Skocz do zawartości



- - - - -

Czat z Markiem Napiórkowskim

19-stego maja 2013 o godzinie 19-stej

Marek NapiórkowskiMarek Napiórkowski dołączył do pokoju
redakcjaWitamy zacnego gościa.
VintageFWitaj Marek, :) Leszno z tej strony. :)
Marek NapiórkowskiWitam wszystkich.
redakcjaNo cóż - fani jazzu to nieliczne i hermetyczne środowisko. Właśnie, Panie Marku - jak to jest z tym jazzem. Czy uważa Pan jazz za muzykę, za muzykę popularną, taką która mogłaby podbić serca Polaków?
Marek NapiórkowskiZdołała podbić serca ludzi na całym świecie przez ostatnie 100 lat...Teraz nie jest najłatwiejszy czas dla sztuki. Ponadto,mam to szczęście że na moje koncerty ludzkość chadza:)
VintageFTeraz cięzko walczyć z np. zespołem łykend :) Masz na mysli komercję czy upadek gustów?
TTUDlaczego, TERAZ nie jest majłatwiejszy czas dla sztuki ? Mógłby Pan rozwinąć myśl ?
Marek NapiórkowskiPrzemiana ustrojowa,kryzys ekonomiczny,zaspokajanie elementarnych potrzeb konsumpcyjnych(wizyty w galeriach-tylko handlowych),brak wyrafinowanych gatunków muzycznych w mediach.....możnaby mnożyć wszelkie przeciwności.
marforekNo właśnie, a od czego się wszystko zaczęło? Zainteresowanie jazzem wyniósł Pan z domu? Czy sam odkrył Pan tę muzykę dla siebie?
Marek NapiórkowskiPierwsze moje fascynacje muzyczne to:Led Zeppelin, Jimi, Deep Purple, gitarzyści bluesowi. Zresztą mimo mojej ogromnej fascynacji jazzem dalej lubię tamtą muzykę, co zresztą słychać w mojej grze i podejściu do brzmienia gitary. Jazz pojawił się w moim życiu za sprawą wizyty na warsztatach jazzowy w Chodzieży. Miałem wtedy 16 lat.
VintageFLZ - mówiłem że swój człowiek :)
Marek NapiórkowskiWczoraj spędziłem wieczór ze Scottem Hendersonem-on też wielbi Zeppelinów
redakcjaNawiązując do fascynacji muzycznych Pana Marka - moda na Led Zeppelin wróciła.
TTUKto był prowadzącym te warsztaty - komu udało się wprowadzić Pana do "krainy jazzu" ?
Marek NapiórkowskiUczył mnie w Chodzieży Jarek Śmietana, notabene bardzo obecnie chory:(
redakcjaIdąc za ciosem - czy gusta i to czego słuchają Polacy jest Pana zdaniem w jakiś sposób narzucone przez media?
Marek NapiórkowskiJest to bardzo skomplikowane zjawisko. Media są nastawione na statystyki oglądalności, słuchalności itp. Z drugiej strony, człowiek, który nigdy nie miał kontaktu z kulturą wyższą nie może docenić wyrafinowanych jej przejawów. Polacy nie są szczególnie muzykalnym narodem... Aż strach pomyśleć jaką wiedzę o muzyce będą mieli ludzie teraz dojrzewający. Trudno winić gospodarkę rynkową, że stawia na zarabianie ale spustoszenie kulturowe narasta.
KwikPanie Marku, współpracował Pan z wieloma artystami z Polski i z zagranicy. Z kim najlepiej się Panu pracowało? Może ktoś Pana zaskoczył swoim niezwykłym podejściem do pracy, sposobem bycia?
Marek NapiórkowskiKontakt z każdym muzykiem może czegoś nauczyć. Ważne żeby wchodzić w interakcję, słuchać się nawzajem. Najbardziej chyba wspominam muzyczne spotkania z Marcusem Millerem, Patem, Tomaszem Stańko, Tomaszem Szukalalskim, Mino Cinelu....długo by wymieniać.
TTUJak rozpoczęła się Pana współpraca z Anną Marią? Ona Pana wypatrzyła? Czy Marcin Kydryński?
redakcjaDd siebie dodam - " i czy Anna Maria prywatnie smutną ma twarz?"
Marek NapiórkowskiAnia to cudowna artystka i moja wieloletnia przyjaciólka. Zacząłem z nią grać ok 2000 roku. Pierwsz mój koncert z nią znalazł się na płycie"Szeptem". Twarz miewa smutną czasami ale to bardzo fajna babka. Znaliśmy się wcześniej z warsztatów jazzowych. Potrzebowała gitarzysty i zwróciła się do mnie.
VintageFMedia na calym świecie mają takie same targety ale naprawdę uważasz, że jesteśmy jakp naród porażeni gluchota i bezguściem?
Marek NapiórkowskiNie jesteśmy porażeni głuchotą ale już Chopin w listach do Delfiny Potockiej nie miał najlepszego zdania o naszej muzykalności...
VintageFA sluchałes kiedyś hymnu spiewanego przez polski kibol na stadionie? Ile jest mozliwych tonacji...? Nieskończenie :)
redakcjaMyślę, że bierze się to stąd, że kibice mocno interesują się kulturą dalekiego wschodu, a tamtejsze skale są oparte na ćwierćtonach. :) Tu kolejne pytanie - co fascynuje Pana w krajach tamtego regionu - skądinąd wiem, że często Pan tam bywa.
VintageFZalezy co rozumiemy przez 'kulturę wschodu' dla przeciętnego faceta :)
redakcjaMyślę, że dla przeciętnego faceta "kultura wschodu" to ryż w torebkach i wczesne filmy z Brucem Lee :)
Marek NapiórkowskiTrzeba by bardziej zdefiniować region...:) Azja to wielki i różnorodny kontynent. Np w Japonii, w której grałem wielokrotnie, publiczność słucha muzyki z niebywałą kulturą. Grając tam ma się poczucie, że słuchacze bardzo głęboko przeżywają świat dzwieków. Swietnie się tam gra. Poza tym jedzenie w Azji jest boskie!
VintageFChiny i np. Indie to spora róznica
KwikKorea tym bardziej
redakcjaA jak oceniłby Pan muzykalność Azjatów? Czy słyszał Pan jakichś artystów znanych tylko w tamtym rejonie, którzy zrobili na Panu naprawdę duże wrażenie?
VintageFAle wracając do wypowiedzi naszego gościa, trzeba by zdefiniować region.
redakcjaO.k. już szukam po kodach pocztowych :) Pytałem o kraje, które odwiedza Pan Marek. Ma Pan tam zdaje się swoje ulubione miejsca?
Marek NapiórkowskiNa pewno w świecie muzyki klasycznej chińczycy i japończycy są bardzo dobrzy. Wynika to też z etosu gigantyczne pracy. Muzyka hinduska jest nieprawdopodobna. Ostatnio słuchałem płyty perkusisty o nazwisku Ranjit Barot -rewelacja! Jest to płyta, która łaczy muzykę hinduską z jazzem i rockiem. Byłem w Azji gdzie niegdzie ale Tonim Halikiem nie jestem:)
redakcjaRanji Barot - nie znałem, a okazuje się, że to naprawdę niesamowita postać! http://www.youtube.com/watch?v=wvysS4MjNZY okazuje się, że sporo eksperymentuje też z elektroniką:
marforekMa pan na myśli płytę Bada Boom?
Marek NapiórkowskiSłyszałem go we Lwowie z Johnem McLaughlinem. Moc. Płyta Bada Boom
TTUCóż, Azja Azją, a nam pozostaje rosół z kury i schabowy z ziemniakamik, kujawiaki, oberki i discopolo. A jaka jest Pana ulubiona gitara i wzmacniacz, ewentualnie efekty jakich pan używa do kreowania brzmienia?
VintageFA już się łudziłem że nie padnie takie pytanie :)
Marek NapiórkowskiGdzieniegdzie powinno być:) Wolno mi idzie to pisanie...Rosół jest przepyszny! Będę go bronił jak lew:) Co do gitar to mam ich kilka. Moje ulubione to:John Suhr, Don Grosh Set Neck, Ibanez AS-100, 2 akustyki od Lindy Manzer i nylon. Teryks.Wzmacniacze:Bogner Extasy,Custom Audio Electronic,combo Groove Tubes  itd....Ulubiony efekt to Tube Screamer
VintageFWracając do dygresji o Chopinie i p ł głuchocie - Czy jest możliwe, abyśmy byli jako naród jakoś genetycznie upośledzeni? A nie szwankuje przypadkiem edukacja lub inne faktory? Marek, gdybyś miał nieograniczone możliwości co byś zrobił aby poprawić ten stan rzeczy?
redakcjaHmm... ciekawe pytanie. Może rzeczywiście mamy jakiś gen, który naukowcy mogliby nazwać "ona tańczy dla mnie". Co Pan o tym sądzi?
VintageFGen, który funkcjonuje tylko od Gubina po wschodnia granicę..? Eee tam
Marek NapiórkowskiOczywiście że nie chodzi o geny...Nie lubimy śpiewać kolend, grać w amatorskich zespołach wielopokoleniowych jak na przykład Czesi.. Edukacja muzyczna w szkołach powinna być traktowana z większą uważnością. Prawdę mówiąc nie wiem czy jeszcze w ogóle jest muzyka w szkołach. Tradycja, edukacja, łatanie dziur badżetowych z pieniędzy na kulturę. Słabo to rokuje..
redakcjaMuzyki w szkołach już chyba nie ma. zostały chyba jakieś elementy plastyki
KwikNo niestety. Ja miałem w podstawówce "muzykę", głównie polegało to na tym, że śpiewaliśmy piosenki. Pamiętam też, że było kilka lekcji gdzie rysowaliśmy nuty w zeszycie w 5 linie. Teraz pewnie dzieciaki nawet nie wiedzą nic o Ułanach i okienku :)
redakcjaNo tak Kwik, ale Ty masz 60 lat...
TTUU-One i okienko - to coś z Windowsa ?
KwikTTU rządzisz Mistrzu :D
Marek NapiórkowskiW Stanach muza na poziomie disco polo nie zdobyłaby takiej popularności. Uważam, że każdy powinien mieć podstawy wiedzy o muzyce jako element kultury i podstawowego wykształcenia...
TTUW Stanach są orkiestry szkolne.
KwikWiem, że teraz w szkole jest przedmiot "wiedza o kulturze" ale jest to zbitek wszystkiego. A jak coś jest do wszystkiego to wiadomo do czego jest...
Marek NapiórkowskiDokładnie.
VintageFNie siejmy defetyzmu, mamy Gościa który ma jakiś wpływ na polską scenę i kulturę...Dlatego spytałem czy wierzy że coś można zrobic.
Kwik@VintageF Zrobić można na pewno wiele tylko, że na to jest potrzebna kasa. A jak Pan Marek wcześniej zauważył kasa na kulturę idzie na łatanie dziur w budżecie albo w drogach :)
VintageFW PL nie tak całkiem dawno były i orkiestry szkolne i tez nie było kasy.
LubderW moim mieście, które wielkie nie jest(Czechowice-Dziedzice) w pewnym technikum jest szkolny bigband, w którym dyryguje i naucza Jarek Grzybowski - zarówno ludzie ze szkoły jak i starsi się zbierają chętnie.
TTUNa warsztaty z Jarosławem Śmietaną chyba już nie mamy szans. Możesz polecić jakąś książkę dla gitarzysty, która pozwala średniozaawansowanemu wejść na wyższy poziom rozwoju muzycznego?
Marek NapiórkowskiWłaśnie! Będzie dobrze. Jeżdżąc na warsztaty spotykam bardzo fajnych,zdolnych młodych ludzi. Nie wszystkim da się wcisnąć kit:) Jedyna szkoła jaką znam to książka Artura Lesickiego. Polecam.
redakcjaWracając do samej muzyki. Czy zgodziłby się Pan z postmodernistycznym stwierdzeniem, że w muzyce wszystko już zostało zagrane i nie sposób jest stworzyć coś zupełnie nowego...
Marek NapiórkowskiKażdy człowiek jest, jak mawia Stańko istnieniem poszczególnym. Artyści z wielką osobowaścią i charyzmą stworzą jeszcze mnóstwo orginalnej muzyki.
VintageFA właśnie, jak skończył się Twój muzyczny mariaż z Arturem?
Marek NapiórkowskiZ Arturem przyjaznimy sie i grywamy czasami. Niewykluczone ze niebawem nagramy płyte w duo:)
VintageFUuu, fajnie, kiedyś myslałem że nigdy się nie rozstaniecie :)
VicPanie Marku. Ostatnio zauważyłem, że wielu gitarzystów (właściwie nie tylko gitarzystów) ma problem z trzymaniem rytmu. Czy może polecić Pan jakieś sprawdzone ćwiczenia, aby zlikwidować ten problem? Wydaje mi się, że jest Pan najlepszą osobą która może odpowiedzieć na to pytanie :) 
Marek NapiórkowskiNic lepszego od metronomu chyba nie wymyślono. Żmudne, świadome ćwiczenia mogą bardzo pomóc. Życzę powodzenia!
VintageFWyjałeś mi to z ust :) Problemem wielu muzyków na każdym poziomie jest słuchanie przede wszystkim siebie.
VicMoim zdaniem najważniejsze jest zauważenie tego problemu. To już pół drogi i pozostaje to co napisał Pan Marek
thornagCo w muzyce jazzowej zwróciło ostatnio Pana uwagę - jakiś nowy, mało znany artysta, projekt?
Marek NapiórkowskiAaron Parks"Invisible Cinema".Spoza jazzu:Derek Trucks!
thornagTrzeba zagooglowac i zayutubowac. I jeszcze mi przyszło do głowy, że jako jeden z niewielu gitarzystów w Polsce używa Pan gitar zrobionych przez Dona Grosha. Skąd taki wybór, jak porównałby je Pan do bardziej popularnych butikowych instrumentów np. Suhr?
Marek Napiórkowski10 lat temu byłem w Nowym Jorku z planem zakupu gitary. Chodziłem po butikach i próbowałem mnóstwo gitar. Wtedy kupiłem mojego Suhra a głównym konkurentem był instrument Dona Grosha. To świetny lutnik. Przypomniałem sobie że mam jeszcze strata od niego :)
michal6007Jakiego modelu wzmacniacza CAA używa Pan obecnie?
Marek NapiórkowskiOD-100
VintageFMoże wrzućmy na luz bo się ściemnia - jakaś fajna, zabawna historia z trasy, próby, spotkania...
Marek NapiórkowskiJadąc przed laty ze Słupska do Rybnika na koncert z Krystyną Prońko, po zmienieniu kilku pociągów i ogólnej traumie transportowej, wysiadając z taksówki usłyszałem jak zespół gra 4 numery pod końca programu... Krysia mnie zobaczyła i poprosiła bym dołączył. Po instalacji zagrałem pół ostatniego numeru i bis...:) Czasem bywa i tak.. Bardzo dziękuję za miły czas.Pozdrawiam wszystkich. Życzę sukcesów!!! Do zobaczenia w realu:)
VicPozdrawiam i mam nadzieję, że uda mi się zobaczyć Pana w najbliższym czasie na żywo :)
LubderDzięki za przybycie! :)
VintageFTobie również. Do zobaczenia :)
redakcjaPanie Marku, dziękujemy serdecznie za poświęcony nam czas :)

1 Komentarze

Zdjęcie
Violinnnn@
31.01.2014 - 12:49

Bardzo ciekawa rozmowa . Dziękuję.

 

 

http://www.sklepviolin.pl/