Skocz do zawartości



Zdjęcie

Albumy, które zmieniły wasze życie?


  • Zaloguj się
105 odpowiedzi na ten temat

#51 Ablativ

  • Ablativ
    Stary wyjadacz
  • Postów: 746
  • Dołączył: 10.10.2012
  • z:Wrocław

Napisany 14.04.2015 - 14:12

Nie są to albumy uznawane przeze mnie za największe arcydzieła w swoich działkach, ale tych właśnie płyt słuchałem wręcz do znudzenia (bardziej pozostałych domowników niż mojego;)) Dwie z płyt ( w sumie kaset) to nawet nie albumy, ale to między innymi one zarzynały sprzęt grający, który miałem od czasów pierwszej komunii.

 

 

Nirvana - In Utero

Metallica - Master of Puppets, Black Album

Dżem - Najemnik, Spodek 1992

Clapton - Unplugged i jakaś kaseta The best of... czy jakoś tak 

B.B. King - też jakaś sklejanka 

B.B King & Clapton - Riding with the King

Pearl Jam -Ten

Nalepa - Dbaj o miłość i Live 1986



#52 kilgore.trout

  • kilgore.trout
    Gitarzysta z poszetką
  • Postów: 6109
  • Dołączył: 06.02.2012
  • z:Kraków

Napisany 14.04.2015 - 17:38

Offspring - Americana (zacząłem w ogóle słuchać rocka)

Offspring - Americana

Piona! Americana to pierwsza płyta jaką kupiłem. Jeszcze z hologramem i naklejką "SUPER CZAD";)
  • cauchy lubi to
no pain, no gain

#53 Mayo

  • Mayo
    Weteran
  • Postów: 1859
  • Dołączył: 06.08.2012
  • z:okolice Olsztyna

Napisany 14.04.2015 - 18:47

Absolutnie najważniejsze albumy w mojej młodości:

1. Wilki- Wilki

2. Róże Europy- Poganie! Kochaj i obrażaj.

3. IRA- Mój Dom

4. IRA- 1993

5. Deep Purple- In rock

6. Metallica- Black

7. Megadeth- Countdown to extinction

8. Slayer- South of heaven

9. Obituary- Cause of death

10. Vader- Ultimate incantation

11. Black Sabbath- Heaven and Hell

12. Type O' Negative- Bloody Kisses i October Rust (ta płyta jest "naj naj')

 

Bez numeracji G N'R- Use your illusion I i II- forever

 

Dobra, bo zacząłem się rozpędzać.


Kryho - tak jest - audycja nazywała się "Romantycy muzyki rockowej" Poniedziałki pr II PR.

 

Też słuchałem.


Ten post był edytowany przez Mayo dnia: 14.04.2015 - 19:48


#54 Viehu

  • Viehu
    Moderator
  • Postów: 13985
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 14.04.2015 - 19:41

E tam, w radio Koszalin leciało to: http://gembon.rockme...rt.pl/mm/mm.htm , mam jeszcze pełno kaset nagranych z tamtych audycji.



#55 cauchy

  • cauchy
    Najlepsza Gitara 2013 roku
  • Postów: 10365
  • Dołączył: 13.06.2012
  • z:Warszawa

Napisany 14.04.2015 - 19:47

 

Offspring - Americana (zacząłem w ogóle słuchać rocka)

Offspring - Americana

Piona! Americana to pierwsza płyta jaką kupiłem. Jeszcze z hologramem i naklejką "SUPER CZAD";)

 

:) już trzech, coś jest na rzeczy


Gibson Les Paul Standard -> Kemper Powerrack -> Mesa Recto 212 

 


#56 Mayo

  • Mayo
    Weteran
  • Postów: 1859
  • Dołączył: 06.08.2012
  • z:okolice Olsztyna

Napisany 14.04.2015 - 19:58

E tam, w radio Koszalin leciało to: http://gembon.rockme...rt.pl/mm/mm.htm , mam jeszcze pełno kaset nagranych z tamtych audycji.

 

A u mnie słuchał się m.in. tego:

 



#57 Dh'oine

  • Dh'oine
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1478
  • Dołączył: 09.02.2012

Napisany 15.04.2015 - 10:27

Nie do końca chce mi się wierzyć że niektórym aż tyle albumów odmieniło życie, myślę że to powinien być 1 max 2-3

 

Dla mnie to Black Album Mety - dostałem cynk w 5 klasie podstawówki że jest ktoś taki jak Metalika i że wydała fajny album. To pojechałem z ojcem z rodzinnej wsi do miasta, kupiłem kasetę Black Album i tak się zaczęła moja przygoda z cieżką muzyką (w każdym razie cieższą niż Majka Jeżowska która wtedy słuchałem)

Potem to już poszło.


  • jjhop and 4Asy lubi to

#58 Leming

  • Leming
    Stary wyjadacz
  • Postów: 916
  • Dołączył: 08.02.2012
  • z:Gdynia

Napisany 15.04.2015 - 11:34

Nie do końca chce mi się wierzyć że niektórym aż tyle albumów odmieniło życie

Też tak myślę, temat przestał być o albumach które wywołały przewrót w myśleniu, a zaczął o ulubionych płytach z młodości ;)

#59 aceton

  • aceton
    Gaduła
  • Postów: 329
  • Dołączył: 04.12.2012

Napisany 15.04.2015 - 13:45

 

Nie do końca chce mi się wierzyć że niektórym aż tyle albumów odmieniło życie

Też tak myślę, temat przestał być o albumach które wywołały przewrót w myśleniu, a zaczął o ulubionych płytach z młodości ;)

 

Bo każda z ulubionych rzeczy to coś co nakreślił jakis kierunek poszukiwań i nowy trop

Dla mnie przewrót to John Coltrane.

Co ciekawe kiedy kumpel pożyczył mi kasetę z muzyką nie bardzo przebrnąłem za pierwszym razem, niby ok ale  jakos to nie kleiło mi się, juz było jakieś "mahavishnu orchestra czy On the Corner Davisa. Kasetka leżała aż w pewnym momencie znów włączyłem i  odpadłem. Dziwne bo nim doszedłem do tego,  wszystko co słuchałem wczesniej i odrzucałem,  stawało się be" .A po tym"  pojawiła się klasyka i szacunek do każdej muzyki.


Ten post był edytowany przez aceton dnia: 15.04.2015 - 13:48

  • FX lubi to

#60 FX

  • FX
    Weteran
  • Postów: 2526
  • Dołączył: 19.03.2012

Napisany 15.04.2015 - 19:32

No Coltrane to bardzo wyczesany muzyk. Ale dotarłem do niego przez wspomnianego Pata, teraz doceniam klasyków ... jazzu tj. Coltrane'a, Parkera i Davisa. To co teraz się dzieje w jazzie jest dla mnie całkowitym kapciem, nie rozumiem tego, choć wydaje mi się, że słyszę to co tam grają. Tam wtedy była świeżość, witalność, mega-mega pomysły i melodyczne i harmoniczne, żarło i kopało na maxa, a teraz?.... Tak sobie myślę, że nie polecałbym zaczynania słuchania jazzu od Giant Steps, bo się można wystraszyć, ale uwielbiam ten kawałek i tą drogę rozwoju Johna. https://www.youtube....h?v=30FTr6G53VU

 

Swoją drogą, najlepszy cover utworu Coltrane'a (gitarowy i w ogóle) jaki znam to:


Ten post był edytowany przez FX dnia: 15.04.2015 - 19:40

  • aceton lubi to

Nowa płyta Full-X: "An Introduction to Counterpoint":

http://fulara.com/

 


#61 bb_king_tune

  • bb_king_tune
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1140
  • Dołączył: 06.02.2012

Napisany 15.04.2015 - 19:48

Ja nie do końca potrafię wymienić albumy, za to potrafię wymienić gości, którzy spowodowali, że chwyciłem za gitarę i odmienili moje postrzeganie muzyki, mówiąc krótko - byli przełomem w moim życiu. 

1) Eric Clapton

2) Gary Moore

3) Jeff Beck

4) BB King

Szczególnie poruszające dla mnie było ich granie na żywo. 


Ten post był edytowany przez bb_king_tune dnia: 15.04.2015 - 19:52

Gibson LP Custom 1978/Fender Stratocaster CS 1959 Ri Relic LTD Edition/Gibson LP Traditional Pro/Yamaha A3M
AMPDoctor Custom - Combo, Head, 212Cab/Yamaha THR/Xotic BB Preamp/Morley Bad Horsie II/Morley Volume Plus Pedal/TC Hall of Fame/Strymon Timeline/ISP Decimator G-String/Korg Pitchblack


#62 Gałek

  • Gałek
    Konto usunięte
  • Postów: 8896
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Lublin

Napisany 15.04.2015 - 20:10

Ja byłbym zapomniał o istotnym projekcie i artystach, którzy byli z nim związani. Zdrowo mnie wtedy kałatnęło i przewróciło myślenie w mojej głowie. Al, Paco i John. San Francisco. Te sprawy. Potem jednak zacząłem ich odkrywać w mniej szołmeńskich projektach solowych. Spore piętno. Wyśmienita muza i fenomenalni instrumentaliści.
Orange and Blue - Di Meoli słucham do dziś z ciarami na plecach.
  • kryho lubi to

#63 GameBoy

  • GameBoy
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1460
  • Dołączył: 04.02.2012

Napisany 15.04.2015 - 20:29

Dołączam się do klubu Offspringa, to dzięki temu zespołowi sięgnąłem po gitarę, aczkolwiek bez wskazania na konkretny ich album.



#64 Ablativ

  • Ablativ
    Stary wyjadacz
  • Postów: 746
  • Dołączył: 10.10.2012
  • z:Wrocław

Napisany 30.04.2015 - 13:43

Ja nie do końca potrafię wymienić albumy, za to potrafię wymienić gości, którzy spowodowali, że chwyciłem za gitarę i odmienili moje postrzeganie muzyki, mówiąc krótko - byli przełomem w moim życiu. 

1) Eric Clapton

2) Gary Moore

3) Jeff Beck

4) BB King

Szczególnie poruszające dla mnie było ich granie na żywo. 

 

Przepraszam, że mało w temacie, ale ta lista jakoś mnie rozczuliła;)

 

Niezależnie od humoru, pory dnia, spraw na głowie to nagranie zawsze wywołuje u mnie  uśmiech:

 

https://www.youtube....h?v=iUaevnP1LLg

 

I w sumie to też:

 

https://www.youtube....h?v=fZL2abn7W1c



#65 dead2582

  • dead2582
    Gaduła
  • Postów: 133
  • Dołączył: 03.01.2014
  • z:Liverpool

Napisany 17.06.2015 - 02:15

Six Degrees of Inner Turbulence. Wprowadziło mnie w progressive jakiś rok temu, od tamtego czasu moja gra i rozwój tak przyspieszyły, że ciężko poznać że to ta sama osoba gra. Nie wspominając o tym że zacząłem faktycznie słyszeć co się w utworach dzieje. Niestety, przy okazji straciłem sporo przyjemności ze słuchania Metalliki :D


Youtube                                  Soundcloud


#66 kilgore.trout

  • kilgore.trout
    Gitarzysta z poszetką
  • Postów: 6109
  • Dołączył: 06.02.2012
  • z:Kraków

Napisany 17.06.2015 - 06:41

Ja sporo swego czasu słuchałem Dreamoe, ale skończyłem na Metropolis pt2 i potem jeszcze wróciłem do Train of Thought. Przekąski mi się takie granie, niemniej jednak, nie wypre się tego ze Awake było płyta która wywarła na mnie duży wpływ.
PS. Do Metalliki trzeba dorosnąć;)
no pain, no gain

#67 Eclipse

  • Eclipse
    Wykidajło
  • Postów: 7845
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Głogowa

Napisany 17.06.2015 - 10:36

Jeśli nie chodzi o faworyty z młodości, a albumy przełomowe, zmieniające moje postrzeganie muzyki to:

 

Nine Inch Nails - Downward Spiral

Týr - Eric The Red

Voivod - Dimension Hatross

Opeth - Heritage

Arcturus - La Masquerade Infernale

Clan Of Xymox - Medusa

Tiamat - Wildhoney 

Porcupine Tree - Deadwing

Dream Theater - Metropolis PT 2

 

Można by tu wymieniać Pink Floydy, Sabbaty, Mety i inne oczywistości, ale to raczej właśnie rzeczone ukochańcze albumy, a nie te przełomowe. 


Ten post był edytowany przez Eclipse dnia: 17.06.2015 - 10:38


#68 Weed

  • Weed
    Gaduła
  • Postów: 436
  • Dołączył: 15.01.2014
  • z:Piła

Napisany 17.06.2015 - 11:58

Albumy które zmieniły moje życie? Jak najbardziej. Tak chronologicznie (od pierwszego, z którym się zetknąłem):

1. Linkin Park - Hybrid Theory

2. Guns n' Roses - Appetite For Destruction

3. Pearl Jam - Ten

Poza tym baardzo duże wrażenie zrobiły na mnie w swoim czasie Led Zeppelin I-IV, no i przedstawiciele miejskiego bluesa, głównie Muddy Waters i Buddy Guy.

Nie jest to może tak wysublimowana i ambitna muza jak u niektórych, ja prosty chop jestem ;)


Brzmienie idzie z łapy!


#69 Mad220V

  • Mad220V
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 8963
  • Dołączył: 06.02.2012

Napisany 17.06.2015 - 12:42

Miles Davis zmienił moje patrzenie.

Myślę że mogę wskazać jedną płytę  https://www.youtube....h?v=CNu8V_Dyg1E



#70 Adam Rojewski

  • Adam Rojewski
    Gaduła
  • Postów: 322
  • Dołączył: 07.10.2012
  • z:Bydgoszcz

Napisany 17.06.2015 - 13:08

  1. Led Zeppelin II
  2. Marillion „Misplaced Childhood”
  3. Gary Moore „After the War”
  4. Megadeth  „Rust In Peace”
  5. Steve Vai „Passion & Warfare”

  • 4Asy lubi to

#71 Leming

  • Leming
    Stary wyjadacz
  • Postów: 916
  • Dołączył: 08.02.2012
  • z:Gdynia

Napisany 19.06.2015 - 15:49

W sumie to wycofuję się z poprzednich typów.
Przy niczym serce mi tak nie drżało jak przy pierwszych dźwiękach Confusion is sex.

Płyta przez którą zaczęła się największa chłonność muzyki w życiu. W przeciągu roku od pierwszego odsłuchania stałem się tym człowiekiem którym jestem teraz.

#72 DaNail

  • DaNail
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3006
  • Dołączył: 10.02.2012

Napisany 19.06.2015 - 16:10

The Offspring - Americana przez kilka ładnych miesięcy nie wychodziła w ogóle z mojego odtwarzacza i Offspring niewątpliwie wiele zmienił w moim życiu, ale to bardziej za sprawą Ixnay on the hombre. Americana to już było tylko takie dopełnienie zajebistości :)

 

Kurczę, chyba sobie nagram cover "All I Want" :)


Will Is The Power!

#73 cauchy

  • cauchy
    Najlepsza Gitara 2013 roku
  • Postów: 10365
  • Dołączył: 13.06.2012
  • z:Warszawa

Napisany 19.06.2015 - 22:20

No to już ładna nas grupka sie zebrała za Americaną :)

All I Want to nie ten album ;) ale za to pierwsze dwa kawałki - no miód malina. Jest moc i wpierdol.

Gibson Les Paul Standard -> Kemper Powerrack -> Mesa Recto 212 

 


#74 DaNail

  • DaNail
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3006
  • Dołączył: 10.02.2012

Napisany 19.06.2015 - 22:23

No to już ładna nas grupka sie zebrała za Americaną :)

All I Want to nie ten album ;) ale za to pierwsze dwa kawałki - no miód malina. Jest moc i wpierdol.

No przecie napisałem, że Ixnay :)


Will Is The Power!

#75 Kolumbijczyk

  • Kolumbijczyk
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3540
  • Dołączył: 03.02.2012
  • z:wierzak

Napisany 20.06.2015 - 21:10

Dołączam do dzieci Offspringa :D


Nie tak sobie życie wyobrażałem, miała być sielanka.

 

 


#76 skygge

  • skygge
    Weteran
  • Postów: 2450
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Helvete

Napisany 20.06.2015 - 22:36

Miałem wtedy 7 lat, mój starszy brat dostał na komunię radiomagnetofon "Kasprzak" i kasetę Ewy Bem.

Pamiętam, że wieczorem testowaliśmy z bratem nagrywanie radia na tę kasetę, akurat leciał album Overkilla (tak, kiedyś takie rzeczy można było posłuchać w radio).

 

Dziś już nie pamiętam co to była za płyta, ale zdecydowanie zmieniła moje życie. Zszedłem z drogi Pet Shop Boys i Natalii Kukulskiej na ciemną stronę mocy.

PS. Witam ponownie po rocznej przerwie :)


  • Adam Rojewski lubi to

Mój AVATAR jest większy i dokopie Twojemu!

Kramer Assault 220 (Hellfire + Legend Ceramic), Peavey Vypyr 30 (Eminence Legend V12), Samick D7CE


#77 Mad220V

  • Mad220V
    Dużo gada, mało gra
  • Postów: 8963
  • Dołączył: 06.02.2012

Napisany 3.07.2015 - 15:02

...jest jeszcze jedna płyta która zmieniła moje dżwiękożycie, było to dawno i nie zapomniałem, właśnie leci u mnie od wczoraj...

 

"D.B." graliśmy z Tripami, teraz kiedy się spotykamy w dalszym ciągu lubimy to pocisnąć


Ten post był edytowany przez Mad220V dnia: 3.07.2015 - 15:15


#78 maciurek

  • maciurek
    Weteran
  • Postów: 2107
  • Dołączył: 18.03.2013

Napisany 3.07.2015 - 19:36

Pan Marek Raduli zasila teraz skład zespołu Ani Wyszkoni. Musi się nieźle nudzić w sensie przebiegów harmonicznych.


Jak działa jamniczek?

#79 DaNail

  • DaNail
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3006
  • Dołączył: 10.02.2012

Napisany 4.07.2015 - 08:02

Pan Marek Raduli zasila teraz skład zespołu Ani Wyszkoni. Musi się nieźle nudzić w sensie przebiegów harmonicznych.

 

Praca, jak praca. Z czegoś trzeba żyć.


Will Is The Power!

#80 Gałek

  • Gałek
    Konto usunięte
  • Postów: 8896
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Lublin

Napisany 6.07.2015 - 09:25

Dokładnie. Zapewne gaża rekompensuje moralne straty harmoniczne.

#81 Owsik665

  • Owsik665
    Stary wyjadacz
  • Postów: 632
  • Dołączył: 30.06.2015
  • z:Rzeszów

Napisany 7.07.2015 - 10:55

zdecydowanie Death od płyty Human do końca łącznie z Control Denied

RHCP- Blood Sugar Sex Magik 

Rage Against the Machine- Rage Against the Machine

 

btw. oczywiście pamiętam ten boom na płyty typu Americana, Proud Like a Good Guano Apes, Infest Papa Roach, SOAD- SOAD&Toxicity itp wtedy prawie każdy w szkole tego słuchał :P 



#82 Eclipse

  • Eclipse
    Wykidajło
  • Postów: 7845
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Głogowa

Napisany 8.07.2015 - 12:46

Americana w porównaniu z takim Smash, wydała mi się solidnym pigmejem w czasach kiedy pół podstawówki jarało się Pretty Fly, zresztą do dzisiaj uważam to za miałkie rzygowiny :D, ale fakt, pewnie gdyby nie tamta fama na Offspringa raczej Smash i Ixnay nigdy bym nie odkrył.  :)


Ten post był edytowany przez Eclipse dnia: 8.07.2015 - 12:58


#83 cauchy

  • cauchy
    Najlepsza Gitara 2013 roku
  • Postów: 10365
  • Dołączył: 13.06.2012
  • z:Warszawa

Napisany 8.07.2015 - 13:41

Prety fly jest ok, ale tam jest kilka innych znacznie lepszych kawałkow, pierwsze dwa, ostatni i tytułowa Americana :)

Gibson Les Paul Standard -> Kemper Powerrack -> Mesa Recto 212 

 


#84 Myxu

  • Myxu
  • Postów: 6971
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Warszawa

Napisany 8.07.2015 - 14:15

A ja jak się głębiej zastanowię to chyba nie mam albumu który stricte zmienił moje życie - bo i co mam przez to rozumieć? Nie poznałem kobity dzięki żadnej płycie, żaden album nie dał mi roboty, nie miał wpływu na to gdzie mieszkam itd. Owszem, muzyka była ze mną i pewnie każdy odsłuchany kawałek w jakiś sposób zmienił moje życie, ale czy któryś mogę wyszczególnić w tej materii? Chyba nie. Natomiast mam kilka albumów które zmieniły moje postrzeganie muzyki i to jak własną muzę składam.

W kolejności przypadkowej:

 

Pink Floyd - Dark side of the moon

Miles Davies - Bitches Brew, In a Silent Way

Tool - 10.000 days

Steven Wilson - Raven that refused to sing


No talent, no musical ability... No musical training required...

#85 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 11460
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 8.07.2015 - 14:26

Kurcze, jak TOOL, to wiekszosc pewnie Lateralusa by wskazala. Kocham ten album. Spedzilem z nim niezliczona ilosc godzin.

10.000 w sumie po dzis dzien nie przesluchalem tak, jak trzeba :/

 

@Owsik

 

Propsy za HUMANA i reszte :)

 

HUMAN to na pewno jedna z najwazniejszych plyt ciezkiego grania dla mnie.


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#86 cauchy

  • cauchy
    Najlepsza Gitara 2013 roku
  • Postów: 10365
  • Dołączył: 13.06.2012
  • z:Warszawa

Napisany 8.07.2015 - 14:29

Natomiast mam kilka albumów które zmieniły moje postrzeganie muzyki i to jak własną muzę składam.

no ale właśnie o to chodzi :D


Gibson Les Paul Standard -> Kemper Powerrack -> Mesa Recto 212 

 


#87 Myxu

  • Myxu
  • Postów: 6971
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Warszawa

Napisany 8.07.2015 - 15:01

No właśnie trudno powiedzieć, zależy co miał autor tematu na myśli ;)

 

Chyba każdy ma kilka takich albumów, bez których nie byłby teraz tym, kim jest. Ja również mam parę takowych.  ;)

 

U mnie o ile mam kilka płyt które wpłynęły na mnie na płaszczyźnie muzycznej, to poza muzycznie... trudno mi wskazać jakąś taką płytę. Według mnie takimi przykładami mogło by być coś w stylu: "Posłuchałem płyty Hendrixa i zacząłem marzyć żeby grać na gitarze" czy coś w ten deseń - u mnie czegoś takiego nie było.

 

@Karloff - U mnie to pewnie kwestia tego że od 10.000 days zacząłem przygodę z Toolem. Lateralusa cenię na równi, ale chyba 10.000 bardziej zmienił mój sposób postrzegania muzyki mimo wszystko :)


No talent, no musical ability... No musical training required...

#88 Sol

  • Sol
    Magister kanapy, w trakcie doktoratu
  • Postów: 6093
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 8.07.2015 - 15:15

A mię się teraz Offspring podobuje.  Zawsze uważałem ich za punk rock dla dzieci (i w sumie dzieciakom ściągnąłem) i niekoniecznie poważałem, ale kawałki w stylu All I Want czy Come Out n Play robią robotę, reszta różnie - im później tym gorzej.

 

Aczkolwiek taka Moskwa grała 100x fajniej ;) Celowo wspominam, bo ten krążek wprawdzie nie zmienił mojego życia, ale zdarłem go równo.

 

OMG, gdzie te czasy kiedy jeszcze MOŻNA było zedrzeć krążek od słuchania ;)


I’m practically afraid of my amp it’s so fucking loud - Vinnie Stigma


#89 Roszp

  • Roszp
    Gaduła
  • Postów: 330
  • Dołączył: 22.11.2013

Napisany 8.07.2015 - 15:20

Ja mogę powiedzieć, że albumem, który zmienił moje życie był album koncertowy z Filmoore East grupy Allman Brothers Band. Trafiłem tę muzykę przez przypadek podczas eksploracji internetu - zaproponowało mi je radio last.fm, w czasach gdy było jeszcze darmowe. Siedziałem do jakiejś absurdalnej pory i słuchałem w kółko tego albumu, a potem już z górki prosto w objęcia pierwszej płyty Gov't Mule :D



#90 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 11460
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 8.07.2015 - 15:34

Jesli TOOL. to i tak najbardziej cenie Aenime.


TREAT PLAYING LIKE IT'S A DISTRACTION FROM YOUR DAY JOB.

#91 sebjus

  • sebjus
    Najlepsza Gitara 2016 roku
  • Postów: 4869
  • Dołączył: 08.01.2015
  • z:Warszawa

Napisany 22.09.2015 - 07:19

Metallica, album "Master of Puppets", zwłaszcza utwór "Welcome Home", był to 1988r.

Iron Maiden, album "Somewhere in Time", zwłaszcza utwór "Wasted Years" był to 1989r.

Scorpions, album "Love at First Sting", zwłaszcza utwór "Still Loving You" około 1991r.

Dżem, album "Detox", zwłaszcza utwór "List do M." około 1993r. 

Hey, album "Fire", utwór "Dreams", 1994r.



#92 Hammerhead

  • Hammerhead
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4274
  • Dołączył: 04.04.2014

Napisany 22.09.2015 - 08:03

a u mnie życie zmieniła muzyka z gry DOOM :)

https://www.youtube....h?v=t9IRWOzs0T0

 

Wcześniej jakoś nie wykazywałem specjalnie zainteresowań muzycznych...

To była pierwsza muzyka którą sobie ot tak potrafiłem włączać dla czystego słuchania..

Po jakimś czasie odkryłem że są takie zespoły które grają "jak z DOOM'a"

i że to się nazywa "Metal" :D (w rzeczywistości muza z DOOM'a była oczywiście

po prostu wzorowana na różnych znanych metalowych kawałkach :P )

 

Dalej już poszło bardzo szybko, zacząłem słuchać metalu i po kilku miesiącach

już postanowiłem sam zacząć uczyć się grać na gitarze by móc taki metal grać..

Rok później już grałem w kapeli metalowej, i zacząłem uczyć się w szkole muzycznej

na klasyku, po to by nabrać "szerszych horyzontów muzycznych" i móc grać metal lepiej :P

Po drodzę miałem krótką chwilę zbłądzenia, kiedy to odszedłem od grania metalu...

( byłem na takim szczeniackim etapie że koniecznie chciałem udowodnić

że jestem już "dojrzały", "dorosły" i inne takie pierdoły :) )

Ale dość szybko z tego wyrosłem i znów powróciłem na właściwą ścieżkę :D


Ten post był edytowany przez Hammerhead dnia: 22.09.2015 - 08:04

  • sebjus lubi to

#93 sebjus

  • sebjus
    Najlepsza Gitara 2016 roku
  • Postów: 4869
  • Dołączył: 08.01.2015
  • z:Warszawa

Napisany 22.09.2015 - 08:14

ach... byłbym zapomniał o bardzo ważnym albumie. Jak jakoś na początku lat 90-ych usłyszałem coś zwanego "Boys"  i wolność czy inna swaboda, to podziękowałem i wiedziałem w którą stronę na pewno nigdy nie pójdę  :D



#94 mateuhs2411

  • mateuhs2411
    Użytkownik
  • Postów: 16
  • Dołączył: 16.11.2015
  • z:Kraków

Napisany 16.11.2015 - 20:17

guns n roses use your illusion :D



#95 Kris Gee

  • Kris Gee
    Najlepsze Gitary 2015 i 2016 roku
  • Postów: 700
  • Dołączył: 07.10.2013
  • z:Zimno i mokro

Napisany 17.11.2015 - 01:20

U la la jest kilka plyt, ktore rozpoznaje po dotyku, jakby ktos brajlem po nich namazal;)

Raduli - Meksykanski...
Metallica - Kill'em...
Jan Bo - Wojna w...
Joe Satriani - Joe Satriani
Pearl Jam - Ten
Flapjack - Fairplay

Rozrzut moze spory, ale na kazdej z nich partie gitar na swoj sposob blyszcza jak psu jaja i kazda z nich pojawila sie w moim zyciu za wiekszego lub mniejszego gowniarza - kiedy skorupka najlepiej nasiaka.

Z nowszych rzeczy jest jeszcze przepiekne 'Aurum' Closterkellera - chcialbym miec band z takim wokalem i klimatem, odpalam i miekne.

#96 emprze3

  • emprze3
    Gaduła
  • Postów: 50
  • Dołączył: 12.01.2015

Napisany 19.11.2015 - 15:49

Nekromantix - Return of the loving dead

https://www.youtube....ery=Nekromantix

najlepszy utwór

https://www.youtube....h?v=SZXjblv1mn8



#97 Nimfoman

  • Nimfoman
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3958
  • Dołączył: 03.02.2012

Napisany 19.11.2015 - 16:22

Nie ma jeszcze albumu, który zmienił moje życie. Ale może kiedyś będzie. Nagram go JA.


  • kilgore.trout and aciek_l lubi to

#98 Nobody89

  • Nobody89
    Stary wyjadacz
  • Postów: 627
  • Dołączył: 20.07.2015
  • z:Władek

Napisany 10.12.2015 - 01:27

Pink floyd Division Bell, a dokladniej DVD z P.U.L.S.E.

#99 tomo34

  • tomo34
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4485
  • Dołączył: 24.02.2014
  • z:Polska

Napisany 26.12.2015 - 16:54

Type o Negative - Bloody Kisses

Testament - The Gathering

Stone Temple Pilots - No.4

... i wiele wiele innych, ale te trzy były dla mnie muzycznie kamieniem milowym. 

 

Więcej grzechów nie pamiętam...


Ten post był edytowany przez tomo34 dnia: 26.12.2015 - 16:54


#100 ash

  • ash
    Gaduła
  • Postów: 301
  • Dołączył: 28.03.2012

Napisany 8.02.2018 - 14:50

Guns N' Roses - Use Your Illusion I&II
Guns N' Roses - Appetite For Destruction
The Doors - The Doors
The Doors - L.A. Woman
Megadeth - Rust In Peace
Joe Satriani - Flying In A Blue Dream
Joe Satriani - The Extremist
Motley Crue - Dr. Feelgood
Motley Crue - Motley Crue
Skid Row - Skid Row
Def Leppard - Adrenalize
Kiss - Revenge

No a jako dzieciak słuchałem też non stop: Don Johnson - Let It Roll

Z polskich to chyba te dwie najlepsze płyty Iry: Mój Dom i 1993 rok

Chyba nikt sie nie obrazi, że odgrzebałem ten ciekawy temat choć już zapomniany ;)
  • Mayo and 4Asy lubi to




0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników