Skocz do zawartości



Zdjęcie

Zbiorczy temat motoryzacyjny


  • Zaloguj się
1680 odpowiedzi na ten temat

#101 Segoy

  • Segoy
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3370
  • Dołączył: 26.05.2014
  • z:3city

Napisany 11.06.2015 - 12:07

Myślę, że gdyby od początku historii motoryzacji auta wyposażone były tak jak dzisiaj jest obowiązek (rozpoczynając od wycieraczek a na ABS kończąc) to można by było zaludnić spore miasteczko ofiarami wypadków których by nie było.

 

A pomyś ile miasteczek można by zaludnić gdyby w ogóle samochodów nie skonstruowano! :)



#102 rockfun

  • rockfun
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 6456
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 11.06.2015 - 12:30

Myślałem, myślałem. Kuńmi by się ludzi potratowali :D


Are You ready for a good time?

 


#103 cauchy

  • cauchy
    Najlepsza Gitara 2013 roku
  • Postów: 7631
  • Dołączył: 13.06.2012
  • z:Warszawa

Napisany 11.07.2015 - 08:50

no i ca tam wujo kupił? :)

 

btw, oświećcie mnie bo nie siedzę w motoryzacji, ale o co chodzi na tej aukcji (cena)?

http://otomoto.pl/of...e-ID6y7eVw.html


kupa sprzętu, zero talentu

#104 Owsik665

  • Owsik665
    Gaduła
  • Postów: 335
  • Dołączył: 30.06.2015
  • z:Rzeszów

Napisany 11.07.2015 - 09:09

Cena pewnie atrakcyjna dochodzi cło,


Wysłane z Nokia 6310i za pomocą Tapatalk
Nie mogę edytować a przypadkowo wysłałem :( , kończę: wyklepać to auto to jest pestka dla Janusza nie takie ulepy składali


Wysłane z Nokia 6310i za pomocą Tapatalk

#105 cauchy

  • cauchy
    Najlepsza Gitara 2013 roku
  • Postów: 7631
  • Dołączył: 13.06.2012
  • z:Warszawa

Napisany 11.07.2015 - 09:12

tylko ile jeszcze kasy trzeba w to włożyć żeby wyglądało i jeździło? kolejne 5 dych?

 

no sory, za tą kasę już spokojnie można kupić normalny bezwypadkowy, więc zastanawia mnie to


kupa sprzętu, zero talentu

#106 Vladimeer

  • Vladimeer
    Weteran
  • Postów: 2203
  • Dołączył: 15.02.2013

Napisany 11.07.2015 - 09:45

Ale jego wyklepią za 15k i będzie bezwypadkowy z papierami:)

Ten post był edytowany przez Vladimeer dnia: 11.07.2015 - 09:46

"Use the Fork, Luke..."

http://soundcloud.com/vlodi


#107 cauchy

  • cauchy
    Najlepsza Gitara 2013 roku
  • Postów: 7631
  • Dołączył: 13.06.2012
  • z:Warszawa

Napisany 11.07.2015 - 09:48

za 15k? chyba z części z malucha :)


kupa sprzętu, zero talentu

#108 Vladimeer

  • Vladimeer
    Weteran
  • Postów: 2203
  • Dołączył: 15.02.2013

Napisany 11.07.2015 - 09:49

Myślisz że oni części w mercedesie kupują?:)

Ten post był edytowany przez Vladimeer dnia: 11.07.2015 - 09:49

"Use the Fork, Luke..."

http://soundcloud.com/vlodi


#109 bb_king_tune

  • bb_king_tune
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1139
  • Dołączył: 06.02.2012

Napisany 11.07.2015 - 11:26

A ja bym wziął skode superb 3.6 fsi z 2013 roku. Ojciec posiada - miejsca jak w s klasie, do bagażnika z 3 trupy się zmieszcza, buta ma solidnego, napęd 4x4 praktycznie bezawaryjny, wykonany świetnie. Przemawia też rocznik i przebieg, nie widzę sensu w graniu 7 letnich, zajezdzonych scierw.

Gibson LP Custom 1978/Fender Stratocaster CS 1959 Ri Relic LTD Edition/Gibson LP Traditional Pro/Yamaha A3M
AMPDoctor Custom - Combo, Head, 212Cab/Yamaha THR/Xotic BB Preamp/Morley Bad Horsie II/Morley Volume Plus Pedal/TC Hall of Fame/Strymon Timeline/ISP Decimator G-String/Korg Pitchblack


#110 kilgore.trout

  • kilgore.trout
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4443
  • Dołączył: 06.02.2012
  • z:Kraków

Napisany 11.07.2015 - 11:35

Ale Skoda nie da Ci tego szacunu na dzielni co Merol.

za 15k? chyba z części z malucha :)

Generalnie to handlarze aut patrzą na aukcje allegro z chińskimi ginsonami wystawianymi jako najprawdziwsze custom shopy i zwijają się ze śmiechu mówiąc "amatorszczyzna";)
no pain, no gain

#111 cauchy

  • cauchy
    Najlepsza Gitara 2013 roku
  • Postów: 7631
  • Dołączył: 13.06.2012
  • z:Warszawa

Napisany 11.07.2015 - 14:24

BBKing to trochę tak jak dziadek/wujek chce kupić oldschoolowego LPka, conajmniej 30 letniego dopieszczonego, a ktoś mu radzi "eee panie po co przepłacać za taki staroć, lepiej weź Schectera, albo LTD EC, mega wygodne, super brzmiące i za grosze, wiosła na lata"

 

no nie panie, to tak nie działa ;)


kupa sprzętu, zero talentu

#112 pasza696

  • pasza696
    Najlepsza Gitara 2014 roku
  • Postów: 1563
  • Dołączył: 29.03.2012
  • z:Wroclaw/Polanica

Napisany 11.07.2015 - 22:56

cauchy - wejdz sobie na autoscout24.de i wklep jakikolwiek normalny bezwypadkowy popularny  samochod (Passat/ BMW 3/Audi A4 etc..)
Teraz porownaj ceny z takimi samymi autami wiszacymi na Allegro - jakos w 90% przypadkow wychodzi na to,  ze w Polsce, po sprowadzeniu + oplatach (akcyza, ktora powyzej 2 litrow wynosi 18.6%) auta sa.. tansze… Czyli co?? handlarze doplacaja?? :)
W Niemcach cena czesto zalezy od przebiegu (nawet bardziej niz od rocznika) wiec jak sie kupi 3 letnie auto co ma nastukane 400 tysi i zrobi z tego 90.. to pare ojro mozna zaoszczedzic.. Albo najlepiej jeszcze z czyms uszkodzonym - silnikiem, skrzynia biegow, po zalaniu itd..Miernik grubosci lakieru takich usterek nie wykrwa :)

Przyklad na sobie -  podczas jazdy na autostradzie mojemu bratu urwala sie klapka kolektora w silniku 3.0 D w BMW X5 - wpadla do silnika, urwala tlok i zrobila letki rozpierrdol, a profesjonalna naprawe wyceniono na okolo 15 tysi..
Przyjechal handlarz az z Rzeszowa, kupil te 15 tysi taniej, naprawil za 2.5, wystawil troche taniej i zarobil na calej akcji 8 klockow. I ktos teraz ma problem, bo co sie dalo to polepil, reszta uzywki niewiadomego pochodzenia lub chinskie najtansze zamienniki..

 

Znam tutaj takich co na 2 autach potrafia zarobic 30 klockow miesiecznie, pare wycieczek laweta, kilka godzin spedzonych na telefonie i Allegro, naprawa zlecona jak najtaniej i pensja jak czlokna zarzadu KGHM..

Teraz chce sprzedac swoje auto ktore ma 100% oryginalny przebieg  -171 tysiecy (rocznik 2008) i ludzie mi mowia ze to.. duzo….gdzie auto przy takim przebiegu wyglada jak prawie nowe…srednio wychodzi niecale 22 tysie na rok…Podczas gdy Niemce jezdzac codziennie do roboty 100 km w jedna strone -  rocznie stukaja po  80 tysi…
I ze niby mam cofnac licznik do 130 000 zeby ktos poczul sie lepiej??
Chory mamy czasem ten kraj..


 


Poszłem" bo miałem blisko, gdybym miał daleko, napisałbym "poszedłem".

#113 cauchy

  • cauchy
    Najlepsza Gitara 2013 roku
  • Postów: 7631
  • Dołączył: 13.06.2012
  • z:Warszawa

Napisany 12.07.2015 - 06:01

No ok kumam.

Ale nie kumam jak kompletnie rozpiżdżonego złoma można wystawić za 50k :) chyba że w środku czeka paczuszka brylantów :P
kupa sprzętu, zero talentu

#114 pasza696

  • pasza696
    Najlepsza Gitara 2014 roku
  • Postów: 1563
  • Dołączył: 29.03.2012
  • z:Wroclaw/Polanica

Napisany 12.07.2015 - 16:05

Lepsze widzialem.. np spalone X6 - pewnie tylko na papiery i ew rame - ale skoro roczne auto to 80 tysi chcieli :)
Rocznik sie liczy a nie zniszczenia :)


Poszłem" bo miałem blisko, gdybym miał daleko, napisałbym "poszedłem".

#115 bb_king_tune

  • bb_king_tune
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1139
  • Dołączył: 06.02.2012

Napisany 15.07.2015 - 16:01

BBKing to trochę tak jak dziadek/wujek chce kupić oldschoolowego LPka, conajmniej 30 letniego dopieszczonego, a ktoś mu radzi "eee panie po co przepłacać za taki staroć, lepiej weź Schectera, albo LTD EC, mega wygodne, super brzmiące i za grosze, wiosła na lata"

no nie panie, to tak nie działa ;)


Gdybym znalazł takie wioslo, to bez wahania sprzedał bym swojego LPC. Nie uznaje kultu marki.

Gibson LP Custom 1978/Fender Stratocaster CS 1959 Ri Relic LTD Edition/Gibson LP Traditional Pro/Yamaha A3M
AMPDoctor Custom - Combo, Head, 212Cab/Yamaha THR/Xotic BB Preamp/Morley Bad Horsie II/Morley Volume Plus Pedal/TC Hall of Fame/Strymon Timeline/ISP Decimator G-String/Korg Pitchblack


#116 pasza696

  • pasza696
    Najlepsza Gitara 2014 roku
  • Postów: 1563
  • Dołączył: 29.03.2012
  • z:Wroclaw/Polanica

Napisany 26.07.2015 - 11:17

Tez zmieniam teraz auto i tak przegladajac oferty przygonilo mnie na ta strone:

http://passioncars.pl/home

Na FB tez maja stronke i tam na biezaco rozne ciekawostki do poczytania..
To tak dla tych ktorzy chcieliby poznac skale zjawiska :)

To co?? moze M-piąteczkę, tak na starcie nowka Pewex nie smigana:

http://passioncars.p...SFV9C5XDC772882

Kliknijcie sobie po prawej stronie na zdjecie linku z aukcji w Polsce.


Poszłem" bo miałem blisko, gdybym miał daleko, napisałbym "poszedłem".

#117 cauchy

  • cauchy
    Najlepsza Gitara 2013 roku
  • Postów: 7631
  • Dołączył: 13.06.2012
  • z:Warszawa

Napisany 26.07.2015 - 12:56

tiaa.. nówka sztuka, nieśmigana, bezwypadkowa, jedynie dachowała, koszt łacznie z naprawą 650tys zł :lol: :lol: :lol: :lol:


kupa sprzętu, zero talentu

#118 Q-bak

  • Q-bak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5439
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 26.07.2015 - 22:29

Temat troszkę odżył, ja jestem po sesji i załatwianiu stażu, zacznę wujka na CLSa namawiać



#119 Vladimeer

  • Vladimeer
    Weteran
  • Postów: 2203
  • Dołączył: 15.02.2013

Napisany 27.07.2015 - 08:26


To co?? moze M-piąteczkę, tak na starcie nowka Pewex nie smigana:

http://passioncars.p...SFV9C5XDC772882

Kliknijcie sobie po prawej stronie na zdjecie linku z aukcji w Polsce.

 

letko się pognietła;))


"Use the Fork, Luke..."

http://soundcloud.com/vlodi


#120 sebjus

  • sebjus
    Najlepsza Gitara 2016 roku
  • Postów: 2844
  • Dołączył: 08.01.2015
  • z:Warszawa

Napisany 31.07.2015 - 09:45

Takie cuda tylko w PL się zdarzają. Weryfikuję czasami stan samochodów dla Klienta przed zakupem. Scyzoryk w kieszeni się otwiera...

W prawie niestety zapis jest taki że wypadek samochodowy to takie zdarzenie w ruchu drogowym, gdzie osobom poszkodowanym trzeba było udzielić pomocy medycznej.

Czyli wypadasz z drogi na zakręcie, strzelasz 5 rolek, na końcu wpadasz pod TeŻeWe itp itd, wysiadasz o własnych siłach, nic cię nie boli nic się nie stało, laweta, samochód do blacharzy, klepanko i możesz sprzedać jako bezwypadkowy  :D.

 

*a na naprawę tego Mietka to i 30k będzie mało, nawet na używanych częściach z alle, nowe w większości zapotrzebowania tylko ASO, zamienników brak.


Ten post był edytowany przez sebjus dnia: 31.07.2015 - 09:48


#121 Kubax

  • Kubax
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1430
  • Dołączył: 30.07.2012
  • z:Kraków

Napisany 1.08.2015 - 00:31

W sumie nie wiem czy to się już przewinęło w tym temacie ale myśleli o Jaguarze XF? :D

Ten post był edytowany przez Kubax dnia: 1.08.2015 - 00:31


#122 bizkit

  • bizkit
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1052
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 25.08.2015 - 09:21

Kupno auta to jakaś masakra jest. Jeszcze naczytałem się bez-wypadkowych i innych i po prostu się odechciewa.  

 

Każdy sprzedający, nawet prywatny sciemnia. Auto w rewelacyjnym stanie, przyjeżdżasz a tu niespodzianki. Albo ten dopisek ''jak na swój wiek'', pani negocjowalnego afektu jak w rewelacyjnym to rewelacyjnym. Wiem, że to auto używane, ale opisuje się stan faktyczny.

 

Ostatnio było na ostro z gościem przez telefon, po tym jak wydębiłem zdjęcia boczka fotela kierowcy. W ogłoszeniu zdjęcia wnętrza oczywiście zrobione tak, ze nie widać tej strony fotela, stary myk. Wiec proszę o te zdjęcia pomimo zapewnień, że wnętrze w dobrym stanie, zwykła eksploatacja.

No i co. Alcantara przetarta do dziury! To nie skóra, ze można zregenerować. Siedzenie ściorane do bólu.

Miałem jechać 200km żeby się o tym przekonać naocznie, ale już na miejscu. Facet by w pycho zarobił, taksówkarz cwaniak, auto żony.

Jeszcze oburzony i ''to chyba nie mamy o czym rozmawiać w takim razie'', zgodziłem się i odłożyłem słuchawkę, choć auto fajne.


piwo to moje paliwo


#123 pasza696

  • pasza696
    Najlepsza Gitara 2014 roku
  • Postów: 1563
  • Dołączył: 29.03.2012
  • z:Wroclaw/Polanica

Napisany 25.08.2015 - 09:36

Sciema klamstwo chamstwo w zywe oczy bez jednego mrugniecia…
Chcesz dobre auto - kup tansze a nowe - takie na jakie Cie stac. Ja teraz tak zrobilem. A jezeli chcesz "lepsze" to jedz do Niemiec i kup drozej.. niestety..  chcesz tanio - bedzie masakra.
Tylko w Niemcach tez kupuje sie od Niemca lub komisu DLA NIEMCOW, nie od Turka - bo to taka sama sciema jak kupowanie w Polsce..


Poszłem" bo miałem blisko, gdybym miał daleko, napisałbym "poszedłem".

#124 bizkit

  • bizkit
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1052
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 25.08.2015 - 09:43

Tak się mówi, nowe pewne. Niestety życie. Tak jak piszesz o używkach, jest tak samo z nowymi. Uszkodzone w transporcie, podczas parkowania, jazdy próbnej z klientem, jeśli ekspozycyjne itd itp.

Kiedyś robiliśmy zlecenie dla salonu ekskluzywnych samochodów. Nowych, pięknych. Handlowiec przeparkowywał auto i nie zauważył znaku drogowego. Myślisz, ze klient się dowiedział o tym, że auto poszło do malowania?

Z resztą historii o nowych z salonu też jest pełno w necie.


piwo to moje paliwo


#125 rockfun

  • rockfun
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 6456
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 25.08.2015 - 09:55

Nie kolego. To są w większości bajki. Jednostkowe przypadki mogą się zdarzyć ale taki dealer już nie jest wtedy dealerem jak to wyjdzie. A jak wymieniają i sprzedają jako nowe to jest wymieniana cała część na nową.

Dealerzy są pod taka kontrolą, że mógł byś się nieźle zdziwić.

 

A wracając do lux carów ja zawsze powtarzam jeżeli uważasz, że stać cie na dany wóz używany to idź do salonu zobacz ile kosztuje nowy i popytaj w serwisie o koszty przeglądów i napraw... wtedy wiesz wszystko.


Are You ready for a good time?

 


#126 pasza696

  • pasza696
    Najlepsza Gitara 2014 roku
  • Postów: 1563
  • Dołączył: 29.03.2012
  • z:Wroclaw/Polanica

Napisany 25.08.2015 - 09:59

Jechalem 300km do Zielonej Gory bo auto demo car 20% upustu.. I silnik chodzil nierowno.. i oczywiscieze strony salonu wszystko git..
Ale nie popadajmy w paranoje - kupilem we Wrocku taki ktory dopiero przywiezli -zapakowany, zaklejony. Ale jezeli cokolwiek by wyszlko to jest gwarancja, rekojmia itd.. Z burakami z komisow w razie W to na TVN Turbo widac jak sie mozna  potem dogadac.


Poszłem" bo miałem blisko, gdybym miał daleko, napisałbym "poszedłem".

#127 bizkit

  • bizkit
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1052
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 25.08.2015 - 10:42

rockfun, jakie bajki? Fakty.

Dealer to po przetłumaczeniu to samo co handlarz. Robi wszystko dla zysku. I oszukuje może nie tak samo ale podobnie. Robią to na wydrę, a nuż przejdzie. Ryzyko jest, bo można stracić autoryzację, ale chciwość polskich byznesmenów jest większa. Szkoda obniżyć cenę i wyjść z twarzą z sytuacji, bo marża już się nie będzie zgadzać.

A o tych luxcarach, to już oczywistości piszesz, poza tym dotyczy to wszystkich samochodów. Zawsze przed kupnem patrzę ile rozrząd, sprzęgło, czy chociaż na jakich jest felgach i ile będą kosztować opony. Czasami ludzie nie zwracają na to uwagi a auto postawione na jakichś fajnych 18'' i potem zgrzytanie zębami, bo opona nie 200 a 1000. Tak pięknie się prezentowało:D

 

Jasne nie ma co popadać w paranoję z nowymi, ale ryzyko też jest. Tyle, że 5% a nie jak przy używanych 95%. Ale jest. Kupno auta to większe lub mniejsze ryzyko. Dealerzy czy ich pracownicy wałkują ludzi jak mogą, albo kiedy mogą i potencjalnie to może przejść.

Na serwis w tym pięknym salonie też się napatrzyłem. Byłem świadkiem jak mechanik wprowadzał auto na stanowisko i przytarł prawy bok. Rozejrzał się, przetarł rękawem czy bardzo widać i poszedł w piździec. Specjalnie podszedłem do auta zobaczyć, porysowane. Klient następnego dnia odebrał. Został poinformowany? NIe, zdziwi się za 2 dni na parkingu pod domem, że sąsiad frędzel i przetarł auto a nawet kartki za wycieraczką nie zostawił.

 

Na nowe mnie nie stać, nie mam firmy, żeby w leasing wziąć i vat odliczyć.

Do niemcowni też bez sensu jechać z takim budżetem, trzeba by jechać po konkretne auto i nawet jak nie przypasi coś to brać, no bo koszty, żeby jeździć, szukać, nocować itd. Fakt jest taki, że tam tylko od NIemca, ale co lepsze oferty są na pniu sprzedane.


piwo to moje paliwo


#128 rockfun

  • rockfun
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 6456
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 25.08.2015 - 11:18

Piszesz sensacje niczym w Fakcie :D Jak idziesz na przegląd do dealera to oddajesz auto, a oni po przeglądzie oddają Ci czyste, wymyte. Masz protokół zdawczo- odbiorczy. Jak nie zauważył trudno ale to kwestia pracownika nie dealera ale jeśli by facet zauważył to mu to naprawią bo każdy dealer ma ubezpieczenie na taki wypadek. To samo z autami nowymi, że nie wspomnę o DEMO.


Are You ready for a good time?

 


#129 bizkit

  • bizkit
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1052
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 25.08.2015 - 12:04

Spoko, wszystko wymyśliłem. Żyjemy w innym kraju w takim razie. Wypierania się dealera to już w ogóle nie bierzesz pod uwagę. Ta nówka po przygodzie ze znakiem też miała protokół odbioru. No ale wydrukowany w Fakcie, to się nie liczy.


piwo to moje paliwo


#130 rockfun

  • rockfun
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 6456
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 25.08.2015 - 12:28

Ale jakiego wypierania? Jak odstawiasz auto do serwisu to oglądasz go z pracownikiem i zaznaczasz czy i jeżeli tak to gdzie jest zarysowany, uszkodzony... Potem odbierasz samochód umyty i se go oglądasz. Jeżeli jest uszkodzony, a w protokole nie był to Ci go naprawiają.

A ty jakieś sensacje wypisujesz, że facet przetarł i se poszedł... a co miał się modlić do tego? Wiesz na 100% że mu nie naprawili? Jak widziałeś mogłeś zgłosić :P


Are You ready for a good time?

 


#131 bizkit

  • bizkit
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1052
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 25.08.2015 - 12:41

Jak dziecku to mam tłumaczyć?

Ludzie kupują nowe auta już malowane i naprawiane.

Dealer potem, albo rżnie głupa, że nie u niego, albo twierdzi, że to wada nieistotna i da Ci w razie czego darmową wymianę oleju a auta nie zwrócisz, bo nie weźmie bez wyroku sądu. A sąd się może przychylić do jego stanowiska i jeździsz nowym, takim co mogłeś w komisie od Turka kupić.

Tak, ludzie odbierali te auta, czy nowe czy używane i nikt nic im nie powiedział, bo liczyli, że się nie zorientują. Pracowałem tam kilka tygodni. NIe musisz mi pisać o protokołach, bo nim sobie możesz dupę w razie czego podetrzeć, jeśli nie zauważysz na miejscu.

O fikcyjnych wymianach w ASO też nie słyszałeś? Sorry, masz fakturę i protokół. Nie było tematu.


piwo to moje paliwo


#132 rockfun

  • rockfun
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 6456
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 25.08.2015 - 13:18

Oj tam oj tam nie unoś się. Piszesz o patologi, a to jest jakiś tam promil, a nie żadne 5%. Też konkretnie ojciec miał do czynienia z takim "dealerem Opla" ale dzisiaj już po nim śladu nie ma. Tak, że sorry jak chcesz równać dealera daj my na to VW do pana Kazka z Pcimia no to sorry...

O jakim dealerze piszesz bo niedoczytałem? A może to nie był dealer tylko tzw multisalon? Hmm?


Are You ready for a good time?

 


#133 bizkit

  • bizkit
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1052
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 25.08.2015 - 13:43

Nie no spoko, wkurwiły mnie tylko te ''sensacje''. To tylko to co widziałem na własne oczy a nie chcę wiedzieć co się działo poza tym i co się dzieje u innych. Ludzie się nie spodziewają tego po prostu, że dealer może ich przełożyć tak samo jak pan Kazek z Pcimia czy to przy sprzedaży nowego cacka czy przy serwisie. Ja bym to ujął tak - wychodzi na światło dzienne promil a ile jest procent wałków tego się już nie dowiemy.

 

Katastrofalne jest to, że potem zostaje tylko sąd a tu jak wiemy nie idzie się po sprawiedliwość. Komisanci w szczególności na tym żerują, w większości liczą na to, że spławiając jelenia on odpuści. Z takimi w inny sposób zostaje załatwiać sprawy, tylko, że można sobie trochę problemów tym zaprosić. Wtedy to my jesteśmy bandytami. Albo jeszcze inaczej. Na forum Alfy pojawiły sie tematy o pewnym wspaniałym komisie specjalizującym się w tej marce (nie podam nazwy ze względu na to co zaraz:D) użytkownicy skarżyli się publicznie czasem używając słów oszust itp i co? tematy czy posty były kasowane po interwencji pana prawnika tego komisu. 

Polska.

 

edyta

Ten dealer to dealer autoryzowany kiedyś jednej marki obecnie dwóch.


Ten post był edytowany przez bizkit dnia: 25.08.2015 - 13:45

piwo to moje paliwo


#134 pasza696

  • pasza696
    Najlepsza Gitara 2014 roku
  • Postów: 1563
  • Dołączył: 29.03.2012
  • z:Wroclaw/Polanica

Napisany 25.08.2015 - 13:44

Panowie - patologie sie zdarzaja ale nie tak czesto jak np. w latach 90.. Co w Wojtanowiczu mozna bylo kupic nowego golfa po dzwonie itd.. Teraz ludzie musza sie pilnowac i tyle bo afera za afera i prawa do bycia dealerem mozna stracic - Wojtanowicz stracil.. Audi ma juz ktos inny we Wrocku..

Moglbym tutaj cala historyje przytoczyc jak se pojechalem po wymarzone wycackane Audi do Niemca i dalem wiecej zeby spokoj byl itd.. ale jak sobie policzylem przez te 4 lata ile musialem w auto wrzucic kasy + kosmiczna utrata wartosci..

To za dokladnie te same pieniadze kupilem nowa Mazde w salonie.. 3 lata gwarancji i na razie poko co swiety spokoj.. pojezdzimy, zobaczymy..Ale na uzywane juz bym nie zamienil..Ew demo lub max roczne z gwarancja..


Poszłem" bo miałem blisko, gdybym miał daleko, napisałbym "poszedłem".

#135 cauchy

  • cauchy
    Najlepsza Gitara 2013 roku
  • Postów: 7631
  • Dołączył: 13.06.2012
  • z:Warszawa

Napisany 25.08.2015 - 16:22

Jaka Mazda? Moze 3 sedan?
kupa sprzętu, zero talentu

#136 pasza696

  • pasza696
    Najlepsza Gitara 2014 roku
  • Postów: 1563
  • Dołączył: 29.03.2012
  • z:Wroclaw/Polanica

Napisany 25.08.2015 - 17:35

CX-9
Duuzo miejsca na graty :)


Poszłem" bo miałem blisko, gdybym miał daleko, napisałbym "poszedłem".

#137 sebjus

  • sebjus
    Najlepsza Gitara 2016 roku
  • Postów: 2844
  • Dołączył: 08.01.2015
  • z:Warszawa

Napisany 25.08.2015 - 20:12

Bizkit masz rację. W wielu Aso dzieją się takie cuda że w głowie się nie mieści.

#138 scypio

  • scypio
    Last Action Hero
  • Postów: 1762
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Poznań

Napisany 26.08.2015 - 12:44

Tak dla równowagi - rodzinne przygody z nowymi, japońskimi autami z salonu z segmentu "D":

- Toyota Carina E 2.0 - pożegnana po przejechaniu ponad 400 000 kilometrów bez większych problemów

- Toyota Avensis 2.2-Dcat '2002- pożegnana po przejechaniu ponad 400 000 kilometrów (skończyły się wtryskiwacze).

- Honda Accord 2004 2.0- pożegnana po przejechaniu ponad 400 000 kilometrów bez większych problemów

 

porównałem te doświadcznia z moimi przygodami z używanymi autami. Kupiłem sobie nowe, japońskie. Od 7 lat jeżdżę, nic się nie psuje. Przy moich przebiegach (<10kkm rocznie) pewnie będę mógł jeździć tym autem do znudzenia.


Mam za dużo gitar a chciałbym jeszcze parę || "Jeszcze jeden wina łyk - by się zrobić tak na styk"


#139 bizkit

  • bizkit
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1052
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 27.08.2015 - 09:50

Obaj Panowie przyznają mi w pewien sposób rację, że wałki były i są. Jest mniej bo jest więcej afer. Afery są stąd, że ludzie zaczynają upominać się o swoje prawa a i media mają pożywkę z takich historii. Ale to znaczy, że te wałki są, może będzie mniej.

 

- Toyota Avensis 2.2-Dcat '2002- pożegnana po przejechaniu ponad 400 000 kilometrów (skończyły się wtryskiwacze).

 

No i takie auta są potem na rynku wtórnym, taki Niemiec nie będzie inwestował parę k euro, żeby to reanimować, tylko sprzeda Turkowi albo Polakowi. Ten wsadzi używki za grosze/centy, tyle, że pociągną one jeszcze chwilę i problem przerzucony. Na blacie za to 179 tys przebiegu i książka. 

 

Co do kultury sprzedawania. Tydzień temu miałem jechać do pani negocjowalnego afektu Ciechanowa. Ojciec w Wawie miał się zwalniać z roboty, żeby tam ze mną pojechać, ja dobrze, że nie kupiłem biletu na pociąg o 7 rano przez internet. Umawiam się z kobitą, proszę o poważne traktowanie, bo przyjeżdżam jutro. Tak tak, oczywiście. Czekam na telefon wieczorem, miała w biurze ogarnąć faktury za naprawy, bo podobno wszystko udokumentowane. O 21 nie mogę się doczekać kontaktu, piszę taktownie sms.

Oddzwania mąż.

'' Panie, żona panu głupot naopowiadała, samochód to złom, cały lakierowany, tona szpachli''

Panie jaja pan sobie ze mnie robi?

''Co mam panu powiedzieć, samochód sprzedany''

Dalszej gadki nie cytuję, szkoda klawiatury.

Napisałem tylko babie smsa z podziękowaniem za poważną transakcję, żeby sobie ulżyć. Ale na prawdę z podziękowaniem za poważne traktowanie ludzi, tak jak deklarowała. Wątpię, żeby coś w buractwu drgnęło chociaż.


piwo to moje paliwo


#140 Q-bak

  • Q-bak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5439
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 27.08.2015 - 10:52

No jak ja uczciwie powiedziałem każdemu zainteresowanemu że w aucie które sprzedaje jest kilka rzeczy do zrobienia - przepływka, błędy w kompie itp itd to przez pół roku nie pojawił się NIKT na oględziny. A to były groszowe sprawy do zrobienia



#141 scypio

  • scypio
    Last Action Hero
  • Postów: 1762
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Poznań

Napisany 27.08.2015 - 11:28

Obaj Panowie przyznają mi w pewien sposób rację, że wałki były i są. Jest mniej bo jest więcej afer. Afery są stąd, że ludzie zaczynają upominać się o swoje prawa a i media mają pożywkę z takich historii. Ale to znaczy, że te wałki są, może będzie mniej.

 

"Wałek" przy zakupie nowego samochodu najczęściej oznacza, że auto miało malowany błotnik przy przebiegu ~0 km. Kupując używane auto kupujesz 100, 200 czy 400 tysięcy kilometrów drogowych przygód.

 

Co kto woli, ja za 90k wziąłbym nową Mazdę 3 w topowej wersji i się kulał nią do znudzenia. Jeśli kogoś jednak ciągnie do używek - rozumiem.


Mam za dużo gitar a chciałbym jeszcze parę || "Jeszcze jeden wina łyk - by się zrobić tak na styk"


#142 adamus112

  • adamus112
    Gaduła
  • Postów: 470
  • Dołączył: 15.01.2013

Napisany 27.08.2015 - 11:48

 

 

- Toyota Avensis 2.2-Dcat '2002- pożegnana po przejechaniu ponad 400 000 kilometrów (skończyły się wtryskiwacze).

 

No i takie auta są potem na rynku wtórnym, taki Niemiec nie będzie inwestował parę k euro, żeby to reanimować, tylko sprzeda Turkowi albo Polakowi. Ten wsadzi używki za grosze/centy, tyle, że pociągną one jeszcze chwilę i problem przerzucony. Na blacie za to 179 tys przebiegu i książka. 

 

.

Brałem ostatnio z naszego komisu francuskie Mondeo z książką i po prostu napisałem maila do serwisu z pieczątki. W odpowiedzi dostałem całą historię i wszystko się zgadzało, łącznie z przebiegiem. Niestety kilka sztuk sprawdzonych wcześniej, było porządnie kręconych. Trzeba mieć farta i trochę poszperać.



#143 cebix

  • cebix
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1208
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 27.08.2015 - 12:09

No jak ja uczciwie powiedziałem każdemu zainteresowanemu że w aucie które sprzedaje jest kilka rzeczy do zrobienia - przepływka, błędy w kompie itp itd to przez pół roku nie pojawił się NIKT na oględziny. A to były groszowe sprawy do zrobienia

Tu zrobiłeś błąd, bo nikt nie wie, czy _tylko_ to, co mówisz jest do zrobienia. Skoro to sprawy groszowe, to trzeba było to zrobić, pokazać, że fura jest sprawna i wystawić furę za nie wiem, 500zł więcej np. i tyle.

 

Z drugiej strony, jeśli ktoś nie robi "groszowych" spraw, to od razu kupujący myśli na czym tu jeszcze sprzedawca oszczędzał.


Ten post był edytowany przez cebix dnia: 27.08.2015 - 12:10


#144 Q-bak

  • Q-bak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5439
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 27.08.2015 - 12:10

 

No jak ja uczciwie powiedziałem każdemu zainteresowanemu że w aucie które sprzedaje jest kilka rzeczy do zrobienia - przepływka, błędy w kompie itp itd to przez pół roku nie pojawił się NIKT na oględziny. A to były groszowe sprawy do zrobienia

Tu zrobiłeś błąd, bo nikt nie wie, czy _tylko_ to, co mówisz jest do zrobienia. Skoro to sprawy groszowe, to trzeba było to zrobić i wystawić furę za nie wiem, 500zł więcej np. i tyle.

 

 

Jak kupić to najtaniej, perełkę i pełny udokumentowany przebieg. Jak sprzedać to najlepiej nic przy aucie nie robić i najdrozej. A ja uczciwie pisałem ze do negocjacji, cena nie najwyższa jaką mogę wołać ale jest kilka rzeczy do zrobienia.



#145 bizkit

  • bizkit
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1052
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 27.08.2015 - 12:32

scypio, ja nie twierdzę, że nie warto kupować nowego auta, wiadomo, że używka to loteria z małym prawdopodobieństwem wygranej

 

adamusnajednym12calowymgłośniku, w komisie też się da kupić auto, tylko trzeba dużo ostrożności, dlatego ja pojadę nawet do handlarza, tyle, że z moim mechanikiem, który się specjalizuje w takich autach jakie chcę kupić 

 

Podejście ludzi do kupowania też jest chore, tak jak pisze Q-bak, każdy ma oczekiwania na wyrost a cena ma być minimium. Gdzieś trzeba znaleźć złoty środek. Ja mam podejście, że mogę kupić samochód w kiepskim stanie technicznym czy wizualnym, tylkow takim budżecie, że kiedy go zrobię wyjdzie cenowo z górnej półki danego modelu, ale wiem co zrobiłem.

Wali mnie nawet przebieg, byle stan był dobry, w większości nie patrzę na stan licznika, a juz na pewno nie u handlarzy


Ten post był edytowany przez bizkit dnia: 27.08.2015 - 12:34

piwo to moje paliwo


#146 pasza696

  • pasza696
    Najlepsza Gitara 2014 roku
  • Postów: 1563
  • Dołączył: 29.03.2012
  • z:Wroclaw/Polanica

Napisany 27.08.2015 - 22:42

Taki moj przyklad jako odpowiedz na pytanie  ze jakby "nowe auto z salonu traci na wartosci i nie opyla sie kupowac":

Kupilem 3-letnie Audi w salonie w Niemczech, po niespelna 4 latach sprzedalem za 40% wartosci kupna…auto mialo przejechane 96 tysi, jak sprzedawalem dobilem do  170 tysi + jak to w nowoczesnych skomplikowanych diezelach bywa, po drodze mialem pare przygod z kolektorami ssacymi, zawieszeniem, elektronika, DPFem, notorcznie psujacym sie czujnikiem paliwa, trzeba bylo pilnowac poziomu oleju, bo DPF przepuszacza palifko do obiegu itd…
Ale wszystko se ogarnialem i przy odsprzedazy praktycznie zero potrzeb doinwestowania - mysle ze do wymiany potencjometr przepustnicy w turbinie -da sie to ogarnac ale w serwisie ASO  cale turbo chca wymieniac..
Kwota  jaka dawali mi kupujacy byla zenujaca..zalamalem sie prawie.. "Daje 40 dychy i spier.."  Jednak trafil sie gosc ktory racjonalnie wszysto ocenil, przyjechal i zabral ale i tak swoje utargowal. co zrobic...

DSC_0575.JPG

DSC_0626.JPG

DSC_0546.JPG

Teraz analogicznie policzylem sobie utrate wartosci Mazdy ktora kupilem nowa w salonie, kosztowala dokladnie tyle samo co to 3 letnie Audi..
7-letnia, ten sam rocznik co Audi  (2008) w uzywce kosztuje.. dokladnie tyle samo..Cena nowego Audi - 2x tyle co Mazdy..

Utrata wartosci Mazda CX-9 po 7 latach - 60% ceny zakupu - okolo 100 000 PLN

Utrata wartosci Audi  po 7 latach - prawie 80% ceny zakupu - okolo 250 000 PLN :)

To tak tylko dla tych ktorzy czasem lubia cos racjonalnie policzyc i nie udaja ze ich Passat pali 4 litry na trasie i 5 w miescie..

Oczywiscie- Mazda CX-9  to nie Audi - ale na nowe Q7 mnie nie stac,a do uzywanych juz nie mam sily...
 


Poszłem" bo miałem blisko, gdybym miał daleko, napisałbym "poszedłem".

#147 pudl

  • pudl
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1253
  • Dołączył: 19.07.2012

Napisany 28.08.2015 - 10:25

A co byscie powiedzieli o 3-4 letnim Volvo V40 D4 albo T5? Ktos cos?



#148 mixokret

  • mixokret
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1008
  • Dołączył: 27.01.2014

Napisany 28.08.2015 - 10:42

A ja bym wziął skode superb 3.6 fsi z 2013 roku. Ojciec posiada - miejsca jak w s klasie, do bagażnika z 3 trupy się zmieszcza, buta ma solidnego, napęd 4x4 praktycznie bezawaryjny, wykonany świetnie. Przemawia też rocznik i przebieg, nie widzę sensu w graniu 7 letnich, zajezdzonych scierw.

Fajne ma spalanie Skoda przy przyspieszaniu

https://www.youtube....h?v=Zyfp55E1uo8



#149 rockfun

  • rockfun
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 6456
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 28.08.2015 - 12:12

Hehe zobacz se chwilówkę w BMW i to wcale nie 3.6 L:D

I weź kup potem takie auto...

Dla oszczędnych to TDI, ale da się przycisnąć ;)

https://www.youtube....h?v=ftW8S-BFevM

 

Volvo fajne. Wszystko kwestia egz. jak mawia klasyk :D


Are You ready for a good time?

 


#150 bizkit

  • bizkit
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1052
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 28.08.2015 - 16:35

Tylko, że w traktorku jest średnie pokazane.

I zajefajnie szybko idzie w górę przy butowaniu, po jakiejś emeryckiej jeździe:D


piwo to moje paliwo





0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników