezkiego mahoniowego Artista  brzozowym gryfem i humbami .



#60 sebjus

  • sebjus
    Najlepsza Gitara 2016 roku
  • Postów: 2844
  • Dołączył: 08.01.2015
  • z:Warszawa

Napisany 29.12.2016 - 21:11

Jak już wcześniej pisałem wymieniałem progi na stalowe w Jacku DK-2, absolutnie grama wpływu na brzmienie, w kwestii wygody gry, przepaść, oczywiście na korzyść stalowych.

Powiem tak, każda moja gitara która otrzyma ode mnie wyrok dożywotniego współżycia ze mną będzie na stalówkach od Skałby, więc na chwilę obecną Peavey Rotor czeka na zuzycie się fabrycznych progów, następnie "szip tu" Skalba Fretworks :D  



#61 Mad220V

  • Mad220V
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 7588
  • Dołączył: 06.02.2012

Napisany 29.12.2016 - 21:17

Spoiler

Nareszcie! Wojenka! yE! :lol:

a nie o jakiś politowaniatykach pisanie.

 

Dobrze że ich wymieniasz, będę wiedział kogo unikać.

Dziwne to prawda? ja mam dwie i jestem zachwycony od kilku lat a niektórzy zdegradowali sobie brzmienie, mało tego, uprawiają tańce na lodzie z tą samą łatwością jak na tępych łyżwach....

 

https://www.youtube....h?v=W1pGFmiR8ck

 

Wiesz, ja rozumiem lutowników którzy tak mówią, jeśli by każdemu założyli takie progi to co by wymieniali? co szlifowali? kasiorka ucieka, tak.



#62 adamus112

  • adamus112
    Gaduła
  • Postów: 470
  • Dołączył: 15.01.2013

Napisany 29.12.2016 - 21:19

Jak zwykle prawda leży pośrodku i kwestia co, dla kogo jest dużą różnicą. Mam wymienione w stracie i w akustyku (wcześniej były zwykłe), drugi strat i lp nadal ze zwykłymi i niczego nie żałuje. Prawda jest też taka, że lutnicy nie maja w tym interesu, żeby zakładać progi "na całe życie" i pozbawiać się zarobku przy kolejnych wymianach.

edit :)  ha razem napisali my, te same spostrzeżenia


Ten post był edytowany przez adamus112 dnia: 29.12.2016 - 21:24


#63 Sol

  • Sol
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3035
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 29.12.2016 - 21:24

Imo wpływ na brzmienie - nawet jeżeli jest - to na pewno nie taki, aby nie dało się tego skorygować gałkami.

 

Czyli pomijalny.



#64 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3868
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 29.12.2016 - 21:28

No właśnie. Pilnik se zjebał. Namęczył się bo to przecież sprężysty oporny materiał. I odprawił klienta na wieki wieków amen :D



#65 Sol

  • Sol
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3035
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 29.12.2016 - 21:39

No chyba, że z wymiany na stalówki zrobi sobie główny biznes, tak jak właśnie Skałba.

 

Aczkolwiek nawet wtedy nie musi być różowo.  Przykładem są progi o zmiennej geometrii, które chciałem wstawić u Krzysztofa - ale nie wstawiłem, bo jak się okazało nie schodziły i już ich nie robi.

 

A ponoć fajny patent, szkoda.



#66 rollingstones

  • rollingstones
    Weteran
  • Postów: 1864
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 29.12.2016 - 21:56

 

Sranie w banie. Nie montują bo to trudny i czsochlonny proces. Ja gralem na tym samym les paulu z 1969 roku przed i po. Zadnej roznicy.

 


Trochę niegrzecznie odpowiedziałeś,też tak umiem,ale czy warto się chwalić?

Lutnicy biorą za to sporo więcej kasy,a chętnych do założenia niezniszczalnych progów raczej przybywa. trochę bardziej czasochłonny,ale bez przesady. Skoro nie słyszałeś różnicy, to cóż mam powiedzieć?

 

odpowiedziałem bardzo grzecznie- dla mnie ikoną brzmienia jest wieczny clean ampega vt 22 - to wzmacniacz który jest wyznacznikiem brzmienia wszystkiego co porównuje. Czysty , czysty i jeszcze raz czysty. I jak ja ze "slepym"słuchem nie słyszę różnicy to tak jest, 



#67 grzesiekgregory

  • grzesiekgregory
    Gaduła
  • Postów: 115
  • Dołączył: 29.12.2015
  • z:Dublin

Napisany 5.01.2017 - 01:23

Najlepiej jeśli ktoś wcześniej miał w swojej gitarze "zwykłe" progi i zdecydował się je wymienić na stalowe, mógłby się podzielić swoją opinią.

Pytam, bo wymiana nie należy do tanich i chciałbym rozważyć za i przeciw.

Wymienilem wszystkie progi samodzielnie i na stalowe. Dzwiek sie tylko zrobil lekko metalowy ale to raczej w glowie siedzi :) Nie odczuwam roznicy...



#68 rollingstones

  • rollingstones
    Weteran
  • Postów: 1864
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 13.01.2017 - 08:38

przyjechał mój les paul 58 z wymiany na stalówki. Bosze czemu ja tyle czekałem z decyzją wymiany.  Rewelacja. Później zrobię fotki ale robota Skalby absolutnie pro. 


  • Mad220V and tomo34 lubi to

#69 tomo34

  • tomo34
    Weteran
  • Postów: 2693
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 13.01.2017 - 09:32

Jak długo czekałeś?

#70 rollingstones

  • rollingstones
    Weteran
  • Postów: 1864
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 13.01.2017 - 09:49

Sama wymiana to moment. Gitarę wyslalem w środę w zeszym tygodniu. Dzis odebrałem
  • tomo34 lubi to

#71 PanG

  • PanG
    Stary wyjadacz
  • Postów: 692
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 13.01.2017 - 11:10

I co? Skierowało brzmienie wiosła w stronę puzonu i faktycznie nie da się już na tym grać? :D



#72 rollingstones

  • rollingstones
    Weteran
  • Postów: 1864
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 14.01.2017 - 22:25

Na spokojnie mogę coś więcej powiedzieć. Na wstępie Stach przepraszam za ostre słowo we wcześniejszym  poście. Ale do rzeczy.

Gitara przyszła w piątek  - cały proces od wysłania do odebrania zamknął się w 8 dni. Termin roboty zamawiałem około miesiąc wcześniej.   Absolutnie profesjonalne podejście wykonawcy. Zero poślizgów i problemów. Cały plan prac uzgodniony telefonicznie i mailowo. Doradztwo wyboru progów pełne. Ja chciałem albo medium albo ciut szersze medium wide. Rożnica między nimi jest minimalna. Ostatecznie zdecydowałem się na medium i to był dobry wybór w moim przypadku. Praca została wykonana perfekcyjnie, W zasadzie to nie ma śladu wymiany oprócz usunięcia koronki bindingu. No i teraz temat brzmienia. Ja oceniam że wpływu na mojego gibsona nie ma.  Naprawdę musiał bym się doszukiwać na siłę, Jaki był taki jest. Nawet jeśli u kogoś pokazała by się jakaś różnica to myślę że problem rozwiązuje  potencjometr tone i minimalne korekty.  Przy moich niskooputowych pickupach nic się nie dzieje. Może faktycznie gdzieś przy bardzo mocnych przystawkach może coś się rozjaśniać ale tego nie wiem.  Być może powód tez istniejącej opinii wynika z faktu ze przed wymianą na stalowe progi sporo o tym czytamy szukamy informacji. Może podświadomie ten fakt się koduje a dokładając do tego fakt że wymieniamy stare zniszczone progi a otrzymujemy taką żyletę już łapiemy fazę- że będzie ostrzej -) Ja osobiście jestem zadowolony, gra się wygodniej na pewno. 


  • Dog and Quatroo lubi to

#73 sebjus

  • sebjus
    Najlepsza Gitara 2016 roku
  • Postów: 2844
  • Dołączył: 08.01.2015
  • z:Warszawa

Napisany 14.01.2017 - 22:41

Sprawa jest prosta w kwestii brzmienia... Każdy lutnik po wymianie progów reguluje gitarę, nie tylko krzywiznę, menzurę, akcję i inne pierdu pierdu, ale również odległość pipków do sznurków...Oto cały wpływ progów stalowych na brzmienie gitary  :P  :P  :P


  • Dog, Quatroo i Jenot lubi to

#74 PanG

  • PanG
    Stary wyjadacz
  • Postów: 692
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 15.01.2017 - 02:01

Dokładnie jest tak jak sebjus piszesz. Niebawem wysyłam czwartą już gitare do Skałby. Niech no olej powysycha ;-)






0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników