Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Chiński Gibson. Może nie ma tragedii?


  • Zaloguj się
88 odpowiedzi na ten temat

#1 tomo34

  • tomo34
    Weteran
  • Postów: 2698
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 18.11.2016 - 17:23

Krótko mówiąc - trafiłem na kanał gościa który zachwala chińskiego Gibsona.

Na początku pomyślałem, że filmik jakich wiele, że achy i ochy bez konkretów, ale... gość ma pojęcie o gitarach, ma Gibsony, sam też robi gitary, a w filmiku umieścił też porównania brzmieniowe do oryginalnych Gibsonów. Dość rzeczowo wszystko tłumaczy.





Nie wiem co o tym myśleć. Jeżeli "anonimowa żółta rączka" dobrze to wszystko zrobiła, to może cena $200 razem z wysyłką, jest ciekawą propozycją. No poniżej 1000 zł.... hmm

Ten post był edytowany przez tomo34 dnia: 18.11.2016 - 18:38


#2 Nimfoman

  • Nimfoman
    Weteran
  • Postów: 2873
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 18.11.2016 - 17:42

Podrabianie produktów  to przestępstwo. Tyle w temacie.


  • ngregory97 lubi to

#3 toy

  • toy
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1328
  • Dołączył: 01.04.2012

Napisany 18.11.2016 - 18:01

Kup se Epiphona...Jest lepszy , a do tego ten  chiński gibol ma przetworniki epiphone .



#4 cancer

  • cancer
    Spoko Gość
  • Postów: 8138
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Namysłowa

Napisany 18.11.2016 - 18:32

I z fajnym Epiphonem nie wstyd wyjść na scenę.


  • Nimfoman lubi to

#5 blacksmith

  • blacksmith
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1334
  • Dołączył: 03.02.2012
  • z:Suwałki

Napisany 18.11.2016 - 20:21

Kup se Epiphona...Jest lepszy , a do tego ten  chiński gibol ma przetworniki epiphone .

Skąd takie info , że chinol ma pipaki od Epi ?



#6 Quatroo

  • Quatroo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 8944
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Cieszyn

Napisany 18.11.2016 - 20:57

Też się kiedyś nad tymi gitarami z Aliexpress mocno zastanawiałem - nawet tutaj temat założyłem i się zaczęło odwracanie mnie o myśli zakupu :) I bardzo dobrze, bo to jest szajs jakich mało. Jakiś czas temu trzymałem takiego "Gibsona" w rękach, kolega sobie przytaszczył z Chin. Brzmiało to gorzej niż kupa, pickupy tragiczne, jak podkręciłem wzmacniacz to strasznie sprzęgały - to Squier z singlami był cichy jak woda przy tym :) Gitara bardzo nie wygodna, kartonowe brzmienie bez życia. W życiu bym za to nie dał nawet 100 złotych. Walka z materią i tyle w temacie.


Ten post był edytowany przez Quatroo dnia: 18.11.2016 - 20:57

Fender American Lonestar Stratocaster - Vox V847 - Mooer Hustle Drive - EHX Micro Metal Muff - EHX Small Clone - Harley Benton Mini Looper - Bugera V22 Infinium


#7 Ernesto

  • Ernesto
    Gaduła
  • Postów: 69
  • Dołączył: 13.11.2016

Napisany 18.11.2016 - 22:08

Mój były sąsiad kupił chibsona. Ma 6-7 oryginalnych les pauli, podróbkę kupił już od kogoś w Polsce po to by nie martwić się o sprzęt grając w jakichś średnio ciekawych klubach.
Wrażenia: wymieniony został cały osprzęt, przetworniki i zostały nabite nowe stalowe progi co sprawiło, że sprzęt ostatecznie zamknął się w około 4k. Dodatkowo gitara ma z tyłu sęk w korpusie i gra gorzej niż burny kupiony w podobnej cenie, nie wymagający inwestycji.
Podsumowując - raczej nie warto. To samo dostaniesz kupując v100 w podobnej cenie i na starcie będzie on brzmiał lepiej.

Ps. Zadna podrobka nie da Ci tego uczucia, obcowania z prawdziwą legendą jaką jest Les Paul. Nie rozmieniaj tego na drobne;-)

#8 Nimfoman

  • Nimfoman
    Weteran
  • Postów: 2873
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 18.11.2016 - 22:14

Nie można generalizować, bo jakość chińskich podróbek jest bardzo różna. Są i buble i gitary całkiem niezłe.

Jednakowoż trzeba powiedzieć jasno i wyraźnie. Kupowanie podróbek (nie tylko gitar) jest niemoralne. To prymitywne szpanowanie na zasadzie "wyżej sram niż dupę mam"

Za cenę podróbki można kupić dobrą, wyprodukowaną legalnie gitarę, a jeżeli ktoś się wstydzi mało prestiżowego loga, powinien zasięgnąć porady psychologa.


  • Myxu, Quatroo, secondtribe i 3 inni lubią to

#9 cancer

  • cancer
    Spoko Gość
  • Postów: 8138
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Namysłowa

Napisany 18.11.2016 - 22:30

No właśnie - ja bym się spalił ze wstydu, gdyby po koncercie ktoś podszedł i powiedział "to chibson?". I to, że miałbym w nim osprzęt za 10k niczego by nie zmieniło...
C'mon! Za 3-4k można już kupić Giba. A ostatnio nawet widziałem jakiegoś taniego SG za 1600 :)

#10 Ernesto

  • Ernesto
    Gaduła
  • Postów: 69
  • Dołączył: 13.11.2016

Napisany 18.11.2016 - 23:00

Cancer ja bym się spalił ze wstydu gdybym słabo zagrał;-)
Co do tego, że możesz kupić za te 4k oryginalnego les paula to inna sprawa - rozumiem gościa, który bardziej dba o gibsona wartego 2k niż o chibsona za którego zapłacił 4k.

#11 tomo34

  • tomo34
    Weteran
  • Postów: 2698
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 19.11.2016 - 09:35

Zgadzam się z tym co piszecie. Siła marki jest kwestią bezdyskusyjną. Uczucie obcowania z oryginałem robionym w amerykańskiej fabryce z tradycjami jest nieporównywalne z niczym.
Nawet to, że kupując Gibsona nierzadko trzeba go dać do lutnika na poprawki, jest jakoś do zaakceptowania :) W końcu nadajemy tej gitarze w ten sposób indywidualnego charakteru :)

#12 cancer

  • cancer
    Spoko Gość
  • Postów: 8138
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Namysłowa

Napisany 19.11.2016 - 10:33

Cancer ja bym się spalił ze wstydu gdybym słabo zagrał;-)


Nie, no to musiałbym się ciągle spalać :)
  • Nobody89 lubi to

#13 Raider

  • Raider
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3656
  • Dołączył: 04.03.2012
  • z:Wrocław

Napisany 19.11.2016 - 11:31

Chińska podróba - ble!



#14 Nobody89

  • Nobody89
    Stary wyjadacz
  • Postów: 561
  • Dołączył: 20.07.2015
  • z:Władek

Napisany 19.11.2016 - 11:49

Tak powiem...
http://forum-gitara....m-white-beauty/

#15 secondtribe

  • secondtribe
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3705
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wrocław

Napisany 19.11.2016 - 11:51

Zgadzam się z tym co piszecie. Siła marki jest kwestią bezdyskusyjną. Uczucie obcowania z oryginałem robionym w amerykańskiej fabryce z tradycjami jest nieporównywalne z niczym.
Nawet to, że kupując Gibsona nierzadko trzeba go dać do lutnika na poprawki, jest jakoś do zaakceptowania :) W końcu nadajemy tej gitarze w ten sposób indywidualnego charakteru :)

Dla mnie właśnie to przekreśla całą legendę takiej marki. Zrobiło się z tej firmy duże korpo, gdzie nikt personalnie nie odpowiada za to, że za np. 12k PLN kupujesz gitarę, której progi na start nadają się do poprawki. Osobiście wolałbym kupić jakieś V100/Burny/Orville/Edwards itp. itd jeśli chodzi o Les Paula.

Co do samej magii marki, to wolę coś z małej firmy, gdzie faktycznie wiesz mniej więcej kto Twoją gitarę wytwarzał. Np. Tom Anderson czy James Tyler.



#16 Nimfoman

  • Nimfoman
    Weteran
  • Postów: 2873
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 19.11.2016 - 12:01

Co do samej magii marki, to wolę coś z małej firmy, gdzie faktycznie wiesz mniej więcej kto Twoją gitarę wytwarzał. Np. Tom Anderson czy James Tyler.

 

 

 

 

A dlaczego tak daleko paczysz? Znakomici producenci są bardzo blisko   http://www.sedlacek-guitars.com/



#17 secondtribe

  • secondtribe
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3705
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wrocław

Napisany 19.11.2016 - 12:21

To tylko takie bardziej znane przykłady, oczywiście że bliżej też się da.



#18 tomo34

  • tomo34
    Weteran
  • Postów: 2698
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 19.11.2016 - 12:57

Dla mnie właśnie to przekreśla całą legendę takiej marki. Zrobiło się z tej firmy duże korpo, gdzie nikt personalnie nie odpowiada za to, że za np. 12k PLN kupujesz gitarę, której progi na start nadają się do poprawki. Osobiście wolałbym kupić jakieś V100/Burny/Orville/Edwards itp. itd jeśli chodzi o Les Paula.
Co do samej magii marki, to wolę coś z małej firmy, gdzie faktycznie wiesz mniej więcej kto Twoją gitarę wytwarzał. Np. Tom Anderson czy James Tyler.


Dokładnie to co napisałeś chciałem przemilczeć :)

#19 cancer

  • cancer
    Spoko Gość
  • Postów: 8138
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Namysłowa

Napisany 19.11.2016 - 13:33

Osobiście wolałbym kupić jakieś V100/Burny/Orville/Edwards itp. itd jeśli chodzi o Les Paula.

A ja nie. Dla mnie LP to Gibson.
  • Nimfoman lubi to

#20 Nobody89

  • Nobody89
    Stary wyjadacz
  • Postów: 561
  • Dołączył: 20.07.2015
  • z:Władek

Napisany 19.11.2016 - 15:41

Tak samo jak Strat to fender ??

#21 Raider

  • Raider
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3656
  • Dołączył: 04.03.2012
  • z:Wrocław

Napisany 19.11.2016 - 17:54

- dokładnie tak.


  • cancer lubi to

#22 kryho

  • kryho
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4129
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 19.11.2016 - 18:57

jak kto woli. Logo nie gra. Kupiłem Ibaneza Artista i gra jak Gibson LPC, więc po co mi gitara 4 x droższa? Dlatego gibol idzie na sell. Mam strata Warmotha i na pewno nie ustępuje Fenderowi. Panowie konserwatywni, ślepy test załatwiłby wam sprawę :)


  • secondtribe, jjhop i maciurek lubi to

#23 Nimfoman

  • Nimfoman
    Weteran
  • Postów: 2873
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 19.11.2016 - 19:10

jak kto woli. Logo nie gra. Kupiłem Ibaneza Artista i gra jak Gibson LPC, więc po co mi gitara 4 x droższa?

 

Akurat szlifuję Artista 82 znajomemu. Mimo że jakiś wandal w USA założył mu Floyda, brzmi porównywalnie do moich starych LPC

 

DSC00051.JPG


  • kryho and Adam Rojewski lubi to

#24 tomo34

  • tomo34
    Weteran
  • Postów: 2698
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 19.11.2016 - 20:44

Mimo że jakiś wandal w USA założył mu Floyda,


%^$^% &^*$##$^ !!!!!!!!!!

#25 Nimfoman

  • Nimfoman
    Weteran
  • Postów: 2873
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 19.11.2016 - 21:22

 

Mimo że jakiś wandal w USA założył mu Floyda,


%^$^% &^*$##$^ !!!!!!!!!!

 

 

O widzę, że wypalił  swoje logo i dał 30 lat gwarancji na tego Floyda. Znalazłem go w necie

 

http://branzellguitars.com/


Ten post był edytowany przez Nimfoman dnia: 19.11.2016 - 21:24


#26 cancer

  • cancer
    Spoko Gość
  • Postów: 8138
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Namysłowa

Napisany 19.11.2016 - 22:30

Tak samo jak Strat to fender ??

 

 

- dokładnie tak.

 

 

Oczywiście. I z uporem maniaka będę przypominał, że nazwy Strat, Stratocaster, Tele i Telecaster to zastrzeżone znaki towarowe należące do Fendera.


  • korzo lubi to

#27 Rzyczliwy

  • Rzyczliwy
    Gaduła
  • Postów: 130
  • Dołączył: 09.12.2012

Napisany 20.11.2016 - 10:35

Tak jak twórczość Budki Suflera jest zastrzeżona dla Budki Suflera, a Czerwonych Gitar dla Czerwonych Gitar. Prawda?



#28 Nobody89

  • Nobody89
    Stary wyjadacz
  • Postów: 561
  • Dołączył: 20.07.2015
  • z:Władek

Napisany 20.11.2016 - 12:46

Oj tam gadacie. Wyzej podałem link do White Beauty Segoya, wyszła mu całkiem fajna gitara pomimo tego, że przyjechała ze złamaną główką. 

i to za cenę epiphone-a na przetwornikach Gibsona, które w nią wstawił. Tam jakos nikt nie hejtował, ze chibsona kupił xD Szczerze ?? macałem takiego chibsona, jeśli miałbym kupić Epi standarda za 1500 a takiego chibsona za 800, to wolałbym chibsona, wykonanie było na tym samym poziomie, a zostaje więcej kasy na upgrade


Ten post był edytowany przez Nobody89 dnia: 20.11.2016 - 12:46


#29 Nimfoman

  • Nimfoman
    Weteran
  • Postów: 2873
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 20.11.2016 - 13:19

Wyzej podałem link do White Beauty Segoya, wyszła mu całkiem fajna gitara pomimo tego, że przyjechała ze złamaną główką. 

i to za cenę epiphone-a na przetwornikach Gibsona, które w nią wstawił. Tam jakos nikt nie hejtował, ze chibsona kupił 

 

Boją się hejtować. Widziałeś jego avatar?



#30 cancer

  • cancer
    Spoko Gość
  • Postów: 8138
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Namysłowa

Napisany 20.11.2016 - 13:20

Tak jak twórczość Budki Suflera jest zastrzeżona dla Budki Suflera, a Czerwonych Gitar dla Czerwonych Gitar. Prawda?

Prawda. Dlatego nie można się podszywać pod te zespoły, używać ich loga, a za wykonywanie publicznie ich utworów należy im uczciwie zapłacić opłacając ZAiKS.

0ce3620679632d9e54742111220acc9e.png

#31 Piotr_Soton88

  • Piotr_Soton88
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3137
  • Dołączył: 07.02.2014
  • z:Southampton

Napisany 20.11.2016 - 13:20

Probkem polega na tym, ze ktos skradl.napis Gibson. Gdyby na tych gitarach pisalo cos innego to czemu nie.

A tak to jest kradziez i tyle.

#32 cancer

  • cancer
    Spoko Gość
  • Postów: 8138
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Namysłowa

Napisany 20.11.2016 - 13:23

Otóż to.

#33 Raider

  • Raider
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3656
  • Dołączył: 04.03.2012
  • z:Wrocław

Napisany 20.11.2016 - 18:58

Kształt chyba też jest zastrzeżony, o ile dobrze pamiętam.



#34 Mad220V

  • Mad220V
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 7591
  • Dołączył: 06.02.2012

Napisany 20.11.2016 - 19:23

 

Osobiście wolałbym kupić jakieś V100/Burny/Orville/Edwards itp. itd jeśli chodzi o Les Paula.

A ja nie. Dla mnie LP to Gibson.

 

 jeśli model LP to tak, Gibson, inne odmiany czemu nie, Burny, Greco,  dlatego jeszcze nie mam Les Paula.

Najbardziej mnie razi jak nawet taki Burny imituje ten "bursztynek" na główce, nojakmnietowpierdala!


  • cancer lubi to

#35 tomo34

  • tomo34
    Weteran
  • Postów: 2698
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 20.11.2016 - 19:58

Probkem polega na tym, ze ktos skradl.napis Gibson. Gdyby na tych gitarach pisalo cos innego to czemu nie.
A tak to jest kradziez i tyle.


W tej gitarze z filmiku z pierwszego posta jest właśnie ta sprawa, o czy wspomina i pokazuje ten gość, że ta gitara (z resztą więcej chinoli które ma od tego samego sprzedawcy), nie posiadają fejkowych numerów fabrycznych Gibsona i nie mają ordynarnie zerżniętego loga Gibsona. To logo które tam jest, charakterystyką jest zbliżone do gibsonowskiego, ale na tej samej zasadzie co japońskie kopie Gibsonów - czyli design podobny, ale inna nazwa.

#36 Piotr_Soton88

  • Piotr_Soton88
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3137
  • Dołączył: 07.02.2014
  • z:Southampton

Napisany 20.11.2016 - 20:25

No to spox. Jak sie cos nie nazywa Gibson....

#37 Mayo

  • Mayo
    Weteran
  • Postów: 1537
  • Dołączył: 06.08.2012
  • z:okolice Olsztyna

Napisany 20.11.2016 - 21:00

Mój Epifą to też Chibson.


  • Kris Gee lubi to

#38 Segoy

  • Segoy
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3370
  • Dołączył: 26.05.2014
  • z:3city

Napisany 20.11.2016 - 21:48

Można się pobawić, potraktować takiego chibsona jako bazę do eksperymentów, podłubać... jak ktoś lubi.

Ale nie należy liczyć na to, że zrobi się z tego Gibsona.

Choćby się człek zesrał :)

Pozostanie to mniejszą lub większą, nomen omen, kupą :)



#39 rockfun

  • rockfun
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 6456
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 21.11.2016 - 10:30

Mój Epifą to też Chibson.

Nie prawda. Epiphone to marka sama w sobie, po drugie należy do Gibsona, a po 3 dobry Epi nie jest zły.

 

Natomiast kupowanie podrabianych gitar jest promowaniem złodziejstwa. Wcześniej czy później taka podróba może do nas wrócić, a zapłacisz za nią jak za oryginał.


  • cancer and rafal7 lubi to

Are You ready for a good time?

 


#40 toy

  • toy
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1328
  • Dołączył: 01.04.2012

Napisany 21.11.2016 - 21:15

 

Kup se Epiphona...Jest lepszy , a do tego ten  chiński gibol ma przetworniki epiphone .

Skąd takie info , że chinol ma pipaki od Epi ?

 

 

https://www.youtube....h?v=AYk2GATHVVw



#41 spawel

  • spawel
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3132
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 22.11.2016 - 17:55

I co z tego filmu wynika? Za nieporównywalnie mniejszą kasę ktoś robi gitarę zbudowaną praktycznie tak jak pierwowzór, z pełnym topem z klonu płomienistego i z gorszym osprzętem i może nieco mniej starannie wykonaną. Jestem bardzo ciekawy, czy gdyby produkowali tę gitarę bez napisu Gibson, nie znalazłby się ktoś, kto by sobie ten napis dorobił własnoręcznie?



#42 Raider

  • Raider
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3656
  • Dołączył: 04.03.2012
  • z:Wrocław

Napisany 22.11.2016 - 18:07

Kij z tym - to podróba. Podróby to siara.



- dziura pod pickup przezajebista (10:28).

Ten post był edytowany przez Raider dnia: 22.11.2016 - 18:10


#43 tomo34

  • tomo34
    Weteran
  • Postów: 2698
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 22.11.2016 - 18:37

Podejrzewam, że po kilku latach produkcji gitar przez chińczyków na Aliexpress może być tak, są lepsi i gorsi producenci. Na gitarę od tego producenta z pierwszego posta czeka się określony czas.

#44 Raider

  • Raider
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3656
  • Dołączył: 04.03.2012
  • z:Wrocław

Napisany 22.11.2016 - 19:22

Nie ma znaczenia - podróbka to podróbka, nie wziąłbym darmo.


Ten post był edytowany przez Raider dnia: 22.11.2016 - 19:22


#45 toy

  • toy
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1328
  • Dołączył: 01.04.2012

Napisany 22.11.2016 - 19:33

I co z tego filmu wynika? Za nieporównywalnie mniejszą kasę ktoś robi gitarę zbudowaną praktycznie tak jak pierwowzór, z pełnym topem z klonu płomienistego i z gorszym osprzętem i może nieco mniej starannie wykonaną. Jestem bardzo ciekawy, czy gdyby produkowali tę gitarę bez napisu Gibson, nie znalazłby się ktoś, kto by sobie ten napis dorobił własnoręcznie?

 

Oj kolego jesteś w dużym błędzie .Piszesz tak bo po prostu nigdy nie miałeś gitary na własność z górnej półki.Pomijając fakt ,że te gitary nie trzymaja stroju,rozstrajają się przy każdej zmianie temperatury to ich dzwięk jest rozwalony na wszystkie strony.Oczywiście jak ktos ma gumowe uch to mu to wisi ważne by był napis ....Ja jednak jestem juz pod drugiej stronie barykady i życzę Ci byś też tam sie znalazł... :)



#46 toy

  • toy
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1328
  • Dołączył: 01.04.2012

Napisany 22.11.2016 - 19:33

I co z tego filmu wynika? Za nieporównywalnie mniejszą kasę ktoś robi gitarę zbudowaną praktycznie tak jak pierwowzór, z pełnym topem z klonu płomienistego i z gorszym osprzętem i może nieco mniej starannie wykonaną. Jestem bardzo ciekawy, czy gdyby produkowali tę gitarę bez napisu Gibson, nie znalazłby się ktoś, kto by sobie ten napis dorobił własnoręcznie?

 

Oj kolego jesteś w dużym błędzie .Piszesz tak bo po prostu nigdy nie miałeś gitary na własność z górnej półki.Pomijając fakt ,że te gitary nie trzymaja stroju,rozstrajają się przy każdej zmianie temperatury to ich dzwięk jest rozwalony na wszystkie strony.Oczywiście jak ktos ma gumowe uch to mu to wisi ważne by był napis ....Ja jednak jestem juz pod drugiej stronie barykady i życzę Ci byś też tam sie znalazł... :)



#47 Nobody89

  • Nobody89
    Stary wyjadacz
  • Postów: 561
  • Dołączył: 20.07.2015
  • z:Władek

Napisany 22.11.2016 - 20:02

Miałem do czynienia z takim chibsonem i wcale nie była to zła gitara. Jak na moje to wykonana bardzo dobrze. Ale jednak krótko była w moim posiadaniu- bo kopia, to kopia. Chwile po niej kupiłem ori Standarda i to było na prawdę fajne wiosełko. Tylko, że jednak gonił to nie moje brzmienie... No cóż. Za tego gubiła mam najlepszego strata w życiu i przyzwoitego Sterlinga ;)

#48 tomo34

  • tomo34
    Weteran
  • Postów: 2698
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 22.11.2016 - 20:23

Oj kolego jesteś w dużym błędzie .Piszesz tak bo po prostu nigdy nie miałeś gitary na własność z górnej półki.Pomijając fakt ,że te gitary nie trzymaja stroju,rozstrajają się przy każdej zmianie temperatury to ich dzwięk jest rozwalony na wszystkie strony.Oczywiście jak ktos ma gumowe uch to mu to wisi ważne by był napis ....Ja jednak jestem juz pod drugiej stronie barykady i życzę Ci byś też tam sie znalazł... :)


Z wysoką półką markowych gitar jest jeden haczyk który się dostrzega kiedy ma się porządną gitarę lutniczą. Mianowicie kupując np. Gibsona Customa czy Fendera Customa, płaci się za uczucie i psychiczny komfort obcowania z wyjątkowym instrumentem znanej marki. Natomiast kwestia techniczna wykonania czy brzmienia to jest inna para kaloszy.

Ten post był edytowany przez tomo34 dnia: 22.11.2016 - 20:24


#49 rollingstones

  • rollingstones
    Weteran
  • Postów: 1864
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 22.11.2016 - 20:30

I komfort odsprzedaży jak ci się znudzi.
  • spawel and tomo34 lubi to

#50 Kris Gee

  • Kris Gee
    Najlepsze Gitary 2015 i 2016 roku
  • Postów: 472
  • Dołączył: 07.10.2013
  • z:Zimno i mokro

Napisany 22.11.2016 - 23:07

Nie lapie osochodzi z kupowaniem chibsona kiedy the real thing mozna miec za niewiele wiecej, przeciez ceny taniego przyzwoicie gadajacego giba zaczynaja sie juz na poziomie wyzszych modeli epi. Za gowniarza niemal kazdy z nas marzyl o prawdziwym gibolu, teraz okazuje sie, ze jaramy sie syfem z bezwstydnie zayebanym logo! Dla mnie to jest w ogole porazka, ze mozna to legalnie kupic.




0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników