Skocz do zawartości



Zdjęcie
Poradnik

Szlif progów - fotoporadnik



  • Zaloguj się
231 odpowiedzi na ten temat

#1 igorro

  • igorro
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 8080
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 7.04.2012 - 12:10

Szlif progów to jedna z podstawowych czynność "eksploatacyjnych" dla gitary. Prędzej czy później czeka to każdą gitarę. Przy odrobinie zdolności manualnych i jednym specjalistycznym narzędziu (choć i na to jest sposó B) może sobie szlif zrobić bez problemu w domowym zaciszu.

Przedstawiam sprawdzony sposób , dający bardzo dobre efekty , pozwalający na ustawienie bardzo niskiej akcji (choć nie do końca rozumiem po co : )).

Mój "patent" polega na jednoczesnym szlifie całej płaszczyzny/ powierzchni wszystkich progów.


1) GROMADZIMY NARZĘDZIA.

01.jpg

potrzebne będą:

  • czarny marker
  • pilnik do zaokrąglania progów ( choć mam kilka pomysłów na coś innego ).
  • profil aluminiowy "L" np 50x10 o długości 50cm
  • profil aluminiowy zamknięty np 50x40mm o długości 50cm
  • taśma samoprzylepna dwustronna , np taka , jak do przyklejania wykładzin podłogowych.
  • arkusz papieru ściernego "samochodowego: o gradacji 330
  • arkusz papieru ściernego "samochodowego" o gradacji 800
  • arkusz papieru ściernego "samochodowego" o gradacji 2000
  • odrobina pasty polerskiej "samochodowej" np G3 Regular ( ilość mieszcząca się w nakrętce od butelki )
  • nóż tapicerski ( ten z wymiennymi ostrzami )
  • plastikowa okładka od skoroszytu z której zrobimy "ochronkę" na próg.
  • taśma malarska do oklejenia gryfu
  • szlifierka kątowa lub mały pilnik
  • imadło plus dwa drewniane klocki do zamocowania gryfu.
  • odpowiedni klucz do regulacji pręta napinającego gryf
  • trochę odwagi...

Na początek wykonujemy dwa najważniejsze narzędzia

a) "grzebień" do ustawiania gryfu przed szlifem.

02.jpg

Wykonujemy go następująco....

Przykładamy profil "L" do naszego gryfu i markerem zaznaczmy miejsca gdzie nabite są progi. Potem szlifierką lub pilnikiem w zaznaczonych miejscach robimy nacięcia na tyle duże , by mógł się w nich swobodnie zmieścić próg.

Należy uważać , by nie pogiąć profilu. musi być idealnie prostu.

B) belka do szlifowania progów.

10.jpg

11.jpg

Wykonanie..

Nalepiamy na jednym boku taśmę samoprzylepną a na nią papier ścierny gradacji 330. Na przeciwległym boku to samo , tylko papier o gradacji 800

c) "ochronka" na próg.

07.jpg

Wycinamy nożem tapicerskim z okładki od skoroszytu takie "cóś". Taka podkładka zabezpiecza dodatkowo podstrunnice przy zaokrąglaniu pilnikiem progów. Samo oklejenie może nie wystarczyć.

No dobra... z grubsza narzędzia mamy , to zabieramy się za szlifowanie.

2) USTAWIENIE GRYFU DO SZLIFU.
UWAGA: TO BARDZO WAŻNA CZYNNOŚĆ i DECYDUJĄCA O WŁAŚCIWYM WYKONANIU SZLIFU

Bierzemy nasz "grzebień" , przystawiamy do gryfu jak na zdjęciu poniżej.

03.jpg

Spoglądamy pod światło czy nie ma szczelin pomiędzy powierzchnią podstrunnicy z krawędzią profilu. Na początku na pewno będą w jakimś miejscu. Kluczem do regulacji gryfu ustawiamy taką krzywiznę gryfu , alby na całej długości podstrunnica dokładnie przylegała do krawędzi profilu.

04.jpg

UWAGA: nie spieszymy się zbytnio. Dajmy zawsze po pokręceniu kluczem 4-5 minut gryfowi na ułożenie się. Po właściwej regulacji krzywizny podstrunnica powinna/musi przylegać do krawędzi profilu na całej swojej długości. Pod światło nie powinno być widać szczelin pomiędzy podstrunnicą a profilem.

05.jpg

Jak wspomniałem , ja szlifuję "za jednym podejściem" wszystkie progi. Wielu lutników stosuje inną "mantrę". Szlifuje grupę progów przyrządem krótszym niż cała długość gryfu. Te różne sposoby mogą wzbudzać polemiki. Zaletą szlifu "za jednym podejściem" jest gwarancja uzyskania absolutnie równej , jednolitej płaszczyzny wszystkich progów . Akcja daję się ustawić naprawdę bardzo nisko (poniżej 1mm na XII) progu. Ale nie należy przez to sądzić , ze lutnicy ( podkreślam , że dobrzy lutnicy ) używający "krótkich" belek szlifujących robią to źle. Dobry lutnik , w porozumieniu z muzykiem , który ma określone "nawyki" i wymagania względem "manualności" gryfu potrafi "krótką" belką tak wyprofilować płaszczyznę progów, że będzie ona dla konkretnego muzyka lepsza niż idealnie równa. Ale piszę tu o muzykach , którzy konkretnie wiedzą , jak ma "dla nich" wyglądać" gryf i lutnikach , którzy potrafią te "widzimisię" muzyka przenieść na gryf. Taki sposób szlifu można na pewno porównać z system PLEX wykonywanym dla konkretnego instrumentalisty na jego zlecenie i wymagania.
Sposób , który ja stosuję nie pozwala na spersonalizowania płaszczyzny gryfu , ale z kolei jest efektywny , sprawdzony i "bezpieczny" w 99% normalnych przypadków.

3) OKLEJAMY i "MARKUJEMY" GRYF.

06.jpg

Przy użyciu taśmy malarskiej starannie oklejamy "pola" podstrunnicy pomiędzy progami. Przy najwyższych progach taśmą będzie za szeroka , więc trzeba będzie ją zwężyć , by "zmieściła" się
pomiędzy progami. Na starym Pigmeju był opisany przypadek , jakoby to jakiemuś lutnikowi po odklejaniu taśmy
zaczął odchodzi lakier od gryfu i musiał go lakierować...
Skomentuję to tak.. cuda Panie .. cuda... Pewnie wyrżnął o coś gryfem , a potem próbował nieudolnie wciskać kit klientowi. Może nawet "udolnie" , bo ten ów klient w to uwierzył.

Ja nie uwierzę nigdy. Więc oklejać i nie dyskutować. :)

Teraz bierzemy naszą "ochronkę" na próg i malujemy marketem grzbiet każdego progu.

07.jpg

Podkreślam.. grzbiet progu , a nie cały próg zapaćkać na czarno. Nie ma takiej potrzeby.

08.jpg

"Markowanie" progów pozwala nam za zobaczenie w których miejscach jest "zbierany" materiał z progów przy szlifowaniu. Naczelną zasadą jest szlifowanie tylko tyle , na ile jest to potrzebne.
Za kilka lat grania na tym wiośle też trzeb będzie zrobić szlif i musi być "z czego" to zrobić.

No Drodzy Koledzy .. czas na konkrety.... Gryf zamocowany , ustawiony , oklejony , progi zaznaczone , no to ...

4) SZLIFUJEMY.

12.jpg

Kładziemy naszą belkę szlifująca stroną o gradacji 330 na gryf i .. szlifujemy.

Z niewielkim dociskiem , przesuwamy belkę po progach wzdłuż i w poprzek gryfu. Pamiętajmy , że szlifujemy wszystkie progi za " jednym podejściem" , więc ruch wzdłuż gryfu jest de facto ograniczony szerokością pola podstrunnicy na pierwszym progu. Zawsze wszystkie progi muszą być "nakryte" belką. I jak mówiłem .. z bardzo niewielkim naciskiem. Progi muszę się "same" zeszlifować.

Sprawa radiusu.. ( bo te pytanie na pewno padnie )....

Jeśli nacisk na belką będzie niewielki oraz będziemy "po równo" szlifować całą powierzchnię gryfu , to belka niejako "podąża" za istniejącym radiusem. Byle się nie śpieszyć i co kilka ruchów kontrolować "co się dzieje".

Przy pewnej wprawie możemy świadomie zmieć radius w pewnych granicach , ale na początek bym tego nie polecał.

Pamiętajmy , aby co chwila kontrolować , jak "zbierane są progi". Miejsca w których grzbiet progów jest czarny ( bo pomalowany markerem ) , są to miejsca które są "za nisko" względem reszty progów. Musimy szlifować do tego momentu , aż wszystkie progi będą miały równe , błyszczące grzbiety..

Kilka przykładów...

Dwa progu u dołu fotki są nie "zabrane" , więc szlifujemy dalej...

13.jpg

14.jpg

Próg w centrum fotki nie ruszony , więc jeszcze trzeba szlifować..

15.jpg

Wszystkie progu zostały "ruszone" . Szlifować bardziej już nie trzeba...

16.jpg

17.jpg

18.jpg

Kiedy widzimy , że sam szlif zbliża się ku końcowi ( wszystkie progi mają "ruszone" grzbiety ), obracamy belkę na stronę o gradacji 800 i ruchami w poprzek gryfu "gładzimy" progi. Pozwala to zaoszczędzić roboty przy polerowaniu gryfu.

Teraz czas na operację zaokrąglenia progów.

5) ZAOKRĄGLENIE PROGÓW.

To bardzo ważna czynność. Grzbiet progu musi być zaokrąglony , aby styk struny z progiem był w środkowej części progu ( na jego grzbiecie ).

To podstawowy wymóg względem intonacji instrumentu. Zostawienie progów nie zaokrąglonych, bądź źle zaokrąglonych, np grzbiet progu wypada w innym miejscu niż na środku progu, nieuchronnie skończy się problemami ze strojeniem instrumentu.

Ale bez paniki , zaokrąglanie to żadna magia...

Na początek ponownie malujemy progi markerem. Teraz "czarne kreski" są szerokie , bo grzbiety progów są płaskie.

19.jpg

Ja do zaokrąglania progów używam diamentowego pilnika uniwersalnego . Ma on tak wyprofilowany rowek z nasypem diamentowym , że umożliwia zaokrąglenia dowolnego rodzaju progów, bo rowek ma zmienną szerokość i głębokość. Kosztował 99USD , ale warto każdego centa.

Można kupić w Polsce pilniki metalowe z wymiennymi końcówkami do różnych typu progów (Small , Madium , Jumbo) np n www.henglewscy.com.pl

Można dogadać się z kumplami z kapeli i kupić na spółę. Takie rozwiązania polecam.

Wprawny i doświadczony lutnik potrafi zaokrąglić progi pilnikiem-iglakiem , ale jak napisałem... wprawny i doświadczony..... Można też pilnik do progów zrobić .. Ale o tym na samym końcu .

Wracamy do meritum...

Najważniejsza sprawa... Trzymamy pilnik maksymalnie prostopadle do płaszczyzny podstrunnicy. To gwarantuje ustawienie pilnika po środku progu.

20.jpg

Mając ustawiony pilnik "rysamy" po całej długości progu. Podczas piłowania łatwo zauważamy, że szeroka "czarna krecha" na grzbiecie progu zwęża się. Piłujemy do momentu , aż "krecha" zamieni się w "kreseczkę" szerokości około 0.1.- 0.5mm.

Pamiętajmy , że musimy zrobić to tak , aby szerokość "kreseczki" na całej długości progu była w miarę równa. W przypadku mojego diamentowego pilnika wystarcza kilka ruchów , by próg był właściwie zaokrąglony.

Pilnika nie dociskamy zbytnio. Lepiej poświęcić więcej czasu niż przedobrzyć ( czyli spiłować sam szczyt grzbietu progu ) , bo możemy spieprzyć całą naszą wcześniejszą pracę.

Spokojnie , bez pośpiechu... Próg za progiem .. Od początku do końca... :)

Po ukształtowaniu grzbietów zakładamy na pilnik papier gradacji 2000 i wstępnie polerujemy progi. To już bezpieczna operacja , bo gradacją 2000 nie jesteśmy w stanie zbytnio zeszlifować progu.

21.jpg

Na sam koniec bierzmy małą szmatkę , "maczamy" w paście polerskiej i polerujemy progi "na wyjściowo". Bendy po tym będą bardzo miłe :)

22.jpg


6) KONIEC ZABAWY. MAMY 150zł W KIESZENI

No to po zawodach . Gryf gotowy... Wszystko tak "strasznie" opisane , ale na koniec sami się przekonanie , że szlif to nic trudnego. Byle powoli i bez pośpiechu. I z głową...

Przy pewnej wprawie ze szlifem poradzimy sobie 1.5h. Ale na początek proponuję powolutku...

Gotowy gryf....

24.jpg

23.jpg

Teraz czekam na oklaski :D

Kliknij tutaj aby zobaczyć artykuł


Ten post był edytowany przez Leo dnia: 14.03.2013 - 17:23

Sprzedam head + paczka TAKA lub zamienię na coś fajnego.


#2 Jagmaster

  • Jagmaster
    Weteran
  • Postów: 1735
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 7.04.2012 - 12:14

http://www.youtube.c...h?v=IxAKFlpdcfc

Niezły poradnik!

Ten post był edytowany przez Jagmaster dnia: 7.04.2012 - 12:18

"But how we survive, is what makes us who we are..."
 

#3 Leswar

  • Leswar
    Strażnik Teksasu
  • Postów: 4628
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Pszów

Napisany 7.04.2012 - 12:15

Zdemotywowałeś mnie kompletnie, bo w przyszłym tygodniu wybieram się do lutnika na wymianę siodełka i "konsultacje" odnośnie mojego strata :D

Po raz kolejny jestem pełen podziwu, przyklejam wątek.

#4 Vicol

  • Vicol
    Branża
  • Postów: 5656
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:kompa

Napisany 7.04.2012 - 12:34

Brawo Igorro i dzięki. Co prawda do kwestii szlifu mam ciut inne podejście, nie mniej jednak każda skuteczna metoda jest dobra.

#5 valdi

  • valdi
    użytkownik nieaktywny
  • Postów: 6106
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 7.04.2012 - 12:43

No nareszcie, dzięki igorro! :)

#6 prempiusz

  • prempiusz
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1197
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 7.04.2012 - 13:10

O akurat mam zamiar się za niedługo zabrać za to tylko pilnik trzeba kupić, jest tanio u thomana ale w temacie o wspólnej przesyłce zero odzewu :/, tak samo u rockingera przesyłka drugie tyle co za pilnik, chyba, że ktoś by się chciał złożyć:D, no ale za poradnik graty bo wszystko łądnie zebrane ze zdjęciami i po Polskiemu:D

Teraz pytanka:
Co to za kramer?
I zaokrąglasz Igorze końcówki progów przy brzegu podstrunnicy po szlifie?

#7 Kris36

  • Kris36
    Gaduła
  • Postów: 295
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 7.04.2012 - 13:20

Można też pilnik po progów zrobić .. Ale o tym na samym końcu .

Sie pytam, kurna gdzie to jest?! :D

A poradnik super. Wszystko ładnie opisane tak, że każdy zrozumie :)
Jest jakaś reguła dotycząca co jaki czas powinno się wykonywać szlif?
Jakie są objawy konieczności tego zabiegu? Moje progi mają już 6 lat, ale jakoś nie zauważyłem utrudnienia przy grze.
I jak przy gryfach wklejanych? Chyba ich się nie wyrywa z korpusu? :D

#8 bandit112

  • bandit112
    Weteran
  • Postów: 2105
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Krakowa

Napisany 7.04.2012 - 13:41

Kosztował 99USD , ale warto każdego centa.


6. KONIEC ZABAWY. MAMY 150zł W KIESZENI


Dodaj obrazek

#9 secondtribe

  • secondtribe
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4090
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wrocław

Napisany 7.04.2012 - 13:41

Super poradnik, dzięki :) Od jakiegoś czasu zabieram się za wymianę progów i siodełka w jednej gitarze (wartej mniej więcej tyle co taka operacja u lutnika).
Poradnik co do szlifowania na pewno się przyda. Czy odeszłoby się bez imadła ? ;)

#10 valdi

  • valdi
    użytkownik nieaktywny
  • Postów: 6106
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 7.04.2012 - 13:51

Czy odeszłoby się bez imadła ? ;)

i odkręcania gryfu? ;)

#11 rado

  • rado
    Zbanowany
  • Postów: 220
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 7.04.2012 - 14:02

Z rozmowy z soggiem myślałem że trochę inną techniką zrobisz ten szlif ale jak na razie zrobiłeś go identycznie jak ja tyle że ja używam już diamentowych pilników bo bardziej precyzyjne i ścierają w dwie strony. Ja będę dążył do nieco innej techniki aby spróbować jeszcze obniżyć akcję strun z zachowaniem dynamiki brzmienia.

#12 Kwik

  • Kwik
    Ostatni Diakon
  • Postów: 9569
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Czerwińska

Napisany 7.04.2012 - 14:04


Czy odeszłoby się bez imadła ? ;)

i odkręcania gryfu? ;)

Da radę. Oddajta lutnikowi :D

A poważnie to może ściski stolarskie? Igorro, Vicol da radę na tym pojechać czy lepiej nie ryzykować? :)
Jestem wredny i zmęczony. Jem drut kolczasty i sikam napalmem.

#13 kryho

  • kryho
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4264
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 7.04.2012 - 14:08

ja na szczęście mam ten problem z głowy, zainstalować stalowe i masz święty spokój :)

#14 rado

  • rado
    Zbanowany
  • Postów: 220
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 7.04.2012 - 14:09

Można wkręcić w imadło bez odkręcania tylko należy przygotować sobie zabezpieczenia ;) ale ja bardziej preferuję podpórkę pod gryf i położenie po prostu wiosła na blacie i unieruchomienie od strony główki i końca korpusu. To już jak kto sobie wymyśli byle by wiosło nam nie uciekało i było stabilne i zarazem nie uszkodziło się.

#15 igorro

  • igorro
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 8080
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 7.04.2012 - 14:12

Kosztował 99USD , ale warto każdego centa.


6. KONIEC ZABAWY. MAMY 150zł W KIESZENI


Dodaj obrazek


Niech policzę tylko swoje potrzeby :)

szlif w Mexie - 150 + 50 przejazd/przesyłka
szlif w PRS - 150 + 50 przejazd/przesyłka
szlif w Strato - 150 + 50 przejazd/przesyłka
szlif w Sandbergu - 150 + 50 przejazd/przesyłka
szlif w Caparisonie - 150 + 50 przejazd/przesyłka

RAZEM tałzen - 99USD + 16USD przesyłki = 655zł "do przodu"..

A ile ZAROBIŁEM !!!!! :) ...................................... hymmm .. nic nie zarobiłem :D , bo kumplom robię za darmo :D




Czy odeszłoby się bez imadła ? ;)

i odkręcania gryfu? ;)

Da radę.. można wiełso przybić gwoździem do stołu :D



Można też pilnik po progów zrobić .. Ale o tym na samym końcu .

Sie pytam, kurna gdzie to jest?! :D

A poradnik super. Wszystko ładnie opisane tak, że każdy zrozumie :)
Jest jakaś reguła dotycząca co jaki czas powinno się wykonywać szlif?
Jakie są objawy konieczności tego zabiegu? Moje progi mają już 6 lat, ale jakoś nie zauważyłem utrudnienia przy grze.
I jak przy gryfach wklejanych? Chyba ich się nie wyrywa z korpusu? :D

Nie ma jakiś reguł kiedy trzeba robić szlif. Jeśli grającemu nie przeszkadza , to nie ma problemu.
W wiosłami ze stałym gryfem jest nieco więcej zamieszek , bo trzeba umocować korpus do stołu ( np ściskami stolarskimi )
i całość na wypadek "W" okleić.
Szlif w Gibolu , z uwago na specyficzny binding to w ogóle lot na Księżyc i ja bym się tego nie podjął , jeśli
miało by to finalnie wyglądać jak w oryginale.

Teraz pytanka:
Co to za kramer?
I zaokrąglasz Igorze końcówki progów przy brzegu podstrunnicy po szlifie?

Kramer to Kramer Różowy.. :) ( dobre wiesło nawiasem mówiąc ).
Krańców progów nie zaokrąglam żadnym pilnikiem tylko lekko papierem ściernym.
Krawędź progów jest już ścięta fabrycznie i nie ma potrzeby jej poprawiać.
Nawiasem mówiąc mnie wkurzają progi ze zbyt "spadzistymi" krańcami. Struna E wówczas "ucieka" mi z gryfu.
Co innego przy wymianie progów. To już inna jazda.

Ten post był edytowany przez igorro dnia: 7.04.2012 - 14:12

Sprzedam head + paczka TAKA lub zamienię na coś fajnego.


#16 klamot18

  • klamot18
    Weteran
  • Postów: 2611
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Borki Lipki

Napisany 7.04.2012 - 14:20

fajna sprawa.....gdybym tylko miał co równać :P
Spectator mode

#17 bandit112

  • bandit112
    Weteran
  • Postów: 2105
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Krakowa

Napisany 7.04.2012 - 14:26

A ile ZAROBIŁEM !!!!! :) ...................................... hymmm .. nic nie zarobiłem :D , bo kumplom robię za darmo :D


Wbijasz do Krakowa na zimne piwko? Ja stawiam!

:D

#18 Vicol

  • Vicol
    Branża
  • Postów: 5656
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:kompa

Napisany 7.04.2012 - 15:33

A poważnie to może ściski stolarskie? Igorro, Vicol da radę na tym pojechać czy lepiej nie ryzykować? :)

Da radę zarówno bez odkręcania gryfu, jak i bez imadła i tym bardziej ścisków. W ogóle preferuję ustawić sobie na stole wiosło w pozycji ''do grania'' i jedziesz. Przy czym używam wspomnianego krótszego klocka(między około 20 a 30cm). Byle tylko gryfu nie wykrzywiać. W sumie taka pozycja jest nawet bardziej dogodna, bo docisku ze strony klocka prawie nie ma, tyle co z łapy dociśniesz ale to czujesz. Szlif to w sumie nie jest skomplikowana sprawa. Cały bajer rozbija się o to żeby wyeliminować odruch Łęciny czyli ''piłowania w jednym miejscu''. Szlifować równomiernie najpierw wzdłuż, potem w poprzek gryfu i powinno być dobrze. Nowych, świeżo nabitych progów(gdzie kreska po poziomowaniu nie jest większa niż pół milimetra) nie trzeba praktycznie zaokrąglać pilnikiem. Tylko drobny papier ścierny a potem pasta polerska do metalu. Do mocno zdartych progów już niestety pilnik jest konieczny, choć i bez niego można sobie poradzić ale wiadomo, więcej z tym jebania się. Co do użycia markera: przy zaokrąglaniu jest on niezbędny. Przy poziomowaniu na szczęście widać gdzie są rysu z papieru a gdzie jeszcze nie. Chyba, że ktoś słabo widzi, wtedy takie coś wskazane. Tą metodą da się zejść z akcją spokojnie poniżej 1mm. W sumie nie sprawdzałem nigdy dolnej granicy ale pamiętam jak commelina w swoim pierwszym PROsiaku położył prawie struny na progach a to jeszcze grało. Najniższą akcję jaką w ogóle zmierzyłem w cycowym wieśle(bo miałem akurat takie kostki pod ręką) było coś między 0.88 a 0.96mm. Oczywiście aż tak mnie nie chorobliwie otępiło żeby tak ustawiać i dałem na 1.2mm bo jakiśtam headroom minimalny też musi być :P

Ten post był edytowany przez Vicol dnia: 7.04.2012 - 15:35


#19 Bielack

  • Bielack
    Stary wyjadacz
  • Postów: 756
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 7.04.2012 - 16:13

Kapitalny topic! Świetnie opisana procedura krok po kroku. Widziałem kiedyś na YouToube film, na którym szwajcarski lutnik robił szlif dokładnie taką samą metodą - film ten po jakimś czasie zniknał, został wycofany przez autora. Szkoda. Tym cenniejszy jest Twój topic Igorro.

Ps.
W kwestii transportu wioseł, to 50 zł chyba w jedną stronę?
Moje muzowanie i ostatni wpis na blogu: PRO TOOLS Recording Studio

#20 valdi

  • valdi
    użytkownik nieaktywny
  • Postów: 6106
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 7.04.2012 - 16:56

O nie, na pewno nie będę odkręcał gryfu jak będę robił szlif :P Śruby wgryzione sobie siedzą tyle lat, nie będę im spokoju burzył :D

A tak na poważnie- to takie zdrowe dla gryfu jest, by rozłączać to co fabryka złączyła?

#21 vinta9e

  • vinta9e
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4075
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:lat 80tych

Napisany 7.04.2012 - 17:13

Nawiasem mówiąc mnie wkurzają progi ze zbyt "spadzistymi" krańcami. Struna E wówczas "ucieka" mi z gryfu.


Ja też tego nie lubię, dlatego zwracam uwagę na właściwy margines podstrunnicy. Dobra robota, Igorze :)
Jesus Christ Superstrat

#22 vroobelle

  • vroobelle
    Gaduła
  • Postów: 114
  • Dołączył: 03.02.2012
  • z:Zator

Napisany 7.04.2012 - 17:29

Fajny poradnik :) Ale wciąż nierozwiązana jest tajemnica jak można zrobić ten pilnik do progów ;)

#23 vinta9e

  • vinta9e
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4075
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:lat 80tych

Napisany 7.04.2012 - 17:33

Bierzesz pilnik trójkątny i szlifujesz dwie ściany, aż będą gładkie.
Jesus Christ Superstrat

#24 valdi

  • valdi
    użytkownik nieaktywny
  • Postów: 6106
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 7.04.2012 - 18:36

Nie będę psuł zabawy (znalazłem już w necie jak taki pilnik można zrobić), niech igorro sam wyjaśni ;)

#25 commelina

  • commelina
    Branża
  • Postów: 3467
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 7.04.2012 - 18:47

Pięknie Igorro, nasz forumowy Mc Gyver :D

#26 Kwik

  • Kwik
    Ostatni Diakon
  • Postów: 9569
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Czerwińska

Napisany 7.04.2012 - 20:06

Pięknie Igorro, nasz forumowy Mc Gyver :D

Bardziej Adam Słodowy. Swojsko tak :)
Jestem wredny i zmęczony. Jem drut kolczasty i sikam napalmem.

#27 rollingstones

  • rollingstones
    Weteran
  • Postów: 2216
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 7.04.2012 - 20:13

A ja jestem ciekaw ile osób to wypróbuje i doceni twoją robotę. Ze swoich poradników z ciut innej branży wiem że to pigmeja robota. Oklaski oklaskami ale fakty są faktami ....

Ten post był edytowany przez rollingstones dnia: 7.04.2012 - 20:13


#28 bandit112

  • bandit112
    Weteran
  • Postów: 2105
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Krakowa

Napisany 7.04.2012 - 20:19

Mi by się przydał ten szlif progów już od roku, ale nigdy nie miałem kasy. Teraz tylko chciałbym się dowiedzieć jak ten pilniczek zrobić.

#29 stary66

  • stary66
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1181
  • Dołączył: 02.02.2012
  • z:Szczecin

Napisany 7.04.2012 - 20:37

@igorro - zajefajny poradnik. WIELKI SZACUN.

#30 cherlawyleon

  • cherlawyleon
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1010
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 7.04.2012 - 21:10

Na starym Pigmeju był opisany przypadek , jakoby to jakiemuś lutnikowi po odklejaniu taśmy zaczął odchodzi lakier od gryfu i musiał go lakierować... Skomentuję to tak.. cuda Panie .. cuda... Pewnie wyrżnął o coś gryfem , a potem próbował nieudolnie wciskać kit klientowi. Może nawet "udolnie" , bo ten ów klient w to uwierzył. Ja nie uwierzę nigdy. Więc oklejać i nie dyskutować. :)

Mnie się zdarzyło już kilkukrotnie, że lakier złaził z taśmą maskującą. No ale to trzeba "przerobić" kilkaset gryfów, żeby się zdarzyło tych kilka, może 5 szt o ile dobrze potrafię skojarzyć.
Poza tym, szlifowanie to ja robię blokiem promieniowym a nie płaskim bo tak to zmieniasz radius w sposób dość przypadkowy i nie papierem 300 czy nawet drobniejszym tylko max 180. Jeśli to jest tylko szlif poziomujący to pójdzie szybko ale przy znacznym zużyciu progów się zajedziesz niepotrzebnie.
Akcja poniżej 1mm - na radiusie 7.25" też dasz rady? - trochę mitomaństwa przycisłeś .
Ogólnie miałbym jeszcze kila uwag ale niech młodzież bije brawa a Ty się upajaj nimi...

#31 Vicol

  • Vicol
    Branża
  • Postów: 5656
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:kompa

Napisany 7.04.2012 - 21:19

Akcja poniżej 1mm - na radiusie 7.25" też dasz rady?

Da radę. Jeśli założy na to set 20-74 nastroi do E i nie będzie podciągać :P

Poza tym, szlifowanie to ja robię blokiem promieniowym a nie płaskim bo tak to zmieniasz radius w sposób dość przypadkowy

Oj nie przesadzaj już :P Jak równomiernie szlifujesz to radius się nie zmienia znacząco.

#32 cherlawyleon

  • cherlawyleon
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1010
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 7.04.2012 - 21:28

Zmienia się, zmiena radius.

#33 secondtribe

  • secondtribe
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4090
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wrocław

Napisany 7.04.2012 - 21:32

Takie bloczki ktoś kiedyś wystawiał na allegro, kiedyś do niego pisałem czy ma dalej i miał, ale nie zebrałem się w końcu żeby kupić ;)
http://archiwumalleg...1494691937.html

#34 igorro

  • igorro
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 8080
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 7.04.2012 - 22:17

Zmienia się, zmiena radius.

Nie zgodzę się. Jeśli robimy to powoli i obserwujemy jak progi są "zabierane" , to wszystko jest OK.


Akcja poniżej 1mm - na radiusie 7.25" też dasz rady? - trochę mitomaństwa przycisłeś .

Bez najmniejszego problemu.
W sumie nie rozumiem , dlaczego mylisz akcję strun z możliwością robienia bendów ?.
To jednak dwie różne sprawy. Radius 7.25 uniemożliwia "wysokie" bendy przy niskiej akcji ( specyfika gryfu ) ,
ale w żaden sposób nie ogranicza możliwości jej ustawienia na niskim poziomie.

Generalnie "fotoporadnik" przedstawia , jak zrobić szlif samemu , w domowych warunkach i tak należy go traktować
Czy zakłady lutnicze zrobią to lepiej , to tu na podstawie kilku gitar po szlifie "u profesjonalisty" mocno bym polemizował.
Właśnie te doświadczenia de facto sprawiły , że kupiłem sobie kilka lat temu pilnik do progów i od tamtej pory "na szlif" wioseł nie wysyłam.

Sprzedam head + paczka TAKA lub zamienię na coś fajnego.


#35 Vicol

  • Vicol
    Branża
  • Postów: 5656
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:kompa

Napisany 7.04.2012 - 22:52

W sumie nie rozumiem , dlaczego mylisz akcję strun z możliwością robienia bendów ?.
To jednak dwie różne sprawy. Radius 7.25 uniemożliwia "wysokie" bendy przy niskiej akcji ( specyfika gryfu ) ,
ale w żaden sposób nie ogranicza możliwości jej ustawienia na niskim poziomie.

Można ustawić na 7.25'' akcję na niskim poziomie ale dla wielu gitarmenów(w tym dla mnie) jest to bezużyteczne właśnie przez ograniczenie bendów. W pełni funkcjonalną niską akcję idzie ustawić na radiusach o przynajmniej ze dwa cale większych. A najlepiej wychodzi to na radiusach zmiennych lub mocno płaskich(15'') gdzie strunę na akcji 1mm można spokojnie targać o kwartę i nic nie zgaśnie.

#36 cherlawyleon

  • cherlawyleon
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1010
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 7.04.2012 - 22:52

Obserwować to se możesz powoli sąsiadkę w kąpieli. Tym razem ja nie uwierzę, że na oko wiesz dokładnie jaki radius był a jaki zrobiłeś. Przekonałem się o tym szlifując płaskim blokiem a później mierząc przymiarem promieniowym i poprawiając blokiem promieniowym.

Co do akcji - ja nie rozumiem jak można się upierać, ze niska akcja bez możliwości zrobienia bendu na strunie E1 jest właściwa. Jest do dupy bo nie można zrobić bendu i koło się zamyka.

#37 Mroova

  • Mroova
    Gaduła
  • Postów: 282
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 7.04.2012 - 23:20

Nikt się chyba co do tego czy jest właściwa nie upiera. Ale ustawić się da i jak ktoś gra bez bendów (nie wiem po co, ale może ktoś lubi?:P) to nie jest to dla niego problemem.

A co do wypróbowywania tutoriala, to ja się zapowiadam, że to zrobię :). I tak się miałem zamiar tym zająć, z resztą dokładnie tą metodą. Jedyne o czym jakoś zapomniałem, i tutaj chwała Ci, Igor, to o tym patencie do ustawienia gryfu prosto.

I moim zdaniem, nie ma się co spinać o to, czy zmienia się radius o 0,05cala, bo nikt do stosowania tej techniki nie zmusza. I co innego bawić się tak z gitarą za kilka stów, a co innego super dooper Gibsonem czy inszym Fenderem za kilka(naście) tysięcy. Każdy sam powinien być w stanie ocenić, czy umie sam i jak nie, to oddać profesjonaliście.

#38 igorro

  • igorro
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 8080
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 7.04.2012 - 23:25

Obserwować to se możesz powoli sąsiadkę w kąpieli.

Albo swoje 150 zeta w swojej kieszeni :D Nie powiem , lubię ten widoczek :D

Ten post był edytowany przez igorro dnia: 7.04.2012 - 23:26

Sprzedam head + paczka TAKA lub zamienię na coś fajnego.


#39 nilotikus

  • nilotikus
    Gaduła
  • Postów: 313
  • Dołączył: 16.02.2012
  • z:Hamal & Sheratan

Napisany 7.04.2012 - 23:31

Świetny tutek , na pewno przetestuje a zwłaszcza jak przypomnę sobię jak kiedyś robiłem z progami w Jacksonie.
Jeszcze powiedz mi igorro , że wymiana progów również wygląda na taką sielankę. W razie czego mam tutaj takie dwie ofiary , które moge potraktować w celach treningowych :D, oczywiście jeżeli pojawi się też jakiś tutek.

Ten post był edytowany przez nilotikus dnia: 7.04.2012 - 23:33


#40 igorro

  • igorro
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 8080
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 7.04.2012 - 23:41

IMO wymiana progów jest poza zasięgiem w wydaniu "home hand made".
Zbyt wiele specjalistycznych narzędzi jest potrzebnych. Po prostu jest to nieopłacalne.
Taniej wyjdzie udać się do lutnika.

Sprzedam head + paczka TAKA lub zamienię na coś fajnego.


#41 commelina

  • commelina
    Branża
  • Postów: 3467
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 8.04.2012 - 10:22

Zgadzam sie w sumie i z Cherlawym ( z Vicolem najbardziej ;) ) i w sumie dobrze ze Iggoro się chciało cos takiego poczynić, choc wiadomo było ze sie narazi na komentzrze :P
Wojciechu chyba zbyt nerwowo podchodzi do tematu ale tez go rozumiem, sami z Vicolem mamy swoje patenty, ale nie zamierzam w zaden sposób polemizować z tymi Igorrowymi, bo nie o to tu chodzi kto ma racje ( a schodzimy poniżej 1mm z bendami :P oczywiście nie w tak małym radiusie ) , a raczej by pokazać młodzieży że się da, oraz by wytłumaczyć co poniektórym "mózgom" ze fizyki nie da się oszukać i na typowym radiusie np z tele, nie da się zrobić niskiej akcji i jednocześnie grac bendy niemal zawiniete dookoła gryfu :P

#42 valdi

  • valdi
    użytkownik nieaktywny
  • Postów: 6106
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 8.04.2012 - 10:49

Da sie w ogóle cokolwiek grać w akcji poniżej 1mm? :D

#43 commelina

  • commelina
    Branża
  • Postów: 3467
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 8.04.2012 - 11:11

Tak da się ale, niefortunnie ;) Vinta9e ostatnio udowodnił, ze można i na 0,58, ale struny już nie wybrzmiewają, nawet te najcieńsze, więc te zabiegi im bardziej precyzyjne tym bardziej daja możliwośc lepszego dopasowania do własnych potrzeb a nie sa same w sobie po to by tak grać.

Ten post był edytowany przez commelina dnia: 8.04.2012 - 11:12


#44 bandit112

  • bandit112
    Weteran
  • Postów: 2105
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Krakowa

Napisany 8.04.2012 - 11:19

W ogóle jak nawet przy 1mm można porządnie pierdolnąć w struny?... Jeszcze tylko kompresor odkręcić na dwa obroty, zapiąć bramkę szumów i wsio ;)

#45 igorro

  • igorro
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 8080
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 8.04.2012 - 11:28

Kosmicznie niskie akcje ( IMO < 1.5mm na XII progu ) to jakieś totalne nieporozumienie.
Dynamika gry żadna. Można to jedynie rozpatrywać w kategorii "osiągnięć sportowych" , a na pewno nie
w kategorii "dobroci brzmienia".

Sprzedam head + paczka TAKA lub zamienię na coś fajnego.


#46 Vicol

  • Vicol
    Branża
  • Postów: 5656
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:kompa

Napisany 8.04.2012 - 11:31

Da się. A jak się przyzwyczaisz i nauczysz panować nad emocjami to gra się całkiem normalnie. Kiedyś tak ustawiałem ale dałem se spokój. Na akcji poniżej około 0.8-0.9mm trzeba było nonstop pilnować kształtu gryfu, bo żeby taki setup wyciągnąć gryf musiał być niemal idealnie prosty. A wystarczy zmiana pór roku czy sezon grzewczy lub nawet jakiś rozrzut w naciągu nowych strun aby gryf odrobinę zmienił swój kształt. A wtedy z tej znikomej łódki robi się banan w drugą stronę. Albo łódka się powiększa i akcja się podwyższa :P No to stwierdziłem, że pigmej z taką robotą, dałem większy zapas na łódce, tak coby zmiany mikroklimatu nie powodowały przegięcia gryfu w drugą stronę, ustawiłem akcję na 1.2mm i wyszło to na korzyść. Niby zmiana niewielka bo ledwo 0.4mm. Ale to uczucie gdy jebnięcie wprawia struny w mocniejsze wibracje zamiast nasycać atak trzaskiem o progi bardzo mi przypadło do gustu. Z drugiej strony nie ma co się okłamywać: brzęczenie strun na akcjach poniżej 1.5mm jest nieuniknione. To nie jest już kwestia gitary czy progów tylko fizyki. Wystarczy popatrzeć jak mocniejsze jebnięcie wychyla strunę by się przekonać, że w niektórych płaszczyznach struna ma dużo większe wychyły niż dostępne jej miejsce nad progami. Najśmieszniejsze jest to, że niektórzy mocniej napierdalający wieślarze przeżywają takie brzęczenie jak mrówka okres i psioczą to na gitarę to na lutnika a w końcu ustawiają sobie 3mm i narzekają, że im niewygodnie. :P

#47 skygge

  • skygge
    Weteran
  • Postów: 2450
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Helvete

Napisany 8.04.2012 - 11:31

Postanowiłem zrobić szlif progów w moim Kamerze według tej recepty przy okazji najbliższej wymiany strun, ale jakoś nie mogę znaleźć obiecanego opisu jak zrobić/zastąpić urządzenie do zaokrąglania progów. Mam co prawda jakiś swój pomysł, ale po co wyważać otwarte drzwi...

Mój AVATAR jest większy i dokopie Twojemu!

Kramer Assault 220 (Hellfire + Legend Ceramic), Peavey Vypyr 30 (Eminence Legend V12), Samick D7CE


#48 valdi

  • valdi
    użytkownik nieaktywny
  • Postów: 6106
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 8.04.2012 - 11:35

Właśnie zmierzyłem, przy okazji odkryłem Amerykę, że warto mieć kostki różnej grubości :D Sądziłem na oko, że mam ze 2-2,5 mm na XII ale się pomyliłem, bo dopiero kostka 1,5 mm wlazła z lekkim oporem, więc mogę stwierdzić, że będzie może z 1,4 mm :P Ale jak zeszlifuje progi będzie więcej :D

E:
Zmierzyłem też banan (łódeczkę) najrówniejsza linijką jaką miałem przykładając przy basowych - bo najmniej wytarte progi :P i wychodzi, że gryf jest prawie prosty, będzie mniej niż 0,5 mm.

A radius jaki mam? pigmej wie? Jak to zmierzyć, sa jakieś przymiarniki, które można se np. wydrukować i wyciąć z kartonu?
Coś jak te?
http://www.tdpri.com...uges_detail-jpg

Sorry, juz wiem, po co głupio pytam, sam se narysuje i wydrukuje :P

#49 Leo

  • Leo
    MacGyver
  • Postów: 2242
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:bieram na lampę

Napisany 8.04.2012 - 11:59

Mówisz masz :D
http://www.pickguard...us%20Gauges.pdf

EDIT: Przy okazji dodałem to do linkownii.

Jak kupisz mi zapałki, to zrobię ci helikopter.

rig::rig() { guitar = "Cort_M200"; pickups = "Merlin_Legend"; amp = "Kustom_Dual_30RC";
fx_pre[] = { "FSH-1", "GT-2", "EHX_BMP" }; fx_loop[] = { "CE-2", "RossPhaser", "DD-12", "EQ-7" }; };

=> Zbiór projektów i stron DIY => PIGmej Jam


#50 valdi

  • valdi
    użytkownik nieaktywny
  • Postów: 6106
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 8.04.2012 - 12:00

Dzięki, zaoszczędziłeś mi roboty :D
Jeszcze tylko musze wyciąć szparki pod struny i będe czynił pomiary :D

Ale coś jebnięty ten przyiarownik, cal powinien mieć 2,54 cm, a na druku wzornik cala ma niecałe 2,4? :o
Chyba będę musiał przeskalować sam :P







Also tagged with one or more of these keywords: poradnik

0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników