Skocz do zawartości




Gibson Sg High Performance Standard Hp 2016 Sprzedam/Zamienię

Cena - 5.199,00 zł

Do zamknięcia - 23 Dni, 1 Godzina

Proszę się zalogować





Gibson SG Standard w specyfikacji High Performance z 2016 r. Praktycznie najlepsze seryjne SG, jakie można kupić (i jestem gotów bronić tej tezy). Od początku ten model był związany z postępem, nowoczesnością i wygodą. High Performance w tym przypadku jest tylko przedłużeniem tej myśli: tytanowe prowadnice strun w mostku i łatwo regulowane siodełko będące jednocześnie progiem zerowym pozwalają na najlepszą możliwą intonację i wybrzmiewanie strun. Dodatkowo mamy tu wygodniejsze łączenie gryfu z korpusem i przeniesiony zaczep paska (co zwykle i tak trzeba robić samodzielnie w praktycznie każdym SG ze względu na neck-dive). Gibson deklaruje, że modele High Performance otrzymują lepsze gatunkowo drewno - nie wiem, na jakiej podstawie jest ta ocena, ale patrząc na moje gitary na stojaku podstrunnica tego SG wyraźnie się odróżnia od pozostałych palisandrowych głębią i równomiernością koloru oraz usłojeniem. Ogólnie usłojenie korpusu i gryfu jest piękne. Mój Gibson LP Junior wygląda przy niej, jak zrobiony z patyczków po lodach :D

Model jest wyposażony w klucze G-Force. Choć bardzo źle przyjęte przez rynek, tak naprawdę są genialne, jeśli poświęci się chwilę na zrozumienie ich i odpowiednio ustawi pod to, jak samemu się stroi (wiadomo, każdy z inną siłą uderza w struny). Zmiana stroju na DAGDAD, D Standard, drop C i z powrotem trwa dosłownie chwilę i kilka naciśnięć guzików, nie mówiąc już o szybkim dostrojeniu gitary, które trwa dosłownie ułamek sekundy. W przypadku SG, jak już mówiłem, jest to idealne połączenie ze względu na ulepszenie do granic możliwości mechanizmu kluczy, który jest niezmienny od wielu dekad. Jeśli ktoś jest w tej kwestii tradycjonalistą, przy zakupie mogę zmienić mu te klucze na inny zestaw (np. chętnie podmienię na Klusony z mojego Juniora, trzymają strój bardzo dobrze).

W 2016 Standard HP robili z pickguardem typu batwing i przetwornikami bez ramek - jest to estetycznie nieporównywalnie lepsze rozwiązanie od paskudztwa, które wypuścili rok później z metalowymi ramkami i niepraktycznymi pokrętłami. Tutaj są to speed knobs, czyli (subiektywnie) chyba najlepsze pokrętła na planecie - fajnie wyperforowane, bez żadnego wizualnego świrowania. Przetworniki to 490R i 498T, czyli klasyka gatunku.

Wisienką na torcie jest super-wypasiony metalowy kejs - z tego, co pamiętam, to były skupowane swego czasu za 800-1000 zł, gdy wycofano je z oferty Gibsona (nie wiem, jak jest teraz, ale jeśli już - cena ta powinna tylko pójść do góry). Drewniana rączka, klipsy zamykające kejs chodzą gładko, jak w Mercedesie. Środek jest wypełniony wyciętym na miarę pluszem z dużymi kieszeniami na akcesoria. W zestawie wszystkie papiery, szybkozłączki dla zmieniających przetworniki, ładowarka do stroików (jeszcze ani razu jej nie używałem) i ogólnie całe case-candy, które bylo z gitarą.

Jestem pierwszym właścicielem, jak chyba widać z opisu, kocham to wiosło, więc gitara i kejs są w idealnym stanie. Co nie znaczy, że nie była grana - po prostu nie wynosiłem jej z domu i ogólnie o nią dbałem (szczególnie, że tu jest lakier nitrocelulozowy, który relatywnie łatwo uszkodzić). Nadal na pickguardzie jest folia. Niestety przede mną kosztowny remont, więc muszę ograniczyć ilość sprzętu to minimum, a ta jest najdroższa w mojej obecnej kolekcji plus nie mam wiele czasu na grę ze względu na studia i pracę (a muzycznie obecnie przerzucam się na elektronikę, więc coraz mniej mam miejsca na gitarę). Przy szybkiej decyzji możliwa negocjacja ceny.

Zdjęcia: https://drive.google...5YI?usp=sharing
Brak pytań

Wystawiający

Reputacja: 33


Powered by Classifieds