Skocz do zawartości



Zdjęcie
Poradnik

Szlif progów - fotoporadnik



  • Zaloguj się
231 odpowiedzi na ten temat

#201 igorro

  • igorro
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 8080
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 13.07.2012 - 20:50

jakiej manufaktury ? :) .. ja tu myślami wybiegłem w przyszłość , a Ty zero wyobraźni .. :)

Sprzedam head + paczka TAKA lub zamienię na coś fajnego.


#202 Vicol

  • Vicol
    Branża
  • Postów: 5656
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:kompa

Napisany 13.07.2012 - 20:52

Niech Ci tam będzie i fabryka. Hala jest, to i faktycznie fabryką to można nazwać ;)

#203 commelina

  • commelina
    Branża
  • Postów: 3467
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 13.07.2012 - 21:06

Chłop zmęczony już Igorro ;) i nie jarzy :P nawdychał sie biedak dzisiaj ołowiu bo prawdziwi faceci lutują ołowiówką :D

Ten post był edytowany przez commelina dnia: 13.07.2012 - 21:07


#204 igorro

  • igorro
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 8080
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 13.07.2012 - 21:17

Jarek , a co to ? .. nitro nie macie albo butaprenu jakiego ? :D

Sprzedam head + paczka TAKA lub zamienię na coś fajnego.


#205 Vicol

  • Vicol
    Branża
  • Postów: 5656
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:kompa

Napisany 13.07.2012 - 21:24

Wolimy poliester. Mocniej kopie. ;) A na serio, to faktycznie dziś mam odwyk od czarnej nitro i od pyłu hebanowego. Zamiast tego trujem siem ołowiem na pohybel skurwysynom z unii ;)

#206 morethanink

  • morethanink
    Użytkownik
  • Postów: 19
  • Dołączył: 04.06.2012

Napisany 4.08.2012 - 14:04

Używał ktoś z was może pilnika do progów LittleBone (http://rectifymaster...tid=3&Itemid=29)? Cenowo przedstawia się dosyć atrakcyjnie.

#207 cherlawyleon

  • cherlawyleon
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1010
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 4.08.2012 - 22:00

Dla mnie lipa, na podstawie tego filmiku. Trzymanie takiego czegoś w dwóch paluszkach raczej nie pozwoli na komfortowe zaokrąglenie całego gryfu lub dwóch czy trzech w ciągu dnia. No i przecież to nie zaokrągla tylko fazuje. Dla mnie słabe.

#208 Vicol

  • Vicol
    Branża
  • Postów: 5656
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:kompa

Napisany 5.08.2012 - 11:19

Cena adekwatna do technologii. Tak jak pisze cherlawy: to tylko fazuje, nie zaokrągla. Czyli robi mniej więcej to samo, co odpowiedni iglak w rękach lutnika starej daty a finalne zaokrąglenie załatwia dopiero papier ścierny nawinięty na palec i pasta polerska. Nie twierdzę, że to złe rozwiązanie, bo przy odrobinie cierpliwości powinno dać dobre rezultaty. Ale mnie półśrodki już nie interesują. Obecnie rozglądam się za czymś, co faktycznie z totalnego płaszczaka zrobi z powrotem próg o idealnie półkolistym przekroju a nie tylko lekko zaokrągloną trapezoidę o załagodzonych krawędziach. Samo poziomowanie progów da się ręcznie zrobić bardzo precyzyjnie a bardzo dokładne narzędzia do tego można zrobić sobie samemu dość niskim nakładem(kilka różnej długości(20-30cm) klocków szerokości 5cm z płyty mdf 25mm przepuszczonej przez szlifierkę precyzyjną). Ale z zaokrąglaniem już tak łatwo nie jest. Stalowe pilniki zaokrąglające od Henglowskich są dobre do jednostkowego poprawiania średnio zajechanych progów ale w rutynowej pracy na mocno spłaszczonych szlifem progach okazują się bardzo upierdliwe a efekt pracy raczej średni, daleki od idealnej półkuli.

Ten post był edytowany przez Vicol dnia: 5.08.2012 - 11:33


#209 mysticmystic

  • mysticmystic
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1337
  • Dołączył: 11.05.2012
  • z:majorka!

Napisany 11.09.2012 - 13:43

Ale muszę powiedzieć, że tańsze instrumenty nieraz mają profil progów mocno różniący się od idealnego półkola - delikatnie w stronę trójkąta. Osobiście powiedziałbym, że nic w tym złego.

Właśnie zamawiam ten pilnik od Henglewskich trzymając mocno kciuki, żeby nadawał się do przywrócenia profilu w moim LP. Niestety progi zjechane tragicznie, bo to płaskie ma 1-2mm szerokości. Martwię się, czy mój pilnik dotrze do tak płaskiego progu, a wiem, że gdybym wziął Little Bone z dwoma kątami, byłoby pewne, że jakoś to wypiłuję. Ponadto, wiosełko jest bardzo stare i być może nie pozwoli tak łatwo na idealne wyprostowanie gryfu - w najgorszym wypadku czeka mnie budowanie wyciągu. ;)

Dzięki za niezwykle zacny tutorial, w końcu jakaś prosta, sensowna, kompletna i precyzyjna metoda!

Dam znać, jak już wykonam ten szlif, ale to po urlopie 8)

www.noiz.pl - nagrywanie & miks w domowym studio. Tutoriale, porady, wtyczki VST.


#210 cherlawyleon

  • cherlawyleon
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1010
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 13.09.2012 - 06:35

Zmierz suwmiarką wysokość progów. Jeżeli jest poniżej 1 mm to nie będzie po szlifie już co zaokrąglać. A jeśli do tego masz nierównomierne zużycie czyli np zjechane progi na strunach E1 i B od gry solowej w pentatonice A i E to szlif cię rozczaruje a zacznie się myślenie o wymianie progów.

#211 mysticmystic

  • mysticmystic
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1337
  • Dołączył: 11.05.2012
  • z:majorka!

Napisany 21.09.2012 - 23:24

Dzięki za radę. Ostatecznie nie mam nic do stracenia bo jeśli wymiana, to wymiana. ;) Gitara była w niektórych pozycjach lekko poniżej 1mm, ale tak na granicy błędu pomiarowego. Zrobiłem sobie jednak ten szlif i muszę powiedzieć że wyszło dobrze - manualnie bardzo poprawiła się, nie ma też fretbuzzu, zrobiła się miękka pod łapą. Faktycznie zaczynają się kłopoty, tak jak mówisz, bo przy kilku progach pilnik szoruje już po podstrunnicy więc nie mogę ich przekroju przywrócić tak do końca profesjonalnie. Mimo to, instrument kwalifikuje się na moje oko jeszcze na intensywną 1-2 letnią rundkę po gryfie, zanim wyrwie się mu progi. - spłaszczenie progów jest jak w moim rocznym akustyku, czyli w sumie akceptowalne i niealarmowe.

Przy okazji wyszedł mały syf powyżej XII progu - niepożądana krzywizna, która nie podlega regulacji prętem. Problem z kształtem gryfu, a nie progami. No ale na szczęście prawie nic nie gram powyżej XII, a spodziewam się że przyszła wymiana i doszlifowanie progów skoryguje to w jakimś stopniu. No nic, mówi się "pani negocjowalnego afektu" i żyje się dalej. ;)


...

Jak będę kupować następną gitarę, to zaczynam ogrywanie od przyłożenia do gryfu tego teownika z rowkami!

Ten post był edytowany przez mysticmystic dnia: 22.09.2012 - 00:17

www.noiz.pl - nagrywanie & miks w domowym studio. Tutoriale, porady, wtyczki VST.


#212 cherlawyleon

  • cherlawyleon
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1010
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 22.09.2012 - 23:45

Taką bułę na gryfie da się z reguły zniwelować szlifem podstrunnicy po zdjęciu progów. I to nie jest tak, że podstrunnica była fabrycznie źle profilowana - to wyszło po naciągnięciu strun i da się zniwelować.

#213 Speedex

  • Speedex
    Świeżak
  • Postów: 9
  • Dołączył: 13.09.2012

Napisany 26.09.2012 - 18:30

Dzięki, teraz będę mógł sam poprawić progi :)

#214 fire

  • fire
    Gaduła
  • Postów: 194
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Kraków

Napisany 13.11.2012 - 22:33

ale pyta :P Zabrałem się za ten szlif i wszystko szło dobrze do czasu zaokrąglania. Oczywiście jak to ja, wymyśliłem, że zrobię taki pilnik, ale pigmeja, nie umiem z dostępnych mi rzeczy dobrze wykonać tego narzędzia tak aby działało. Teraz ostatecznie chyba kupie, tylko czy ten: http://www.henglewsc.../show/6688.html służy do zaokrąglania? Ktoś to brał i wie czy się nada? Wysłałem zapytanie do sklepu ale jeszcze nie odpisali. Ewentualnie jakby ktoś pożyczył jakiś zwykły pilnik to byłbym wniebowzięty. Nie uśmiecha mi się ładować kasy bo gitara jest kupa warta a do czasu jak uzbieram na jakąś co gra to chciałem tą podleczyć bo progi to był dramat.

A sam poradnik... Jak dla mnie wszystko jest tak jasno opisane, zdjęcia i w ogóle, że tylko pochwalić i robić szlify ;]
"Piją wodę morską,wołają -lemoniada!
Wracają do domu cichaczem,rzygać! Rzygać!."

#215 cherlawyleon

  • cherlawyleon
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1010
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 14.11.2012 - 23:08

A sam poradnik... Jak dla mnie wszystko jest tak jasno opisane, zdjęcia i w ogóle, że tylko pochwalić i robić szlify ;]

...jak się ma pilnik, a jak się nie ma to se można pięty pumeksem szlifować, ten dostępny w okolicznej Biedronce za 3,99 zł...

#216 fire

  • fire
    Gaduła
  • Postów: 194
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Kraków

Napisany 15.11.2012 - 06:50

Biedronka :) a orientujesz się czy ten pilnik, który podałem w linku jest ok? W sumie nie wiadomo co to jest bo nie ma ani foto ani opisu. Pisałem do nich, nie odpisali, dodzwonić się próbowałem ale chyba mam jakiegoś niefarta bo nie mogłem się dodzwonić. Drugi raz nie podjąłbym się szlifu bez pilnika.
"Piją wodę morską,wołają -lemoniada!
Wracają do domu cichaczem,rzygać! Rzygać!."

#217 Tonshaker

  • Tonshaker
    Gaduła
  • Postów: 168
  • Dołączył: 26.12.2012

Napisany 26.12.2012 - 23:10

Zgadzam sie, fajny poradnik. Podoba mi sie rozwiązanie z tym profilem do mierzenia krzywizny gryfu bo czasem może sie okazać że trzeba wyrwać progi i skorygować podstrunnice zanim zrobi sie sam szlif ;)

#218 stary66

  • stary66
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1180
  • Dołączył: 02.02.2012
  • z:Szczecin

Napisany 27.12.2012 - 09:23

A czy takie/ten pilnik będzie dobry do zaokrąglania progów?

http://guitarproject...y-lutnicze.html

Są trzy rozmiary, ale z opisu wynika, że właściwie 2 i 3 mm są dla nas gitarzystów użyteczne?

PS. Tuż przed świętami odebrałem gitarę od lutnika - była na szlif progów. Zrobił to tak, że nawet nie chce mi się pisać... :(

#219 igorro

  • igorro
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 8080
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 27.12.2012 - 12:44

Będzie dobry. Co Ci ten lutnik zmajstrował ?

Sprzedam head + paczka TAKA lub zamienię na coś fajnego.


#220 stary66

  • stary66
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1180
  • Dołączył: 02.02.2012
  • z:Szczecin

Napisany 27.12.2012 - 19:35

Będzie dobry. Co Ci ten lutnik zmajstrował ?

cytat: "... szlifowałem ci każdy próg osobno..."
i plaskate zostawił, nie zaokrąglił ich właśnie. Dzizys!!! :(

Ten post był edytowany przez stary66 dnia: 27.12.2012 - 19:36


#221 davidsantana27

  • davidsantana27
    Stary wyjadacz
  • Postów: 753
  • Dołączył: 18.02.2012
  • z:Suwałki

Napisany 5.02.2013 - 00:22

hmm, a gdyby tak zaokrąglić progi zwykłym pilnikiem do metalu, powiedzmy trójkątnym? będzie to działać?

#222 Vicol

  • Vicol
    Branża
  • Postów: 5656
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:kompa

Napisany 5.02.2013 - 19:04

Nie. Kiedyś przy pomocy iglaków reanimowało się tak z grubsza kształt mocno dojebanych progów po szlifie poziomującym ale nigdy nie da to rezultatu niemal punktowego styku struny dokładnie na środku progu. Niestety, chcesz precyzji musisz mieć narzędzie.

#223 davidsantana27

  • davidsantana27
    Stary wyjadacz
  • Postów: 753
  • Dołączył: 18.02.2012
  • z:Suwałki

Napisany 5.02.2013 - 21:46

Wielkie dzięki Vicol za odpowiedź. Czyli reasumując, JEDYNA opcja to zakup wspominanych tu wcześniej pilników, nie ma opcji na homemade pilnik, który zrobi robotę? Nie wymagam cudów, chcę po prostu się pobawić dla relaksu, a obecnie mam lekką dziurę budżetową.

#224 Vicol

  • Vicol
    Branża
  • Postów: 5656
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:kompa

Napisany 5.02.2013 - 23:11

Opcja zawsze jakaś jest, zależnie od pomysłowości i zasobów złomu w domowej rupieciarni. Ale jebanie progów iglakami w celu przerobienia plaskaczy na wyoblone trapezoidy to mało efektywna i czasochłonna metoda, rodem z prl, kiedy inaczej po prostu się nie dało. A efekt i tak był daleki od ideału, w dodatku zazwyczaj dość krótkotrwały, bo:
a) nie da się z łapy uzyskać wystarczająco wąskiej ''kreski'' na środku progu
b )
nie da się tego zrobić idealnie centrycznie
c) stępienie papierem/gąbką ścierną krawędzi trapezoidu nie daje docelowego eliptycznego profilu tylko podatne na ponowne wypłaszczenie chujwico.

W handlu jest dostępny pył diamentowy lub inne nasypowe materiały ścierne. Że o konwencjonalnym papierze ściernym nie wspomnę. Kwestia wykombinowania odpowiedniej ''rynienki'' i wylepienia jej tym. Zawsze wykonanie takiego elementu można zlecić, nie trzeba tego posmarować smalecem samemu wiertarką, etc. Ale i tak uważam, że najbardziej pro jest odpowiedni pilnik. Efekty po wyczuciu takiego narzędzia potrafią mile zaskoczyć i jako purysta od progów uważam, że taki wydatek jest warty swojej ceny.

Ten post był edytowany przez Vicol dnia: 5.02.2013 - 23:11


#225 secondtribe

  • secondtribe
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3705
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wrocław

Napisany 5.02.2013 - 23:15

A jak szybko taki pilnik się "zużywa" i jest praktycznie do wyrzucenia?

#226 Vicol

  • Vicol
    Branża
  • Postów: 5656
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:kompa

Napisany 5.02.2013 - 23:46

Zależnie od pilnika. Jeden od nowości będzie niefortunnie darł progi i po kilku gitach będzie do wyjebania. Inny po kilkudziesięciu szlifach będzie działał tak samo zajefajnie. Bardzo trwały jest stalowy hosco, którego póki co lubię najbardziej. Po opanowaniu pozwala na uzyskanie bardzo wąskich ''kresek''. Przy odrobinie wprawy nie harata też za bardzo powierzchni progów, co np. miało miejsce przy stalowym pilniku od Henglewskich(tym z wymiennymi końcówkami i drewnianą rączką), który od nowości zachowywał się jak tępy i robił nie dające się zapolerować bruzdy.

#227 davidsantana27

  • davidsantana27
    Stary wyjadacz
  • Postów: 753
  • Dołączył: 18.02.2012
  • z:Suwałki

Napisany 6.02.2013 - 18:15

Dzięki raz jeszcze Vicol, rozwiałeś mocno moję wątpliwości, kupię ten Hosco, jak hajs będzie się zgadzał. Zaciekawiłeś mnie nieco tym:

'Kwestia wykombinowania odpowiedniej ''rynienki'' i wylepienia jej tym. Zawsze wykonanie takiego elementu można zlecić, nie trzeba tego posmarować smalecem samemu wiertarką, etc.'

Mógłbyś rzucić na to nieco więcej światła? Coś podpowiedzieć co do tych homemade, jaka gradacja papieru, jaka grubość wiertła, jaka głębokość wiercenia, jaki materiał tego 'elementu' itp. Może się nada do treningu, jak nie, to poprawię pilnikiem. Z góry dzięki za pomoc.

#228 Vicol

  • Vicol
    Branża
  • Postów: 5656
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:kompa

Napisany 6.02.2013 - 19:24

Pilnika homemade nie robiłem. Za leniwy jestem na to.

Ale jeżeli musiałbym już to zrobić to zacząłbym od naruchania większego kawałka mosiądziu, wywiercienia w nim na wylot otworów wiertłami o fi z przedziału 2-3 mm( żeby empirycznie wybrać najlepiej działający promień. Pamiętaj, że fabryczny profil progu nie jest połową okręgu tylko elipsy). Potem bym z grubsza pociął to a resztę doszlifował. Generalnie skłaniałbym się w kierunku materiałów ściernych sypkich ale jeżeli miałby jednak to być papier to dobry ostry 240 do metalu lub coś w tych okolicach do zgrubnego napierdalania a na finisz 400 i 600, coby mniej do polerowania było.

#229 davidsantana27

  • davidsantana27
    Stary wyjadacz
  • Postów: 753
  • Dołączył: 18.02.2012
  • z:Suwałki

Napisany 6.02.2013 - 20:17

Dzięki raz jeszcze, ogrom pracy, nie wiem czy się podejmę, ale chociaż wiem co i jak. Pozdro!

#230 Mad220V

  • Mad220V
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 7592
  • Dołączył: 06.02.2012

Napisany 14.02.2013 - 22:43

A mnie szlif czeka. U lutnika zapłacę 80 zł ... chyba se pilnik kupię, papier ścierny, itd. Co roku lub dwa 80 dych + dojazd z 25 zł płacić ? Nieee... :D Dzięki Igor, bardzo fajnie to pokazałeś opisałeś. Czy aby ja już czegoś takiego tu nie pisałem (wcześniej) ?

Ten post był edytowany przez mad220v dnia: 15.02.2013 - 09:50


#231 Piniu Piniasty

  • Piniu Piniasty
    Gaduła
  • Postów: 107
  • Dołączył: 20.05.2013
  • z:Bydgoszcz

Napisany 22.05.2013 - 12:14

Bardzo dobry poradnik, prawidłowo pokazane i zrobione. tak właśnie sie szlifuje progi - długim profilem. Jak ktos myslał o klockach radiusowych to niech sobie to wybije z głowy.

 

Co do różnych głównych przemyślen forumowiczów (nie będę cytowac bo za dużo tego by było) ale tak w punktach:

 

1. nie używamy klocka radiusowego - on służy tylko do profilowania podstrunnicy

2. papier 350 podany w instrukcji zamieniłbym na 600-800. Progi "schodzą" szybko i przy takiej gradacji. Nie odważyłbym sie zastosować 350.

3. podkładka zabezpieczająca próg - uzywajcie jej nie tylko do zamalowywania markerem ale równiesz do koronowania progu, macie wiekszą pewnosć,że nie zarysujecie podstrunnicy przypadkiem , bo może się to nawet przy najlepszym pilniku zdarzyć jeżeli ktoś nie ma wprawy.

4. szlifując długim wąskim profilem (nawet połowę weższym niz pokazany na zdjęciach nie wpłyniemy na jakąś znaczną zmianę radiusa - nie martwcie się tym. Tak jak igorro napisał - profil smaga sie po radiusie i go nie psuje.

5. przy odrobinie wprawy można skutecznie koronowac progi za pomocą płaskiego niedużego pilnika z małą gradacją i spiłowanymi pod kątem 45"  narożnikami, można zrobić sobie plnik z profilu od parasolki i papieru ściernego, mozna wreszcie kupić diamentowy pilnik do paznokci i na jakimś pręcie go wyprofilowac  itp itd.. pomysłów jest wiele. Sa to oczywiście półśrodki ale całkiem skuteczne jeżeli się nie ma drogiego kupnego narzędzia.

6. ja preferuje polerowanie najpierw wełną metalową a potem szlifierką mimośrodową z założonym filcem na małych obrotach (oczywiście z pasta polerską). Efekt piorunujący.

7. Przez rozpoczęciem szlifu polecam dokładnie sprawdzic każdy próg pod kątem wystawania z podstrunnicy i ewentualnie go dobić lub docisnąć wciskarką (jak ktoś ma)

 

To chyba tyle w temacie :)



#232 prawdziwyMOLZESZ

  • prawdziwyMOLZESZ
    Stary wyjadacz
  • Postów: 745
  • Dołączył: 10.07.2012

Napisany 20.07.2014 - 11:18

Witajcie. Mam starego Mayonesa Strat i strasznie te progi zjechane są w nim. Pytanie brzmi: Na ile zajechany może być próg żeby dało się jeszcze zrobić szlif? Każdy kolejny szlif przecież też przybliża próg do jego wymiany. W końcu mamy niższe te progi no nie? Nie chodzi mi tu o żadne wyścigowe akcje strun, gitara będzie używana do grania HC-Punk więc chodzi tu tylko o właściwą intonację wszystkich dźwięków. Niestety obecnie większość pozycji brzęczy i dzwoni bo progi są płaskie jak stół. No i może ktoś powie mi czy szlifować samemu czy oddać do wymiany. Może założyć stalówki? Czy wtedy bardzo przyspiesza się zużycie strun? pozdro







Also tagged with one or more of these keywords: poradnik

0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników