Skocz do zawartości



Zdjęcie

Happy Mode On - temat zbiorczy


  • Zaloguj się
3823 odpowiedzi na ten temat

#3451 rollingstones

  • rollingstones
    Weteran
  • Postów: 1894
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 7.01.2017 - 21:33

Jak miałem dwoje dzieci to nie przyszlo mi do glowy ze mogę miec trójkę. A teraz nie wyobrażam sobie innego życia. Jak by nie to ze przystąpiliśmy moment fajnego dopasowania wieku dzieciaków to poszli byśmy z żoną dalej. Tak ze polecam atakuj

#3452 Owsik665

  • Owsik665
    Stary wyjadacz
  • Postów: 517
  • Dołączył: 30.06.2015
  • z:Rzeszów

Napisany 7.01.2017 - 21:34

Dzięki dzięki ale to juz drugie i na ten moment mam i córeczkę i synka wiec plan wykonany na dzień w 100% :P


Wysłane z Nokia 6310i za pomocą Tapatalk


To już masz 1000 zł dodatkowo :P
Jak to jest na oba dają czy na dwa zależne od zarobków ? Bo z tego co żona się orientowała to tylko pińcet bedzie


Wysłane z Nokia 6310i za pomocą Tapatalk

#3453 rollingstones

  • rollingstones
    Weteran
  • Postów: 1894
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 7.01.2017 - 22:10

A nie śledzę tego. Tak mi się życie potoczyło ze te pieniądze nie są istotą spojrzenia na wychowanie. Choc w wielu przypadkach oczywiscie pomagaja znaczenie. Edot. Od trojki płacą 1000 zl zona mi powiedziała. Bez wzgledu na dochód

#3454 grzech

  • grzech
    Weteran
  • Postów: 1782
  • Dołączył: 06.04.2012
  • z:Białystok

Napisany 8.01.2017 - 12:51

Happy. Baaardzo happy. Walczę z depresją i wygląda na to, że w końcu dostała w mordę i już się nie podniesie :) W końcu czuję chęć życia, odżycia, zmian i radość :) Pewnie jeszcze parę bitew będzie, ale jest już dobrze. Bardzo dobrze. Happy New Year Panowie i Panie!


Zapraszam, chwalę się gratami, od czasu do czasu coś gram: https://www.instagram.com/polish_guitar_freak/

Soundcloud: https://soundcloud.com/grzesiek-czes-awiak


#3455 rollingstones

  • rollingstones
    Weteran
  • Postów: 1894
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 8.01.2017 - 13:08

Świetnie. *** suke

#3456 VaM

  • VaM
    Weteran
  • Postów: 1828
  • Dołączył: 23.06.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 8.01.2017 - 13:09

Jeśli masz dochód niższy niż 800zł na osobę to dostaniesz 1000zł przy dwójce, tak samo przy trójce i więcej.

Dużo osób znam co bym nie pomyślał że dostaną na pierwsze, a się udało, liczą to po swojemu i wychodzi na +1000 ^^

Drugie, trzecie i dalej dostanie zawsze, bez względu na dochody.

 

Trzeciego sobie nie wyobrażam, dwoje to taki sajgon, że nawet nie chcę myśleć że mogło by być więcej.

Jeszcze trochę odchowamy, desant do dziadków i na wakacje jedziemy ^^



#3457 cauchy

  • cauchy
    Najlepsza Gitara 2013 roku
  • Postów: 7939
  • Dołączył: 13.06.2012
  • z:Warszawa

Napisany 8.01.2017 - 13:58

Poki ta kasa wplywa (cholera wie ile czasu 500+ bedzie żyło) to jest to swietna inwestycja na przyszlosc. Dzieciak wyfrunie na studia i kasa jak znalazl. Ja bym przynajmniej tak robil.
kupa sprzętu, zero talentu

#3458 aciek_l

  • aciek_l
    Weteran
  • Postów: 2675
  • Dołączył: 11.10.2012
  • z:Poznań

Napisany 8.01.2017 - 14:12

A myślisz, że tak robi ktoś, kto zrezygnował z pracy, bo bardziej opłaca się żyć za 500+? ;)



#3459 cauchy

  • cauchy
    Najlepsza Gitara 2013 roku
  • Postów: 7939
  • Dołączył: 13.06.2012
  • z:Warszawa

Napisany 8.01.2017 - 14:27

O takich mam jak najgorsze zdanie  :angry:

 

Grzechu, brawo, good luck! Deprecha paskud jak nie wiem.. musiałem się z tym mierzyć w drugiej połowie 2000s, ale dałem radę sam. Nie wiem, chyba wrodzony optymizm zodiakalnego strzelca :) Od tamtej pory na coraz więcej spraw kładę patyk, a apetyt na życie że hoho :) Dopiero po tym wszystkim poczytałem trochę o depresji i sobie uświadomiłem że przez 3 lata właśnie to mnie gryzło. Jak to było z twoim przypadkiem? Ogólnie to nie odnosiłem wrażenia po postach że coś może być nie halo :P


kupa sprzętu, zero talentu

#3460 grzech

  • grzech
    Weteran
  • Postów: 1782
  • Dołączył: 06.04.2012
  • z:Białystok

Napisany 8.01.2017 - 14:41

Dzięki cauchy ;) To właśnie jest najgorsze w depresji, że się wszystko w sobie dusi. U mnie się zaczęło zdaje się już parę lat temu, jak teraz tak na to patrzę.  Zacząłem budować mur wokół siebie, coraz mniej spotkań z ludźmi, za dużo siedzenia w domu i końcu tak się zesrało, że moja miłość nie wytrzymała i zerwała ze mną. Na szczęście dalej mam jej wsparcie i wychodzę teraz na prostą. Nie chcę się tu wyżalać, bo raz, że to nie miejsce, a dwa, że już wyżaliłem się psychologowi i właśnie to wyrzucenie z siebie wszystkich złych myśli chyba najbardziej pomogło. Teraz staram się jak najbardziej zawalić pracą i może tak siłą kuli śniegowej z całkowitego nic nie robienia stanę się społecznym człekiem, który nie ma czasu na użalanie się, bo trzeba mocno smarować smalcem. Szkoda życia ;)


Zapraszam, chwalę się gratami, od czasu do czasu coś gram: https://www.instagram.com/polish_guitar_freak/

Soundcloud: https://soundcloud.com/grzesiek-czes-awiak


#3461 cauchy

  • cauchy
    Najlepsza Gitara 2013 roku
  • Postów: 7939
  • Dołączył: 13.06.2012
  • z:Warszawa

Napisany 8.01.2017 - 14:49

ja już po tym wszystkim zacząłem aktywniejsze życie - własnie nie siedzieć w 4 ścianach non stop, to bardzo sprzyja wszelkiemu dziwactwu i dołowi, wyjść do ludzi, na powietrze, rower, siłka, góry, wyjazdy grupowe, nowi znajomi, dziewczyna, lekcje gitarowe.. no po prostu nie ma czasu na doła :D


kupa sprzętu, zero talentu

#3462 cancer

  • cancer
    Spoko Gość
  • Postów: 8744
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Namysłowa

Napisany 8.01.2017 - 15:31

Nie chcę politykować, ale a propos 500+... najgorsze jest to, że naprawdę sporo ludzi zdecydowało się na kolejne dziecko dla tych 500zł. Za kilka lat kasa się skończy, a te biedne dzieci zostaną. Boję się tego bo bieda, która już jest w kraju, wróci wtedy ze zdwojoną siłą.

I wiem, zaraz wszyscy powiedzą, że to nie prawda, że ludzie robią dzieci dla 500zł, ale już ustaliliśmy przy okazji rozmów nt. wygranej w totka (inwestycja w mieszkania), że my tutaj reprezentujemy raczej wyższy poziom świadomości, dojrzałości czy inteligencji (zwał jak zwał).

@grzech gratuluję walki i wygranej. Sam nie miałem na szczęście z tym problemu, ale przez ostatni rok obserwuję walkę jednego z moich klientów (taki, który stał się kumplem i chodzimy razem na piwko i whisky). W chwilach gorszych to tragedia. Aż żal na niego patrzeć. Na szczęście od kilku miesięcy jest z nim dobrze. Chociaż jak pochwaliliśmy dzień przed zachodem, to za dwa dni złapał doła na kilka dni.
Wygląda to tak, że coraz dłuższe są okresy dobre, a coraz krótsze doły. Kiedyś np. 3 tygodnie nie można było z nim pogadać, a 2 dni było ok. Teraz miał 2 miesiące ok i złapał doła na 3-4 dni.


Ten post był edytowany przez cancer dnia: 8.01.2017 - 17:56


#3463 korzo

  • korzo
    Weteran
  • Postów: 2488
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 8.01.2017 - 17:06

koleżanka mojej mamy tak miała. wyglądała jak trup, nigdzie nie wychodziła, nie spotykała sie z nikim, nie rozmawiała. miała jakieś dziwne jazdy i odmawiała spotkania mojej mamie albo coś kręciła. w końcu przedawkowała jakieś leki i koniec. czasem różne przygnębienia człowieka łapią, dół, lęki. nie daj boże sie wciągnąć w używki np. alko bo wtedy jest masakra oprócz fizycznej to psychiczna, moment do jakiejś zapaści. kilka razy mnie prawie dorwało ale na szczęście można sie wygrzebać. teraz akurat robie sobie przerwe od wychodzenia, spotykania, imprez używek i bardziej dom. na jakiś czas dobry jest taki detoks. a jak zaczyna coś łapać to spacerek żeby sie dotlenić (teraz jest okazja-pogoda) albo czymś sie zająć, czymkolwiek, jakieś czynności, tak po prostu.

Ten post był edytowany przez korzo dnia: 8.01.2017 - 17:08


#3464 VaM

  • VaM
    Weteran
  • Postów: 1828
  • Dołączył: 23.06.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 8.01.2017 - 19:42

Niestety ale taki wysyp świadomego rozmnażania przed 500+ był jakieś 3 lata temu, jak pamiętam przed rzeczonym okresem chodziliśmy z żoną po mieście i jak wózek czy brzuch, to jedno drugiemu mówiliśmy (ot taka zabawa kto wypatrzy ^^). To dwoje troje dzieciaków w wózku, a brzuch to mało gdzie.

Potem był wysyp, pełne się towarzystwa przewalało, ale teraz to jednak widać że ten dodatkowy casch robi za dobry wabik, dziecków i przyszłych matków jak mrówków.

Też się zastanawiam co ci ludzie myślą jak się ekipa u władzy zmieni, a uczciwie powiedzą wtedy że już nic kasy nie ma i ledwo starcza żeby mieli co kraść :)



#3465 cauchy

  • cauchy
    Najlepsza Gitara 2013 roku
  • Postów: 7939
  • Dołączył: 13.06.2012
  • z:Warszawa

Napisany 8.01.2017 - 22:28

No ale chyba nikt nie ma wątpliwości że im więcej dzieciaków tym lepiej :)


kupa sprzętu, zero talentu

#3466 Vladimeer

  • Vladimeer
    Weteran
  • Postów: 2308
  • Dołączył: 15.02.2013

Napisany 9.01.2017 - 00:21

No ja mam trójkę od niedawna i powiem że powrót do pieluch nie jest łatwy po latach, niewsypanie, logistyka, wydatki, zagęszczenie. No ale jest wesoło. Ciężko to w kategoriach korzyści straty oceniać.

Co do depry to trzymaj się Grzech, i gratuluje. To straszna choroba, widzialem na własne oczy co robi z ludźmi. Oczywiscie mam na myśli prawdziwą depresję, nie obniżony nastrój z powodów życiowych.

"Use the Fork, Luke..."

http://soundcloud.com/vlodi


#3467 Raider

  • Raider
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3880
  • Dołączył: 04.03.2012
  • z:Wrocław

Napisany 9.01.2017 - 00:37

@grzech - nie bój się psychiatry i leków - to działa. Czasem rozmowy z psychologiem nie wystarczą, a zawalanie się pracą wg mnie może jedynie przyćmić problem, który potem może powrócić ze zdwojoną siłą.

 

Co do dzieci, byłem potwornym wrogiem ojcostwa, albo konkretniej siebie w roli ojca, dopóki nie urodziła się moja córka - "nieograniczona wolność", niezależność, grille z funflami, nielimitowane imprezy - okazało się, że to wszystko było gunwo warte w porównaniu z tym, co mam teraz. A przygoda dopiero się zaczęła... :)


Ten post był edytowany przez Raider dnia: 9.01.2017 - 00:37


#3468 Dog

  • Dog
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4380
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Czechowice-Dziedzice

Napisany 9.01.2017 - 08:06

Grzech - trzymam kciuki.

Depresja to choroba paskudna i potrafi mieć potężne konsekwencje. Mam naście lat temu za sobą epizod trwający, bagatelka, lat z 10.

Na dziś geneza tego zaczyna być coraz mniej jednoznaczna, bo pewnie mocno to wszystko jest warunkowane przewlekłą infekcją, ale element emocjonalny, związany z przeszłością grał ogromną rolę.

 

Nie wiem, jakie Ty masz podejście, ale dla mnie jednym z najlepszych leków było poznawanie, jak działa psychika i odkrycie, że moja głowa wcale nie różni się od innych łbów.

Klasyka to "Inteligencja emocjonalna", ale ze swojego doświadczenia polecam "Dzikie serce". Sam nie jestem religijny i zauważałem tą stronę owej książki, ale w niczym to nie raziło.

Nie mam oczywiście pojęcia, co się w Tobie działo i dzieje, ale zwyczajne zaopiekowanie się sobą polecam każdemu. Odrobina dbałości i wyrozumiałości dla samego siebie. Nie rozmemłanego litowania się, ale opieka.

 

Istnieje na świecie jeden jedyny człowiek, którego nigdy się nie pozbędziesz, będzie zawsze i nigdy nie odejdzie.

Jesteś to Ty sam. Zadbaj o tego gościa, żeby było Ci z nim dobrze. 


Ten post był edytowany przez Dog dnia: 9.01.2017 - 10:06


#3469 Vladimeer

  • Vladimeer
    Weteran
  • Postów: 2308
  • Dołączył: 15.02.2013

Napisany 9.01.2017 - 09:14

Dołącze do Raidera, psycholog ok, ale przy cięższych historiach i zwłaszcza przy depresji endogenicznej ( w odróżnieniu od sytuacyjnej) terapia farmakologiczna, albo nawet elektrowstrząsy (gdy leki nie działają) są konieczne. Nikt nie wie tak naprawdę skąd to k..stwo się bierze, hormony, tarczyca, wirus...? Może trafić każdego bez względu na sytuację życiową. W takiej sytuacji najlepiej iść do dobrego lekarza psychiatry najlepiej jeśli prowadzi też psychoterapię. Będzie wiedział kiedy odpalić leki, a co można gadaniem załatwić. 


"Use the Fork, Luke..."

http://soundcloud.com/vlodi


#3470 Sol

  • Sol
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3296
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wwa

Napisany 9.01.2017 - 09:32

Też jestem w klubie, także ten, nie jesteś sam grzechu. Niefajna rzecz - ale do wyleczenia, a przynajmniej opanowania - i może niekoniecznie zaraz prądami :)

 

Co do 500+, można dyskutować długo i namiętnie, ale to raczej w innym wątku. Plusem jest to, że zawsze to jakieś wsparcie, minusem że przyzwyczaja do darmochy i oducza kultury pracy.



#3471 Dog

  • Dog
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4380
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Czechowice-Dziedzice

Napisany 9.01.2017 - 10:12

Mi pani walnęła na karteczce neurastenia i wieloletnia depresja.

Było to lat temu hm... 12 chyba i minęło. Choroba, jak inna - czasem trzeba pogadać, czasem coś się dowiedzieć a czasem łyknąć trochę proszków.

Niektórym idzie łatwiej, niektórym trudniej. Generalnie w większości przypadków można sobie z tym poradzić.

 

Nie jesteś w tym grzechu żadnym dziwolągiem, jak potrzebujesz pogadać, to na forum pewnie znajdzie się nas jeszcze o wiele więcej.


Ten post był edytowany przez Dog dnia: 9.01.2017 - 10:14


#3472 grzech

  • grzech
    Weteran
  • Postów: 1782
  • Dołączył: 06.04.2012
  • z:Białystok

Napisany 9.01.2017 - 10:17

To chyba nie jest czy też nie była aż tak głęboka depresja, by zaraz ratować się farmaceutykami i, o zgrozo, elektrowstrząsami ;) Wynikła zdaje się przede wszystkim z nagromadzenia złych uczuć, których nigdy nie umiałem wyrażać, a które powoli wyniszczały mnie od środka. Uczę się teraz samego siebie, tak jak mówisz Dog, staram się wreszcie o siebie zadbać i fizycznie i psychicznie. Jak jeszcze wyleczę się z żalu do siebie, że rozwaliłem 5-letni związek to będzie ok ;)


Zapraszam, chwalę się gratami, od czasu do czasu coś gram: https://www.instagram.com/polish_guitar_freak/

Soundcloud: https://soundcloud.com/grzesiek-czes-awiak


#3473 Dog

  • Dog
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4380
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Czechowice-Dziedzice

Napisany 9.01.2017 - 10:27

Też nigdy nic nie łykałem, choć podobno pani psycholog myślała, żeby mnie wysłać do psychiatry.

Na dziś wysoce prawdopodobne się stało, że na ową depresję nałożyły się efekty demielinizacji wywołanej bakteriami - tym bardziej, że aktualnie po antybiotykach mój latający nastrój, choć nie tak podły, jak te naście lat temu, to ewidentnie się poprawił. 

 

Nie zwalam wszystkiego na czynnik zewnętrzny, ale akurat miałem prawie na pewno złożenie i siebie, i mikrobów.

Zadbaj, jak najmocniej o higienę psychiczną. Mi najwięcej energii zabrało porzucenie nadmiaru rozmyślania i zgoda na to, że świat się po prostu dzieje.


Ten post był edytowany przez Dog dnia: 9.01.2017 - 10:29


#3474 maciurek

  • maciurek
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1210
  • Dołączył: 18.03.2013

Napisany 9.01.2017 - 10:43

@grzech. W radiu TOK FM była bardzo fajna audycja 6 stycznia koło 12 w południe na temat depresji. Można odszukać w archiwum audycji. Nazywało się to "Sztuka życia Tomasza Jastruna". Warto posłuchać. Gość napisał książkę o swoich doświadczeniach z tą chorobą. Też się tym interesuje bo na chwilę to przyplątało się i do mnie po kontuzji kręgosłupa. Mogę powiedzieć, że jestem już po.

Może ten link zadziała

http://audycje.tokfm...-powtorka/45096

Ten post był edytowany przez maciurek dnia: 9.01.2017 - 10:46

Jezus jeździ samochodem dostawczym w hurtowni Boga.

#3475 Vladimeer

  • Vladimeer
    Weteran
  • Postów: 2308
  • Dołączył: 15.02.2013

Napisany 9.01.2017 - 11:22

To chyba nie jest czy też nie była aż tak głęboka depresja, by zaraz ratować się farmaceutykami i, o zgrozo, elektrowstrząsami ;)

 

Być może nie była to w takim razie nawet depresja. Ludzie często mylą obniżony nastrój z depresją, jest to tylko jeden z objawów, a czasami nawet nie występuje w depresji. 


"Use the Fork, Luke..."

http://soundcloud.com/vlodi


#3476 grzech

  • grzech
    Weteran
  • Postów: 1782
  • Dołączył: 06.04.2012
  • z:Białystok

Napisany 9.01.2017 - 11:58

Raczej była, to nie tylko obniżony nastrój;) Jeszcze umiem odróżnić zwykłego dołka od "dołka" trwającego parę lat. Ale nie chcę się kłócić. Pani psycholog zdiagnozowała depresję. Ja się z niej leczę z, jak na razie, sukcesem. Trzymajcie kciuki i dzięki za słowa wsparcia ;)

 

@Maciurek bardzo ciekawa audycja, dzięki.


Ten post był edytowany przez grzech dnia: 9.01.2017 - 11:58

Zapraszam, chwalę się gratami, od czasu do czasu coś gram: https://www.instagram.com/polish_guitar_freak/

Soundcloud: https://soundcloud.com/grzesiek-czes-awiak


#3477 bizkit

  • bizkit
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1357
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 9.01.2017 - 18:17

 staram się wreszcie o siebie zadbać i fizycznie i psychicznie. Jak jeszcze wyleczę się z żalu do siebie, że rozwaliłem 5-letni związek to będzie ok ;)

Pouczać w zasadzie nie wypada, ale myślę, że byłoby dobrze gdybyś tego nie robił tzn obwiniał się. Najzdrowsze będzie podejście do tego, że nie byliście sobie pisani, że Wam nie wyszło. Nie ma też co iść w stronę nienawiści do niej. Wybaczyć i żyć dalej. Podstawa, wybaczyć. Jeśli trzeba sobie, tak samo.


piwo to moje paliwo


#3478 cauchy

  • cauchy
    Najlepsza Gitara 2013 roku
  • Postów: 7939
  • Dołączył: 13.06.2012
  • z:Warszawa

Napisany 9.01.2017 - 21:12

Happy bo mam na Marshallu sound lepszy niż Papa Het od czasów Blacka i Hammett od czasu S&M :P :D


kupa sprzętu, zero talentu

#3479 Mad220V

  • Mad220V
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 7771
  • Dołączył: 06.02.2012

Napisany 9.01.2017 - 21:48

Coś narobił?



#3480 korzo

  • korzo
    Weteran
  • Postów: 2488
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 9.01.2017 - 21:51

staram się wreszcie o siebie zadbać i fizycznie i psychicznie. Jak jeszcze wyleczę się z żalu do siebie, że rozwaliłem 5-letni związek to będzie ok ;)

Pouczać w zasadzie nie wypada, ale myślę, że byłoby dobrze gdybyś tego nie robił tzn obwiniał się. Najzdrowsze będzie podejście do tego, że nie byliście sobie pisani, że Wam nie wyszło. Nie ma też co iść w stronę nienawiści do niej. Wybaczyć i żyć dalej. Podstawa, wybaczyć. Jeśli trzeba sobie, tak samo.


wieloletnie małżeństwa sie rozpadają. jak to mówi moja babcia: co tobie przeznaczone to na drodze rozkraczone, hehe ;)
cauchy, dlaczego taki podział? :D

#3481 aciek_l

  • aciek_l
    Weteran
  • Postów: 2675
  • Dołączył: 11.10.2012
  • z:Poznań

Napisany 9.01.2017 - 22:24

Tak się zastanawiam jak można być ze sobą kilkanaście lat i się rozejść? Czy nawet kilka (2-4 to wiadomo - jeszcze beta testy czasem ;) ) Wydaje mi się, że to przez brak pracy nie tylko nad związkiem, ale nad samym sobą po obu stronach.

Wysłane z mojego GT-I9506 przy użyciu Tapatalka

#3482 bizkit

  • bizkit
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1357
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 9.01.2017 - 22:25

No i babcia ma rację, jak coś przeznaczone, to się tak rozkraczy, że nie odejdzie. I takie tłumaczenie sobie działa najzdrowiej. Takie mam wrażenie.

A małżeństwo fajna w sumie sprawa, zazdroszczę, jeśli szczęśliwe, tylko właśnie ile z nich jest tak na prawdę szczęśliwych i czy ludzie potrafią dbać o swoje szczęście, to już inna sprawa.


piwo to moje paliwo


#3483 cauchy

  • cauchy
    Najlepsza Gitara 2013 roku
  • Postów: 7939
  • Dołączył: 13.06.2012
  • z:Warszawa

Napisany 9.01.2017 - 22:27

Brzmienie Hammetta 90s uważam za jedno z najlepszych brzmień metalowych ever. Wystarczy posłuchać Live Shit San Diego / Mexico. A papa Het do Blacka włącznie odkręcał gain jak trza, i umiał equalizować, a od czasu Loada gain na pół, środek do góry, eeee. Nawet VH4 go nie uratował od czasu St Anger. Strasznie przymulasty ten sound, wszystko się zlewa w jedna kupa. Jak Jasun odszedł wszystko im skisło i sound Hammetta też zrobił się taki skrzekliwy, bez powera. Wiarę w moc gitary przywrócił dopiero Rammstein na live Volkerball :D

 

Ot takie moje zdanie :D


kupa sprzętu, zero talentu

#3484 Mad220V

  • Mad220V
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 7771
  • Dołączył: 06.02.2012

Napisany 11.01.2017 - 11:38

Będzie concert! święto! :lol:

podobno ma zagrać z nami nowostary a za razem pierwszy perkusmen orkiestry dętej....no, no....ciekawe jak to będzie :D



#3485 secondtribe

  • secondtribe
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3793
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wrocław

Napisany 12.01.2017 - 18:52

Cała dyskografia za jednym strzałem! :)

 

f22c5db80235c.jpg



#3486 korzo

  • korzo
    Weteran
  • Postów: 2488
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 12.01.2017 - 19:02

dobra kapela

#3487 bizkit

  • bizkit
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1357
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 12.01.2017 - 20:51

Kowbojki mnie zaintrygowały. Nie znałem, takie Def Lepard/Van Halen. Nawet, nawet.

 

Parówki wpierdoliłem pierwszy raz od chyba 2/3 miechów.


piwo to moje paliwo


#3488 secondtribe

  • secondtribe
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3793
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wrocław

Napisany 12.01.2017 - 21:29

Jeśli się Giant podoba, a jeszcze nie widzieliście, to zapraszam :)

(Dann Huff to lider, wokalista i gitarzysta Giant'a)

 


Ten post był edytowany przez secondtribe dnia: 12.01.2017 - 21:29


#3489 korzo

  • korzo
    Weteran
  • Postów: 2488
  • Dołączył: 30.01.2014

Napisany 12.01.2017 - 21:38

wrzucałem kapelke i jego filmik kiedyś kiedyś. solo z numeru stay jest jedną z moich ulubionych ever.

#3490 VaM

  • VaM
    Weteran
  • Postów: 1828
  • Dołączył: 23.06.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 12.01.2017 - 21:42

Snieg, w miarę nawet napadało, wszyscy zaczęli jeździć jak ludzie, bez darcia w zabudowanym po 90.

A ja kupiłem sanki dla dziecków.

W dodatku można się bawić autem, zakręt, dwójka, but i ręczny. Dzisiaj prawie wszystkie zakręty tak się wygłupiałem ^^



#3491 rollingstones

  • rollingstones
    Weteran
  • Postów: 1894
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 12.01.2017 - 21:49

o tak ręczny to fajna zabawa - ale odkąd jeżdżę nowym avensis zabawa się skończyła - tam ręczny jest w automacie  :(



#3492 secondtribe

  • secondtribe
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3793
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wrocław

Napisany 12.01.2017 - 21:50

wrzucałem kapelke i jego filmik kiedyś kiedyś. solo z numeru stay jest jedną z moich ulubionych ever.

Też znalazłem te jego instruktażowe filmy jakoś 4 lata temu i niemal od razu stał się jednym z moich absolutnie najbardziej ulubionych gitarzystów.

Przegenialny gość!



#3493 Mad220V

  • Mad220V
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 7771
  • Dołączył: 06.02.2012

Napisany 12.01.2017 - 23:17

Po pierwsze:

Spoiler

Po drugie:

Spoiler


#3494 bizkit

  • bizkit
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1357
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 12.01.2017 - 23:22

Przyłączam się do fanów rękawa. Na wszelkiego rodzaju parkingach mi dużo dłużej schodzi teraz. Uhhhhhh!


piwo to moje paliwo


#3495 sebjus

  • sebjus
    Najlepsza Gitara 2016 roku
  • Postów: 3103
  • Dołączył: 08.01.2015
  • z:Warszawa

Napisany 12.01.2017 - 23:29

Ja tam z rękawa wyrosłem... zarówno jednego jak i drugiego  ;)

 

P.S. nie ma jak napęd na tył  :P



#3496 bizkit

  • bizkit
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1357
  • Dołączył: 09.03.2012
  • z:Warszawa/Będzin

Napisany 13.01.2017 - 04:57

Wymieniałem obie linki, rękaw chodzi jak marzenie, to weź i nie korzystaj. A korzystając z rękawa wytrącasz z rąk małżonki ogromny oręż (nomen omen), po który one lubią sięgać (ekhm). Jak by się dowiedziała, że coś takiego piszę, a Ty czytasz, nie przekroczyłbym już bram tej uroczej posiadłości na Białołęce, a Ty w sumie nie tylko tej bramy urokliwości.

 

Nie no, coś pięknego się poślizgać (ja prdl).


piwo to moje paliwo


#3497 hrabi0

  • hrabi0
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4049
  • Dołączył: 26.03.2012
  • z:3miasto

Napisany 13.01.2017 - 13:21

No to tak...

Rok temu z Wiertarek odszedł nam frontman.
Szkoda była wielka, bo zdolna i charakterystyczna bestia, do tego ziom jakich mało, fanki szlochały, fani darli szaty, etc... :D
Udało się znaleźć całkiem niezłe zastępstwo (dwie osoby za jednego ziomka) i nawet fajne rzeczy zaczynały z tego wychodzić, ale jednak cały czas coś było nie tak - a to z jednym nie do końca na tej samej fali czasami nadawaliśmy, a to drugi przyciął w ch*ja i np. coveru nie przygotował, a to któryś się spiął niepotrzebnie, takie tam.

W tym tygodniu naglę się okazało, że ziomek może jednak by wrócił.
Spotkaliśmy się, pogadaliśmy, ustaliliśmy priorytety (jak spotkaliśmy się w czwórkę to od razu stara "chemia" wróciła) i wracamy do poprzedniego składu :)

Jakby tego było mało, to w przyszłym tygodniu zaczynamy urządzać się na nowej próbowni i tym razem będzie nasza na wyłączość - koniec z cudzymi gratami na sali, aż mi się morda śmieje :D

Do tego ścieżki bębnów na nowy LP już położone.
Na dniach do studia wchodzi pierwsza z gitar.

Happy :D


Ten post był edytowany przez hrabi0 dnia: 13.01.2017 - 13:22


#3498 Hammerhead

  • Hammerhead
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4144
  • Dołączył: 04.04.2014

Napisany 13.01.2017 - 14:04

No to tak...

Rok temu z Wiertarek odszedł nam frontman.

Szkoda była wielka, bo zdolna i charakterystyczna bestia, do tego ziom jakich mało, fanki szlochały, fani darli szaty, etc.

(...)

W tym tygodniu naglę się okazało, że ziomek może jednak by wrócił.
 

 

hehehe, jak czytałem początek to zrozumiałem że gościu zmarł :D

nie wiem dlaczego...


Ten post był edytowany przez Hammerhead dnia: 13.01.2017 - 14:05


#3499 Sarmata

  • Sarmata
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1174
  • Dołączył: 17.02.2016
  • z:XXX

Napisany 13.01.2017 - 14:14

 

No to tak...

Rok temu z Wiertarek odszedł nam frontman.

Szkoda była wielka, bo zdolna i charakterystyczna bestia, do tego ziom jakich mało, fanki szlochały, fani darli szaty, etc.

(...)

W tym tygodniu naglę się okazało, że ziomek może jednak by wrócił.
 

 

hehehe, jak czytałem początek to zrozumiałem że gościu zmarł :D

nie wiem dlaczego...

 

A ja myślałem, że piszą o wzmacniaczu Fendera... .


"Czy jest jeszcze na świecie honor i rozsądek? Czy już zostały na nim tylko skurwysyństwo i pogarda?"


#3500 hrabi0

  • hrabi0
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4049
  • Dołączył: 26.03.2012
  • z:3miasto

Napisany 13.01.2017 - 14:15

Thrash na fenderze? Skąd Tyś się urwał...




0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników