Skocz do zawartości



Zdjęcie
- - - - -

Rozegrany - co to znaczy?


  • Zaloguj się
134 odpowiedzi na ten temat

#51 Lolo

  • Lolo
    Gaduła
  • Postów: 104
  • Dołączył: 25.11.2014

Napisany 18.12.2014 - 00:10

Pan Antonio Torres mówił, że gitara klasyczna starcza na ok. 30 lat grania, jeśli nawet gryf się nie poskręca to drewno "umiera", a to jemu zawdzięczamy jak wygląda obecnie gitara klasyczna i akustyczna. Dzisiaj też można poczytać info od pro-budujących gitary klasyczne takie stwierdzenia. Więc jeśli gitara elektryczna starzeje się tak samo jak klasyczna, to mam smutne wieści  :mellow: .

 

Mam możliwość posłuchania jak gra trzydziestopięcioletnia gitara elektryczna, nic w niej nie umarło, co najwyżej mad zagra na niej coś koślawo haha...



#52 korzo

  • korzo
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3578
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 18.12.2014 - 01:49

Jaja jak berety :)

całe te tematy o gitarach i spinki to jaja jak berety :D



#53 Gałek

  • Gałek
    Konto usunięte
  • Postów: 8896
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Lublin

Napisany 18.12.2014 - 02:13

i to z antenką :D



#54 Makeć

  • Makeć
    Gaduła
  • Postów: 50
  • Dołączył: 29.09.2012

Napisany 19.12.2014 - 15:52

Generalnie gitara jako urządzenie zbudowane z materiału organicznego zmienia swoje właściwości czyli równiez brzmienie z wiekiem. Nie ważne czy sie na niej gra czy nie. Lakierowanie ma za zadanie spowolnić ten proces odcinając wpływ warunków atmosferycznych oraz biologicznych na drewno. Z perspektywy dźwieku ma to oczywiście również znaczenie. Dlaczego? Ano dźwięk jest niczym innym jak wypadkową odbicia akustycznego z powierzchni instrumentu oraz warunków akustycznych w jakim instrument oraz słuchający się znajdują. ( ta sama gitara inaczej zabrzmi w róznych pomieszczeniach, a raczej zostanie inaczej odebrana przez nasz słuch ze względu na zmianę otoczenia) Ale wracając do tematu "rozegrania" instrumentu. Drewno jest chyba najlepszym materiałem do konstruowania instrumentów ponieważ jest zbudowane z komórek. Dlaczego się sezonuje drewno? Wiadomo ,ze chodzi o danie czasu materiałowi aby osiagneło najstabilniejszą formę ale równiez aby drewno stało się bardziej akustyczne. Po wysuszeniu komórki to nic innego jak mikro komory rezonansowe. W zalezności od gatunku drewna te komórki są różne ( wielkośc, grubośc ścian komórkowych, kształt, schemat ułożenia itp. ) dlatego też gitara ma brzmienie zależne od gatunków drewna z jakich została zbudowana. Co w końcu z tym rozgrywaniem? Ano materiały organiczne mają swoje właściwości tzn. zdolność dostosowywania się do panujących warunków i ten proces trwa wolniej lub szybciej w zależności od intensywności oddziaływania. ( Wsadź drewno do wody, a nasiąknie, wyjmij z wody, a wyschnie, zostaw wygietą deskę na rok, a pozostanie krzywa itp. ) To samo tyczy się drgań jakim poddawane jest drewno. Oczywiście proces jest długotrwały dlatego niestety patenty typu rozgrywanie gitary w higroskopijnej komorze jest bez sensu gdyż np. dwu tygodniowy taki porces odwróci się do stanu pierwotnego prawdopodobnie również po ok. dwóch tyg. ze względu na powrót instrumentu do poprzednich warunków i otoczenia. Kolejną kwestią jest jakość instrumentu czyli jak przenoszone sią drgania między poszczególnymi elementami. Stosowanie takich materiałów jak np. tworzywa sztuczne z perspektywy budowy dźwieku są najmniej kożystne gdyż ich struktura jest jednolicie stała i kończy sie na poziomie atomowym. Przypominam ,ze drewno prócz struktury atomowej ma jeszcze strukturę komórkową, dalej usłojenie w dużym skrócie. Czyli plastik rezonansowo jest tak jakby monotonny tzn. ubogi. i nie da się tego zmienić. Czyli samo rozgrywanie gitary jest skuteczne pod warunkime ,że gitara ma jak najmniej tłumików wynikających z niskiej lub wysokiej jakości produktu jakim jest gitara.  Ogólnie to jest temat rzeka.


  • macandroll and aceton lubi to

#55 Segoy

  • Segoy
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3785
  • Dołączył: 26.05.2014
  • z:3city

Napisany 22.12.2014 - 20:01

A co z elektroniką? Pickupami? Też się "rozgrywają" i te stare mają więcej MOJO w brzmieniu?

Ludzie wystawiają na eBay'u pojedyncze humby z lat 50-tych za 2 a nawet 3 tys. zielonych!

 

http://www.ebay.com/...=item462c2d20f2

http://www.ebay.com/...=item4184530be1

 

Kurka wodna. To musi być brzmienie!!!

 

Ja kupiłem dziś Brustbuckery Pro na eBay'u - zestaw z roku 2002. Myślę, że będzie straszne voodoo bo przez 12 lat się musiały były rozegrać pięknie ;)



#56 kilgore.trout

  • kilgore.trout
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5029
  • Dołączył: 06.02.2012
  • z:Kraków

Napisany 22.12.2014 - 20:06

Myślicie, że vintagowe struny ktoś by kupił?
no pain, no gain

#57 cebix

  • cebix
    Weteran
  • Postów: 1501
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 22.12.2014 - 20:38

Podobno Pat Metheny chce, żeby ludzie wysyłali mu stare struny. Wiele basistów woli brzmienie starych strun też.

 

EDIT: Tak, chodzi o stare, używane, nie NOS.


Ten post był edytowany przez cebix dnia: 22.12.2014 - 20:38


#58 rockfun

  • rockfun
    Gawędziarz
  • Postów: 6857
  • Dołączył: 05.02.2012
  • z:bloku obok

Napisany 22.12.2014 - 20:50

Kiedyś gdzieś czytałem, słyszałem, że Śp Tadusz Nalepie ktoś chciał zrobić niespodziankę i zmienił mu w jego LP struny na nowe (było to jeszcze za komuny bodaj) był bardzo niepocieszony.


Are You ready for a good time?

 


#59 cebix

  • cebix
    Weteran
  • Postów: 1501
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 22.12.2014 - 21:54

Kiedyś gdzieś czytałem, słyszałem, że Śp Tadusz Nalepie ktoś chciał zrobić niespodziankę i zmienił mu w jego LP struny na nowe (było to jeszcze za komuny bodaj) był bardzo niepocieszony.

Podobną sytuację miał Ritchie Blackmore. Nowy techniczny wymienił mu podstrunicę, bo myślał, że ją tak zużył, a miał po prostu scallop.



#60 przemak

  • przemak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3334
  • Dołączył: 10.10.2013
  • z:nagrywamy.com

Napisany 22.12.2014 - 23:07

Kiedyś gdzieś czytałem, słyszałem, że Śp Tadusz Nalepie ktoś chciał zrobić niespodziankę i zmienił mu w jego LP struny na nowe (było to jeszcze za komuny bodaj) był bardzo niepocieszony.

Trzy wiolinowe były wymieniane, chodziło tylko o trzy basowe, plastikowe ;)



#61 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4224
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 22.12.2014 - 23:20

Kiedyś gdzieś czytałem, słyszałem, że Śp Tadusz Nalepie ktoś chciał zrobić niespodziankę i zmienił mu w jego LP struny na nowe (było to jeszcze za komuny bodaj) był bardzo niepocieszony.

Tak, podobno 6 lat miały te struny. Sam przeprowadzam podobny eksperyment, mam świetnie grającą gitarkę, struny juz półtora roku. Tak sobie gram, i sam nie wiem co o tym sądzić. Mam wrażenie, że gra świetnie, ale gdybym zmienił struny, byłoby o wiele lepiej ;)

A co do rozegrania- moim zdaniem ma to znaczenie w gitarach typu strat- cała ta pozlepiana konstrukcja musi się ułożyć- prykręcany gryf, typ mostu. W konstrukcjach typu LP to już gara albo nie, ale jak jest dobrze zrobiony to gra.



#62 Lolo

  • Lolo
    Gaduła
  • Postów: 104
  • Dołączył: 25.11.2014

Napisany 22.12.2014 - 23:25

Podobno Pat Metheny chce, żeby ludzie wysyłali mu stare struny. Wiele basistów woli brzmienie starych strun też.

 

EDIT: Tak, chodzi o stare, używane, nie NOS.

Pat Metheny... Pat na Łep.



#63 sever

  • sever
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4224
  • Dołączył: 30.03.2012

Napisany 22.12.2014 - 23:32

Podobno Pat przeleciał Anomalię Yopek, i odtąd pan młdy Kydłynsky mie puszcza go w swych audycjach :D

Ja na przykład nie lubię świeżych strun, wolę takie 3 tygodniowe.


Ten post był edytowany przez sever dnia: 22.12.2014 - 23:33


#64 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 8783
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 23.12.2014 - 10:00

Ja tez kiedys preferowalem juz troszkje zgrane, ale czas to odszczekac. Oprocz "break in time" nowe sa we wszystkim lepsze niz "tygodniowki" ;)


tuned down to: R E T A R D


#65 Myxu

  • Myxu
  • Postów: 6748
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Warszawa

Napisany 23.12.2014 - 10:20

A Ja nadal preferuję troszkę zgrane, przy czym u mnie w Ernie Ballach to troszkę to tak powiedzmy, 3-4 godziny gry. W D'addariach strasznie mnie wkurzała metaliczność która utrzymuje się przez długi czas, przynajmniej na moje ucho.


No talent, no musical ability... No musical training required...

#66 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 8783
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 23.12.2014 - 10:23

A mnie z kolei ta metalicznosc robi bardzo dobrze, szczegolnie w serii ProSteels, ktora jest najjasniejsza od D"A.


tuned down to: R E T A R D


#67 Segoy

  • Segoy
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3785
  • Dołączył: 26.05.2014
  • z:3city

Napisany 23.12.2014 - 10:29

A mnie z kolei to zwisa ;p

#68 Karloff

  • Karloff
    Usain Bolt
  • Postów: 8783
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:Derry, Maine

Napisany 23.12.2014 - 10:33

Bo za cienkie kupiles do dropow :P Sprobuj 11tki :P ;)


tuned down to: R E T A R D


#69 Segoy

  • Segoy
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3785
  • Dołączył: 26.05.2014
  • z:3city

Napisany 23.12.2014 - 11:30

Hehe :)

#70 cebix

  • cebix
    Weteran
  • Postów: 1501
  • Dołączył: 05.02.2012

Napisany 23.12.2014 - 12:51

A Ja nadal preferuję troszkę zgrane, przy czym u mnie w Ernie Ballach to troszkę to tak powiedzmy, 3-4 godziny gry. W D'addariach strasznie mnie wkurzała metaliczność która utrzymuje się przez długi czas, przynajmniej na moje ucho.

O właśnie to. Dokładnie takie same odczucia mam do tych marek. Ktoś poleci inne marki bliżej leżące Ernie Ballom niż D'addariom?

 

Ja mam tylko problem, że robią mi się szybko rowki od progów na strunach z owijką, ale tu raczej nic na to nie pomoże (9-42, E std, dużo bendów i vibrato). Gdyby tego nie było, pewnie grałbym też z rok na jednych strunach.


Ten post był edytowany przez cebix dnia: 23.12.2014 - 12:54


#71 Sikor

  • Sikor
    Weteran
  • Postów: 2494
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 14.01.2015 - 12:49

A co z elektroniką? Pickupami? Też się "rozgrywają" i te stare mają więcej MOJO w brzmieniu?

Ludzie wystawiają na eBay'u pojedyncze humby z lat 50-tych za 2 a nawet 3 tys. zielonych!

 

http://www.ebay.com/...=item462c2d20f2

http://www.ebay.com/...=item4184530be1

 

Kurka wodna. To musi być brzmienie!!!

 

Ja kupiłem dziś Brustbuckery Pro na eBay'u - zestaw z roku 2002. Myślę, że będzie straszne voodoo bo przez 12 lat się musiały były rozegrać pięknie ;)

 

Jest pare przyczyn, dlaczego ludzie placa tyle za stare pickupy:

- bo sa stare i nie ma ich wiele

- bo sa zrobione z innych materialow: niektorych z nich nie da sie juz dzisiaj kupic i walic to,

jak duzy wplyw maja te materialy na koncowe brzmienie, te stare pu na swoj sposob niepowatrzalne i to kosztuje

- bo brzmia inaczej tez dlatego, ze magnesy traca swoje wlasciwosci (50-60 lat), co ma wplyw na brzmienie

- bo nie byly nawijane tak dokladnie ja teraz, sa spore roznice miedzy egzemplarzami i niektore brzmia znacznie lepiej niz inne,

wiec jak sie pojawi taki pupek z dobra opinia/historia, to cena skacze jeszcze dodatkowo.

 

Tak ja to widze.


  • cebix and Deshter lubi to
Practice cures most tone issues - John Suhr
--
Moje galerie z Musikmesse i nie tylko...

#72 Makeć

  • Makeć
    Gaduła
  • Postów: 50
  • Dołączył: 29.09.2012

Napisany 14.01.2015 - 23:36

Co do rozegrania gitary jako instrumentu wykonanego z drewna nie ma wątpiwości. Części metalowe również świadczą o jakości. Stare Gibsony oraz Fendery mają części wykonane z dobrej jakości stali co zresztą nadal jest normą u tych producentów. Masowa produkcja gitar odciska się nie tylko na jakości drewna lecz również na częściach metalowych. Współczesne tanie klucze czy mostki za 50 lat nie będa się raczej nadawały do niczego gdyż wykończy je efekt zmęczenia materiału. Dlaczego części "vintage" mają wysoką cenę...bo po prostu są wysokiej jakości i nadal można je użytkować, ponad to wraz z wiekiem nabywają wartości muzealnej/kolekcjonerskiej. To samo tyczy się przystawek, które w latach 50`ych czy 60`ych były pierwszymi konstrukcjami i z czasem stały sie klasyką gatunku. W sumie do tej pory niemal wszyscy producenci trzymają się tego trendu konstrukcyjnego. Czy przystawka się rozgrywa? Nie rozgrywa się lecz może się starzeć. Faktem jest też ,ze bez problemu można skopiować brzmienie (a nawet wygląd) przystawek z wczesnych lat kożystając z wiedzy elektrotechnicznej oraz spektrometru. Wysokie ceny starych pickupów są cenami dyktowanymi na rynku kolekcjonerskim. Struny: jak wiadomo jest to cienki pręt ze stali sprężystej mający za zadanie drgać z ustaloną częstotliwością. Dokładność tego brzmienia zależy od jakości materiału z którego została wykonana struna. Barwa dźwięku pod względem akustycznym zależy przede wszystkim od powierzchni struny (wprawianie w ruch powietrza po przez drganie=efekt powstawania fali akustycznej, a ta jest zależna od rodzaju i kształtu przedmiotu wytwarzającego ów drgania) To samo tyczy się wpływu struny na pole magnetyczne przystawki dlatego też słychać różnicę na gitarach elektrycznych. Co powoduje zmianę brzmienia strun? 1. czynniki fizyczne takie jak masa struny oraz jej rozciąganie, 2. powłoka ochronna struny lub jej brak, 3. czynniki zewnętrzne czyli korozja oraz zmęczenie materiału, 4. przedmiot do którego przytwierdzono strunę ( w tym wypadku gitara dlatego jej jakość ma duże znaczenie gdyż odpowiada za nadanie tzw. spektrum harmonicznego ) Dlatego myślę ,że szukanie wymyślnych strun mija się z celem gdyż i tak szybko zmienią swoje brzmienie. Wystarczą po prostu dobre struny, a takich w naszym kraju jest bez liku.



#73 Johness

  • Johness
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1059
  • Dołączył: 18.12.2013
  • z:północy

Napisany 15.01.2015 - 09:29

Kurcze, czytam i czytam i nie wiedziałem, że można tyle powiedzieć o niczym. Jak bym słuchał pani premier opowiadającej o górnikach :) lub jak rozmowa dwóch dziadków: "...Kiedyś to były dziewczyny..."

Z drugiesj strony to forum, trzeba coś pi.....ć :)


Fender Stratocaster "Big Apple"__EFEKTY-DIY__POD HD 500__???

Gibson Les Paul "Tribute '60s"  /

Furch D20/


#74 mixokret

  • mixokret
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1331
  • Dołączył: 27.01.2014

Napisany 15.01.2015 - 10:31

@Makeć  Spektrometr?


Ten post był edytowany przez mixokret dnia: 15.01.2015 - 10:31


#75 Makeć

  • Makeć
    Gaduła
  • Postów: 50
  • Dołączył: 29.09.2012

Napisany 15.01.2015 - 11:07

Kurcze, czytam i czytam i nie wiedziałem, że można tyle powiedzieć o niczym. Jak bym słuchał pani premier opowiadającej o górnikach :) lub jak rozmowa dwóch dziadków: "...Kiedyś to były dziewczyny..."

Z drugiesj strony to forum, trzeba coś pi.....ć :)

Trzeba, trzeba...tym bardziej ,że bardzo często trzeba to robić jak przysłowiowemu "koniu na miedzy". Dla niektórych to są oczywistości, dla innych...no jak temu koniu właśnie. Pytania typu: "co to znaczy rozegrany" oraz "czy przystawki też się rozgrywają" właśnie o tym świadczą.

 

@Makeć  Spektrometr?

Tak.


Ten post był edytowany przez Makeć dnia: 15.01.2015 - 11:11


#76 mixokret

  • mixokret
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1331
  • Dołączył: 27.01.2014

Napisany 15.01.2015 - 11:12


@Makeć  Spektrometr?

Tak.

 

 A w jakim celu?



#77 Makeć

  • Makeć
    Gaduła
  • Postów: 50
  • Dołączył: 29.09.2012

Napisany 15.01.2015 - 11:16

 


@Makeć  Spektrometr?

Tak.

 

 A w jakim celu?

 

W celu mierzenia częstotliwości prądu.



#78 mixokret

  • mixokret
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1331
  • Dołączył: 27.01.2014

Napisany 15.01.2015 - 11:51

Oscyloskop?



#79 Makeć

  • Makeć
    Gaduła
  • Postów: 50
  • Dołączył: 29.09.2012

Napisany 15.01.2015 - 12:27

Oscyloskop?

Słusznie...lecz czym innym jest oscyloskop jak nie spektrometrem częstotliwości przepływającego prądu? ;)



#80 przemak

  • przemak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3334
  • Dołączył: 10.10.2013
  • z:nagrywamy.com

Napisany 15.01.2015 - 13:23

 

Oscyloskop?

Słusznie...lecz czym innym jest oscyloskop jak nie spektrometrem częstotliwości przepływającego prądu? ;)

 

IMO czym innym...



#81 Makeć

  • Makeć
    Gaduła
  • Postów: 50
  • Dołączył: 29.09.2012

Napisany 15.01.2015 - 13:36

 

 

Oscyloskop?

Słusznie...lecz czym innym jest oscyloskop jak nie spektrometrem częstotliwości przepływającego prądu? ;)

 

IMO czym innym...

 

Ok, jest czymŚ innym ;)  ps.:jesion nie jest drewnem tylko jesionem, tak samo jak miedź jest czymś innym niż metal, a Fiat 126p nie jest samochodem...myślę ,że przysłowie "nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu" powinno obowiązywać nadal. Tak samo jak myślę ,że to forum służy do czegoś innego niż trenowanie hejtu i czepialstwa.


Ten post był edytowany przez Makeć dnia: 15.01.2015 - 13:43


#82 mixokret

  • mixokret
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1331
  • Dołączył: 27.01.2014

Napisany 15.01.2015 - 13:37

@Makeć Zabrzmiało jak wstęp do filozoficznego wywodu... zatem zamieniam się w słuch :)

 

Myślałem że uraczysz nas jakimiś ciekawostkami jak spektograf masowy którym  kolekcjonerzy np. określają zawartość procentową Al, Ni i Co w magnesach Alnico , następnie ustalają algorytm starzenia się magnesu itd.


Ten post był edytowany przez mixokret dnia: 15.01.2015 - 13:40


#83 Makeć

  • Makeć
    Gaduła
  • Postów: 50
  • Dołączył: 29.09.2012

Napisany 15.01.2015 - 13:49

@Makeć Zabrzmiało jak wstęp do filozoficznego wywodu... zatem zamieniam się w słuch :)

 

Myślałem że uraczysz nas jakimiś ciekawostkami jak spektograf masowy którym  kolekcjonerzy np. określają zawartość procentową Al, Ni i Co w magnesach Alnico , następnie ustalają algorytm starzenia się magnesu itd.

To nie jest wywód filozoficzny bo podstawowe prawa fizyki nie mają nic wspólnego z filozofią, a potrafią wiele wytłumaczyć. Myślę ,ze kolekcjonerzy niczego nie mierzą w starych magnesach. Faktem jest ,że można skopiować brzmienie starych przystawek przy użyciu współczesnych materiałów. Po prostu chodzi o odzwierciedlenie parametrów sygnału wyjściowego odpowiednio dobierając oraz operując materiałami przy produkcji.



#84 mixokret

  • mixokret
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1331
  • Dołączył: 27.01.2014

Napisany 15.01.2015 - 13:51

dobra nie ma się co spinać



#85 Makeć

  • Makeć
    Gaduła
  • Postów: 50
  • Dołączył: 29.09.2012

Napisany 15.01.2015 - 14:02

dobra nie ma się co spinać

Ależ absolutnie nie ma spiny :D Chciałem tylko przypomnieć jaka jest tematyka tego forum. Dlatego apeluję o wyrozumiałość dla nie wiedzących oraz tych którzy chcą coś tu wnieść. Jakie ma to znaczenie czy oscyloskop jest spektrometrem czy nie? Przecież wiadomo o co chodzi.



#86 przemak

  • przemak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3334
  • Dołączył: 10.10.2013
  • z:nagrywamy.com

Napisany 15.01.2015 - 16:28

 

 

 

Oscyloskop?

Słusznie...lecz czym innym jest oscyloskop jak nie spektrometrem częstotliwości przepływającego prądu? ;)

 

IMO czym innym...

 

Ok, jest czymŚ innym ;)  ps.:jesion nie jest drewnem tylko jesionem, tak samo jak miedź jest czymś innym niż metal, a Fiat 126p nie jest samochodem...myślę ,że przysłowie "nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu" powinno obowiązywać nadal. Tak samo jak myślę ,że to forum służy do czegoś innego niż trenowanie hejtu i czepialstwa.

 

To jest jest ani hejt ani czepialstwo, ale jeżeli piszesz i podtrzymujesz, że oscyloskop jest tym samym, co spektrometr, to i wszystkie Twoje wywody mają taką samą wartość merytoryczną...



#87 Makeć

  • Makeć
    Gaduła
  • Postów: 50
  • Dołączył: 29.09.2012

Napisany 15.01.2015 - 16:48

 

 

 

 

Oscyloskop?

Słusznie...lecz czym innym jest oscyloskop jak nie spektrometrem częstotliwości przepływającego prądu? ;)

 

IMO czym innym...

 

Ok, jest czymŚ innym ;)  ps.:jesion nie jest drewnem tylko jesionem, tak samo jak miedź jest czymś innym niż metal, a Fiat 126p nie jest samochodem...myślę ,że przysłowie "nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu" powinno obowiązywać nadal. Tak samo jak myślę ,że to forum służy do czegoś innego niż trenowanie hejtu i czepialstwa.

 

To jest jest ani hejt ani czepialstwo, ale jeżeli piszesz i podtrzymujesz, że oscyloskop jest tym samym, co spektrometr, to i wszystkie Twoje wywody mają taką samą wartość merytoryczną...

 

Czasami ewidentnie niektórzy nienadążają za tematem...proszę o przeczytanie wcześniejszych postów.



#88 Mayo

  • Mayo
    Weteran
  • Postów: 1768
  • Dołączył: 06.08.2012
  • z:okolice Olsztyna

Napisany 15.01.2015 - 21:29

Czasami ewidentnie niektórzy nienadążają za tematem...proszę o przeczytanie wcześniejszych postów.

 

 

 

IMHO filozofujesz ;)


Ten post był edytowany przez Mayo dnia: 15.01.2015 - 21:30


#89 sebjus

  • sebjus
    Najlepsza Gitara 2016 roku
  • Postów: 3896
  • Dołączył: 08.01.2015
  • z:Warszawa

Napisany 15.01.2015 - 23:26

Dużo mądrego Makeć piszesz, szacun i dziękuję za wyjaśnienia.

Wiesz, ja jestem techniczny i już kiedyś zastanawiałem się właśnie nad pojęcie rozegrania gitary. Kiedyś dawno temu na studiach na materiałoznawstwie (z racji profilu tylko metale i tworzywa sztuczne) przerabialiśmy łączenia. Wtedy wtedy to właśnie tak się zastanawiałem, że jeżeli budowa drewna byłaby po części podobna to...

Wyobraźmy sobie pajęczynę idealną, tworzy jedną całość, ściśle ze sobą współpracującą. Gdzie nie przyciśniesz, dotkniesz to jest obserwowany ruch na całej jej powierzchni, rezonans. Teraz jakby kilkanaście tych nitek poprzerywać, ale te najsłabsze, to zmieniłby się ten rezonans pajęczyny, nie będzie już tak idealny na całej powierzchni. Tak sobie tłumaczyłem właśnie tą "rozgrywalność" gitary, czyli...

Gitara nowa ze sklepu = idealna pajęczyna, gramy, wytwarzamy rezonans, który działa na całą jej powierzchnię, z czasem fale, drgania, powodują przerwanie najsłabszych nitek, przez co korpus gitary zaczyna rezonować inaczej, po pewnym czasie słyszymy różnicę w brzmieniu gitary jak była nowa i jak jest teraz.

To tak z grubsza najbardziej obrazowo i najprościej, a pajęczyna jest nawiązaniem do łączeń wewnątrz materiałów. Napiszę od razu że budowa strukturalna drewna jest mi nie znana. Po prostu tak sobie to interpretowałem i nigdy głębiej w to się nie zagłębiałem.

 

Na koniec OffTop. Pewien filozof może w Grecji  zastanawiał się dlaczego jabłko spada na ziemię, ale odpowiedź trudna nie była, bo uważał że ziemia jest płaska :-) Jak Kopernik udowodnił że jednak nie jest to za jakiś czas Newton mógł wyjaśnić filozofom dlaczego tak jest. Jakby nie patrzył Filozofia jest Matką i Ojcem Fizyki, Filozofia pyta, Fizyka odpowiada, więc mają trochę wspólnego - to tak dla humoru, absolutnie żadna uszczypliwość.   



#90 manqm

  • manqm
    Gaduła
  • Postów: 209
  • Dołączył: 07.12.2013

Napisany 16.01.2015 - 00:51

Filozof nr 2 :D



#91 sebjus

  • sebjus
    Najlepsza Gitara 2016 roku
  • Postów: 3896
  • Dołączył: 08.01.2015
  • z:Warszawa

Napisany 16.01.2015 - 01:18

Bliżej mi do Fizyka  :)



#92 Makeć

  • Makeć
    Gaduła
  • Postów: 50
  • Dołączył: 29.09.2012

Napisany 16.01.2015 - 11:01

Dużo mądrego Makeć piszesz, szacun i dziękuję za wyjaśnienia.

Wiesz, ja jestem techniczny i już kiedyś zastanawiałem się właśnie nad pojęcie rozegrania gitary. Kiedyś dawno temu na studiach na materiałoznawstwie (z racji profilu tylko metale i tworzywa sztuczne) przerabialiśmy łączenia. Wtedy wtedy to właśnie tak się zastanawiałem, że jeżeli budowa drewna byłaby po części podobna to...

Wyobraźmy sobie pajęczynę idealną, tworzy jedną całość, ściśle ze sobą współpracującą. Gdzie nie przyciśniesz, dotkniesz to jest obserwowany ruch na całej jej powierzchni, rezonans. Teraz jakby kilkanaście tych nitek poprzerywać, ale te najsłabsze, to zmieniłby się ten rezonans pajęczyny, nie będzie już tak idealny na całej powierzchni. Tak sobie tłumaczyłem właśnie tą "rozgrywalność" gitary, czyli...

Gitara nowa ze sklepu = idealna pajęczyna, gramy, wytwarzamy rezonans, który działa na całą jej powierzchnię, z czasem fale, drgania, powodują przerwanie najsłabszych nitek, przez co korpus gitary zaczyna rezonować inaczej, po pewnym czasie słyszymy różnicę w brzmieniu gitary jak była nowa i jak jest teraz.

To tak z grubsza najbardziej obrazowo i najprościej, a pajęczyna jest nawiązaniem do łączeń wewnątrz materiałów. Napiszę od razu że budowa strukturalna drewna jest mi nie znana. Po prostu tak sobie to interpretowałem i nigdy głębiej w to się nie zagłębiałem.

 

Na koniec OffTop. Pewien filozof może w Grecji  zastanawiał się dlaczego jabłko spada na ziemię, ale odpowiedź trudna nie była, bo uważał że ziemia jest płaska :-) Jak Kopernik udowodnił że jednak nie jest to za jakiś czas Newton mógł wyjaśnić filozofom dlaczego tak jest. Jakby nie patrzył Filozofia jest Matką i Ojcem Fizyki, Filozofia pyta, Fizyka odpowiada, więc mają trochę wspólnego - to tak dla humoru, absolutnie żadna uszczypliwość.   

Dokładnie tak jak piszesz! Ścislej można napisać ,że rozpieta pajęczyna jest poddawana czynnikom zewnętrznym takim jak wiatr oraz nacisk pająka oraz jego ofiar. Po jakimś czasie pajęczyna się ponapręża, a słabe nitki popękają doprowadzając ją do ostatecznego najstabilniejszego sztanu. Oczywiście po dłuższym czasie przychodzi efekt zużycia i taka pajęczyna się psuje. Zjawisko określane rozegraniem gitary to to samo co np. dotarcie się nowego silnika w aucie czy dopasowanie się nowych butów do stóp.

 

Co do filozofii; jest to pojęcie względne w czasie, jak wiekszość dziedzin naukowych. To co było niezrozumiałe np. w starożytności starano się wytłumaczyć poprzez filozofię oraz religię. Dziś inne dziedziny nauki tłumaczą te pojęcia dlatego filozofia jest uniwersalna i pomaga w nakierowaniu na odpowiedzi. Religia opiera się na dogmacie dlatego jest prosta. (dlatego też to co dla innych jest oczywiste i zrozumiałe dla innych jest jakąś filozofią...sami odpowiedzcie sobie dlaczego i z czego to wynika)

 

 

Czasami ewidentnie niektórzy nienadążają za tematem...proszę o przeczytanie wcześniejszych postów.

 

 

 

IMHO filozofujesz ;)

 

Dla Ciebie mogę uprawiać nawet czarną magie :D A tak wogóle to takie komentarze niczego nie wnoszą i tylko zaśmiecają to forum.



#93 manqm

  • manqm
    Gaduła
  • Postów: 209
  • Dołączył: 07.12.2013

Napisany 16.01.2015 - 12:45

A przepisaną gitarę da się rozegrać? bo słyszałem, że jak nieuczciwie się przepisze to się nie rozegra przez całe życie

#94 Piotr_Soton88

  • Piotr_Soton88
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3553
  • Dołączył: 07.02.2014
  • z:Southampton

Napisany 16.01.2015 - 13:18

Przepisac na maszynie czy jak?

#95 manqm

  • manqm
    Gaduła
  • Postów: 209
  • Dołączył: 07.12.2013

Napisany 16.01.2015 - 13:31

zależy jak leży :)



#96 samm164

  • samm164
    Gaduła
  • Postów: 322
  • Dołączył: 17.12.2012

Napisany 31.05.2017 - 12:52

A ja (jak powtarzam często i od dawna) na gitarach pigmeja gram i na brzmieniu się pigmeja znam, ale...

 

... lubię sobie ten efekt "rozegrania" tłumaczyć tym, że drewno jest "żywe", porównuję to sobie do mięśni. Jak nie ćwiczysz, to i mięsień jest słabszy, mniej wiotki, elastyczny, jest słabszy. Tak samo drewno gitarowe - jak leży to traci jakąś swoją sprężystość, schnie w taki "niezdrowy" sposób.

 

A nagle jak zapiszesz się na siłkę, albo ciśniesz hantle w chacie, to się okazuje, że i sam się lepiej czujesz, że możesz podnieść cięższe rzeczy i na dłuższy czas, że generalnie organizm czuje się lepiej. Bierzesz gitarę, grasz - i drewno też się "wyrabia", ma jakąś taką większą lekkość w rezonowaniu, przenoszeniu brzmienia.

 

Pewnie smarowanie smalcem straszne, ale nawet jeżeli, to analogia wydała mi się taka... ładna ;)



#97 slash1

  • slash1
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1475
  • Dołączył: 06.02.2012
  • z:Turza

Napisany 31.05.2017 - 15:23

comment_7I59CsA5ny2CkCPBufUDWzazc40Wl9Hh

 

Odkopałeś ponad dwuletni wątek o niczym...


  • Mad220V lubi to

#98 samm164

  • samm164
    Gaduła
  • Postów: 322
  • Dołączył: 17.12.2012

Napisany 31.05.2017 - 15:27

Bo miałem ochotę, prawo i czas. Problem? :)

 

swoją drogą, może i temat o niczym (?), ale przynajmniej na temat napisałem. A Ty? Co wartościowego wniosłeś swoim postem? :)


Ten post był edytowany przez samm164 dnia: 31.05.2017 - 15:32


#99 mixokret

  • mixokret
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1331
  • Dołączył: 27.01.2014

Napisany 31.05.2017 - 16:57

Slash1 dobrze napisał.

"Rozegrany" - termin voodoo. Znaczy tyle co nic. Fajnie wygląda w opisie.



#100 samm164

  • samm164
    Gaduła
  • Postów: 322
  • Dołączył: 17.12.2012

Napisany 31.05.2017 - 17:04

No to fajnie. A mogę mieć swoje zdanie i napisać parę słów na forum do tego przeznaczonym? :)






0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników