Skocz do zawartości



Zdjęcie
Poradnik

Szlif progów - fotoporadnik



  • Zaloguj się
231 odpowiedzi na ten temat

#51 commelina

  • commelina
    Branża
  • Postów: 3467
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 8.04.2012 - 12:18

Kosmicznie niskie akcje ( IMO < 1.5mm na XII progu ) to jakieś totalne nieporozumienie.
Dynamika gry żadna. Można to jedynie rozpatrywać w kategorii "osiągnięć sportowych" , a na pewno nie
w kategorii "dobroci brzmienia".


Zazwyczaj mam ok 1,2mm i jakos nie narzekam a i Tobie dźwiek sie podobał, no chyba że kłamałeś :P

#52 valdi

  • valdi
    użytkownik nieaktywny
  • Postów: 6106
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 8.04.2012 - 12:42

No i radius progów wygląda mi na 12", choć mam wrażenie, że na ostatnich progach może ciut więcej. Z kolei sama podstrunnica ma napewno ciut większy radius niż progi.

E:
A że sie tak z ciekawości zapytam, co jak gryf jest żłobiony (scalloped) jak np. u Malmsteena? Jak mierzyć krzywiznę takiej podstrunicy do szlifu progów, no i jej samej? Toż to robota artystyczna :)

#53 cherlawyleon

  • cherlawyleon
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1010
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 8.04.2012 - 20:00

Pilnik do zaokrąglania da się zastąpić nowym pilnikiem do zaokrąglania jeśli stary się zużyje. I to jest jeden z najważniejszych i najdroższych aspektów szlifu progów.

#54 vinta9e

  • vinta9e
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4075
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:lat 80tych

Napisany 8.04.2012 - 22:54

Numer z kostką 0,58mm demonstruje, że progi po moim szlifie są 'wystarczająco równe'. W zasadzie powinienem oświadczyć, że mam pleka i kasować frajerów po 1000zł za szlif, ale niestety nie jestem aż takim skurwysynem. Przepraszam wszystkich zawiedzionych tą informacją.

Jak zauważył Vicol, taki ekstremalny setup "na granicy możliwości" nie sprawdza się w warunkach bojowych, ze względu na odkształcenia drewna przy zmianach warunków atmosferycznych. Z drugiej strony zaś, czemu miałbym odmówić kanapowemu szrederowi przyjemności z gry na naprawdę niskiej akcji?
Kawałek czasu temu, waldek-j ogromnie podekscytowany był rzekomym wyścigowym setupem Joe Satrianiego.
Jak widać, można osiągnąć te cyfry, mając do dyspozycji kilka prostych narzędzi, wyczucie w łapach i głowę na karku.

Na koniec, kolegom bandit112 oraz samemu Igorowi pragnę pośpieszyć z odpowiedzią, pytaniem na pytanie:
"Jak można na tak niskiej akcji porządnie przypierdolić w struny?"
"W jaki sposób można jeździć bolidem F1 po śpiących policjantach?"
Jesus Christ Superstrat

#55 igorro

  • igorro
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 8080
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 9.04.2012 - 09:39

@Vin :)
Akcja strun jest nierozerwalnie związana ze stylem gry danego gitarzysty.
Jeśli ktoś gra na mega-przesterach , w dodatku 90% legato , a resztę kostką 0.5mm na strunach "dziewiątkach" ,
to dla niego ultra niska akcja to cud-malina.

Ale cudów nie ma. Niska akcja w bardzo dużym stopniu ogranicza paletę możliwych barw dźwięku struny uzyskiwanych
poprzez zmianę siły uderzenia , zmianę kąta natarcia kostki itp itd czyli coś , co ogólnie nazywamy artykulacją.
Duże gainy robią to samo.
Gdzie jest miejsce przy niskiej akcji i gigantycznych gainach na "szlachetność" brzmienia samej gitary ?
IMO go nie ma . Klasa wiosła przestaje mieć znaczenie , a grają głównie "elektrony".

Ten post był edytowany przez igorro dnia: 9.04.2012 - 09:39

Sprzedam head + paczka TAKA lub zamienię na coś fajnego.


#56 cherlawyleon

  • cherlawyleon
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1010
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 9.04.2012 - 09:46

"Numer z kostką" nie jest miarodajnym testem odległości struny od progu. W rzeczywistości ta odległość jest nieco większa a to ze względu na to, ze kostka ma dużą powierzchnię i fałszuje pomiar. Wystarczy użyć szczelinomierza czy innego węższego elementu przymiarowego aby się o tym przekonać.

#57 Vicol

  • Vicol
    Branża
  • Postów: 5656
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:kompa

Napisany 9.04.2012 - 10:00

"Numer z kostką" nie jest miarodajnym testem odległości struny od progu. W rzeczywistości ta odległość jest nieco większa a to ze względu na to, ze kostka ma dużą powierzchnię i fałszuje pomiar. Wystarczy użyć szczelinomierza czy innego węższego elementu przymiarowego aby się o tym przekonać.

Zgadza się. Ale czy jest to ISTOTNA różnica? Bo dla mnie nie.

#58 wielkiblues

  • wielkiblues
    Weteran
  • Postów: 1835
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 9.04.2012 - 10:03

Ja wkładam pomiedzy próg a strunę dunlop jazz 3 i kostka nie wylatuje w pozycji takiej, jak podczas gry.
Oczywiscie gram tez taka kostką
Strunu 9-42 ( kieddys gróbsze )
U mnie ze 20 procent góra legato w grze , pewnie jeszcze mniej
Dozuje dynamikę siła uderzenia kostki i nie widze naprawde problemu
Nie wiem o co kaman

A propos szlifu
Poradnik fajny ale czy ......opłacalny ?
Nie ....czas pracy, narzędzia,czas wykonania samych pomocy, stresik aby nie przedobrzyć

Jak sie maja do szlifu progi wykonane z nierdzewki?

Ten post był edytowany przez wielkiblues dnia: 9.04.2012 - 10:07


#59 klamot18

  • klamot18
    Weteran
  • Postów: 2611
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Borki Lipki

Napisany 9.04.2012 - 10:04

kurde..taki ładny temat zasyfiony :P
Spectator mode

#60 igorro

  • igorro
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 8080
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 9.04.2012 - 10:09

kurde..taki ładny temat zasyfiony :P

Dzięki temu "na pierwszych stronach gazet" :D :D :D

A propos szlifu
Poradnik fajny ale czy ......opłacalny ?
Nie ....czas pracy, narzędzia,czas wykonania samych pomocy, stresik aby nie przedobrzyć

To już muszą sobie ludziska przekalkulować.
Dla mnie wybór był prosty. Mieszkam 100k od Poznania czy Wrocławia , a jedyny lutnik ,
któremu bym powierzył wiosło bez obaw o nie , to "Witwa" , więc Piaseczno , cirka 350km.
Druga sprawa to prawie wszyscy lutnicy mają czas , mają od cholery czasu..
Ja go nie mam i nie lubię rozstawać się ze swoimi zabawkami.
Ten "pierwszy raz" był trochę stresujący , ale byle spokojnie , bez pośpiechu i musi się udać.

Ten post był edytowany przez igorro dnia: 9.04.2012 - 10:16

Sprzedam head + paczka TAKA lub zamienię na coś fajnego.


#61 valdi

  • valdi
    użytkownik nieaktywny
  • Postów: 6106
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 10.04.2012 - 20:39

Mam jeszcze pytanie co do radiusa progów. Przecież progi nie zużywają się równomiernie na całej szerokości. Od strony strun basowych u mnie np. sa niemal nieruszone, a kwadratowe są pod wiolinami. Do tego dochodzi nierównomierne zużycie wzduż gryfu, np. na dalekich progach gram rzadko i też są tam niemal dziewicze. Teraz jeśli zeszlifuje się to równomiernie (do starcia markera) to i tak radius nie będzie idealny. Trzeba by chyba klockiem (z odpowiednim radiusem) zjechac dość mocno po całości. Jak to z tym jest?

#62 Leo

  • Leo
    MacGyver
  • Postów: 2242
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:bieram na lampę

Napisany 10.04.2012 - 20:49

Jest tak, jak pisał Cherlawy. Najbezpieczniejsze byłoby połączenie obu metod - tj. długi klocek z odpowiednim zaokrągleniem ;)

Jak kupisz mi zapałki, to zrobię ci helikopter.

rig::rig() { guitar = "Cort_M200"; pickups = "Merlin_Legend"; amp = "Kustom_Dual_30RC";
fx_pre[] = { "FSH-1", "GT-2", "EHX_BMP" }; fx_loop[] = { "CE-2", "RossPhaser", "DD-12", "EQ-7" }; };

=> Zbiór projektów i stron DIY => PIGmej Jam


#63 valdi

  • valdi
    użytkownik nieaktywny
  • Postów: 6106
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 10.04.2012 - 20:51

No ale nadal progi będą wyższe przy basowych, a niższe pod wiolinami, mimo odpowiednirgo radiusa, bo jak to kontrolować (znaczy nacisk klocka)?

Trza by gryf idealnie naprostować, zamocować i CNC pojechać po progach :D

#64 Vicol

  • Vicol
    Branża
  • Postów: 5656
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:kompa

Napisany 10.04.2012 - 21:31

Szlifuj RÓWNOMIERNIE i się nie zastanawiaj. Radius to tylko liczba. Jak się troszkę uśredni to nikt nie umrze, bendy nie będą gasły a pluszowy króliczek nie dostanie kulki w łeb :P Nas interesuje tylko to aby radius BYŁ(tzn. ma nie być dołów i wygnieceń) a korony progów mają tworzyć PROSTĄ linię(najbezpieczniej). Właśnie dlatego ten rodzaj szlifu nosi miano poziomującego. Resztę załatwia korekcja akcji siodełka i regulacja akcji strun. Z zajebanych progów nie zrobisz funkielnówek ale sprawisz, że jeszcze jakiś czas będzie można na nich całkiem komfortowo pograć(bez zgrzytów i wygasania na bendach, przymulonego soundu, gaśnięcia dźwięku i niestrojenia na progach). Bloczkiem radiusowym bez wprawy i wiedzy tylko niepotrzebnie zedrzesz znacznie większą ilość materiału a granie na zbyt niskich progach to żadna przyjemność.
Szlif ma na celu:
-wypoziomować progi
-usunąć dołki i wgniecenia
-zaokrąglić je
Reszta to polerowanie, czyszczenie, konserwacja i setup.

Spoiler


#65 valdi

  • valdi
    użytkownik nieaktywny
  • Postów: 6106
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 10.04.2012 - 22:16

Jako rzekłeś, tak niech się stanie :D

#66 mblbn

  • mblbn
    Weteran
  • Postów: 2404
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:lublin

Napisany 10.04.2012 - 23:17

świetny poradnik, chwała Ci za to, że wstawiasz takie rzeczy na forum :)

#67 vinta9e

  • vinta9e
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4075
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:lat 80tych

Napisany 11.04.2012 - 09:12

grają głównie "elektrony".


Genialnie powiedziane.
Jesus Christ Superstrat

#68 FYM

  • FYM
    Gaduła
  • Postów: 164
  • Dołączył: 01.02.2012

Napisany 11.04.2012 - 09:55

Wszystko pięknie ładnie....tylko ten pilnik do zaokrąglania jakoś trzeba wymodzić albo coś wyczarować samemu. W necie są opisy z drążonymi drewienkami... sam zrobiłem z kawałka gróbej (1,2 cm) blach stalowej z naciętym rowkiem i wklejonym papierem sciernym, ale to raczej cienizna...

http://www.henglewsc.../show/5079.html

http://www.mayshop.p...bki-progow.html



#69 vinta9e

  • vinta9e
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4075
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:lat 80tych

Napisany 11.04.2012 - 11:06

Żeby móc dobrze zrobić ten zabieg musisz wyskoczyć z minimum 250zł na narzędzia i materiały.
Jesus Christ Superstrat

#70 FYM

  • FYM
    Gaduła
  • Postów: 164
  • Dołączył: 01.02.2012

Napisany 11.04.2012 - 12:33

Żeby móc dobrze zrobić ten zabieg musisz wyskoczyć z minimum 250zł na narzędzia i materiały.


I tu pytanie :) co ile trzeba progi szlifowac?
Pierwszy raz samodzielnie 250-300 zł, następne to: koszty papieru+ czas= frajda.

Ma ktoś moze pomysł na ten pilnik ? koszty spadną frajda wzrośnie.

#71 Vicol

  • Vicol
    Branża
  • Postów: 5656
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:kompa

Napisany 11.04.2012 - 13:52

Ma ktoś moze pomysł na ten pilnik ? koszty spadną frajda wzrośnie.

Tak. Mieć obczaskane użycie zwykłego iglaka. Ale to nie to samo. Wyjdzie dobrze ale nie zajefajnie. Jeśli chcesz dobrze zaokrąglić próg( do kształtu półkolistego a nie wyoblonego trapezoidu ) i jednocześnie nie chcesz aby po 2 miechach progi znów były płaskie te 261zł za zestaw u Henglowskich są tego warte. Pracowałem tym pilnikiem i dobrze się sprawdza. Dopasowujesz końcówkę do danego typu progu i jedziesz. Nie jest to diament, więc kilka mocniejszych pociągnięć trzeba zrobić. Ale daje radę. Do odratowywania zajebanych płaskich progów jak znalazł. Nie wiem jak Ty ale ja strasznie szybko i mocno ryję progi. W sumie poważnie zastanawiam się nad stalowymi, bo w tej chwili rzekomo mam jedne z najtwardszych a jednak po kilku PIGmejJamach widzę już opiłki na podstrunnicy w okolicach strun wiolinowych. W drugim wieśle mam niewiadomojakie jacksonowskie. Bez szlifu wytrzymały 5 lat. Ale po jakichś 2-3 były już totalnie wypłaszczone. A twarde do szlifowania jak syn źle prowadzącej się matki. O dziwo nigdy nie miałem problemów z wygnieceniami :P

#72 mblbn

  • mblbn
    Weteran
  • Postów: 2404
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:lublin

Napisany 11.04.2012 - 14:28

w Parkerach ponoć dają jakieś progi z zajefajnie mocnej nierdzewki i rzekomo wytrzymują dekady bez szlifu

#73 commelina

  • commelina
    Branża
  • Postów: 3467
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 11.04.2012 - 15:01

Mam jeszcze pytanie co do radiusa progów. Przecież progi nie zużywają się równomiernie na całej szerokości. Od strony strun basowych u mnie np. sa niemal nieruszone, a kwadratowe są pod wiolinami. Do tego dochodzi nierównomierne zużycie wzduż gryfu, np. na dalekich progach gram rzadko i też są tam niemal dziewicze. Teraz jeśli zeszlifuje się to równomiernie (do starcia markera) to i tak radius nie będzie idealny. Trzeba by chyba klockiem (z odpowiednim radiusem) zjechac dość mocno po całości. Jak to z tym jest?


Dlatego też osobiście nie pałam aż tak bardzo do klocków radiusowych, chocby również z tego prostego powodu ze papiery ścierne, mimo ery lotów kosmicznych, potrafia mieć bardzo zjebaną gradacje, na co nikt do tej pory tutaj nie zwrócił uwagi. Tzn nierównomiernie rozłożone ziarna.
Aktualnie mam np papiery gdzie 1500 daje o niebo lepszą i łatwiejsza powierzchnie do polerowania niż 2000 po kórym to pozostaja rysy a papier tej samej firmy !!! jeno inna seria . Mam bardzo watłe zaufanie do tego typu rzeczy i wole dmuchać na zimne. Póki co zdaje egzamin i nie mamy się z Vicolem czego wstydzić.

#74 cherlawyleon

  • cherlawyleon
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1010
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 11.04.2012 - 15:12

Ale ja szlifuje progi papierem 120 albo 150 a nie 1500...
Szlifuje się tyle ile trzeba i np ktoś ma mocno zużyte progi w okolicy od 3-12 na wiolinach a dalej prawie nieruszone to jeśli w tym miejscu zeszlifuje do równego a resztę zostawi tylko muśniętą to nie będzie niskiej akcji. Już to przerabiałem.
Przy delikatnym szlifie poziomującym na nowych, dobrze nabitych progach można się pobawić płaskim klockiem. W innym wypadku stanowczo promieniowy.
Pilniki stalowe takie jak u Henglewskich wydają się fajne dopóki się nie użyje diamentowych.
Vicol - jak ty potrafisz strunami w czasie gry tak piłować progi, że widzisz opiłki na podstrunnicy to zmień dealera albo zmniejsza dawki...

#75 valdi

  • valdi
    użytkownik nieaktywny
  • Postów: 6106
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 11.04.2012 - 15:35

Nie wiem jak Ty ale ja strasznie szybko i mocno ryję progi. W sumie poważnie zastanawiam się nad stalowymi, bo w tej chwili rzekomo mam jedne z najtwardszych a jednak po kilku PIGmejJamach widzę już opiłki na podstrunnicy w okolicach strun wiolinowych.

No bo panie do PIGmej Jamów trza mieć diamentowe progi :D
Ja wiele lepiej nie mam, bo po ok. 1,5 roku odkąd powróciłęm do gry nieźle wypłaszczyłem progi pod strunami G i B :D

jak nie diament to może tytan, albo http://nvision.pl/Na...0-ndetails.html :D

#76 Vicol

  • Vicol
    Branża
  • Postów: 5656
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:kompa

Napisany 11.04.2012 - 15:50

Vicol - jak ty potrafisz strunami w czasie gry tak piłować progi, że widzisz opiłki na podstrunnicy to zmień dealera albo zmniejsza dawki...

Kufa, chciałbym. Dograj się do PIGmejJamów to pogadamy. :P

#77 Leswar

  • Leswar
    Strażnik Teksasu
  • Postów: 4627
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Pszów

Napisany 11.04.2012 - 16:54

Może chodziło po prostu o drobinki, taki jakby "pył" z progów? Mimo o wiele krótszego stażu, też to przerabiałem. Na palisandrze bardzo to widać. W indyjskim Squierze, w Bladzie, w Washu mniej, bo nie był tyle grany, ale wszędzie równo sypało się z progów na podstrunnice w czasie grania. W japońskim skwarku o wiele słabiej się ścierają, mimo takiej samej eksploatacji wiosła. W Bladzie starły się w 2-3 miesiące tak, jak w Squierze przez 7-8 miesięcy. Z moich obserwacji wynikało, że pyłku robiło się więcej po 2 miesiącach od założenia nowych strun. Wiedziałem przynajmniej, że czas zmienić.

#78 valdi

  • valdi
    użytkownik nieaktywny
  • Postów: 6106
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 11.04.2012 - 17:06

Może to złuszczony naskórek z paluchów? :D

Progi trza smalcem smarować, wtedy beny są milsze i progi trwalsze :D

#79 commelina

  • commelina
    Branża
  • Postów: 3467
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 11.04.2012 - 17:34

Ale ja szlifuje progi papierem 120 albo 150 a nie 1500...


Wojtek, ale to tylko przykład był dla ludu , a nie materiał którym progi szlifuje, księzniczko.
Coście tacy z pospinanymi dupskami sie ostatnio porobili, a tak swoją droga te niższe gradacje papierów ściernych, potrafia mieć jeszcze większy rozrzut w niedokładności ziarna.

#80 Leswar

  • Leswar
    Strażnik Teksasu
  • Postów: 4627
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Pszów

Napisany 11.04.2012 - 17:47

Może to złuszczony naskórek z paluchów? :D

Progi trza smalcem smarować, wtedy beny są milsze i progi trwalsze :D


Zdecydowanie nie paluchy :D Chyba, że mam srebrne palce i o tym nie wiem :D

#81 stalker63

  • stalker63
    Użytkownik
  • Postów: 49
  • Dołączył: 11.04.2012
  • z:os

Napisany 11.04.2012 - 19:29

Witam, (ponownie)
a może ktoś już wypróbował thomann fret file?
hit czy s...?
Pozdr.

#82 cherlawyleon

  • cherlawyleon
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1010
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 11.04.2012 - 20:41


Ale ja szlifuje progi papierem 120 albo 150 a nie 1500...


Wojtek, ale to tylko przykład był dla ludu , a nie materiał którym progi szlifuje, księzniczko.
Coście tacy z pospinanymi dupskami sie ostatnio porobili, a tak swoją droga te niższe gradacje papierów ściernych, potrafia mieć jeszcze większy rozrzut w niedokładności ziarna.

No ale przy szlifie lakieru przed polerką kaprawa gradacja ma wielkie znaczenie - przy szlifie progów nawet jak na papierze będzie 180 a będzie darł jak 120 to się nic nie stanie bo i tak później się to zaokrągla do momentu wygładzenia tego śladu po ziarnie. Nie bardzo rozumiem dlaczego nawiązałeś do niedokładnej gradacji papieru.
A tak wam powiem z własnego doświadczenia, że szlif progów nie jest jakimś wielkim wyzwaniem jeśli się ma narzędzia i wcześniej zrobi szlif kilkudziesięciu progów. Jest sporo knifów i potrzeba wiele świadomości gdzie i po co się szlifuje. Igorro odniósł się niejako do modelu idealnego sam mając doświadczenie pewno na kilku gryfach. Tudzież poddał wielkiej wątpliwości fakt, że czasem lakier odchodzi z taśmą a to się zdarza czasem. W rzeczywistości większość podstrunnic ma jakieś większe bądź mniejsze pofalowania i tu jest wyzwanie jak szlifem progów je zniwelować i czy się da aby po szlifie okazało się, że on miał sens. To, że sąsiadujące progi są względem siebie w poziomie to mała część sukcesu. Jeszcze raz nawiążę do świadomości zachowania odpowiedniego radiusa. Ma to szczególne znaczenie w przypadku mostków ze stałym radiusem (TOM, FR) bo po szlifie może się okazać, że z jednej strony mamy piękną niską akcję a po drugiej już niebo na środku struny leżą na progach. Trochę w tym wszystkim "młodzieńczego" porywu i fantazji, której i mnie nie brakowało. No ale nic - szlifujcie, uczcie się. Nikomu nie wzbraniam tylko uprzedzam, że to nie jest tak "hop byk na krowę i jest ciele".

Ten post był edytowany przez cherlawyleon dnia: 11.04.2012 - 20:49


#83 igorro

  • igorro
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 8080
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 11.04.2012 - 20:52

@Cherlawy ..
Napisz konkretnie w jakich wiosłach (marka , model) odpadł Ci lakier przy zdejmowaniu taśmy i jaka to była taśma.
To rozwieje wątpliwości....

Sprzedam head + paczka TAKA lub zamienię na coś fajnego.


#84 klamot18

  • klamot18
    Weteran
  • Postów: 2611
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Borki Lipki

Napisany 11.04.2012 - 21:22

Też macie czasem takie uczucie że jak czytacie czyjeś posty to dzielicie to przez 10, obniżacie "jednostkę" następnie próbujecie zrozumieć by na koniec to olać ? :P
Spectator mode

#85 Vicol

  • Vicol
    Branża
  • Postów: 5656
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:kompa

Napisany 11.04.2012 - 21:37

Jak sobie przypomnę tego ''meksykańca'' w którymś jakiś idiota zapomniał zmatowić/wyszlifować podkład przed położeniem połysku, z którego połowę łuszczącego się lakieru opierdoliłem palcami a drugie pół szpachelką to jestem skłonny uwierzyć, że takie przypadki mogą mieć miejsce w niemal każdym ''fabrycznym'' wieśle.

Jeszcze raz nawiążę do świadomości zachowania odpowiedniego radiusa. Ma to szczególne znaczenie w przypadku mostków ze stałym radiusem (TOM, FR) bo po szlifie może się okazać, że z jednej strony mamy piękną niską akcję a po drugiej już niebo na środku struny leżą na progach.

Jasne, że powinno się starać ten radius w miarę zachować. Ale patrząc jakie radiusy mają podstrunnice we wiesłach, do których renomowani producenci wpierdalają mostki i blokady o danym radiusie śmiem twierdzić, że zbytnio się z tym nie szczypią i na te 2 cale w tę czy we wte większość ma totalnie kładę patyk(czasem nawet i 4 cale różnicy radiusa mostka i podstrunnicy). A nie sądzę aby szlifując papierem 400 można było bardziej zmienić radius progów.

#86 cherlawyleon

  • cherlawyleon
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1010
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 11.04.2012 - 21:52

Szlifując papierem 400 nie zrobisz szlifu tylko pomuskasz wierzchołki progów.

#87 commelina

  • commelina
    Branża
  • Postów: 3467
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 12.04.2012 - 07:06

.....Nie bardzo rozumiem dlaczego nawiązałeś do niedokładnej gradacji papieru.
A tak wam powiem z własnego doświadczenia, że szlif progów nie jest jakimś wielkim wyzwaniem jeśli się ma narzędzia i wcześniej zrobi szlif w i potrzeba wiele świadomości gdzie i po co się szlifuje.


No właśnie z tego powodu o którym sam wspominasz, z doswiadczenia, z doświadczenia z różnymi papierami, z zasady dmuchania na zimne, z racji szlifowania swego czasu, kilkunastu gryfów na dzień i wspomnień z tym związanych.

@ klamot, "Lubie to" ;)

#88 akar

  • akar
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1086
  • Dołączył: 04.02.2012
  • z:wlkp

Napisany 12.04.2012 - 19:55


Vicol - jak ty potrafisz strunami w czasie gry tak piłować progi, że widzisz opiłki na podstrunnicy to zmień dealera albo zmniejsza dawki...

Kufa, chciałbym. Dograj się do PIGmejJamów to pogadamy. :P


Słyszałem już o sypaniu się wiórów z podstrunnicy ale o opiłkach jeszcze nigdy :) A może to kurz ? :)
wszystko gra

#89 Vicol

  • Vicol
    Branża
  • Postów: 5656
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:kompa

Napisany 12.04.2012 - 23:01

Szlifując papierem 400 nie zrobisz szlifu tylko pomuskasz wierzchołki progów.

Dobra, nie znam się, nie wiem co robię, nie wiem co ja pacze, pewnie tylko mi się wydaje, że progów ubywa a znikający marker to też pewnie przywidzenie, podobnie jak niska akcja strun. Jutro pójdę pożegnać się z dilerem i powiem Jarkowi, że nauczył mnie chujowej metody i żeby lepiej też poszukał innego dilera... Bo progi cza grać głośno 150 lub 120 a najlepiej tarnikiem, bo tylko tak jest naprawdę hardkorowo.

Słyszałem już o sypaniu się wiórów z podstrunnicy ale o opiłkach jeszcze nigdy :) A może to kurz ? :)

Taaa, jestem ślepy i nie odróżniam opiłków od kurzu. Pytanie więc: co się dzieje z tą częścią progu, która mi ubyła? Gdzie ona jest? Bo progi powoli ale jednak znikają.

Spoiler

Ten post był edytowany przez Vicol dnia: 12.04.2012 - 23:18


#90 igorro

  • igorro
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 8080
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 13.04.2012 - 06:23

Taaa, jestem ślepy i nie odróżniam opiłków od kurzu. Pytanie więc: co się dzieje z tą częścią progu, która mi ubyła? Gdzie ona jest? Bo progi powoli ale jednak znikają.

Zgodnie w Teorią Względności (e=mc^2) , zamienia się w Energię ( grającego ).

Sprzedam head + paczka TAKA lub zamienię na coś fajnego.


#91 FYM

  • FYM
    Gaduła
  • Postów: 164
  • Dołączył: 01.02.2012

Napisany 13.04.2012 - 06:25

Vicol pilnikoręki....

#92 cherlawyleon

  • cherlawyleon
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1010
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 13.04.2012 - 06:44


Szlifując papierem 400 nie zrobisz szlifu tylko pomuskasz wierzchołki progów.

Dobra, nie znam się, nie wiem co robię, nie wiem co ja pacze, pewnie tylko mi się wydaje, że progów ubywa a znikający marker to też pewnie przywidzenie, podobnie jak niska akcja strun. Jutro pójdę pożegnać się z dilerem i powiem Jarkowi, że nauczył mnie chujowej metody i żeby lepiej też poszukał innego dilera... Bo progi cza grać głośno 150 lub 120 a najlepiej tarnikiem, bo tylko tak jest naprawdę hardkorowo.

Słyszałem już o sypaniu się wiórów z podstrunnicy ale o opiłkach jeszcze nigdy :) A może to kurz ? :)

Taaa, jestem ślepy i nie odróżniam opiłków od kurzu. Pytanie więc: co się dzieje z tą częścią progu, która mi ubyła? Gdzie ona jest? Bo progi powoli ale jednak znikają.

Spoiler

Proponuję spróbować szlifu mocno zużytych progów papierem 400, nie takie poziomujące muśnięcie nowych. Ręka będzie cię bardziej bolała niż po całonocnej randce z dziewczynami, których imię kończy się na .jpg lub .avi

#93 Vicol

  • Vicol
    Branża
  • Postów: 5656
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:kompa

Napisany 13.04.2012 - 09:33

Zużyte progi też już przecież szlifowalim :P Dobrze wiesz, że papier papierowi nie równy a tym bardziej, jeżeli to płótno ścierne. A metal trochę inaczej się jednak drze niż drewno. Zresztą, o czym gadamy. Ty masz swoje skuteczne metody, my mamy swoje skuteczne metody i każdy niech szlifuje jak uważa. Igorro też nietęgo smaruje smalcem dość drobnym papierem progi po n-właścicielach w dodatku prostym klocem i jakoś nie narzeka.

#94 cherlawyleon

  • cherlawyleon
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1010
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 13.04.2012 - 20:25

No ale papier się może różnić gradacją o kilkadziesiąt jednostek a nie o kilkaset. Dobra, ty szlifuj 400 a ja 150. Mnie szkoda czasu.

#95 valdi

  • valdi
    użytkownik nieaktywny
  • Postów: 6106
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 13.04.2012 - 20:28

Po co 150? Od razu jebnąć 60 i styka :D

#96 skygge

  • skygge
    Weteran
  • Postów: 2450
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Helvete

Napisany 13.04.2012 - 20:30

Jak ktoś chce, to mogę tanio pożyczyć cykliniarkę, do równania progów jak znalazł.

Dodaj obrazek

Ten post był edytowany przez skygge dnia: 13.04.2012 - 23:42

Mój AVATAR jest większy i dokopie Twojemu!

Kramer Assault 220 (Hellfire + Legend Ceramic), Peavey Vypyr 30 (Eminence Legend V12), Samick D7CE


#97 cherlawyleon

  • cherlawyleon
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1010
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 13.04.2012 - 21:29

Mądrego to i miło posłuchać...

#98 Vicol

  • Vicol
    Branża
  • Postów: 5656
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:kompa

Napisany 13.04.2012 - 22:23

A może siateczką na szybkości opierdolić? :P
Dodaj obrazek
http://www.youtube.com/watch?v=xuNlqkriMPI

#99 valdi

  • valdi
    użytkownik nieaktywny
  • Postów: 6106
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 13.04.2012 - 22:43

A tam siateczką, pumeksem :D

#100 Kolumbijczyk

  • Kolumbijczyk
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3120
  • Dołączył: 03.02.2012
  • z:wierzak

Napisany 13.04.2012 - 22:54

Dodaj obrazek

Nie tak sobie życie wyobrażałem, miała być sielanka.

 

 






Also tagged with one or more of these keywords: poradnik

0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników