Skocz do zawartości



Zdjęcie

Zasilanie - fakty, mity, opinie


  • Zaloguj się
52 odpowiedzi na ten temat

#1 Roszp

  • Roszp
    Gaduła
  • Postów: 330
  • Dołączył: 22.11.2013

Napisany 3.04.2014 - 15:05

Ostatnio zacząłem budować pedalboard, wybierając zasilacz natknąłem się na wiele interesujących opinii dotyczących zasilania efektów gitarowych.

Nie byłem świadomy jak bardzo ważna jest to kwestia, a może to kolejny zabieg marketingowy w celu wyciągnięcia 700 zł na "lepszy" zasilacz?
 

I tak zebrałem kilka ciekawych opinii, na temat których chciałbym usłyszeć wasze zdanie:

 

-Baterie vs. zasilacz - wielu twierdzi, że nowa bateria 9v "brzmi" inaczej, niż 9v zasilacz w tym samym efekcie. Spotkałem się nawet z opiniami typu "do studia zabieram zawsze zapas baterii". Jeśli prawdą jest, że brzmienie jest inne (celowo unikam słowa lepsze/gorsze), to dlaczego tak jest?

 

-Butikowe drive na 18v - co mnie zaskakuje, to fakt, że kopie butikowych przesterów (Riot, OCD itd.) są zasilane na 9v, natomiast oryginały mają w instrukcji podany zakres 9-18v. Czytałem gdzieś, że zasilanie większym woltażem zmienia charakterystykę brzmieniową efektu. Jakie są Wasze doświadczenia w tej kwestii?

 

-Zasilacze brzmią - może to tylko próba usprawiedliwienia się przed własnym sumieniem właścicieli najdroższych zasilaczy, faktem jest jednak, że spotkałem się z opinią jakoby jeden efekt zasilany dwoma różnymi zasilaczami (o tej samej "mocy") miał brzmieć odmiennie. Nie wydaje mi się, żeby droższy zasilacz był w czymkolwiek lepszy od tańszego (oprócz większej ilości zabezpieczeń i możliwości zasilenia większej ilości efektów), ale może się mylę?

Ciekawią mnie również Wasze obserwacje na ten temat, dzielcie się w tym temacie zasłyszanymi mitami / własnymi opiniami / obserwacjami na temat zasilania efektów gitarowych.
Zapraszam do dyskusji.



#2 kilgore.trout

  • kilgore.trout
    Gitarzysta z poszetką
  • Postów: 6246
  • Dołączył: 06.02.2012
  • z:Kraków

Napisany 3.04.2014 - 15:14

Zasilacze nie brzmią. Znaczy dobre nie brzmią. Złe psują (mogą psuć) brzmienie - powodują szumy i zakłócenia i takie tam.
no pain, no gain

#3 smerfciamajda

  • smerfciamajda
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5449
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:internetu

Napisany 3.04.2014 - 15:34

pani negocjowalnego afektu, po pigmej tu właziłem! Teraz nie będę mógł spać patrząc i słuchając mojego Tomanka :(

Mam: gitarę elektryczną podłączoną kablem do małego wzmacniacza cyfrowego. 

Nie mam: umiejętności


#4 VaM

  • VaM
    Weteran
  • Postów: 1882
  • Dołączył: 23.06.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 3.04.2014 - 15:56

Pierdylenie farmazonów, zasilacz jeśli jest dobry to wszystko na nim gra jak trzeba, a efekt bierze tyle prądu ile ma wziąć. Więc za duży zasilacz dobrze, za mały źle.

 

Może ktoś porównywał wielosekcyjny zasilacz z jedno sekcyjnym i przez usunięcie kilku pętli mas, sygnał się lekko poprawił. Więc zaczął tworzyć herezje.

 

A co do baterii to lekki wpływ mogą mieć, rezystancja wewnętrzna, spadajcie napięcie.

 

Efekty można zasilać większym napięciem ale nie zawsze ma to sens, jeśli kopia jest dokładna to będzie mogła wytrzymać te same napięcia. Jak zastosowano inne np., wzmacniacze operacyjne, to mogło się to zmienić.

 

Dobry zasilacz jest: solidny, ma dobre parametry, kilka sekcji, fajnie jak nie ma wentylatora, bo to zmniejsza niezawodność, w zestawie są różnej długości, solidne kable. Dobrym patentem jest odpinany kabel zasilający.

 

Klasycznie: „graj nie ***”.

 

Edit:

Co do siadania napięcia na baterii to są zasilacze umożliwiające takie zabiegi.

Granie na samych bateriach, zwłaszcza przy cyfrowych kostkach (jak reverby, delaye) to wywalanie kasy w błoto, bateria 9V to od 5-9zł, to razy 5 kostek i fakt że z cyframi bateria pożyje kilka godzin.

 

Teoretycznie można dać za słaby zasilacz, gdzie stabilizator nie wytrzyma prądu i będzie przysiadał z napięciem. Albo zwykłego LM7809 obciążyć ponad 150mA bez radiatora, rozgrzeje się do takiej temperatury że zacznie wariować, mi tak zeszedł do 8,2V i pływał trochę w górę trochę w dół.

Ale nie polecał bym takiej metody.


Ten post był edytowany przez VaM dnia: 3.04.2014 - 16:03

  • grzech lubi to

#5 stratomaster

  • stratomaster
    Gaduła
  • Postów: 268
  • Dołączył: 14.01.2013
  • z:Poland

Napisany 3.04.2014 - 15:56

zmiana z 9 v na 12 już zmienia brzmienie. Co do reszty to mitologia. W moim przypadku 9 kostek zasila jeden zasilacz o wydajności 1500mA. kosztował 72 zł w elektronicznym, jest stabilizowany. Spełnia tak samo bardzo dobrze swoją rolę jak dużo drozsze zasilacze. Po prostu nie wierze w bajki.

...Bo my, artyści zawsze pomożemy.


#6 przemak

  • przemak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3363
  • Dołączył: 10.10.2013
  • z:nagrywamy.com

Napisany 3.04.2014 - 16:53

Jedna uwaga - ostatnio coraz popularniejsze są zasilacze impulsowe, takie jak ten poniżej:

 

zasilaczyk.jpg

 

W tej chwili mamy taki w studiu, i we współpracy z teesem to jednak mniej szumi na bateryjce ;)



#7 Roszp

  • Roszp
    Gaduła
  • Postów: 330
  • Dołączył: 22.11.2013

Napisany 3.04.2014 - 16:58

 

Klasycznie: „graj nie ***”.

 

 

Ale spokojnie. Ja mam tomanka za ~80 zł i nie zamierzam go zmieniać. To nie jest temat "co kupić bla bla bla".
Pytam tylko o opinie.



#8 delfik

  • delfik
    Gaduła
  • Postów: 204
  • Dołączył: 11.03.2012

Napisany 3.04.2014 - 17:49

Co do 9-18V. Mam OCD i zasilacz Tomanka 18V DC.

OCD brzmi inaczej na 18V. Tak jakby  "drobniejsze ziarno" przesteru, łagodniej, bardziej "smooth".

Podobnie jest z  Fulltone Fulldrive2 i Weehbo Plexface ( z tym ze on "wewnetrznie" podwaja napiecie 9V)

Co do baterii - niektore efekty mają nawet symulacje rozładowujących sie baterii (pokrętło volts)  np Big Muff Germanium 4.


Ten post był edytowany przez delfik dnia: 3.04.2014 - 17:59


#9 kilgore.trout

  • kilgore.trout
    Gitarzysta z poszetką
  • Postów: 6246
  • Dołączył: 06.02.2012
  • z:Kraków

Napisany 3.04.2014 - 17:53

Ja miałem kiedyś imolpulasowego BOSSa i nie słyszałem różnicy względem "zwykłego"zasilacza.

#10 smerfciamajda

  • smerfciamajda
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 5449
  • Dołączył: 31.01.2012
  • z:internetu

Napisany 3.04.2014 - 18:35

Ja mojego OCD w domu czasem zapuszczałem na zasilaczu od starego routera WiFi tylko wtyczkę przekręciłem na barana co by polaryzacja się zgadzała. Nie odczułem "ucyfrowienia" efektu.

Mam: gitarę elektryczną podłączoną kablem do małego wzmacniacza cyfrowego. 

Nie mam: umiejętności


#11 przemak

  • przemak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3363
  • Dołączył: 10.10.2013
  • z:nagrywamy.com

Napisany 3.04.2014 - 21:33

Ja miałem kiedyś imolpulasowego BOSSa i nie słyszałem różnicy względem "zwykłego"zasilacza.

 

 

Ja mojego OCD w domu czasem zapuszczałem na zasilaczu od starego routera WiFi tylko wtyczkę przekręciłem na barana co by polaryzacja się zgadzała. Nie odczułem "ucyfrowienia" efektu.

 

Nie chodzi o "ucyfrowienie" tylko o większą ilość szumów i zakłóceń. W tej chwili nagrywamy przez zielonego ibaneza na marshallu JVM, ilość gainu jest olbrzymia i wszystko ma znaczenie, brzmienie zmienia nam nawet kabel z DAW-AMPa do przesteru, gramy na gorszym, żeby więcej obcinał góry - poniżej zdjęcie, z DAW-AMPa wychodzi kabel najgorszy, przypadkowy, a "lepiej" brzmi niż monster ;)

 

kabelll.jpg

 

Brzmieniowo oczywiście różnic nie ma - ale szumy ewidentnie niższe są na bateryjce niż na zasilaczu


Ja miałem kiedyś imolpulasowego BOSSa i nie słyszałem różnicy względem "zwykłego"zasilacza.

 

 

Ja mojego OCD w domu czasem zapuszczałem na zasilaczu od starego routera WiFi tylko wtyczkę przekręciłem na barana co by polaryzacja się zgadzała. Nie odczułem "ucyfrowienia" efektu.

 

Nie chodzi o "ucyfrowienie" tylko o większą ilość szumów i zakłóceń. W tej chwili nagrywamy przez zielonego ibaneza na marshallu JVM, ilość gainu jest olbrzymia i wszystko ma znaczenie, brzmienie zmienia nam nawet kabel z DAW-AMPa do przesteru, gramy na gorszym, żeby więcej obcinał góry - poniżej zdjęcie, z DAW-AMPa wychodzi kabel najgorszy, przypadkowy, a "lepiej" brzmi niż monster ;)

 

kabelll.jpg

 

Brzmieniowo oczywiście różnic nie ma - ale szumy ewidentnie niższe są na bateryjce niż na zasilaczu



#12 Aerosmith

  • Aerosmith
    Stary wyjadacz
  • Postów: 919
  • Dołączył: 12.02.2012
  • z:Göteborg

Napisany 3.04.2014 - 23:34

Może kiedyś gdy nie było zasilaczy dobrych, z wyjściami separowanymi galwanicznie itp. baterie miały jakiś tam sens, ale obecnie używanie baterii to głupota, a wręcz szczyt głupoty. Baterie mają jeden bardzo duży minus, zużywają się z czasem i efekt na nowej baterii będzie pracować inaczej niż na starej, krótko mówiąc, praca efektu na baterii będzie zmienna, przy zasilaczu tego problemu nie ma bo zawsze jest dostarczane takie same napięcie. Dzisiaj większość zasilaczy jest wykonana wzorowo i mają izolowane wyjścia, żadnych problemów nie ma, a wręcz przeciwnie, są lepsze od baterii. Oczywiście można spotkać schizofreników, którzy są innego zdania i wyznają jakieś audiofilskie voodoo, ale to uciekinierzy z wariatkowo i nie ma co wdawać się z nimi w dyskusje :) Fizyki nie da się oszukać. Zasilacz może wpływać na brzmienie, ale to oznacza, że jest to zły zasilacz czy uszkodzony, zasilacz ma za zadanie doprowadzać do efektu stałe odpowiednie napięcie i to wszystko. Nie słyszałem różnicy między zasilaczem drogim, a tańszym, jednak używam droższego Voodoo Lab ze względu na bardzo dobrą jakość wykonania, długą gwarancję i spełnia moje oczekiwania jeśli chodzi o ilość i rodzaj wyjść.


Ten post był edytowany przez Aerosmith dnia: 3.04.2014 - 23:45


#13 Myxu

  • Myxu
  • Postów: 6988
  • Dołączył: 29.01.2012
  • z:Warszawa

Napisany 4.04.2014 - 08:09

W tej chwili nagrywamy przez zielonego ibaneza na marshallu JVM, ilość gainu jest olbrzymia i wszystko ma znaczenie, brzmienie zmienia nam nawet kabel z DAW-AMPa do przesteru, gramy na gorszym, żeby więcej obcinał góry - poniżej zdjęcie, z DAW-AMPa wychodzi kabel najgorszy, przypadkowy, a "lepiej" brzmi niż monster ;)

 

 

Sorry za offtop, ale to dla mnie brzmi jak: wow, ale zajefajnie, kupię samochód z przekoszonym zawieszeniem, będzie lepiej skręcał w lewo! :P

Z tego co wiem JVM ma zarówno presence jak i treble, a w ibanezie jest zapewne gała tone, może nawet w gitarze jest gała tone :P

Żeby nie było - nic mi do tego jak kto nagrywa, tym bardziej jak ktoś ma znacznie większe doświadczenie niż Ja w tym temacie, plus - jeśli coś brzmi to brzmi i pigmej i jeśli komuś szumi zasilacz i może na szybko użyć bateryjki, to niech używa, tak samo jak wtedy kiedy nie działają gałki we wzmacniaczu, to można użyć kijowego kabla, aczkolwiek Ja tam bym się zastanowił również nad źródłem problemu :P


No talent, no musical ability... No musical training required...

#14 bb_king_tune

  • bb_king_tune
    Stary wyjadacz
  • Postów: 1140
  • Dołączył: 06.02.2012

Napisany 4.04.2014 - 10:56

W kwestii zasilania nie ma zbyt wielkiej filozofii. Minimum dwie sekcje zasilania, jezeli czesc jest przed preamlem a czesc w petli, odpowiednia wydajnosc pradowa, w miare potrzeb rozne napiecia na wyjsciach (oczywiscie separowanych) i solidne wykonanie. Od siebie polecam Tomanka - cena/(jakosc*mozliwosci) = rewelacja.

Gibson LP Custom 1978/Fender Stratocaster CS 1959 Ri Relic LTD Edition/Gibson LP Traditional Pro/Yamaha A3M
AMPDoctor Custom - Combo, Head, 212Cab/Yamaha THR/Xotic BB Preamp/Morley Bad Horsie II/Morley Volume Plus Pedal/TC Hall of Fame/Strymon Timeline/ISP Decimator G-String/Korg Pitchblack


#15 przemak

  • przemak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3363
  • Dołączył: 10.10.2013
  • z:nagrywamy.com

Napisany 4.04.2014 - 11:27

 

W tej chwili nagrywamy przez zielonego ibaneza na marshallu JVM, ilość gainu jest olbrzymia i wszystko ma znaczenie, brzmienie zmienia nam nawet kabel z DAW-AMPa do przesteru, gramy na gorszym, żeby więcej obcinał góry - poniżej zdjęcie, z DAW-AMPa wychodzi kabel najgorszy, przypadkowy, a "lepiej" brzmi niż monster ;)

 

 

Sorry za offtop, ale to dla mnie brzmi jak: wow, ale zajefajnie, kupię samochód z przekoszonym zawieszeniem, będzie lepiej skręcał w lewo! :P

Z tego co wiem JVM ma zarówno presence jak i treble, a w ibanezie jest zapewne gała tone, może nawet w gitarze jest gała tone :P

Żeby nie było - nic mi do tego jak kto nagrywa, tym bardziej jak ktoś ma znacznie większe doświadczenie niż Ja w tym temacie, plus - jeśli coś brzmi to brzmi i pigmej i jeśli komuś szumi zasilacz i może na szybko użyć bateryjki, to niech używa, tak samo jak wtedy kiedy nie działają gałki we wzmacniaczu, to można użyć kijowego kabla, aczkolwiek Ja tam bym się zastanowił również nad źródłem problemu :P

 

 

Wiadomo, że to śmieszne - ale kto bogatemu zabroni? Eksperymentowaliśmy, i dałem na chwilę kiepski kabel w to miejsce - brzmienie się spodobało, wymieniłem kabel na planet waves, ale Wojtek mówi "Nie, ten poprzedni kabel mi się bardziej podobał" - to co robić?


Ten post był edytowany przez przemak dnia: 4.04.2014 - 11:28

  • theremin lubi to

#16 Hammerhead

  • Hammerhead
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4274
  • Dołączył: 04.04.2014

Napisany 4.04.2014 - 11:36

Witam, a miał może ktoś z Was styczność z takim oto ustrojstwem? ;)
http://www.thomann.d...pedal_juice.htm

 

W teorii ma to niby działać jak bateria 9v (bez zakłóceń, bez pętli mas itp.)
a podłącza się to jak zwykły zasilacz. Nie wiem jak to wygląda w praktyce,
nie widze też tego w żadnych polskich sklepach.

Cena wydaje się w każdym razie atrakcyjna.

Pozdr.



#17 thesylwa

  • thesylwa
    Zbanowany
  • Postów: 7619
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 4.04.2014 - 11:43

pany , są zasilacze i zasilacze. jesli chodzi o tkz. analogowe ustrojstwa, to zapas pradu jak najbardziej wskazany, inaczej pod duzym obciązeniem siadzie napięcie (impulsiaki zrestza też), pozatym rzecz jasna wypadaoby zeby był stabilizowany.

 

co do impulsiaków.... hehehe, temat rzeka - przewaznie sa one projektowane tak aby było jak najtaniej lub przez poczatkującą kadrę w celach oszczednosicowych... efekt? takie dziadostwo sieje syfem i robi wiecej szkód niz pożytku, więc warto dołozyć kasy w celu nabycia dobrego impulsa.



#18 tostowe

  • tostowe
    Użytkownik
  • Postów: 46
  • Dołączył: 02.10.2012

Napisany 4.04.2014 - 11:51

Moje doświadczenia są takie:

kiedy podłaczam gitarę elektryczną do wzmaka to nie ma dla mnie znaczenia (nie słysze różnicy) natomiast kiedy połączam gitarę akustyczną (Furch z B-bandem, który ma bardzo słaby sygnał) do efektów np. Bossa compressor (następnie do Aera) to słyszę całą gamę różnych szumów - wczoraj np. podłączyłem jakiś chiński zasilacz i dźwięk zakłóceń był okropny - coś co określiłbym jako 'elektryczne bzyczenie'. Z Tomankiem jest lepiej.



#19 Sikor

  • Sikor
    Weteran
  • Postów: 2494
  • Dołączył: 30.01.2012

Napisany 4.04.2014 - 12:37

 

-Butikowe drive na 18v - co mnie zaskakuje, to fakt, że kopie butikowych przesterów (Riot, OCD itd.) są zasilane na 9v, natomiast oryginały mają w instrukcji podany zakres 9-18v. Czytałem gdzieś, że zasilanie większym woltażem zmienia charakterystykę brzmieniową efektu. Jakie są Wasze doświadczenia w tej kwestii?

 

1. W zaleznosci od podanego napiecie brzmienie drive-ow zmienia sie, czasem drastycznie, czasem subtelniej, ale slyszalnie.

2. Co do kwesti oryginalow na tolerujacych szerszy zakres napiecia, to po prostu kwestia uzytych komponentow.


Ten post był edytowany przez Sikor dnia: 4.04.2014 - 12:38

Practice cures most tone issues - John Suhr
--
Moje galerie z Musikmesse i nie tylko...

#20 stratomaster

  • stratomaster
    Gaduła
  • Postów: 268
  • Dołączył: 14.01.2013
  • z:Poland

Napisany 4.04.2014 - 15:25

Z moich obserwacji to efekty modulacyjne sa bardzo wrażliwe na zasilacze. Tremolo czy chorus muszą mieć stabilizowany , inaczej będą buczeć. Miałem też flangera Ibaneza z lat 80 na 18 volt. Szumiał w pętli jak morze bałtyckie, mimo że był tylko sam wpięty.

...Bo my, artyści zawsze pomożemy.


#21 przemak

  • przemak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3363
  • Dołączył: 10.10.2013
  • z:nagrywamy.com

Napisany 4.04.2014 - 18:02

To może trochę zahacza o audiofilstwo, ale generalnie stabilizatory trzynóżkowe 78xx powszechnie używane w zasilaczach do efektów nigdy nie były polecane do układów audio - kiedyś jako stabilizatory do audio używane i polecane były 723 albo zwykłe układy z diodami zenera, a dzisiaj są inne, specjalizowane trzynóżkowe - właśnie do układów audio.



#22 thesylwa

  • thesylwa
    Zbanowany
  • Postów: 7619
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 4.04.2014 - 18:32

Z moich obserwacji to efekty modulacyjne sa bardzo wrażliwe na zasilacze. Tremolo czy chorus muszą mieć stabilizowany , inaczej będą buczeć. Miałem też flangera Ibaneza z lat 80 na 18 volt. Szumiał w pętli jak morze bałtyckie, mimo że był tylko sam wpięty.

 

 

kazdy uklad pracujacy w klasie A bedzie buczał na niestabilizowanym, wiec stabilizator jest konieczny nie tylko po to aby ustalić napięcie na jednym poziomie, ale też żeby wyeliminować to co zostaje po prostowniku, a czego nie były w stanie odfiltrowac kondziory. 

 

wogle troche zabawne sa wypowiedzi ludzi, którzy z ignorancją podchodzą do spraw zasilania... w końcu od tego zalezy jak bedzie pracował układ. tranzystor czy lampa to nie jest jakis magiczny element który produkuje cos z kosmosu, jest to tylko nieliniowy zawór prądu i nic wiecej, więc jesli zasilanie bedzie kiepskie, z tetnieniami, syfami i innym kupą, to i na wyjściu otrzymamy to samo, tylko ze w chłuj wzmocnione :P


  • kilgore.trout and Roszp lubi to

#23 tostowe

  • tostowe
    Użytkownik
  • Postów: 46
  • Dołączył: 02.10.2012

Napisany 17.02.2015 - 01:01

Helo, chciałbym odświeżyć temat i zapytać kolegów co się bardziej na elektronice znają:

 

Czy nieduża odległość kabla/wtyczki jack od zasilacza może powodować zakłócenia-brumy/szumy etc.?

 

Akurat w pedalboardzie wychodzi mi tak że wtyczka z kabla od pętli wchodzi do efektu bezpośrednio nad zasilaczem- prawie się o niego opiera (Tomanek). Brum jest dosyć spory - i się nad tym zastanawiam czy to może to.



#24 secondtribe

  • secondtribe
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 4709
  • Dołączył: 30.01.2012
  • z:Wrocław

Napisany 17.02.2015 - 08:16

Transformator zasilacza może indukować równego rodzaju syfy, ale najbardziej to się tyczy wszelkiego rodzaju cewek (jak np. w kaczkach).

Najlepiej spróbuj odsunąć jacka i przekonaj się czy brum ustaje.



#25 VaM

  • VaM
    Weteran
  • Postów: 1882
  • Dołączył: 23.06.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 17.02.2015 - 11:25

Niestety kostki maja najczęściej obudowy ze stopu ZnAl. Bardzo słabo sprawdza się on jako ekran przed polem magnetycznym transformatora.
Więc jak kostka (a właściwie jej elektronika) jest wrażliwa na takie zakłócenia, to pomoże tylko jej przeniesienie w inne miejsce.
Wtyczka raczej nie będzie problemem.

Mi tak EH Knockout łapał brum z zasilacza (stał bezpośrednio nad nim), a w zasilaczu miałem 100W toroid (diy zasilacz z 10 separowanymi sekcjami, ale w obudowie z PCV), ekranowany do audio.
W tym samym miejscu Hardwire RV-8 działał bez problemów.

Ten post był edytowany przez VaM dnia: 17.02.2015 - 11:27


#26 bundy230v

  • bundy230v
    Gaduła
  • Postów: 266
  • Dołączył: 30.07.2013

Napisany 18.02.2015 - 20:25

Niestety kostki maja najczęściej obudowy ze stopu ZnAl. Bardzo słabo sprawdza się on jako ekran przed polem magnetycznym transformatora.
Więc jak kostka (a właściwie jej elektronika) jest wrażliwa na takie zakłócenia, to pomoże tylko jej przeniesienie w inne miejsce.
Wtyczka raczej nie będzie problemem.

Mi tak EH Knockout łapał brum z zasilacza (stał bezpośrednio nad nim), a w zasilaczu miałem 100W toroid (diy zasilacz z 10 separowanymi sekcjami, ale w obudowie z PCV), ekranowany do audio.
W tym samym miejscu Hardwire RV-8 działał bez problemów.

 

 

Pierdylenie farmazonów, zasilacz jeśli jest dobry to wszystko na nim gra jak trzeba, a efekt bierze tyle prądu ile ma wziąć. Więc za duży zasilacz dobrze, za mały źle.

 

 

 

Filozof najpierw zrób porządny zasilacz lub zleć komuś wykonanie czegoś takiego

a nie jakieś gó ...... w  gów...... róże PCV  do gów ..... :-), Pod drugie po co Ci prawie 10A do zasilania kostek ?   szkoda że zasilacza do spawarki nie zaplikowałeś :-)

Moze zwróć się do elektrowni o większy przydział łącza energetycznego  na zapas :-)

 

 

Zamiast znalu mozesz zrobić obudowę z ekranu  ferromagnetycznego o jak największej przenikalnosci i grubosci.

Tylko będziesz musiał zatrudnić Marusza Pudzianowskiego  do noszenia twoich urządzen :-)



#27 przemak

  • przemak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3363
  • Dołączył: 10.10.2013
  • z:nagrywamy.com

Napisany 18.02.2015 - 21:19

 

Filozof najpierw zrób porządny zasilacz lub zleć komuś wykonanie czegoś takiego

a nie jakieś gó ...... w  gów...... róże PCV  do gów ..... :-), Pod drugie po co Ci prawie 10A do zasilania kostek ?   szkoda że zasilacza do spawarki nie zaplikowałeś :-)

Moze zwróć się do elektrowni o większy przydział łącza energetycznego  na zapas :-)

 

 

Zamiast znalu mozesz zrobić obudowę z ekranu  ferromagnetycznego o jak największej przenikalnosci i grubosci.

Tylko będziesz musiał zatrudnić Marusza Pudzianowskiego  do noszenia twoich urządzen :-)

 

 

Hmmm i tak i nie...

Moje urządzenie w pierwszej wersji pobierało jakieś 6mA. Pomyślałem, że zasilacz 150mA AC z porządnym prostownikiem, filtrem i stabilizacją wystarczy. Okazało się, że idą po zasilaniu jakieś fryty i lepiej urządzenie działa z zasilaczem prądu stałego o dużej wydajności. Obecnie, przy poborze 10mA używam zasilacza DC 12V 1A i wszystko gra (i nie buczy). Jasne, może i overkill, ale mniejsze chińskie badziewia nie dawały rady.

Owszem, obudowa stalowa jest ciężka, ale warto. W moim urządzeniu jest transformator, więc ekranowanie jest istotne. W obudowach typu hammond było średnio, dopiero stalowa obudowa o grubości 2mm (!) daje radę, choć nie należy kłaść urządzenia na combo ;)

Z ciężarem to trochę waży - sama obudowa prawie pół kilo:

 

masa-daw-amp-obudowa.jpg

 

Z drugiej strony całe zmontowane urządzenie niewiele więcej ;)

 

masa-daw-amp.jpg

 

Z ciekawości zważyłem bossa - i wcale nie taki lekki (na zdjęciu z baterią):

 

masa-boos.jpg



#28 Viehu

  • Viehu
    Moderator
  • Postów: 13985
  • Dołączył: 29.01.2012

Napisany 18.02.2015 - 21:42

He, mam taką samą wagę :P



#29 przemak

  • przemak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3363
  • Dołączył: 10.10.2013
  • z:nagrywamy.com

Napisany 18.02.2015 - 21:48

Lodl rzondzi ;)

 

Edit: przepraszam z abłąd ortograficzny, miało być Lidl rzondzi oczywiście ;)


Ten post był edytowany przez przemak dnia: 18.02.2015 - 21:51


#30 VaM

  • VaM
    Weteran
  • Postów: 1882
  • Dołączył: 23.06.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 19.02.2015 - 00:52

Ehh.

 

Obudowa z PCV wystarcza w zupełności, dla większości kostek nie ma znaczenia.

Pole magnetyczne niskiej częstotliwości, przenika bez problemów cienkie stalowe blaszki.

 

Trafo jest przewymiarowane, bo rdzeń który odpowiadał zamówieniu miał takie a nie inne parametry, to że z trafa maksymalnie nie biorę nawet 20% mocy mi wisi.

Ma być niezniszczalne, nie bawię się w oszczędności.

 

Jak bym chciał obudowę z 8mm stalowej blachy, to bym sobie ją zrobił (mój minarc evo 150 zawsze gotów), a że nie ma to sensu to nie robię.

 

Zresztą kostka o której pisałem to taki szmelc, że nawet EH zapomniał połączyć masę układu z obudową, co modowałem, w dodatku cięła pasmo i bez bufora przed nią, dusiła nawet merlina hellfie. Nie dziwię się że jako jedyna potrafiła wyłapać ekranowanego toroida, na którym NOVA Drive stał bez problemów i nic nie łapał.

 

Sorki za mało spójne pisanie, ale właśnie skończyłem po kilku godzinach naprawiać projektor kupiony za 5 dyszek.

I mam sprawnego Panasonica PT-AE4000E, śmiga, lampa 358 godznin przepracowanych.

Ale kurde japońce to potrafią utrudnić serwisowanie.

Będę ordera 1886 młucił na weekendzie namiętnie na 200" ekranie. Kurde piękny dzień, ceszem jak głupi.


Ten post był edytowany przez VaM dnia: 19.02.2015 - 01:02


#31 mixokret

  • mixokret
    Weteran
  • Postów: 1828
  • Dołączył: 27.01.2014

Napisany 19.02.2015 - 01:54

A trochę z innej beczki. Czy ktoś spotkał się z ekranami do trafo z mumetalu?



#32 przemak

  • przemak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3363
  • Dołączył: 10.10.2013
  • z:nagrywamy.com

Napisany 19.02.2015 - 02:02

Wszystkie porządne transformatory mikrofonowe i niektóre liniowe są w takich puszkach. O sieciowych nie słyszałem...



#33 mixokret

  • mixokret
    Weteran
  • Postów: 1828
  • Dołączył: 27.01.2014

Napisany 19.02.2015 - 02:19

Ciekawe jak z sieciowymi taki mumetal sobie radzi



#34 przemak

  • przemak
    Wirtuoz klawiatury
  • Postów: 3363
  • Dołączył: 10.10.2013
  • z:nagrywamy.com

Napisany 19.02.2015 - 11:10

Ale po co? Ekranuje się odbiorniki, a nie nadajniki, to ma sens.



#35 tostowe

  • tostowe
    Użytkownik
  • Postów: 46
  • Dołączył: 02.10.2012

Napisany 23.02.2015 - 23:18

dzięki za pomoc. miałem chwilę czasu i potestowałem - wniosek był szokująco oczywisty - moje zasilacze (mam dwa takie http://www.tomanek.d....php?page_id=34 : jeden zasila efekty w pętli, drugi przed wzmakiem) wśród efektów powodowały nieznośne zakłócenia z sieci. wymontowałem je, stoją teraz gdzieś obok - i nastała cisza ... :-)



#36 dominikem

  • dominikem
    Gaduła
  • Postów: 329
  • Dołączył: 31.12.2013

Napisany 11.10.2018 - 22:59

Cześć,
odświeżę temat, powiedzcie proszę czy zasilaczem Bossa takim do paru efektów, rozgałęzionym z paroma wtyczkami, mogę zasilać jednocześnie efekt w pętli (tył wzmacniacza), jak i wiecej efektów nie w pętli (przód wzmacniacza), czy efektów z przodu nie należy łączyć jednym zasilaczem z efektem z tyłu?

Ten post był edytowany przez dominikem dnia: 11.10.2018 - 23:00


#37 adamus112

  • adamus112
    Stary wyjadacz
  • Postów: 521
  • Dołączył: 15.01.2013

Napisany 12.10.2018 - 10:53

Zasilić możesz, ale pewnie będzie brum, więc raczej się w to nie baw, tylko oddzielnie.

Nie wspomnę, że wiele efektów (np. strymon) w ogóle nie lubi zasilania z innymi i trzeba z oddzielnej izolowanej sekcji.



#38 Piotr_M

  • Piotr_M
    Gaduła
  • Postów: 279
  • Dołączył: 16.11.2017
  • z:Mazowsze

Napisany 12.10.2018 - 11:19

Choć próbowałem tego uniknąć to jednak mam efekty z pętli i sprzed wzmacniacza w jednej sekcji i mimo to jest cacy. Oddzielam jednak analogowe od cyfrowych. Mam Zasilacz Yankee HS-M5.



#39 dominikem

  • dominikem
    Gaduła
  • Postów: 329
  • Dołączył: 31.12.2013

Napisany 12.10.2018 - 19:19

Bardzo dziękuję,
w pętli mam 2 efekty, każdy ma swój zasilacz osobny dedykowany. Teraz do pętli dojdzie to, bez zasilacza.

https://www.thomann...._black_loop.htm

I tak na logikę, jak będę wpinał się tylko w jedną pętlę w tym przelaczniku, to wystarczy tylko jeden zasilacz? Bo są miejsca na dwa.

#40 dominikem

  • dominikem
    Gaduła
  • Postów: 329
  • Dołączył: 31.12.2013

Napisany 14.10.2018 - 15:49

Wyciagacie u siebie baterie z efektów? Ja po 3 latach wyciągnąłem, bo pomyślałem, że może się wylać... żeby ta wtyczka nie latała, przykleiłem ją taśmą izolacyjną do obudowy od wewnątrz (plastikiem do obudowy). Mam nadzieje, że jakiejś głupoty nie wymyśliłem.

#41 kilgore.trout

  • kilgore.trout
    Gitarzysta z poszetką
  • Postów: 6246
  • Dołączył: 06.02.2012
  • z:Kraków

Napisany 14.10.2018 - 15:55

3lata ci batera wytrzymała?
no pain, no gain

#42 dominikem

  • dominikem
    Gaduła
  • Postów: 329
  • Dołączył: 31.12.2013

Napisany 15.10.2018 - 02:55

Od początku miałem na zasilaczu wszystko i nie używałem baterii w ogóle. Doprecyzowuje 😊

#43 dominikem

  • dominikem
    Gaduła
  • Postów: 329
  • Dołączył: 31.12.2013

Napisany 17.10.2018 - 00:39

Orientujecie się czym rożni się taka listwa od listwy z bolcem w działaniu?

https://www.thomann....2fach_o_sch.htm

I co to jest safety plug i czy można do takiej podłączyć wzmacniacz lampowy kablem zasilajacym na wtyczkę z wejściem na normalny bolec?

#44 Piotr_M

  • Piotr_M
    Gaduła
  • Postów: 279
  • Dołączył: 16.11.2017
  • z:Mazowsze

Napisany 17.10.2018 - 06:49

Tu masz uziemienie wyprowadzone w postaci wąsów które z obu stron stykają się z blaszkami, zerknij na wtyk od tej listwy i wszytko będzie jasne. Spokojnie możesz wpinać co chcesz tylko wcześniej się upewnij, że na wtyku od kabla zasilającego wzmacniacz masz te blaszki. Jeśli nie to musisz kupić odpowiedni kabel.


A i te całe safety plug to najczęściej taki plastik przysłaniający te otworki pod napięciem co by jakiś szkrab przez przypadek nie podłączył się pod 230V.

Fest listwa jak masz górką prawie 3 stówki to bierz ;)


Ten post był edytowany przez Piotr_M dnia: 17.10.2018 - 06:46


#45 dominikem

  • dominikem
    Gaduła
  • Postów: 329
  • Dołączył: 31.12.2013

Napisany 17.10.2018 - 20:05

Dziękuję, starałem się zawsze podpinać wzmacniacz od razu w gniazdko, żeby nie powielać źródeł, ale chwilowo nie mogę, więc chyba wezmę tą mniejszą:

https://www.thomann....ne_schalter.htm

#46 Shaman

  • Shaman
    Gaduła
  • Postów: 274
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 17.10.2018 - 22:32

Serio chcesz kupić zwykły przedłużacz w bajeranckiej obudowie za 150 zł i to od niemca? xD jeszcze nie kompatybilny z polskim standardem wtyczek? xD



#47 VaM

  • VaM
    Weteran
  • Postów: 1882
  • Dołączył: 23.06.2012
  • z:Rzeszów

Napisany 17.10.2018 - 22:52

Zwykła listwa firmy Acar, tanio, dobrze i polska firma.

https://allegro.pl/l...wE&gclsrc=aw.ds



#48 Shaman

  • Shaman
    Gaduła
  • Postów: 274
  • Dołączył: 31.01.2012

Napisany 17.10.2018 - 22:54

nawet lepiej niż "niemiecka" bo z zabezpieczeniem ;)



#49 dominikem

  • dominikem
    Gaduła
  • Postów: 329
  • Dołączył: 31.12.2013

Napisany 18.10.2018 - 02:56

Myślalem, że to uziemienie w postaci wąsów o którym pisał Piotr jest lepsze w tej listwie od normalnego i taka konstrukcja gniazda jest lepsza. Nie lubię tych świecących pstryczków, gdzieś czytałem, że jak to jest to sieje trochę (oby nie grozą :D)

Ten post był edytowany przez dominikem dnia: 18.10.2018 - 02:58


#50 mareq

  • mareq
    Gaduła
  • Postów: 239
  • Dołączył: 07.06.2018
  • z:Bielsko-Biała

Napisany 18.10.2018 - 07:25

W tych świecących pstryczkach jas neonówka. Co prawda występuyje tam wyładowanie elektryczne ale o tam małej mocy, że nie podejrzewałym jej o generowanie zakłóceń. Ja mam radiostację krótkofalową puszczoną przez listwę ze świecącym pstryczkiem i jakoś nie zauważyłem zakłócen. Gorsze są żarówki ledowe i świetlówki energooszczędne. O ładowarkach do komórek nie wspomnę.






0 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników